Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

peelen

Kryzysowa podwyżka dla (p)osłów.

Rekomendowane odpowiedzi

Dyskusja szybko się toczy, padło kilka słusznych uwag i stwierdzeń, skoro szczegółową analizą zagadnień zajmują się sztaby ekspertów to czym właściwie zajmują się posłowie?

Weźmy na przykład posła Romana Koseckiego, wybrany w październiku 2007, wykształcenie: średnie zawodowe, w 2000r. ukończył liceum Ekonomiczne dla dorosłych, no cóż... kryzysu w strefie Euro to on nie zażegna, ale wykształcenie nie najważniejsze, ponoć nasi posłowie mają szerokie horyzonty także może się zna, dajmy mu szansę. Zaglądam do historii jego wystąpień na sejmowej mównicy, w okresie 2008 - 2011 poseł Kosecki przemawiał 11 razy, no cóż... jedno wystąpienie na 4,5 miesiąca, pewnie chciał się dobrze zapoznać z jakimś ważnym tematem decydującym o przyszłości Polski, poza tym merytoryczne przygotowanie do dyskusji wcale nie jest takie hop siup, dajmy mu szansę. Myślę sobie przeczytam nad czym Pan Roman tak długo się głowił, 2 tematy o bezpieczeństwie imprez masowych i 9 o Euro 2012, trochę biednie ale przynajmniej chłop się nie kompromituje i nie zabiera głosu w sprawach o których nie ma zielonego pojęcia, dobra, herbata zaparzona, jedziem z tymi elaboratami, no cóż... Próbka jego twórczości:    

 

Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Przede wszystkim ustawa ta nie dotyczy normalnych ludzi, normalnych kibiców, rodzin, które chcą przychodzić na stadiony, bo oni nawet nie będą wiedzieli, co w tej ustawie jest. Przygotowujemy prawo dla ludzi, którzy mają w planach po prostu przyjść i popsuć takie imprezy. Niech wiedzą, czym to grozi.

 

    Mam pytanie: Czy teraz jest piwo na stadionach? Nie ma. A dlaczego są takie burdy? Czy to piwo będzie przeszkadzało, jeżeli będzie? Myślę, że nie. A czy jest piwo w lożach VIP-owskich? Jest. To czym różni się VIP od normalnego człowieka, który przyjdzie na stadion? Dajmy ludziom prawo wyboru. Jeżeli ktoś będzie chciał się napić, to się napije. Jak nie, to nie.

 

    Panie ministrze, jest piwo w lożach czy nie?

 

    Które imprezy to będą imprezy masowe? Tylko mecze, koncerty? Bo sprzeczaliśmy się na posiedzeniu komisji: a dożynki? Nie, dożynek to ma nie dotyczyć. A dlaczego nie? W końcu to też będzie impreza masowa.

 

    Burdy? Byliśmy w Niemczech z podkomisją... (Dzwonek)

 

    Już kończę, pani marszałek.

 

    Oni też mieli swoje problemy podczas mistrzostw świata. Pokazywali nam filmy. Powiedzieli nam też: przyjedzie paru od nas, bo wszystkich nie zatrzymamy. To wszystko zależy od kultury osobistej.

 

    Mam tylko nadzieję, że prawo, które wprowadzamy, będzie egzekwowane. Mam też nadzieję, panie ministrze, że pan to przekaże odpowiednim służbom. Dziękuję. (Oklaski)

 

    http://orka2.sejm.go...ttoCategory=175 - szczegóły tutaj

 

Nie, nie, to nie może być prawda jak mawiał klasyk, ale nic to jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, każdy poseł ma swoje biuro na prowadzenie którego dostaje pieniądze, w nim przyjmuje Lud, wysłuchuje żali i stanowczo reaguje gdy wyborcom dzieje się krzywda, Pan Roman człowiek z ludu więc pewnie oddał się pracy ze społeczeństwem, zaglądam do zakładki: interpelacje i zapytania, no cóż...

11 zapytań w ciągu 4 lat...

480000zł uposażenia, + diety + dodatki za pracę w komisjach, kasa na prowadzenie biura poselskiego, czy tych pieniędzy nie można było wydać lepiej?

Gordon, Skee, lones

 

edit: literówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I właśnie na tym polega indywidualizacja kary. Zamykanie się w takich ramach sprawi, że te kary nie będą sprawiedliwe. Będą skrajnie złe, bo nie będzie pola manewru.

