Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

King Nothing

Zdecydowany protest księży: nie chcemy Nergala w TVP

Rekomendowane odpowiedzi

Szukając dominacji zabija się rozwój.

No, właśnie. Problem w tym, że to KK szuka dominacji. Nergal nie chce likwidować KK. A KK Nergala 'zlikwidowałoby' bez większego problemu (choćby z TV).

 

 

Darcie Biblii jest właśnie tą różnorodnością o której piszesz.

 

Zresztą co ja tu będę opowiadał. Moi Drodzy KK jest potrzebny w mojej ocenie, jest obecnie potrzebny. Być może będzie potrzebny zawsze. KK to przeciwwaga to konieczność.

A teraz piszesz tak jakby tylko KK potrafił zaszczepić prawidłowe wartości moralne. A to bzdura. Jak myślisz w więzieniach jest więcej ochrzczonych czy ateistów? Podpowiem ci. Tych pierwszych.

 

 

Tak czytam: "ulgi podatkowe" hmm nie oni pierwsi i nie ostatni podobne ulgi uzyskały i będą uzyskiwać korporacje dominujące polski rynek. (przykładowo).

To nie są ulgi. To są do jasnej cholery dotacje. Korporacje bardzo ładnie płacą podatki. Ale korporacje prznoszą zyski, pracują na PKB. A KK? KK żeruje na tym co społeczeństwo wypracowało. Co gorsza, żeruje na całości społeczeństwa, a nie na jego wierzącej części. To skandal.

 

"Gwałciciele" "molestanci" - "Czyli księżą" śmieszny demonizm i do tego wyjątkowo perfidny - gdzie delikatność, podatność, gdzie władza tam dochodzi do nadużyć słabych, prymitywnych instynktów. że niby jak muła czy rabe nie zbezcześcił młodego ciała? Nie zniszczył wzrastającej duszy? Bez kpin na Boga!!!

Tyle, że od księży czyli strażników moralności wymaga się trochę więcej niż od Zenka - stróża nocnego ze szkoły w Klewkach. Jeśli ktoś uczy mnei jak żyć, to niech sam tak żyje.

 

Nie trawię obłudy, chamstwa i kłamstw. Smuci mnie kiedy się powtarza miast myśleć, analizować. Naukowcy od 333 boleści.

Nie trawisz? Dziwne, bo obłudę KK łykasz jak pelikan i jeszcze ją usprawiedliwiasz.

 

Dlaczego KK ukrywa tych pedofilów? DLaczego wycisza sprawy? Dlaczego nie wypieprza tych chamów na zbity pysk, tylko przenosi do innej parafii po cichu? Dlaczego kurie nie reagują na to co dzieje się w parafiach na wsiach? Możesz pisać skargi, a oni tylko przyjadą porozmawiać z proboszczem. I tyle. To jest właśnie obłuda, chamstwo i kłamstwa.

 

KK od jakiegoś czasu nie jest już dla ludzi. Teraz ludzie są dla KK. I to trzeba zmienić. Zaczynając od ucięcia wszystkich dochodów z budżetu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz Every mnie ten wyrok zupełnie nie interesuje. Tak samo jak i uzasadnienie. Za stary jestem żeby wierzyć w wyroki sądów. Co do słowa "penalizuje" to nawet nie wiem co ono oznacza. :| (serio, wybacz)

Nie można odnieść się do przypadku Nergala bez odnoszenia się do meritum wyroku. Skoro Ciebie to nie interesuje, to Twój głos w dyskusji jest pusty.

 

Nie wiem Szacowny Kolego co Cię dziwi w tym że KK gdzieś się pcha, że walczy o przetrwanie. Nic innego nie czynią inne religie/organizacje czy politycy. ;-|

To chyba dość naturalne?

Mi akurat charakter w jakim KK bierze udział w dzisiejszym życiu społeczeństwa nie do końca wygląda na walkę o przetrwanie. Raczej na uporczywe trzymanie się wpływów, które miał w IIRP. A te wykraczały daleko poza sferę sacrum. KK ma gdzieś zasadę rozdziału kościoła od państwa, więc nie szanuje niektórych swoich zobowiązań wynikających z konkordatu. Gdyby podać za przykład proporcjonalnej miary naruszenia ze strony państwa, byłoby to zakazanie nauczania religii w szkołach publicznych.

 

Jednak chciałbym Cię zapytać o jedną sprawę: Czy drąc biblię Pan Darski znieważył tylko Kościół Rzymskokatolicki? Czy koniecznie trzeba biblię kojarzyć z "paniami w beretach"? I Radiem Maryja. To o to Panu Darskiemu chodziło?

Trochę skandalu, trochę efekciarstwa i ryzykanctwa. A wszystko to na zamkniętym spektaklu. Reszta to część przedstawienia.

 

Sądy, prawa i reszta tych bredni są dla ludzi którzy z kręgosłupem moralnym mają tyle co ja z baletem. ;-) Dziwnym trafem ci "bez kręgosłupa" lubią rządzić i zawsze się im "przytrafia" "władza". :o (ale zaskoczenie)

W takim razie nie mamy o czym rozmawiać. Jestem takim człowiekiem, że gdybym nie wierzył w wymiar sprawiedliwości (czyli to co "chcę robić w życiu")to by mnie szlag trafił. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie emerytur funkcjonariuszy SB bardziej mnie zasmucił niż zbulwersował. Przez to że niektórzy z sędziów TK mają swoje sympatie polityczne, pewna grupa ludzi uczciwie służących Rzeczypospolitej zwyczajnie została skrzywdzona. O to obwiniam politykę i polityków, też dlatego że inne wnioski mogłyby mnie doprowadzić do zalamania nerwowego. Można mieć rację albo i nie. Ale podstęp nie powinien nigdy być częścią równania. Co do drugiego zdania, to niestety, zdarza się że jednostki bardziej inteligentne od 98% narodu posuwają się do zwykłego wykorzystywania tej przewagi jego kosztem. To jest dopiero naturalne.

 

Teraz powiem Ci o porządku prawnym: Matki sadystki, ojcowie molestanci - miast na ich niekorzyść wydaje się wyroki za nimi. Jak to jest że się kurcze dzieje? hmm

Kasa i koneksje otwierają bramy. Kiedyś została mi przydzielona pani mecenas z urzędu. Wiesz co mi powiedziała?: "Nic się nie da zrobić, ja nie wiem po co ja tu jestem, sprawa jest rozwojowa". Powiedziała też że ma obowiązek się stawić bo mnie wylosowała. :|

Uwielbiam to. Nie zrobiła nic w mojej sprawie co gorsze ja widziałem jako zupełny laik wiele kwestii o które można się było zaczepić a wać panna nie miała ochoty, bo - w jej uznaniu nie byłem w stanie przynieść jej zysku. Porządek prawny :lol2:. Nominacje na sędziów z sądem najwyższym włącznie :lol2:. Daj spokój Every bo zacznę piać i mnie jutro znajdą w Wiśle :D

Pisząc o przestrzeganiu porządku prawnego miałem na myśli to, że KK łapie się metod niezgodnych z prawem, częściej na granicy bezprawia. Ta instytucja wydaje mi się jest szczególnie zobowiązana między innymi w tym zakresie swojej działalności dawać przykład.

Łatwo jest narzekać na system obowiązujący w Polsce. KK też narzeka, bo Sąd w tym przypadku zamiast machinalnie dopasować paragraf do oskarżonego i go skazać, poszedł dalej : sprawdził stan faktyczny, to co wynika z przepisu i jaka jest w tym zakresie linia orzecznictwa. Okazało się, że mieliśmy pecha i za stołem sędziowskim nie siedział idiota, więc będziemy prześladować Darskiego, bo nam wolno, nie?

 

Na Twój przypadek z panią mecenas mogę tylko współczuć. Niestety części palestry wydaje się, że prowadzi hurtownię, a nie kancelarię prawniczą. Z jednej strony system wynagradzania pełnomocników profesjonalnych nie jest bezbłędny, z drugiej zakładamy że ta osoba prezentuje sobą standardy dużo wyższe niż przeciętny obywatel. Na przykład nie mam pretensji do nich o to, że unikają spraw rozwodowych, które są bardzo męczące, wymagają zaangażowania i jednocześnie nie dają na końcu rekompensaty. Natomiast Ty trafiłeś na kogo trafiłeś i mamy kolejną osobę w dyskusji jadącą prawników i prawo w Polsce po całości.

