Skocz do zawartości
Arcadius

Jaki serial obecnie oglądacie?

Rekomendowane odpowiedzi

jestem co prawda po 3 odcinkach ale jak dla mnie to poziom nie gorszy niz w poprzednim sezonie :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chicago fire

chicago PD

Broadchurch

Hawaii Five-0 :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

The Last Man on Earth ciągle trzyma poziom, Phil po prostu nie ma szczęścia w życiu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ogladacie shameless jeszcze ? tez was ta blondi tak wkurza ? :mad2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tez was ta blondi tak wkurza ? :mad2:

Która? :D

 

Mamuśka otyłego? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros

Suits - wg mnie nie warto oglądać. Obejrzałem 2 sezony, zacząłem 3 i zostawiłem. Dla kobiet albo dla tych innych mężczyzn. To serial pseudoprawniczy który od pewnego momentu zamienia się całkowicie w telenowelę brazylijską a podobno w 4 sezonie jest jeszcze gorzej.

 

House of Cards 3 - dużo gorszy od poprzednich sezonów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Suits - wg mnie nie warto oglądać. Obejrzałem 2 sezony, zacząłem 3 i zostawiłem. Dla kobiet albo dla tych innych mężczyzn. To serial pseudoprawniczy który od pewnego momentu zamienia się całkowicie w telenowelę brazylijską a podobno w 4 sezonie jest jeszcze gorzej.

Chyba nie oglądałeś telenoweli brazylijskiej. Jak dla mnie Suitsy cały czas trzymają dobry poziom.

 

----

Obecnie oglądam

Poniedziałki: x

 

Wtorki:

Bates Motel - niedawno wystartował 3 sezon.

Better Call Saul - ostatni odcinek był dobry, poprzednie niekoniecznie.

 

Środy:

Person of Interest, chociaż tutaj średnio wychodzi 1 odcinek na miesiąc :E Nie mniej 4 sezon uznaje za gorszy od trzeciego.

 

Czwartki: x

 

Piątki: x

 

Soboty:

12 Monkeys.. cały czas podtrzymuje zdanie że jest to niezły serial. Spodobał mi się po 1 odcinku i podoba nadal po 11. Zostały tylko dwa i przerwa sezonowa.. Drugi zamówiony.

 

Niedziele: x było Top Gear ale skasowali

 

 

Ciągle brakuje mi serialu który urywałby jaja, oraz, któremu dałoby się 9 albo 10. Chyba te czasy już nie powrócą. Im człowiek starszy tym trudniej mu zaimponować.

 

 

A! no i właśnie zaopatrzyłem się mini serial Paradox z 2009r - 5 odcinków.. zobaczymy co to warte.

Edytowane przez wirmo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Peaky Blinders - klimat gniecie i urywa jajca.

 

No i zacząłem Netflixowe Bloodline - po 2 odcinkach jest ciekawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciągle brakuje mi serialu który urywałby jaja, oraz, któremu dałoby się 9 albo 10. Chyba te czasy już nie powrócą. Im człowiek starszy tym trudniej mu zaimponować.

Ja widzę to zupełnie inaczej: ubiegły rok pokazał, ile jeszcze dobrego można zrealizować w serialach. Dużo dobrych i świetnych premier.

W tym roku będzie ich mniej, ale przecież rok jeszcze się nie skończył. Westworld HBO, który ma wyjść jesienią, ma ogromny potencjał.

Powrócą też Detektyw (lato) i Fargo (jesień), które w sumie można potraktować jako nowość, bo to antologie.

