Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kiełbasa

Grecja nie powinna dostać ani złótówki ,ani centa od europy!

Rekomendowane odpowiedzi

Unia Europejska musiała pomóc finansowo Grecji gdyż ona wisi komuś kasę i jeśli by jej nie dać kasy na spłatę długów to by reszta została "wydymana".

 

Czyli my dajemy kase Grekom, żeby oni zaplacili za swoje bledy :E

To jest najzwyklejsze bledne koło.

 

Najbardziej pokrzywdzeni sa Bogu winni zwykli podatnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko na szybko:

Unia Europejska musiała pomóc finansowo Grecji gdyż ona wisi komuś kasę i jeśli by jej nie dać kasy na spłatę długów to by reszta została "wydymana".

Kompletnie idiotyczna i nieetyczna sytuacja.Wisze komuś kase. błagam go żeby pożyczył mi wiecej , bo mu nie mam z czego oddać, a potem wydaje tę kasę na jakieś pierdołki ,nikomu nie potrzebne

To przypomina dawanie kasy narkomanowi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmieszy mnie jak ktoś wyzywa Greków od nierobów a z drugiej strony, zamiast starać się samemu coś wywalczyć dla siebie, to tylko narzeka na obecny stan.

Polak sam pozwala sobą pomiatać. Zobaczcie na supermarkety, jakby ich zagraniczni właściciele mogli, to w ogóle nie wypuszczaliby ludzi do domu. Praca w święta jak tylko się da, niedziele otwarte całą dobę albo do bardzo późnych godzin. Weźmy na przykład niemiecki sposób wyzysku, Lidl. Te informacje są do sprawdzenia na polskiej i niemieckiej stronie tego kołchozu.

Za pracę w niedzielę dostaje się 2x więcej za godzinę pracy albo wybrany dzień wolny. W święta nie można pracować, to przesądza ustawa (nie dotyczy najmniejszych sklepików). Odnoszę wrażenie, że sam jesteś z tych co narzekają na wszystko i wszystkich oraz uskuteczniasz tutaj projekcję swoich cech na resztę społeczeństwa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za pracę w niedzielę dostaje się 2x więcej za godzinę pracy albo wybrany dzień wolny. W święta nie można pracować, to przesądza ustawa (nie dotyczy najmniejszych sklepików). Odnoszę wrażenie, że sam jesteś z tych co narzekają na wszystko i wszystkich oraz uskuteczniasz tutaj projekcję swoich cech na resztę społeczeństwa ;)

Za pracę w soboty.

 

Edit : zapomniałem o handlu i...ochronie. :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2CV6 więc jakie jest twoje rozwiązanie? Strajk generalny dopóki nie dostaniemy socjalu jak w Niemczech w 2004r i dalsze super zadłużanie (jak w Grecji), do tego wszystkie zakłady pracują tylko od 9 (bo trzeba się wyspać!) do 20 (Bo trzeba zobaczyć film o 21!)?

 

Nie jest idealnie w Polsce, jest dużo rzeczy do zmienienie, ale na pewno nie można dalej iść w stronę "państwa opiekuńczego" (a raczej "państwa nierobów"). Myślę że powinniśmy stopniowo przechodzić w stronę taniego państwa, trzeba stopniowo prywatyzować NFZ, zrobić coś z ZUSem, wysprzedać resztę państwowych spółek, zmniejszać biurokrację i obniżać podatki. Ale do takich kroków trzeba świadomego społeczeństwa, które nie wyjdzie na ulice bo prywatyzują szpitale i nikt nie będzie leczył ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wiemy jak rozwiązać problemy wszystkich biednych krajów. Cała afryka solidarnie leje ciepłym moczem na płace poniżej 3000 dolarów i staje się najbogatszym miejscem na Ziemi!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No panowie ja tego nie oceniam, tak po prostu jest.Niestety dużo więcej nie powiem bo moja wiedza jest znikoma (gimnazjum) :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wiemy jak rozwiązać problemy wszystkich biednych krajów. Cała afryka solidarnie leje ciepłym moczem na płace poniżej 3000 dolarów i staje się najbogatszym miejscem na Ziemi!

