Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

toyak02

JKM

Rekomendowane odpowiedzi

Sprzedaż mieszkania i kupno/najem tańszego. Nie wiem w czym ludzie widzą problem. Ach, już wiem. Nie chcą rezygnować z pewnych standardów.

Przy dużym mieszkaniu za 400 tyś ok. Sprzedajesz za 400. Spłacasz kredyt i jeśli wziąłeś go np. na 60% wartości jak ja to faktycznie zostaje Ci na kupno mniejszego. Ale co w sytuacji jak masz mieszkanie za 160 tyś, a kredytu za 120 tyś. Zostanie Ci 40 tyś. Za to mieszkania nie kupisz:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Return of  Gordon Lameman

Przy dużym mieszkaniu za 400 tyś ok. Sprzedajesz za 400. Spłacasz kredyt i jeśli wziąłeś go np. na 60% wartości jak ja to faktycznie zostaje Ci na kupno mniejszego. Ale co w sytuacji jak masz mieszkanie za 160 tyś, a kredytu za 120 tyś. Zostanie Ci 40 tyś. Za to mieszkania nie kupisz:)

W Bytomiu coś byś znalazł! :E

 

 

Pozostaje mieszkanie sobie wynająć. To też nie problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zebyscie sie nie zdziwili z ta latwoscia sprzedazy i zakupu mniejszego.

Jak duzo splaciliscie z kredytu to mzoe sie to uda, ale zaczynaajc splacac kredyt splaca sie odsteki a nie kwote kredytu, wiec mimo ze oddales bankowi spro kasy to wartosc kredytu wciaz jest bliska poczatkowej.

I jak kredyt nie byl w CHF, gdzie chcac szybko splacic okaze sie ze kupiles mieskzanie za 300 tys, wklad wlasny 200 tys, a teraz ta rownowartosc 200 tys w CHF to np 300 tys a przy tym wartosc nieruchomosci spadla i sprzedaz nic ci nie pomoze i tak brakuje kasy.

Do tego jesli probojesz zrobic taki manewr bo straciles mozliwosc splaty obecnego kredytu to nowego nie dostaniesz.

 

A co do mieszkan socjalnych to z tego co wiem weszly ulatwienia w eksmisji wiec teoretycznie powinno byc lepiej.

Pod warunkiem ze osobom tym zajmojacym sie w danym samorzadzie chce sie popracowac. Moze im sie niechce i przez to nie ruszaja zajmojacych mieszkanie ktorzy powinni je stracic i nie wpuszczaja do niego tych ktorym sie nalezy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w mieście rozwiązano w ten sposób, że rodziny nie płacące za socjale są umieszczane w jednym lokalu. Zapewnia się te minimum (nie pamiętam ile, chyba 3 metry na osobę) i umieszcza np. 4 rodziny w 4 pokojowym mieszkaniu. Czy poskutkowało? Pewnie tak skoro zadłużenie zmniejszyło się o 500 tyś zł, a jak na małe miasto to kwota duża jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cos mieszasz. Za socjal sie placi bardzo malo, zadlzuenie jest dla "typowych" miekszan czynsozwych zwykle i dotyczy nieplacenia czynszu, moze z ich mieszkancow Ci chodzilo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cos mieszasz. Za socjal sie placi bardzo malo, zadlzuenie jest dla "typowych" miekszan czynsozwych zwykle i dotyczy nieplacenia czynszu, moze z ich mieszkancow Ci chodzilo?

O komunalne chodziło:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ideologia JKM i jego popleczników nie ma przyszłości. Globalne wyzwania i przedsiewziecia, wymagaja globalnej wspołpracy i kontroli. Nie ma tu miejsca na indywidualizm i samowole. Globalne kontrola poulacji będzie koniecznoscią.

Takie moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ideologia JKM i jego popleczników nie ma przyszłości. Globalne wyzwania i przedsiewziecia, wymagaja globalnej wspołpracy i kontroli. Nie ma tu miejsca na indywidualizm i samowole. Globalne kontrola poulacji będzie koniecznoscią.

Takie moje zdanie.