 

Ale wracając do powodu mojej wypowiedzi: Everyman pisze, że KK nie jest u nas władzą itd.

Absolutnie się nie zgadzam. KK w Polsce to potęga, być może z większymi wpływami, niż wszystkie partie polityczne wzięte na raz. To także organizacja bardzo, bardzo majętna (nie chce mi się szukać danych n/t wartości nieruchomości przejętych przez KK przez ostatnie lata), mająca kaganiec na pysku narodu pod postacią Konkordatu, pewna siebie na tyle, że potrafiąca sobie olać sprawę 'odmieńców' w rodzaju o. Rydzyka, będąca w stanie w XXIw. "rozmywać" i tuszować sprawy kryminalne w rodzaju molestowania. Naprzeciw KK w Polsce się na ubitą ziemię nie staje. Przed KK się klęka - o czym wiedzą wszyscy politycy.

Piszesz o stanie faktycznym, który jest niezgodny ze stanem prawnym. Każdy kto nie ma w tym interesu powinien dążyć do dostosowania pierwszego do drugiego. Wyrok Sądu w sprawie Darskiego zdaje się z tym poglądem korelować. KK to powinna być religia i wolontariat, nic więcej. Żeby do tego dojść potrzebujemy silnej lewicy. Nie dziw się, że polityk prawicowy uznaje wpływy KK. To część ich światopoglądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Subkultura metalowa" to nie tylko Black czy podobne. Bywa że to artyści którzy nie śpiewają' o upuszczaniu krwi czy pluciu na jesuska tylko tacy którzy nie tylko są katolikami a jedynie lubią hałasik". ;-) Podkreślałem to nie raz tutaj na forum - lubię czasami mocniejsze brzmienie. Tylko kiedyś nie filtrowałem tekstów i ukrytych przesłań :D

To zdanie mnie zainteresowało, hehe tylko że tacy "metalowcy" to nie "black metalowcy" ale "unblack metalowcy" każdy szanujący się black metalowiec się nimi brzydzi, a co się tyczy Adasia to to jak to mój kumpel też black metalowiec określił "Debilny Hippis biegający za marchewką" :E tak subkultura się go wyparła i to nie dziś, ale już jakiś czas temu. O kk sie nie wypowiadam bo każdy moje zdanie zna. :] Sława Perkun!! :devil:

 

A w naszej rozmowie ostatnio o Adasiu było cytuje "On nagrał Svantevitha i Grom o k*** :o  "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KK to powinna być religia i wolontariat, nic więcej.

Heheh, wtedy by się okazało, ilu wierzących tak naprawdę wierzy, bo wierzy ;)

Ale to nie jest możliwe - chyba żadna religia na świecie nie jest tak 'czysto' oddzielona od spraw państwa. No, może bliscy są tego jacyś Japończycy, czy Anglicy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całkowite przyjęcie pożądanego wariantu? No spoko, nie jestem fanatykiem. Myślę, że wstępnie zadowoliłbym się tym co mają Francuzi i Niemcy. Szkoda tylko że oni musieli najpierw wymordować iluś tam katolików żeby coś się zmieniło. Zrobili to dawno temu. Gdybym był jednej z tych narodowości, z pewnością patrzyłbym na Polskę jak na jakiś dziwny twór na kształt Turcji - wolny rynek, prawa obywatelskie i jedna religia sprawująca nad wszystkim nadzór. :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adam Wielomski twierdzi, że nawet poważni ludzie nie zrozumieli mojego tekstu o sprawie Nergala, wyciągając z niego wniosek, że jesteśmy jego zwolennikami. Jestem tym nieco zażenowany, ale skoro jest taka potrzeba, postaram się wytłumaczyć prościej. Szczególnie że po dzisiejszym tekście T. Sakiewicza będzie to dużo łatwiejsze.

 

Polski przez dwie ostatnie dekady nie udało się zlaicyzować metodami używanymi w Europie Zachodniej. Za to zupełnie niezłe rezultaty przyniósł inny model, nie wprost atakowania religii, ale przerabiania jej na naturalistyczny kult bohaterów i niektórych wydarzeń historycznych. Spektakularnym tego przykładem było używanie krzyża jako „substytutu pomnika”. Bardziej utrwalonym symbolem tego nurtu jest umieszczanie na krzyżu w miejsce Chrystusa Pana polskiego orła.

 

Ten naturalizm ma też mroczny wymiar, w którym pojawiają się elementy bardziej duchowe. To mistyka śmierci, rzezi i zniszczenia taka, jak np. u J. M. Rymkiewicza. Coś głęboko niechrześcijańskiego, a wręcz pogańskiego.

Mamy więc jasno widoczny proces. Nie udała się laicyzacja wprost, katolicyzm w Polsce jest atakowany podstępem. Transcendentny wymiar jest naturalizowany, a potem nawet zamieniany w inną duchowość. Chyba nie muszę już do końca wyjaśniać, na co wskazuje ta apoteoza śmierci.

 

To wszystko nie bardzo kogoś obchodzi, natomiast nagle wielkie zainteresowanie budzi facet ewidentnie z obszaru tego modelu laicyzacji, tego, który nie odniósł w Polsce poważniejszych sukcesów. Mało tego. Ci, którzy stanowili pas transmisyjny bardziej skutecznego sposobu laicyzacji i w tym przypadku pojawiają się na pierwszej linii. P. Semka z Uważam Rze i Rzeczpospolitej, które w najlepsze propagowały J. M. Rymkiewicza, nagle występuje z postulatem zwalczania Nergala z pozycji „obywatelskich”. Szatana z pozycji „obywatelskich”? Ewidentnie widać ten trend naturalistyczny.

 

Tak jak krzyż jako „substytut” wpisywał się na dodatek w kontekst bardzo doraźnych walk politycznych, co samo w sobie mogło budzić zastrzeżenia z punktu widzenia katolickiego, to samo następuje obecnie. Kropkę nad i stawia T. Sakiewicz, pisząc tekst pod wszystko mówiącym tytułem: „Nergal patronem koalicji PO - SLD”. Biskupi protestujący przeciw obecności Nergala w telewizji publicznej mają być używani jako pałka w walce wyborczej po stronie PiS. Nie chodzi tu o żadne sprawy duchowe, tylko o zwykłe politykierstwo. Więcej, to sprawy duchowe są instrumentalnie używane, co samo w sobie ma być czynnikiem, który dużą część Polaków będzie odstraszał od Kościoła. Powtarza się historia z Krakowskiego Przedmieścia.

 

To właśnie miałem na myśli, pisząc, że w komercyjnym satanizmie Nergala nie czuć tej faktycznie groźnej duchowości. Na dodatek z jego wypowiedzi w najnowszym wydaniu Newsweeka wynika, że jego satanizm należy odczytywać jako sprzeciw wobec dokładnie temu nurtowi narodowemu, który jest głęboko niechrześcijański. No i to faktycznie wygląda mi na bardzo sprytną szatańską sztuczkę. Wyprowadzić satanizm ze sprzeciwu wobec pogaństwa.

 

Pogląd o wątpliwym z punktu widzenia katolickiego charakterze twórczości J.M. Rymkiewicza wyrażało ostatnimi czasy bardzo wiele osób. Zawsze jednak musi to zostać poprzedzone zaklęciami o uznaniu wielkości wieszcza z Milanówka, jak np. robi to T. Rowiński w ostatniej Frondzie.

 

Nie widzę potrzeby takich zabiegów. Trzeba powiedzieć wprost. Komercyjnego Nergala do telewizji publicznej pewnie nie ma potrzeby wpuszczać, ale ten sposób atakowania Kościoła w Polsce okazał się być zupełnie nieskuteczny. Zupełnie niezauważenie, blisko pod bokiem, dzieje się coś dużo gorszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ironio, te cierpienia będzie urządzał właśnie Szatan.

A po co miałby to robić? Skoro się mu przysłużyłeś czyniąc zło na ziemi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, nie. Po co cytować ten pro-katolicki bullshit? Tekst traktuje KK jako ostatni przybytek moralności i dobra. Ech. Ograniczenia ludzkie są potworne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zdanie mnie zainteresowało, hehe tylko że tacy "metalowcy" to nie "black metalowcy" ale "unblack metalowcy" każdy szanujący się black metalowiec się nimi brzydzi"

 

Chyba B166ER chodziło raczej o zespoły unikające w swoich tekstach kwestii wiary, czy religii bezpośrednio.