 

I co z tego, że rozpiszesz skoro będzie gość, który ma automat i zarabia na nim 2 lata i zarobił 500 tys. złotych, a drugi dopiero zaczął miał automatów 30, ale zrobił tylko 5 tysięcy. I co wtedy?! Nie zmieścisz się w swoje ramki, a taka sytuacja jest jak najbardziej realna! Kary będą niesprawiedliwe! Peelenie, tego nie da się tak zrobić, bo przy każdym przestępstwie jest wiele zmiennych.

Z ramkami ramami czy jak to nazwiemy to był przykład. Można określić ramy czasowe, kwotowe itp. Kwestia tego, żeby uściślić bardziej prawo. Jak gość ma 30 nielegalnych automatów i zarobił 5 tysięcy to dać mu wysoką grzywnę. Nie karać więzieniem. Wątpię by kolejny raz chciał rozkręcać nielegalny biznes mając odebrane automaty za sporą kasę i jeszcze dostawszy spora grzywnę. To już tylko jego szczęście, że nie został złapany za 2 lata. Bo poszedłby siedzieć.

 

Zawsze są indywidualne sprawy. Ale prawo mogłoby być dokładniejsze. Bo w tym momencie wg tego przepisu o którym mówimy to sędzia decyduje, czy da więzienie komuś kto zarobił pół miliona zł czy grzywnę.

 

A korupcja sędziów to naprawdę rzadka sprawa. Nie opłaca im się to.

Czy sie opłaca czy nie. Zawsze można dać tyle, żeby sie opłacało, albo zastraszyć rodzinę. A jakby sędzia nie miał prawna wydać łagodnego wyroku kiedy ktoś przekroczył pewne ramy to by nie było po co go zastraszać.

 

Peelenie, prawo miało być proste, a z połowy jednego przepisu zrobiłeś kobyłę na 3 tysiące znaków. W jaki niby sposób miałoby to coś uprościć? Ja z tego przepisu nic nie zrozumiem, bo nawet nie jestem w stanie załapać czy przecinki i średniki są w dobrym miejscu. A co dopiero szary obywatel...

Ja zrobiłem z niego wywód na 3000 znaków. A co z niego zrobił ustawodawca? Kilkanaście linijek odsyłających co chwile do innej ustawy albo przepisu. Czytanie takiego czegoś to dopiero łamigłówka.

 

Ty jawnie przesadzasz. Chcesz, żeby prawo było proste a jednocześnie chcesz, żeby było tak rozległe, jak to tylko możliwe. Nie masz o tym pojęcia...

A rozległość prawa wyklucza jego prostotę?

Prosty przepis karający finansowo urzedników za takie błędy i każdy z nich by sie 2 razy zastanowił i sprawdził zanim wysłałby zawiadomienie o zaleganiu z podatkami itp.

 

O tym jak działają urzędy świadczy najlepiej ustawa o sprawdzaniu przez lekarza ubezpieczenia pacjenta która wchodzi od nowego roku. Gdzie tutaj mamy paranoje i patologie? Siedzi sobie pani w okienku, na okienku pisze: do rejestracji wymagamy dowodu osobistego i książeczki ubezpieczeniowej. Ja ani nikt z mojej rodziny nie pamięta kiedy ostatnio musiał pokazywać książeczkę z podbitym ubezpieczeniem.

 

Wystarczyłoby zmobilizować panie z rejestracji aby same łaskawie ruszyły dupe i sprawdziły czy ktoś ma ubezpieczenie. A nie zrzucać to zadanie na lekarzy.

 

Gdyby była rzetelnie przeprowadzona informatyzacja to wystarczyłoby wejść w bazę danych i wiadomo by było czy dany pacjent jest ubezpieczony. Ale to zbyt trudne do wykonania.

 

Zdecydowanie powinni ją przeprosić. A niekompetentny urzędnik dostać upomnienie.

