Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Kyniek

poszanowanie klienta a sztywne trzymanie się regulaminu

Rekomendowane odpowiedzi

Przeciez nawet jak idziesz do sklepu osobiście to również możesz oddac towar. Warunek jeden nierozpakowany musi być. Mimo wszystko jestem za poszkodowanym a nie firmą. Gówno nie firma skoro nie chce wymienić sprzętu, który jest nowy i pewnie rozpakowywany był setki razy aby pokazać na miejscu innemu klientowi.

 

Nie, nie możesz i nigdy czegoś takiego nie było*. Jest to mylne przekonanie klientów. Niektóre, LEPSZE sklepy POZWALAJĄ na wymianę towaru, ale nie jest to żadne TWOJE prawo, a jedynie dobra wola sklepu. Chyba nawet sam NIK wypowiadał się w tej sprawie bo ludziom wydaje się, że mogą.

 

Ps - niektóre towary mają fabryczne plomby. W ramach nowej umowy dostałem ruter wifi za 1 zł - zafoliowany fabrycznie. Płyty główne, nie wszystkie, mają firmowe stickery więc nie przesądzajmy tego "otwierania".

 

BTW - szantaż jest chyba jakoś ścigany z urzędu.

 

 

*mówię o zakupie na miejscu, zapłacie na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa dyskusja, moim zdaniem o najgorzej o sklepie świadczy, że zamiast pomyśleć jak zachować klienta, to zachowują się jak urząd skarbowy - odebrał osobiście = prawo do zwrotu nie przysługuje i kropka. Takie podejście z komuny, gdzie klient to petent a nie chlebodawca.

Przez watek "ciagnie sie" dziwne przekonanie, ze opiekun produktu, z ktorym skontaktowal sie Kynek, poinformowal go o braku mozliwosci skorzystania z prawa do ostapienia od umowy w terminie 10 dni od wydania przez morele.net przedmiotu. Czy mozesz wskazac takowy fragment wypowiedzi Pana Krystiana Spyrki? Wrecz przeciwnie. Pracownik morele.net po to opisal proces, aby Kynek go zainicjowal, ale Kynek wolal "tupac stupkami" w przeswiadczeniu, ze wymieni przedmiot na inny jeszcze tego samego dnia. Opinia pracownika w punkcie odbioru osobistego jest absolutnie nieistotna, poniewaz nie ma on tutaj nic do powiedzenia, dlatego sforwardowal Kynka do opiekuna produktu, ktory stwierdzil, ze nie jest w stanie pomoc w sprawie wymiany przedmiotu na inny, bo taka czynnosc nie jest mozliwa ze wzgledu na sluszna polityke morele.net.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez watek "ciagnie sie" dziwne przekonanie, ze opiekun produktu, z ktorym skontaktowal sie Kynek, poinformowal go o braku mozliwosci skorzystania z prawa do ostapienia od umowy w terminie 10 dni od wydania przez morele.net przedmiotu. Czy mozesz wskazac takowy fragment wypowiedzi Pana Krystiana Spyrki? Wrecz przeciwnie. Pracownik morele.net po to opisal proces, aby Kynek go zainicjowal, ale Kynek wolal "tupac stupkami" w przeswiadczeniu, ze wymieni przedmiot na inny jeszcze tego samego dnia. Opinia pracownika w punkcie odbioru osobistego jest absolutnie nieistotna, poniewaz nie ma on tutaj nic do powiedzenia, dlatego sforwardowal Kynka do opiekuna produktu, ktory stwierdzil, ze nie jest w stanie pomoc w sprawie wymiany przedmiotu na inny, bo taka czynnosc nie jest mozliwa ze wzgledu na sluszna polityke morele.net.

