Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Szattek

Wygrzewanie głośników i słuchawek - prawda czy mit?

Rekomendowane odpowiedzi

Modo to nie silnik ze smarowaniem - nic się tam nie dociera nic nie smaruje i nic nie zmienia parametrów z wiekiem w nowoczesnych materiałach

Też tak myślałem, dopóki moje B&W nie pograły przez 10 dni. Zmiana w basach była nagła i większa niż po wyjęciu zatyczek bass-reflex, a coś takiego ciężko sobie wmówić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz w tym temacie, dojdzie do tego, że każdy będzie wrzucał zdjęcia swojego audio, aby udowodnić na ile jest się związanym z tematem i jaką jego zdanie ma wartość :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widzisz varamir piszesz coś co do tematu wygrzewania nie ma się nijak w dodatku potwierdzasz tym nieświadomie że to bzdura - właśnie przez akomodację - to nie ma nic wspólnego z żadnym wygrzewaniem - to nie silnik spalinowy który trzeba dotrzeć....obecne materiały używane w akustyce przez lata kompletnie nie zmieniają swoich parametrów - to potwierdzają wszystkie pomiary i testy już na etapie opracowywania materiałów.

 

nie jestem pewny, czy akg, nie wymaga oficjalnie 100h dla swoich membran na Varimotion, czy jakoś tak. i ogólnie nie potwierdzam że to bzdura, a piszę jak widzę prawdopodobieństwa... a samo wygrzewanie uważam za akomodację i używam tego zamiennie.

 

Druga ważna sprawa: słuchawki potrzebują ok. 100 godzin, aby zaczęły właściwie pracować. Prawdopodobnie ma to coś wspólnego z membranami Varimotion, które muszą sporo pograć, aby ich zawieszenie uzyskało właściwą podatność.

 

 

Ja mam inną teorię. Cokolwiek nam poprawia brzmienie - autosugestia, miejsce odsłuchowe, towarzystwo, sprzęt - jest tego warte pod warunkiem, iż sprawdzimy, co to jest własnym doświadczeniem, nie dając sobie wmówić potrzeb, których nam brak.

 

Na pewno nie uwierzę w zauważalne wygrzewanie się tanich głośników, podobnie jak rozróżnianie na nich źródła i nie piszę tu o integrach. Swoją drogą, ciekawe dlaczego nikt nie pisze o polepszaniu brzmienia z czasem głośników budżetowych.

 

umysł i nastawienie itd, to ważna rzecz, ale autosugestia to właśnie fragment 1. wrażenia, potem ono samo znika i nie łączył bym tego z wygrzewaniem. co do drugiego, pisałem.... i to bardzo ważna rzecz, przechodziłem przez to nie raz, bo nie jedno słyszałem i nie jedno mnie później dziwiło... i X530 'wygrzewały się' właśnie na plus, a nie są wybitne. to samo z t20. i HF24... I JBL Creature... i nie jest to autosugestia xP

 

Też tak myślałem, dopóki moje B&W nie pograły przez 10 dni. Zmiana w basach była nagła i większa niż po wyjęciu zatyczek bass-reflex, a coś takiego ciężko sobie wmówić.

 

identycznie miałem wczoraj z K240.. wczoraj w ciągu 1-2h pojawił się bas (gitara basowa w spiders, systemu)... identycznie, jak w dousznych senkach o których wspominałem... pyk i magicznie pojawia się bas xD

 

P.S. wypowiedź Echelona z mp3store:

 

daptacja ośrodkowego układu nerwowego do słuchawek na pewno też odgrywa rolę, ale nie spowoduje, że nagle zaczniesz słyszeć np. głębiej brzmiący bas. To IMO kolejny czynnik który odgrywa rolę i z którego powodu często spieramy się o to, co gra lepiej, a co gorzej w porównaniach sprzętów, które posiadamy, ze sprzętami, które ktoś dał nam na chwilę "na spróbowanie". Ale to coś zupełnie innego niż wygrzewanie i należałoby te kwestie różnicować, oceniając ewentualnie stosunek wielkości wpływu każdej z nich na ogólne wrażenia końcowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ ci ktorzy sie na mnie niepotrzebnie zdenerwowali: smiesza mnie wasze wypociny dot. glosnikow za 500-1000 zł :E