A ile takich upomnień dla urzędnika powodowałoby wywalenie go?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Return of  Gordon Lameman

Z ramkami ramami czy jak to nazwiemy to był przykład. Można określić ramy czasowe, kwotowe itp. Kwestia tego, żeby uściślić bardziej prawo. Jak gość ma 30 nielegalnych automatów i zarobił 5 tysięcy to dać mu wysoką grzywnę. Nie karać więzieniem. Wątpię by kolejny raz chciał rozkręcać nielegalny biznes mając odebrane automaty za sporą kasę i jeszcze dostawszy spora grzywnę. To już tylko jego szczęście, że nie został złapany za 2 lata. Bo poszedłby siedzieć.

No właśnie, tylko przykład. A sytuacji życiowych jest mnóśtwo. Dlatego tego się po prostu nie da zrobić. A Ty chyba nie jesteś tego w stanie zrozumieć. Nie da się określić sprawiedliwych ram w taki sztywny sposób. Rozumie to każdy normalny człowiek.

 

Zawsze są indywidualne sprawy. Ale prawo mogłoby być dokładniejsze. Bo w tym momencie wg tego przepisu o którym mówimy to sędzia decyduje, czy da więzienie komuś kto zarobił pół miliona zł czy grzywnę.

A Tobie się wydaje, że sędzia to tak sobie z sufitu bierze karę? Wyroki nie mogą być jednakowe w różnych sprawach. Koniec, kropka. Ja nie wiem jak mam to napisac, żebyś to zrozumiał.

 

 

 

Czy sie opłaca czy nie. Zawsze można dać tyle, żeby sie opłacało, albo zastraszyć rodzinę. A jakby sędzia nie miał prawna wydać łagodnego wyroku kiedy ktoś przekroczył pewne ramy to by nie było po co go zastraszać.

Za dużo amerykańskich filmów. Powiedz mi kiedy zejdziesz na ziemię i nie będziesz mi rzucać durnych haseł z filmów.

 

Ja zrobiłem z niego wywód na 3000 znaków. A co z niego zrobił ustawodawca? Kilkanaście linijek odsyłających co chwile do innej ustawy albo przepisu. Czytanie takiego czegoś to dopiero łamigłówka.

Czytanie tego przepisu na 3000 znaków to łamigłówka. Tamto czyta się przyjemnie. Czytasz wyłączenie, sprawdzasz dwie kartki wcześniej czego ono dotyczy. i zrobione. A Ty znowu narzekasz dla narzekania.

 

A rozległość prawa wyklucza jego prostotę?

Prosty przepis karający finansowo urzedników za takie błędy i każdy z nich by sie 2 razy zastanowił i sprawdził zanim wysłałby zawiadomienie o zaleganiu z podatkami itp.

Oczywiście, że wyklucza.

 

Co z tego, że prawo będzie według Ciebie proste, jeśli kodeks cywilny będzie miał objętość dwóch tomów Encyklopedii? jak się w tym niby połapiesz?

 

 

O tym jak działają urzędy świadczy najlepiej ustawa o sprawdzaniu przez lekarza ubezpieczenia pacjenta która wchodzi od nowego roku. Gdzie tutaj mamy paranoje i patologie? Siedzi sobie pani w okienku, na okienku pisze: do rejestracji wymagamy dowodu osobistego i książeczki ubezpieczeniowej. Ja ani nikt z mojej rodziny nie pamięta kiedy ostatnio musiał pokazywać książeczkę z podbitym ubezpieczeniem.

 

Wystarczyłoby zmobilizować panie z rejestracji aby same łaskawie ruszyły dupe i sprawdziły czy ktoś ma ubezpieczenie. A nie zrzucać to zadanie na lekarzy.

Wystarczyłoby, żebyś pacjent miał przygotowaną otwartą książeczkę jak wchodzi zamiast udawać debila.

 

 

Gdyby była rzetelnie przeprowadzona informatyzacja to wystarczyłoby wejść w bazę danych i wiadomo by było czy dany pacjent jest ubezpieczony. Ale to zbyt trudne do wykonania.

Z czego sfinansujesz tą informatyzację?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, tylko przykład. A sytuacji życiowych jest mnóśtwo. Dlatego tego się po prostu nie da zrobić. A Ty chyba nie jesteś tego w stanie zrozumieć. Nie da się określić sprawiedliwych ram w taki sztywny sposób. Rozumie to każdy normalny człowiek.

Da sie ustalić pewne szerokie ramy. Np kwotowe. I co kogo obchodzi, że gość dopiero co postawił te 30 automatów. Jego pech że go szybko złapali. Nic nie zarobił, automaty sie nie spłaciły, zostały zabrane. Zarobiłby dużo to dostałby jeszcze więzienie.

