Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

CZO

texty ze szkół....

Rekomendowane odpowiedzi

Zerwany gwint ?:

Na Zapisie Konstrukcji podczas rozdawania modeli, z kolegami oceniamy stopień trudności zadanych prac. Nagle podbiega starościna i ogladając nasze tematy z radością oznajmia:

- Wy macie gwinty, a ja nie mam.

(Akademia Ekonomiczna w Katowicach)

_______________________________________

Wspomnienia chemiczne:

O wyższości natury nad człowiekiem:

- Przecież zwierzęta się uczy i potrafią pisać.

(Liceum)

________________________________________

Wspomnienia chemiczne:

Do klasy:

- Siedzą gęby zakazane i myślą co będą w domu jadły.

(Liceum)

_______________________________________________

Laborka na biologii:

Chodziło o podobieństwa i różnice w ślinie zwierząt różnego rzędu (gadów, płazów, ssaków). Przed przerwą, po oględzinach preparatu ze śliny orangutana, czy szympansa prowadzący zajęcia poprosił studentów o przygotowanie preparatów z własnej śliny. Dwóch osobników wzięło preparat koleżanki i w ubikacji podmienili go na próbkę "owocu swego uniesienia". Po przerwie dziewcze woła wykładowcę mówiąc, że ona struktur pierścieniowych nie widzi. Wykładowca zagląda w jej mikroskop i widzi pląsające plemniki. Zachował jednak spokój i rzecze:

- Oj ale Pani to chyba dzisiaj zębów nie myła.

(Uniwersytet A.Mickiewicza)

________________________________________

Wpis po terminie:

Jeden z przedmiotów na III roku prowadził na gościnnych występach dr z Politechniki Warszawskiej. Zaliczenie jakoś poszło, ale kilku studentów nie stawiło sie po wpis. Udało im się ubłagać kobietę w dziekanacie i dała im telefon do pana doktora. Ten kazał im przyjechać po wpis do stolicy. Pojechali, ale na uczelni go nie zastali, zadzwonili, a on powiedział, że przyjmie ich jutro. Po nocy spędzonej w samochodzie znowu nie zastali pana doktora na uczelni. Kolejny telefon, pan doktor już mocno rozzłoszczony, jeden ze studentów płacze w słuchawkę, że z Poznania, że noc w samochodzie, na to wykładowca przerywa:

- A ilu was tam ch*i jest?!

Tego z kolei nie zniósł jeden ze studentów i odpowiedział:

- Razem z Tobą będzie pięciu!

Ponoć dostali wpisy...

(Politechnika Poznańska)

__________________________________________

Politologia egzamin ustny u prof S.:

Po wysłuchaniu odpowiedzi studenta podnosi oczy znad notatek, które czytał, zsuwa okulary na czubek nosa i rzecze:

- Efendi, gdyby głupota miała skrzydła, to byś mi przez to okno jak gołąb wyfrunął.

(Uniwersytet A.Mickiewicza)

_______________________________________________

Tłum na wykładzie:

Dr Jan M. zajecia z logistyki. Na 70 osób na roku, na wykładzie 4-ro godzinnym, stawiły się trzy osoby! Wchodzi doktor i mówi:

- OOO !!! Widzę, że moje zajęcia mają wielu zwolenników.

Trzyosobowa reprezentacja zdziwiona. Na to doktorek widząc ich zdziwienie odpowiada z uśmiechem:

- Na ostatnim 4-godzinnym seansie była jedna osoba...

Pół roku śledztwa co za "sadysta" poszedł na indywidualne zajęcia z doktorkiem nie przyniosły rezultatu...

(Akademia Ekonomiczna we Wrocławiu)

_________________________________________

Wykład z maszyn:

Dr na wykładzie:

- No to może zapytamy tych co nie chodzą na wykłady... Mają jeszcze świeże nie zmącone umysły - powinni wiedzieć. Ale nie, bo pewnie za mało wiedzą. To może zapytajmy tych, co zawsze są na wykładzie... Ale nie, bo to by był strzał do własnej bramki...

(Politechnika Krakowska)

______________________________________

Gospodarka przestrzenna, pani Dr:

- No... to już ostatnia cecha. Trochę głupawa, ale jest, więc zapiszcie...