Mi nadal ciężko uwierzyć, żę ktoś ten 'unblack' gra na poważnie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, właśnie. Problem w tym, że to KK szuka dominacji. Nergal nie chce likwidować KK. A KK Nergala 'zlikwidowałoby' bez większego problemu (choćby z TV).

Uhum. Rwanie bibli jak i słowa Pana Darskiego nie mają nic do tego iż jest przeciwny KK. Pan Darski jeno porwał książkę. (proszę Cię)

 

Darcie Biblii jest właśnie tą różnorodnością o której piszesz.

Nie mam pewności czy wszystko przeczytałeś. Może dla mnie będzie różnorodnością porwanie Twojego życia. (przykładowo rzecz jasna)

 

A teraz piszesz tak jakby tylko KK potrafił zaszczepić prawidłowe wartości moralne. A to bzdura. Jak myślisz w więzieniach jest więcej ochrzczonych czy ateistów? Podpowiem ci. Tych pierwszych.

Temat na głębszą dysputę. Upraszczasz celem wykazania racji.

 

To nie są ulgi. To są do jasnej cholery dotacje. Korporacje bardzo ładnie płacą podatki. Ale korporacje prznoszą zyski, pracują na PKB. A KK? KK żeruje na tym co społeczeństwo wypracowało. Co gorsza, żeruje na całości społeczeństwa, a nie na jego wierzącej części. To skandal.

UWAGA magiczne PKB! Kłaniajcie się obywatele i klękajcie narody PKB PKB PKB PKB!!! :lol2:

PKB no tak wyjątkowo trzeba było wspomnieć magiczne PKB żeby wykazać kościołowi jak to żeruje :D A propos żerowania to samo czynią politycy czy urzędy w tym kraju (pewnie jak i w innych) Pech jeno chciał że przynajmniej teoretycznie z kościołem nie są powiązane więc na hurrra wszyscy ruszamy i podpalamy kościoły. :E

 

Tyle, że od księży czyli strażników moralności wymaga się trochę więcej niż od Zenka - stróża nocnego ze szkoły w Klewkach. Jeśli ktoś uczy mnei jak żyć, to niech sam tak żyje.

Tutaj niestety zgodzić się muszę. Po to jest seminarium. Winni być przykładem. Sądzę jednak że ta instytucja się zmienia i dołoży więcej starań do właściwej edukacji swoich członków. (nauka na błędach) Zresztą nie uogólniajmy ludzie i ludziska są zawsze i wszędzie.

 

Nie trawisz? Dziwne, bo obłudę KK łykasz jak pelikan i jeszcze ją usprawiedliwiasz.

Bardzo mało wiesz widocznie co ja łykam ;-) o usprawiedliwianiu nie wspomnę.

 

Dlaczego KK ukrywa tych pedofilów? DLaczego wycisza sprawy? Dlaczego nie wypieprza tych chamów na zbity pysk, tylko przenosi do innej parafii po cichu? Dlaczego kurie nie reagują na to co dzieje się w parafiach na wsiach? Możesz pisać skargi, a oni tylko przyjadą porozmawiać z proboszczem. I tyle. To jest właśnie obłuda, chamstwo i kłamstwa.

Nie powinien ukrywać. To błąd typu strzał w kolano. Widocznie w szeregach KK istnieją jednostki usilnie pracujące nad jego upadkiem. Pedofilstwo należy piętnować. Powiem więcej, nawiązując do starej żydowskiej tradycji - kamienować!

Chodzi tak mi się wydaje o wizerunek. I tak wypłynęło zamiatanie pod dywan. Mam nadzieję że panowie z KK wezmą sobie to do serca.

KK od jakiegoś czasu nie jest już dla ludzi. Teraz ludzie są dla KK. I to trzeba zmienić. Zaczynając od ucięcia wszystkich dochodów z budżetu.

W mojej ocenie korporacje na bazie wolnego rynku mogą być o wiele większym zagrożeniem. Być może celowo czyni się batalię przeciw KK żeby uniknąć poważnych rozmów na ten temat. ;-|

 

BTW wiesz jaki majątek posiada kościół? Zabranie ulg tej instytucji niczego nie zmieni. (nie tyle ile by się niektórym chciało) Choć z pewnością niektórym się wydaje że będzie to ciekawą uwerturą.

 

Nie można odnieść się do przypadku Nergala bez odnoszenia się do meritum wyroku. Skoro Ciebie to nie interesuje, to Twój głos w dyskusji jest pusty.

Sądzę że można co niniejszym uczyniłem BTW ;-) Nie widzę w tym też nic niewłaściwego. Oceniam postępowanie człowieka i odnoszę się do jego postępowania. ;-)

 

Mi akurat charakter w jakim KK bierze udział w dzisiejszym życiu społeczeństwa nie do końca wygląda na walkę o przetrwanie. Raczej na uporczywe trzymanie się wpływów, które miał w IIRP. A te wykraczały daleko poza sferę sacrum. KK ma gdzieś zasadę rozdziału kościoła od państwa, więc nie szanuje niektórych swoich zobowiązań wynikających z konkordatu. Gdyby podać za przykład proporcjonalnej miary naruszenia ze strony państwa, byłoby to zakazanie nauczania religii w szkołach publicznych.

Nie jest żadnym szokiem (przynajmniej dla mnie) fakt że kiedy traci się wpływy stara się je kurczowo utrzymać. Karygodne błędy na które sobie pozwolił kościół być może są już nie do odrobienia. Zważywszy na modę i pianie o pedofilii (co świetnym' zgraniem swoją drogą) kościół może zostać pogrzebany (przynajmniej symbolicznie)

Prawdą jak sądzę jest to że nauczanie religii w szkołach (jeśli przymusowo nie dając np możliwości lekcji etyki w zamian) jest błędem. Dość śmiesznym kiedy wysyła się dziecko do szkoły a ono ma się modlić i tak dalej i tak dalej a wychowuje się je (w domu) bez pojęcia że gdzieś tam jakiś Bóg, że istnieje i tak dalej.

Nie jest dla mnie niczym niezwykłym że organizacje religijne starają się mieć wpływy. Kościół nie jest absolutnie żadnym wyjątkiem. Dziwnym trafem zawsze ten cholerny kościół (bo to popularne). Walka rozgrywa się o duszyczki. Czy raczej przed wyborczo głosy (!) Sam nie wiem co tu w tym wszystkim takiego dziwnego. Sufrażystki chciały/chcą swojego, zieloni swojego pani Kazia sprzedająca piwo również chce swojego. Całkowicie absurdalnym jest oddzielenie państwa od kościoła. (Szczególnie w tym kraju) Absurdalnym jest sądzenie iż kościół nie będzie częścią polityki/że nie zechce mieć wpływów/że nie będzie ich miał itp..

Zwróć proszę uwagę że podchodzę w tym momencie do kościoła jako jednej z firm. ;-) Nie sposób przetrwać tak rozległemu organizmowi nie mieszając się czy też nie zaznaczając swojej obecności w polityce. Żaden tak rozległy organizm nie może sobie pozwolić na inne postępowanie. Przecie to prawo i mus a nie jakieś tam gadki.

 

Trochę skandalu, trochę efekciarstwa i ryzykanctwa. A wszystko to na zamkniętym spektaklu. Reszta to część przedstawienia.

A to o mnie, o Tobie, czy o całej zafajdanej rzeczywistości? ;-)

 

W takim razie nie mamy o czym rozmawiać.

No tylko bez takich. Cholernie nie lubię tego określenia które w zasadzie zawsze jest omyłką :P;-)

Jestem takim człowiekiem, że gdybym nie wierzył w wymiar sprawiedliwości (czyli to co "chcę robić w życiu")to by mnie szlag trafił. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie emerytur funkcjonariuszy SB bardziej mnie zasmucił niż zbulwersował. Przez to że niektórzy z sędziów TK mają swoje sympatie polityczne, pewna grupa ludzi uczciwie służących Rzeczypospolitej zwyczajnie została skrzywdzona. O to obwiniam politykę i polityków, też dlatego że inne wnioski mogłyby mnie doprowadzić do zalamania nerwowego. Można mieć rację albo i nie. Ale podstęp nie powinien nigdy być częścią równania. Co do drugiego zdania, to niestety, zdarza się że jednostki bardziej inteligentne od 98% narodu posuwają się do zwykłego wykorzystywania tej przewagi jego kosztem. To jest dopiero naturalne.

