Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

HDR'o

Czy nie brakuje Wam gier z dawnych lat ?

Old vs new  

126 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wolisz stare, czy nowe gry

    • Wolę stare, wiem, co to klasyka
      78
    • Nie jestem sentymentalistą i uważam, że nowe tytuły dostarczają tyle samo frajdy co stare gry
      57
    • Preferuję wszystko, co nowe. Precz ze starociami!
      4
  2. 2. Do jakich gier częściej wracasz

    • Do starych, przy czym szukam zmodyfikowanej grafiki i stylu rozgrywki na miarę dzisiejszych czasów
      21
    • Do nowych
      8
    • Do starych, ale nic nie tkniętych z wyjątkiem możliwości odpalenia na obecnych maszynach. Uważam, że klasyków się nie powinno modyfikować
      50
    • Wracam do jednych i do drugich mw tyle samo razy. Uważam, że zarówno dziś, jak i kiedyś robiło się dobre gry i każda "epoka gier" coś dobrego sobą reprezentuje
      67
  3. 3. Czy uważasz, że stare gry przechodziło się dłużej ?

    • Tak, nie dość, że gra była dłuższa, to jeszcze bardziej chciało się odkrywać w niej wszelkie znajdźki
      102
    • nowe gry są tak samo długie jak stare
      26


Rekomendowane odpowiedzi

Ze "starymi" grami nie miałem wiele do czynienia, bo kiedy były na topie to albo wolałem klocki albo po prostu nie było na czym grać. IMHO jednak nie jest tak że kiedyś gry były lepsze a teraz to ścierwo. Wszystko zależy od twórców, jeżeli znajdą się ludzie ze świetnym pomysłem i ktoś to sfinansuje - to nie ważne czy gra wyszła 10 lat temu, tydzień temu czy wyjdzie za 5 lat - będzie świetna, ale w końcu i tak będą do niej wracać tylko entuzjaści i ci, którzy przez przypadek trafili na płytkę i zainstalują z sentymentu.

 

Aczkolwiek jest od tej zasady (kiedyś lepiej - teraz gorzej) mały wyjątek, najlepiej widoczny w serii GTA (moim zdaniem). Niestety teraz wszystko musi być poprawne politycznie, gra może zostać zakazana w jakimś kraju tylko dla tego, że pada słowo "czarnuch"... Lubię wracać do GTA Vice City - tam nie było przejmowania się tym. Widać, że grę tworzyli ludzie z pasją, zrobili grę, w jaką sami chcieli by grać - mnóstwo soczystego humoru, ukryte niespodzianki itd. Za to takie GTA IV? Żal. Przesadne przejmowanie się opinią publiczną (opinią ludzi, którzy w grę nawet nie zagrają, ocenią ją [być może i zablokują] po obejrzeniu filmiku na YT). Zmiana bohatera z mającego wszystko w D gangstera na imigranta z problemami moralnymi, który nie lubi zabijać (jaki ma to sens w GTA, gdzie większość graczy zamiast robić misje bawi się w strzelanie do przechodniów, pościgi z policją itd.?)

 

Teraz na przykład świetnie gra mi się w Deus Ex: Human Revolution, Cody MW1,2,3 i BO (głównie single), BF3 (wyłącznie multi, single to syf) czy w ulubioną serię Mass Effect. Ale wiem, że za kilka lat jeżeli wrócę do starych tytułów, to będzie to pewnie GTA:VC, być może Mass Effect. Cała masa gier, w które grałem kiedyś, często spędzając z nimi dziesiątki godzin, odeszła u mnie w zapomnienie, zupełnie jak gry indie (SMB i cała masa z Indie Bundli).

 

Za kilka lat dzisiejszych tytułów nikt nie będzie wspominał, "starocie" przetrwają jeszcze w umysłach zapaleńców głównie z sentymentu - w końcu to te tytuły przecierały szlaki, nierzadko będąc prekursorami różnych technologii, wśród kontrowersji wprowadzały rozwiązania dzisiaj uznawane za oczywiste, bez których żadna gra się obejść nie może.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stare gry to stare gry, archaizm, beda sie podobaly tylko z sentymentu komus kto gral w nie jak wyszly.

