Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

peelen

Czy w polsce możliwe jest rozdzielenie koscioła od władzy?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja bym nie chciał żeby moja panna usuwała dziecko. Ale nie mam zamiaru zabraniać komuś usunąć.

No trudno, żebyś ty sam zaszedł w ciążę i chciał ją usunąć. Odwracanie kota ogonem. Można powiedzieć, że ja nie chciałem, ale ona chciała, co mogłem zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No trudno, żebyś ty sam zaszedł w ciążę i chciał ją usunąć. Odwracanie kota ogonem. Można powiedzieć, że ja nie chciałem, ale ona chciała, co mogłem zrobić.

 

Wtedy pewnie bym sie z nią rozstał. Ale nie piszemy co ja bym chciał. Widzisz ty patrzysz przez pryzmat siebie. A ja przez pryzmat kobiety której ciało to jej własność i która nie musi wierzyć że to coś to już dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hazhell

nie zrujnuje mi życia. On do piachu, ja mogę bawić się dalej. :thumbdown:

Po co ten twój obrazek porównujesz do mojego, gdzie nikt dziecka nie nazywa potworem ani dziewczyna na obrazku nie wygląda jakby ta sytuacja ją specjalnie bawiła. Jakbyś odłożył chociaż na chwile swój jedyny słuszny światopogląd to obrazek pokazuje tylko, że taniej ma się to samo i bezpieczniej, w kraju gdzie nie istnieje coś takiego jak klauzula sumienia, która zabezpiecza lekarza przed tym, żeby nie pracował za darmo. Ale jak już masz dostać do łapy to nagle jego sumienie jest czyste. Alicja Tysiąc jest tutaj najlepszym przykładem, że można komuś zrobić krzywdę narzucając swój jedyny słuszny światopogląd.

 

Poza tym on do piachu nie pójdzie, przykre to, ale żaden kościół, ani urząd nie uznaje martwego płoda za człowieka, więc pogrzebu nie będzie, co najwyżej spalenie z innymi odpadami medycznymi. Ten sam kościół jeszcze nie dawno nie pozwalał na pogrzeby dzieci, które urodziły się martwe albo żyły za krótko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie chciał żeby moja panna usuwała dziecko. Ale nie mam zamiaru zabraniać komuś usunąć.

Nie ma to jak być niekonsekwentnym w poglądach dwulicowcem

Bawić sie dalej. A myślisz że dla kogoś kto wpadł przypadkiem a nie że sie nie zabezpieczał ciągle, taka aborcja to będzie wstęp do dalszej zabawy. To będzie wybór: żyć dalej i uczyć sie, pracować, osiągnąć coś czy uciąć swoje dotychczasowe życie i plany bo dziecko.

Dlaczego uciąć? A może jedynie zmodyfikować i uwzględnić w nich po prostu jeszcze jednego człowieka?

I to nie będzie łatwa decyzja. Ale ma prawo podjąć decyzje a nie miec jej narzuconej.

Decyzja była łatwa i zapadła wcześniej, Już o tym pisałem.

Po co ten twój obrazek porównujesz do mojego, gdzie nikt dziecka nie nazywa potworem ani dziewczyna na obrazku nie wygląda jakby ta sytuacja ją specjalnie bawiła.

Oczywiście jedno zdjęcie z drugim nie ma nic wspólnego. Po co myśleć o tym w tak niewygodny sposób. Jeszcze zasnąć będzie trudno prawda? :Up_to_s:

Jakbyś odłożył chociaż na chwile swój jedyny słuszny światopogląd to obrazek pokazuje tylko, że taniej ma się to samo i bezpieczniej, w kraju gdzie nie istnieje coś takiego jak klauzula sumienia, która zabezpiecza lekarza przed tym, żeby nie pracował za darmo.