 

Lepiej wypisać 10 ram w których będą sie poruszali sędziowie i mieć pewność, że sędzia nie da skandalicznie niskiego wyroku niż siedzieć i liczyć, że wszyscy będą cacy.

 

I nie gadaj o 100 tysiącach różnych rozwiązań podpadających pod jeden paragraf. Bo to że pan ma 3 dzieci, psa czy kota nie zmienia tego że popełnił przestępstwo. Tych opcji wcale nie ma tak wiele.

 

A Tobie się wydaje, że sędzia to tak sobie z sufitu bierze karę? Wyroki nie mogą być jednakowe w różnych sprawach. Koniec, kropka. Ja nie wiem jak mam to napisac, żebyś to zrozumiał.

No. nie mogą być jednakowe w różnych sprawach. Ale zapewne byłyby różne w tej samej sprawie w zależności od sędziego. A to jest chore.

 

 

Za dużo amerykańskich filmów. Powiedz mi kiedy zejdziesz na ziemię i nie będziesz mi rzucać durnych haseł z filmów.

Tia. A ty za dużo oderwania od rzeczywistości i wiary w to, że pan sędzia jest prawy i sprawiedliwy.

 

Czytanie tego przepisu na 3000 znaków to łamigłówka. Tamto czyta się przyjemnie. Czytasz wyłączenie, sprawdzasz dwie kartki wcześniej czego ono dotyczy. i zrobione. A Ty znowu narzekasz dla narzekania.

Ja ci dałem przepis który czytając zwykły obywatel złapie sie za głowę. Nie obchodzi mnie co ty byś zrobił.

Oczywiście, że wyklucza.

 

Co z tego, że prawo będzie według Ciebie proste, jeśli kodeks cywilny będzie miał objętość dwóch tomów Encyklopedii? jak się w tym niby połapiesz?

A co mnie obchodzi, że będzie zajmował dwa tomy. Jakoś 50 ton akt potrafią prokuratorowie stworzyć. To sędzia może podstawy prawnej pod wyrok poszukać w dwóch tomach. To jego psi obowiązek.

 

No ale racja, lepiej nie dodawać nic do kodeksu. Po co. Urzędnicy nie muszą mieć nad sobą wizji dotkliwej kary za spartaczoną robotę. Przecież ty wierzysz na słowo że są tacy idealni.

Wystarczyłoby, żebyś pacjent miał przygotowaną otwartą książeczkę jak wchodzi zamiast udawać debila.

Tia. Coś jeszcze proszę pana? Może jeszcze sami mają sie zarejestrować? Sami wziąć sobie swoją kartę i zanieść do lekarza? A w sumie to też jest norma. Przyjdziesz później do lekarza to sam zanosisz karte bo pani sie nie chce ruszyć dupska z rejestracji.

 

Po to tam siedzą aby przestrzegać procedur. I nie rejestrować kogoś kto nie ma ubezpieczenia.

 

Z czego sfinansujesz tą informatyzację?

 

Racja. To by kosztowało grubą kasę. Już teraz na informatyzacje poszło 2 mld bodajże a brakuje jeszcze 6 aby to uruchomić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Return of  Gordon Lameman

Da sie ustalić pewne szerokie ramy. Np kwotowe. I co kogo obchodzi, że gość dopiero co postawił te 30 automatów. Jego pech że go szybko złapali. Nic nie zarobił, automaty sie nie spłaciły, zostały zabrane. Zarobiłby dużo to dostałby jeszcze więzienie.

Nie, nie da się.

 

kara ma być za czyn i jego skutek. On nei może dostać tej samej kary co gość, który miał 30 automatów od dwóch lat i wyciągnął z tego 5 milionów złotych. Myślże...

 

 

 

Lepiej wypisać 10 ram w których będą sie poruszali sędziowie i mieć pewność, że sędzia nie da skandalicznie niskiego wyroku niż siedzieć i liczyć, że wszyscy będą cacy.

Nie, bo tu nie chodzi o sędziów, a o ludzi. Oni maja być sprawiedliwie osądzeni. Odgórne ramy nie spełniają tych założeń.

