Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

King Nothing

Zdecydowany protest księży: nie chcemy Nergala w TVP

Rekomendowane odpowiedzi

No nie, nie JustEvil. Bądźmy obiektywni. Nie bądźmy obłudni. Chrześcijaństwo faktycznie otrzymało palmę pierwszeństwa jeśli idzie o opluwanie. Później mamy muslimów a na szarym końcu Żydów/Judaizm. Zwyczajnie pewne środowiska potrafią sobie lepiej radzić kiedy się je opluwa. Chrześcijanie za dużo czytali chyba Buddę, czy też Gandhi'ego. Zresztą na pierwszym ogniu to nie chrześcijanie a wyznawcy/wierni Kościoła Rzymskokatolickiego. BTW. :|

Ja tam nie widzę, aby ktoś miał szczególną palmę pierwszeństwa. Widzę za to, że niektórzy lubią zdrowo przesadzać. :E

 

JustEvil on wie co i kogo obraził i zrobił to celowo jeśli już więc nie udawajmy że nie wiemy o co chodzi. ;-) Udawanie w tym przypadku to skrajna nieuczciwość. Nie wiem jakim Ty jesteś człowiekiem ale ja wydaje mi się jestem uczciwy i nie będę udawał że deszcz pada (mimo iż to nie na mnie napluto)

Ja nie wiem, czy on wie i nie wiem też, czy celowo, i nie będę nikomu wmawiać, że ja wiem, że on to wie albo, że on to wie, skoro ja nie wiem. Ja osobiście nie lubię, jeżeli ktoś mi wmawia, że ja celowo kogoś obraziłem (hipotetycznie) i wiem, że to zrobiłem, skoro wcale nie miałem takiego zamiaru, a nagle podczas jakiejś wymiany zdań, normalnej rozmowy, kogoś oświeca, że został obrażony. Jak ja postrzegam wiarę już powiedziałem, to powinno być w człowieku. Przedmioty, symbole, jakiekolwiek by nie były są nietrwałe, zniszczalne, ale również odtwarzalne, więc moim zdaniem, ktoś jest (nie mówiąc brzydko, bo zaraz ktoś się obrazi) mocno przewrażliwiony na punkcie swoim i swojej wiary obrażając się, że ktoś coś zniszczył. Ja rozumiem, gdyby to było tak jak w przypadku biblioteki aleksandryjskiej, gdzie bezpowrotnie przepadło tysiące woluminów - kto wie, jaką wiedzę mogły zawierać - których nie da się już odtworzyć w oryginalnej postaci, to tak. Tak samo, jeżeli byłaby to czyjaś prywatna własność, nawet jeżeli dałoby się to odtworzyć, ale... no, nie moje, nie ruszam.

 

Tak Just rozumiem. Oczywiście zasmuca mnie ten stan ducha o którym piszesz. Jednak warto odróżnić ziarno od... niektórzy serio głęboko wierzą. Zresztą nawet jeśli słabiej to wciąż zwykłe zbezczeszczenie symboli ich wiary, nawet jeśli nikłej dla części. Więc nie rżnijmy głupa bo to nie przystoi. ;-)

To fajnie, że niektórzy głęboko wierzą, chociaż ja tego nie dostrzegam. Nie mają się afiszować, bo bym im nie uwierzył, ale jakichkolwiek czynów, po prostu postępowania, też nie widzę. Ale kontynuując do symboli - jak już mówiłem, są nietrwałe, zniszczalne. Mi one latają, mogą być, może ich nie być. Ale za chiny ludowe nie zrozumiem jak zniszczenie/uszkodzenie, nietrwałego, małego przedmiotu może uszkodzić tą trwałą i wielką wiarę? To nielogiczne. Więc wystarczy, że jakiś losowy człowiek sobie na coś krzywo spojrzy i już ktoś gdzieś odczuwa wielką obrazę majestatu. Cyrk na kółkach... albo i bez kółek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bezsens czegoś takiego jak 'obraza uczuć religijnych'?

inmaate cóż w tym widzisz za bezsens? Nie wiem jak do Ciebie pisać. Zdaje się że jesteś ateistą. hmm

 

Czy Twoja Matka jest dla Ciebie istotna? Może ojciec albo siostra czy brat?

W normalnej rodzinie kiedy komuś z jej członków przytrafia się krzywda, kiedy ktoś niemiłosiernie jedzie po części stada, uruchamia się specjalne zasilanie i program - zabić napastnika. Popatrz jak to chłopaki między sobą gadają iż "wszystkie kobiety to q(&)(" Jednak jeśli być w zdrowej rodzinie nikt swej matki w ten sposób nie nazwie. Matka jest symbolem. To jest osoba która dała życie i jako taka w zdrowych związkach winna być uznawana za świętość nie do ruszenia. Sam na ten przykład mam dość mieszane relacje z moją rodzicielką nie mniej ochoczo dam po pysku jak ktoś mi na nią wejdzie. To też błąd, zabobony, zaściankowość? Ludzie potrzebują symboli, zawsze ich potrzebowali. Nie można tego negować w mojej ocenie. Zawsze istnieją zasady, zawsze. Nie istotne czy siedzi razem iluś nerdów czy złodziei. Zawsze są pewne zasady niektóre są z góry ustalone inne pojawiają się na przestrzeni przebywania z innymi członkami stada.

