Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gregory Housе​

Matura 2012

  

222 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Jakie przedmioty zdajesz?

    • Tylko podstawowe
      60
    • Matematyka rozszerzona
      103
    • Biologia
      22
    • Chemia
      23
    • Fizyka
      77
    • WOS
      39
    • Historia
      31
    • Historia ( muzyki/sztuki)
      16
    • Wiedza o tańcu
      19
    • Geografia
      49
    • Polski rozszerzony
      21
    • Informatyka
      31
    • Angielski (rozszerzony)
      89
    • Niemiecki (rozszerzony)
      18
    • Inne
      26


Rekomendowane odpowiedzi

hahaha, to z Ciebie niezły mózg, serio. nie wierzę Ci, że nie uczyłeś się w ogóle do fizyki rozszerzonej i napisałeś ją na 66% :) chwal się dalej.

ok :hmm:

 

Nie rozumiem dlaczego miałbym się chwalić i wymyślać jakieś bajki na forum internetowym, po co? Po prostu napisałem jak było. Nie musisz mi wierzyć, na prawdę mam to głęboko w nosie czy ktoś o nicku wisienkaspalilolka mi uwierzy. Na fizyke się nie uczyłem, bo postawiłem na chemię i biologię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko jest możliwe w zależności od rocznika i od tego czy zagadnienia były pod niego ;) Chociaż gdyby to była matura 2011 to bym się zdziwił, nie dlatego, że specjalnie trudna czy coś tylko dlatego, ze bylo duzo teorii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matura już w tym roku a ja jeszcze niec nie zacząłem sie uczyć a co gorsze nie mam pojęcia o rekrutacjach (studia) , punktacjach, przeprowadzaniu egzaminów i ogólnie jak to wszystko wyglada. Ktos może wie jak wygląda rekrutacja na Politechnikę Rzeszowską, powiedzmy informatyka. Ciężko jest się dostać? Czy pisząc tylko podstawowe przedmioty jest jakaś szansa ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w 1 miesiac mozna ogarnac caly material ze szkoly sredniej zaczynajac praktycznie od podstaw. i zdac ta smieszna mature na 70%

 

Podstawy? Zgodzę się, podstawy można po gimnazjum zdać na 70 %

 

Co do rozszerzenia to nie mogę się zgodzić, bez żadnej nauki przez 3 lata nie ogarniesz w 3 tygodnie na 70% :)

 

W moim przypadku mata rozszerzona + niemiecki rozszerzony i starczy. Więcej przedmiotów nie potrzebuje, wolę skupić się na macie i dodatkowo niemiecki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Matura już w tym roku a ja jeszcze niec nie zacząłem sie uczyć a co gorsze nie mam pojęcia o rekrutacjach (studia) , punktacjach, przeprowadzaniu egzaminów i ogólnie jak to wszystko wyglada. Ktos może wie jak wygląda rekrutacja na Politechnikę Rzeszowską, powiedzmy informatyka. Ciężko jest się dostać? Czy pisząc tylko podstawowe przedmioty jest jakaś szansa ?

Na Prz można dostać się na samych podstawach,na informatyke z tego co patrzyłem trzeba w miarę dobrze maturę napisać,ale tylko podstawową.Nie wiem jak to wygląda z przetrwaniem idąc tam na podstawach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Prz można dostać się na samych podstawach,na informatyke z tego co patrzyłem trzeba w miarę dobrze maturę napisać,ale tylko podstawową.Nie wiem jak to wygląda z przetrwaniem idąc tam na podstawach.

 

Wnosisz tak po??

 

Teraz musisz zauwazyć, że rząd namawia na studia techniczne. Wiec może być tych ludzi wiecej. A utrzymanie potem to juz jak zwykle kwestia systematycznej nauki. Nic wiecej wsumie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz musisz zauwazyć, że rząd namawia na studia techniczne. Wiec może być tych ludzi wiecej.

Już ich jest dużo. To do czego namawia rząd to kpina z własnych obywateli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już ich jest dużo. To do czego namawia rząd to kpina z własnych obywateli.

 

To co robi rząd to manipulacja i przepraszam za słowo ale spierdolenie życia wielu ludziom.

 

Budownictwo. taki fajny kierunek. Kasa niezła... ale...