Prorokujesz nam powrót do czasów Hitlerowskich? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prorokujesz nam powrót do czasów Hitlerowskich? :)

 

Nie przeszłoby - dziś mamy wyjątkowo ciężkie czasy dla dyktatorów. Protesty, piętnowanie, sankcje i na końcu siły pokojowe ( to akurat w Afryce póki co ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przeszłoby - dziś mamy wyjątkowo ciężkie czasy dla dyktatorów. Protesty, piętnowanie, sankcje i na końcu siły pokojowe ( to akurat w Afryce póki co ).

Dzisiaj kajdany ludzkości mają formę papieru kancelaryjnego. Dyktator już nie wygląda tak jak wcześniej. Zresztą Hitler był demokratycznie wybrany :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj kajdany ludzkości mają formę papieru kancelaryjnego. Dyktator już nie wygląda tak jak wcześniej. Zresztą Hitler był demokratycznie wybrany :).

a co cie tak wiezi? Pozal sie nam, ktoz to dybie na twa wolnosc. Czym sie czujesz tak zniewolony?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co cie tak wiezi? Pozal sie nam, ktoz to dybie na twa wolnosc. Czym sie czujesz tak zniewolony?

 

Nie moge zabepieczac swojej przyszłosci tak jak chce, bo Panstwo wie lepiej jak to sie robi.

Nie moge leczyc sie gdzie chce, bo Państwo wie lepiej, gdzie ja chce byc leczony.

Nie moge dziecka wysłac do szkoły, w której uczyl by sie tego co wg. mnie jest lepsze, bo Państwo wie lepiej co jest lepsze dla mojego dziecka.

Nie moge kupić pistoletu, bo Państwo wie lepiej, ze ja sobie strzele w głowe.

Nie moge kupic niektórych substancji chemicznych, bo Panstwo wie lepiej, ze ja sie nimi otruje.

 

itd.

Ty żyjesz, jak krowa na długim (zlotym) łańcuchu ew. w złotej klatce. Krowa, która nie wie co jest dla niej dobre. Krowa, która dopóki dostaje jedzonka uważa, ze jest wszystko OK :) Zapominajac, ze życie to nie tylko pełny brzuch.

 

 

Liberalizm opiera się na innej zasadzie - Tobie otwiera sie klatke (bo traktujemy ludzi jako osoby inteligetne, ktore nie daza do samodestrukcji), ale określa co Tobie wolno, a czego nie w myśl zasady "chcacemu nie dzieje sie krzywda", "każdy jest kowalem własnego losu", oraz "twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna moja".

 

Czyli, przyjmujac że masz bron i strzelasz z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczenstwa, bedzie wszystko OK, jednak jeśli Tobie przyjdzie do głowy naruszyc wolnosc innego człowieka, czyli np. strzelisz do kogos, to zostaniesz za to ukarany.

Albo np. wezmiesz tabletke, bez konsultacji z lekarzem, na skutek czego umrzesz - to poniesiesz konsekwencje swojego wyboru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up

to sa poglady buntujacego sie gowniarza, a nie doroslego odpowiedzialnego spolecznie obywatela. jedz do afykańskiego buszu i tam doznawaj wolnosci. halo! my tu mamy 2012 rok! żadne cywilizowane społeczeństwo nie moze sobie pozwolic na samowole obywateli. tak państwo wie dużo wiecej od ciebie i powinienes miec do niego nalezyty szacunek.

takie moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up

to sa poglady buntujacego sie gowniarza, a nie doroslego odpowiedzialnego spolecznie obywatela. jedz do afykańskiego buszu i tam doznawaj wolnosci. halo! my tu mamy 2012 rok! żadne cywilizowane społeczeństwo nie moze sobie pozwolic na samowole obywateli.

takie moje zdanie.

 

 

Po pierwsze - nie gówniarzu ;) Może staruszek ze mnie nie jest, ale już kawałek czasu minelo od kiedy sie urodziłem

Po drugie:

Człowieku, zastanów sie!

Ja nigdzie nie chce robić anarchii - wyraźnie mówie - Ciebie sie trzyma na łańcuchu i traktuje jak kogoś, kto nie jest w stanie za siebie myslec.