(Uniwersytet w Białymstoku)

__________________________________

Historia gospodarcza, prof. N.:

- Średniowieczne świnie nie wyglądały jak nasze teraz, takie tłuste i łyse. Tamte były szczuplejsze i dlugowłose. Nie trzymało się ich w zagrodzie tylko luzem przy domu. Niekiedy pełniły nawet funkcje obronne, bo gdy ktoś się zbliżał ich włosy stawały na sztorc i wyglądały wtedy na prawdę groźnie.

(Uniwersytet w Białymstoku)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam drobne problemy teraz z textami....wiec prosilbym zeby zainteresowani podawali nazwe uczelni jaka ich interesuje

 

uwaga jezeli interesuje was liceum to nie podawac nazwy pelniej wystarczy tylko liceum

to samo dotyczy podstawowki, gimnazjum, technikum i zawodówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LO WARKA! masz jakieś teksty z tej szkoły? :E w sumie wątpie no ale ;) hehe :)

 

pozdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie mowie ze jezeli chcesz liceum to nie mam konkretnych placowek.....tylko ogólnie

 

szczegolowo to mam tylko wyzsze uczelnie np. KUL, uniwersytet Jagiellonski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łazarski w wawie? albo UKSW w wawie? SGH w wawie? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prosze bardzo Szkoła Główna Handlowa(SGH)

 

 

Polityka pieniężna (choć to nieistotne):

Wykładowca zagaja następująco:

- Każdy człowiek, a co za tym idzie, większość społeczeństwa....

____________________

Prof. od Ekonometrii:

Prof M. podając stojącemu przy tablicy studentowi wzór (notabene błedny) każe mu rozwiązać zadanie. O dziwo nie wychodzi... Przez ok. 5 minut wyzywa go od cymbałów i kretynów. Po czym po rzucie oka na tablice zauważył, że coś jest nie tak ze wzorem i łapiąc się za głowe krzyknął:

- K*wa! Moja wina... K*wa... Przepraszam pana...

I tak przez kolejne 5 minut.

______________________________

Gołąbek na egzaminie:

Kumpel po skończeniu pisania egzaminu z "czegośtam", przy oddawaniu pracy:

- Jakbym miał jeszcze godzinę to bym to skończył...

Na to egzaminatorka (zwykle bardzo cierpliwa i wyrozumiała wobec studentów):

- Pan to nawet jakby miał cały dzień to by tego nie skończył!

______________________________

Encyklopedia prawa:

Młody magister nie mogąc wbić zaocznym do głowy zakresu (?) normy prawnej, rzucił taki tekst:

- Jak rudy, piegowaty chłopiec w wieku 11 lat przyklepi Poxipolem chomika do szyn tramwajowych to jest to przestępstwo. Gdy ktoś inny będzie tego chomika przyklejał to nie łamie prawa...

________________________

Kursy przygotowawcze:

- Jak wiadomo z emigracji nie wracały stare dziadki podpierając się laseczką, tylko raczej same laseczki...

_____________________________________

Statystyczne sterowanie procesem:

- Tak, mili państwo... analiza metodą musztardy po obiedzie ma sens...

_______________________________________

Zarządzanie projektami:

Ćwiczenia i studium przypadku - o świętowaniu sukcesów w firmie:

- Świętować sukces... tak... jak świętowaliśmy zakończenie wdrażania jednego z projektów, to mnie głowa bolała 4 dni

____________________________

Zarządzanie projektami:

Mówiąc o prowadzonej przez siebie dokumentacji:

- Jestem trendy w procedurach.

_____________________________

Ćwiczenia z zarządzania projektami:

- Jak nie wiesz co zrobić, to powołaj Komisję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak byscie mogli nie podawajcie skrotow..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to szkoły podawajcie tlko pełne nazwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to zarzuce wam cos z moich lubelskich uczelni.....

 

KUL- Katolicki Uniwersytet Lubelski

 

 

Lektoraty z angielskiego:

Grupa silnie sfeminizowana. A profesor do grupy:

- A wy to za równouprawnieniem jesteście? A ja myślałem, że wy takie feminazistki wszystkie.