 

Z każdej politechniki wyjdzie rocznie z dziennych i zaocznych okolo 150 inżynierów i magistrów łącznie budownictwa. I gdzie praca dla nich?? rynek jest chłonny bo buduje sie drogi, ale to sie skończy kiedyś. A prosta ekonomia mówi, że im wieksza podaż towaru tym niższa cena. Wiec płace sie zmniejszą.

 

 

ps. Ostatnio napotkałem na necie pierwszą prywatną uczelnie kształcącą inzynierów budownictwa.

 

I dzieci za 5 lat wyjdą dumne z technicznego wykształcenia a tu sie okaże ze pracy nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podstawy? Zgodzę się, podstawy można po gimnazjum zdać na 70 %

 

 

Ale ściema, maturę z matmy to można po 5 klasie podstawówki na 74% zdać.....

 

 

I dzieci za 5 lat wyjdą dumne z technicznego wykształcenia a tu sie okaże ze pracy nie ma.

 

Skoro po średniej pracy nie mają to co im pozostaje do wyboru ? :E

 

Zgadzam się z tym, że rząd brnie w niezłe gówno edukacyjne. PiS jest za zniesieniem płatnego drugiego kierunku, co też przyczyni się do wynalazków typu zarządzanie/marketing. Zamiast przyuczać młodzież do konkretnych zawodów, ale nie na takiej zasadzie jak w zawodówkach, że idą tam ci, co nigdzie się nie dostali i ci, którzy lubią pociągnąć z gwinta na lekcji, tylko system taki jak chociażby w Niemczech, gdzie rzeczywiście ci ludzie coś potrafią i jest z nich pożytek.

 

Kończysz średnią szkołę i co ? mgr jest już na tyle rozpowszechniony, że staje się tak podstawowy jak papierek średniej szkoły. No i oczywiście właściciele firm i ich pogoń za pieniądzem, wychodzi mu kilka/kilkanaście k na rękę, a jak przychodzi do zapłaty pracownikowi to "panie, ja nie mam, inwestycję, te sprawy", a walka z nimi to jak walka z wiatrakami, w samych Kielcach znam kilku co w kieszeni maja wszystkie sanepidy, kontrole etc, dzięki temu mogą bezkarnie szerzyć takie a nie inne działania (jedynie ludzie z poza miasta mogliby coś z tym zrobić, ale kto tu będzie na kontrole jeździł).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ściema, maturę z matmy to można po 5 klasie podstawówki na 74% zdać.....

 

 

 

Skoro po średniej pracy nie mają to co im pozostaje do wyboru ? :E

 

Zgadzam się z tym, że rząd brnie w niezłe gówno edukacyjne. PiS jest za zniesieniem płatnego drugiego kierunku, co też przyczyni się do wynalazków typu zarządzanie/marketing. Zamiast przyuczać młodzież do konkretnych zawodów, ale nie na takiej zasadzie jak w zawodówkach, że idą tam ci, co nigdzie się nie dostali i ci, którzy lubią pociągnąć z gwinta na lekcji, tylko system taki jak chociażby w Niemczech, gdzie rzeczywiście ci ludzie coś potrafią i jest z nich pożytek.

 

Kończysz średnią szkołę i co ? mgr jest już na tyle rozpowszechniony, że staje się tak podstawowy jak papierek średniej szkoły. No i oczywiście właściciele firm i ich pogoń za pieniądzem, wychodzi mu kilka/kilkanaście k na rękę, a jak przychodzi do zapłaty pracownikowi to "panie, ja nie mam, inwestycję, te sprawy", a walka z nimi to jak walka z wiatrakami, w samych Kielcach znam kilku co w kieszeni maja wszystkie sanepidy, kontrole etc, dzięki temu mogą bezkarnie szerzyć takie a nie inne działania (jedynie ludzie z poza miasta mogliby coś z tym zrobić, ale kto tu będzie na kontrole jeździł).

 

Właśnie obroniłem sie we wtorek z tego własnie wynalazku jakim jest zarządzanie. I nie powiem: spieprzaj, powiem: masz racje. Uczelnia która nie dała mi zawodu konkretnego, co gorsza nie dała mi nawet wiedzy gdzie mogę szukać pracy po tym pieknym kierunku. Kazdy student który sie obroni ma ambicje. Chciałby zarabiać. Nie można nikogo za to winić, nawet takiego który skończył jak ja zarzadzanie. Tylko kwestia w tym jak wygląda rynek pracy(techniczne tez niedlugo to czeka, niech tylko rynek sie nasyci):

 

Rynek jest taki, że jak nie masz znajomosci to nigdzie sie nie dostaniesz. A jak już to bedziesz robił wszystko za grosze.