 

Dla mnie taką zasadą jest nie czynić innym przykrości.

 

Gdyby ktoś powiedział o Twojej Mamie że jest *(&(*&() to sądzę że w miarę możliwości (bo niestety nec Hercules contra plures) bronił byś symbolu. Chyba tak się powinno. Ktoś z boku by powiedział "to tylko kolejna kobieta co z tego że cię urodziła" - ale jednak.

---

Serio szkoda czasu na przejmowanie się że to muzułmanie to katolicy a judaiści. Jak tak jeszcze poczytam te "problemy" Wasze to chyba zacznę nosić na szyi trzy symbole najdotkliwszych obecnie religii. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąć gó*** mnie obchodzi co osobnik z IQ porównywalnym z nieożywionym przedmiotem ma do powiedzenia na temat mojej Matki, ja wiem swoje i żaden baran tego nie zmieni. Jakbym go sklepał to nagle okazuje się, że moja Matka nie jest tym czy tamtym, a w przeciwnym wypadku tak właśnie jest? To, że ktoś mówi to czy tamto świadczy tylko o danym osobniku i o tym czy będę na niego patrzył z pogardą i traktował jak śmiecia, którym jest. Nie będę się zniżał do poziomu mułu rzecznego, żeby pokazać, to czy siamto, nie muszę udowadniać, że moja matka nie jest **** - ja to wiem. To, że ktoś stara się (na miarę swoich sił umysłowych, w tym wypadku strasznie marnych) sprowokować mnie/obrazić/cokolwiek wisi mi i powiewa.

 

Z obrazą uczuć religijnych to jest to samo i jak pisałem wyżej: strasznie mała i nic nie warta musi być wiara skoro może nią zachwiać słowo lub podarcie książki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie widzę, aby ktoś miał szczególną palmę pierwszeństwa. Widzę za to, że niektórzy lubią zdrowo przesadzać. :E

To albo kiepsko patrzysz albo masz w tym jakiś interes żeby nie widzieć ;-)

 

Ja nie wiem, czy on wie i nie wiem też, czy celowo, i nie będę nikomu wmawiać, że ja wiem, że on to wie albo, że on to wie, skoro ja nie wiem. Ja osobiście nie lubię, jeżeli ktoś mi wmawia, że ja celowo kogoś obraziłem (hipotetycznie) i wiem, że to zrobiłem, skoro wcale nie miałem takiego zamiaru, a nagle podczas jakiejś wymiany zdań, normalnej rozmowy, kogoś oświeca, że został obrażony. Jak ja postrzegam wiarę już powiedziałem, to powinno być w człowieku. Przedmioty, symbole, jakiekolwiek by nie były są nietrwałe, zniszczalne, ale również odtwarzalne, więc moim zdaniem, ktoś jest (nie mówiąc brzydko, bo zaraz ktoś się obrazi) mocno przewrażliwiony na punkcie swoim i swojej wiary obrażając się, że ktoś coś zniszczył. Ja rozumiem, gdyby to było tak jak w przypadku biblioteki aleksandryjskiej, gdzie bezpowrotnie przepadło tysiące woluminów - kto wie, jaką wiedzę mogły zawierać - których nie da się już odtworzyć w oryginalnej postaci, to tak. Tak samo, jeżeli byłaby to czyjaś prywatna własność, nawet jeżeli dałoby się to odtworzyć, ale... no, nie moje, nie ruszam.

Jeśli nie masz zamiaru nikogo obrazić to warto się zastanowić nad tym:

Kto mnie otacza.

Co sądzi.

Jak moje działania mogą wpłynąć w związku z tym na niego.

 

Jeśli się jest (za przep.) obsrywaczem wszystkiego i wszystkich to pewnie że nie ma problemu. (stwierdzenie ogólnikowe nie o Ciebie mi chodzi)

 

JustEvil z całą siłą jako człowiek i użytkownik tego forum, proszę Cię nie udawaj idioty. Doskonale wiem że nie jesteś głupi. Niemożliwym dla inteligentnego człowieka jest nie dostrzec iż niszczenie biblii ma wymiar symbolicznego zbezczeszczenia. NIEMOŻLIWYM.

Gdybym rozmawiał z 5-latkiem to bym chyba wtedy nawet bym nie uwierzył że ślepy :P

 

To fajnie, że niektórzy głęboko wierzą, chociaż ja tego nie dostrzegam. Nie mają się afiszować, bo bym im nie uwierzył, ale jakichkolwiek czynów, po prostu postępowania, też nie widzę. Ale kontynuując do symboli - jak już mówiłem, są nietrwałe, zniszczalne. Mi one latają, mogą być, może ich nie być. Ale za chiny ludowe nie zrozumiem jak zniszczenie/uszkodzenie, nietrwałego, małego przedmiotu może uszkodzić tą trwałą i wielką wiarę? To nielogiczne. Więc wystarczy, że jakiś losowy człowiek sobie na coś krzywo spojrzy i już ktoś gdzieś odczuwa wielką obrazę majestatu. Cyrk na kółkach... albo i bez kółek.