 

Kurde ubiegłeś mnie... I teraz to ty dostaniesz 2 noble w dziedzinie ekonomi i do tego dorzucą Ci pokojową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak zwykle na forum, ktoś przeinacza słowa, ktoś inny rzuca śmiesznym hasełkiem, hehe a afryka to tamto, zamiast przedstawić swoje argumenty w tej sprawie.

Ja mam zdanie takie a nie inne i mam do tego prawo, nie muszę uznawać wszystkiego co mówią media za jedyną słuszną i najprawdziwszą prawdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak zwykle na forum, ktoś przeinacza słowa, ktoś inny rzuca śmiesznym hasełkiem, hehe a afryka to tamto, zamiast przedstawić swoje argumenty w tej sprawie.

Ja mam zdanie takie a nie inne i mam do tego prawo, nie muszę uznawać wszystkiego co mówią media za jedyną słuszną i najprawdziwszą prawdę.

 

Co w tym złego że ktoś pracuje w sobotę\niedziele (przecież dostaje dodatki do pensji)? Co w tym złego że supermarkety są otwarte od 7-22(przecież nie ma jednej zmiany)? Co do tego że w Polsce są podobne ceny jak na zachodzie, a pensje niższe, nie od razu Rzym zbudowano, jeżeli rząd skończy się obijać i zacznie reformować to za jakiś czas dogonimy zachód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reformy rzadu nie zwieksza Ci pensji ;)

 

Co do pracy to sa zawody ze firma dziala 24 godz na dobe 7 dni w tygodniu (akze w swieta) i ludzie pracuja.

Wszystko jest kwestia akceptacji. Tego co akceptuje pracownik i za jaka pensje i tego co akceptuje pracodawca i ile jest sklonny zaplacic.

 

Do tego co do zachodniej Europy to maja silne zwiazki zawodowe, patrzac na to jakie strajki potrafia organizowac i ile osiagnac to duzo silniejsze i sprawniejsze niz w Polsce.

 

U nas zdecydowanie silniejsze sa organizacje zrzeszajce pracodawcow i to oni dyktuja warunki politykom, czesciej niz pracownicy. To i pensje z wielu zawodach sa niskie.

 

Ale ostatecznie decyzja co do pensji danego czlowieka to kompromis miedzy nim a pracodawca co do warunkow pracy w tym wynagrodzenia. Niema kompromisu niema pracy, ale i pensji. Jest socjal, ale w Polsce raczej biedny i chcac cos wiecej niz tylko przezyc czlowiek potzebuje dodatkowe pieniadze.

Polacy zdecydowanie zgadzaja sie robic za mniej niz Hispzanie, Grecy czy Wlosi to i mniej zarabiaja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reformy rzadu nie zwieksza Ci pensji ;)

 

Mogą zwiększyć bezpośrednio (oczywiście mowa o netto) - choćby przez zmniejszenie składek ubezpieczeniowych (oczywiście ostatnio zwiększyli :E) lub pośrednio poprzez zmniejszenie bezrobocia (ułatwienie zakładania firm\niższe obciążenie pracodawców) - większa konkurencja na rynku pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak zwykle na forum, ktoś przeinacza słowa, ktoś inny rzuca śmiesznym hasełkiem, hehe a afryka to tamto, zamiast przedstawić swoje argumenty w tej sprawie.

Ja mam zdanie takie a nie inne i mam do tego prawo, nie muszę uznawać wszystkiego co mówią media za jedyną słuszną i najprawdziwszą prawdę.

Dobrze. W takim razie uznając Twoje argumenty proszę zbierz paru ludzi, pójdźcie z kilofami na wiejską i zróbcie awanturę, żebry rząd zlikwidował akcyzę na paliwo, żeby litr bezołowiowej kosztował 3zł.

 

Z góry dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak zwykle na forum, ktoś przeinacza słowa, ktoś inny rzuca śmiesznym hasełkiem, hehe a afryka to tamto, zamiast przedstawić swoje argumenty w tej sprawie.

Ja mam zdanie takie a nie inne i mam do tego prawo, nie muszę uznawać wszystkiego co mówią media za jedyną słuszną i najprawdziwszą prawdę.

Z całym szacunkiem, ale chciałem jednym zdaniem przedstawić, że z takiego rozumowania wychodzi absurd. Obawiam się, że zbyt wiele musiałbym tłumaczyć aby wykazać błąd takiego rozumowania dlatego pozwoliłem sobie na ogólny wniosek.