Kolejne lata zapowiadają się jeszcze ciekawiej, Fincher uraczy nas Utopią i serialem kryminalnym w latach 50. z gatunku hardboiled (od dawna marzą mi się serialowe Tajemnice Los Angeles, zresztą nad serialem będzie pracować autor książkowego pierwowzoru). Oba mają powstać dla HBO. Dla HBO powstanie też serialowa adaptacja anime i mangi Monster, które są po prostu świetne i może z tego wyjść coś genialnego (od Del Toro, ale myślę, że konwencja serialu pasuje do jego stylu i raczej nie dostaniemy porażki pokroju Wirusa, bo liczy też cała reszta obsady, a realizacyjnie HBO wyprzedza inne stacje o kilka stopni). To są tylko przykłady, bo jest całkiem sporo potencjalnie ciekawych seriali na horyzoncie/w drodze.

 

Jak dla mnie świat seriali ma się nie tyle gorzej, co nawet dużo lepiej niż kiedyś. Widać to zresztą chociażby po obsadach, które coraz częściej przypominają holywoodzkie, wysokobudżetowe produkcje niż seriale...

 

Ja ostatnio odświeżam sobie Ekipę przed kinowym filmem. Bawi tak samo dobrze, jak kilka lat temu. :thumbup:

Na bieżąco (już w sumie niewiele do końca): Better Caul Saul, Justified, Shameless, ale niedługo ostatnie 7 odcinków Mad Men i Gra o tron.

 

Co do Suits, to faktycznie zeszły trochę na psy od trzeciego sezonu. Ale wciąż mocną stroną serialu są dialogi, szkoda że kosztem akcji, na którą scenarzystom brakuje już pomysłów (był potencjał w wątku z Loisem, ale wrócili do "normy"). Według mnie radzą sobie i tak lepiej niż Justified, które ma naprawdę świetne dialogi, ale to jednocześnie za mało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

House of Cards 3 - dużo gorszy od poprzednich sezonów

Gdyby podobny poziom był w pierwszym sezonie skończyłbym oglądać na drugim odcinku. :E

 

Trzeci sezon to po prostu długa, nudna kupa. I te "szokujące" zakończenie... xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a dla mnie house of cards nie byl taki zly ten sezon . jedynie te zakonczenie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kieros
Chyba nie oglądałeś telenoweli brazylijskiej. Jak dla mnie Suitsy cały czas trzymają dobry poziom.

Dobre podsumowanie "suits" z filmwebu z którym się zgadzam

Epickość tego serialu kończy sie ze zniszczeniem Hardmana w 2 sezonie. Włączyłem sobie 1 odcinek 1 sezonu i porównując go do każdego ze 4 i 3 sezonu wypada o kilka poziomów lepiej niż ta papka którą sie stał ten serial. Luis już nie jest gnojem który masakruje nowych rekrutów w pracy a jakimś pieskiem na posyłki.CO SIE STAŁO Z TYM CHŁOPEM?Wątek Mika źle poprowadzony, gość ma pamięć praktycznie absolutną a jego praca polega na byciu przydupasem, co w pewnym stopniu rozumiem bo przecież nie skończył Harvardu. Lecz jeżeli został inwestorem i go zwolnili mógł iść do Frostmana 1 mln $$ i praca to dobra oferta. Może i było by to wbrew jego zasadą ale serial wiele by zyskał gdyby Mike stał sie zły , a tak to mamy znowu to samo. Wątek Rachel i Mika moda na sukces sie kłania, ta sie całuje z tamtym ten leci w ryj mu dać , dajcie spokój.Za dużo wątków miłosnych za mało spraw sądowych. A no zapomniałem spojler alert na koniec serialu za 50 sezonów w wieku 99lat Harvey powie Donnie że ją kocha po czym oboje zamieszkają w domu starców, Donna dostaje demencji starczej Specter czyta jej pamiętnik by odzyskała na chwile pamięć bla bla bla kładą sie na łóżku i obydwoje umierają z miłości.........a. chwila to nie ten film ;/

Mój link

 

 

Ciągle brakuje mi serialu który urywałby jaja, oraz, któremu dałoby się 9 albo 10. Chyba te czasy już nie powrócą. Im człowiek starszy tym trudniej mu zaimponować.

