Skocz do zawartości
nietopyrz

Melomanów myśli nieuczesane - luźno i nie na temat

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, damiank94 napisał:

czy w każdym z nich bas przy niskim poziomie głośności ledwo słychać

nie powinno tak być

 

4 godziny temu, damiank94 napisał:

Czy Z625 są od tego lepsze? Czy satelita od 625 zadziała z subem od 623?

nie kombinuj w tym kierunku, logitech to badziew

 

4 godziny temu, damiank94 napisał:

czy te głośniki są ogólnie dobre?

na pewno lepsze niż te Logitechy, ale czemu upierasz się przy 2.1?

I do takich celów raczej powinieneś założyć osobny wątek w dziale

Edytowane przez TrueFaith

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.03.2021 o 15:58, TrueFaith napisał:

8x 28AWG 6N OFC w dymionym oplocie, jak znajdę link to podeślę. Kupowałem już spleciony i splatałem go od nowa po swojemu, bo pojedyncze są w jakichś chorych cenach - na 1.5m potrzebowałbym prawie 15 metrów kabla, a wszystko znalazłem minimum 10-15zł/metr

Podbijam, kolega znalazł link?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałem to wczoraj. W sumie remis z audiofilskim switchem jak dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, głupie pytanie

jak płyta główna ma dobrej jakości dźwiękówkę w miarę to wpinajac słuchawki i mikrofon do "dziurek" na obudowie w panelu na froncie mamy to samo jak wpinając się do "dziurek" na tyle kompa bezpośrednio w płycie głównej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Under555 napisał:

hej, głupie pytanie

jak płyta główna ma dobrej jakości dźwiękówkę w miarę to wpinajac słuchawki i mikrofon do "dziurek" na obudowie w panelu na froncie mamy to samo jak wpinając się do "dziurek" na tyle kompa bezpośrednio w płycie głównej?

To zależy. Zauważyłem że czasami front panel potrafi brzmieć głośniej/bardziej basowo, tak jakby był stosowany wzmacniacz słuchawkowy. Są też minusy, kabel do FP idzie przez całą obudowę i pięknie zbiera wszystkie zakłócenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Odkopuję przypięty temat. :D 

@EvilKillaruna jeśli dobrze kojarzę, to prowadzisz bloga Audiofanatyk i ostatnio tam recenzowałeś Meze Elite. Jakie masz odczucia w porównaniu do HiFiMAN Arya? Szukam czegoś o możliwie podobnym brzmieniu, podobnej wygodzie, ale z czego jednocześnie nie będzie mi odpryskiwać farba po roku czasu. Mam już trzecią sztukę i w każdej coś się rozsypuje. :( Wczoraj próbowałem Audeze LCD-3, ale to było kompletne pudło. Zamordowały mnie basem. Jakby poza bębnem i gitarą basową muzyka nie istniała. LCD-5 nie było. Rok temu najbliżej szczęścia były Focale Utopia, ale tu z kolei w ogóle nie było zejścia na sub basie. Chciałbym czegoś neutralnego bez przegięć w żadną stronę. Niezłe dźwiękowo też były ATH ADX5000, ale tutaj wykonanie też plastic-fantatsic. Słuchałem też Meze Empyrean, ale to też było dla mnie nieco za ciężkie granie. Podobno Elite grają jaśniej. A może jakieś inne pomysły, co odsłuchać? Chciałbym wokale z resztą średnicy na pierwszym planie bez przesadzonych wysokich tonów wraz z mruczącym basem w tyle, który potrafi zejść bardzo nisko, gdy trzeba ale bez dominacji nad resztą pasma przez większość czasu. A może DT1990? Koniecznie modele otwarte.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, prowadzę. Musiałbyś przeczytać obie recenzje, tj. Arya i Elite, bo jako że są mierzone na tym samym sprzęcie i opisywane przez jedną i ciągle tą samą osobę, porównania są - przynajmniej w teorii - bardzo proste.

Co do farby na modelu Arya - takie problemy miałem jako posiadacz HD 800. Porządny stojak i uwaga przy odkładaniu załatwiły sprawę.

ADX5000 to dobry trop akurat. Ich jakość wykonania podobała mi się osobiście, nie stwierdziłem problemów. Jedynie zamontowane na stałe obicie pałąka mi się nie widziało.

DT1990 to może nie do końca być to, bo jednak V-ka i to w typowej manierze beyerowej góry. Generalnie tutaj alternatywę ustawiłbym w postaci HD 800 S, najlepiej najnowszą rewizję. Czarny plastik, więc nie powinno być problemów z odpryskami.

