Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

airborne82

Internet nie taki anonimowy

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie nieraz zdarzyło się na niektórych forach usłyszeć niecenzuralne wypowiedzi na temat niektórych osób .

Niektóre są tak drastycznie że naprawde mogą kogoś urazić .

Osoby które wypisują takie epitety czują się bezkarne bo myślą że w internecie wszystko można i istnieje prawo WOLNOŚCI SŁOWA .

Otóż takie osoby się bardzo mylą i niektóre wypowiedzi , wpisy mogą jak najbardziej uderzać w godność osoby do której skierowane są podobne wpisy .

Temat został napisany tylko po to by uzmysłowić niektórych "kozaków" , że ich działanie może się skończyć nie tylko % czy banem ale także oskarżeniem według odpowiednich paragrafów .

 

 

Obrażali polskich żołnierzy w sieci. Grozi im do trzech lat więzienia 1

 

Obrażali polskich żołnierzy w sieci. Grozi im do trzech lat więzienia 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ta. co im grozi to grozi. a znam takiego gościa z pobliskiego miasta, który na każdym meczu jest łapany na rozboju pod wpływem alkoholu, ludzie donoszą na niego za pobicia i zastraszanie. i nic, dostał wyrok raz w zawiasach i chodzi sobie po mieście ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego że nalezy do PO(Poobijać Obywateli) i jest potocznie zwaną świętą krową.

 

W naszym kraju w dzień w dzień obrażają niejakie Posły (czyt osły).Jesteś w Urzędzie Skarbowym to patrzą na Ciebie jak na złodzieja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie nieraz zdarzyło się na niektórych forach usłyszeć niecenzuralne wypowiedzi na temat niektórych osób .

Niektóre są tak drastycznie że naprawde mogą kogoś urazić .

Osoby które wypisują takie epitety czują się bezkarne bo myślą że w internecie wszystko można i istnieje prawo WOLNOŚCI SŁOWA .

Otóż takie osoby się bardzo mylą i niektóre wypowiedzi , wpisy mogą jak najbardziej uderzać w godność osoby do której skierowane są podobne wpisy .

Temat został napisany tylko po to by uzmysłowić niektórych "kozaków" , że ich działanie może się skończyć nie tylko % czy banem ale także oskarżeniem według odpowiednich paragrafów .

 

 

Obrażali polskich żołnierzy w sieci. Grozi im do trzech lat więzienia 1

 

Obrażali polskich żołnierzy w sieci. Grozi im do trzech lat więzienia 2

Co Ty porównujesz.

Myślisz ze jak ktoś cie nazwie w sieci idiotą to będziesz mógł go zaskarżyć, a niby jaką twoją godność uraził, czy my cie znamy po imieniu i nazwisku i po wyglądzie, czy mijamy się na ulicy wiedząc że airbone to właśnie Ty i będziemy cie palcami wytykać, "o patrz to ten którego nazywają idiotą na PCLabie. NIE jesteś tylko anonimowym userem.

Możesz co jedynie iść i z powództwa cywilnego dochodzić sowich dóbr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co Ty porównujesz.

Myślisz ze jak ktoś cie nazwie w sieci idiotą to będziesz mógł go zaskarżyć, a niby jaką twoją godność uraził, czy my cie znamy po imieniu i nazwisku i po wyglądzie, czy mijamy się na ulicy wiedząc że airbone to właśnie Ty i będziemy cie palcami wytykać, "o patrz to ten którego nazywają idiotą na PCLabie. NIE jesteś tylko anonimowym userem.

Możesz co jedynie iść i z powództwa cywilnego dochodzić sowich dóbr.

Nie chodzi o " idiota " tylko o gorsze epitety .

A czy tamtych żołnierze też znamy po imieniu czy nazwisku ??

Też są anonimowi więc jak tylko któryś poczuł się urażony to miał prawo wnieść sprawe do sądu czy prokuratury .

Niedawno w FAKTACH na TVN było o tym .

Żołnierz - nie żaden tam jakiś Adam Nowak tylko żołnierz - czyli tez w jakiś sposób anonimowy człowiek , bo w końcu nie zawsze personalia żołnierzy czy zwłaszcza komandosów są znane publicznie .