 

jak ktos sobie kupi audiofilski sprzet: wzmacniacz, odtwarzacz, glosniki, kable za minimum 10 tysiecy i przedewszystkim ORGINALNA MUZYKE to ja zrozumiem to wszystko, ale na sprzecie za kilkaset zł, muzyce w mp3 i kabelkach cienkich jak sik pająka to ... no weźcie sie :E

 

a o uszach to zart byl - ale w powaznym towrzystwie widac nie wychwycony

 

aha, oczywiscie nic nie mam do autora ani jego sprzetu - jest bardzo fajny, tylko probuje podkreslic ze to nie sprzet audiofilski, ktory wymaga takiej troski i ucha, które ma ułamek procenta ludzkosci :E

 

az mi sie przypomnialy klotnie na pewnym forum w dziale caraudio, specjalisci sie prawie bili o czystosc i jakosc brzmienia glosnikow za 200-500 zł, uwaga uwaga, w 13-letnim samochodzie Golf 3 1.9 TDI (dla nieswiadomych tego autka nie da sie na słuch odroznic od traktora*** :E wiem bo mialem)

 

wazne!

***zartobliwie troche przesadzilem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mnie śmieszą Twoje wypociny dot. zjawisk, których przez ignorancję nie pojmujesz :thumbup: bo z tego co widzę, akurat jesteś z tych wierzących w wielkość i jakąś magiczną aurę sprzętu audiofilskiego (chociaż mylisz uzyskiwanie i współgranie ucha ze sprzętem, z uzyskiwaniem brzmienia i audiofilskim wybieraniem szczegółów, bo tym się właśnie różni audiofilia od reszty.). Poza tym twierdzisz, że buty się nie rozbijają z czasem, szczególnie te tanie, bo to właściwości i dbałość produkcji droższych produktów mają to 'coś' i wtedy dopiero może zajść obustronna adaptacja, nie? ;]

 

i na prawdę myślisz, że nikt tu nie używa bezstratnych formatów czy płyt audio? nie rób z siebie nie wiadomo czego, bo nie jesteś ani śmieszny, ani pouczający.

 

@ edit... ciekaw jestem, czy mówili o słuchaniu z włączonym czy wyłączonym silnikiem i czy auto było ztuningowane - chociaż mogę się założyć, że to zignorowałeś ;] inaczej ciężko by było trwać w pozie audiofila, nie?

 

P.S. nie każdy audiofil ma kasę na sprzęt i nie każdy musi kupować sobie sprzęt za tysiące, żeby mógł się nazywać audiofilem. przeraża mnie Twoja ignorancja ;/

 

@down: komentarz niepotrzebny ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mnie śmieszą Twoje wypociny dot. zjawisk, których przez ignorancję nie pojmujesz :thumbup: bo z tego co widzę, akurat jesteś z tych wierzących w wielkość i jakąś magiczną aurę sprzętu audiofilskiego (chociaż mylisz uzyskiwanie i współgranie ucha ze sprzętem, z uzyskiwaniem brzmienia i audiofilskim wybieraniem szczegółów, bo tym się właśnie różni audiofilia od reszty.). Poza tym twierdzisz, że buty się nie rozbijają z czasem, szczególnie te tanie, bo to właściwości i dbałość produkcji droższych produktów mają to 'coś' i wtedy dopiero może zajść obustronna adaptacja, nie? ;]

 

i na prawdę myślisz, że nikt tu nie używa bezstratnych formatów czy płyt audio? nie rób z siebie nie wiadomo czego, bo nie jesteś ani śmieszny, ani pouczający.

 

@ edit... ciekaw jestem, czy mówili o słuchaniu z włączonym czy wyłączonym silnikiem i czy auto było ztuningowane - chociaż mogę się założyć, że to zignorowałeś ;] inaczej ciężko by było trwać w pozie audiofila, nie?

 

P.S. nie każdy audiofil ma kasę na sprzęt i nie każdy musi kupować sobie sprzęt za tysiące, żeby mógł się nazywać audiofilem. przeraża mnie Twoja ignorancja ;/

 

nie, auto nie bylo ztuningowane, chodzilo o moje auto, wiec raczej nie zignorowalem. Oczywiscie muzyke w samochodzie zamierzałęm sluchac podczas jazdy, a przynajmniej z wlaczonym silnikiem, bo na wzmacniaczu 400W RMS to za długo nie pogra przy wylaczonym silniku...

