Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

HDR'o

Czy nie brakuje Wam gier z dawnych lat ?

Old vs new  

126 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wolisz stare, czy nowe gry

    • Wolę stare, wiem, co to klasyka
      78
    • Nie jestem sentymentalistą i uważam, że nowe tytuły dostarczają tyle samo frajdy co stare gry
      57
    • Preferuję wszystko, co nowe. Precz ze starociami!
      4
  2. 2. Do jakich gier częściej wracasz

    • Do starych, przy czym szukam zmodyfikowanej grafiki i stylu rozgrywki na miarę dzisiejszych czasów
      21
    • Do nowych
      8
    • Do starych, ale nic nie tkniętych z wyjątkiem możliwości odpalenia na obecnych maszynach. Uważam, że klasyków się nie powinno modyfikować
      50
    • Wracam do jednych i do drugich mw tyle samo razy. Uważam, że zarówno dziś, jak i kiedyś robiło się dobre gry i każda "epoka gier" coś dobrego sobą reprezentuje
      67
  3. 3. Czy uważasz, że stare gry przechodziło się dłużej ?

    • Tak, nie dość, że gra była dłuższa, to jeszcze bardziej chciało się odkrywać w niej wszelkie znajdźki
      102
    • nowe gry są tak samo długie jak stare
      26


Rekomendowane odpowiedzi

No błagam Cię, teraz to piszesz jakieś banialuki, że głowa mała. W jaki sposób to pokazali, z boku?:E Zabrakło argumentów? :E

Czy mi się wydaje, czy Ty chcesz dyskutować z Hydrem na temat obiektu kultu, jakim niewątpliwie jest dla niego Crysis? :E Z drugiej strony dzięki Twoim wypowiedziom dowiedziałem się, że niektórzy wprowadzają podział na to, co było przed i po Crysisie. :lol2:

Mi chyba ze starych gier, brakuje tylko Crasha (całej serii do przejścia na Ps2), w końcu dzieciństwo, ale mimo że gra ma chyba 10 lat z hakiem to i tak odpalam czasem emulator, albo jakiś filmik na yt obejrzę.

Pisałem o tym w innym temacie - też brakuje mi Crasha, ogólnie "staroszkolnych" platformówek tego rodzaju. Co zrobić, najwidoczniej nie cieszą się one w dzisiejszych czasach zbyt dużym zainteresowaniem, toteż tak mało ich na rynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mi się wydaje, czy Ty chcesz dyskutować z Hydrem na temat obiektu kultu, jakim niewątpliwie jest dla niego Crysis? :E Z drugiej strony dzięki Twoim wypowiedziom dowiedziałem się, że niektórzy wprowadzają podział na to, co było przed i po Crysisie. :lol2:

Skoro nie tylko ja to potwierdziłem, to coś musi w tym być :>

Pisałem o tym w innym temacie - też brakuje mi Crasha, ogólnie "staroszkolnych" platformówek tego rodzaju. Co zrobić, najwidoczniej nie cieszą się one w dzisiejszych czasach zbyt dużym zainteresowaniem, toteż tak mało ich na rynku.

Bo dzisiejsi "gracze" nawet nie wiedzą, co to platformówka 2D. Jakby gry wychodziły, by w końcu wiedzieli, co to dobra zabawa :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro nie tylko ja to potwierdziłem, to coś musi w tym być :>

No tak, jak już dwie osoby o tym mówią, to musi byc prawda. :thumbup:

Bo dzisiejsi "gracze" nawet nie wiedzą, co to platformówka 2D. Jakby gry wychodziły, by w końcu wiedzieli, co to dobra zabawa :>

Jasne, Rayman Origins wyszedł i w zasadzie nie można sobie wymarzyć lepszej platformówki 2D. Sprzedaje się słabo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stare gry wydaja sie takie fajnie bo podchodzisz dzis do nich z sentymentem. Tak naprawdę więskszośc dzisiejszych gier jest o wiele lepsza od tych "z dawnych lat".

Tamte wydaja sie "lepsze" czy jak piszesz "z dusza" tylko i wyłącznie dzięki temu jak je postrzegasz dziś, przez to ze z nimi dorastałeś.

Zgadzam się w 100%.

Sentyment to taka pijawa co jak raz się wgryzie, to trzyma na całe życie. U jednych mocniej, u innych mniej.