___________________________________________

Prof Doktór:

Wykład trwa w najlepsze, profesor na pełnych obrotach... nagle otwierają się drzwi i na moment pojawia się w nich czyjaś głowa, po czym zamykają się ponownie... Profesor z niegasnącym, promiennym uśmiechem, zbierając się do wyjścia:

- Proszę wybaczyć... siła wyższa: córka.

_________________________________________

Dr M:

Zachwycając się tym, jak można w czterech zdaniach powiedzieć wszystko co trzeba na temat Schopenhauera:

- Zdania te brzmiały tak: Był dziwakiem. Nienawidził kobiet i filozofii. Bał się otrucia i nie brał do ręki brzytwy. Urodził się w Gdańsku.

____________________________________

Dr M:

Tłumacząc jakie były założenia Młodopolan:

- (...) i po piąte: Życie jest nieustanną męką...

Po chwili z ciężkim westchnieniem:

- Oj, jest!

_________________________________________

Dr M:

Monolog refleksyjny:

- Czyli jesteście już PO egzaminie z filozofii? Czyli nie pamiętacie kim był Kant? Ja też nie...

_________________________________

Łacina:

Profesor - sprawdzając listę:

- Pani xxx...

- Nieobecna.

- Ta pani jeszcze nie była na zajęciach, a tu już połowa semestru... Państwo znają tę panią? Proszę z nią porozmawiać... Zapytać dlaczego nie chodzi... Bo ja jej potem wstawię zaliczenie, a ona będzie miała do mnie pretensje....

________________________________

Egzamin z etyki:

Krótkie pytanie - zwięzła odpowiedź, a po niej dłuuuuga cisza. Aż wreszcie egzaminator:

- yyyy... może pani powtórzyć? Bo jakoś przysnąłem na moment...

_________________________________________

Egzamin z filozofii:

Egzamin ustny - na sali na jeden rzut trzy osoby. Profesor wzrokiem wskazuje, kto się ma odezwać, lub na kogo przechodzi pytanie... czasem jednak spojrzenie nie znaczy, że się trzeba odzywać i grozi wtedy coś takiego:

- Cicho! Nie ciebie pytam! Jeszcze raz się odezwie niepytana i język odgryzę!

_______________________________________

Łacina:

Ni stąd ni z owąd doktor odzywa się w te słowa:

- Pani xxx, a Pani to jest ze wsi, czy z miasta?

- ??? ... no z miasta...

- Widać.

- A po czym, jeśli można spytać?

- A bo taka pani nie opalona...

__________________________________

Łacina:

Tłumaczymy teksty:

- Veni vidi vici... proszę pani - co to znaczy?

- Przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem.

- Dobrze. Ale dlaczego Pani to mówi w rodzaju męskim?

- ... z przyzwyczajenia....

- W domu Pani tak mówi?

__________________________________________

Dr M.:

No... wiecie... ta książka... "Harry Potter i... i egzamin komisyjny". Tom ósmy: "Harry Potter i flaszka wódki". A tom ostatni? "Harry Potter i sztuczna szczęka"

_________________________________________

Dr M.:

- Ktoś na mnie nakablował, że na zajęciach używam wyrazów powszechnie uznanych za wulgarne... Zostałem wezwany na dywanik i obiecałem, że teraz już NIGDY na zajęciach ze studentami nie powiem: DUPA.

I nie powiem!

_______________________________________________

Dr M.:

O okresie pozytywizmu w literaturze polskiej:

- Tam było napisane: Najlepiej spożyć przed 1885. Potem jest już nieświeże i się nieświeżo artystom odbija...

________________________________________________-

Dr M.:

- Dlaczego ta faza nazywa się pre-modernistyczna? No zapytajcie mnie Państwo dlaczego.

- ...

- No zapytajcie mnie: Dlaczego!

Głos z sali:

- Dlaczego?

- Nie wiem

________________________________

Dr M.:

- ..teraz to są klimaty chill-outowe... old-schoolowe... Ja to wszystko wiem! Nie będziecie tacy mądrzy! Nawet moja babcia mówiła mi: Słuchaj, jaki chill-outowy kawałek!

_______________________________________________-

Wstęp do filozofii:

- Lud ma prawo się wypowiedzieć. I tak nie bedzie wysłuchany, ale prawo ma.