 

No przecież wierzą. Furami, dziarami, kolczykami i ciuchami ach to nie ta wiara... przepraszam. ;-)

---

Nie rozumiesz w jaki sposób coś co zdaje się być małym może uszkodzić całość?

Wystarczy mały wylew w mózgu a ciało już nie jest w stanie kontrolować całości. Wystarczy uszkodzić jeden nerw a człowiek na zawsze będzie miał zaburzenia w chodzeniu.

 

Wystarczy jeden gwałt na młodej istocie aby stworzyć potwora.

 

To nie jest tak że Ty nie rozumiesz. To jest tak że nienawidzisz kościoła i chyba błądzisz w tej mgle i udajesz (IMO)

Widzisz nie rozumieć uczuć religijnych, nie rozumieć że kogoś się krzywdzi niszcząc daną symbolikę, taka istota najprawdopodobniej nie jest zdolna pojąć czym jest cierpienie drugiego człowieka. Wysoce to niebezpieczne. Bo jednak sądzę że warto uznawać uczucia innych. Stalowa łapa i rozszarpywanie wszystkiego to zwierzęce, bezmyślne traktowanie. A przecież mienimy się światłymi inteligentnymi istotami. :lol2: (przez łzy)

 

EDIT:

Chwała Ori !

Chwała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy mały wylew w mózgu a ciało już nie jest w stanie kontrolować całości. Wystarczy uszkodzić jeden nerw a człowiek na zawsze będzie miał zaburzenia w chodzeniu.

 

Wystarczy jeden gwałt na młodej istocie aby stworzyć potwora.

 

Wystarczy spalić jedną książkę i w płomieniach [nienawiści (w imię miłości do bliźniego oczywiście)] staje cały świat chrześcijański.

 

Jak napisał jan dzban: chrześcijanie, katolicy sami depczą po fundamentach (nie jakimś tam symbolu, po podstawach) swojej wiary, a oburzają się, że ktoś na zamkniętej imprezie podarł/spalił ich symbol. Większej hipokryzji niż religia to chyba na tym świecie nie uświadczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy spalić jedną książkę i w płomieniach [nienawiści (w imię miłości do bliźniego oczywiście)] staje cały świat chrześcijański.

 

Jak napisał jan dzban: chrześcijanie, katolicy sami depczą po fundamentach (nie jakimś tam symbolu, po podstawach) swojej wiary, a oburzają się, że ktoś na zamkniętej imprezie podarł/spalił ich symbol. Większej hipokryzji niż religia to chyba na tym świecie nie uświadczysz.

 

Byłeś mocny z matematyki? (OT ;) )

 

Oczywiście że depczą. Oczywiście. Są muzułmanie depczący zasady Koranu jak i Chasydzi depczący własne zasady. Czy mimo wszystko powinniśmy pod ich kontem wystrzelać każdego wyznawcę danego nurtu? Ludzie są różni (w zasadzie to wielkie bogactwo) ta różność podkreśla wyjątkowość. Szkoda z tym walczyć. Ty masz taki pogląd ja inny. To jest dobre i tak być IMO powinno. Dzięki tym starciom wzrasta możliwość wypracowania konsensusu. Konsensus jest bardzo potrzebny ludziom. Bardzo. Bez niego ludzkość prędzej czy później przestanie istnieć. Przynajmniej w tej formie którą próbuje się promować - Zwierząt i dzikusów.

 

Muszę jednak napisać choć nie chciałem. Sam paliłem biblię. Oddawałem na nią mocz i ciąłem sztyletem. Deptałem krzyż. To był wielki błąd. Do teraz za to "pokutuję". To były głupoty w moim wykonaniu. Wtedy "wierzyłem" że słusznie czynię.

 

Zamkniętej? A co to "czarna msza"? Jakiej zamkniętej? W epoce internetu. Dodajmy nawet jeśli zamknięta to z czegoś zwalnia jednego z drugim? To co mam mu przybić 5 bo zamknięta? Zawsze są zamknięte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłeś mocny z matematyki? (OT ;) )

 

Yyyyy... Korków chcesz czy ocb? :E

 

Czy mimo wszystko powinniśmy pod ich kontem wystrzelać każdego wyznawcę danego nurtu?

 

Yyyyy... Ale o so chosi?

 

Bez niego ludzkość prędzej czy później przestanie istnieć. Przynajmniej w tej formie którą próbuje się promować - Zwierząt i dzikusów.

 

I tak przestanie, sądzę, że relatywnie szybko. Wystarczy pierwsza bomba atomowa wystrzelona przez jakiegoś wielkiego wodza i dalej już samo się rozkręci. Albo jeszcze więcej religijnych fanatyków gotowych zabić wszystkich, którzy odważą się wierzyć w coś innego.

 

Muszę jednak napisać choć nie chciałem. Sam paliłem biblię. Oddawałem na nią mocz i ciąłem sztyletem. Deptałem krzyż. To był wielki błąd. Do teraz za to "pokutuję". To były głupoty w moim wykonaniu. Wtedy "wierzyłem" że słusznie czynię.