Ba, wiekszosc graczy starej daty do tych archaincznych tytulow wraca na 5min. po czym przekonuj sie ze fajnie to one wygladaly tylko w pamieci, a dzis nudza sie po 15 min

To może wytłumacz mi- co to za jakiś nowy rodzaj "nostalgii", kiedy ja całkiem niedawno skończyłem PIERWSZY raz w życiu Chrono Trigger (a jest to -jakby kto nie wiedział- 16letnia gra na sprzęt z 1991) i choć nie grałem weń wcześniej, to jakoś będę twierdził że fabułą, postaciami, ogólnym pomysłem na historię- ta gra GNIECIE na miazgę większość wydanych później tytułów, nie mówiąc już nic o tych najnowszych, i staje dla mnie na równi z np. takim Tormentem? <<<no dobra, to miała być lekka prowokacja- coby dowiedzieć się czy ktoś w to w ogóle grał- nieudana :E

Jakim cudem ta gra podobała mi się w 2011 skoro nie grałem w nią wcześniej np. w '95, hmm?

Co to za jakaś nowa nostalgia?

 

Dlaczego choć w swoim czasie za wzór jrpga uznawałem ff9 w którego grałem jakoś krótko po premierze, jak najbardziej mam do tej gry sentyment i wracam doń dość często, to teraz jak to jest że w ff7 zagrałem dopiero w bodajże 2006 (!) już po np dziesiątce i... stawiam tę grę fabularnie wyżej od tego "mojego" fajnala 9? Nie grałem w tę grę w '97 czy kiedy ona tam wyszła- i jakoś zobacz co za dziwo- podobała mi się pod pewnymi względami bardziej od tych części które darzę nostalgią (i się tego nie wstydzę). Niemożliwe?

 

Widzisz- od jakichś 2-3 tyg praktycznie nie tykam w kwestii gier NIC z nowości, ani NIC z gier w które już kiedyś grałem, gram za to w starocie sprzed 10-15lat, w które przedtem- nie grałem nigdy.

I w nich odnajduję to czego szukam- postacie, historie, opowieści. I jakoś nie nudzą mi się po 15 minutach...

Nie chcę tu mówić że dziś nie ma dobrych gier bo to bzdura (skyrim męczyłem długo i jeszcze długo męczyć zamierzam, jak i inne nowe gry), ale- w temacie "lepszości starych gier" nie wszystko można zrzucić na nostalgię.

 

Ogólnie nie chcę się tu rozpisywać (Grandia czeka :]) bo już to niedawno robiłem i już mi się nie chce. Widzę to tak że GAMEPLAY jest dziś obiektywnie lepszy, pierwszy driver vs gta4 na ten przykład. Ot- kiedyś mniej tego gameplayu było wymagane żeby nam "zrobić", dziś wymagamy więcej i nie cieszy nas już "byle co". Kiedyś takie "byle co" (jak na dzisiejsze standardy) wystarczyło, bo i tak nie widzieliśmy czegoś podobnego, bo było nowe i nie miało konkurencji itp.

Człek się cieszył z wszystkiego, bo wszystko było nowe- i to nie tylko dla nas- akurat wtedy wchodzących w gry, jak to teraz widzą ludzie- to były np. pierwsze ogółem gry graficzne, pierwszy raz pojawiały się pewne nieistniejące wcześniej gatunki gier, pierwsze gry w 3D i związana z tym namiastka swobody, wrażenie otwartości świata- to wszystko było nowe dla wszystkich z recenzentami, "starymi i nowymi" graczami jak i twórcami gier włącznie- to było wszystko po prostu nowe. Niezależnie czy ktoś zaczynał od ponga w '70 czy od amigi w '90. Ludzie zaczynający w dajmy na to 2000 pewnie tego nie zrozumieją, bo nie przeżyli tej atmosfery nowości, i wiem jak to brzmi- ale taka prawda. No ale znowu się rozgaduję :E

 

Więc o ile gameplayowo mamy lepiej, to ja mam wrażenie że gry pogubiły gdzieś po drodze jakąś historię, przesłanie, opowiedzenie czegoś więcej niż tylko historyjka dająca pretekst do dalszego strzelania. Kiedyś kładziono większy nacisk na fabułę, teraz często się to zlewa. Zdaję sobie sprawę że wyszło ostatnio kilka zupełnie fajnych gier fabularnych, ale głównie na konsole których nie mam, więc i stąd moje narzekanie :E ale nawet zliczając je- to nie jest to co zapowiadały czasy np. psxa.