 

porownanie glosnikow, do rozbijania sie butów jest odwazna i dosc daleko idaca metafora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przez lata kompletnie nie zmieniają swoich parametrów - to potwierdzają wszystkie pomiary i testy już na etapie opracowywania materiałów.

 

Czy możesz podać jakiś namiar na takie pomiary i testy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

daleko idąca, ale trafna - im lepszy sprzęt, tym większa trwałość ;)

 

(mniejsza szansa na 'wyrobienie się mechanicznie")

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

peka szukaj wszystkiego na temat właściwości materiałów....dlatego od lat nie stosuje się resorów z pianki bo raz że traciły swe własciwości mechaniczne a dwa poprostu sie z wiekiem rozsypywały...podobnie w samochodach coraz częsciej stosuje się membrany polipropylenowe - trwałość i sztywność która z wiekiem nie mija

w sprzecie audio przeciez nie stosuje się jakiś kosmicznych technologi - wszystko to najprostsze materiały obecne wokół nas - sprzęt studyjny tworzony jest tak by całymi latami grał tak samo nawet na najwyższych poziomach często się też paruje sprzęt już w fabryce i nie ma on prawa zmieniac swoich własciwości po x godzinach pracy

w tej kwestii osiągnieto już tak wiele że pozostaje pisanie bajek by cos sprzedac ludziom za dużą kasę a jak wiadomo konkurencja jest olbrzymia

 

blackbishop nie pow...sz mnie bo piszesz dokładnie to co napisałem - właściwości materiałów dziecko - widać że niewiele rozumiesz

elektrolity zmieniają swoje właściwości z wiekiem - to norma ale nie po 100 godzinach

robiłem takie testy jak opisujesz juz dawno - nie było różnic a dla pewności wykonywałem pomiary mikrofonem w adaptowanym pomieszczeniu

 

wysokotonówki równiez moga brzmiec ciut jazgotliwie (jak pisał luxxul)ale tylko te które są chłodzone ferrofluidem bo chłodzonko musi sie ułozyc po zamknieciu w głosniku lub te które maja słabej jakości membranę tekstylną

zawieszenie gumowe się nie wyrabia - czułe jest jedynie na zmiany temperatury ale nie tak by to dało sie odsłuchać

 

 

zapominacie też o bardzo ważnej a prostej kwestii - brzmienie zależy od wilgotności, cisnienia i temperatury powietrza - wszak powietrze jest nosnikiem fali...rzecz w tym że zmiana cisnienia działa nie tylko na sposób w jaki rozchodzi się fala ale takze na odbiór przez nasze uszy(co łatwo sprawdzic biorąc słuchawki zamkniete i otwarte zbudowane na tym samym modelu(beyerdynamic dt770 i dt990)

 

luxxul niestety pamięć o brzmieniu przemija podobnie jak to co pisał varamir że każdego dnia możemy inaczej słyszec z racji nastroju pogody wyspania itp.taki test nigdy nie będzie obiektywny i nigdy nic nie przedstawi

 

ps.forum mp3store to niezły zbiór fanatyków bo tam się juz takie brednie przewijaja że szok

 

powiem wam tak - dobry sprzęt nie ma prawa zmieniac brzmienia po parunastu/paruset godzinach az tak drastycznie żeby to było słyszalne - jesli tak jest to jakośc uzytych materiałów poprostu jest bardzo niska

wyobraźcie sobie mieszkanie w domu w którym beton pracując kruszeje po 15 latach.....albo nagle zaczyna przepuszczać wodę (nie wilgotnieje tylko przesącza)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam w świecie bloków mieszkalnych xDDD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

identycznie miałem wczoraj z K240.. wczoraj w ciągu 1-2h pojawił się bas (gitara basowa w spiders, systemu)... identycznie, jak w dousznych senkach o których wspominałem... pyk i magicznie pojawia się bas xD

Varimotionki w moim odczuciu się dłużej wygrzewały. Przypomniałeś mi o Grado, których niektóre modele według użytkowników wymagają setek godzin na zagranie optymalne.