 

Nie chce mieszać, ale podkreśliłem dwie rzeczy, które mnie nurtowały. Jeśli dobrze rozumiem, gdyby zainicjował procedurę, a nie pisał to co wyżej widzimy, tak sklep poszedłby mu na rękę, zgodnie z tym co napisano o procedurze? To chcesz powiedzieć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce mieszać, ale podkreśliłem dwie rzeczy, które mnie nurtowały. Jeśli dobrze rozumiem, gdyby zainicjował procedurę, a nie pisał to co wyżej widzimy, tak sklep poszedłby mu na rękę, zgodnie z tym co napisano o procedurze? To chcesz powiedzieć?

Nie poszedlby na reke, ale najprawdopodobniej pracownicy zrealizowaliby proces zgodnie z organizacja, a jego wynik uzalezniony bylby od czynnikow, ktore wymienil opiekun produktu. Dwa pierwsze warunki sa "mysleniem zyczeniowym" morele.net (brak sladow ekspoatacji oraz stan wskazujacy na brak uzycia przedmiotu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim wypadku autor tematu niech oda router, a oni zwrócą kaskę to kupi sobie ten inny model.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neutral dla sklepu. Minus dla Ciebie. Wybacz za ten epitet, ale zachowałeś się w stosunku do sklepu jak burak.

Racja.

 

Nie dość że to pomyłka z twojej winy to od razu uderzyłeś do sklepu z żądaniami, żadnego proszę i od razu w drugim mailu zacząłeś im grozić.A za takie rzeczy co tam im grozisz mogą podciągnąć pod pomówienia i sobie tylko problemów narobisz.

 

 

PS.

Jakiż to wysoki poziom sobą reprezentujesz :E prawie tak wysokich lotów jak ci którzy podszywki porobili :P

Raczej się zastanów nad swoim poziomem który zaprezentowałeś w mailach napisanych do tego sklepu.

 

PS2

Przeciez nawet jak idziesz do sklepu osobiście to również możesz oddac towar. Warunek jeden nierozpakowany musi być. Mimo wszystko jestem za poszkodowanym a nie firmą. Gówno nie firma skoro nie chce wymienić sprzętu, który jest nowy i pewnie rozpakowywany był setki razy aby pokazać na miejscu innemu klientowi.

Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się chyba że inaczej mówi wewnetrzny regulamin sklepu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że dalej w Polsce mamy takie nawyki. To nie USA gdzie można wszystko zwracać i wymieniać. Ja jestem po stronie sklepu dostałeś co chciałem , za brak wiedzy się płaci. Proste.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że dalej w Polsce mamy takie nawyki. To nie USA gdzie można wszystko zwracać i wymieniać. Ja jestem po stronie sklepu dostałeś co chciałem , za brak wiedzy się płaci. Proste.

W USA też jest różnie w zależności od towaru czy sklepu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę że dalej w Polsce mamy takie nawyki. To nie USA gdzie można wszystko zwracać i wymieniać. Ja jestem po stronie sklepu dostałeś co chciałem , za brak wiedzy się płaci. Proste.

 

To nie zmienia faktu ze autor tematu ma 10 dni na zwrot, i sklep w tym wypadku nie ma nic do gadania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie zmienia faktu ze autor tematu ma 10 dni na zwrot, i sklep w tym wypadku nie ma nic do gadania.

A nie zależy to od formy płatności?

Możesz podlinkować jakieś informacje na ten temat - bo się już gubię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie zależy to od formy płatności?

Możesz podlinkować jakieś informacje na ten temat - bo się już gubię.

 

Odpowiedz federacji konsumentow:

 

"Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 ze zm.), konsument może odstąpić od umowy zawartej na odległość (np. sprzedaż przez Internet) z przedsiębiorcą, który w taki sposób zorganizował swoją działalność.