Chyba Wać Pan jakimś idealistą mieni się.

Bardzo bym chciał wierzyć że gdzieś tam istnieją ludzie czystego serca. Głęboko wierzę że oni są. Dziwnym trafem nie spotykam ich a może to jedynie oni zaspali. ;-|

 

Wszelkie trybunały i sędziowie to ludzie. Gdzie ludzie i kariera tam strach. Gdzie strach tam manipulacja. (Swoją drogą ktoś pamięta jeszcze czy najpierw był strach a później przyczyna czy odwrotnie?!) Trafi się sędzina uczciwa. A i owszem. Trafi się człowiek który otrzymał "władzę" i nie nadużywa jej. Nie dajmy się jednak omamić. Struktura istnieje taka aby ludziki kręciły się na karuzeli radując się. Nikt nie jest zainteresowany wpuszczaniem ich na pokoje'. Być może obecność na sali rozpraw agenta minęły w tym kraju jednak nie ukrywajmy, jeśli wejdziesz w drogę człowiekowi "silnemu" nie masz szans w żadnym sądzie.

I wierz mi mamy o czym rozmawiać ;-) tylko ja troszkę inaczej podchodzę do życia. Raczej do rzeczywistości której częścią jestem. Pewnie to kwestia przeżyć ;-)

 

Pisząc o przestrzeganiu porządku prawnego miałem na myśli to, że KK łapie się metod niezgodnych z prawem, częściej na granicy bezprawia. Ta instytucja wydaje mi się jest szczególnie zobowiązana między innymi w tym zakresie swojej działalności dawać przykład.

Łatwo jest narzekać na system obowiązujący w Polsce. KK też narzeka, bo Sąd w tym przypadku zamiast machinalnie dopasować paragraf do oskarżonego i go skazać, poszedł dalej : sprawdził stan faktyczny, to co wynika z przepisu i jaka jest w tym zakresie linia orzecznictwa. Okazało się, że mieliśmy pecha i za stołem sędziowskim nie siedział idiota, więc będziemy prześladować Darskiego, bo nam wolno, nie?

 

Prawo jeśli istnieje winno obowiązywać każdego. I nie powinno tu być klechów, rabinów czy korporacji. Jednak jest, bywa inaczej. Chora struktura. Chory obywatel.

Chwila, chwila ja nie mam zamiaru Pana Darskiego prześladować :o Nigdy w życiu. Pan Darski uczynił coś co obraża sporą część moich ziomków. Gdyby nie byli moimi ziomkami również bym się zastanowił i potępił jego postępowanie (tak sądzę). Dawno temu nauczyłem się/przyjąłem pewne podejście. Nie szydzę z cudzej religii, nie dokładam się do tego aby z niej szydzono.

Wyrok sądu Mój Drogi nie ma wpływu na fakt iż gość obraził coś co dla niektórych jest świętością. Prawdziwie rozwinięta i światła jednostka nie potrzebuje sądu. Nie uważasz? Taka jednostka wie że każde działanie prowadzi do pewnych reakcji. Taka jednostka zdaje sobie sprawę. Pan Darski doskonale zdawał sobie sprawę. Sam bym to podciągnął pod bunt czy lepiej nawoływanie do zachowań skierowanych przeciwko (hehehehe) mniejszości czy też wyznawców pewnej religii. :D

 

Na Twój przypadek z panią mecenas mogę tylko współczuć. Niestety części palestry wydaje się, że prowadzi hurtownię, a nie kancelarię prawniczą. Z jednej strony system wynagradzania pełnomocników profesjonalnych nie jest bezbłędny, z drugiej zakładamy że ta osoba prezentuje sobą standardy dużo wyższe niż przeciętny obywatel. Na przykład nie mam pretensji do nich o to, że unikają spraw rozwodowych, które są bardzo męczące, wymagają zaangażowania i jednocześnie nie dają na końcu rekompensaty. Natomiast Ty trafiłeś na kogo trafiłeś i mamy kolejną osobę w dyskusji jadącą prawników i prawo w Polsce po całości.

A tam było minęło. Kolejna dość bolesna lekcja życia. ;-) Tak zaiste spodziewałem się innego standardu mimo iż miałem świadomość że "papugę trzeba karmić". No nic zawiodłem się.

Every ja bym chętnie każdego wytłumaczył jednak jedno wcielenie to za mało do tego istnieją wątpliwości czy faktycznie każdego wypada wytłumaczyć ;-)

W tej całej palestrze ogólnie jest porządek' i by się przydało trochę świeżej krwi. Święte krowy nie polepszają warunków życia przeciętnego obywatela.

 

Piszesz o stanie faktycznym, który jest niezgodny ze stanem prawnym. Każdy kto nie ma w tym interesu powinien dążyć do dostosowania pierwszego do drugiego. Wyrok Sądu w sprawie Darskiego zdaje się z tym poglądem korelować. KK to powinna być religia i wolontariat, nic więcej. Żeby do tego dojść potrzebujemy silnej lewicy. Nie dziw się, że polityk prawicowy uznaje wpływy KK. To część ich światopoglądu.

Gadkę to Ty masz (studiujesz prawo?) :)

Nie dziwię się. Jedyne czemu się mogę dziwić to fakt że lewicowiec (pierwszy raz w życiu użyłem takiego określenia) nie dostrzega iż nawet SLD z kościołem się starało ułożyć. Choć ten fakt wcale przecie nie wpływa na poprawienie wizerunku KK którego mienię się (jak sądzę) obrońcą. ;-)

 

EDIT: O przepraszam.

 

To zdanie mnie zainteresowało, hehe tylko że tacy "metalowcy" to nie "black metalowcy" ale "unblack metalowcy" każdy szanujący się black metalowiec się nimi brzydzi, a co się tyczy Adasia to to jak to mój kumpel też black metalowiec określił "Debilny Hippis biegający za marchewką" :E tak subkultura się go wyparła i to nie dziś, ale już jakiś czas temu. O kk sie nie wypowiadam bo każdy moje zdanie zna. :] Sława Perkun!! :devil:

 

A w naszej rozmowie ostatnio o Adasiu było cytuje "On nagrał Svantevitha i Grom o k*** :o  "

 

A Ty Stjepan to black metalowiec czy black metalowiec? (BTW) Depczesz i plujesz na krzyże, łazisz' po cmentarzach czy muzyka Ci odpowiada? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uhum. Rwanie bibli jak i słowa Pana Darskiego nie mają nic do tego iż jest przeciwny KK. Pan Darski jeno porwał książkę. (proszę Cię)

Sprawdź jak się wypowiada i czy zakazuje komukolwiek wierzyć, czy chce likwidacji KK. On wyraża sprzeciw między innymi do tego jaką rolę dziś pełni KK.

 

Nie mam pewności czy wszystko przeczytałeś. Może dla mnie będzie różnorodnością porwanie Twojego życia. (przykładowo rzecz jasna)

Podajesz ekstremalny przykład, żeby udowodnić rację? Cienko z argumentacją.

 

Różnorodność na gruncie wiary. Nie wszyscy musimy być szarą katolicką masą. Nie wszyscy musimy wierzyć. Niektórzy z nas mogą dla zamkniętej społeczności podrzeć Biblię, Koran czy co tam innego chcą (Elementarz do pierwszej klasy!).

 

Temat na głębszą dysputę. Upraszczasz celem wykazania racji.

Ty też uprościłeś, ale w drugą stronę. KK nie jest jedynym strażnikiem moralności, w dodatku od wielu lat KK przestaje krzewić prawdziwą wartość moralną czynów. Bo moralność to jest coś co nakazuje mi nie podejmować pewnych działań 'od wewnątrz'. A np. w temacie aborcji KK skupia się na wywalczeniu zakazu. Zakazem moralności nikogo nie nauczymy. Moralność jest 'w środku'. Jest wyrazem sumienia człowieka i jedyne co KK powinien robić to edukować. A nie zakazywać. Nie jest czynem moralnie dobrym nie dokonanie aborcji dlatego, że istnieje zakaz. Czynem moralnie dobrym jest niedokonanie aborcji, bo sumienie podpowiada ci, że to jest czyn zły.