 

Natomiast jeśli chcesz wiedzieć dlaczego Twoje myślenie jest błędne musiałbyś zacząć od przyswojenia podstawowych pojęć ekonomicznych i nabycia wiedzy skąd w gospodarce rynkowej bierze się cena. Gwiazdowski na swoim blogu dość dokładnie opisał mechanizm powstawania ceny:

http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=1086

 

Płaca też jest ceną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmieszy mnie jak ktoś wyzywa Greków od nierobów a z drugiej strony, zamiast starać się samemu coś wywalczyć dla siebie, to tylko narzeka na obecny stan.

Polak sam pozwala sobą pomiatać. Zobaczcie na supermarkety, jakby ich zagraniczni właściciele mogli, to w ogóle nie wypuszczaliby ludzi do domu. Praca w święta jak tylko się da, niedziele otwarte całą dobę albo do bardzo późnych godzin. Weźmy na przykład niemiecki sposób wyzysku, Lidl. Te informacje są do sprawdzenia na polskiej i niemieckiej stronie tego kołchozu.

Lidl Polska:

Warszawa: Pon.-Sob. 7:00 - 22:00 Niedz. 9:00 - 18:00

Wrocław: Pon.-Sob. 7:00 - 21:30 Niedz. 9:00 - 19:00

Lidl Niemcy:

Berlin: Pon. - Piątek 7 - 20, Sobota 8 - 20

Leverkusen: Pon. - Sobota 8-20

I co? Polak nie może z rodziną w niedziele sobie odpocząć, Polak musi zapieprzać u Niemca we własnym kraju także w niedziele. Ile Polak zarobi? Dużo, dużo mniej, w jakiś małych miejscowościach, za taką robotę dostanie minimalną pensje i jest jeszcze traktowany, jakby mu ktoś życie uratował bo dał mu prace i jest pomiatany jak najgorsze ścierwo. W dużych miastach, rotacja ludzi w supermarketach jest potężna, bo ani to zarobek, ani warunki pracy. I tutaj Polacy przez to pokrzywdzeni nie powiedzą - dosyć pracy w niedzielę. Kiedyś w telewizji pokazywali plac przed supermarketem, był jakiś dzień świąteczny, supermarkety były pozamykane ale polactwo jakieś się napatoczyło i przed kamerą narzakali, jak to im źle, że akurat w ten dzień świateczny supermarket jest zamknięty (normalnie działa 24h/dobę).

Inny przykład, kierowcy ciężarówek. Kierowca poszedł na rozmowę o pracę, jazda po UE, bodajże to było w systemie 3/4, mówi krótko do tego szefa, od 6tys. zł możemy zacząć rozmowę, oczywiście za dużo dla pracodawcy, to kierowca go wyśmiał, obrócił się i wyszedł. Szef i tak znajdzie idiotę, który pojedzie za 2tys. zł to samo, ale będzie żył w budzie przez większość miesiąca, jak pies na smyczy będzie uwiązany na telefonie, pracodawca jeszcze będzie patrzył na niego jak na złodzieja czy czasem nie pali za dużo a ostatecznie, albo będzie jadł suchy chleb z wodą cały czas albo przeje połowę wypłaty, żeby jeść jak człowiek, drugą połowę opłaci rachunki za dom w Polsce i pieniędzy na nic więcej nie będzie, wegetacja, żeby komuś było dobrze. A jest tak właśnie dlatego, że zawsze znajdzie się ktoś, kto zamiast wymagać rozsądnej wypłaty w stosunku do odpowiedzialności i pracy, zrobi to samo za ułamek godziwego wynagrodzenia. I potem się psioczy... a pracodawcy zacierają ręce.

Tak więc, to nie Grecy są nierobami z bogatym, niesłusznym i niesprawiedliwym socjalem, to wy, Polacy wyrabiacie 300% normy zarabiając ~20% tego co powinniście bez żadnych ulg i socjalu, dodatkowo okrada was ZUS, który nigdy wam pieniędzy nie zwróci a jak będziecie poważnie chorzy, to i tak musicie iść prywatnie, bo zanim doczekacie się kolejki u specjalisty to zdążycie się przekręcić.