 

:E

 

Zamkniętej? A co to "czarna msza"? Jakiej zamkniętej? W epoce internetu. Dodajmy nawet jeśli zamknięta to z czegoś zwalnia jednego z drugim? To co mam mu przybić 5 bo zamknięta? Zawsze są zamknięte.

 

Zamkniętej czyli idziesz jak chcesz i wiesz na co idziesz. Jak se włączysz na YT to też zdajesz sobie sprawę co będziesz oglądał i jak się obawaiasz o swoje zdrowie psychiczne i dobro spokojnego umysłu to nie oglądasz.

 

Ogólnie zaglądanie komuś do ogródka i oburzanie się co się tam dzieje to jakaś kpina jest. Nie patrz i będzie spokój. Chrześcijan oburza Nergal, Nergala oburzają wierzący. Wierzący uzurpują sobie prawo do jedynego słusznego światopoglądu i to jest spory problem. Widział ktoś rzeczonego Nergala chodzącego po domach i wciskającego swoje płyty wraz z pokazem palenia Biblii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hoodedman

Wy chrześcijanie macie takie piękne wytyczne i jednocześnie tak kompletnie nie chcecie się do nich stosować.

ta - jest też "oko za oko ząb za ząb" ale to nie oznacza że się mam Nergalowi do tchawicy rzucać :E

 

Swoją drogą, ciekawe jak by zareagował Adam Darski jak bym zaczął publicznie srać na zdjęcie jego, i jego rodziców, mówiąc że jego rodzina jest zakłamaną sektą....? Z pewnością w sądzie z prędkością światła by wylądował pozew o zniesławienie lol2.gif

 

 Przedmioty, symbole, jakiekolwiek by nie były są nietrwałe, zniszczalne, ale również odtwarzalne, więc moim zdaniem, ktoś jest (nie mówiąc brzydko, bo zaraz ktoś się obrazi) mocno przewrażliwiony na punkcie swoim i swojej wiary obrażając się, że ktoś coś zniszczył.

LOL - kwestia wychowania. Tobie to nie przeszkadza ale miliardom ludzi na świecie przeszkadza jak ktoś profanuje i bezcześci coś co dla nich jest przedmiotem religii. Ogarnij to i przestań powielać swoich przemyśleń bo tu nie chodzi o twoje indywidualne odczucia.

 

JustEvil z całą siłą jako człowiek i użytkownik tego forum, proszę Cię nie udawaj idioty. Doskonale wiem że nie jesteś głupi. Niemożliwym dla inteligentnego człowieka jest nie dostrzec iż niszczenie biblii ma wymiar symbolicznego zbezczeszczenia. NIEMOŻLIWYM.

Gdybym rozmawiał z 5-latkiem to bym chyba wtedy nawet bym nie uwierzył że ślepy :P

 

dokładnie. Wiele osób w swojej ułańskiej argumentacji wspina się na himalaje idiotyzmu. Argumentują np. że Biblia nie jest niczego symbolem i tak dalej. Jak czytam te wypowiedzi to nasuwają mi się 2 opcje. Albo rozmawiamy z prowokatorami albo idiotami kwasny.gif Jeden post bardziej absurdalny od drugiego. Są tacy którzy nawet by nie zareagowali na znieważanie swojej własnej matki. Himalaje!! Nie dziwię się że kwestia Biblii go nie rusza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ta - jest też "oko za oko ząb za ząb" ale to nie oznacza że się mam Nergalowi do tchawicy rzucać :E

Toi pochodzi ze starego testamentu więc z Jezusem ma niewiele wspólnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hoodedman

Wy tu się kłócicie, a tymczasem wielka nierządnica chyli się ku upadkowi

HA! Ciekawe. Swoją drogą uważam że przenoszenie księży do innych parafii po takich skandalach to taki sam skandal jak samo molestowanie. Ktoś tam ewidentnie ma nie po kolei w głowie. No cóż zobaczymy jak się to skończy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yyyyy... Korków chcesz czy ocb? :E

Sam zawsze byłem cienki. Co do korków to może się kiedyś pomoc przydać. Jeśliś łaskaw.

 

 

Yyyyy... Ale o so chosi?

O nic takiego. :|

 

 

I tak przestanie, sądzę, że relatywnie szybko. Wystarczy pierwsza bomba atomowa wystrzelona przez jakiegoś wielkiego wodza i dalej już samo się rozkręci. Albo jeszcze więcej religijnych fanatyków gotowych zabić wszystkich, którzy odważą się wierzyć w coś innego.

Popatrz no jakie to proste "bomba atomowa" kiedy Czeczeńcy czy Irakijczycy "bomby" wnoszą to jest terroryzm ale kiedy dokonać aktu najwyższego bestialstwa i zrzucić bombę to jest fajnie. :( (BTW Bomb się nie wystrzeliwuje. ;-| )

Popatrz no mimo iż w zasadzie jestem personą neutralną. Czytam Ciebie i wolę"wierzuchów" jak takich co bredzą o bombach. Zasmucasz mnie Kolego. :(

 

Dodam jeszcze Ci decydenci mają mało wspólnego z opluwanymi religiami więc nie warto podkreślać słowa "religia". (serio)

Zamkniętej czyli idziesz jak chcesz i wiesz na co idziesz. Jak se włączysz na YT to też zdajesz sobie sprawę co będziesz oglądał i jak się obawaiasz o swoje zdrowie psychiczne i dobro spokojnego umysłu to nie oglądasz.