I efekt był taki że ten jeden żołnierz skierował aż 70 spraw o wykroczenie i popełnienie przestępstwa . Chociaż w żadnej wypowiedzi nie pojawiło się jego imie czy nazwisko .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież te komentarze pisali tylko debilni prowokatorzy. Druga sprawa to to, że zagraniczni żołnierze są tam właśnie uważani za okupantów. Czasami wśród nich trafiają zwierzęta, które oddają mocz na ciała i zabijają cywili dla "sportu". Co prawda nie wśród polskich żołnierzy, ale odbija się to na wszystkich żołnierzach, którzy są w Afganistanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co Ty porównujesz.

Myślisz ze jak ktoś cie nazwie w sieci idiotą to będziesz mógł go zaskarżyć, a niby jaką twoją godność uraził, czy my cie znamy po imieniu i nazwisku i po wyglądzie, czy mijamy się na ulicy wiedząc że airbone to właśnie Ty i będziemy cie palcami wytykać, "o patrz to ten którego nazywają idiotą na PCLabie. NIE jesteś tylko anonimowym userem.

Możesz co jedynie iść i z powództwa cywilnego dochodzić sowich dóbr.

 

Wcale nie postępowanie cywilne. Jak najbardziej jest to postępowanie karne, choć tryb ścigania jest prywatnoskargowy.

 

Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

 

 

Tryb ścigania prywatny powoduje, że sprawcy nie ściga Policja czy prokuratury, a czyni to osoba prywatna (czyli zniesławiony), jednak za takie zachowanie jest jak najbardziej kara przewidziana w kodeksie karnym (a nie cywilnym).

 

 

 

edit@up

To prawda co piszesz, jednak zwróć uwagę na swój zwrot "czasami wśród nich...". Zwrot ten jest znamienny, gdyż mówi o marginesie, a nie o ogóle. A jak ogółowi przypina się łatę, tworzy się na tej podstawie stereotyp, to osoby, które nie mają sobie nic do zarzucenia mogą poczuć się urażone.

 

ps Byłeś z tymi żołnierzami, że wypowiadasz się jak świadek? Może sam byłeś tam żołnierzem? Miałeś rozmowę z kimś, kto tam był i opowiadał, co sam widział? Znasz jakieś liczne i udokumentowane przypadki takiego działania. Tylko pamiętaj, że pojedynczy przykład nie czyni reguły. 

Wystarczy krótka odpowiedź typu "tak" lub "nie". Inna będzie świadczyła o tzw. "mieszaniu" i o ugruntowywaniu stereotypów, a wiedzę o tym posiadasz z Hollywood.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to nie o to chodzi czy ich znamy czy nie. Obrażał konkretne osoby którzy jednak są osobami publicznymi, a Ty osobą publiczną nie jesteś.

Zresztą masz kase to możesz o wszystko pozywać ludzi, nawet o to że user 'X' złożył Ci beznadziejny sprzęt na pclabie, albo że czyjaś rada była szkodliwa itd...

 

Tryb ścigania prywatny powoduje, że sprawcy nie ściga Policja czy prokuratury, a czyni to osoba prywatna (czyli zniesławiony), jednak za takie zachowanie jest jak najbardziej kara przewidziana w kodeksie karnym (a nie cywilnym).

Tak racja, o to mi chodziło.

Sam nawet kiedyś dostałęm mandat za z niesławnienie kasjerki w sklepie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież te komentarze pisali tylko debilni prowokatorzy. Druga sprawa to to, że zagraniczni żołnierze są tam właśnie uważani za okupantów. Czasami wśród nich trafiają zwierzęta, które oddają mocz na ciała i zabijają cywili dla "sportu". Co prawda nie wśród polskich żołnierzy, ale odbija się to na wszystkich żołnierzach, którzy są w Afganistanie.

Tak się składa że te komentarze dotyczyły Polskich Żołnierzy i do tego po śmierci jednego z nich .

Niestety nie mam źródła z tymi komentarzami ale skoro kilku " polskich chojraków " pisało tak na Polskich Żołnierzy i jeden z nich nie wytrzymał i zgłosił sprawe to nie mam powodu twierdzić że było inaczej .