Nie mam zamiaru nic odkładać. W kwestii życia i śmierci nie ma miejsca na kompromisy i spotykanie się "w połowie drogi". Tu jest albo żywe dziecko albo trup,......... którego nie ma na zdjęciu. :thumbdown:

 Alicja Tysiąc jest tutaj najlepszym przykładem, że można komuś zrobić krzywdę narzucając swój jedyny słuszny światopogląd.

Prawda. Alicja to wręcz książkowy przykład jak matka może dziecku zrobić krzywdę pokazując, że jest niechcianym dzieckiem winnym przede wszystkim tego, ze się pojawiło. Matka odbywając stosunek płciowy nie miała w tym żadnego udziału :E To system i niechciana córką jej ta krzywdę zrobili.

Poza tym on do piachu nie pójdzie, przykre to, ale żaden kościół, ani urząd nie uznaje martwego płoda za człowieka, więc pogrzebu nie będzie, co najwyżej spalenie z innymi odpadami medycznymi. Ten sam kościół jeszcze nie dawno nie pozwalał na pogrzeby dzieci, które urodziły się martwe albo żyły za krótko.

I nad tym należy głośno ubolewać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDYS BYLEM MLODSZY

Jedno jest pewne, że Bóg zna nas przed tym, zanim jeszcze ukształtuje nas w łonie. Matki decydujące się na aborcje grzeszą sprzeciwiając się woli bożej i Jego planom wobec nie narodzonego dziecka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtedy pewnie bym sie z nią rozstał. Ale nie piszemy co ja bym chciał. Widzisz ty patrzysz przez pryzmat siebie. A ja przez pryzmat kobiety której ciało to jej własność i która nie musi wierzyć że to coś to już dziecko.

 

Peelen rozumiem, że nie wierzysz, ale musisz wiedzieć, że aborcja nie jest sprzeczna jedynie z KK jest sprzeczna rownież z etyką i to jest powód dla którego jest nielegalna. To samo tyczy się gwałtu i morderstwa.

 

Drugi powód jest taki, że tak na prawdę to nikt nie wie kiedy zaczyna się życie ani filozof, ani lekarz ani nikt inny. Nie można więc wydawać wyroku sugerując się tylko swoimi odczuciami, bo ktoś sobie powie że życie zaczyna sie np. od 3 roku życia więc można dokonać aborcji.

 

Trzecia sprawa jest taka, że dziecko ma prawo do życia takie samo jakie ma jego matka.

 

Czwarta sprawa to że KK nie zabrania InVitro on zabrania pewnych praktyk, które są w czasie tego zabiegu dokonywane. Konkretnie chodzi o to, że przy InVitro dochodzi do zapłodnienia kilku komórek jajowych, które po pewnym czasie sa niszczone ( żeby nie było ciązy mnogiej np. sześcioraczków), ale jeżeli chce się być fair w stosunku do kościoła można tego uniknąc zapładniając pojedyńczo komórki co prawda wiąże się to z większymi kosztami i dłuższym czasem trwania całej procedury. Ale jak widać się da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak być niekonsekwentnym w poglądach dwulicowcem

 

Dlaczego uciąć? A może jedynie zmodyfikować i uwzględnić w nich po prostu jeszcze jednego człowieka?

 

Decyzja była łatwa i zapadła wcześniej, Już o tym pisałem.

 

Wow. Widzisz ja wierze w boga ale nie mam zamiaru komuś narzucać co ma robić w swoim życiu.

 

 

Ale może ona nie chce modyfikować?? Może dla niej to co tam ma to nie jest dziecko?? może nie chce teraz dziecka.

 

 

genialna opcja:

 

Chcesz dziecka = sex

nie chcesz dziecka = celibat

(bo antykoncepcja może zawieść)

 

 

Ciekawe jakby twoja córka wpadła w wieku 15 lat. Czy byś powiedział: podjęłaś decyzje. Czy może: ok dziadzio wychowa. A gdzie tu konsekwencje. Zrobi kolejne. bo dziadzio wychowa. To już lepiej niech usunie. Skoro zamiast matki dziecko ma mieć dziadzia i babcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale napisałem: masz argumenty inne niż katolicka: obrona życia?? to je przedstaw.