KK powinien być przeciwwagą dla zepsucia. Ale sam rozkłada się od środka. Formuła zakazów się nie sprawdza. Bo jak powszechnie wiadomo to nie tylko ateistki dokonują aborcji. Nie wspominając o tym, że 20-3-40 lat temu jak ktoś nie chciał dziecka to nie szedł do lekarza tylko łykał jakieś pigułki albo skakał na brzuch. Efekty były opłakane (upośledzenia umysłowe dzieci, albo inne niepełnosprawności), ale dokonywały tego katoliczki.

 

 

 

UWAGA magiczne PKB! Kłaniajcie się obywatele i klękajcie narody PKB PKB PKB PKB!!! :lol2:

PKB no tak wyjątkowo trzeba było wspomnieć magiczne PKB żeby wykazać kościołowi jak to żeruje :D A propos żerowania to samo czynią politycy czy urzędy w tym kraju (pewnie jak i w innych) Pech jeno chciał że przynajmniej teoretycznie z kościołem nie są powiązane więc na hurrra wszyscy ruszamy i podpalamy kościoły. :E

PKB cię żywi. KK nie. KK odejmuje ci od ust.

 

Politycy czy urzędy są potrzebne wszystkim. KK tylko niektórym. Widzisz różnicę?

 

 

Tutaj niestety zgodzić się muszę. Po to jest seminarium. Winni być przykładem. Sądzę jednak że ta instytucja się zmienia i dołoży więcej starań do właściwej edukacji swoich członków. (nauka na błędach) Zresztą nie uogólniajmy ludzie i ludziska są zawsze i wszędzie.

Ale KK to instytucja, która tu na Ziemi reprezentuje Boga. "Cokolwiek uczyniliście braciom moim najmniejszym, mnieście uczynili" (czy jakoś tak). Czy księża o tym zapominają? Czemu nikt tego nie kontroluje? Czemu zamiast wywalić gościa z hukiem zamiatają pod dywan?

 

Bardzo mało wiesz widocznie co ja łykam ;-) o usprawiedliwianiu nie wspomnę.

Widzę co piszesz. Widzę co łykasz. Widzę co usprawiedliwiasz.

 

Nie powinien ukrywać. To błąd typu strzał w kolano. Widocznie w szeregach KK istnieją jednostki usilnie pracujące nad jego upadkiem. Pedofilstwo należy piętnować. Powiem więcej, nawiązując do starej żydowskiej tradycji - kamienować!

Chodzi tak mi się wydaje o wizerunek. I tak wypłynęło zamiatanie pod dywan. Mam nadzieję że panowie z KK wezmą sobie to do serca.

O, kolejna teoria spiskowa.

Nie, to nie jednostki pracują nad upadkiem. To góra decyduje o wyciszaniu spraw. Żerują na tym, że przedstawiają inne media jako skrajnie nieobiektywne. To jest żenujące.

 

W mojej ocenie korporacje na bazie wolnego rynku mogą być o wiele większym zagrożeniem. Być może celowo czyni się batalię przeciw KK żeby uniknąć poważnych rozmów na ten temat. ;-|

Ta, a wojna w Iraku była odwróceniem uwagi publiki, aby móc w swobodzie wyniszczyć KK od środka. Weź, już nie przesadzaj.

 

BTW wiesz jaki majątek posiada kościół? Zabranie ulg tej instytucji niczego nie zmieni. (nie tyle ile by się niektórym chciało) Choć z pewnością niektórym się wydaje że będzie to ciekawą uwerturą.

No to niech go posiada. Niech działa wolnorynkowo. Kto chce KK niech na niego płaci. Z jakiej racji Darski ma na niego płacić?

 

Ja nie chcę likwidować Kk, ale niech zajmie się tym co powinien robić, zamiast wtrącania się do polityki i stanowienia piątej władzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Można wszystko czego nie zabrania prawo" ?!?!?!?!? :( Smutne. Bo widzisz zależy od pomysłowości. Dodawać zaś chyba nie trzeba jak bardzo można prawo nagiąć kiedy mieć odpowiednich ludzi którym się płaci. Co ciekawym tym bardziej jak twórczość czy dzieła religijne traktuje się wybiórczo. Jedne się opluwa a innych nie tyka się.

 

BTW a gdzie podział się fakt że nawet iż jeśli coś nie jest zabronione albo ja nie mam świadomości iż dane prawo istnieje to jednak winnym postępować tak żeby żyć w zgodzie z prawem niepisanym. Przykładowo: Nachleję się w trzy pupy i okradnę Ci dom ale nie zrobię krzywdy Twojej żonie czy córce. Bo może o pewnych prawach nie wiedziałem. Inne zaś wynikają same z siebie. BTW czy ja muszę wiedzieć że skrzywdzenie Cię to coś złego? Nie muszę i nawet mogę sobie ubzdurać jak niektórzy że jestem ponad waszym prawem. Nie robię tak jednak. I nie mam zamiaru. Wiesz dlaczego? Bo sądzę iż istnieje prawo ponad wszystkie prawa. Że nie powinienem Ci robić krzywdy bo z cierpienia Twego dla mnie nic nie przyjdzie dobrego. Ale jeśli wyuczyć debila że współczucie to słabość i że trzeba się radować cierpieniem innych to będą tak postępować.

Co Cię tak dziwi i smuci zarazem? Konstrukcja demokratycznego państwa prawa?

Naginanie prawa przez opłaconych ludzi samo w sobie jest zabronione i karalne. W kodeksie karnym jest jasno napisane, co Ci zrobią za włamanie. Nieznajomość prawa Cię nie uchroni. Darcie książek nigdzie nie jest zabronione. Nie ma prawa ponad Konstytucję, jeżeli tak sądzisz, to mieszkasz w nie tym kraju.

I jeszcze jedno. Coście się tak uparli wyręczać Boga? Podobno dał radę stworzyć świat, to i z Darskim sobie poradzi. O ile poczuje się obrażony. Może On poważnie mówił o tej wolnej woli? I to sprawa między Nim a Nergalem, będzie chciał Waszej pomocy, to Wam powie. Odzywał się już?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może na poważnie też było: "nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni, i nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni, odpuszczajcie, a dostąpicie odpuszczenia"?

 

Generalnie KK i jego wyznawcy mają się nijak do tego co głoszą i czego bronią. Wszystko na opak. Bronią książki, którą sami maja w (_._)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Forumowi napinacze przestancie pier@##$%&*&^c zal tego czytac. Na forum jedem z drugim gada na koasciol a w domu pokornie dziecko chrzci, robi I komunie, bierzmuje, bierze slub koscielny konkordatowy. Co do Nergala jak taki chojrak niech pojedzie na koncert do np Teheranu i tam podrze Koran. Religia podobnie jak chrzescijanstwo zawlaszaczajaca jednostki i wladze.

A co do panstw swieckich to Zapatero juz to zrobil w Hiszpanii. Dostanie takiego kopa w dupe po wyborach bo nawet sami hiszpanie tego nie wytrzymali. Inna sprawa ze jak kazdy socjalista rozwalil im calkowicie gospodarke po latach switnosci Aznara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następny... matko ile można?

Katolik z krwi i kości ot co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na forum jedem z drugim gada na koasciol a w domu pokornie dziecko chrzci, robi I komunie, bierzmuje, bierze slub koscielny konkordatowy.

Bo często nie ma wyjścia.

 

Chcesz wierzyć? Musisz dostosować się do KK. A ja uważam, że biskupi postępują nielogicznie i źle i żądam reform. Jestem częścią tego Kościoła czy oni tego chcą czy nie. Czy ty tego chcesz czy nie.

 

I mam prawo do krytykowania tego co mi się nie podoba. Mam prawo skrytykować KK za brak zdecydowanych działań przeciw wykorzystywaniu symboli religijnych w walce politycznej.

 

Ty możesz być sobie potulną owieczką. Ja chce zmian. Ale nie w sferze sakralnej. W sferze obyczajowej, politycznej, gospodarczej. Chcę odebrać im władzę, której nie dostali od Boga, ale którą wzięli sobie w przeciągu ostatniego 1000 lat. Kościół ma upominać a nie żądać zakazania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Religia podobnie jak chrzescijanstwo zawlaszaczajaca jednostki i wladze.