 

Wiem ze niektóre wypowiedzi były " ostre " i faktycznie nazywali okupantami ale też polskich żołnierzy .

 

Np . Gdy Hitler umarł to wszyscy się cieszyli a to taki sam okupant jak wy *

 

* cytat z jednej wypowiedzi i dotyczył porównania Polskich Żołnierzy do Hitlerowskich okupantów .

 

 

Jak to są małe epitety to ja nie mam pytań .

To nie jest nazwanie kogoś głupkiem czy debilem tylko coś gorszego .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest nazwanie kogoś głupkiem czy debilem tylko coś gorszego .

No tak, ale twój temat w pełnej mierze do tego nawiązuje tak jakbyś się czuł urażony i pokazujesz raczej ty chojraka, "nie wyzywajcie mnie bo skończycie w sądzie "

 

Tak samo rząd może pozwać za nie które skrajne poglądy polityczne internautów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to nie o to chodzi czy ich znamy czy nie. Obrażał konkretne osoby którzy jednak są osobami publicznymi, a Ty osobą publiczną nie jesteś.

Zresztą masz kase to możesz o wszystko pozywać ludzi, nawet o to że user 'X' złożył Ci beznadziejny sprzęt  na pclabie, albo że czyjaś rada była szkodliwa itd...

 

 

Tak racja, o to mi chodziło.

Sam nawet kiedyś dostałęm mandat za z niesławnienie kasjerki w sklepie

 

Zniesławienie to przestępstwo, więc za to nie mogłeś dostać mandatu. Kodeks karny nie przewiduje w swoim wachlarzu kar i środków karnych mandatu. Mandaty można otrzymać tylko za wykroczenia. Bardziej prawdopodobne, że Twoje zachowanie potraktowano jako wybryk chuligański z art. 51 kodeksu wykroczeń i tyle.

 

ps Za zniesławienie może pozwać każda osoba, nie tylko osoba publiczna czy instytucja.

 

 

edit

No tak, ale twój temat w pełnej mierze do tego nawiązuje tak jakbyś się czuł urażony i pokazujesz raczej ty chojraka, "nie wyzywajcie mnie bo skończycie w sądzie " 

 

Tak samo rząd może  pozwać za nie które skrajne poglądy polityczne internautów.

Nie do końca jest jak mówisz.Jeśli obraża przy tym, to tak. Jeśli ktoś mów, że np. "polityka prowadzona przez D.Tuska jest słaba, żenująca, nieskuteczna i niszczy Polskę" to nie jest zniesławienie. Zniesławieniem byłoby np. "D.Tusk to koślawy buc z kaprawymi oczami, który sprzedaje Polskę Ruskim". Za to już mógłby jak najbardziej pozwać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zniesławienie to przestępstwo, więc za to nie mogłeś dostać mandatu. Kodeks karny nie przewiduje w swoim wachlarzu kar i środków karnych mandatu. Mandaty można otrzymać tylko za wykroczenia. Bardziej prawdopodobne, że Twoje zachowanie potraktowano jako wybryk chuligański z art. 51 kodeksu wykroczeń i tyle.

Było to dokładnie tak :E

Była jazda w sklepie z kasjerką i ochroniarzem, ochroniarz się rzucał i doszło do bijatyki, cały zacier był spowodowany przez ochroniarza do czego się jeszcze wtrąciła kasjerka i w jej kierunku poszło niecenzuralne słowo, policja przyjechała, zaczęła nas rozdzielać itp. popytali się nas czy wnosimy zgłoszenie, my i ochroniarze że nie i wszysycy się rozeszliśmy do domu.

Minęło jakieś dwa tygodnie dostaje list do domu z mandatem i na mandacie był podany paragraf (ale nie pamiętam jaki) i był podany powód wystawienia mandatu, że za wyzwanie kasjerki takiej i takiej tam i tam o godzinie takiej i takiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było to dokładnie tak :E

Była jazda w sklepie z kasjerką i ochroniarzem, ochroniarz się rzucał i doszło do bijatyki, cały zacier był spowodowany przez ochroniarza do czego się jeszcze wtrąciła kasjerka i w jej kierunku poszło niecenzuralne słowo, policja przyjechała, zaczęła nas rozdzielać itp. popytali się nas czy wnosimy zgłoszenie, my i ochroniarze że nie i wszysycy się rozeszliśmy do domu.