Liberalizm głosi inaczej - traktuje Cie jak myslaca dorosła osoba czyli (zostajac juz przy porównaniu łancucha) - spuszcza Cie z niego, ale jednoczesnie mówi - nie masz prawa wyjsc za ogrodzenie, nie masz prawa niszczyc kwiatkow itd. Jednak, jeśli podepczesz te kwiatki, to wiedz że czeka Cie kara. I już. Liberalizm, traktuje jak już mówiłem, jak inteligetna osobe - jesli mimo zakazu wejdziesz na ten trawnik, to poniesiesz kare, której sam chciałes. W obecnych czasach to zaklada Ci sie łancuch, zebys nawet nie mial mozliwosci wejsc w te kwiatki.

 

tak państwo wie dużo wiecej od ciebie i powinienes miec do niego nalezyty szacunek

 

Tak na prawde g*wno wie - co pokazuja nawet ostatnie zmiany listy lekow refundowanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak, jeśli podepczesz te kwiatki, to wiedz że czeka Cie kara. I już. Liberalizm, traktuje jak już mówiłem, jak inteligetna osobe - jesli mimo zakazu wejdziesz na ten trawnik, to poniesiesz kare, której sam chciałes. W obecnych czasach to zaklada Ci sie łancuch, zebys nawet nie mial mozliwosci wejsc w te kwiatki.

Przecież od tego jest prawo. To za czym ty optujesz to kulutura ryzyka. Niestety w dobie globalizacji stanowi ona powazne zagrozenie dla harmonijnego rozwoju spoleczenstw. Stawka jest zbyt duza, by mozna było sobie pozwolic na hazard. Przede wszystkim profilaktyka! Skoro wszyscy godzimy sie, ze deptanie kwiatkow jest złe, to po co to umozliwiac. Okazja czyni złodzieja.

takie moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up

to sa poglady buntujacego sie gowniarza, a nie doroslego odpowiedzialnego spolecznie obywatela. jedz do afykańskiego buszu i tam doznawaj wolnosci. halo! my tu mamy 2012 rok! żadne cywilizowane społeczeństwo nie moze sobie pozwolic na samowole obywateli. tak państwo wie dużo wiecej od ciebie i powinienes miec do niego nalezyty szacunek.

takie moje zdanie.

Centralni planiści ZAWSZE będą wiedzieć mniej niż społeczeństwo. Nie ma innej możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Centralni planiści ZAWSZE będą wiedzieć mniej niż społeczeństwo. Nie ma innej możliwości.

a pieciu imbecyli ma razem IQ 300.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a pieciu imbecyli ma razem IQ 300.

 

Nie wiem czy to było o mnie i Switchu, ale Ci jak ty ich nazwałes "imbecyle" uważaja, że jak sie człowiekowi powie "nie rób tego" to zrozumie i nie trzeba mu nakladac smyczy.

Jeśli Ty postanowisz wziac lekarstwo, które może zaszkodzic, a nie skonsultowales tego z lekarzem, to bierzesz pod uwage pewne ryzyko i zgadasz sie na poniesienie konsekwencji płynacych z Twojego wyboru. Zazwyczaj człowiek nie dąży do samodestrukcji, wiec wie co dla niego jest dobre :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a pieciu imbecyli ma razem IQ 300.

Nawet pięciu imbecyli może wiedzieć coś czego nie wie jeden najbardziej wykształcony człowiek z noblem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prorokujesz nam powrót do czasów Hitlerowskich? :)

Raczej każdy zdrowo myślący wie, że człowiek nie może się rozmnażać na naszej planecie w nieskończoność. Co w tym dziwnego? :E:hmm:

 

Centralni planiści ZAWSZE będą wiedzieć mniej niż społeczeństwo. Nie ma innej możliwości.

Właśnie dlatego człowiek odszedł od gospodarki centralnie planowanej także bez żadnych prowokacji. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej każdy zdrowo myślący wie, że człowiek nie może się rozmnażać na naszej planecie w nieskończoność. Co w tym dziwnego? :E:hmm:

Na lewicy można mówić tak niepoprawnie polityczne rzeczy? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na lewicy można mówić tak niepoprawnie polityczne rzeczy? :E

Jeżeli lewica jest z domieszką konserwatyzmu jak i liberalizmu czemu nie? :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio się dowiedziałem, że istnieje libertarianizm lewicowy więc już nic mnie nie zaskoczy :cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie moge zabepieczac swojej przyszłosci tak jak chce, bo Panstwo wie lepiej jak to sie robi.