 

@ ci ktorzy sie na mnie niepotrzebnie zdenerwowali: smiesza mnie wasze wypociny dot. glosnikow za 500-1000 zł :E

Nie flame'uj. Varamir Ciebie też się to tyczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiem wam tak - dobry sprzęt nie ma prawa zmieniac brzmienia po parunastu/paruset godzinach az tak drastycznie żeby to było słyszalne - jesli tak jest to jakośc uzytych materiałów poprostu jest bardzo niska

Aha. A teraz dla kontrastu cytat z instrukcji obsługi B&W 683:

 

Jakość dźwięku odtwarzanego przez kolumny zmieni się w niewielkim stopniu w przeciągu początkowego okresu ich używania. Jeśli kolumny były przetrzymywane w chłodnym miejscu, materiały tłumiące oraz wykończeniowe głosików będą musiały przez pewien czas odzyskiwać swoje pierwotne charakterystyki. Zawieszenie głośników rozgrzeje się w pierwszych godzinach użytkowania kolumny. Czas, jaki kolumna potrzebuje na osiągnięcie nominalnych możliwości, zależy od warunków, w jakich była przechowywana oraz od sposobu, w jaki jest użytkowana. Daj kolumnie mniej więcej tydzień na ustabilizowanie temperatury oraz 15 godzin przeciętnej pracy, aby podzespoły osiągnęły zakładane przez projektantów charakterystyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Modo44 już nawet domyślam się co odpisze ZIB2000

w tej kwestii osiągnieto już tak wiele że pozostaje pisanie bajek by cos sprzedac ludziom za dużą kasę a jak wiadomo konkurencja jest olbrzymia

 

@down

Proszę się nie obrażać, bo wątek poleci, a zarzewie kłótni zostanie nagrodzone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie negowanie prostej fizyki, która dotyczy każdych kolumn niezależnie od ceny, to zwykły troll.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

peka szukaj wszystkiego na temat właściwości materiałów....

 

no ale powołujesz się na jakieś konkretne pomiary, więc miałem nadzieję, że możesz podać jakieś konkretne źródło mające zastosowanie w omawianym temacie... (nie neguję zupełnie stawianej przez Ciebie tezy, tylko lubię kiedy ktoś powołując się na coś podaje konkretne źródło, bo równie dobrze każdy mógłby dla uwiarygodnienia swoich wypowiedzi dopisać: "i jest tak jak mówię, bo wielokrotnie udowodniły to już testy i pomiary")

 

w kwestii zmian charakterystyki znalazłem takie coś (było tu już wspominane o zmianie częstotliwości rezonansowej) http://www.fdj.org.uk/loudspeakers/av_speakers/

"I thought I would mention this bit here because of what I have seen written in the Hi Fi press. I have often seen comments along the lines of "they will need running in for a couple of weeks.....". This sounded to me like another excuse from the HI Fi industry. There is, however a sound scientific basis for this and it has to do with the mechanical characteristics of the speaker drive unit. When I recieved the AP100Z0 drive units, I did a few quick measurements on them to check that the published data was correct. I found that the self resonant frequency, which was quoted as 64Hz, was actually around 80Hz. To see if the mechanical suspension characteristics would change, I left one driven with about 10w of power at 20Hz for 24 hours. I again measured its self resonant frequency. It was 68Hz, quite a large change, indicating that the suspension characteristics had indeed changed. After a further 24 hours of "running in", the frequency was close to what it should be. I repeated the procedure on the other three drivers, which all behaved similarly. My speakers were "run in" before I had even assembled them."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś miałem linki itp ale to wszystko poszło...wraz z dyskiem...szukac znów mi się nie chce

 

 

Do tego co zacytowałeś - widzisz brak choćby takiego szczegółu jak temperatura która nie pozostaje bez wpływu na elementy elastyczne jak zawieszenie jak i na przepływ pradu...gość nie musiał czekać 24 godzin - wystarczyło to zrobić po godzinie

przy okazji ten głosnik ma 30 wat rms - dla sinusa będzie to pewnie mniej więc jest spora szansa że po 24 godzinach cewka miała kilka stopni wiecej - sama fizyka o której negowanie kolega wyżej mnie posądza mimo że kolejny raz wspominam o znanych zjawiskach

 