Minęło jakieś dwa tygodnie dostaje list do domu z mandatem i na mandacie był podany paragraf (ale nie pamiętam jaki) i był podany powód wystawienia mandatu, że za wyzwanie kasjerki takiej i takiej tam i tam o godzinie takiej i takiej

 

Mandatów nie wystawia się pocztą. Policjant albo nakłada je od razu na miejscu albo przychodzi osobiście do człowieka (najpóźniej 14 dni po zdarzeniu) lub ewentualnie wzywa go do siebie (na inne formy nie zezwala kodeks wykroczeń). Ale na pewno nie w tej formie, o opisałeś. Coś czuję, że sam do końca nie wiesz, co Cię ogarnęło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mandatów nie wystawia się pocztą. Policjant albo nakłada je od razu na miejscu albo przychodzi osobiście do człowieka (najpóźniej 14 dni po zdarzeniu) lub ewentualnie wzywa go do siebie (na inne formy nie zezwala kodeks wykroczeń). Ale na pewno nie w tej formie, o opisałeś. Coś czuję, że sam do końca nie wiesz, co Cię ogarnęło.

Jak się nie wysyła, a mandaty drogowe zrobione fotoradarem to policjant przynosi do domu?

Wracając do mojego mandatu, tak było, chyba wiem co mnie spotkało, ale i tak ten mandat olałem, po propstu uznałem to że kasjerka ma męża w policji lub innego znajomego wyciągneli moje dane i sobie mandat mi wystawili i do domu przysłali.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

edit@up

To prawda co piszesz, jednak zwróć uwagę na swój zwrot "czasami wśród nich...". Zwrot ten jest znamienny, gdyż mówi o marginesie, a nie o ogóle. A jak ogółowi przypina się łatę, tworzy się na tej podstawie stereotyp, to osoby, które nie mają sobie nic do zarzucenia mogą poczuć się urażone.

 

ps Byłeś z tymi żołnierzami, że wypowiadasz się jak świadek? Może sam byłeś tam żołnierzem? Miałeś rozmowę z kimś, kto tam był i opowiadał, co sam widział? Znasz jakieś liczne i udokumentowane przypadki takiego działania. Tylko pamiętaj, że pojedynczy przykład nie czyni reguły. 

Wystarczy krótka odpowiedź typu "tak" lub "nie". Inna będzie świadczyła o tzw. "mieszaniu" i o ugruntowywaniu stereotypów, a wiedzę o tym posiadasz z Hollywood.

Oczywiście, że są to pojedyncze przykłady, ale nie są one wzięte kompletnie z dupy. Całkiem niedawno było o żołnierzach zabijających dla zabawy i o takich, którzy oddawali mocz na zwłoki Afgańczyków. Takie przypadki są tam faktem, ale nie twierdzę, że są one tam nagminne.

Zupełnie inna sprawa, że Afgańczycy opinie po takich akcjach już mają wyrobioną o wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłbym za czymś takim, żeby osoby, które wygłaszają tego typu opinie w internecie, miały w całym kraju bilboardy ze swoimi wizerunkami, podpisane imieniem i nazwiskiem i z załączonym cytatem.

 

Ciekawe, czy wtedy też by byli tacy odważni :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się nie wysyła, a mandaty drogowe zrobione fotoradarem to policjant przynosi do domu?

Wracając do mojego mandatu, tak było, chyba wiem co mnie spotkało, ale i tak ten mandat olałem, po propstu uznałem to że kasjerka ma męża w policji lub innego znajomego wyciągneli moje dane i sobie mandat mi wystawili i do domu przysłali.

 

Fotoradary to wysyła Straż Miejska a nie Policja. Za takie działania policjant miałby postępowanie dyscyplinarne. Poczytaj sobie kodeks wykroczeń, jak zrozumiesz, to przekonasz się. Co najwyżej pocztą mogłeś dostać pouczenie dla osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, która może - w określonych warunkach - nie stawić się na przesłuchanie. Z uwagi na to, że sprawę olałeś, Policja prawdopodobnie skierowała wniosek o ukaranie p - ko Tobie do sądu, sąd zaocznie klepnął Ci jakąś karę w ramach kodeksu wykroczeń (czyli pewnie grzywnę) i tyle.