Dzisiejsze gry są lepsze. Pod każdnym względem. Tylko, że nasz stan umysłu jest inny.

Zauważcie, że rzadko kto młody (nastolatek) będzie się dziś podniecał Q1 albo Q2, albo Doomem. Bo ze względu na historię może mieć do tych gier szacunek, ale mając do wyboru teraz granie w Battlefield 3 albo Doom 1, to wiadomo co wybierze...

 

Poza tym do gier, w które gramy teraz, na starość pewnie też z sentymentem podejdziemy. Ale już nie takim, jak do tych z dzieciństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, Rayman Origins wyszedł i w zasadzie nie można sobie wymarzyć lepszej platformówki 2D. Sprzedaje się słabo.

Bo poznali go Ci, co widzieli na oczy platformówki 2D, a że tych było bardzo mało więc wszystko jasne. Poza tym 50k nie uważam za słaby wynik jak na miesiąc (czy tam dwa) istnienia :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne, Rayman Origins wyszedł i w zasadzie nie można sobie wymarzyć lepszej platformówki 2D. Sprzedaje się słabo.

 

Super Meat Boy odniósł duży sukces jak na grę niezależną a jest to typowa staroszkolna platformówka 2d na dodatek z stylizowaną, retro grafiką :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym mega chciał remake Mafii 1, wszystko tak jak w jedynce tylko silnik dwójki. Nie wiem jak mogli tak schłamić dwójkę po dziś dzień :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi moze nie brakuje samych gier, lecz tej pojary gdy sie gralo na playstation w medievil, czy tez inne tytuly. Kiedys gier bylo malo, przec co je bardziej docenialismy, Teraz gier jest na tyle duzo, ze ciezko znalezc chociaz jedna i ja docenic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super Meat Boy odniósł duży sukces jak na grę niezależną a jest to typowa staroszkolna platformówka 2d na dodatek z stylizowaną, retro grafiką :)

To samo Limbo. Sprzedał się bardziej niż niejeden "większy" tytuł :>

 

Mi najbardziej brakuje wymagan z dawnych gier :)

Wymagania sprzętowe to jedyne na co dziś nie ma co narzekać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze starych gier to pamiętam jeszcze Dungeon Keeper. Do dziś mam oryginał i czasami przechodzę cała grę. Rogaty rządzi! Czarna Dama, albo kochane Vampirki z cmentarzyska. Ile klapsów rozdałem, żeby wyścielić cmentarz truchłami. Ech co za gra... "Jak dobrze być złym"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo Limbo. Sprzedał się bardziej niż niejeden "większy" tytuł :>

Kwestia ceny. Limbo czy SMB kosztują 80,90 procent mniej niż większe tytuły, i do tego często trafiają do promocji. A i SMB ponad połowę sprzedaży nabił na The Humble Indie Bundle (sam stamtąd go posiadam, a pograłem może 5 min)).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super Meat Boy, Limbo... trzeba odróżnić chwilowy sukces takich gier, od powrotu do tego rodzaju na masowa skale. Chyba kogoś głowa boli jak uważa ze takie gry dzis przyniosą komuś realne zyski na PC czy konsole.

Stare gry to stare gry, archaizm, beda sie podobaly tylko z sentymentu komus kto gral w nie jak wyszly. Gracze chca ciagle czegos nowego, a nie cale zycie grac w ponga. Tego wymaga rynek.

Ba, wiekszosc graczy starej daty do tych archaincznych tytulow wraca na 5min. po czym przekonuj sie ze fajnie to one wygladaly tylko w pamieci, a dzis nudza sie po 15 min.

Oczywiscie kazdy ma tam jakis jeden tytul do ktorego lubi wracac (np. UT) ale to tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno na gogu nabyłem Dungeon Keepera. Pierwszego. Gram. I wiecie co? Gra ma w sobie to coś, co sprawia, że spędzam przy niej sporo czasu. Pomimo grafiki i wad.

 

W dwójkę też pogram. Lubię tę serię.

 

Mam wiele takich gier do których wracam. I nie rozczarowuję się. Bo one mają to coś co sprawiło, że za pierwszym razem mnie wciągnęły. I teraz też wciągają.