Ile gier wtedy powstało, każda z jakąś opowieścią- np. nawet takie głupie residenty z fabułą pisaną przecież na kolanie- ale ona tam jednak była i sens miała, nadawała sens całej grze i tym całym naszym zmaganiom- ile powstało sajtów o residentach- właśnie dla postaci, notek, ogólnej historii pokazanej w tych grach. Ludzie tym żyli. A to przecież najgłupszy, najprostszy przykład fabuły z czasów psx.

I co z tego dziś zostało- np. w residentach- ano nic, a w swoim czasie wyszły CZTERY te gry w ciągu jakichś 4 lat. Dziś od 6lat czekamy na jednego dobrego residenta- i ja już zaczynam mieć dość. No ale nie chcę mi się już powtarzać. Grunt że dziś "gra z zombiakami" to np. dead island- zero fabuły, lfd1,2- jeszcze większe zero fabuły. Gameplayowo pewnie są lepsze od starych resich, lepsza kamera, sterowanie, więcej możliwości, swobody itp. tylko co z tego, skoro za tym nic nie stoi? Żadne postacie które by mnie cokolwiek obchodziły, żadnej tajemnicy czającej się gdzieś na końcu?

Nie takie rzeczy mi peesiks zapowiadał, obiecywał. Nie tak to miało wyglądać...

 

Tego mi brakuje- historii, opowieści w grach. Czegoś do przemyślenia, do zapamiętania. Kiedyś było to w każdej grze, teraz nie bardzo. Owszem, jest parę takich gier (również na pc- np. deus) ale to zdecydowanie nie jest to na co się zapowiadało w latach95-05. Ta generacja kuleje tu strasznie.

 

Cały ten temat -o ile go pobieżnie przeleciałem wzrokiem- to mam wrażenie że jest jednym wielkim przerzucaniem się "nostalgiami", "tym czymś" co miały stare gry itp. Tylko bodajże Vegobot podał jakieś arg. za ragdolem czy coś?

Polałbym więc mniej operować ogólnikami- a NAZWAĆ, wskazać to czego KONKRETNIE wam brakuje (o ile ofkoz czegokolwiek brakuje)- mi na ten przykład- fabuły właśnie, postaci, wydarzeń które zapamiętam, czegoś na miarę mnóstwa takich tytułów z lat powiedzmy 97-2002- za dużo żeby wymieniać, wtedy wyszły masy takich gier i niech mi nikt nie mówi że "podobają ci się bo w nie grałeś"- bo w niektóre gram dopiero teraz i jakoś właśnie w nich znajduję to czego szukam....

Więc niniejszym apeluję- czego KONKRETNIE wam dziś w tych grach brakuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc niniejszym apeluję- czego KONKRETNIE wam dziś w tych grach brakuje?

 

Wolności dla twórców. Ile razy widać grę z potencjałem, której nie pozwolono się rozwinąć - poprawność polityczna, naciski finansowe, krótkie terminy itp. Kiedyś rynek wyglądał inaczej, i nawet na zrobienie głupiego symulatora pinballa twórcy mieli kilka lat. Teraz większość gier ma cas produkcji poniżej dwóch lat, AAA mają po 2+ i odpowiednie finansowanie, i to widać np. po Skyrimie, Deus Ex, częściowo również w Mass Effect: rozwinięty, dopracowany świat, różnorodne lokacje, ukryte smaczki... GTA V tworzą już dość długo, może zrobią coś sensownego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adi-c sa wyjatki, oczywiscie. Akurat wyskoczyles z rpg'ami ktore musialy miec jakas fabule aby zaistniec tak? To akurat taki rodzaj gier gdzie faktycznie stare tutylu przyciagna fana, o ile jeszcze w nie nie gral.

Szukasz ciekawych opowiesci w grach, ja tez. I w tym problem ze coraz trudniej im cos wymyslic orginalnego. Ile razy mozna walkowac te same tematy. No i niezbyt moga sie popisac przy takich fps czy innych rodzajach. Akurat erpeg to gra ktora powinna opowiadac jakas ciekawa historie, to powinien byc jej glowny atut.

 

Dzisiejsze gry pod kazdym wzgledem sa lepsze od swoich dziadkow. Ale to ze w roku wyjdzie od 1 do 3 dobrych tytulow nie powinno nikogo dziwic, bo tak bylo zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe, Hydro jak zawsze w formie. :E

A jak :E

Mogę Ci wymienić nawet więcej. Chętnie wracam do obu KotOR-ów, Prince of Persia (nawet wersja 2008), Bioshock, Deus Ex HR, Wiedźminy, NWN 2, Mirror's Edge, Mass Effect, Fable. Na pewno wrócę też do Alpha Protocol, Mafii 2, L.A. Noire (to jest najnowszy tytuł z listy i jest tak dobry, że na pewno do niego wrócę) czy Fallout New Vegas. Ja dużą część gier, które bardzo przypadły mi do gustu lub czymś mnie ujęły, odgrzewam sobie po jakimś czasie - przeważnie min. po kilkunastu miesiącach (chyba że mam większe parcie albo mniejsze, bo wracam też do gier sprzed paru lat).