Nie masz pojęcia o tej religia to się kompromituj. Islam to nie wiadomości z bliskiego wschodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie masz pojęcia o tej religia to się kompromituj. Islam to nie wiadomości z bliskiego wschodu.

powiedzial to ten kto religioznastwo ma w malym paluszku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

powiedzial to ten kto religioznastwo ma w malym paluszku

Nie trzeba być religioznawcą, żeby wiedzieć, że to co napisałeś to bzdura. Piszesz o ekstremistach, których jest stosunkowo mało. Poczytaj na jakich zasadach opiera się prawdziwy islam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do Nergala jak taki chojrak niech pojedzie na koncert do np Teheranu i tam podrze Koran.

Tak trudno zrozumieć, że Nergal nie ma pretensji do islamu, bo to katolicy mu się wpieprzają w życie, a nie muzułmanie? Póki co nie płacimy za nauczanie Koranu, tylko Katechizmu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądzę że można co niniejszym uczyniłem BTW ;-) Nie widzę w tym też nic niewłaściwego. Oceniam postępowanie człowieka i odnoszę się do jego postępowania. ;-)

W takim razie od początku się rozminęliśmy. Komentuję sprawę sądową i jej wynik. Czyli przyjąłem wyraźny kontekst dyskusji na "prawo polskie a KK". Jak widzisz podzielam argumentację Sądu i krytykuję stosunek KK do całej awantury. Nie wyrażam się nt. tego kim jest Darski tylko czy odpowiada (powinien odpowiadać) karnie za swoje wybryki. Nie widzę większego sensu w abstrahowaniu w tym temacie od tego konkretnego wyroku, dlatego moim zdaniem Twoje posty mijają się z tematem.

 

Nie jest żadnym szokiem (przynajmniej dla mnie) fakt że kiedy traci się wpływy stara się je kurczowo utrzymać. Karygodne błędy na które sobie pozwolił kościół być może są już nie do odrobienia. Zważywszy na modę i pianie o pedofilii (co świetnym' zgraniem swoją drogą) kościół może zostać pogrzebany (przynajmniej symbolicznie) (...)

Cóż, mnie rodzina zawsze uczyła, że Kościół to ludzie światli, uczciwi, broniący polskiej kultury i tożsamości narodowej. Pochodzę z katolickiej rodziny, toteż wszelkie dobre cechy usposobienia człowieka wywodziłem zawsze z religii chrześcijańskiej. Brałem sobie KK za wzór i takie do nich mam oczekiwania. Z drugiej strony jestem dorosłym człowiekiem, który nasiąknął już tyloma strasznymi informacjami nt. działalności KK, że nie wierzę już w uczciwość tej instytucji. Może prowincjonalni słudzy Boga są dobrzy, ale ich zwierzchnicy już na pewno nie. Kurczowe trzymanie się swoich wpływów za wszelką cenę zburzyło mój obraz, bo nie uznaje Rzeczypospolitej za Suwerena.

 

Nie jest dla mnie niczym niezwykłym że organizacje religijne starają się mieć wpływy. Kościół nie jest absolutnie żadnym wyjątkiem. Dziwnym trafem zawsze ten cholerny kościół (bo to popularne). Walka rozgrywa się o duszyczki. Czy raczej przed wyborczo głosy (!) Sam nie wiem co tu w tym wszystkim takiego dziwnego. Sufrażystki chciały/chcą swojego, zieloni swojego pani Kazia sprzedająca piwo również chce swojego. Całkowicie absurdalnym jest oddzielenie państwa od kościoła. (Szczególnie w tym kraju) Absurdalnym jest sądzenie iż kościół nie będzie częścią polityki/że nie zechce mieć wpływów/że nie będzie ich miał itp..

Zwróć proszę uwagę że podchodzę w tym momencie do kościoła jako jednej z firm. ;-) Nie sposób przetrwać tak rozległemu organizmowi nie mieszając się czy też nie zaznaczając swojej obecności w polityce. Żaden tak rozległy organizm nie może sobie pozwolić na inne postępowanie. Przecie to prawo i mus a nie jakieś tam gadki.

KK powinien być traktowany właśnie jako jakieś stowarzyszenie, a nie instytucja czy wysłannik Watykanu. Przyznaję, że jechanie po KK jest modne, ale w żaden sposób pozbawione uzasadnienia. Ukrywanie naprawdę wielu popełnionych przestępstw przez najwyższych przedstawicieli sprawiło, że KK nie jest już autorytetem moralnym wśród zwykłych ludzi. Także trzymanie się pewnej partii, lubującej się w omijaniu prawa w celu utrzymania swoich wpływów w Polsce jest karygodne. Konkordat jako rodzaj umowy to po części reguluje, ale nie jest przestrzegany. Z tego powodu porównywanie KK z zielonymi czy sufrażystkami jest po prostu błędne. Nie widzę nic absurdalnego w nieobecności KK w polityce. Każdy wierzy w co chce. Generalnie wszelkie sprawy będące przedmiotem dogmatów jakiejkolwiek religii nie powinny mieć regulacji w prawie. Prawo jest sztuką związaną ze sprawiedliwym postępowaniem i powinno być wolne od religii. Może z nich czerpać, ale nie tak, by powstawały przepisy z których wynikają normy dające przywileje jednemu ze światopoglądów. Obecnie nie ma uzasadnienia dla uprzywilejowanej pozycji KK w prawie polskim względem innych związków wyznaniowych. Unormowania dalej trzymające się stanowią relikt przeszłości i zgodnie z naukami prawnymi winny być usunięte.

Nie jest uzasadnieniem zachowania KK jego ogólnie pojęta wielkość. Obecność KK w polityce jest konsekwencją przeszłego stanu rzeczy, a nie jego przesłanką. I owszem, twór polityczny taki jak Watykan powinien mieć możliwość wysyłania do Rzeczypospolitej swoich przedstawicieli, ale także powinien stale czuwać nad szanowaniem przez nich prawa tego państwa, co oczywiście jest fikcją.

Wbrew temu co sądzą katolicy, całość dorobku kultury europejskiej nie jest powodem, dla którego KK może uzurpować sobie władzę.

 

A to o mnie, o Tobie, czy o całej zafajdanej rzeczywistości? ;-)

O Darskim, który jest polskim muzykiem. Doda go nauczyła tego i owego. :D

 

No tylko bez takich. Cholernie nie lubię tego określenia które w zasadzie zawsze jest omyłką :P;-)

Z całym szacunkiem, w dyskusji na żywo osobie która mi mówi "Sądy, prawa i reszta tych bredni są dla ludzi którzy z kręgosłupem moralnym mają tyle co ja z baletem" odpowiadam : dziękuję za dyskusję, nie widzę dalszego sensu jej prowadzenia.

 

Chyba Wać Pan jakimś idealistą mieni się.

Bardzo bym chciał wierzyć że gdzieś tam istnieją ludzie czystego serca. Głęboko wierzę że oni są. Dziwnym trafem nie spotykam ich a może to jedynie oni zaspali. ;-|

Jest ich wielu, ale z czasem się zmieniają, bo nie uzyskują wymiernych korzyści. Jestem względnie młody, może Twoim zdaniem naiwny.

 

Wszelkie trybunały i sędziowie to ludzie. Gdzie ludzie i kariera tam strach. Gdzie strach tam manipulacja. (Swoją drogą ktoś pamięta jeszcze czy najpierw był strach a później przyczyna czy odwrotnie?!) Trafi się sędzina uczciwa. A i owszem. Trafi się człowiek który otrzymał "władzę" i nie nadużywa jej. Nie dajmy się jednak omamić. Struktura istnieje taka aby ludziki kręciły się na karuzeli radując się. Nikt nie jest zainteresowany wpuszczaniem ich na pokoje'. Być może obecność na sali rozpraw agenta minęły w tym kraju jednak nie ukrywajmy, jeśli wejdziesz w drogę człowiekowi "silnemu" nie masz szans w żadnym sądzie.