 

A jak kogoś razi grafika... to widać pochodzi z pokolenia ubogich w wyobraźnię ludzi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie mozna sie dziwic, ze jak ktos zaczal grac np. 2 lata temu, to wiekszosc (jak nie wszystkie) starych gier mu sie nie spodoba - raz, ze przyzwyczajenie do grafiki, ktos kto widzial postep w tej kwestii i pamieta granie paroma pikselami, wie, ze mozna sie tymi paroma pikselami dobrze bawic. Ktos, kto tych czasow nie zna - nawet na to nie spojrzy. I wbrew pozorom nie tylko o grafike chodzi, bo stare gry przepelnione sa archaicznymi rozwiazaniami. Na przykladzie serii gier, niech bedzie Anno (wiem, w miare nowa, ale najlepiej zobrazuje): zaczalem od Anno 1404, czekajac na 2070 chcialem pograc 1701 - i mnie odrzucila, kilkoma troche archaicznymi rozwiazaniami, ktore w pozniejszych zostaly poprawione.

 

Da sie grac "chronologicznie", od starszego, do nowego - ale czasem ciezko odwrotnie, nawet jak do archaizmow sie jest przyzwyczajonym, a co dopiero, gdy sie przyzwyczajonym nie jest :) Zreszta - stare (w miare stare ;) ) gry znam, ale duzo przed czasy moich "growych poczatkow" nie siegne i takiego np. Prince of Persia (tych starych, nie remakow) nie rusze, mimo ze mnostwo osob zagrywajacych sie juz wtedy, gdy PoP wyszlo bedzie mi mowic, jakie to bylo cudo i ze takich gier juz nie robia :)

 

A Dungeon Keeper... Jedna z moich ulubionych gier, ale tylko DK1 - dwojka mnie tak nie wciagnela, juz nie ten klimacik. Ale to jedna z tych gier, ktore wygrywaja pomyslem - moga wygladac jak chca, moga sie archaicznie prowadzic, ale sa "ponadczasowe". Wtedy patrzylo sie na DK jako cos oryginalnego, innego, odstajacego od reszty "takich samych" gier. Takich pozycji to i wtedy tak duzo znowu nie bylo. Niedawno podobnie patrzylo sie na Portala (ja patrzylem w weekend, nadrobilem zaleglosc ;) ) albo mini-gierki pokroju World of Goo.

 

Ba, wiekszosc graczy starej daty do tych archaincznych tytulow wraca na 5min. po czym przekonuj sie ze fajnie to one wygladaly tylko w pamieci, a dzis nudza sie po 15 min.

 

A tu sie nie zgodze... Nudza jak nudza, jesli o mnie chodzi, bawia tak samo - czasem gra sie w nie krocej, bo juz sie kiedys w nie nagralo i wszystko sie zna. Przykladowo Final Fantasy 7 - co pare lat wracam, zeby zrobic jak najblizej 100%, za kazdym razem przestaje grac wczesniej. W koncu ile setek godzin mozna przy jednym tytule przesiedziec, nawet w kilkuletnich odstepach :) Pamiec wplywa bardziej na wyobrazenia o grafice, ilekroc zachce mi sie grac w cos starszego (np. FF7 wlasnie, czy DK), w pamieci wyglada to ladniej, niz naprawde. A potem wlaczam i jestem zdziwiony, bo wydawalo mi sie, ze nie wygladalo to az tak brzydko, az mi sie oczy musza do pikselozy przyzwyczajac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super Meat Boy, Limbo... trzeba odróżnić chwilowy sukces takich gier, od powrotu do tego rodzaju na masowa skale. Chyba kogoś głowa boli jak uważa ze takie gry dzis przyniosą komuś realne zyski na PC czy konsole.

 