Prawo do odstąpienia od umowy związane jest z formą zawarcia umowy, nie zaś z jej wykonaniem, które stanowi zobowiązanie wynikłe z tak zawartej umowy. Reasumując, sam fakt zawarcia umowy przy użyciu środków porozumiewania się na odległość z przedsiębiorcą, który w taki sposób zorganizował swoją działalność daje konsumentowi prawo do odstąpienia, o którym mowa powyżej (por. art. 7 ww. ustawy). Odbiór osobisty towaru nie powoduje uszczuplenia praw konsumenta w tym zakresie. "

 

 

Tak jak pisałem, sklep kłamie z żywe oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, czyli jak zamawiam książki z empik.com. PRzychodzą do salonu, gdzie je odbieram, pani mi rozpakowuje i podaje, żebym je sobie włożył do koszyka i kieruje mnie do kasy - to też jest sprzedaż zdalna? Zaznaczam, że nie ma problemu, żebym książki przeglądnął i odłożył.

 

Za regulaminem morele.net:

ZAMÓWIENIA

 

6. Zamówienie w sklepie internetowym Morele.net można złożyć w następujący sposób:

 

a) za pomocą systemu informatycznego (strony internetowej) sklepu internetowego (przy czym, zgodnie z treścią obowiązku ciążącego na nas z mocy przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002r. Nr 144 poz.1204 z późn.zm.) informujemy, że by móc korzystać z zakupów w naszym sklepie komputer klienta i oprogramowanie tego komputera powinny spełniać następujące wymagania: Komputer PC z systemem operacyjnym, umożliwiającym uruchomienie przeglądarki internetowej w zalecanej rozdzielczości ekranu: 1024 x 768 pikseli lub wyższej.Ponadto, zgodnie z owymi przepisami informujemy, że umieszczanie przez klienta na stronach internetowych naszego sklepu jakichkolwiek informacji o charakterze bezprawnym lub informacji naruszających dobre obyczaje, jest zakazane). Sposób ten umożliwia szybką obsługę zamówienia. Po dokonaniu zamówienia w koszyku naszego sklepu internetowego (przycisnięcie przycisku \"potwierdzam zamówienie\") automatycznie zostanie wysłana wiadomość e-mail z informacją o przekazaniem zamówienia do realizacji.

 

b) faksem wysłanym pod numer: (012) 412 02 07 lub pocztą elektroniczną wysłaną pod adres: sklep@morele.net. takie zamówienie musi zawierać imię i nazwisko zamawiającego, jego adres pocztowy oraz adres e-mail, numer NIP (dotyczy wyłącznie nabywających towar podmiotów gospodarczych i służy wystawieniu poprawnej faktury VAT), adres dostawy, numer telefonu oraz nazwy, ilości i ceny zamówionych towarów. Zamówienie zostanie potwierdzone przez handlowca za pomocą poczty elektronicznej, telefonicznie lub faksem,

 

c) telefonicznie pod numerem działu handlowego

 

d) osobiście w netPunkcie firmy Morele.net

 

Zamówienia realizowane są według kolejności złożenia. O realizacji decyduje numer zamówienia, w związku z czym zachęcamy do składania zamówień przez system sklepu internetowego, co gwarantuje natychmiastowe nadanie numeru zamówienia.

 

7. Potwierdzenie przyjęcia zamówienia do realizacji następuje w ciągu max. 3 godzin roboczych (za godziny robocze rozumie się godziny pomiędzy 8.00-16.00 w dni od poniedziałku do piątku, z wyłączeniem dni ustawowo wolnych od pracy) od chwili złożenia zamówienia przez klienta . W tym czasie zostanie wysłany do klienta e-mail z informacją o termine wysyłki towaru bądź terminie jego odbioru w netPunkcie.

 

8. W szczególnych przypadkach sprzedawca zastrzega sobie prawo nieprzyjęcia zamówienia do realizacji (np. z powodu braku towaru na magazynie lub ważnych przyczyn ekonomicznych)

 

 

MOMENT ZAWARCIA WIĄŻĄCEJ UMOWY SPRZEDAŻY

 

9. W przypadku wyboru przez klienta opcji wysyłki towaru, umowę sprzedaży uważa się za zawartą w chwili pisemnego potwierdzenia odbioru towaru przez klienta na liście przewozowym przesyłki po uprzednim zbadaniu stanu tej przesyłki przez Klienta.