 

I nie gadaj o 100 tysiącach różnych rozwiązań podpadających pod jeden paragraf. Bo to że pan ma 3 dzieci, psa czy kota nie zmienia tego że popełnił przestępstwo. Tych opcji wcale nie ma tak wiele.

Ależ oczywiście, że ma znaczenie jego sytuacja majątkowa i rodzinna, a także motywacja, zachowanie po czynie, zachowanie przed sądem... Człowieku, nie osłabiaj mnei takimi głupotami.

 

No. nie mogą być jednakowe w różnych sprawach. Ale zapewne byłyby różne w tej samej sprawie w zależności od sędziego. A to jest chore.

Skąd wziąłeś to 'zapewne'? na podstawie czego? Wymyślasz...

 

Tia. A ty za dużo oderwania od rzeczywistości i wiary w to, że pan sędzia jest prawy i sprawiedliwy.

Szkoda, że to ja mam z sądami do czynienia, a Ty nie...

 

Ja ci dałem przepis który czytając zwykły obywatel złapie sie za głowę. Nie obchodzi mnie co ty byś zrobił.

A po Twoim przepisie stwierdzi, że ktoś jest głupi, że coś takiego wymyślił.

 

 

 

A co mnie obchodzi, że będzie zajmował dwa tomy. Jakoś 50 ton akt potrafią prokuratorowie stworzyć. To sędzia może podstawy prawnej pod wyrok poszukać w dwóch tomach. To jego psi obowiązek.

Ty czytasz co piszesz? To miało być ułatwienie dla obywateli! Nie dla sędziów! :lol2:

 

peelenie, zadziwiasz mnei tym jak miotasz się w swoim narzekaniu. I szkoda, że nie masz merytorycznych argumentów, tylko populistyczne hasełka.

 

No ale racja, lepiej nie dodawać nic do kodeksu. Po co. Urzędnicy nie muszą mieć nad sobą wizji dotkliwej kary za spartaczoną robotę. Przecież ty wierzysz na słowo że są tacy idealni.

O czym znowu pieprzysz? Pisaliśmy o syntetyczności prawa, teraz zaś wyjeżdżasz z czymś zupełnie innym. Zdecyduj się.

 

Tia. Coś jeszcze proszę pana? Może jeszcze sami mają sie zarejestrować? Sami wziąć sobie swoją kartę i zanieść do lekarza? A w sumie to też jest norma. Przyjdziesz później do lekarza to sam zanosisz karte bo pani sie nie chce ruszyć dupska z rejestracji.

Po to tam siedzą aby przestrzegać procedur. I nie rejestrować kogoś kto nie ma ubezpieczenia.

och, to takie trudne? Mieć otwartą legitymację?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda czasu na odpowiadanie. Kolejny raz. To ty nie potrafisz odpisać na to co sie pisze tylko motasz sie na boki zachaczając kolejne tematy. I tak zaczeło sie od 500 zł dla posłow skończyło na pokazywaniu legitymacji.

 

 

Strata czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Return of  Gordon Lameman

Szkoda czasu na odpowiadanie. Kolejny raz. To ty nie potrafisz odpisać na to co sie pisze tylko motasz sie na boki zachaczając kolejne tematy. I tak zaczeło sie od 500 zł dla posłow skończyło na pokazywaniu legitymacji.

Ty o tym zacząłeś.

Nie ja.

 

 

 

 

peelenie, wbiłeś sobie do głowy coś co nie jest prawdą i nie potrafisz merytorycznie dyskutować. Miotasz się od jednego do drugiego pseudoargumentu. Ja też mam dość czegoś takiego. jak chcesz dyskutować to zamiast grać w Skyrima usiądź nad książką, poczytaj i wypowiedz się.

 

Gadanie o prawie z gościem, który o prawie wie tylko jedno 'jest chore' jest po prostu stratą mojego czasu. Ty nie chcesz poznać prawdy. Ty chcesz dalej żyć ze swoim bzdurnym przeświadczeniem, że wszystko da się zrobić lepiej, a co gorsza Ty byś to umiał. Szkoda, że tak nieudolnie jak to pokazałeś przy automatach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dziś czytamy, że (p)osłowie dostaną po iPad 2 64 Gb kazdy.

 

Ah te oszczędności.