_______________________________________________

Wykład ze wstępu do filozofii:

Na pierwszy wykład zawsze przychodzą takie nieprzebrane tłumy... nawet się nie przebiorą i przyjdą...

_____________________________________________

Wykład dr M.:

A teraz pokażę Państwu jak wyglądał bunt modernistyczny.

Dr pochyla się do nas z katedry i ozywa się w te słowa:

- ...wy głąby jedne... wy trąby jerychońskie, nieuki paskudne...

Po sali przeszedł tłumiony śmiech. Dr wyprostował się z tryumfalną miną i kontynuuje:

- I tak właśnie wyglądał bunt modernistyczny. Oni się zachowywali zupełnie jak wy. Zamiast zaprotestować: "Jak to! My młodzi, ambitni, inteligentni!!"... Taki bunt bez buntu.

__________________________________________

Dr M.:

Wykład na temat Młodej Polski. Ramy czasowe:

- Młoda Polska to taka piękna epoka, która na początku i na końcu ma trupa. Czyż to nie urocze? Jeszcze piękniej by było jakby w środku też był trup, ale jest ślub niestety na szczęście...

_______________________________________

Dr M.:

Dr tłumaczy nam systemy zapisywania bibliografii. System kropkowy:

- ...i na końcu będzie... na końcu co będzie? No co??? No kropka!!! No przygarnij kropka!

_____________________________

Dr M.:

Ćwiczenia. Nagle słychać dźwięk przychodzącego SMSa. Dr przerwał monolog i strasznym wzrokiem popatrzył na zgromadzonych. Cisza. Wyciągnął swoją komórkę, spojrzał i powiedział:

- To do mnie. SMS.

Po czym dodał z szyderczym uśmiechem:

- ...ale wam nie przeczytam :>

________________________________________

Dr M.:

Na ćwiczeniach:

- Wy potwory! Wy wampiry psychologiczne! Nie lubię was!!

I wyszedł.

_____________________________

Wykład z etyki:

Ksiądz profesor znów tłumaczy na przykładzie:

- Czteroletnia Kasia tłucze chochlą w garnki, robiąc przy tym nieznośny hałas. Chcemy jej wytłumaczyć, żeby przestała, bo babcia śpi i mówimy: "Kasiu, uszanuj godność osobową babci"

___________________________

Wykład z etyki:

Ksiądz profesor tłumaczy na przykładzie:

-... jadę pociągiem i rozmawiam ze współpasażerem na temat mojego syna... To oczywiście przykład nie autobiograficzny.

______________________

Dr M.:

Oddając kolokwia:

- Pani ma zboczony charakter pisma!

___________________________________

Ćwiczenia z literatury:

Mgr odczytuje zebrane z różnych źródeł definicje i wierzenia dotyczące diabła:

- "...szatan nie ma pleców..." teraz już Państwo rozumiecie, dlaczego zawsze stoję do Państwa przodem.

______________________

Wykład ze wstępu do filozofii:

Definicja makijażu:

Pokrywanie warstwą barwnika plantacji wągrów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to teraz Uniwersytet Jagielloński....

 

Osteologia ćwiczenia:

Dwie studentki składaja szkielet lisa. Po złożeniu została im jedna kostka, do niczego nie pasująca:

- Panie profesorze, nam tu została jedna kość. Do czego to?

- No to jest, proszę pań "os penis"

Studentki "lewe" z łaciny:

- Coo?

- No, jakby to paniom powiedzieć, taka kostka na której panowie lisy fiutki noszą...

 

 

 

ćwiczenia z anatomii 1 rok medycyny:

- Panie R! - mówi asystent - do kiedy utrzmuje sie błona dziewicza?

R blednie i czerwienieje, wysiłek intelektualny przerasta wyczyny Pstrowskiego, w koncu duka:

- Dłoo... dłoo... pierwszego porodu!

 

 

 

Mechanika, dr Z.:

Dr Z. to typowy bezstresowy ćwiczeniowiec (nic nie wymaga, zadania sam robi na tablicy, itp.). Jednak ostatnio wykładowca zażyczył sobie, żeby zrobić we wszystkich grupach kolokwium. Po zapowiedzi tegoż:

My:

- Ale wie Pan że my nic nie umiemy?

dr Z:

- No taaak... (po dłuższej chwili) ... ale wiecie jak to jest z wyborami na Ukrainie - nie ważnie kto głosuje, ważne kto głosy liczy...