 

ps Nie zapłacona grzywna orzeczona wyrokiem sądu z czasem jest zamieniana na zastępczą karę pozbawienia wolności (długość zależy od wysokości grzywny). Nie zdziw się, jak za rok czy dwa przyjdzie do Ciebie odpowiednie pisemko w celu stawienia się do najbliższego Aresztu Śledczego.

 

Oczywiście, że są to pojedyncze przykłady, ale nie są one wzięte kompletnie z dupy. Całkiem niedawno było o żołnierzach zabijających dla zabawy i o takich, którzy oddawali mocz na zwłoki Afgańczyków. Takie przypadki są tam faktem, ale nie twierdzę, że są one tam nagminne.

Zupełnie inna sprawa, że Afgańczycy opinie po takich akcjach już mają wyrobioną o wszystkich.

 

Dokładnie mi o to chodziło. To są przypadki jednostkowe. Dalej również masz rację. Złe uczynki bardzo szybko tworzą złą aurę i to nie tylko żołnierzy, ale również np. motocyklistów, że dawcy organów, kierowców ciężarówek, że "jeżdżo, nie patrzo". Tak powstają stereotypy. Niestety.

 

 

edit@up

Popieram w całej rozciągłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fotoradary to wysyła Straż Miejska a nie Policja. Za takie działania policjant miałby postępowanie dyscyplinarne. Poczytaj sobie kodeks wykroczeń, jak zrozumiesz, to przekonasz się. Co najwyżej pocztą mogłeś dostać pouczenie dla osoby podejrzanej o popełnienie wykroczenia, która może - w określonych warunkach - nie stawić się na przesłuchanie. Z uwagi na to, że sprawę olałeś, Policja prawdopodobnie skierowała wniosek o ukaranie p - ko Tobie do sądu, sąd zaocznie klepnął Ci jakąś karę w ramach kodeksu wykroczeń (czyli pewnie grzywnę) i tyle.

A Ty dalej swoje, może popatrz na to czasem z praktycznej strony bo na razie widze uparcie się trzymasz teorii.

Dobra mniejsza z tym, ja Cie nie bede przekonywał, troche z prawem miałem do czynienia i potrafie odróżnić wyrok od mandatu.

 

Jeszcze wyprzedze Twój post który na pewno się pojawi, Ja nie neguje jakie są przepisy i czego mają się trzymać stróże prawa, przedstawiłem jaki mnie spotkał incydent i tyle, a czy Ty w to wierzysz czy nie, jakoś mnie mało obchodzi, przeżyje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Ty dalej swoje, może popatrz na to czasem z praktycznej strony bo na razie widze uparcie się trzymasz teorii.

Dobra mniejsza z tym, ja Cie nie bede przekonywał, troche z prawem miałem do czynienia i potrafie odróżnić wyrok od mandatu.

 

Jeszcze wyprzedze Twój post który na pewno się pojawi, Ja nie nyguje jakie są przepisy i czego mają się trzymać stróże prawa, przedstawiłem jaki mnie spotkał incydent i tyle, a czy Ty w to wierzysz czy nie, jakoś mnie mało obchodzi, przeżyje.

 

:rotfl:

Teoria? A skąd wiesz, że nie jestem policjantem, który sporządza wnioski o ukaranie i znam to od tak praktycznej strony, że bardziej się już nie da?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile rozumiem niechęć części społeczeństwa w sprawie obecności polskich żołnierzy w Afryce czy Iraku. (sam jestem przeciwnikiem) O tyle nie rozumiem jak można pisać "dobrze że zginęli". To się nie godzi. Nazywanie żołnierza "najemnikiem" pojmuję o tyle że wiem o co chodzi piszącym tak ludziom. Jednak wypisywanie że "dobrze że umarli" napawa smutkiem. Ci ludzie mają rodziny. Są Polakami. Przykro mi że inni Polacy w ten sposób potrafią pisać o swoich ziomkach.