Z Audeze najciekawsze będą chyba wyłącznie LCD-XC. Najrówniejsze i najbardziej naturalne. Waga może jednak je przekreślić. Jako alternatywa, AP2000Ti mogą okazać się ciekawe, choć to nadal model zamknięty.

I tak, Elite są jaśniejsze od podstawki, ale nie są to słuchawki wprost jasne. Arye będą bardziej jasne i zwiewne.

Może ciekawym zwrotem akcji będzie zakręcenie się wokół STAXa. L300 albo L700 z jakimś energizerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, EvilKillaruna napisał:

Co do farby na modelu Arya - takie problemy miałem jako posiadacz HD 800. Porządny stojak i uwaga przy odkładaniu załatwiły sprawę.

Troszkę się nie rozumieliśmy. Jest stojak, a nawet chusteczka na opasce, żeby się nie brudziła od głowy. Farba odprysnęła wewnątrz muszli i przekleiła się do przetwornika. :D Dzisiaj godzinę ją zbierałem pędzelkiem i odkurzaczem. Nie da się zadbać o tą chińszczyznę, zawsze czymś zaskoczy.

IMG-0884.jpg

Dzięki za propozycję HD800S, w sumie Niemców nie rozważałem. LCD-XC to chyba są zamknięte? Może LCD-X? Są otwarte i mają nowy pałąk. Jest jeszcze Creator Edition, ale nie mam pojęcia, czym się różni od zwykłych Xów. Staxy to nie wiem, jakoś zniechęca mnie potrzeba posiadania osobnego energizera tylko dla nich z customowym kablem i złączami. Za dużo autorskich rozwiązań jak dla mnie. Potem przy zmianie jednej rzeczy trzeba wymieniać pół toru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Karister napisał:

Farba odprysnęła wewnątrz muszli i przekleiła się do przetwornika.

Takie rzeczy to tylko u fang biana.

2 minuty temu, Karister napisał:

LCD-XC to chyba są zamknięte?

Tak.

JmYtf1b.png

 

3 minuty temu, Karister napisał:

Może LCD-X?

Będzie to samo co w Empyreanach, lub pomiędzy nimi a LCD-3.

4 minuty temu, Karister napisał:

Są otwarte i mają nowy pałąk.

Wszystkie mają nowe pałąki. Audeze zaczęło je stosować lata temu.

5 minut temu, Karister napisał:

Jest jeszcze Creator Edition, ale nie mam pojęcia, czym się różni od zwykłych Xów.

Różnice opisywałem tutaj: https://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-audeze-lcd-xc-creator-edition-wer-2018/

Generalnie są to "odpady" jakościowe (drobne niedoróbki jakościowe) bez kufra. Stąd niższa cena. Brzmieniowo to samo.

7 minut temu, Karister napisał:

Potem przy zmianie jednej rzeczy trzeba wymieniać pół toru.

Być może na STAXaxch temat się zakończy i nie będzie trzeba nic więcej zmieniać. W moim przypadku ich spadkobiercami - bo miałem kilka zestawów na przestrzeni lat - są od 7 lat AKG K1000.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@EvilKillaruna

Do mnie dzisiaj przyszły Sundara, recka z audiofanatyka się przydała przed zakupem. Słuchawki weszły świetnie w moje gusta i to dosłownie z wejścia i mimo, że na razie lecą z Fiio E10k, na weekend powinien dolecieć Zen DAC V2 i jeszcze może w razie ochoty dokupię później do tego Zen CAN. Fidelio X2HR chyba już będzie bardzo rzadko używane :E.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A ja jutro śmigam na odsłuchy odświeżonej wersji HiFiMAN Arya z dopiskiem Stealth. Jako że propozycje innych firm jakoś do mnie nie trafiają, Chińczycy wracają do łask. Przynajmniej siateczka jest na stałe przytwierdzona do muszli, to farba mi znowu nie odpryśnie w tym miejscu. Do tego Dekoni robi do nich od niedawna porządne pady. Ciekawe, jak mi podejdą (lub nie podejdą) te drobne szlify w sygnaturze dźwięku względem moich v1. Podobno ciut podbili bas i złagodzili górę, a to są zmiany, które wprowadzam na co dzień w EQ, więc może być dobrze.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Karister napisał:

Do tego Dekoni robi do nich od niedawna porządne pady.

Ale takie naprawdę porządne? Czy fuszera jak dawniej z odklejającymi się talerzami plastikowymi czy puszczającym pigmentem? Tak miałem odpowiednio na HD 800 i LCD-2. Osobiście wolałbym kombinować z innymi padami tak szczerze.