 

mity?? Dla ciebie mity dla innych prawda.

 

Nie zamierzam się powtarzać.

 

To znaczy, że cały świat na lekcjach historii jest okłamywany? Że nie mordowano Indian, nie okradano kontynentów, nie palono czarownic i nie wyżynano w pień krajów niechrześcijańskich?

 

Nie jest okłamywany. Mitem jest okrucieństwo i skala zbrodni inkwizycji. Utrwalane przez takie książki jakie Imię Róży Umberto Eco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Nie mam zamiaru nic odkładać. W kwestii życia i śmierci nie ma miejsca na kompromisy i spotykanie się "w połowie drogi". Tu jest albo żywe dziecko albo trup.

 

 

 

I nad tym należy głośno ubolewać.

 

Wciąż zapominasz, że tylko wg katolików i obrońców życia to jest dziecko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hazhell

Prawda. Alicja to wręcz książkowy przykład jak matka może dziecku zrobić krzywdę pokazując, że jest niechcianym dzieckiem winnym przede wszystkim tego, ze się pojawiło. Matka odbywając stosunek płciowy nie miała w tym żadnego udziału :E To system i niechciana córką jej ta krzywdę zrobili.

Masakra myślałem, że nie jesteś aż taki radykalny, widzę każdy stosunek kończy się ciążą wg Ciebie, a jak ciąża zagraża zdrowiu czy życiu matki to wolisz śmierć matki z dzieckiem w łonie czy wręcz trwałe kalectwo, niż usunięcie zarodka. Trybunał Praw Człowieka na pewno się mylił, bo przecież nie uznali twojego światopoglądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDYS BYLEM MLODSZY

materiał zaczerpnięty z http://www.opoka.org.pl

 

"O szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego, o godności jego przekazywania i o woli Boga Stwórcy w przekazywaniu życia ludzkiego jasno wypowiada się Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary z r. 1987.

 

Sztuczne zapłodnienie, w którym przynajmniej jedna z gamet (plemnik lub jajo) pochodzi od dawcy nie będącego współmałżonkiem, jest moralnie niedopuszczalne; sprzeciwia się ono jedności i wierności małżeństwa, godności małżonków, powołaniu rodzicielskiemu i prawu dziecka do urodzenia się w małżeństwie i z małżeństwa. Z tych powodów wyklucza się macierzyństwo zastępcze.

 

Niedopuszczalne jest również sztuczne zapłodnienie, w którym gamety pochodzą od współmałżonków, bez względu na to, czy to zapłodnienie dokonuje się w probówce, czy bezpośrednio; sprzeciwia się ono godności osobowej rodziców i dzieci. „Przekazywanie życia przez mężczyznę i kobietę, współpracujących z mocą Stwórcy, powinno być owocem i znakiem wzajemnego oddania się małżonków, ich miłości i wierności małżeńskiej”.

 

Sztuczne zapłodnienie sprowadza dziecko do poziomu przedmiotu technologii naukowej. Tymczasem dziecko winno być owocem dwojga ludzi, wzajemnie sobie oddanych i pragnących, i ma ono prawo do tego, by było poczęte, noszone w łonie matki, zrodzone i wychowywane w małżeństwie.

 

Małżeństwo pozostaje wspólnotą życia i zachowuje swą wartość również wtedy, gdy nie jest obdarowane — często jakże oczekiwanym — dzieckiem. Służba życiu w szerokim sensie jest podstawowym zadaniem małżeństwa i rodziny. Stąd i małżeństwo ludzi starszych, którzy nie mogą już oczekiwać potomstwa, a także tych małżonków, którym nie został dany błogosławiony dar rodzicielstwa, może mieć jednak głęboki sens ludzki i chrześcijański."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zamierzam się powtarzać.