 

O anonimowości to nie ma co pisać bo najczęściej to złudzenie. Większość ludzi nie ma bladego pojęcia na te tematy. Co czasami jest dobre bo można łatwo niektórych kretynów znaleźć. To lepiej dla nas wszystkich. Nie mniej kij ma dwa końce i są mroki w braku tej całej anonimowości. Jej brak może być groźny jeśli chodzi o wolność.

 

Prawnikiem nie jestem i całości treści nie czytałem (wszystkich wypowiedzi tych internautów). Nie wiem czy padły faktycznie tak ostre słowa za które prokurator pociągnie do odpowiedzialności. Czy może i czy powinien. Z pewnością gdzieś tam w tym pustynnym rejonie są ludzi w mundurach i są częścią polskiej armii. Za specjalnie morale im nie wzrasta kiedy czytają obelgi pod swoim adresem czy adresem zmarłych kolegów. Miejmy świadomość że dzięki tej misji mogą zarobić więcej pieniędzy. Warto jednak pamiętać jakie jest ryzyko ich obecności tam. Ryzykują życiem ale nie tylko swoim. Bo w kraju większość z nich ma rodziny.

 

Ech! :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:rotfl:

Teoria? A skąd wiesz, że nie jestem policjantem, który sporządza wnioski o ukaranie i znam to od tak praktycznej strony, że bardziej się już nie da?

Ale teraz urujesz tym ze jesteś policjantem czy co ?

Po propstu nie spotkałeś się z czymś takim i filozofujesz ze takie coś co mnie spotkało nie miało miejsca.

Dobra nie miało wyssałem to sobie z palca, ulżyło ci?

Po prostu patrzysz na świat przez swój pryzmat przeżyć, doświadczenia i nie wiem jeszcze czego, ale na pewno nie jest to zdrowe...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale teraz urujesz tym ze jesteś policjantem czy co ?

Po propstu nie spotkałeś się z czymś takim i filozofujesz ze takie coś co mnie spotkało nie miało miejsca.

Dobra nie miało wyssałem to sobie z palca, ulżyło ci?

Po prostu patrzysz na świat przez swój pryzmat przeżyć, doświadczenia i nie wiem jeszcze czego, ale na pewno nie jest to zdrowe...

 

Nie mówię, że nie spotkało Cię to, o czym piszesz. Twierdzę jedynie, że z uwagi na braki w wiedzy prawniczej, nie do końca ogarnąłeś okoliczności w jakich się znalazłeś i tyle. A co nie zrozumiałeś wytłumaczyłeś sobie "na swój rozum" i tyle. Ludzie często tak robią. To normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie do końca ogarnąłeś okoliczności w jakich się znalazłeś i tyle.

A mi się wydaje że akurat ogarnąłem, bo olałem ten mandat i nigdy mnie nikt za to nie ścigał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi się wydaje że akurat ogarnąłem, bo olałem ten mandat i nigdy mnie nikt za to nie ścigał.

 

Polska "sprawiedliwość" nigdy nie była zbyt szybka. Kiedy to było? W sensie ta Twoja historia. Oni (Policja, sądy itp) - jak czasem przewalą archiwa - to potrafią sobie przypomnieć i naprawdę stare sprawy. A ponadto papiery mają to do siebie, że czasem lubią "gubić się". Urzędasy mają wtedy mniej roboty z np. egzekucją grzywn. Dla nich lepiej spić kolejną kawę, niż szczuć na kogoś komornika i kontrolować jego robotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska "sprawiedliwość" nigdy nie była zbyt szybka. Kiedy to było? W sensie ta Twoja historia. Oni (Policja, sądy itp) - jak czasem przewalą archiwa - to potrafią sobie przypomnieć i naprawdę stare sprawy. A ponadto papiery mają to do siebie, że czasem lubią "gubić się". Urzędasy mają wtedy mniej roboty z np. egzekucją grzywn. Dla nich lepiej spić kolejną kawę, niż szczuć na kogoś komornika i kontrolować jego robotę.

Około 10 lat temu, teraz mogą mnie w pupe pocałować nawet jak sobie przypomną, bo dawno to uległo przedawnieniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...