Nie moge leczyc sie gdzie chce, bo Państwo wie lepiej, gdzie ja chce byc leczony.

Nie moge dziecka wysłac do szkoły, w której uczyl by sie tego co wg. mnie jest lepsze, bo Państwo wie lepiej co jest lepsze dla mojego dziecka.

Nie moge kupić pistoletu, bo Państwo wie lepiej, ze ja sobie strzele w głowe.

Nie moge kupic niektórych substancji chemicznych, bo Panstwo wie lepiej, ze ja sie nimi otruje.

 

itd.

Ty żyjesz, jak krowa na długim (zlotym) łańcuchu ew. w złotej klatce. Krowa, która nie wie co jest dla niej dobre. Krowa, która dopóki dostaje jedzonka uważa, ze jest wszystko OK :) Zapominajac, ze życie to nie tylko pełny brzuch.

 

 

Liberalizm opiera się na innej zasadzie - Tobie otwiera sie klatke (bo traktujemy ludzi jako osoby inteligetne, ktore nie daza do samodestrukcji), ale określa co Tobie wolno, a czego nie w myśl zasady "chcacemu nie dzieje sie krzywda", "każdy jest kowalem własnego losu", oraz "twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna moja".

 

Czyli, przyjmujac że masz bron i strzelasz z zachowaniem wszystkich zasad bezpieczenstwa, bedzie wszystko OK, jednak jeśli Tobie przyjdzie do głowy naruszyc wolnosc innego człowieka, czyli np. strzelisz do kogos, to zostaniesz za to ukarany.

Albo np. wezmiesz tabletke, bez konsultacji z lekarzem, na skutek czego umrzesz - to poniesiesz konsekwencje swojego wyboru.

tym sie roznimy. Ty traktujesz podatek jako okradanie ciebie, mi blizej do traktowaniu podatku jako oplaty za kozystanie z wielu dobr. Dzieki temu moge pojsc do oplaconej przychodzni, ktora jest jednoczesnie najblizej mojego miejsca zamieszkania i skorzystac z porady lekarza. Byc moze taniej wyjdzie jak sam sobie to oplace, ale na to musialbym poswieciec sporo czasu. Dalej, moge korzystac z oswietlanych i sprzatanych chodnikow i jezdni. Nie musze sam sobie tego budowac albo zdawac sie na laske badz nielaske firm prywatnych w tej kwestii. Wiem, ze jesli ktos zlamie moje prawi to moge skorzystac z pomocy policji i sedziow. Wiem, ze jak pojde do szkoly to bede miec mozliwosc zdobyc okreslonego wyksztalcenia, ktore bedzie dopasowane w pewnym stopniu do wymagan rynku pracy. Byc moze wszystko wyszloby taniej jakbym sam szukal prywatnych firm, ktore swiadcza takie uslugi, ale na pewno sporo czasu zmarnowalbym na znalezienie zadowalajacej oferty. Jestem nawet zdania, ze tyle czasu musialbym na to wszystko poswiecic, ze nie mialbym czasu zarobic tych pieniedzy.

 