 

 

 

Nie jest okłamywany. Mitem jest okrucieństwo i skala zbrodni inkwizycji. Utrwalane przez takie książki jakie Imię Róży Umberto Eco.

 

Oczywiście ze skalą można sie kłócić. Ale z tym jak kościół wprowadzał swoja wiare i wypleniał szatana, bogacił sie na odpustach itp to już można zapomnieć prawda??

 

KK zawsze nie po drodze było z niewygodnymi faktami.

 

Dlatego coraz więcej ludzi otwiera oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow. Widzisz ja wierze w boga ale nie mam zamiaru komuś narzucać co ma robić w swoim życiu.

 

 

Ale może ona nie chce modyfikować?? Może dla niej to co tam ma to nie jest dziecko?? może nie chce teraz dziecka.

To nie powinna podejmować bezmyślnie współżycia. Plany sa raz takie raz inne. Priorytety zmieniaja się przez całe życie. Zabicie istnienia ludzkiego to rzecz zła, nieodwracalna. Śmierć jest faktem niezmiennym.

genialna opcja:

 

Chcesz dziecka = sex

nie chcesz dziecka = celibat

(bo antykoncepcja może zawieść)

Jak już pisałem - najwyraźniej mało wiesz o antykoncepcji.

Ciekawe jakby twoja córka wpadła w wieku 15 lat. Czy byś powiedział: podjęłaś decyzje. Czy może: ok dziadzio wychowa. A gdzie tu konsekwencje. Zrobi kolejne. bo dziadzio wychowa. To już lepiej niech usunie. Skoro zamiast matki dziecko ma mieć dziadzia i babcie.

 

Zrobiłbym wszystko by mój wnuk żył. Nawet jeżeli okazałoby się, że błędnie wychowałem swoje dziecko i stara się ono uniknąć odpowiedzialności. Nie ma argumentu który by mnie przekonał, że za moje błędy wychowawcze czy też błędy córki ma płacić życiem człowiek.

Wciąż zapominasz, że tylko wg katolików i obrońców życia to jest dziecko.

Użycie w w/w miejscu określenia "istota ludzka" nic nie zmieni w sensie całej wypowiedzi.

Masakra myślałem, że nie jesteś aż taki radykalny, widzę każdy stosunek kończy się ciążą wg Ciebie, a jak ciąża zagraża zdrowiu czy życiu matki to wolisz śmierć matki z dzieckiem w łonie czy wręcz trwałe kalectwo, niż usunięcie zarodka. Trybunał Praw Człowieka na pewno się mylił, bo przecież nie uznali twojego światopoglądu.

Dyskutujmy o faktach. Żaden z lekarzy który ja badał nie stwierdził, ze bezsprzecznie zachodzi tu okoliczność o której piszesz - czyli zagrożenie życia, zdrowia kobiety. Gdyby było inaczej aborcja zgodnie z obowiązującym prawem zostałaby dokonana.

Nie, nie każdy stosunek kończy się ciążą. Gdzie tak napisałem? Zacytuj. Uważam, że każdy stosunek kończący się prawidłową ciążą powinien zakończyć się porodem.

 

Nie mam zdania jeżeli chodzi o gwałty, istnienia ludzkie uszkodzone/chore/ czy wreszcie zagrażające życiu matki. Są to sytuacje ekstremalne i winny być rozwiązywane indywidualnie a nie na drodze ustawowej "masówki".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

materiał zaczerpnięty z http://www.opoka.org.pl

 

"O szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego, o godności jego przekazywania i o woli Boga Stwórcy w przekazywaniu życia ludzkiego jasno wypowiada się Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary z r. 1987.

 

Sztuczne zapłodnienie, w którym przynajmniej jedna z gamet (plemnik lub jajo) pochodzi od dawcy nie będącego współmałżonkiem, jest moralnie niedopuszczalne; sprzeciwia się ono jedności i wierności małżeństwa, godności małżonków, powołaniu rodzicielskiemu i prawu dziecka do urodzenia się w małżeństwie i z małżeństwa. Z tych powodów wyklucza się macierzyństwo zastępcze.

