Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Vulc

Assassin's Creed III

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie osobiście trafiły się tylko jakieś bardzo drobne w stylu koń się zapadł pod ziemię jak koło niego przechodziłem albo jakieś info z huda się niepotrzebnie wyświetlało, nic co by psuło jakoś quest itp. Odpukać ;)

 

Bardzo nudny będę jak powiem setny raz że zima w AC3 jest piękna :E ? Wytropiłem rodzinę trzech bobrów nad rzeką idąc po ich śladach w śniegu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja trafiłem na parę baboli. Zima mnie wkurza bo opóźnia marsz a ja lubię sobie pochodzić szczerbaty.gif no i jednak tęsknię za Ezio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja za to powściekałem się na multi. znaleźć drużynę, w której wszyscy wiedzą co to znaczy zabójstwo synchroniczne, graniczy z cudem. Mając 20 poziom z taką ekipą spotkałem się tylko raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też wolałem Ezio jako głównego bohatera, ale dobrze, że już zakończyli jego wątek. Szkoda tylko, że zastąpili go bezpłciowym Connorem... Zdecydowanie bardziej charyzmatyczny jest już Haytham, ale to mimo wszystko postać drugoplanowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to Eizo był beznadziejny i irytujący. Może w Revelations jak był starszy to był fajniejszy i bardziej interesujący ale Eizo z AC2 jest słabiutki. :E A Connor mi się bardzo podoba za to. Indiańskie korzenie już go czynią wyjątkowym i umiejscawiają go w interesującej pozycji w konflikcie patriotów i korony. Zdecydowanie też charakterem bardziej pasuje na assassyna niż Eizo który był raczej takim cwaniaczkiem zabijaką :E Connor zdecydowanie bardziej mi na myśl przywodzi Altaira którego bardzo lubiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Altair też początkowo był cwaniakiem. Z tym, że Ezio był jeszcze bardziej charyzmatyczny, a jego przemiana poprzez kolejne części była bardzo interesująca. Connor jest za to moim zdaniem zwykłą c**ą. Być może jego łatwowierność i ponad naturalny altruizm wynikają z indiańskich korzeni i wychowania w buszu. W każdym razie gość w moim przekonaniu nie ma wyrazistego charakteru. Nie zapamiętam go na dłużej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale narzekacie na tego biednego Connora :D C***pą ? Jak dzieciaczka mającego kilka lat

Lee przyciska do drzewa i mu grozi a ten sie go pyta kim jest i że go znajdzie kiedyś :E

. Pod względem odwagi i stopnia badass to moim zdaniem Connor jest na najwyższym stopniu z wszystkich Assassynów z AC. To jakie wyznaje wartości i że jest idealistą to już inna sprawa. Jak dla mnie to miła odmiana po Eizo który gdyby nie to że zabili mu część rodziny to pewnie by do końca życia tylko pił i latał za panienkami. Pamiętacie początek AC2 jak matka Eizo mówi mu że jemu to tylko cipki w głowie :E :E :E To jest dla mnie cały Eizo właśnie :D Nie grałem w dodatki więc mogę tylko mówić o AC2 oczywiście. Mnie tam Eizo bardziej pasuje do gry typu GTA albo do Mafia 2 (tam by świetnie zastąpił nieco bezbarwnego głównego bohatera) ale do zakonu Assassynów to tak słabo się komponuje.

 

Oczywiście każdy lubi co innego i jednemu jak mnie spodoba się Connor a ktoś będzie fanem Eizo. No ale Panowie bez przesady, trochę obiektywizmu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kluczowym jest, że nie grałeś w "dodatki". Ominęła Cię przemiana Ezia od bawidamka do wybitnego (choć wciąż czasami lekkomyślnego i zabawnego) wodza asasynów. Jak dopadnie Cię nuda to polecam nadrobić zaległości :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może za Revelations kiedyś się wezmę bo Istambuł to ciekawa lokacja naprawdę. Brodaty Eizo z końcówki AC2 był zdecydowanie bardziej znośny niż ten z początku ;) Ciekawe czy AC3 też czeka tyle dodatków co AC2... ale to chyba retoryczne pytanie w dzisiejszych realiach.

 

Myślę że wielu forumowiczów ucieszyło by się np. z dodatku skupiającego się na morskich bitwach itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to miła odmiana po Eizo który gdyby nie to że zabili mu część rodziny to pewnie by do końca życia tylko pił i latał za panienkami. Pamiętacie początek AC2 jak matka Eizo mówi mu że jemu to tylko cipki w głowie :E :E :E To jest dla mnie cały Eizo właśnie :D Nie grałem w dodatki więc mogę tylko mówić o AC2 oczywiście

Jak już Bartossy zauważył, opierasz się wyłącznie na jednej odsłonie, w której Ezio dopiero zaczynał swoją przygodę jako asasyn. Na początku rzeczywiście był lekkomyślnym, narwanym kobieciarzem, jednak z biegiem lat bardzo się zmienił. Z tego powodu również polecam sięgnąć po poprzednie odsłony, jeśli Ci się seria jeszcze nie przejadła. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak swoją drogą to w mojej opinii słowo dodatki w kontekście Brotherhooda i Revelations jest jednak lekko niewdzięczne. To naprawdę duże gry, duże fabuły, mnóstwo zadań itd. Mimo tego, że nie wprowadzają wielu nowości oferują dużo za dużo na dodatek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Vulc