Kto uprzedza? Kto? Ludzi że przebywanie na dyskotekach szkodzi zdrowiu. Kto uprzedza że dysharmonijne brzmienia gitar mojej lubej Sepultury szkodzi zdrowiu? Niech zgadnę jak już ktoś uprzedza to ciemniak i lamus. Takim się nazywa tych uprzedzających.

 

Zresztą wybacz nad-gadkę.

 

Ty wiesz a dziecko wie? Czy wtajemniczony wie. Jak być wtajemniczonym to się wie i ma odpowiedni program "odpowiednio zamontowany" Przeciętny człowiek wie nie wiele. Nie starcza mu czasu aby pojąć. Od kołyski przez szkołę/pracę do grobu. Mowa oczywiście o szkielecie systemu. Bo mózg zawsze się dorobi.

 

Wreszcie kto z tych naiwniaków wie cokolwiek? Dodam tyle w odpowiednim środowisku, w odpowiedniej formie jestem w stanie wykazać jakie druzgoczące wyniki istnieją jeśli idzie o dzieci w tym kraju (reklama np.). Sądzisz że ktoś podejmie temat? Może Pan Kaczyński albo Pan Tusk? :lol2:

Nie ma takiej możliwości i nigdy jej nie było.

 

Ogólnie zaglądanie komuś do ogródka i oburzanie się co się tam dzieje to jakaś kpina jest. Nie patrz i będzie spokój. Chrześcijan oburza Nergal, Nergala oburzają wierzący. Wierzący uzurpują sobie prawo do jedynego słusznego światopoglądu i to jest spory problem. Widział ktoś rzeczonego Nergala chodzącego po domach i wciskającego swoje płyty wraz z pokazem palenia Biblii?

 

To widać że musisz być silnie cierpiący. Jak na mój gust to co najmniej trzy "organizacje" nie tylko monitorują Twoją działalność internetową ale wiedzą też wszystko o zawartości Twojego dysku.

 

BTW wierzący czy nie. Nikt z nich nie ma prawa do uważania się za lepsiejszych. Jednak w ludzkim wykonaniu zawsze się znajdzie prowokator do kontrolowania mas. Oczywiście dla ich dobra.

 

Sądzę że sporo powiedziałem. Może nawet nazbyt wiele. Nie będę Pana Darskiego nazywał imieniem które sobie wymyślił/przyjął bo nie będę bezcześcił prawdziwego imienia nie tylko wielkiego wojownika ale i ... Niech sobie nergaluje. Króciutko jest. I to bardzo.

 

inmate (przypominam iż nie jestem katolikiem) demonizujesz zupełnie niepotrzebnie katolików w mojej ocenie. :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popatrz no jakie to proste "bomba atomowa" kiedy Czeczeńcy czy Irakijczycy "bomby" wnoszą to jest terroryzm ale kiedy dokonać aktu najwyższego bestialstwa i zrzucić bombę to jest fajnie. :( (BTW Bomb się nie wystrzeliwuje. ;-| )

Popatrz no mimo iż w zasadzie jestem personą neutralną. Czytam Ciebie i wolę"wierzuchów" jak takich co bredzą o bombach. Zasmucasz mnie Kolego. :(

 

Dodam jeszcze Ci decydenci mają mało wspólnego z opluwanymi religiami więc nie warto podkreślać słowa "religia". (serio)

 

1. Wystrzelą głowice z ładunkiem wybuchowym o charakterze nuklearnym na pokładzie. Lepiej?

2. Weź sobie przeczytaj pierwsze zdanie i napisz jeszcze raz, ale tak, żeby ktoś poza Tobą zrozumiał.

3. Ty w ogóle rozumiesz co czytasz? Luźno nawiązałem do wyginięcia ludzkości, a Ty twierdzisz, że ja bredzę o bombach? wtf?

4. Po raz kolejny: najpierw zrozum co czytasz, później odpisuj. Nigdzie nie napisałem jakoby decydenci mieli coś z religią wspólnego i owego słowa nie podkreślałem nigdzie.

5. Może jeszcze raz napiszę bo widzę, że ze zrozumieniem problemy są: czytaj i zrozum co przeczytałeś przez odpowiadaniem.

 

Kto uprzedza? Kto? Ludzi że przebywanie na dyskotekach szkodzi zdrowiu. Kto uprzedza że dysharmonijne brzmienia gitar mojej lubej Sepultury szkodzi zdrowiu? Niech zgadnę jak już ktoś uprzedza to ciemniak i lamus. Takim się nazywa tych uprzedzających.

 

Zresztą wybacz nad-gadkę.

 

Ty wiesz a dziecko wie? Czy wtajemniczony wie. Jak być wtajemniczonym to się wie i ma odpowiedni program "odpowiednio zamontowany" Przeciętny człowiek wie nie wiele. Nie starcza mu czasu aby pojąć. Od kołyski przez szkołę/pracę do grobu. Mowa oczywiście o szkielecie systemu. Bo mózg zawsze się dorobi.