Jak na razie widzę głupotę i bylejakość zwykłego obywatela. Wątki na tym forum pokazują, że ludzie masowo zawalają terminy, nie wiedzą co zrobić. Przy tym nie chcą skorzystać z pomocy prawnika i biorą wszystko w swoje ręce. W połowie spraw w których uczestniczyłem jako widz (tych neutralnych) obywatel przychodzi do sądu bez jakiejkolwiek dokumentacji. W efekcie rozprawa odroczona na kolejny miesiąc, ale to oczywiście wina sędziego przewodniczącego. :kwasny:

Ten większy może i ma więcej sałaty, ale częściej jest także cwańszy. Powiem więcej, ma pieniądze bo jest cwany. I częścią tego cwaniactwa jest korzystanie z pomocy osoby w tym obytej.

 

I wierz mi mamy o czym rozmawiać ;-) tylko ja troszkę inaczej podchodzę do życia. Raczej do rzeczywistości której częścią jestem. Pewnie to kwestia przeżyć ;-)

W momencie, gdy zauważam, że partner w dyskusji zakłada coś czego nie akceptuję, kończę swój udział. Szkoda mi nerwów na tłumaczenie czego i tak nie chce słyszeć.

 

Wyrok sądu Mój Drogi nie ma wpływu na fakt iż gość obraził coś co dla niektórych jest świętością. Prawdziwie rozwinięta i światła jednostka nie potrzebuje sądu. Nie uważasz? Taka jednostka wie że każde działanie prowadzi do pewnych reakcji. Taka jednostka zdaje sobie sprawę. Pan Darski doskonale zdawał sobie sprawę. Sam bym to podciągnął pod bunt czy lepiej nawoływanie do zachowań skierowanych przeciwko (hehehehe) mniejszości czy też wyznawców pewnej religii. :D

W dyskusji odnoszenie się do oponenta "mój drogi" nie jest odpowiednie. A raczej mnie razi. Uczciwie sobie gadamy i szanujemy się wzajemnie.

Może pan Darski przed szopką zasięgnął zdania adwokata i wyszło co wyszło. Wygrał sprawę w sądzie. I w zasadzie do tego sprowadza się moje zdanie w tym temacie. Może kogoś obraził, ale polskie prawo karne nie przewiduje odpowiedzialności za zachowanie, z którym mieliśmy tutaj do czynienia.

Kościół Katolicki nie dał za wygraną, wyraził niezrozumienie dla wyroku Sądu (co nawiasem mówiąc jest wyznaniem gamoniowatości) i postanowił działać samodzielnie. Ufam że też korzysta z pomocy adwokata, który odradzi chodzenie za Nergalem i psucie mu opinii.

 

A tam było minęło. Kolejna dość bolesna lekcja życia. ;-) Tak zaiste spodziewałem się innego standardu mimo iż miałem świadomość że "papugę trzeba karmić".

To widzisz tylko część rzeczywistości. Ja znacznie częściej niż kasowanie klientów przez mojego patrona widzę wezwania sądowe do uiszczenia zaliczek i wynagrodzeń. Pod rygorem pominięcia/ściągnięcia ma się rozumieć.

 

Gadkę to Ty masz (studiujesz prawo?) :)

Nie dziwię się. Jedyne czemu się mogę dziwić to fakt że lewicowiec (pierwszy raz w życiu użyłem takiego określenia) nie dostrzega iż nawet SLD z kościołem się starało ułożyć. Choć ten fakt wcale przecie nie wpływa na poprawienie wizerunku KK którego mienię się (jak sądzę) obrońcą. ;-)

Jestem stary, studiowałem kilka lat temu. Teraz praktykuję.

To fajnie, że widząc argument nt. rozdzielenia religii od państwa od razu zapala ci się czerwona lampka, ale to tylko część układanki. Zaraz wparuj do jakiegoś tematu o gejach i nazwiesz mnie dewiantem prawicowym. Postkomuniści ułożyli się z KK, bo mieli poczucie wyjścia z rewolucji obronną ręką. Przez ponad dekadę przymykali oko na bezprawne działania KK, o czym Ci przypominam. Teraz powoli uzyskują mandat społeczeństwa do tego, co robią typowe europejskie lewicowe ugrupowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdź jak się wypowiada i czy zakazuje komukolwiek wierzyć, czy chce likwidacji KK. On wyraża sprzeciw między innymi do tego jaką rolę dziś pełni KK.

Zakazywać Pan Darski to sobie może jak ja. Tyle co sobie pozakazujemy ;-) "Sprzeciw" popatrz proszę jak wiele zastosowań. Mogę napisać książkę sugerując czyjeś winy czy błędy. Mogę pisać tutaj na forum posty na ten temat. Nie mam potrzeby opluwania czegoś co gro ludzi uważa za świętość. Jeśli wejdę (zaproszony) do Twojego domu, Ty zaś mi: "powiesz czuj się jak u siebie ale z drugiej łazienki nie wolno ci korzystać" Korzystać nie będę. (zawsze mam problemy z przykładami/porównaniami) Przecież katolicy nie raz wyznaczali granice które dla nich są/winny być nieprzekraczalne.

 

Wiesz co? niegłupi z Ciebie człowiek. Zastanów się proszę, uczyń mi ten zaszczyt i przemyśl Swoje własne słowa. Bo widocznie powinienem Pana Darskiego uznać za kretyna a nie myślę w ten sposób o nim. Sprzeciw można wyrażać na moc sposobów. Taka forma mi nie odpowiada (chodzi o jego zachowanie) i jako wolna istota zgłaszam sprzeciw. Podkreślając jednocześnie że biblia nie jest dla mnie jakimś cudem i to że nie jestem katolikiem/chrześcijaninem etc.

 

Podajesz ekstremalny przykład, żeby udowodnić rację? Cienko z argumentacją.

 

Po pierwsze nie zastanawiałem się że ekstremalny. Jakoś tak wyszło. Mam problemy z porównaniami i przykładami do czego przyznałem się wyżej BTW ;-)

Jakiej chcesz argumentacji? Czego się spodziewasz po istocie niewykształconej? Peace.

Różnorodność na gruncie wiary. Nie wszyscy musimy być szarą katolicką masą. Nie wszyscy musimy wierzyć. Niektórzy z nas mogą dla zamkniętej społeczności podrzeć Biblię, Koran czy co tam innego chcą (Elementarz do pierwszej klasy!).

 

Ciekawa tendencja: podrzeć Biblię, Koran czy co tam innego chcą

jak to zabrakło pomysłów? :D:E

 

Oczywiście. Nie musicie wierzyć. Nikt nie musi. Nie powinien jeśli nie chce. Nie ma prawa-nikt do tego zmuszać. Jednak poszukując zrozumienia. Poszukując wolności dla samych siebie nie powinniście zabierać tej wolności innym. Nie przystoi szydzić i ośmieszać czegoś co ma wielką wartość dla innych. Tu nie trzeba rozumieć. To się winno wiedzieć. Problemem jest zaś fakt z jaką zadziornością działa się na rzecz niszczenia' biblii czy kościoła. Nie uwierzę też, że nie potrafisz tego dostrzec. Właśnie to mnie najbardziej bawi w dzisiejszym świecie. Że stawia się biblię jako formę przeciwstawną dla wolność. Że wszelkie normy etyczne czy moralne sprowadza się do niewolnictwa. Oczywiście przeciętny Kowalski tego nie dostrzeże. Jaki to jest problem z tą moralnością? Dlaczego tak skutecznie wprowadza się jej osłabnie i wpływa aby umarła. To nie jest problem katoli, kościoła czy biblii to jest problem społeczny, globalny. Nie mniej uznając moralność jako wroga, posiadając odpowiednie środki...

 

Ty też uprościłeś, ale w drugą stronę. KK nie jest jedynym strażnikiem moralności, w dodatku od wielu lat KK przestaje krzewić prawdziwą wartość moralną czynów. Bo moralność to jest coś co nakazuje mi nie podejmować pewnych działań 'od wewnątrz'. A np. w temacie aborcji KK skupia się na wywalczeniu zakazu. Zakazem moralności nikogo nie nauczymy. Moralność jest 'w środku'. Jest wyrazem sumienia człowieka i jedyne co KK powinien robić to edukować. A nie zakazywać. Nie jest czynem moralnie dobrym nie dokonanie aborcji dlatego, że istnieje zakaz. Czynem moralnie dobrym jest niedokonanie aborcji, bo sumienie podpowiada ci, że to jest czyn zły.