 

Wiesz najciekawsze jest to, że wszyscy narzekaja na to zarządzanie a każda uczelnia to otwiera bo idzie na to 400 osób a na takie budownictwo przyjma 100. Z czego kasa wieksza?? wiadomo. Wielka misja kształcenia a sciemniają dzieciaki jaka to kasa po tym jest. A potem kończy taki zarzadzanie i mysli gdzie by iść. i słyszy, że kumpel po elektrotechnice zarabia w pierwszej pracy 3000. I jedyne co myśli to: poczekać rok, szukać pracy i zaocznie na kierunek techniczny:|D

 

Polska to dziki kraj jak powiedział pijany poseł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko kwestia w tym jak wygląda rynek pracy(techniczne tez niedlugo to czeka, niech tylko rynek sie nasyci):

Już jest nasycony bo u nas nie ma nowoczesnej gospodarki przykładowo dla automatyków częstą ofertą jest gość od utrzymania ruchu praca nie łatwa a z płacą jest różnie,a nasi pracodawcy wyzyskiwacze by chcieli nie wiadomo kogo za 1500 zł.

 

a każda uczelnia to otwiera bo idzie na to 400 osób a na takie budownictwo przyjma 100.

taki pwr lekką ręką przyjmuje 250 czy 300 osób ,a przecież są jeszcze uniwerki(np. uniwerek przyrodniczy we wro albo nawet taki cienki uniwersytet zielono górski).

 

Tu nie ma kasy, gadałem dziś z takim jednym doktorantem to mówi że jak przeciągali przewody do czujników pola elektromagnetycznego to nawet na korytka instalacyjne musiał być przetarg. A bida aż piszczy. Zniesienie drugiego płatnego kierunku dla 90% studiujących to nic innego jak kiełbasa wyborcza i durnowaty pomysł.

 

Rynek jest taki, że jak nie masz znajomosci to nigdzie sie nie dostaniesz.

rynek jest taki że jak jesteś świetny i złapiesz się do korporacji dużej to nie trzeba znajomości, np. taki simens na strzegomskiej we wrocławiu tam nawet na praktykę trzeba przejść test składający się z 4 czy 5 różnych zadań. Tam nie ma kolesiów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już jest nasycony bo u nas nie ma nowoczesnej gospodarki przykładowo dla automatyków częstą ofertą jest gość od utrzymania ruchu praca nie łatwa a z płacą jest różnie,a nasi pracodawcy wyzyskiwacze by chcieli nie wiadomo kogo za 1500 zł.

 

 

taki pwr lekką ręką przyjmuje 250 czy 300 osób ,a przecież są jeszcze uniwerki(np. uniwerek przyrodniczy we wro albo nawet taki cienki uniwersytet zielono górski).

 

Tu nie ma kasy, gadałem dziś z takim jednym doktorantem to mówi że jak przeciągali przewody do czujników pola elektromagnetycznego to nawet na korytka instalacyjne musiał być przetarg. A bida aż piszczy. Zniesienie drugiego płatnego kierunku dla 90% studiujących to nic innego jak kiełbasa wyborcza i durnowaty pomysł.

 

 

rynek jest taki że jak jesteś świetny i złapiesz się do korporacji dużej to nie trzeba znajomości, np. taki simens na strzegomskiej we wrocławiu tam nawet na praktykę trzeba przejść test składający się z 4 czy 5 różnych zadań. Tam nie ma kolesiów.

 

no prawde mówisz prawde.

 

Pwr woli przyjąć 300 osób i dac szanse. Polibuda rzeszowska woli przyjąć mniej(bo itak już sal nie mają aby pomieścic ludzi) a wiecej przyjąc na taki marketing. Na każdego studenta dostaja kase wiec im wiecej tym lepiej.

 

Z rynkiem sie zgodze. Tylko nie każdy jest świetny, nie każdy od liceum wiedział co chce robić. Niektórym potrzeba dać szanse. Problem w tym jak napisałeś, że pracodawcy chcą maszyne do zrobienia wszystkiego. Ostatni kumpel mi mówił jak jego wujek chciał marketingowca przyjąć. Doświadczenie, 2 jezyki perfekt i dyspozycyjnosc. Bo on robi interesy za granicą a sam nie zna jezyka żadnego i nie chce już brać tłumaczom płacić.