 

Wreszcie kto z tych naiwniaków wie cokolwiek? Dodam tyle w odpowiednim środowisku, w odpowiedniej formie jestem w stanie wykazać jakie druzgoczące wyniki istnieją jeśli idzie o dzieci w tym kraju (reklama np.). Sądzisz że ktoś podejmie temat? Może Pan Kaczyński albo Pan Tusk? :lol2:

Nie ma takiej możliwości i nigdy jej nie było.

 

Po co mnie cytowałeś jeżeli w ogóle nie nawiązujesz do mojej wypowiedzi? O co Ci w ogóle chodzi? :E Ja piszę o tym, że idąc na koncert Behemotha wiesz co robisz, a Ty tu o jakichś psychologiczno zdrowotnych skutkach słuchania gitary i o tym jak mało poznajemy system... Ponownie: o co ci chodzi? Bo chyba nie o to, że dziecko idzie na koncert Behemotha (który zapewne od 18 lat jest) lub wpisuje na YT 'behemoth palenie biblii' w zastępstwie 'Ziarna'?

 

To widać że musisz być silnie cierpiący. Jak na mój gust to co najmniej trzy "organizacje" nie tylko monitorują Twoją działalność internetową ale wiedzą też wszystko o zawartości Twojego dysku.

 

BTW wierzący czy nie. Nikt z nich nie ma prawa do uważania się za lepsiejszych. Jednak w ludzkim wykonaniu zawsze się znajdzie prowokator do kontrolowania mas. Oczywiście dla ich dobra.

 

Sądzę że sporo powiedziałem. Może nawet nazbyt wiele. Nie będę Pana Darskiego nazywał imieniem które sobie wymyślił/przyjął bo nie będę bezcześcił prawdziwego imienia nie tylko wielkiego wojownika ale i ... Niech sobie nergaluje. Króciutko jest. I to bardzo.

 

inmate (przypominam iż nie jestem katolikiem) demonizujesz zupełnie niepotrzebnie katolików w mojej ocenie. :|

 

Ty w ogóle odpisujesz na mój post? :hmm: Rozumiesz tekst pisany? Rozumiesz co ja napisałem? Bo Twoja odpowiedz ma się nijak do tego co napisałem ja. Żaden z tych 3 akapitów nie odnosi się do mojej wypowiedzi, która zacytowana jest wyżej. Ja gdzieś pisałem, że cierpię z powodu inwigilacji? Ja demonizuję kogoś? Napisałem fakt: wierzący (nie wiem skąd tam katolików akurat wziąłeś) uzurpują sobie prawo do jedynego i prawdziwego światopoglądu. No i napisałem, że zaglądanie komuś do ogródka i oburzanie się co się tam dzieje to kpina. Teraz tłumaczę: ... w zasadzie jest tak prosto napisane, że nie jestem w stanie tego napisać prościej i nie jestem w stanie pojąć jak Ty to zinterpretowałeś jako moje cierpienie z powodu inwigilacji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Wystrzelą głowice z ładunkiem wybuchowym o charakterze nuklearnym na pokładzie. Lepiej?

2. Weź sobie przeczytaj pierwsze zdanie i napisz jeszcze raz, ale tak, żeby ktoś poza Tobą zrozumiał.

3. Ty w ogóle rozumiesz co czytasz? Luźno nawiązałem do wyginięcia ludzkości, a Ty twierdzisz, że ja bredzę o bombach? wtf?

4. Po raz kolejny: najpierw zrozum co czytasz, później odpisuj. Nigdzie nie napisałem jakoby decydenci mieli coś z religią wspólnego i owego słowa nie podkreślałem nigdzie.

5. Może jeszcze raz napiszę bo widzę, że ze zrozumieniem problemy są: czytaj i zrozum co przeczytałeś przez odpowiadaniem.

 

 

 

Po co mnie cytowałeś jeżeli w ogóle nie nawiązujesz do mojej wypowiedzi? O co Ci w ogóle chodzi? :E Ja piszę o tym, że idąc na koncert Behemotha wiesz co robisz, a Ty tu o jakichś psychologiczno zdrowotnych skutkach słuchania gitary i o tym jak mało poznajemy system... Ponownie: o co ci chodzi? Bo chyba nie o to, że dziecko idzie na koncert Behemotha (który zapewne od 18 lat jest) lub wpisuje na YT 'behemoth palenie biblii' w zastępstwie 'Ziarna'?

 

 

 

Ty w ogóle odpisujesz na mój post? :hmm: Rozumiesz tekst pisany? Rozumiesz co ja napisałem? Bo Twoja odpowiedz ma się nijak do tego co napisałem ja. Żaden z tych 3 akapitów nie odnosi się do mojej wypowiedzi, która zacytowana jest wyżej. Ja gdzieś pisałem, że cierpię z powodu inwigilacji? Ja demonizuję kogoś? Napisałem fakt: wierzący (nie wiem skąd tam katolików akurat wziąłeś) uzurpują sobie prawo do jedynego i prawdziwego światopoglądu. No i napisałem, że zaglądanie komuś do ogródka i oburzanie się co się tam dzieje to kpina. Teraz tłumaczę: ... w zasadzie jest tak prosto napisane, że nie jestem w stanie tego napisać prościej i nie jestem w stanie pojąć jak Ty to zinterpretowałeś jako moje cierpienie z powodu inwigilacji...