 

W przypadku odbioru towaru w netPunkcie umowę uważa się za zawartą w momencie wystawienia faktury lub paragonu przez sprzedawce po uprzednim zbadaniu przez klienta przedmiotu zakupu oraz osobistej akceptacji oferty.

 

Potwierdzenie przyjęcia zamówienia do realizacji oznacza utworzenie w obu przypadku czasowej rezewacji towaru dla klienta, z której klient może w każdej chwili zrezygnować.

 

Ten regulamin jest niezgodny z polskim prawem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, czyli jak zamawiam książki z empik.com. PRzychodzą do salonu, gdzie je odbieram, pani mi rozpakowuje i podaje, żebym je sobie włożył do koszyka i kieruje mnie do kasy - to też jest sprzedaż zdalna? Zaznaczam, że nie ma problemu, żebym książki przeglądnął i odłożył.

 

Za regulaminem morele.net:

 

 

Ten regulamin jest niezgodny z polskim prawem?

Moim zdaniem regulamin morele.net jest niezgodny z prawem - jak ktoś ma czas to proponuje podesłać do Inspekcji Handlowej (inspektoraty są przy urzędach wojewódzkich). Odbiór towaru to "wykonanie" umowy sprzedaży, która jest zawarta w momencie potwierdzenia zamówienia swoimi danymi osobowymi na stronie.

 

Od momentu potwierdzenia zamówienia powstaje obustronne zobowiązanie:

-zamawiający ma obowiązek zapłacić za towar i nie ma, że się rozmyśli - należy zapłacić (zawsze) ... ALE w pewnych przypadkach (umowa zawarta na odległość) można od niej odstąpić w ciagu 14 dni (nie zawsze - nie w przypadku produktów "na miarę" czy przerabianych, i paru innych)

-sprzedający ma obowiązek wydać rzecz, po otrzymaniu zapłaty - i nie ma że się rozmyśli

 

Są sposoby na obejście zamawiania przez odległość przy odbiorze osobistym - zgodnie z prawem - ale trzeba umiejętnie napisać regulamin, ani morele.net ani Empik tego nie zrobili :E

 

Edit: W morele.net nie zamawiasz towaru przez internet, a jedynie "rezerwujesz". Sprytne, chociaz w sumie strzał w stopę jak narobią back-orderów a klienci się masowo rozmyślą.

 

Prawo jest dość precyzyjne i bardzo asymetryczne - konsument jest w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do sprzedawców. Jedynie należy przestrzegać procedur, bo inaczej sprzedawca złapie klienta na paragrafie i po ptokach. IMHO krótkowzroczne ze strony sprzedawców, ale to taka polska specyfika, zero dbania o marke, po prostu zamkną biznes pod jedną nazwą i otworzą znowu pod inną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po zastanowieniu, źle się wyraziłem, że regulamin jest niezgodny. Skoro umowa jest zawarta dopiero po odbiorze towaru to znaczy, że przy można śmiało zamawiać towar i się rozmyślić i nie odedbrać. Morele.net nie będzie miało prawa to żadnych roszczeń, bo żadna umowa nie została zawarta. Tak więc muszą zwrócić całą wpłaconą kwotę, żadnych potrąceń za wysyłke - bo nie zawarto umowy, nie ma przesłanki do płatności.

 

Tak więc regulamin zgodny z prawem, ale jeżeli będą kogoś ścigać o płatność za zamówiony a nieodebrany bez powodu towar, czy nawet sam zwrot kosztów wysyłki - to będzie to niezgodne z prawem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W mojej ocenie te zapisy regulaminu są absurdalne. Zwłaszcza ten, który stanowi o tym, że w przypadku wysyłki umowa jest zawierana w momencie pokwitowania odbioru przesyłki. Umowa sprzedaży jest umową konsensualną, nie realną. Dochodzi do skutku przez samą zgodną wolę stron. Tutaj mamy niewątpliwe zgodną wolę, ale zapis regulaminu wprowadza coś innego. IMHO mogliby co najwyżej zastrzec prawo własności do dnia odbioru przesyłki, ale umowa bez wątpienia zawarta była wcześniej. Ciekawe, z jaką datą wystawiają w takim razie faktury VAT...