 

Niedopuszczalne jest również sztuczne zapłodnienie, w którym gamety pochodzą od współmałżonków, bez względu na to, czy to zapłodnienie dokonuje się w probówce, czy bezpośrednio; sprzeciwia się ono godności osobowej rodziców i dzieci. „Przekazywanie życia przez mężczyznę i kobietę, współpracujących z mocą Stwórcy, powinno być owocem i znakiem wzajemnego oddania się małżonków, ich miłości i wierności małżeńskiej”.

 

Sztuczne zapłodnienie sprowadza dziecko do poziomu przedmiotu technologii naukowej. Tymczasem dziecko winno być owocem dwojga ludzi, wzajemnie sobie oddanych i pragnących, i ma ono prawo do tego, by było poczęte, noszone w łonie matki, zrodzone i wychowywane w małżeństwie.

 

Małżeństwo pozostaje wspólnotą życia i zachowuje swą wartość również wtedy, gdy nie jest obdarowane — często jakże oczekiwanym — dzieckiem. Służba życiu w szerokim sensie jest podstawowym zadaniem małżeństwa i rodziny. Stąd i małżeństwo ludzi starszych, którzy nie mogą już oczekiwać potomstwa, a także tych małżonków, którym nie został dany błogosławiony dar rodzicielstwa, może mieć jednak głęboki sens ludzki i chrześcijański."

 

No przyznać sie ilu czuje moc stwórcy uprawiając sex?

 

normalnie średniowiecze.

 

Kościół katolicki jest najbardziej zakłamany ze wszystkich. Bo inne twardo trzymają sie swoich reguł. A KK zmienia je byleby kasa płyneła.

 

To nie powinna podejmować bezmyślnie współżycia. Plany sa raz takie raz inne. Priorytety zmieniaja się przez całe życie. Zabicie istnienia ludzkiego to rzecz zła, nieodwracalna. Śmierć jest faktem niezmiennym.

 

 

Eh ci katolicy. Dobrze że wymierają powoli bo takich radykalnych ludzi naprawde szkoda.

 

Jakbyście mieli wiecej władzy to byście inkwizycje znowu prowadzili.

 

 

Dla ciebie to jest dziecko a dla kogoś nie. I tyle. Ale narzucanie komuś swojej woli przez robienie prawa pod Katolików jest chore.

 

No ale katolicy zawsze tak robili. Tym zabili wiele plemion które były pieknym odrębnym środowiskiem a stały sie wyznawcami boga. I co z tego że biednymi. Ważne że bóg miał nowe owieczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość KIEDYS BYLEM MLODSZY

No przyznać sie ilu czuje moc stwórcy uprawiając sex?

 

normalnie średniowiecze.

 

Kościół katolicki jest najbardziej zakłamany ze wszystkich. Bo inne twardo trzymają sie swoich reguł. A KK zmienia je byleby kasa płyneła.

 

Kościół jest silny siłą wiary swoich wiernych. Siły ciemności, zwodzenie szatana i jego moc są potężne. Ale ludzie silni wiarą otrzymają swoją nagrodę w niebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kościół jest silny siłą wiary swoich wiernych. Siły ciemności, zwodzenie szatana i jego moc są potężne. Ale ludzie silni wiarą otrzymają swoją nagrodę w niebie.

 

No ludzie pewnie dostaną nagrode w niebie. A księża już na ziemi dostaną kase:D

 

A tych wiernych ubywaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eh ci katolicy. Dobrze że wymierają powoli bo takich radykalnych ludzi naprawde szkoda.

 

Jakbyście mieli wiecej władzy to byście inkwizycje znowu prowadzili.

 

 

Dla ciebie to jest dziecko a dla kogoś nie. I tyle. Ale narzucanie komuś swojej woli przez robienie prawa pod Katolików jest chore.