 

Widać pomyliłem adresata. ;-) Mój błąd.

@inmate

On tak ma.

 

Rzuca dziwne słabo ze sobą powiązane teksty, których clue jest to, że wszyscy jesteśmy zmanipulowani.

Woda na młyn czy też raczej młynek. ;-):D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Po MAPIE MOGĘ STWIERDZIĆ ŻE IM DALEJ NA WSCHÓD PATRZ LUBELSKIE ,GDZIE JEST NAJWIĘCEJ ZWOLENNIKÓW PIS jest najwiecej opętanych ." :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To albo kiepsko patrzysz albo masz w tym jakiś interes żeby nie widzieć ;-)

Nie. Po prostu ich nie ma.

 

JustEvil z całą siłą jako człowiek i użytkownik tego forum, proszę Cię nie udawaj idioty. Doskonale wiem że nie jesteś głupi. Niemożliwym dla inteligentnego człowieka jest nie dostrzec iż niszczenie biblii ma wymiar symbolicznego zbezczeszczenia. NIEMOŻLIWYM.

Obraziłeś moje uczucia.

 

To nie jest tak że Ty nie rozumiesz.

To jest tak.

 

To jest tak że nienawidzisz kościoła i chyba błądzisz w tej mgle i udajesz (IMO)

Co? Ja? A niby czemu? Jeszcze mi nie dali wystarczającego powodu, abym ich nienawidził.

I nie, to nie jest tak, jak jest tak, jak myślisz, a ja nie lubię, jak ktoś mi mówi, jak to jest z moją osobą, kiedy nic o tym nie wie i dwoma słowami - sobie wymyśla. Znowu mnie obraziłeś.

 

Widzisz nie rozumieć uczuć religijnych, nie rozumieć że kogoś się krzywdzi niszcząc daną symbolikę, taka istota najprawdopodobniej nie jest zdolna pojąć czym jest cierpienie drugiego człowieka.

Mniemam, że odnosisz się do mnie. Widzisz, dla mnie są sprawy ważniejsze niż jakiś mały przedmiot, otoczony czcią z którego powodu niektórzy poszliby przelewać krew i notabene krzywdzić innych, docelowo tych, którzy nie rozumieją, i zauważ też różnicę w ewentualnym kalibrze tych krzywd.

 

Wysoce to niebezpieczne. Bo jednak sądzę że warto uznawać uczucia innych.

I vice versa. Jak na razie rozmawiamy tylko o uczuciach ludzi z jednej strony barykady. Zauważyłeś?

 

Stalowa łapa i rozszarpywanie wszystkiego to zwierzęce, bezmyślne traktowanie.

Oj tak, bardzo to do ludzi pasuje.

 

A przecież mienimy się światłymi inteligentnymi istotami. :lol2: (przez łzy)

No chyba nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie. Po prostu ich nie ma.

"Opinia jest jak odbytnica..."

 

Obraziłeś moje uczucia.

Przykro mi. Nie chciałem ich obrazić ;-)

 

To jest tak.

No dobrze może Cię przeceniałem.

 

Co? Ja? A niby czemu? Jeszcze mi nie dali wystarczającego powodu, abym ich nienawidził.

I nie, to nie jest tak, jak jest tak, jak myślisz, a ja nie lubię, jak ktoś mi mówi, jak to jest z moją osobą, kiedy nic o tym nie wie i dwoma słowami - sobie wymyśla. Znowu mnie obraziłeś.

Wybacz raz drugi nie jest moim celem kogokolwiek obrażać. ;-)

 

Mniemam, że odnosisz się do mnie. Widzisz, dla mnie są sprawy ważniejsze niż jakiś mały przedmiot, otoczony czcią z którego powodu niektórzy poszliby przelewać krew i notabene krzywdzić innych, docelowo tych, którzy nie rozumieją, i zauważ też różnicę w ewentualnym kalibrze tych krzywd.

Zabrakło tylko gadki o stosach, szubienicach i nieśmiertelnej inkwizycji :lol2: Ładnie z Twojej strony że się nie zniżyłeś do takich gadek ;-)

 

I vice versa. Jak na razie rozmawiamy tylko o uczuciach ludzi z jednej strony barykady. Zauważyłeś?

 

Temat ten traktuje m.in.o niszczeniu biblii. Chętnie porozmawiam o uczuciach innych niż związanych z biblią. Sądzę że nie powinno Cię dziwić iż akurat o biblii tyle napisałem.

 

Oj tak, bardzo to do ludzi pasuje.

Pocieszające że choć w jakimś temacie się zgadzamy :)

 

No chyba nie.