Tu się stanowczo nie zgodzę. SMB czy Limbo od póltora roku całkiem nieźle zarabiają, najpierw na xblive a teraz na steamie i cały czas ktoś je kupuje i o nich rozmawia. Co do zysków i o tym że kogoś boli że będą to radze to powiedzieć np studiu które stworzyło Bastion :). Gra dzięki temu że jest bardzo specyficzna i zajebista, sprzedała się bardzo dobrze, uratowała studio, plus dzięki całej zarobionej kasie uniezależnili się i zabierają się za bardziej złożone projekty. Jak dla mnie to jest gigantyczny sukces, jak na takie małe studio. Oczywiście te gry nie zarabiają na bezmózgich zwolennikach kolejnych MW, którzy dają się nabijać w butelkę i ostro płacą za tą samą grę od 3 czy tam 4 lat. Trafiają idealnie w niszę właśnie dla starych graczy z sentymentem. Załóżmy że wydam około 120 zl na nowego MW, pogram te 5 godzin w singla (multi w mw uważam za bardzo słaby), przy czym będzie to to samo co rok temu czy nawet 3 tygodnie wcześniej w innej grze. Na takiego Bastiona wydam maks 30 zł na steamie, jak trafię akurat na jego premierę i promocję z tym związaną. Pobawię się z nim mniej więcej tyle samo czasu, przy czym będzie to zupełnie inny poziom rozgrywki. Bastion dostarcza zupełnie nowych wrażeń, plus kosztuje 80 zł mniej. Imo rynek gier niezależnych będzie się powiększał i miał coraz większe zyski. Kto by pomyślał o takim czymś 4 lata temu, a teraz proszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra inaczej spytam: Podajcie mi choć jeden nowy tytuł do którego na pewno wrócicie za kilka lat, albo w miarę nowy tytuł, do którego wciąż wracacie. Nie wymagam kilku tak jak w przypadku starych gier, wymagam jednego (bo o kilku to mogę sobie pomarzyć) :>

 

Niedawno na gogu nabyłem Dungeon Keepera. Pierwszego. Gram. I wiecie co? Gra ma w sobie to coś, co sprawia, że spędzam przy niej sporo czasu. Pomimo grafiki i wad.

 

W dwójkę też pogram. Lubię tę serię.

 

Mam wiele takich gier do których wracam. I nie rozczarowuję się. Bo one mają to coś co sprawiło, że za pierwszym razem mnie wciągnęły. I teraz też wciągają.

 

A jak kogoś razi grafika... to widać pochodzi z pokolenia ubogich w wyobraźnię ludzi ;)

Stąd powyższe pytanie: bo wiem, że nie uzyskam na nie odpowiedzi :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Platformówka 3D czyli bezczeszczenie gatunku platformówka :P

No prosze cie ja ciebie przeciez platformówki 3D(dobre platformówki 3d)gniotą wszystkie 2D.Przykładam jest wyżej wymieniony

,
(dlaczego nie ma raymana 4 !!!?!?!)

czy

platformówki 2D nie mają już(ogromny poziom trudności to raczej nie rozwinięcie gatunku) jak się rozwinąć za to wersje 3D mają jeszcze duże pole do popisu :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No prosze cie ja ciebie przeciez platformówki 3D(dobre platformówki 3d)gniotą wszystkie 2D.Przykładam jest wyżej wymieniony

,
(dlaczego nie ma raymana 4 !!!?!?!)

czy

platformówki 2D nie mają już(ogromny poziom trudności to raczej nie rozwinięcie gatunku) jak się rozwinąć za to wersje 3D mają jeszcze duże pole do popisu :P

Wymieniłem Ci platformówki 2D, które odniosły większy sukces niż wszystkie 3d jakie są :> Co więcej: zobacz jakie były koszta ich produkcji :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymieniłem Ci platformówki 2D, które odniosły większy sukces niż wszystkie 3d jakie są :> Co więcej: zobacz jakie były koszta ich produkcji :>

 

jakie ? super meat boy ? raczej nie : :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super Meat Boy odniósł duży sukces jak na grę niezależną a jest to typowa staroszkolna platformówka 2d na dodatek z stylizowaną, retro grafiką :)

Jak zauważył Lypton, byłbym bardzo ostrożny w porównywaniu sprzedaży gier indie/arcade, do sprzedaży "dużych" tytułów. Częściowo inny target, inne koszt produkcji, inna cena wyjściowa. Co nie zmienia faktu, że takie pozycje i moim zdaniem mają przed sobą przyszłość.