 

No ale katolicy zawsze tak robili. Tym zabili wiele plemion które były pieknym odrębnym środowiskiem a stały sie wyznawcami boga. I co z tego że biednymi. Ważne że bóg miał nowe owieczki.

 

A może by tak coś w temacie a nie znowu jakieś brednie o katolikach? Ja wiem, ze tak wygodniej ale wysil się bardziej. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No przyznać sie ilu czuje moc stwórcy uprawiając sex?

 

normalnie średniowiecze.

 

Kościół katolicki jest najbardziej zakłamany ze wszystkich. Bo inne twardo trzymają sie swoich reguł. A KK zmienia je byleby kasa płyneła.

Tutaj dowodzisz, że coś rozumiesz ale nie za bardzo potrafisz to zinterpretować.

Wytłumacze: kościół katolicki to ludzie a ludzie są omylni.

Z tym, że księża pracują dla pieniędzy z tym sie musze zgodzić - jednak dodam NIELICZNI księża.

Wiekszość z nich to na prawdę dobrzy ludzie którzy próbują innym pomóc.

W swoim życiu (chociaż jestem młody) miałem kontakt z bardzo dużą ilością katolików i księży i powyższe stwierdzenie opieram na własnych obserwacjach a nie na tym co mi przekazują media/internet.

Kościół a raczej wiara uczy nas zasad które mówią nam jak postępować w życiu by pomagać innym ludzią i im nie szkodzić dlatego wiara jest potrzebna.

Ponadto człowiek wierzący jest psychicznie silniejszy co jest faktem.

Jeżeli chcesz zabić wiare to znaczy, że chcesz zabić dobro.

Czyli reasumując jesteś złym człowiekiem peleen i w dodatku nie masz żadnych wartości.

Dla mnie jesteś ścierwem.

 

PS. co do aborcji to prawda jest taka, ze jak zarodek przeistacza się w człowieka pod wpływem czasu to nie ma prawa się go zabijać bo jest to człowiek.

To nie jest fasola, słonecznik lub inna roślina tylko to jest LUDZKIE życie.

I żeby uciąć dyskusje to nie, nie jestem katolikiem ani nie wierzę w Boga ale zgadzam się z pewnymi kwestiami z tą wiarą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może by tak coś w temacie a nie znowu jakieś brednie o katolikach?

 

A co było nie w temacie?? O czym mam z tobą dyskutować skoro dla ciebie to dziecko i każdy ma robić tak jak ty chcesz.

 

ja rozumiem poglądy dziecko czy nie dziecko. Ok wiara tak mówi. Jedni są z nią bardziej powiązani inni mniej. Moje wyznawanie boga jest swoiste. Ale mówienie komuś co ma robić bo ja tak chce to jest glupota. I tym KK zepsuł sobie opinie i traci wiernych.

 

KK jest jak chorągiewka która odwraca sie tak jak zawieje. A wieje zazwyczaj tam gdzie jest kasa. Wiec tak KK leci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale katolicy zawsze tak robili. Tym zabili wiele plemion które były pieknym odrębnym środowiskiem a stały sie wyznawcami boga. I co z tego że biednymi. Ważne że bóg miał nowe owieczki.

Co ty z tym kościołem? Nie jestem katolikiem, a jestem przeciwny aborcji. Większość ludzi mieszkających w Polsce nie chce aborcji. Nie podoba się? Emigruj.

 

ja rozumiem poglądy dziecko czy nie dziecko. Ok wiara tak mówi. Jedni są z nią bardziej powiązani inni mniej. Moje wyznawanie boga jest swoiste. Ale mówienie komuś co ma robić bo ja tak chce to jest glupota. I tym KK zepsuł sobie opinie i traci wiernych.

Państwo zakazuje ci też kradzieży i morderstw. Czyż to nie jest zamach na twoją wolność osobistą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj dowodzisz, że coś rozumiesz ale nie za bardzo potrafisz to zinterpretować.