KK powinien być przeciwwagą dla zepsucia. Ale sam rozkłada się od środka. Formuła zakazów się nie sprawdza. Bo jak powszechnie wiadomo to nie tylko ateistki dokonują aborcji. Nie wspominając o tym, że 20-3-40 lat temu jak ktoś nie chciał dziecka to nie szedł do lekarza tylko łykał jakieś pigułki albo skakał na brzuch. Efekty były opłakane (upośledzenia umysłowe dzieci, albo inne niepełnosprawności), ale dokonywały tego katoliczki.

Pewnie że nie jedyny. Choć chciał nie chciał dziwnym trafem :) jakoś tak na myśl przychodzi.

 

Co do kolejnego (wybacz nie chciało mi się rozbijać na cytaty) czyli aborcja to właściwy kierunek ludzkości? Najwyższe dobro stada, nowe być może genialne jednostki winno się uśmiercać. "Bo mi się "r(*)(* chciało" BTW wiesz na ile ciekawych produktów przetwarza się noworodki? Pewnie nie. Ale co tam niech kwitnie aborcja czego nie widzę miejsca nie ma.

 

Czy moralność jest w "środku" bardzo bym chciał w to wierzyć. Obawiam się jednak że moralność w wielkiej mierze jest spowodowana "edukacją". Chyba dość ciężko polemizować na ten temat. Człowiek tak bardzo został zdradzony na ścieżce swojego rozwoju że obawiam się iż ten "środek" niemal zupełnie zaniknął. Wydaje mi się? Przez jakiś tam czas religia trzymała" człowieka w ryzach. I jako tako winno się nią cieszyć. Obawiam się że brak zahamowań może być połączone z brakiem religii. Oczywiście można powiedzieć "był z dobrego domu a rodzina chodziła do kościoła-jednak mordował" ale to dopiero uproszczenie.

 

PKB cię żywi. KK nie. KK odejmuje ci od ust.

Po pierwsze PKB nikogo nie żywi. Po kolejne nie wysławiaj czegoś o czym pojęcia nie masz. Jeśli zaś pojęcie masz i próbujesz wbić innym do głowy że to takie wartościowe czy właściwe - to nie powinieneś tego czynić.

 

Politycy czy urzędy są potrzebne wszystkim. KK tylko niektórym. Widzisz różnicę?

Nie byli by potrzebni w środowisku/stadzie zdolnym o mocy etycznej. Za to ich istnienie Jak i fakt że najczęściej politykami są marne, żałosne jednostki daje władzę nad masami. Winno też zastanawiać. Nawet fanów legend.

 

 

Ale KK to instytucja, która tu na Ziemi reprezentuje Boga. "Cokolwiek uczyniliście braciom moim najmniejszym, mnieście uczynili" (czy jakoś tak). Czy księża o tym zapominają? Czemu nikt tego nie kontroluje? Czemu zamiast wywalić gościa z hukiem zamiatają pod dywan?

 

Słusznie! Powinni wywalić na mordę i piętnować molestantów. (pisałem o tym wcześniej/wyżej) Nie ma żadnego przenoszenie od parafii do parafii, nie ma. W każdym stadzie czy organizacji są jednostki wybrakowane. Niszczące (co gorsze bo media) wizerunek (przy okazji). Na zbitą mordę gwałcicieli!!! I żadnego dywanu" ;-) prędzej czy później dywan się zwija. Może przez remont może przy sprzątaniu. Zamiatanie pod dywan wskazane nie jest ;-)

 

Widzę co piszesz. Widzę co łykasz. Widzę co usprawiedliwiasz.

Więc "patrzaj końca". ;-)

 

O, kolejna teoria spiskowa.

Nie, to nie jednostki pracują nad upadkiem. To góra decyduje o wyciszaniu spraw. Żerują na tym, że przedstawiają inne media jako skrajnie nieobiektywne. To jest żenujące.

Widziałeś kiedyś media obiektywne? Skąd wzięło się ciekawe słowo "opiniotwórcze" hmm Jak tak się zastanowić...

 

Ta, a wojna w Iraku była odwróceniem uwagi publiki, aby móc w swobodzie wyniszczyć KK od środka. Weź, już nie przesadzaj.

hhehehehe Ty tak serio czy to tylko nędzna próba?

Ciemniakom sprzed TV przecież nie trzeba takich sztuczek (społeczeństwo). Wystarczą im reklamy środków przeciwbólowych. (ale żeś nawinął zupełnie nie w temacie Mój Rozmówco)

 

 

No to niech go posiada. Niech działa wolnorynkowo. Kto chce KK niech na niego płaci. Z jakiej racji Darski ma na niego płacić?

Dość trudno było by go pozbawić. Mnie tam g*** za przeproszeniem obchodzi Pan Darski. Niech emigruje czy jak. Ten kraj potrzebuje prawdziwych Polaków a nie jakiś tam rwących biblię biedaków.

 

Ja nie chcę likwidować Kk, ale niech zajmie się tym co powinien robić, zamiast wtrącania się do polityki i stanowienia piątej władzy.

A ja być może bym zlikwidował. Ale nie będę pluć w tą samą stronę - bo gdzie moc wody tam wodospad - gdzie wodospad tam "siła" - a gdzie "siła" tam ślepota.

 

EDIT: "Nie" miało być "Niech". Poprawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakazywać Pan Darski to sobie może jak ja. Tyle co sobie pozakazujemy ;-) "Sprzeciw" popatrz proszę jak wiele zastosowań. Mogę napisać książkę sugerując czyjeś winy czy błędy. Mogę pisać tutaj na forum posty na ten temat. Nie mam potrzeby opluwania czegoś co gro ludzi uważa za świętość. Jeśli wejdę (zaproszony) do Twojego domu, Ty zaś mi: "powiesz czuj się jak u siebie ale z drugiej łazienki nie wolno ci korzystać" Korzystać nie będę. (zawsze mam problemy z przykładami/porównaniami)

No właśnie, a KK zakazywać chce ;)

 

Darski nie był w domu papieża, czy twoim. Był u siebie. Podarł biblię u siebie. Patrzyły na to osoby, które nie poczuły się tym zranione.

 

Przecież katolicy nie raz wyznaczali granice które dla nich są/winny być nieprzekraczalne.

I nie ma w tym nic złego. Gorzej, że katolicy/KK próbują ustalać granice, których także inni nie mogą przekraczać (aborcja, eutanazja, in vitro). Niech sami z tego nie korzystają, ale niech pozwolą robić to tym innym. A jeśli chcą to mogą co najwyżej napominać. Ale nie nachalnie. Czemu KK tak nie robi? Czmeu wybiera drogę zakazów dla wszystkich?

 

Wiesz co? niegłupi z Ciebie człowiek.

Ej, no dzięki. :red:

 

Zastanów się proszę, uczyń mi ten zaszczyt i przemyśl Swoje własne słowa. Bo widocznie powinienem Pana Darskiego uznać za kretyna a nie myślę w ten sposób o nim. Sprzeciw można wyrażać na moc sposobów. Taka forma mi nie odpowiada (chodzi o jego zachowanie) i jako wolna istota zgłaszam sprzeciw. Podkreślając jednocześnie że biblia nie jest dla mnie jakimś cudem i to że nie jestem katolikiem/chrześcijaninem etc.

Rzadko piszę bezmyślnie. Nie, nie uznawaj go za kretyna. Uznaj go za osobę pokroju Dody. Tanią sensację, która nie jest warta choćby krztyny uwagi dostojników z KK.

Ja moralnie potępiam palenie Biblii, bo też katolikiem jestem. Ale nie mogę zakazać komuś złomowania Volkswagena Golfa, dlatego, że ja uważam to za najwspanialsze auto na świecie ;)

 

Dość trudno było by go pozbawić. Mnie tam g*** za przeproszeniem obchodzi Pan Darski. Nie emigruje czy jak. Ten kraj potrzebuje prawdziwych Polaków a nie jakiś tam rwących biblię biedaków.

Rozumiem, że prawdziwy Polak to katolik? W dodatku ślepo zapatrzony w KK?

 

Kurna, chyba nie jestem prawdziwym Polakiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurna, chyba nie jestem prawdziwym Polakiem.

Na Białoruś, na Białoruś ! (jak porykiwali "katolicy" z PiSu)

 

 

Pytanie związane z tematem: dlaczego biskupi i inni tego typu nie protestowali, gdy Jarosław Kaczyński znieważał krzyż ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...