 

A ja bym się z tym zgodził. Przynajmniej patrząc przez perspektywę niedużego miasta (duże bezrobocie) na którym większość pracodawców to drobni prywaciarze. Wszędzie pensje na podobnym poziomie czyli coś z przedziału 1000-1200 na rękę. Prosić się o więcej nie ma sensu bo na tym się zakończy rozmowa. I o pracy można zapomnieć.

 

Po drugie, rząd to już lepiej niech nic nie rusza w kwestii zarobków. Jedyna szansa na to aby w tej materii coś się ruszyło to chyba likwidacja wszelkich możliwych kosztów pracy (Zusy, Srusy, ubezpieczenia zdrowotne itd.) Minimalnej bym nie likwidował bo za ch*lerę nie ufam polskim prywaciarzom. Moje ostatnie miejsce pracy to praca na czarno była. Ok, nie ma sprawy, zgodziłem się na warrunki chociaż podstawa to nawet minimum krajowe nie było. Miała być prowizja od obrotu - g*no zobaczyłem a nie prowizję. Dodatkowo jeszcze chciał abym mu oddawał kasę za błędy, które on popełnił (zostawił fakturę ze złą ceną, wziąłem od klienta ile na niej było, skąd miałem wiedzieć, że zła, wszystko leżało już przygotowane do wydania).

Tutaj trzeba zmienić podejście ludzi (czyt. prywaciarzy), którzy muszą dorobić się na już, najczęściej na kombinatorstwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli coś z przedziału 1000-1200 na rękę. Prosić się o więcej nie ma sensu bo na tym się zakończy rozmowa. I o pracy można zapomnieć.

Ciiii, bo zaraz Gordon wpadnie i powie, że on nie zna nikogo kto pracuje za takie pieniądze poza jednym wujkiem-nierobem :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Minimalnej bym nie likwidował bo za ch*lerę nie ufam polskim prywaciarzom. Moje ostatnie miejsce pracy to praca na czarno była. Ok, nie ma sprawy, zgodziłem się na warrunki chociaż podstawa to nawet minimum krajowe nie było. Miała być prowizja od obrotu - g*no zobaczyłem a nie prowizję. Dodatkowo jeszcze chciał abym mu oddawał kasę za błędy, które on popełnił (zostawił fakturę ze złą ceną, wziąłem od klienta ile na niej było, skąd miałem wiedzieć, że zła, wszystko leżało już przygotowane do wydania).

 

Hmm, więc jeśli tak czy siak pracowałeś poniżej minimalnej, a na dodatek na czarno, to po co ta minimalna w takim razie? W jaki sposób Ci ułatwiła życie?

Co do tych prywaciarzy to się zgadzam. Wydaje im się, że robią łaskę zatrudniając kogoś. A przecież to jest wymiana dwustronna, pracownik wykonuje pracę, a pracodawca mu płaci. Nie wiem czym jest spowodowana taka ilość cwaniaczków w naszym społeczeństwie. Może to właśnie przez te chore przepisy i podatki, które nie pozwalają uczciwym ludziom pracować/prowadzić biznesu a jedynie takim cwaniaczkom i oszustom.

 

A co do tematu. Zarobią banki, stracą podatnicy. Teraz to wygląda tak, że Grecy są zadłużeni w zachodnich bankach. Więc zachodnie państwa ściągną podatki, zrzucą się na greków, a grecy oddadzą kasę bankom :D A potem zbankrutują. I ch*j. Na miejscu greków jakoś specjalnie zdziwiony bym nie był obecnym stanem rzeczy, bo taki socjal jaki oni tam mieli to jakaś parodia przecież.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko na szybko:

Unia Europejska musiała pomóc finansowo Grecji gdyż ona wisi komuś kasę i jeśli by jej nie dać kasy na spłatę długów to by reszta została "wydymana".

Dokładnie jest tak jak piszesz. To wina banków gdzie i komu pożyczają pieniądze.