Ponad wszelką wątpliwość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zabrakło tylko gadki o stosach, szubienicach i nieśmiertelnej inkwizycji :lol2: Ładnie z Twojej strony że się nie zniżyłeś do takich gadek ;-)

Ale po co się zniżać do takich gadek? Nie trzeba o tym gadać, wystarczy trochę historią się zainteresować.

 

Wybacz raz drugi nie jest moim celem kogokolwiek obrażać. ;-)

To chyba jest tak, że jednak to jest Twoim celem.

 

Temat ten traktuje m.in.o niszczeniu biblii. Chętnie porozmawiam o uczuciach innych niż związanych z biblią. Sądzę że nie powinno Cię dziwić iż akurat o biblii tyle napisałem.

To teraz porozmawiajmy o tym jak czują się ludzie, którzy mówią, że nie rozumieją, a ktoś im jedzie od idiotów, zaś skrajne przypadki już szykują brzytwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale po co się zniżać do takich gadek? Nie trzeba o tym gadać, wystarczy trochę historią się zainteresować.

Faktycznie pierwej wypada poznać po co inkwizycja powstała. Bo nie da się negować że wszędzie nadużycia. Gdzie człek tam one.

 

To chyba jest tak, że jednak to jest Twoim celem.

A gdzie tam. Na Twą agresję" mam Ci tyle do powiedzenia: :*

 

To teraz porozmawiajmy o tym jak czują się ludzie, którzy mówią, że nie rozumieją, a ktoś im jedzie od idiotów, zaś skrajne przypadki już szykują brzytwy.

Nie nazwałem Cię idiotą. I nawet mi do głowy nie przyszło żeś głupi. Nigdy też nie lubiłem brzytw. (Wolę motylki'.)

 

Może jasno zechcesz wyartykułować co Cię tak mierzi że się unosisz? Chodzi o ten KK? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@inmate

On tak ma.

 

Rzuca dziwne słabo ze sobą powiązane teksty, których clue jest to, że wszyscy jesteśmy zmanipulowani.

Widzę, że nie tylko ja nie potrafię z nim rozmawiać :heu:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdzie tam. Na Twą agresję" mam Ci tyle do powiedzenia: :*

Jaką agresję? :E

Postawiłem Cię tylko w takiej sytuacji w której, powiedzmy, wmawiam Ci jaki jest Twój cel, kiedy nic o nim nie wiem, czego sam nie lubię. Tak samo Ty mówiłeś, że ja tak naprawdę rozumiem (tylko udaję) i nienawidzę kościoła katolickiego. :E

 

Nie nazwałem Cię idiotą. I nawet mi do głowy nie przyszło żeś głupi. Nigdy też nie lubiłem brzytw. (Wolę motylki'.)

Khem, khem, khem!

JustEvil z całą siłą jako człowiek i użytkownik tego forum, proszę Cię nie udawaj idioty. Doskonale wiem że nie jesteś głupi. Niemożliwym dla inteligentnego człowieka jest nie dostrzec iż niszczenie biblii ma wymiar symbolicznego zbezczeszczenia. NIEMOŻLIWYM.

Nie? :E

 

Może jasno zechcesz wyartykułować co Cię tak mierzi że się unosisz? Chodzi o ten KK? :P

Ja się nie unoszę. Czy mnie coś mierzi? Nie wiem. Może ta cała szopka. A kościół katolicki? Nie, nie nienawidzę ich, jeśli o to pytasz. Co prawda zabrali tej (polskiej) ziemi większość jej rdzennej kultury i wierzeń, ale co tam.

 

Ok. Wychodzę z tego cyrku, męczy mnie to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co prawda zabrali tej (polskiej) ziemi

Wasze ulice, nasze kamienice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką agresję? :E

Postawiłem Cię tylko w takiej sytuacji w której, powiedzmy, wmawiam Ci jaki jest Twój cel, kiedy nic o nim nie wiem, czego sam nie lubię. Tak samo Ty mówiłeś, że ja tak naprawdę rozumiem (tylko udaję) i nienawidzę kościoła katolickiego. :E

Wiem że rozumiesz. Rozumienie zaś nie musi iść w parze z poparciem czy "pojęciem". ;-)

 

Khem, khem, khem!

Dostrzeż proszę formę. To była dyskusja, rozmowa, wymiana poglądów. Ta forma jest dość oddalona od sugerowania iż jesteś idiotą.

Czepiasz się ;-) Dodajmy jeśli kolejny raz udajesz że nie rozumiesz: Udawanie idioty a bycie nim to wielka różnica.

 

Ja się nie unoszę. Czy mnie coś mierzi? Nie wiem. Może ta cała szopka. A kościół katolicki? Nie, nie nienawidzę ich, jeśli o to pytasz. Co prawda zabrali tej (polskiej) ziemi większość jej rdzennej kultury i wierzeń, ale co tam.

Cieszę się. Nienawiść to samo upodlenie się (najczęściej) codo kultury będziemy ciosać kolejne symbole Światowida? :D

 

Ok. Wychodzę z tego cyrku, męczy mnie to.

 

A i mnie męczy jednak miło z kimś porozmawiać wymienić poglądy, być poróżnionym a jednak zachowywać się godnie i z szacunkiem dla drugiej strony.

 

Dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...