 

 

 

Literatura staropolska:

- Można mówić prozą. A można też bredzić...

 

 

 

WF - zajęcia ogranizacyjne:

Gość prowadzący kończy gadkę i pyta czy są jakieś pytania, na to panienka koło mnie:

- Czy ja mogłabym zapisać się do sekcji jeździeckiej?

- PANI!? Na konia, to pani jest za ciężka.

 

 

 

Prawo:

Prof. Stelmach do jednej ze studentek:

- O widze, żę wreszcie pani pisze szparko.

Konsternacja na sali... po czym profesor dodaje:

- Szparko znaczy szybko.

 

 

 

Prawo:

Prof. Stelmach:

- Jestem profesor zwyczajny... jak kiełbasa.

 

 

 

Prawo:

Prof. Stelmach:

- Wiecie... w tym wieku to jak się idzie z żoną do łóżka, to tylko po to żeby było ciepło.

 

 

 

Pierwsza pomoc:

- Przy sztucznym oddychaniu musimy bardzo uważać, żeby nie wdmuchnąć powietrza do żołądka, bo jego zawartość się wtedy cofnie do gardła i potem strawi płuca, a przy reanimacji pacjent ma najczęściej pełny żołądek, bo ludzie są tacy, że nażrą się i umierają.

 

 

 

Embriologia:

- Proszę pani, jaki ma pani nabłonek w pochwie?

- Jednowarstwowy płaski, panie doktorze. (W rzeczywistości jest on wielowarstwowy płaski).

- Matko Boska! A kto panią tak wyjeździł?

 

 

 

Embriologia:

- Proszę zapamiętać: macicę ma pani w majtkach, a serce w staniku.

 

 

 

Embriologia:

- W języku cywilizowanego człowieka nie ma słów, które by mogły określić to, co pani właśnie powiedziała! To nie jest dno!!! To jeszcze piętnaście centymetrów mułu!!!

 

 

 

J.W. Anatomia:

Słysząc sygnał karetki:

- O, nasi jadą!

 

 

 

Wykład z fizyki dla I roku chemii:

Profesor B. na wykładzie przepisywał skrypt na tablicy. Pewnego dnia (wszyscy tradycyjnie nie notowali, tylko co najwyżej trzymali otwarte skrypty) narysował wykres i kółko na nim. Cała sala patrzy z nieukrywanym zaskoczeniem na profesora, bo nikt czegoś takiego tam nie miał. Profesro zauważyło to, spojrzał uważniej na swoją książkę, po czym zmazał kółko, mówiąc:

- Przepraszam, kubek mi się odbił.

 

 

 

Chemia medyczna:

Wycierając o fartuch kuwetę spektroskopu:

"Kuweta z kwarcu kosztuje 10 zł i łatwo można ją uszkodzić. Ta jest z plastiku i kosztuje 2 gr więc możemy sobie pozwolić na odrobinę ekstrawagancji. "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akademia Ekonomiczna w Poznaniu....

 

Kredyty i gwarancje:

Trwa organizacja imprezy z ramienia sekty bankowości (czyt. katedra + koło). Pani doktor podaje, datę godzinę oraz miejsce. Z tym ostatnim ma pewnien problem...

- Hmm jak to było klub Alcaseltzer??

(Klub Alcatraz)

Głodnemu chleb na myśli...

 

 

 

Dr. Kruszka:

Mikroekonomia, dziewczę walczy z całką, no i przegrywa. Widząc jej męki, mówi do niej tak:

- Pani to powinna iść na Akademię Muzyczną, tam to szukaja takich talentów...

 

 

 

Chemia nieorganiczna:

- Student to taka probówka wypełniona w 60% wodą, w której zapierdzielają różne reakcje chemiczne.

 

 

Makroekonomia:

- Może Państwa dziwić, że mówię o krzywej podaży rysując prostą. Informacja głownie dla pań - prosta jest specyficznym rodzajem krzywej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uniwersytet Gdanski...