 

Ogólnie rzecz biorąc - do świetnych gier zawsze wracam - niezależnie od ich wieku (na półce swoją drogą trzymam w większości przypadków tylko te gry, które wiem, że przejdę więcej niz raz). Tak samo chetnie wracam do Tormenta, jak do nowszego KotOR-a, które zresztą są moimi ulubionymi grami w ogóle.

No to muszę oddać respekt i szacun do kwadratu. Mi osobiście nie podoba się żaden z tych tytułów. Zatem pora na kolejne hydrowe pytanie: :E

Dlaczego kiedyś robiło się gry 10x dłuższe i bardziej mnie wciągające podczas gdy dzisiaj gry, które jakoś mnie sobą zainteresują przechodzi się średnio 5,6H i uważam to za nadmiar ? :> Żeby nie było, że to przez brak czasu, to też, ale z drugiej strony jak dosiądę się do starej gry, której przejście zajmuje mi 20H, z chęcią jakoś chce mi się przeznaczyć na nią te 20H. Co więcej: z reguły po raz któryś ją kończę :> Dzisiaj mało która gra dochodzi u mnie do endu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to ty sie nas pytasz dlaczego jestes zgryzliwym tetrykiem ? ^^ Sam se odpowiedz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego kiedyś robiło się gry 10x dłuższe i bardziej mnie wciągające podczas gdy dzisiaj gry, które jakoś mnie sobą zainteresują przechodzi się średnio 5,6H i uważam to za nadmiar ? :>

Nie było pytania, bo to jest mit. Kiedyś gry wcale nie były dłuższe, tylko - znowu - wydaje się nam. Testowałem to na swojej osobie, grając w gry zarówno stare, jak i nowsze. I przy okazji stare, przy ponowym przechodzeniu, zestawiałem z tym, co pamiętałem wcześniej o jej długości, zanim powróciłem do niej. I wniosek jest prosty: powstają gry - tak samo jak kiedyś - długie i krótkie. Nie chce mi się za bardzo n-ty raz powtarzać, bo już o tym chyba nawet nie raz i nie dwa pisałem na forum.

 

Call of Duty (1) jest porównywalne z ostatnimi odsłonami CoD-a. Dziwne? Dzieli je prawie dekada.

Stare cRPG-i, Baldur's Gate'y czy Torment, wcale nie są dłuższe od współczesnych, z Dragon Age'em, Wiedźminem (1) czy NWN 2 na czele. Wręcz niektóre o wiele krótsze (Torment vs wszystkie "nowe" przed chwila wymienione).

 

Poza tym nie dlugosc gry swiadczy o jej jakosci.

 

:thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie było pytania, bo to jest mit. Kiedyś gry wcale nie były dłuższe, tylko - znowu - wydaje się nam. Testowałem to na swojej osobie, grając w gry zarówno stare, jak i nowsze. I przy okazji stare, przy ponowym przechodzeniu, zestawiałem z tym, co pamiętałem wcześniej o jej długości, zanim powróciłem do niej. I wniosek jest prosty: powstają gry - tak samo jak kiedyś - długie i krótkie. Nie chce mi się za bardzo n-ty raz powtarzać, bo już o tym chyba nawet nie raz i nie dwa pisałem na forum.

 

Call of Duty (1) jest porównywalne z ostatnimi odsłonami CoD-a. Dziwne? Dzieli je prawie dekada.

Stare cRPG-i, Baldur's Gate'y czy Torment, wcale nie są dłuższe od współczesnych, z Dragon Age'em, Wiedźminem (1) czy NWN 2 na czele. Wręcz niektóre o wiele krótsze (Torment vs wszystkie "nowe" przed chwila wymienione).