Raczej nie oglądam w większych ilościach seriali ale z tych co ostatnio oglądałem polecam "the wire", "Cosmos: A Spacetime Odyssey" i ten serial na YT

Edytowane przez kieros

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio z braku laku zacząłem Flasha - dzieło sztuki to to nie jest, ale da się oglądać od pewnego momentu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jak dla mnie świat seriali ma się nie tyle gorzej, co nawet dużo lepiej niż kiedyś. Widać to zresztą chociażby po obsadach, które coraz częściej przypominają holywoodzkie, wysokobudżetowe produkcje niż seriale...

 

Obiektywnie patrząc to srebrny ekran ma się co raz lepiej i się rozwija. Widzę to i rozumiem to. Problem pojawia się wtedy kiedy dochodzi do konkretnego odbiorcy, np do mnie. Gdzie mam gatunki i tematy które lubię i mnie interesują i te które są dla mnie nie atrakcyjne. W okresie gdy seriale były na nizinach i np w Polsce nie było takiego hypu na to, to było dużo produkcji które trafiały w moje gusta i praktycznie cały tydzień miałem zagospodarowany. Teraz jest odwrotnie. Owszem widzę też korzyści oglądania obiektywnie dobrego serialu, ale nigdy taki serial nie zaspokoi moich potrzeb i nie wypracuje sobie w moich oczach oceny większej niż 8 choćby staną na głowie, bo nie zawiera elementów "odblokowujących" ocenę >8 które sprawiają że mówię WOW, że z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek itd.

A też tych ósemkowych jest na prawdę mało. Chyba tylko Gra o Tron.. o ile nie moje gusta, to serial ma świetne ujęcia, oraz świetne dialogi czy sytuacje dla których warto go oglądać, nie jest też schematyczny, a więc nie nudzi. Aczkolwiek po tylu sezonach skutkiem ubocznym jest wypracowanie nowego schematu "GoTowskiego" i sporo sytuacji można już przewidzieć.

Edytowane przez wirmo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli już przy HBO jesteśmy, to ta stacja ma seriale z lepszymi zdjęciami i dialogami, niż w GoT. Chyba, że nie jesteś aż tak wymagającym widzem, no i takie seriale nie trafiają w Twój gust. Ja jestem bardzo "elastyczny", jeśli chodzi o serialowe gatunki, które potrafią mi się podobać. Mogę z jednej strony postawić niszowe Treme, z drugiej zaś średniawkę typu Supernatural czy Lost.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"2 broke girls" - rewelacyjna komedia.

a poza tym "gra o tron" i "house of cards"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli ktoś kocha klimaty kalifornijskie i gangi motocyklowe harleyowców a do tego dobre rockowe kawałki w tym i nirvane oraz uda wam się przebrnąć przez pierwszy odcinek (niespecjalnie wciągający) to polecam serial Synowie Anarchii :) jestem już w 4 sezonie i bardzo mnie wciągnał a do tego czasami są świetne teksty, które nie raz wykorzystacie w życiu codziennym :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem już w 4 sezonie i bardzo mnie wciągnał a do tego czasami są świetne teksty, które nie raz wykorzystacie w życiu codziennym :D