 

W polsce własciciele firm to wciąż w wiekszosci ludzie z pomysłem i chciwoscią a bez realnego patrzenia na potrzeby. Inwestują w sprzęt a nie w ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O braku pracy po studiach technicznych mówicie w jakim przypadku? Po skończeniu zaocznych czy dziennych? Szczególnie interesuje mnie przypadek budownictwa, bo ktoś chyba nie wiem co wypisuje :)

 

Nie zniechęcajcie ludzie do studiów technicznych/ekonomicznych , bo jak nie takie to co? Gość który uczył się całe życie matematyki na co ma niby iść? Napisać rozszerzenie na 70% i olać wszystko i założyć własny biznes, bo przecież po studiach i tak roboty niema?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wnosisz tak po??

 

Teraz musisz zauwazyć, że rząd namawia na studia techniczne. Wiec może być tych ludzi wiecej. A utrzymanie potem to juz jak zwykle kwestia systematycznej nauki. Nic wiecej wsumie.

Trzech kumpli poszło na Prz,jeden budownictwo,mat rozsz 40 pare,fiza rozsz 50 pare - był około 10 na rezerwie po pierwszej rekrutacji w drugiej przyjęty bez problemu.Drugi logistyka(chciał na budownictwo)mat rozsz 28% geogr podst. 70% i też dostał się w drugiej rekrutacji.Trzeci transport - 30 pare % mat podst i 30 pare geo podst i też druga rekrutacja :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O braku pracy po studiach technicznych mówicie w jakim przypadku? Po skończeniu zaocznych czy dziennych? Szczególnie interesuje mnie przypadek budownictwa, bo ktoś chyba nie wiem co wypisuje

Obu. Praca jest ale nie tyle ile by się chciało i nie za tyle ile by się chciało. Generalnie różnie to bywa. Ja pracowałem w firmie bardzo małej ostatnio, ale spłynęło pełno zamówień ale co z tego jak to większość była od instalacji elektrycznych od automatyki mało chociaż to teraz i tak był sezon ogórkowy. Ale generalnie nie jest różowo mogłoby być gorzej(jak pisałem praca jest ale nie dla tylu osób co jest po polibudach(, teraz z dyplomem polibudy i inż nie jesteś lepszy jak paniusia po pedagogice. Ba powiem więcej większość pracy jaka jest na rynku tak naprawdę nie wymaga wykształcenia wyższego a co najwyżej średniego(co innego myślą pracodawcy, ostatnio czytałem jak baba chciała do kopania wykopów na przewody inżynierów elektryków). Budownictwo tąpnie jak ty skończysz studia, proste nie będzie kasy z UE.

Ciężko się jest przebić nawet jak się jest dobrym. Rząd wmówił a ogłupiałe społeczeństwo powtórzyło że politechnika to jakiś bilet do lepszego świata. I skończyły się czasy inżynierów za biureczkami(przynajmniej dla pewnej części).

 

Pytasz się co? Nie wiem nie znam cię. Powiem tyle że większość ludzi co idzie na polibudy się na nie nadaje. Jak przeglądałem sobie oferty pracy to szukali ludzi z fachem coś w stylu operator obrabiarek skrawających czy ślusarz, stolarz to niezłe wyjście jak nie tu to w europie. Trochę czarna wizja dla przyszłych absolwentów ale tak niestety jest i piszę to z posępną minom.

 

Fakt faktem po zarządzaniu to tragedia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Pytasz się co? Nie wiem nie znam cię. Powiem tyle że większość ludzi co idzie na polibudy się na nie nadaje. Jak przeglądałem sobie oferty pracy to szukali ludzi z fachem coś w stylu operator obrabiarek skrawających czy ślusarz, stolarz to niezłe wyjście jak nie tu to w europie. Trochę czarna wizja dla przyszłych absolwentów ale tak niestety jest i piszę to z posępną minom.