RPG może nie (nie wiem, nie gram z reguły), ale porównanie CoD1 do MW3. Przejście jedynki zajęło mi chyba cođ koło 15H. Dalej: tomb raidery - tr1 też koło 15h, tr2 i 3 chyba z 20. TR4 chyba z 30, TR5 z 15, to samo Angel of Darkness, a potem: Legenda - 8H, Anniversary 88, Underworld 8H. Co więcej: TR1-3 Gold skończyłem chyba w tyle H ile przechodzi się dzisiejsze gry. Ostatnia "długa" gra z "mojego" gatunku to Alice Madness i ew Batman (przy czym tego drugiego raczej nie skończę, bo za schematyczny [dla mnie oczywiście] jak wszystkie nowe gry)

 

Pozatym nie dlugosc gry swiadczy o jej jakosci.

Jeśli jakaś gra dzisiaj wciąga i idzie ją przejść w 5H, to też dobrze o niej nie świadczy :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i wlasnie, to w tobie HDRo lezy problem nie w grach. Twoje "reguly" i zasada sa tak glupie, ze nie dziwie sie ze dzisiejsze gry nie daja ci satysfakcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

RPG może nie (nie wiem, nie gram z reguły), ale porównanie CoD1 do MW3. Przejście jedynki zajęło mi chyba cođ koło 15H. Dalej: tomb raidery - tr1 też koło 15h, tr2 i 3 chyba z 20. TR4 chyba z 30, TR5 z 15, to samo Angel of Darkness, a potem: Legenda - 8H, Anniversary 88, Underworld 8H. Co więcej: TR1-3 Gold skończyłem chyba w tyle H ile przechodzi się dzisiejsze gry. Ostatnia "długa" gra z "mojego" gatunku to Alice Madness i ew Batman (przy czym tego drugiego raczej nie skończę, bo za schematyczny [dla mnie oczywiście] jak wszystkie nowe gry)

Call of Duty 15h? Kiedy to przechodziłes? Gdy wyszło? W 15 to ze trzy razem by sie ukonczylo, bo gra wcale od MW nie jest dłuższa...

 

"chyba", "chyba"... Liczyłeś, czy tylko Ci się wydaje? Ja mówię ogólnie o grach, nie tylko o konkretnym gatunku (czas mierzony przez programy, vide Xfire, Raptr, Steam, a nie przekłamany przez pamięć w przypadku gier, które ukończyłem "kiedyś tam").

 

Jeśli jakaś gra dzisiaj wciąga i idzie ją przejść w 5H, to też dobrze o niej nie świadczy :>

Sztuczne wydłużanie źle świadczy o grze, a niekoniecznie jej długość. Nie mam nic przeciwko krótkim grom, o ile czas wypełniono należycie (vide Limbo, Mirror's Edge).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co się silisz qjin, jemu nie przegadasz. Jak wytłumaczysz jakieś zagadnienie łopatologicznie, udowodnisz rację w sprawie, którą omawiasz, to HDR'o to pominie, wymyśli kolejne absurdalne pytanie, wstawi na końcu emotę ":>" i zabawa zaczyna się od początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co się silisz qjin, jemu nie przegadasz. Jak wytłumaczysz jakieś zagadnienie łopatologicznie, udowodnisz rację w sprawie, którą omawiasz, to HDR'o to pominie, wymyśli kolejne absurdalne pytanie, wstawi na końcu emotę ":>" i zabawa zaczyna się od początku.

Wiesz, w przeciwieństwie do wielu, qjin ma konkretne argumenty na moje odpowiedzi. Takiego czegoś mi tutaj bardzo brakuje :>

 

Sztuczne wydłużanie źle świadczy o grze, a niekoniecznie jej długość. Nie mam nic przeciwko krótkim grom, o ile czas wypełniono należycie (vide Limbo, Mirror's Edge).

No właśnie Limbo jest dla mnie za krótki :P Przydały by się dodatkowe 2H :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wiele osób Ci takie argumenty podawało i co. I nic, Ty dalej swoje :E

 

Emota obowiązkowo :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co z tego HDRo, jak na nie nie odpowiadasz i robisz dokladnie to o czym pisze Kszyrztow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co z tego HDRo, jak na nie nie odpowiadasz i robisz dokladnie to o czym pisze Kszyrztow.