Podstawowym bledem korwinistow jest zalozenie, ze wszystkie podmioty na rynku sa takie same i dzialaja na tych samych zasadach. Jest to wierutna bzdura. Jest prosta zaleznosc pomiedzy ekonomia skali, przewaga kosztowa a udzialem w rynku. W wielkim skrocie, im firma ma wieksze udzialy w rynku tym ma mniejsze koszty wyprodukowania dobr, przez co moze obnizac cene bardziej niz konkurencja i zdobywac dalsze udzialy w rynku. Co to by oznaczalo bez kontroli? W JKMowskim systemie przez 1-2 lata byloby tanie po czym najwieksze firmy zdobyly ogromna wiekszosc udzialow w rynku przeksztalcajac sie w monopole i oligarchopole. I wtedy ceny poszlyby niesamowicie do gory a zarobki drastycznie spadly. W zasadzie wiekszosc spoleczenstwa stalaby sie legalnymi niewolnikami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tym sie roznimy. Ty traktujesz podatek jako okradanie ciebie, mi blizej do traktowaniu podatku jako oplaty za kozystanie z wielu dobr. Dzieki temu moge pojsc do oplaconej przychodzni, ktora jest jednoczesnie najblizej mojego miejsca zamieszkania i skorzystac z porady lekarza. Byc moze taniej wyjdzie jak sam sobie to oplace, ale na to musialbym poswieciec sporo czasu. Dalej, moge korzystac z oswietlanych i sprzatanych chodnikow i jezdni. Nie musze sam sobie tego budowac albo zdawac sie na laske badz nielaske firm prywatnych w tej kwestii. Wiem, ze jesli ktos zlamie moje prawi to moge skorzystac z pomocy policji i sedziow. Wiem, ze jak pojde do szkoly to bede miec mozliwosc zdobyc okreslonego wyksztalcenia, ktore bedzie dopasowane w pewnym stopniu do wymagan rynku pracy. Byc moze wszystko wyszloby taniej jakbym sam szukal prywatnych firm, ktore swiadcza takie uslugi, ale na pewno sporo czasu zmarnowalbym na znalezienie zadowalajacej oferty. Jestem nawet zdania, ze tyle czasu musialbym na to wszystko poswiecic, ze nie mialbym czasu zarobic tych pieniedzy.

 

Nie chodzi mi o zlikwidowanie podatku, bo czesciowo musi byc, zawsze beda koszty - tak jak mówisz - policja, wojsko, Sad, budowa koniecznej infrastruktury (autostrady, mosty) itd. Nikt o pogladach liberalnych, nie mówil, że takowych kosztów nie bedzie, dalej bedziesz korzystał z ulic, czy z Sadow, bo dalej beda one oplacane i budowawe. Jednak - mówimy o czymś troszke innym - każdy z nas ma jakiś swoj cel, w życiu i wie jak chce żyć. Ja w wieku lat nastu, miałem już jakiś nakreslony plan swojej przyszlosci - co chce robic, czego sie uczyc itd. Jednak - Państwo uznalo lepiej co mi sie w życiu przyda i narzuca mi jakis program, że mam sie uczyc powiedzmy 6 godzin (tygodniowo) polskiego, a np. geografii 3 godzinny. Gdzie ja np. wiem, ze chce w przyszlosci byc geodeta, albo kims innym jednak w tym kregu zainteresowan. Państwo jednak wie lepiej :) Oczywiście, są pewne rzeczy, które wiedziec musi każdy - tabliczka mnozenia, alfabet itd. Jednak bez przesady ;) Kolejnym przykładem jest służba zdrowia, płacac owszem - wykupujesz swego rodzaju usługe - jednak wykupujesz go u monopolisty (czego tak sie bales) - nie podlega on weryfikacji rynku, moze swiadczyc uslugi najgorszej jakosci, za najwyzsza cene, bo płacic musisz ;) Zobacz na przyklad na obecna sytuacje - przeczytaj temat odnośnie lekow refundowanych - NFZ zwieksza biurokracje (czyli koszty prowadzenia dzialanosci), oraz woli refundowac lek, który kosztuje dwa razy wiecej, niż lek ktory ma takie samo działanie. W wolnym rynku taka firma nie miała by szans na przetrwanie :) Kolejna sprawa to koniecznosc ubezpieczen, Ty jako dorosły facet - potrafisz dbac o swoje dobro (jak juz wspomniałe, ludzie nie dążą do samodestrukcji :> ), wiec sam potrafiłbys ocenic czy potrzebujesz ubezpieczenia czy nie, czy potrzebujesz szerokie zakresu uslug, czy tylko waskiego, bo wiesz co jest dla Ciebie dobre, a w razie czego to Ty bedziesz ponosił konsekwencje swojego wyboru, a nie rzad. Kwestia sporna jest na przykład - koniecznosc ubezpieczen i jego ewentualnego zakresu. Można wprowadzic rozwiazanie, które zmuszało by do ubezpieczenia dziecka dopiero od poczecia, a okres ubezpiecznia obejmował by do lat 2X iluś, lub do ew. pierwszej pracy. Ponieważ jednak dziecko nie potrafi w całkowicie za siebie decydowac (zwlaszcza małe), a pozwolilo by to zagwarantowac, że weszlo by w wiek dorosly jako zdrowe. Potem, po osiagnieciu jakiegos wieku, taka osoba by decydowala czy chce sie ubezpieczacz czy nie. Kolejnym rozwiazaniem jest wprowadzenie ubezpieczenia obowiazkowego, ale w pakiecie SUPER-MINI ;) Czyli przyjazd karetki i zabiegi ratujace życie ;) Nic, wiecej. Jednak przede wszystkim - nie ważne od zastosowanego wariantu - powinny sie tym zajmowac firmy prywatne (tak jak ma to miejsce w przypadku ubezpieczen samochodow)! Nie państwowe! Co do tego poswieconego czasu - na pewno zmarnujesz troche czasu, jednak nie przesadzaj :) Jak masz samochod, to na pewno nie zastanawiales sie miesiace, którego wybrac. Jak kupowales lodowke, nie zastanawiales sie tygodnia ;)