 

 

Trudno się nie zgodzić, ale jest też druga sprawa, musisz też wziąć pod uwagę to, jakie te studia się skończyło. Wiem to z wielu źródeł, że pracodawcy inaczej patrzą na dyplom z politechniki np. z Opola ( bez obrazy) a inaczej z Krakowa/Warszawy, bo skoro poziom jest niższy to automatycznie pracownik słabszy, przynajmniej tak rozumuje pracodawca

 

Automatyka kolega skończył w Gliwicach prawie 3 lata temu i nie narzeka, prace znalazł szybko, siedzi za komputerem i projektuje części w Cadzie. Powoli awansuje, chyba nawet zajmuje się jakimś projektem. Pierwszy rok to widaomo - popychadło z marne pieniądze :E

 

Brat skończył w tym samym czasie geodezje na Ur w Krakowie, prace dostał w 1 tygodniu od rozesłania cv, jeździ po kraju w delegacje i pracuje na budowach - zarobki narazie uwarunkowane od czasu pracy ale źle nie jest - w końcu nawet uprawnień jeszcze nie zdał, pracę lubi i jest zadowolony.

 

Dobry budowlaniec zawsze dobrze żył więc nie mieszał bym w to tak mocno uni

 

Nie znam nikogo w moim otoczeniu, kto by skończył studia techniczne i siedział na bezrobociu. Niskie zarobki w pierwszym latach to inna sprawa, bo nikt świeżakowi kokosów nie da :) taka prawda

 

A, ze się niby warunki zmienią za parę lat ... tak to sobie można gdybać, zawsze lepiej skończyć budownictwo niż zarządzanie ( chyba, że do policji itp) i to się raczej nigdy nie zmieni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie znam nikogo w moim otoczeniu, kto by skończył studia techniczne i siedział na bezrobociu.

siedzenie na bezrobociu a pracowanie nie w zawodzie to co innego. Byłem jakiś czas temu na montażu i w takim śmiesznym kontenerze pracowało 5 kolesi, zajmowali się spedycją tirów z towarem,ogólnie tacy zarządcy najniższego szczebla(tacy po 30-stce), 4 z nich po polibudzie :E Tak bywa. Akurat metalurgia się trochę u nas rozwinęła głównie na potrzeby fabryk niemieckich. Wiesz trafisz na ludzi co wysłali z setkę CV i nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem jaki kierunek revcorey polecasz z bardziej związanych z geografią/logią :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony polibuda też ma dużo wydziałów i kierunków, ludzie są naiwni, jeśli idą z podstawami matematyki na kierunek wymagający 300/1000 pkt rektuacji w celu robie kokosów :E Jeżeli na jakimś kierunku jest mało ludzie i mało kto ogarnięty go wybiera, to znaczy, że zapotrzebowanie na ludzi z tym papierkiem jest niskie

 

Absolwenta dobrej politechniki ze studiów dziennych pracującego w nie swoim zawodzie też raczej nie spotkałem. Przez pracę w innym zawodzie rozumiem zasuwanie fizycznie w pracy z niskimi wymaganiami a nie robienie kokosów w firmie ojca/wujka itp ;)

 

Dochodzi też kwestia zawodów do których papierek jest tylko dodatkiem i tych w których jest niezbędny. Nie zrobisz kariery w geodezji bez papierka i uprawnień, to taki przykład bo w tym mam rozeznanie :) Do budownictwa też to możesz podciągnąć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem jaki kierunek revcorey polecasz z bardziej związanych z geografią/logią :hmm:

Nie wiem nie znam się :P Jak ktoś się kiedyś pytał o air na pwr opisałem w poście tak ogólnie i odesłałem do planów zajęć. Wielokrotnie także pisałem że zawód trzeba wybrać sobie samemu, to nie szynka w sklepie żeby go polecać :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wielokrotnie także pisałem że zawód trzeba wybrać sobie samemu, to nie szynka w sklepie żeby go polecać :D

 

Dobrze powiedziane :)

 

Ciekawy jestem jaki kierunek revcorey polecasz z bardziej związanych z geografią/logią

 

Mógłbyś sprecyzować co jeszcze zdajesz i skąd jesteś? Na agh masz dużo kierunków na które możesz się z geo dostać, jesteż samo górnictwo i geologia KLIK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Geo rozsz i matma raczej, ale ona jest nie pewna. Geo na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko 3/41 osób czyli 7% zdaje chemie? W sumie to dobrze, że tak mało.

 

W końcu forum komputerowe więc odsetek matematyków musi być większy :)

 

Dzisiaj pisałem próbne rozszerzenie, cienko poszło, trudne nam gościu zrobił, jak zdam to na 40 max :| Trzeba jeszcze sporo popracować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...