 

Jezeli faktycznie UE chciała by im pomóc to po pierwsze wywalić ze strefy euro oraz pozwolić zbankrutować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy wam straszne bajki opowiadali o niby Grekach nierobach. Mieszkałem w Grecji dobre 12 lat, Grecy nauczyli się po prostu korzystać z demokracji, my jak na razie uczymy się jak być białym murzynem. Aktualnie ciężko się z pracą, ludziom w budżetowce pensje zmniejszyli z 1800euro do góra 1100euro, co na realia wygody greków odbiło się dość mocno, co nie oznacza że żyją źle, nie jedna tzw. klasa średnia w naszym kraju by pozazdrościła tego greckiego kryzysu w domu. Nie jeden u nas chciałby zarabiać te 1100euro i kupić litr paliwa za 1.75euro. Grecja musi wrócić do drachmy, bo inaczej nigdy nie stanie na nogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mieszkałem w Grecji dobre 12 lat, Grecy nauczyli się po prostu korzystać z demokracji, my jak na razie uczymy się jak być białym murzynem.

 

Właśnie widzę że się nauczyli demokracji. Prowadząc swój kraj do bankructwa. :E

 

To nie jest dobry wzór do naśladowania.

 

Czemu mówisz o białych murzynach? Jeśli chcesz to możesz zatrudnić Ukrainkę która będzie Ci sprzątać za połowę płacy Polki. Po prostu im bardziej na wschód, tym mniejsze płace. W Czechach, Litwie, Łotwie, Estonii płace są nawet nieco niższe niż u nas. To znaczy że są białymi murzynami? Nie, po prostu mieli taki sam los w przeszłości jak i my. Komuna wyssała nas z bogactwa którym teraz cieszy się zachód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mniejsza o to, co, ile i od kogo dostali i ile faktycznie z tej pomocy użyją.

Grecy przez lata potrafili się ustawić jeśli chodzi o prawa obywateli i kiedy dzisiaj, przez machloje zagranicznych banków i całej bandy chciwych polityków

Łahahhahhahaha. Ludzie, leżę i kwiczę. Tak Grecy znakomicie potrafili się ustawić jeśli chodzi o te prawa obywateli.

Przykład nr 1. W Grecji było najwięcej stulatków w Europie. Ponad 11 tysięcy. Zrobione kontrolę. Okazało się, że tych stulatków jest ledwo 200. A rodziny przez lata ciągnęły pieniądze od państwa za nieżyjących ludzi.

Przykład nr 2. Jeśli z dachy wystają pręty to znaczy, że dom jest nieukończony. I tak wyglądała bardzo duża liczba domów w Grecji przez 20-30 lat, bo nie płaciło się za taki dom podatku, ani innych opłat (poza mediami oczywiście).

Przykład nr 3. Ponad 50 różnych dodatków do pensji. Np. pracownicy kolei po 270 euro miesięcznie za... mycie rąk. 120 euro miesięcznie dodatku za jedzenie w zakładowej stołówce gdzie jedzenie kosztowało... nic. Było za darmo. 250 euro za rozgrzanie silnika prze kierowcę autobusu. 370 euro za punktualne przyjście do pracy!

Córki generałów i pułkowników po 30 które nie wyszły za mąż... 2000 euro dodatku miesięcznie.

Przykład nr 4. Dzień wolny to nie 8, czy 12 godzin jak u nas i w całej Europie, ale 28.

Przykład nr 5. Czas pracy pracownika rozpoczynał się w momencie... wyjścia z domu!

To są te prawa obywatela? Nie. To są zwykłe machloje i oszustwa. Grecy nie powinni dostać ani centa bo przez lata do tego doprowadzili. Mówi się, że Polska to dziki kraj. Czym jest w takim razie Grecja?

Jest w ostatniej Angorze świetny artykuł na temat tej świetnej zaradności Greków. Świetnej zaradności, która charakteryzuje się oszustwami i korupcją, która nawet w Polsce powoduje ogromne zdziwienie.

Nie jeden u nas chciałby zarabiać te 1100euro i kupić litr paliwa za 1.75euro

Tylko zapytajmy się ska te 1.75 Euro i już tak różowo nie będzie. Właśnie przez takie 1.75 euro, idiotyczne dodatki na masową skalę i ogromną jak na państwo wydawałoby się rozwinięte skalę korupcji jest tam kryzys. Grecy sami do tego doprowadzili. I urzędnicy i obywatele i politycy. Wszyscy razem solidarnie przymykali oko na ogromną korupcję i prawie zerową ściągalność podatków dzięki temu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Grecy sami do tego doprowadzili. I urzędnicy i obywatele i politycy. Wszyscy razem solidarnie przymykali oko na ogromną korupcję i prawie zerową ściągalność podatków dzięki temu.