 

modo44 kolejny który nie czyta wyrywa zdania z kontekstu i wkleja oczywistości - przecież o tym pisałem człowieku - co podaje b&w?dokładnie to co pisałem

nic się nie wygrzewa przecież

wszystko się zwyczajnie stabilizuje do danej temperatury - elektronikę jak do domu z zimna przyniesiesz to tez każą by postała i złapała domowa temperaturę - czy to wam tak ciężko zrozumieć?

nie negowałem fizyki tylko na nią zwróciłem uwagę - co dostałem - stek bzdur wymieszany z paroma logicznymi odpowiedziami bo jak widze niewielu kuma jakie zjawiska zachodza i maja wpływ na te elementy

 

dodam jeszcze prostą rzecz

materiał który w ciągu 100 godzin grania zmieni swoje własciwości tak by słyszalnie zmienić brzmienie po kolejnych 100 czy 1000 godzin znów to zrobi...i po nastepnych i po nastepnych.....a po 10 tysiącach sie rozsypie - nie trzyma parametrów i tyle

to samo dotyczy sie elementów elektronicznych(pomijając lampy bo one się degradują) - nie maja prawa zmieniac swoich parametrów bo nikt powazny by takiego elementu nie zastosował(tak jak tu gośc pisał o kondensatorach - wyobraźcie sobie takowe w płytach głównych)

to tak samo jak kupicie dżinsy - dwa prania puszczaja farbę(te wasze durne wygrzewanie) po kolejnych dwóch mają boski kolor a po kolejnych 10 wygladaja jak szmaty....

 

sory panowie - wygrzewanie to bzdura i powtórzę - jeśli jakis materiał podlega takiemu degradującemu zjawisku w znaczącym stopniu to jest to syf i po dwóch latach słuchania na takim sprzecie możecie go smiało wyrzucić

podstawa to trzymanie parametrów

 

zrozumie to ktoś kto sie technika zajmuje na powaznie a nie wierzy w bajki - nie bawcie sie w fanatyzm jak obrońcy krzyża tylko zacznijcie ruszać głową

podstawa dobrych wyrobów elektronicznych ,elektrycznych i elektroakustycznych to niezmiennośc parametrów w czasie - zawsze i potwierdzi to kazdy projektant i producent

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja Ci po raz już chyba 5 napiszę, że wygrzewanie się to nazwa umowna, na wszystkie zjawiska związane ze zmianą brzmienia i "docieraniem się" brzmienia. w tym akomodację. a ty dalej swoje. i nie uważasz że rozgrzewanie się materiału do prawidłowej temperatury, jest dosłownie... wygrzewaniem się sprzętu? (ah ta semantyka x])

 

a co do krzyża, wiesz że "przeciwnikami" obrońców, były głównie spite bandy nastolatków i ludzi na poziomie cóż... dna kulturalnego i moralnego? to tak na marginesie, żebyś wiedział co przytaczasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jeden bardziej rozbudowany artykuł w temacie: http://www.audioholics.com/education/loudspeaker-basics/speaker-break-in-fact-or-fiction

 

i jeszcze jeden dotyczący tym razem słuchawek: http://headphonebreakin.blogspot.com/ z fajnym podsumowaniem :)

 

"It all may come down to a simple equation: Skeptics have never heard break-in, and believers think they have."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie męczcie się z udowadnianiem fizycznego aspektu wygrzewania - negujący to typowe typki z elektrody nie mające pojęcia o temacie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ty blackbishop za to masz pojecie bo naczytałes i nasłuchałeś się bzdur - do takich pajacy kierowane sa własnie oferty cudownych kabli, podstawek pod sprzęt i tym podobnych debilizmów poprawiających brzmienie.co do elektrody to siedzi tam bardzo ale to bardzo wielu fachowców którym co najwyżej stopy mozesz masować - takich leszczy wciągaja nosem a ich wiedza jest czyms czego nie doświadczysz - zazdrość cię zżera bo chłopaki nie dali sie omotac jak ty - idź lepiej odwróć wtyczke w gniazdku to ci się dźwiek poprawi....