Wytłumacze: kościół katolicki to ludzie a ludzie są omylni.

Z tym, że księża pracują dla pieniędzy z tym sie musze zgodzić - jednak dodam NIELICZNI księża.

Wiekszość z nich to na prawdę dobrzy ludzie którzy próbują innym pomóc.

W swoim życiu (chociaż jestem młody) miałem kontakt z bardzo dużą ilością katolików i księży i powyższe stwierdzenie opieram na własnych obserwacjach a nie na tym co mi przekazują media/internet.

Kościół a raczej wiara uczy nas zasad które mówią nam jak postępować w życiu by pomagać innym ludzią i im nie szkodzić dlatego wiara jest potrzebna.

Ponadto człowiek wierzący jest psychicznie silniejszy co jest faktem.

Jeżeli chcesz zabić wiare to znaczy, że chcesz zabić dobro.

Czyli reasumując jesteś złym człowiekiem peleen i w dodatku nie masz żadnych wartości.

Dla mnie jesteś ścierwem.

 

Ostre słowa na koniec całkiem mądrej wypowiedzi.

 

Tych księży którzy chcą dobrze jest mniejszość zdecydowana. Cała góra hierarchi koscioła leci na kase. Jakoś apostołowie nie obnosili sie w złocie. Ale potem to sie szybko zmieniło. Wiekszość księży nie jest świeta a udaje takich. Na wsiach uważają sie za bogów. Znam opowieść gdzie ksiądz na wsi czyta liste kto dał na tace a kto nie i czemu dali tak mało.

 

Kościół uczy zasad ok. Ale Powierzanie nauczania zasad jednej religi sprawia, że sie narzuca zasady tej religi. W szkołach powinny być lekcje etyki. A religia w kościele jak ktoś chce.

 

Moje wartości są sprzeczne z tym co mówi obecnie kościół. Zresztą kościół już wiele mówił o swoich wartościach a potem je odrzucał kiedy tracił władze, nauka wygrywała internet pokazywał prawdę.

 

ja sie o tobie nie wypowiadam bo cie nie znam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście ze skalą można sie kłócić. Ale z tym jak kościół wprowadzał swoja wiare i wypleniał szatana, bogacił sie na odpustach itp to już można zapomnieć prawda??

 

KK zawsze nie po drodze było z niewygodnymi faktami.

 

Dlatego coraz więcej ludzi otwiera oczy.

 

Ja się nie kłócę, to są fakty. Wystarczy poczytać żeby sobie uświadomić czarną legendę inkwizycji, zrobioną przez protestantów, którzy na sumieniu mają znacznie więcej ofiar niż ta krwawa inkwizycja.

 

Ty w swoich postach generalnie jedziesz po kościele. A to nie jest czarno-biała instytucja. Jak więcej poczytasz to może to pojmiesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ty z tym kościołem? Nie jestem katolikiem, a jestem przeciwny aborcji. Większość ludzi mieszkających w Polsce nie chce aborcji. Nie podoba się? Emigruj.

 

 

Państwo zakazuje ci też kradzieży i morderstw. Czyż to nie jest zamach na twoją wolność osobistą?

 

Ale wielu zgadza sie na obecny stan rzeczy. A i luczba zgadzających sie rosnie. Zależy ilu i gdzie zapytać.

 

TIa. kradzież i morderstwo to czynność wymierzona w drugiego człowieka, a nie w zarodek który katolicy obrali sobie za bastion do obrony, kiedy inne już upadły.

 

Przykra jest tak desperacja kościoła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co było nie w temacie?? O czym mam z tobą dyskutować skoro dla ciebie to dziecko i każdy ma robić tak jak ty chcesz.

A co ma do tematu inwizycja czy "wymieranie katolików"? :hmm: Pisałem już - możesz sobie w każde miejsce gdzie napisałem "dziecko" wstawić istota ludzka. Niczego to nie zmieni

.

ja rozumiem poglądy dziecko czy nie dziecko. Ok wiara tak mówi. Jedni są z nią bardziej powiązani inni mniej. Moje wyznawanie boga jest swoiste. Ale mówienie komuś co ma robić bo ja tak chce to jest glupota. I tym KK zepsuł sobie opinie i traci wiernych.