 

Egzamin z inf (Ekonomia-zaoczne):

Nie byłem na żadnym wykładzie, na egzamin nie przyszedłem, bo siedzialem w pracy. Dowiedziałem się, że mam się zjawić na egz. dla dziennych studentów. Przychodzę, patrzę - połowa załamana, a reszta siedzi jak przed wyrokiem, wbiłem się nie czekając (jakoś nikomu sie nie spieszyło), Dr B. spogląda na mnie z zapytaniem, więc odkaszlnąłem i nieśmiało mówie:

- Ja z zaocznych...

Na co dr bawiąc sie myszką podnosi ją, wskazuje druga ręką i pyta:

- Co to jest?

Osłupiały mówie:

- Myszka...

Dostałem pieć... A z dziennych nikt nie zdał...

 

 

 

Doc. T.-G.:

Wykład, pan docent mówi, mówi... studenci słuchają. W pewnym momencie usiadł na krześle i patrzy w okno. Po około minucie spogląda na studentów i mówi:

- Długo ja tutaj siedzę?

 

 

Estetyka z prof. D.:

Panienki z ostatniej ławki gadały, profesor, pan po siedemdziesiątce, ledwo zipiący staruszek odezwał się:

- Panie tam z tyłu przestaną rozmawiać, czy mam którąś zgwałcić przy wszystkich?

 

 

Zajęcia na Ekonomii:

Prowadząca omawia z grupą cele przedsiębiorstwa, tzn. grupa ma je wymieniać. Jednym z tych celów jest rozwój, którego jeszcze nie wymieniono i na którą to odpowiedź kobieta usiłuje studentów naprowadzić, od dłuższego czasu i nie bez trudu:

- No a państwo na przykład? Po co państwo studiujecie?

Cisza. Chłopak z tyłu:

- Tata kazali...

Cała grupa stwierdziła zgodnie że im też "tata kazali".

 

 

 

Biologiczne mechanizmy zachowania:

Profesor T. omawia reakcję stresową (reakcja walki lub ucieczki), na przykładzie tygrysa który czai się do skoku na ofiarę - że źrenice mu się rozszerzają, szybciej oddycha, krew szybciej krąży, itd.

Prof T.:

- No i ten SZczający się tygrys...

Przerywa mu radosny rechot młodzieży. Profesor T. czeka aż się uspokoimy i z wdziękiem dokańcza:

- No i w sumie to racja, bo co to by był za drapieźnik co by popuszczał w trakcie.

 

 

 

Prawo Cywilne:

- Najdroższy adwokat wyprawił wesele syna (też adwokata) i w prezencie ślubnym dał mu sprawę sądową, którą prowadził od 20 lat. Po miesiącu młody adwokat chwali się ojcu:

- wiesz ojcze, nie mogę zrozumieć jak ty, najlepszy i najdroższy adwokat w mieście, nie mogłeś wygrać takiej prostej sprawy sądowej. Ja wygrałem ją na jednym posiedzeniu sądu.

- Głupcze!!! Ja tego klienta doiłem przez 20 lat, utrzymywałem dom, kancelarię, samochody, rodzinę, opłaciłem twoje studia, a ty go wypuściłeś. Niczego się nie nauczyłeś, GŁUPCZE!!!

 

 

Biologiczne mechanizmy zachowania:

Profesor Tokarski, człowiek dobrze pod 70-kę, wykład dotyczy warunkowania - czyli Pawłow i jego pieski. W pewnym momencie:

- No i jak miał Pawłow na imię? Iwan! Jest trzech Iwanów o których zawsze musicie pamiętać! No, kto wymieni?

- [z sali] Iwan Pawłow...

- Bardzo dobrze! Drugi!

- [nieśmiało] Iwan Groźny...

- Może być Iwan Groźny! A trzeci?

- [cisza]

- No jak to, nie wiecie? Iwan Pawłow, Iwan Groźny - i van Gogh!