 

Część o odbiorze osobistym jest już bardziej sensowna, ale na mój gust kwalifikuje się to na niedozwoloną klauzula umowna (art. 3851 k.c.), zmierzającą do obejścia przepisów ustawy o umowach zawieranych na odległość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za regulaminem morele.net:

Ten regulamin jest niezgodny z polskim prawem?

Pkt 9 regulaminu nie jest zgodny z polskim prawem w calosci. Przedsiebiorca, ktory zorganizowal swoja dzialalnosc w sposob umozliwiajacy zawieranie umow na odleglosc sklada konsumentom propozycje zawarcia umowy. W przypadku morele.net taka propozycja zrealizowana jest w postaci zaproszenia do skladania zamowien. Konsument oswiadcza swoja wole o zawarciu umowy na odleglosc poprzez nacisniecie przycisku "potwierdzam zamowienie", co skutukuje zawarciem umowy na odleglosc. Pkt 8 regulaminu nie jest zgodny z polskim prawem w ostaniej czesci traktujacej o "waznych przyczynach ekonomicznych". Ustawodawca dopuszcza zwolnienie przedsiebiorcy z wykonania zobowiazania tylko w przypadku niedostepnosci przedmiotu swiadczenia, o ile nie skorzysta on z prawa do spelnienia swiadczenia zastepczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak więc regulamin zgodny z prawem, ale jeżeli będą kogoś ścigać o płatność za zamówiony a nieodebrany bez powodu towar, czy nawet sam zwrot kosztów wysyłki - to będzie to niezgodne z prawem.

To popatrz na to z drugiej strony: zapłaciłeś z góry, ale przesyłka gdzieś zaginęła. W jaki sposób chcesz odzyskać pieniądze, skoro żadnej umowy nie było? Pozostaje tylko bezpodstawne wzbogacenie, które jest jednak bardzo słabym roszczeniem. M.in. dlatego uważam, że opisane zapisy regulaminu są bezskuteczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakaś podstawa do tego? Nie słyszałem o tym.

 

Do autora: Nie wiedziałeś jaki jest stary router??

 

Taka, że kupił przez internet, a tylko odebrał osobiście. Mógł nawet płacić osobiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, czyli jak zamawiam książki z empik.com. PRzychodzą do salonu, gdzie je odbieram, pani mi rozpakowuje i podaje, żebym je sobie włożył do koszyka i kieruje mnie do kasy - to też jest sprzedaż zdalna? Zaznaczam, że nie ma problemu, żebym książki przeglądnął i odłożył.

 

Za regulaminem morele.net:

 

 

Ten regulamin jest niezgodny z polskim prawem?

Regulamin to wzorzec umowny, jego postanowienia sprzeczne z prawem nie mają mocy wobec klienta.

Co do umowy na odległość to Camis ma bezsprzecznie rację i mimo oczywistego buractwa prawo jest po stronie autora tematu a sklep nie zna przepisów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co innego gdyby polegało to na tym że "zamawiasz" ale nie płacisz, płącisz dopiero w momencie odbioru - w sklepie. Wtedy nie byłby to zakup przez internet, tylko jego rezerwacja. Co innego jak ma się możliwość zapłacenia za towar po zamówieniu go przez internet, ciężko wtedy nie mówić o kupnie przez internet, skoro w sklepie towar tylko odbierasz choć równie dobrze mógłbys go odebrac gdzie Ci się chce i jak Ci się chce, bo już go kupiłeś.Prawo stoi po stronie klienta, który tutaj jest totalnym burakiem, a jego zachowanie tragiczne. Ale sprzedaący (czy tam konsultant) wykazał się naprawdę spokojem i kulturą, ma sklep u mnie plusa za to, starał się wyjaśnić wszystko mimo bardzo złego zachowania klienta, a mógł go po drugiej wiadomości totalnie zlać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mroczny Nelu - nie wiem czy rozumiesz zasady prowadzania biznesu. Sklepy nie są fundacjami charykatywnymi jak to nazwałeś i dlatego by więcej zarabiać powinny dbać o zadowolenie klienta. Jeśli zasłaniając się regulaminem nie chcą pomóc klientowi - (tym bardziej że byli by kasowo do przodu bo wersja Annex A jest tańsza niż Annex B co kupiłem :E) to strzelają sami sobie w stopę