To zle wrozy Polsce ;)

No u nas skarbowka jeszcze dziala, choc tez ludzie kombinuja. A do tego sprytne "machloje" jak "przenoszenie" firm za granice.

 

A Grecji nikt nie daje by im pomoc tylko by pomoc sobie. Cena wspolnej wlauty.

Pewnie kiedys wroca do dawnej wlauty, ale tego niechca sami Grecy. Niesa glupi - powrot do starej waluty bedzie oznaczac ze za prace i jako emerytury dostana smiciowe pieniedza, bo ich "stara" wlauta bardzo szybko straci na wartosci w stosunku do kursu przeliczenia przy wyjsciu z euro.

Z drugiej storny Grecy ktorzy maja oszczednosci w Euro stana sie nagle bogaci, euro beda jak dolary w Polsce w PRLu wtedy :D

 

A ich problemem niejest socjal sam w sobie tylko wlasnie skrajnie niska sciagalnosc podatkow. By wydawac trzeba miec z czego, jak niema wplywow to brali kredyty.

 

P.S. Tyle ze mnie nie martwi sytuacja Grecji. Czy euro strefa do nich doplaci czy nie, czy beda mieli silna receje czy nie - malo to Polske dotknie. Malo w sotsunku do sytuacji w Hispzani i Wloszech - to silne gospodarki, jak traca to i my tracimy - mniejszy export chocby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dobrze, że przypomniałeś o kredytach.

Statystyczny Grek posiadał 5 kart kredytowych i bardzo duże zadłużenie, które w 70% było... umarzane. Dzięki czemu? Oczywiście dzięki korupcji.

Państwa UE coraz bardziej tez skłaniają się ku temu żeby Grecja poszła sobie w cholerę ze strefy Euro. Politycy może nie, ale eksperci finansowi i szefowie banków centralnych.

W Grecji system jest zdecydowanie bardziej chory od naszego. Ale tam korupcja jest za ogólnym przyzwoleniem wszystkich. I obywateli i urzędników. Po co płacić 4 tyś euro podatku, jak można urzędasowi dać 2 tyś i nie zapłaci się nic. A 2 tyś w kieszeni.

Tak sobie sprawdzam. W rankingu Transparency International za 2011 rok Polska uzyskała 5,5 pkt. Nie jest to wynik zachwycający, ale coraz lepszy. Grecja uzyskała 3,4 pkt, czyli np. o 0,4 pkt mniej niż w 2008. Tam w miarę kryzysu korupcja narasta, a to powoduje, że kasa która tam płynie jest rozkradana. Grecja to w tej chwili poziom Indii, Zambii, czy Burkina Faso jeśli chodzi o korupcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po co płacić 4 tyś euro podatku, jak można urzędasowi dać 2 tyś i nie zapłaci się nic. A 2 tyś w kieszeni.

To dotyczy tez Polski ;)

 

Jaki bank umarzal 70% kredytu i dalej dzialal? ;)

 

Zeby nie bylo - uwazam ze w Grecji zle sie dzialo, tyle ze w Polsce wcale niejest lepiej pod wzgledem kombinatorstwa.

Oszustwa podatkowe, zatrudnianie na czarno (brak ubezpieczenia, skladek emerytalnych).

Tyle ze mamy swoja wlaute wiec to my ponosimy konsekwencje. Grekow dzis ratuje euro dla nich korzysc, dla reszty z panstw euro strata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bankokracja

 

Have fun!

I zwrocicie uwage na date publikacji.

 

No u nas skarbowka jeszcze dziala, choc tez ludzie kombinuja. A do tego sprytne "machloje" jak "przenoszenie" firm za granice.

Dlaczego maja nie kombinowac, skoro ciezar utrzymania państwa leży na drobnych przedsiębiorcach, ktorych 60% dochodu magicznie znika na roznych państwowych opłatach ? Jak taki przedsiębiorca ma się rozwijać jak zwyczajnie nie ma za co ?

 

Aaa no tak. Powinien kredyty zaciągać... Oh wait..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...