Co do samych słuchawek, jeśli faktycznie takie zmiany wprowadzono to super. Słuchałem, testowałem i mierzyłem wersję pierwszą, nowej nie. Jeśli kiedyś je nabędziesz i będziesz ciekaw jak wypadają chociażby pomiarowo, polecam się ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem szczerze, że pady od Dekoni oceniłem po hype w sieci i owczej skórce w opisie. :D Żadnych innych nie znam poza stockowymi od HiFiMANa, które akurat są takie sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, to tak jak ja, z tym że po zakupie nie było już tak różowo :D.

Taka to była owcza skórka, że na Audeze po roku pady zostawiały na twarzy czarne placki, tak samo przy czyszczeniu na wszelkich szmatkach. Oryginały Audeze nigdy tak się nie zachowywały, ba, żadne pady jeszcze nie puściły mi pigmentu kiedykolwiek od 2008 roku jak bawię się w blogowanie. A kosztowały sporo. A tak - i zastosowano w nich tak śmiesznie dobrany profil i kąt, że potrafiły się bujać na głowie. Gdy pochylałeś się do przodu, słuchawki mocniej przylegały w części frontowej, a gdy do tyłu to analogicznie na tył. Wygoda była super przez to, bo brak kolizji ucha z fazorem, ale ponownie - oryginały nigdy mi tak nie robiły, a miałem wszystkie generacje ich padów. Finalnie jeśli miałbym dać 300 zł za Deki, a 400 zł za oryginały, to wolę te drugie. Moje XC mają fabryczne skóry od nowości, są z 2018 roku. Nic im się nie dzieje. Czyli wymiana nie jest wymagana jeśli nie nadarzy się jakiś wypadek.

Z kolei na HD 800 miałem welur. Dźwiękowo dramat i porażka na tym modelu, choć jakich to ja peanów się nie naczytałem, zaś od nowości puszczało klejenie. Generalnie wychodziło z opisów na to, że większość osób była cała w skowronkach przez zbicie forsownie tego ich słynnego peaku w 6k. Problem w tym, że działo się to kosztem całego dźwięku, dodania efektu pudełka (coś a'la 8XX), obniżenia poziomu basu, o czym już wspomnieć zapomniano, albo takie zmiany wprost preferowano.

Także od tamtej pory wyleczyłem się z ulegania takim hajpom, zresztą podpatrywanym i przekładanym na nasz rodzimy rynek (mocno widać to w temacie słuchawek z Chin i różnych egzotycznych marek na czyjąś dystrybucyjną wyłączność).

Swoją drogą, eksperymentuję sobie ostatnio znów z klasykami:

md4RcCq.png

Mody akustyczne + przeróbki na symetryk + całościowe odrestaurowanie. I stwierdzić muszę, że naprawdę dawno nie byłem pod takim wrażeniem. Ale głównie przez fart trafienia dokładnie tej wersji, która była najbardziej ceniona i poszukiwana w tych modelach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z AKG miałem raz K701 albo K702, albo coś podobnego, bo nie pamiętam dokładnie. Totalne bezbasie, a pomimo niskiej wagi były strasznie niewygodne. Ja to raczej bojówka planarów i dzisiaj były odsłuchy. Miałem dzisiaj w rękach Arye Stealth. Cóż, było to znajome, lubiane przez mnie brzmienie. Chyba faktycznie nieco bardziej basowo od poprzedników. Fajnie mruczały, ale bez dudnienia. Dla mnie ok, bo w swoich dodaję 2-3dB na sub basie. Górę podobno nieco złagodzili, ale ja tego nie zaobserwowałem. Była chwilami męcząca. Średnie tony super, ale granica górnej średnicy i początku wysokich nieco psykająca i nosowa. Ja w EQ minimalnie podbijam okolice 2kHz i robię stromy dołek na 4kHz. Na takich ustawieniach grało mi to dobrze, a różnice były na tyle małe, że nie chciało mi się nawet bezpośrednio porównywać moich Aryi v1 z tymi, bo było sporo ciekawszych rzeczy do słuchania.

Napalałem się na Meze Elite. Wykonanie jak milion dolarów. Oczy były bardzo uradowane. Uszy niestety nieco mniej. Są sporo bardziej stonowane względem Empyreanów, ale wciąż po ciepłej stronie grania. Tutaj trafiłeś w punkt @EvilKillaruna z tą zwiewnością. Jak dla kogoś Audeze to zbyt dużo szczęścia, te na pewno są warte posłuchania. Brakowało mi jednak w nich często tego przyjemnego ompf na sub basie, a wyższe rejestry basu miały tendencje to stukania zamiast mruczenia. Pod tym względem wolałem Empyreany, ale reszta pasma za ciemno dla mnie. W Elite jak coś poprawiłem w jednej piosence przy pomocy EQ, to w innych się robiło do bani. Albo za mało basu, albo za dużo, albo nie taki, jakbym chciał. Wysokich też raz mi się wydawało, że jest za mało, a raz za dużo. One fajnie grały i są naprawdę super słuchawami, ale musiałbym się przestawić na cieplejsze i mniej detaliczne granie. Nie wiem, czy mam na to ochotę. Pomyślę. Póki co przy pomocy EQ udało mi się je jedynie popsuć. Z Aryami było łatwiej.