 

 

Podstawowym bledem korwinistow jest zalozenie, ze wszystkie podmioty na rynku sa takie same i dzialaja na tych samych zasadach. Jest to wierutna bzdura. Jest prosta zaleznosc pomiedzy ekonomia skali, przewaga kosztowa a udzialem w rynku. W wielkim skrocie, im firma ma wieksze udzialy w rynku tym ma mniejsze koszty wyprodukowania dobr, przez co moze obnizac cene bardziej niz konkurencja i zdobywac dalsze udzialy w rynku. Co to by oznaczalo bez kontroli? W JKMowskim systemie przez 1-2 lata byloby tanie po czym najwieksze firmy zdobyly ogromna wiekszosc udzialow w rynku przeksztalcajac sie w monopole i oligarchopole. I wtedy ceny poszlyby niesamowicie do gory a zarobki drastycznie spadly. W zasadzie wiekszosc spoleczenstwa stalaby sie legalnymi niewolnikami

 

Monopol w wolnym rynku praktycznie nie ma prawa powstac :) Nawet jesli powstanie, nie ma szans sie utrzymac, przez dluzszy okres czasu :)

Jeśli mi nie wierzysz, możesz poczytac jakis ekonomistów. Baaaa, masz za to monopolistow juz teraz (ZUS, NFZ, PocztaPolska), bo tak Państwo narzuciło.

Spójrz teraz na firmy kapitalistyczne np. CocaCola - Pepsi, Ford-Mazda, itd. Znasz jakas firma kapitalistyczna, która ma monopol?

Po prostu, gdy jakaś firma, która ma 100% (bo reszte firm w jakis sposob wyeleminowala) rynku, postanowi zwiekszyc cene o 100% - czyli na jakis towarze zarabia na czysto 100zł. Wiec w sumie, przez jakis (krótki) okres czasu, ma teoretycznie monopol, ale zaraz znajduje się firma, lub gromadka ludzi, którzy krzycza "ejjj, my mozemy robic taki sam towar, ale nas zadowoli zysk 90zl". W tej chwili monopolu już nie ma, a ta pierwsza firma musi znowu konkurowac, a konkurencja jest bardzo zdrowa, dla wolnego rynku.

Co jednak, gdy wszystkie firmy, powiedzmy nagle obniza pensje? Beda musieli obnizyc tez ceny towarow - dlaczego? Bo zmniejszenie pensji, spowoduje że ludzie beda miec mniej kasy, czyli nie beda mieli za co kupic towar, produkowany w fabryce - skoro wlasciciel fabryki nie sprzeda - to też nie zarobi ;] Moze sie okazac, ze ludzie beda zarabiali 600PLN, niektórzy powiedza "jak to tak?" - odpowiadamy "normalnie", pieniadz to jedynie kawałek papieru z cyferkami, dostaniesz mniej papierków, ale kupisz za nie tyle samo towarów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...