 

 

Pan Z.:

My tu sobie gadu gadu, czas ucieka, a tempus fugit

 

 

Prawo Administracyjne, ustny, ostatni w:

Oooo... pani zdała odrazu na samych piątkach! No to ja panią rozdziewiczę ! Do zobaczenia na poprawce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buhahahhaa :banan::rotfl::wazuuup: Mistrzostwo świata - a tych tekstów z UG nie słyszałem chociaż tam studiuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UG- Uniwersytet Gdanski

 

 

Egzamin z inf (Ekonomia-zaoczne):

Nie byłem na żadnym wykładzie, na egzamin nie przyszedłem, bo siedzialem w pracy. Dowiedziałem się, że mam się zjawić na egz. dla dziennych studentów. Przychodzę, patrzę - połowa załamana, a reszta siedzi jak przed wyrokiem, wbiłem się nie czekając (jakoś nikomu sie nie spieszyło), Dr B. spogląda na mnie z zapytaniem, więc odkaszlnąłem i nieśmiało mówie:

- Ja z zaocznych...

Na co dr bawiąc sie myszką podnosi ją, wskazuje druga ręką i pyta:

- Co to jest?

Osłupiały mówie:

- Myszka...

Dostałem pieć... A z dziennych nikt nie zdał...

 

 

 

Doc. T.-G.:

Wykład, pan docent mówi, mówi... studenci słuchają. W pewnym momencie usiadł na krześle i patrzy w okno. Po około minucie spogląda na studentów i mówi:

- Długo ja tutaj siedzę?

 

 

 

Estetyka z prof. D.:

Panienki z ostatniej ławki gadały, profesor, pan po siedemdziesiątce, ledwo zipiący staruszek odezwał się:

- Panie tam z tyłu przestaną rozmawiać, czy mam którąś zgwałcić przy wszystkich?

 

 

 

Zajęcia na Ekonomii:

Prowadząca omawia z grupą cele przedsiębiorstwa, tzn. grupa ma je wymieniać. Jednym z tych celów jest rozwój, którego jeszcze nie wymieniono i na którą to odpowiedź kobieta usiłuje studentów naprowadzić, od dłuższego czasu i nie bez trudu:

- No a państwo na przykład? Po co państwo studiujecie?

Cisza. Chłopak z tyłu:

- Tata kazali...

Cała grupa stwierdziła zgodnie że im też "tata kazali".

 

 

 

Biologiczne mechanizmy zachowania:

Profesor T. omawia reakcję stresową (reakcja walki lub ucieczki), na przykładzie tygrysa który czai się do skoku na ofiarę - że źrenice mu się rozszerzają, szybciej oddycha, krew szybciej krąży, itd.

Prof T.:

- No i ten SZczający się tygrys...

Przerywa mu radosny rechot młodzieży. Profesor T. czeka aż się uspokoimy i z wdziękiem dokańcza:

- No i w sumie to racja, bo co to by był za drapieźnik co by popuszczał w trakcie.

 

 

Prawo Cywilne:

- Najdroższy adwokat wyprawił wesele syna (też adwokata) i w prezencie ślubnym dał mu sprawę sądową, którą prowadził od 20 lat. Po miesiącu młody adwokat chwali się ojcu:

- wiesz ojcze, nie mogę zrozumieć jak ty, najlepszy i najdroższy adwokat w mieście, nie mogłeś wygrać takiej prostej sprawy sądowej. Ja wygrałem ją na jednym posiedzeniu sądu.

- Głupcze!!! Ja tego klienta doiłem przez 20 lat, utrzymywałem dom, kancelarię, samochody, rodzinę, opłaciłem twoje studia, a ty go wypuściłeś. Niczego się nie nauczyłeś, GŁUPCZE!!!

 

 

 

Biologiczne mechanizmy zachowania:

Profesor Tokarski, człowiek dobrze pod 70-kę, wykład dotyczy warunkowania - czyli Pawłow i jego pieski. W pewnym momencie:

- No i jak miał Pawłow na imię? Iwan! Jest trzech Iwanów o których zawsze musicie pamiętać! No, kto wymieni?

- [z sali] Iwan Pawłow...

- Bardzo dobrze! Drugi!

- [nieśmiało] Iwan Groźny...

- Może być Iwan Groźny! A trzeci?

- [cisza]

- No jak to, nie wiecie? Iwan Pawłow, Iwan Groźny - i van Gogh!

 

Pan Z.:

My tu sobie gadu gadu, czas ucieka, a tempus fugit

 

 

 

Prawo Administracyjne, ustny, ostatni w:

Oooo... pani zdała odrazu na samych piątkach! No to ja panią rozdziewiczę ! Do zobaczenia na poprawce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...