Zdaje sobie z tego sprawę ;) może trochę przez to krzywdzę Eizo a może to nie mój typ herosa i tak czy siak bym go nie polubił. Może kiedyś dam mu szanse jak znajdę czas. Ale na każdym kroku podkreślałem że piszę tylko w oparciu o AC2. Ale na tej zasadzie to może AC3 dostanie "dodatki" po których Connor zyska w oczach niektórych forumowiczów ;)

 

Co do dodatku to w moim przekonaniu określenie Br i Rev mianem dodatku nie jest krzywdzące. Nie zasługują raczej na miano kolejnych części bo są za małe i zbyt podobne (samo Ubi było chyba tego świadome tak a nie inaczej je nazywając ), na DLC to jednak zdecydowanie zbyt wiele treści. Ja "wyrosłem" na PC w czasach kiedy dodatki do gier wydawano w fizycznej formie, w pudełkach, zazwyczaj dobre kilka miesięcy lub rok jak i nie więcej po premierze oryginału. Przez dodatek absolutnie nie mam na myśli DLC. W czasach kiedy szczegóły dotyczące DLC zapowiada się nie raz zaraz po samym ogłoszeniu jakiejś gry, miesiące a czasem i rok przed premierą... to faktycznie DODATEK może się źle kojarzyć.

 

Ale mimo wszystko osobiście staram się nazywać rzeczy po imieniu u nie mówić na DLC dodatek i mówiąc dodatek nie myśląc DLC.

Więc na pewno nie miałem jakiegoś zamiaru obraźliwego potraktowania Brotherhooda i Revelations ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mam głupie pytanie :E Czy po ukończeniu gry można grać dalej czy trzeba wczytać jakieś poprzednie wspomnienie ? Chodzi mi o dokończenie wszelkich drobiazgów jak zbieranie stron, piór, zdobywanie fortów, skanowanie mieszkańców osady, polowania itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gra się dalej a nawet trzeba poczekać do końca ślamazarnie płynących napisów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gra się dalej a nawet trzeba poczekać do końca ślamazarnie płynących napisów

Ja w asc rv dłuuuuugo czekałem aż te napisy się skończą :( szkoda by było znowu to powtarzać , szczególnie iż przypadł mi do gustu asc 3 :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cierpliwość jest cnotą, nauczyłem się tego po Hitmanie Blood Money :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam że tak długo rozkręcającej się gry to nie pamiętam. Dopiero w 6 sekwencji dostajemy docelowy outfit i gramy dorosłym Connorem. Liczyłem na jedną sekwencję z młodości i od razu akcja a tu 5 sekwencji i nudy. Mam nadzieję że się rozkręci... Przy okazji: czy multiplayerowe acziwki są trudne do zdobycia ? Pytam bo nie wiem czy się nie porwać na calaczka ;) Ewentualnie ktoś byłby chętny na wspólne granie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zebranie achivów na multi zabiera około 2-3 godzin, w zależności od skill'a. Trzeba też wiedzieć co się robi. Achivki singla, zwłaszcza te ze 100% skutecznością są wielokrotnie bardziej upierdliwe i osobiście szkoda mi było na nie czasu.

 

Co do kampanii - skoro połowę gry uważasz za nudną, raczej nie masz co oczekiwać na zmianę. Sama postać dorosłego bohatera niewiele zmienia w odbiorze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka, że gra nabrała rumieńców, odkąd zaczęliśmy grać Connorem. Początek był faktycznie nudny. Teraz, w perspektywie czasu uważam AC 3 za dużo lepszą grę niż Hitman Rozgrzeszenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka, że gra nabrała rumieńców, odkąd zaczęliśmy grać Connorem.

ja miałem rumieńce od początku i Connor nie miał tu nic do rzeczy :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma odmienne zdanie :) Początek dłużył się, moim zdaniem, niemiłosiernie. Reszta gry to najlepszy Assassin's Creed.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi też się początek dłużył, choć głównie chodzi mi o okres młodości Connora, bo Haytham to IMO bardzo ciekawa postać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reszta gry to najlepszy Assassin's Creed.

 

Na pewno inny. Mi mimo wszystko minimalnie bardziej podobała się trylogia z Ezio w roli głównej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam mieszane uczucia. Klimat i postać Connora jak najbardziej trafiła w moje gusta ale... jestem w 6 sekwencji i co robię ? Biegam po drzewach, zabijam jelenie, rozbudowuję osadę... Wg mnie powinno być dużo więcej akcji a nie takich Settlersów... Poza tym nie do końca ogarniam ten handel, kupców, konwoje. Mógłby ktoś napisać jak w łatwy sposób zarobić trochę funciaków ? Chciałbym stuningować Aquilę a mam w kieszeni pusto...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...