 

varamir teraz nagle wrzucasz wszystko do jednego wora?napisałem i powtórze - jesli cos po 100 godzinach grania znacząco zmienia brzmienie to jest to złom nie trzymający parametrów bo po kolejnych 100 znów zmieni

co do przeciwników obrońców to teraz dałes po bandzie - przeciwnikami jest tez całe grono normalnych ludzi nie dających sie omotac debilom i debilizmom a ty wyskakujesz tu z chuliganami...ech

 

nie raz słyszałem że na forum pc labu siedzą totalni imbecyle, bezrozumni szczyle i wciskacze kitu....coś w tym jest po paru dniach sam się o tym przekonuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

buhahha - nawet nie wiesz do kogo piszesz

ja w przeciwieństwie do takich jak ty wszystko badam empirycznie, przesłuchałem setki różnych sprzętów audio i wiem co ma a co nie ma wpływu - więc nie wyjeżdżaj mi tu z podstawkami pod kable jak mowa o wygrzewaniu głośników

 

co do elektrody - pokaż mi tych "bardzo ale to bardzo wielu fachowców" - bo jak czytam to jest tam dosłownie kilkunastu ludzi z wiedzą, większość to badziewiarze

 

zrób eksperyment co opisałem (ktoś inny podał o co chodzi) a potem wyciągaj wnioski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie potrafie odrazu określić zmiane dzwięku w głośniku lepszej klasy niż gorszej z racji użytych lepszych materiałów.

 

Wygrzewanie ma sens w przypadku lampy, która faktycznie gra lepiej jak jest nagrzana i to słychać bezapelacyjnie.

 

Co do kabli  wypowiedzieć się nie moge bo nie używałem kabla za 3 tysiące złotych metr. Na pewno jakość wtyczki ma znaczenie.

 

Jeśli chodzi o podstawki to przecież to prawie, że widać różnice jak stoją na stabilnej podstawie a na meblu, który przenosi drgania i zwyczajnie bas się rozkleja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zib2000... to Ty wrzucasz do jednego wora o nazwie voodu wszystko. i zanim zaczniesz obrażać i wyśmiewać się z ludzi idź się zastanów nad sensem swojego życia czy coś... tak żebyś zapomniał o tym forum i przestał wciskać ciemnotę ;)

 

"co do przeciwników obrońców to teraz dałes po bandzie - przeciwnikami jest tez całe grono normalnych ludzi nie dających sie omotac debilom i debilizmom a ty wyskakujesz tu z chuliganami...ech"

 

oglądałeś niezależny film (za który z resztą twórcy mieli represje społeczne) na ten temat? bo za krzyżem, też jest całe grono normalnych ludzi, z tą różnicą że u radykalnych katolików krzykacze to kupa starych łatwych do sprowokowania ludzi, a u antykrzyżowkców jest chmara chuligaństwa -> żaden szanujący się człowiek, ani po jedej ani po drugej stronie nie zachowywał się jak w przytoczonym przez Ciebie porównaniu, więc daruj sobie komentarze na tematy i odwołania, które w najlepszym przypadku pokazują Twoje chamstwo i brak szacunku do innych. i mam rozumieć że "idź lepiej odwróć wtyczke w gniazdku to ci się dźwiek poprawi...." temu zaprzecza, tak? Już nie wpsominając o pełnym gracji "nie raz słyszałem że na forum pc labu siedzą totalni imbecyle, bezrozumni szczyle i wciskacze kitu....coś w tym jest po paru dniach sam się o tym przekonuję ". Szczególnie że naczelnym krzykaczem w tym wątku jesteś właśnie Ty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sensej0s,

Również tranzystorowe wzmacniacze grają lepiej po rozgrzaniu, niektóre potrzebują nawet godziny żeby "dojść" do siebie. W szczególności wzmacniacze w klasie A i V-FETy.

Moja Yamaha B-2 potrzebuje długiej rozgrzewki, około 1.5 godziny, rozgrzewa się wtedy do około 70*C.

 

W wgrzewanie kabla ciężko uwierzyć, pamiętam że przy kablu za 200zł za 2x2.5m2 była różnica. W kable sieciowe nie wierzę bo to bzdura, szczególnie jeśli na tej samej linii gdzie masz komputer i inne tego typu urządzenia z zasilaczami impulsowymi (wprowadzają zakłócenia na linii) drogra sieciówka nic ci nie da. Dopiero kupno drogiego kondycjonera ma tu sens, ew. dla jakichś mniejszych urządzeń typu odtwarzacz CD/DAC można zastosować patent z baterią akumulatorów żelowych i co jakiś czas je ładować.