"Ktoś coś mówił? Widzę tylko zęby" :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało jest kosmicznych SF w starym stylu więc obecnie trudno coś oglądać co podochodzi pod moje klimaty. Oglądam z przerwami 12 Monkeys i Agents of S.H.I.E.L.D. - seriale takie sobie, ujdą gdy na takie bezrybie ambitnych SF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie te seriale sa kic na wode warte. Jak juz pojawia sie nowe odcinki The X-Files to serial pozamiata wszystko i pewnie bedzie rekordowa ogladalnosc. Ten serial to kult. Mogliby tez zrobic kontynuacje House'a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • No ja gram na "biednym" monitorze 2k 165Hz i procesor i tak jest ograniczany przez moją aktualną kartę graficzną, czyli GTX 1070. W każdym razie na 7700k wyciągałem równe 70fps, a teraz spokojnie mam stabilne 100fps. Wcześniej miałem też inne problemy, bo nie mogłem np. odpalić XMP na ramach Goodram pro 32gb 3600mhz CL18. To też mogło trochę zaniżać wynik.
    • Chciwość to jedno. Ale dzisiejszy świat to naczynia połączone. Ukraina w tym sezonie miała wyeksportować ~60mln ton zbóż, a znaczna część utknęła lub została rozkradziona przez ruskich. Aby pokazać jaka to skala to dla porównania w Polsce produkuje się ~30mln ton zbóż, a na export idzie kilka milionów(w zależności od sezonu to było 5 do 9mln) i ~2-3mln importujemy. Do tego Rosja jest też bardzo znacznym producentem zbóż na świecie. Więc nie ma co się dziwić, że ceny idą to the moon Co do Oleju Polska w 2020 wyprodukowała ~1.2mln rzepakowego. A Ukraina tłucze na potęgę słonecznikowy ~6 - 6.5mln ton z czego jakoś z 90% idzie na export. I teraz wszystko mocno stanęło Ogólnie Ukraina i Rosja to najwięksi na świecie eksporterzy oleju słonecznikowego.   Niemcy ~90% oleju słonecznikowego importowali z np. Ukrainy i Rosji Mimo to, że sami też sporo produkują rzepakowego nie wiem jak dziś, ale jeszcze parę lat temu byli na pierwszym miejscu w Europie z jego produkcją, a Polska na trzecim. To dziś brakuję oleju np. w Niemczech, nie wystarcza rzepakowego, aby zaspokoić braki Więc o olej biją się Niemcy, Belgowie i inni. A, że mamy wolny rynek i określone ceny na giełdach to Polskie faby będą sprzedawać po cenach rynkowych wszystko co im zostaje poza zaklepanymi kontraktami i będą podnosić ceny bo olej jest drogi na rynkach, więc dla czego mają go sprzedawać taniej. W Niemieckich sklepach typu lidl czy kaufland obecnie takiego zwykłego rafinowanego oleju czy rzepakowego to ze świeczką szukać. Ostatnio widziałem cudem w Lidlu słonecznikowy, zwykły rafinowany 1l butla plastikowa za 5 euro Gdzie cena przed Ukrainą to było ~1.6euro za taką butlę.    
    • Zawsze można to złożyć na i5 10400F
    • @Frythyr Miałeś szczęście, moja ani na windows ani android ani linux, nawet konsolą nie szło bo padła całkiem
    • Ale kapitalizm właśnie bezpośrednio prowadzi do tego, że garstka najbogatszych ludzi posiada większość zasobów. Rzecz w tym, że to nie jest jakiś jeden wspólnie sterowny organizm tylko wielu indywidualistów. Na poszczególnych rynkach potrafią się zawiązywać kartele (patrz np. rynek kawy, gdzie trzy korporacje ustalają reguły gry), ale z komunizmem nie ma to wiele wspólnego. Już prędzej z systemem feudalnym, choć i to porównanie jest nietrafione. Dlatego z resztą potrzebna jest pewna kontrola państwa nad gospodarką, żeby utrzymać zasady wolnej konkurencji i nie dopuścić do tworzenia się monopoli, zmów cenowych i tak dalej. Wszelkie pomysły, że jakaś jedna organizacja steruje całym światem rodzą się z tego, że człowiek potrzebuje w swoim życiu jakiejś przyczynowości, ma tendencję do upraszczania wszystkiego i szukania schematów wokół siebie. Taki światowy spisek łatwiej zrozumieć niż skomplikowaną rzeczywistość z wieloma ośrodkami decyzyjnymi, które dążą do różnych celów. No to zamknijmy granice, zakażmy eksportu naszych kluczowych towarów - ceny na pewno spadną. Tylko co będzie z produktami, które sami musimy importować?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...