Dobra inaczej spytam: Podajcie mi choć jeden nowy tytuł do którego na pewno wrócicie za kilka lat, albo w miarę nowy tytuł, do którego wciąż wracacie. Nie wymagam kilku tak jak w przypadku starych gier, wymagam jednego (bo o kilku to mogę sobie pomarzyć) :>

W moim wypadku przykładowo seria Halo, z pewnością wrócę do Mass Effecta i Deus Ex'a, BioShocka, może RDR, Dark Souls, Dead Space, do HL2+epizody pewnie z 10 razy jeszcze. Stare tytuły też sobie odświeżam, ale pogram raczej kilka godzin raz na jakiś czas i tyle. Wspomniane Final Fantasy 7 przykuło mnie do ekranu na setki godzin, ale nie czuję jakiejś wielkiej potrzeby, żeby do tej gry ustawicznie wracać. Zagrywałem się kiedyś w pierwszego Command&Conquera co nie znaczy, że mam go uruchamiać 10 razy w roku. Staram się koncentrować na tym, co teraz wychodzi, nadrabiać nadal dość spore zaległości. Jeśli sięgam po coś z przeszłości, to raczej są to pozycje z gatunków obecnie mniej popularnych(przygodówki na przykład). Także nie staraj się wszystkim dookoła na siłę udowadniać, że kiedyś to były gry, a teraz to już nie to samo i człowiek za kilka lat o dzisiejszych produkcjach nie będzie pamiętał. Wrażenia mogą być rzeczywiście mniej intensywne, ale to w dużej mierze wynik tego, o czym mówiono w tym wątku wielokrotnie - sentyment, staż, mniejsza ilość czasu na granie, inne, bardziej absorbujące rzeczy(dom, rodzina, praca). Już zwłaszcza Ty powinieneś sobie darować takie teksty, będąc fanatycznym zwolennikiem Crysisa - gry, która ze starymi tytułami ma niewiele wspólnego i poza oprawą wizualną nie wybija się pod żadnym względem na tle innych pozycji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio pluję sobie w brodę, że parę miesięcy temu wywaliłem stare komputery na złom elekto, na szczęście udało mi się skombinować sprawnego ibm t23 więc jakaś namiastka starości jest (ale i tak poluję na blaszaka) i z ogromną przyjemnością (a także smutkiem, że człowiek się tak starzeje) gram w pierwszych HoMM, Kapitana Pazura, Croca i Robbo (a ściślej GNURobbo, bo nie mam kaseciaka, żeby to odpalić na C64) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra inaczej spytam: Podajcie mi choć jeden nowy tytuł do którego na pewno wrócicie za kilka lat, albo w miarę nowy tytuł, do którego wciąż wracacie. Nie wymagam kilku tak jak w przypadku starych gier, wymagam jednego (bo o kilku to mogę sobie pomarzyć) :>

Hehe, Hydro jak zawsze w formie. :E

 

Mogę Ci wymienić nawet więcej. Chętnie wracam do obu KotOR-ów, Prince of Persia (nawet wersja 2008), Bioshock, Deus Ex HR, Wiedźminy, NWN 2, Mirror's Edge, Mass Effect, Fable. Na pewno wrócę też do Alpha Protocol, Mafii 2, L.A. Noire (to jest najnowszy tytuł z listy i jest tak dobry, że na pewno do niego wrócę) czy Fallout New Vegas. Ja dużą część gier, które bardzo przypadły mi do gustu lub czymś mnie ujęły, odgrzewam sobie po jakimś czasie - przeważnie min. po kilkunastu miesiącach (chyba że mam większe parcie albo mniejsze, bo wracam też do gier sprzed paru lat).

 

Ogólnie rzecz biorąc - do świetnych gier zawsze wracam - niezależnie od ich wieku (na półce swoją drogą trzymam w większości przypadków tylko te gry, które wiem, że przejdę więcej niz raz). Tak samo chetnie wracam do Tormenta, jak do nowszego KotOR-a, które zresztą są moimi ulubionymi grami w ogóle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wlasnie pisalem o tym juz wczesniej, do dobrych gier zawsze sie wraca. Niezaleznie od ich wieku. Ale napewno kiedys dobrych gier nie bylo wiecej, tylko sie nam tak wydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale napewno kiedys dobrych gier nie bylo wiecej, tylko sie nam tak wydaje.

Otóż to.

 

Szczerze mówiąc, to chyba nawet więcej ulubionych gier mam z 2000 r. wzwyż niż z lat 90. (czy nawet starszych). Zresztą inna era, zupełnie różne gry. Tak, jak kiedyś jarałem się Prinsem z 89', tak teraz trudno ją porównywać i stawiać wyżej lub niżej od powiedzmy Piasków Czasu. W swoim czasie każda z nich prezentowała wysoką jakość. I nie, nie brakuje mi tej magii sprzed tylu lat. Mnie kiedyś gry nie bawiły bardziej - ogólnie, nie dotykając konkretnych przykładów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...