Dostałem jeszcze do rąk Abyss Diana TC. Heh... Miłość od pierwszej nutki. Idealnie. Wyraźnie zaakcentowane najniższe rejestry, jednakże bez jakiejkolwiek dominacji nad resztą pasma, buczenia czy stukania. Na górze było całkiem detalicznie, ale jednak te wysokie tony nie męczyły. Miały taki specyficzny nieco przytłumiony przydźwięk. Ciężko to opisać słowami, ale brzmiało nieziemsko. Do tego to wszystko w żadnej sposób nie zagłuszało wokali czy instrumentów. Nie wiem, jak oni to zrobili, ale całe pasmo brzmiało super w każdej muzyce, jakiej bym nie słuchał.

W Meze Elite jak sobie ustawiłem EQ pod Queena, to muzyka instrumentalna się psuła. Jak coś zmodyfikowałem pod nią, to klops u Philla Collinsa. W Dianach zawsze wszystko było super bez EQ. Pierwszy raz słuchałem słuchawek, których nie chciałem poprawiać. Wykonanie niestety pozostawia nieco do życzenia. Meze, zarówno Elite jak i Empyrean, wyglądają bosko. Diany jakby były wzięte z demobilu. Niby wygodne, ale metalowy pałąk bez obicia było czuć na czubku głowy. Musiałbym czymś to obić.

Pod kątem praktyczności wszystkie te słuchawki są wygodne i mają wymienne padu. Do tego Meze i Abyssy mocowane na magnes - rewelacja. HiFiMAN wierny swoim ideałom - plastic-fantastic, a do tego regulacja po jednej stronie pałąka luźna, a  po drugiej ciasna. Chińczycy trzymają fason. :D Jednak najbardziej odpycha mnie w Dianach kabel. Ten stockowy wygląda okropnie, a ten wypaśny kosztuje fortunę. Tak, porównałem oba. Nie, nie słyszałem nagłej, powalającej różnicy różnicy. A jeśli była jakaś subtelna, to na korzyść tego stockowego w mojej ocenie. Tak czy siak, chciałbym polutować swój własny. Wtyk 2.5mm, więc niby spoko, ale... obudowa oczywiście musi mieć customowe wcięcia, żeby się nie dało tego za łatwo zrobić. Smuteczek.

Jeszcze nie wiem, co zrobię. Wciąż mam ochotę na Meze, ale one po prostu zamulają dźwięk po przesiadce z Abyssów. Te z kolei wyglądają jak tandeta z pchlego targu i do tego mają customowe wtyki. Meh, meh, meh, zwłaszcza w tej cenie. Za miesiąc robię drugą rundę z Meze Elite i Abyss Diana TC. Może uda mi się znaleźć pasujące wtyki, to ten wygląd jeszcze można przeboleć. Będę zamykał oczy podczas odkładania na stojak. :D To będzie dłuuuga rozkmina.

Czuję, że mój pomysł z pokojem audio w budowanym domu zakończy się katastrofą. Ciężko jest mi znaleźć idealne słuchawki, a tu jeszcze dojdzie akustyka. Posłucham czegoś w salonie, uznam, że spoko, a u mnie zagra inaczej. Czuję nadchodzącą klęskę. :D 

Edytowane przez Karister
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.05.2022 o 16:18, Karister napisał:

Musiałbym czymś to obić.

W tej cenie nie musisz nic robić, bo w tej cenie poprawianie na własną rękę czegoś takiego po producencie to jest delikatnie mówiąc skandal i nieszanowanie siebie oraz swoich pieniędzy ;).

Ja natomiast rozsmakowuję się w tych swoich starych Sextettach MP. Czytając To co piszesz o Dianach jakbym widział wiele cech Sextettów, choć oczywiście nie wszystkie i pewnie nie na takim poziomie czystości. No ale zawsze mam K1000...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ta blacha na głowie to też skandal w tej cenie. Mówiąc o obiciu, miałem na myśli owinięcie czymś miękkim. Nie integrowałbym w konstrukcję słuchawek. Ale cena z tyłka, więc za miesiąc powtórka odsłuchów.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...