 

p.s

Staram się nie wierzyć w kable ale cholera jasna za każdym razem po zmianie na inne słyszę różnicę. Trzeba umieć rozgraniczyć działajace rozwiązania i tzw. Audio-Voodoo czyli np. cudowna metalowa kulka położona byle gdzie w pokoju poprawiająca brzmienie całego systemu o kilka klas, czasami ciężko uwierzyć co ci ludzie nie wymyślą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blackbishop zanim zaczniesz pisac przeczytaj dokładnie o czym była mowa bo widać ze nie rozumiesz że nawet w jednej partii produkcyjnej może być rozrzut jakościowy....to tyle bo nie masz kompletnie pojęcia a się wtrącasz - przykro ze na elektrodzie nie możesz znaleźć fachowców ale przestali bywać własnie przez takich krzykaczy co to cos usłyszeli czy im sie zdawało i robili rumor....

 

sensej z lampa jest do czasu :) - niestety dobry sovtek kosztuje a jako że nowe produkcje nie bardzo sięgaja leżaków magazynowych to jest malutki problem bo jak wiadomo zbyt zywotne to nie są....wtyk owszem choć obecnie ich jakość jest bardzo wysoka(pomijając chiński syf)

świetne są srebrzone ale to najlepiej podłaczyć raz i nie tykać bo czeste odpinanie im nie służy choć potrafią nieco wpłunąć na brzmuienie górki - ale to z winy srebra dlatego nie polecam używać srebrzonych przewodów(problemy fazowe z wysokimi tonami)

 

varamir oglądałem - normalnych ludzi tam nie było niestety - świetnie zacząłeś z akomodacją bo to co innego niż wygrzewanie - inne zjawisko ale mające wpływ na nasze postrzeganie - niestety potem zacząłeś bez sensu kluczyć próbując wszystko wrzucić do jednego wora - i kolego - akomodacja a "wygrzewanie" to dwie różne rzeczy ale wspólnie moga okłamac nasze zmysły

i to akomodacja najbardziej okłamuje

szkoda że pisząc dalej widzisz tylko proste słowa - kontekstu dalej nie rozumiesz nie tylko w moich postach - no ale na to trzeba lat i rozwoju intelektualnego.....

 

czołgista owszem - klasa A lubiąca ciepło i nie zwracająca uwagi na wydajność - dobry mocny tranzystor stabilizuje swe parametry przy pewnej temperaturze - schłodzony potrafi dac różne cuda podobnie jak lampa na szczęscie się tak nie degraduje a wręcz wcale :)

kable przetrzepałem - dużo zalezy od czystości miedzi a srebro mimo swych swietnych parametrów dobrze nie wpływa na całe pasmo - nadaje się swietnie do wysokich tonów choć stwarza tez problemy z racji swietnej przewodności za to do basu tragedia

lepiej stosować miedź o ile samemu nie konstruuje się kolumn szczególnie aktywnych gdzie naprawdę mozna z właściwości materiałów wycisnąć maksimum nie tylko mocy ale przedewszystkim jakości - niestety to już droga sprawa wymagająca wielu godzin badań i pomiarów

Potem dostajemy takie wypasy za nieco kosmiczna cene ale kazdy element gra na 100% mozliwości

 

Kondycjonery mają sens do sprzetu który ma słabą filtrację i zasilanie ale prawde powiedziawszy to i tak nic nie daje - w pro audio nikt sie w to nie bawi bo sensu nie ma a to przeciez oni nagrywają miksuja i masteruja materiał - jesli na kondycjonerze nie zyskuje przetwornik za 20 koła to co zyska zwykły cd czy dac?również nic

 

ps.ta różnica którą słyszysz to jest to o czym pisal varamir wczesniej - chesz to ją usłyszysz - a to czy ona istnieje to już wielka wątpliwość :)

 

nie spinajcie sie panowie - od wieków stwierdzone że słuch wzrok i mózg płata figle - to nalezy zrozumieć a nie dawać się omamiać...wiem jak działa magia ceny na postrzeganie "superowości" danego elementu - dawno z tego wyrosłem bo tak mozna całe zycie zmieniac klocki i zawsze coś nie gra do końca jak nalezy

Dlatego zainwestowałem w sprzęt studyjny który najlepiej oddaje to co zostało zarejestrowane i nie bawie sie w przekładanie kabli wygrzewanie czy zmiany przetworników

czas dojrzeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...