 

Powinni im jeszcze majtki kupować. W końcu nie mają pieniędzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Return of  Gordon Lameman

Racja. Powinni mieć Nokie 3210.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dziś czytamy, że (p)osłowie dostaną po iPad 2 64 Gb kazdy.

 

Ah te oszczędności.

 

Powinni im jeszcze majtki kupować. W końcu nie mają pieniędzy.

 

Akurat to jest dobry pomysł, zaoszczędzą kupę kasy na tonach papieru, zakup takich ipadów zaraz się zwróci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Slowo oszczednosci nie oznacza calkowitej rezygnacji z wydatkow w tym roznych inwestycji w ludzi.

Firmy zapewniaja pracownikom sprzet sluzbowy. Poslowie to tez "pracownicy", tez maja zapewniony sprzet sluzbowy.

Cyfryzacja czy informatyzacja postepuje, wiec i narzedzia pracy musza byc do tego dostosowane.

 

Oszczedzanie nie polega na tanich pokazowkach tylko na zwiekszaniu efektywnosci.

 

A warto pamietac ze poslowie to niejako zarzad panstwa. Kazda firma chcaca sprawnie dzialc nie sozczedza na zarzadzie ;)

Inna srpawa to odpowiedzialnosc za podejmowane decyzje, ktorej w sejmie wyraznie brakuje. Tyle ze to juz wina ludzi majacych prawa wyborcze, bo to oni dokonuja tu ostatecznego rozliczenia. Skoro wybieraja danych ludzi znowu, znaczy oceniaja ich pozytywnie. No albo sa glupi i daja sie latwo manipulowac ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dziś czytamy, że (p)osłowie dostaną po iPad 2 64 Gb kazdy.

No co ty. Nie wypada, żeby poseł dostał coś taniego. :P

 

A warto pamietac ze poslowie to niejako zarzad panstwa. Kazda firma chcaca sprawnie dzialc nie sozczedza na zarzadzie ;)

Inna srpawa to odpowiedzialnosc za podejmowane decyzje, ktorej w sejmie wyraznie brakuje. Tyle ze to juz wina ludzi majacych prawa wyborcze, bo to oni dokonuja tu ostatecznego rozliczenia. Skoro wybieraja danych ludzi znowu, znaczy oceniaja ich pozytywnie. No albo sa glupi i daja sie latwo manipulowac ;)

Skoro Twoim zdaniem posłowie to zarząd, to czym jest rząd?

A to o czym mówisz to nic innego jak mentalność klasy politycznej. Są lepsi od wszystkich innych i lubią to pokazywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat to jest dobry pomysł, zaoszczędzą kupę kasy na tonach papieru, zakup takich ipadów zaraz się zwróci.

 

Wątpię by zaoszczędzili. Wielu zapewne powie, że źle im się czyta setki stron ustaw na ekraniku i poproszą o drukowane wersje. No i ilu z nich tak naprawde samemu coś robi. Mają od tego ludzi.

 

Chociaż Pawlak ma taki sprzęcik już i coś tam widać w tv że przegląda jakieś wykresy czy coś.

 

Teraz na pewno na obradach będą mogli udawać że czytają coś ważnego, a będą czytali gazety na iPadzie.

 

 

Ja jeszcze czekam na iPoda dla każdego ucznia podstawówki. Żeby się lepiej uczyło oczywiście:D

 

 

Ps. Tak gordon. Narzekam. Bo nie wierzę w polskich posłów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wątpię by zaoszczędzili. Wielu zapewne powie, że źle im się czyta setki stron ustaw na ekraniku i poproszą o drukowane wersje. No i ilu z nich tak naprawde samemu coś robi. Mają od tego ludzi.

 

 

Ten sprzęt jest po to żeby NIE korzystać z papieru. A poza tym ty wierzysz, że oni tam czytają te wszystkie papiery lol2.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty w nikogo nie wierzysz, to jest smutne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja. Powinni mieć Nokie 3210.

A to ich samych nie stać na zakup iPada, jeżeli sami uważają że potrzebują? Czekają tylko na darmowy prezent, który w wielu przypadkach pewnie będzie zbyteczny? Super, rozumiem: posłom ograniczamy wydatki do minimum, w końcu mają za mało pieniędzy. :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Return of  Gordon Lameman

Ps. Tak gordon. Narzekam. Bo nie wierzę w polskich posłów.