 

Trzeba było kupić w sklepie gdzie dają możliwość zwrotu. Ty wymagasz od Morele zbyt dużo. Przez brak możliwości zwrotu rozpakowanego towaru morele jest w stanie obniżyć ceny oferowanych produktów. Gdyby miał inną politykę musiałby wkalkulować takie zwroty w cenę, ale uznał że polityka niskich cen bardziej zadowoli klientów.

 

Mogłeś zakupić w sklepie gdzie dają dłuższy czas na wymianę. Tylko wtedy zapłaciłbyś wyższą cenę, a pewnie Ci się nie uśmiechało.

Stwierdziłeś, że zamówisz w najniższej możliwej cenie a usługę zwrotu, której sklep nie oferuje wymożesz na nich siłą.

I kto tu mówi o tym że nie tylko zysk się liczy? Trzeba było szukać sklepu pod kątem ewentualnego zwrotu a nie ceny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki by ten regulamin i zasady sklepu morele.net nie były to i tak zapisy ich regulaminu nie stoją w hierarchii aktów prawnych ponad ustawą. gdyby kupujący zechciał załatwić ta sprawę porządnie miast odwoływać się do szantażu to prawo byłoby po jego stronie.

Dziwi tylko, że osoba chwaląca się prowadzeniem działalności polegającej na sprzedaży za pośrednictwem internetu nie zna takich podstaw.

 

Apropos, kto jeszcze dodał autora tematu do czarnej listy na allegro? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://wiih.ibip.wroc.pl/public/?id=2201

 

Moim zdaniem prawo twierdzi coś innego niz próbują ci wmówić, nie mam linku do przepisów, czytałem je z telefonu(na stronie sejmu) - zamówienie jest zawarte przez internet odbiór osobisty nie ma znaczenia - tzn. tak mi się wydaje. Umowa została zawarta przez internet czyli na odległość poza lokalem firmy, odbiór osobisty był tylko jej wypełnieniem.

 

http://isip.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20000220271&type=2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosze bardzo jak można łatwo wpaść na umowach przez internet..ja niedoczytałem calego wątku i powinienem swój poprzedni post wykasować :D

 

W gruncie rzeczy błąd leży po obu stronach, klient nie wie co kupuje - winien sprawdzić jaki powinien być a nie zakładać - cóż przegral w tej AB loterii licząc na zwro. Tylko że..podczas odbioru osobistego gdyby zapytał o możliwość oddania i gdyby sprzedawca powiedział że nie ma takiej opcji..to jakie stosują sie zasady odstąpienia od kupienia?

osobiste czy internetowe?

 

Natomiast odrębna sprawa to problemy z osobowością, sory ale to burackie zachowanie, od problemów z osobowością jest psycholog nie allegrowicze. Wystarczyło jedno zdanie opisu, reszta jest kompletnie niepotrzebna, morele straciło jednego klienta, kolejnych mogłoby stracić po przeczytaniu wątku tutaj i wsio, naruszanie korespondencji, pomawianie jakkolwiek to nazwać - pieniactwo i tyle...aczkolwiek jestem w stanie zrozumieć zdenerwowanie, też bym się wkurzył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...