Dlatego teraz zmienię nieco początek tematu. Zobaczymy czy tak jest rzeczywiście :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu akurat troche racji HDR'o ma, faktycznie niektore gatunki sie troche skrocily... Czy moze inaczej - jest wiekszy odsetek gier, przy ktorych podczas creditsow mowi sie "co, juz?". Ale to nie tak, ze kazda jest wyjatkowo krotka, a i sa gry starczajace na dziesiatki albo i setki godzin. Ale tak sie zmienil ten biznes, teraz rzadza nim duzo wieksze pieniadze, gry juz dawno wyszly do mainstreamu i pod ten mainstream wiekszosc gier jest robiona - maja sie dobrze bawic i kupic nastepna. No i jest wiekszy odsetek ludzi, ktorym krotkie gry po prostu odpowiadaja - starzy gracze maja po 30+ lat, pozakladali rodziny, robia kariery i wola szybkie, efektowne Modern Warfare 3, niz Skyrima, bo na tego drugiego nie maja po prostu czasu.

 

A gdzies tam sie przewinelo powtorne konczenie gier... Dzis tez tak jest. Dead Space 2 zaliczylem 3 razy, jeden po drugim, zjechane przez polowe graczy MW3 skonczylem 2 razy pod rzad, bo mi bylo malo, a kotlet jest po prostu efektowny i dobrze mi sie go jadlo. Do niektorych w miare nowych gier wrocilem po np. roku - tak bylo z Bioshockiem (niestety, zakonczenie pamietalem ;) ), a przy okazji Feara 3 zrobilem powtorke z dwojka. Co by HDR'o nie marudzil - Crysisa tez odswiezylem po jakims czasie i wcale nie po to, zeby podziwiac widoczki, bo na moim sprzecie takowych nie ma :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to za durna ankieta HDRo ;)

 

Gdzie odpowiedzi, "wracam do dobrych gier niezaleznie czy stara czy nowa" w 2 pierwszych pytaniach >?

 

Jak maja zaglosowac osoby sentymentalne ktore lubia i to i to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to za durna ankieta HDRo ;)

 

Gdzie odpowiedzi, "wracam do dobrych gier niezaleznie czy stara czy nowa" w 2 pierwszych pytaniach >?

 

Jak maja zaglosowac osoby sentymentalne ktore lubia i to i to.

Good idea :) Zerknij, czy tak może być. Przy okazji jak macie jakieś pomysły odnośnie pytań, pisać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie pytania z tematu: brakuje bardzo, ale to chyba znak że się już starzeje skoro pamiętam gry z początku lat 90-tych. W tym roku być może starzy gracze będą mogli sobie przypomnieć "dobre czasy" jeśli powrócą w nowej odsłonie Diablo i XCOM: Enemy Unknown. Przyznam że XCOM bardziej mnie "rajcuje" o ile nie zmienią w mechanice gry za wiele i oddadzą ten niezapomniany klimat pierwowzoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętajcie, że ankietę ustawiłem z możliwością kilkukrotnego głosowania :> A co do Up - nie podoba mi się :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego kiedyś robiło się gry 10x dłuższe i bardziej mnie wciągające podczas gdy dzisiaj gry, które jakoś mnie sobą zainteresują przechodzi się średnio 5,6H i uważam to za nadmiar ? :> Żeby nie było, że to przez brak czasu, to też, ale z drugiej strony jak dosiądę się do starej gry, której przejście zajmuje mi 20H, z chęcią jakoś chce mi się przeznaczyć na nią te 20H. Co więcej: z reguły po raz któryś ją kończę :> Dzisiaj mało która gra dochodzi u mnie do endu

Dlaczego uważasz :Up_to_s: , że my wiemy dlaczego kiedyś gry bardziej Cię wciągały :Up_to_s: , jeśli sam tego najwidoczniej nie wiesz, dlatego pytasz dlaczego? :Up_to_s:

 

:Up_to_s:

Pamiętajcie, że ankietę ustawiłem z możliwością kilkukrotnego głosowania :> A co do Up - nie podoba mi się :E

Popraw byka w ankiecie. :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie ten byk ? :P

Odmiana wyrazu sentymentalista. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra inaczej spytam: Podajcie mi choć jeden nowy tytuł do którego na pewno wrócicie za kilka lat, albo w miarę nowy tytuł, do którego wciąż wracacie. Nie wymagam kilku tak jak w przypadku starych gier, wymagam jednego (bo o kilku to mogę sobie pomarzyć) :>

 

 

Stąd powyższe pytanie: bo wiem, że nie uzyskam na nie odpowiedzi :P

 

Są takowe.

Mass Effect, Fallout NV, Supreme Commander, C&C Tiberium Wars, Wiedźminy i jeszcze kilka bym znalazł ;)

 

Ale i tak więcej mam starszych gier ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...