Ja przestałem w Ciebie wierzyć dawno temu. Całe szczęście, że Ty za moje pieniądze nigdy iPada nie dostaniesz.

 

Politycy za Twoje też nie dostaną.

 

A to ich samych nie stać na zakup iPada, jeżeli sami uważają że potrzebują? Czekają tylko na darmowy prezent, który w wielu przypadkach pewnie będzie zbyteczny? Super, rozumiem: posłom ograniczamy wydatki do minimum, w końcu mają za mało pieniędzy. :E

Papier do drukarek też maja kupować z własnych środków?

 

 

Olafo wytłumaczył po co te iPady są. Zamiast wersji drukowanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Papier do drukarek też maja kupować z własnych środków?

Wiesz, kupowanie papieru do drukarki za nie ich pieniądze brzmi lepiej niż kupowanie zabawki, która: 1) dla większości będzie zbyteczna, 2) pewnie znajdą się tacy, co nie będą wykorzystywać jej w i do pracy ;)

 

Chyba lepiej brzmi, żeby posłowie sami zainicjowali zakup iPada za własne pieniądze w ramach oszczędności pieniędzy na papier niż za cudze? Od razu inaczej ludzie by na nich spoglądali, bo z całą pewnością większość ich tam stać na taki zakup bez problemu. No, ale cóż... Po co, skoro można i w ten sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, kupowanie papieru do drukarki za nie ich pieniądze brzmi lepiej niż kupowanie zabawki, która: 1) dla większości będzie zbyteczna, 2) pewnie znajdą się tacy, co nie będą wykorzystywać jej w i do pracy ;)

 

Chyba lepiej brzmi, żeby posłowie sami zainicjowali zakup iPada za własne pieniądze w ramach oszczędności pieniędzy na papier niż za cudze? Od razu inaczej ludzie by na nich spoglądali, bo z całą pewnością większość ich tam stać na taki zakup bez problemu. No, ale cóż... Po co, skoro można i w ten sposób.

własne to też Twoje :E. No chyba że poseł zdecydował się nie pobierać diety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, kupowanie papieru do drukarki za nie ich pieniądze brzmi lepiej niż kupowanie zabawki, która: 1) dla większości będzie zbyteczna, 2) pewnie znajdą się tacy, co nie będą wykorzystywać jej w i do pracy ;)

 

Chyba lepiej brzmi, żeby posłowie sami zainicjowali zakup iPada za własne pieniądze w ramach oszczędności pieniędzy na papier niż za cudze? Od razu inaczej ludzie by na nich spoglądali, bo z całą pewnością większość ich tam stać na taki zakup bez problemu. No, ale cóż... Po co, skoro można i w ten sposób.

 

Tylko zdaje się, że te ipady będą własnością sejmu a nie posłów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie. To nie prezenty a sprzet sluzbowy.

 

Mnie stac na zakup telefonu, ale jednak pracodawca nie powie mi "kup sobie za swoje i plc rachunek za swoje" tylko zapewnia sprzet sluzbowy.

Komputer tez mam sluzbowy, a przeciez stac mnie na zakup "za swoje".

Ale w tym wypadku slowo "mam telefon/komputer/inne" jest uproszczeniem. ma to rpacodawca a mi jest to udostepnione.

Tak jest i z poslami.

A czy zaoszczedza papier trudno powiedziec.

Czasami sprzet sluy poto by moc szybko usykac dostep do trsci z kazdego miejsca. Nie oznacza to ze w biurze niema wersji wydrukowane.

Jednak samo usprawnienie przeplywu informacji juz jest duzym plusem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego wszyscy chcą jak najniższych pensji w administracji itp. jednocześnie wymagając najwyższej jakości obsługi?

Gdybym był urzędnikiem/posłem/kimkolwiek z budżetówki po co miałbym starać się pracować jak najwydajniej gdy w prywatnej firmie za to samo zarobię więcej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty w nikogo nie wierzysz, to jest smutne...

 

Odezwała się klika urzędnicza :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszędzie trąbili o zaciskaniu pasa. Premier włożył rękę do kieszeni społeczeństwa i co rusz wraca po więcej. Myślę że zaciskanie pasa zaczyna się od ograniczania wydatków i to nie w wybranych grupach ale wszędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...