Nie wiara a zdrowy rozsądek. Jeżeli nie jesteś w stanie zaznaczyć wyraźnego momentu, w którym zaczyna się życie ludzkie (i taki bezcelowy spór o tygodnie życia trwa ciągle) to należy założyć, że trwa ono od momentu poczęcia. Proste. Taki pogląd powienien przyjąć IMO kościół katolicki (i chyba taki przyjmuje ?ale z wyjątkami? - niech się wypowie ktoś kto jest w temacie).

KK jest jak chorągiewka która odwraca sie tak jak zawieje. A wieje zazwyczaj tam gdzie jest kasa. Wiec tak KK leci.

Nic mi do tego. Ani z mojej kasy nie korzystają ani mi to co robią z otrzymaną nie przeszkadza. Patrze na swoją. Ona bardziej mnie interesuje.

 kradzież i morderstwo to czynność wymierzona w drugiego człowieka, a nie w zarodek

"Zapomniał wół jak cielęciem był."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I wciąż uważacie, że sex=dziecko. Środki antykoncepcyjne zawodzą. I nie ma prawa nikt mówić drugiej osobie: masz urodzić. A obecnie tak to wygląda.

 

I to napędza rynek nielegalnych aborcji.

 

No tak ale łatwiej zakazać czegoś niż sie tym zająć.

 

A potem nielegalne aborcje, kopanie w brzuch. Dziwne, że tym sie już nie zajmuje KK.

 

 

 

No widzisz i chciałbyś by jakiś muzułmanin narzucił ci co masz robić z własną żoną i jak??

Wow. Widzisz ja wierze w boga ale nie mam zamiaru komuś narzucać co ma robić w swoim życiu.

 

 

Ale może ona nie chce modyfikować?? Może dla niej to co tam ma to nie jest dziecko?? może nie chce teraz dziecka.

 

 

genialna opcja:

 

Chcesz dziecka = sex

nie chcesz dziecka = celibat

(bo antykoncepcja może zawieść)

 

[...]

A kto Ci każe uprawiać seks w momencie gdy nie jesteś w stanie wziąć odpowiedzialności za ew. skutki?

 

I po raz kolejny ta sama bzdura o katolickiej etyce seksualnej (seks służy wyłącznie do robienia dzieci). Nieco upraszczając, chrześcijańska koncepcja wolności polega nie na hedonizmie, ale na osiągnięciu możliwie wysokiego stopnia samokontroli. w związku z czym trzeba także umieć sobie odmawiać. Dotyczy to także, a może zwłaszcza, sfery seksualnej. Dlatego Kościół sprzeciwia się stosowaniu antykoncepcji, w jej miejsce promując metodę obserwacji cyklu (NPR) - to NIE jest żaden "kalendarzyk" - przy odpowiednim stosowaniu równie skuteczną jak pigułka. Co więcej, obecnie technika poszła na tyle do przodu, że nawet nie trzeba prowadzić obserwacji "ręcznie". bo są do tego komputerki. Zasadnicza różnica jest jednak taka, że NPR zakłada okresową wstrzemięźliwość, oraz oczywiście wymaga posiadanie stałej partnerki (w domyśle żony).

 

 

Ciekawe jakby twoja córka wpadła w wieku 15 lat. Czy byś powiedział: podjęłaś decyzje. Czy może: ok dziadzio wychowa. A gdzie tu konsekwencje. Zrobi kolejne. bo dziadzio wychowa. To już lepiej niech usunie. Skoro zamiast matki dziecko ma mieć dziadzia i babcie.

Odwrócę pytanie: Jak można wychować dziecko w taki sposób, że zacznie uprawiać seks już w gimnazjum?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...