Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Vulc

Assassin's Creed III

Rekomendowane odpowiedzi

Twórcy nie wypuścili jeszcze łatek, żeby poprawić błędy ? Gra dojdzie do mnie we wtorek/środę, ale nie chciałbym zastać, po raz kolejny, niedopracowanego produktu. O tym, że fabuła rozkręca się długo i na początku jest nudno - jestem na to przygotowany.

Wypuścili oczywiście, pierwsza łatka poprawia 44 błędy(uwaga na spoilery!) :E Nic nie mam do wolnego rozkręcania się fabuły, po prostu wiało trochę nudą na początku. No, ale teraz jestem po solidnym, fabularnym zwrocie, przy którym zrobiłem :wow:, więc mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.

Myślę że to wynika z faktu tego co Ubisoft chciał przedstawić i dostępnej mocy.

Częściowo pewnie tak, ale dlaczego poprzednia część wygląda momentami lepiej? Moim zdaniem wynika to po prostu z pośpiechu, stąd w niektórych miejscach się ewidentnie nie przyłożono. Co tłumaczy też ilość bugów, mniejszych i większych. Równocześnie nie chcę nikogo zniechęcać do zabawy, tragedii nie ma. Częstotliwość występowania glichy jest różna, przykładowo raz wychodzę z tawerny i konie stoją normalnie, a za drugim razem jeden z nich, hmm... tańczy dubstep? :hmm: Nawet coś podobnego już na YT wylądowało:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do porównania do Revelations i poprzednich cześci myślę że cały sęk jest w tym że wszystkie Assassiny do tego momentu to były wyłącznie miasta i to z dość ciasnymi zabudowaniami. Idąc ulicą nie widzisz nic poza tą ulicą i konsola ma do wyrenderowania w miarę prosty obraz. Nawet jak biegniesz dachem to inne budynki zasłaniają ulicę i sporo widoku i tak na prawdę to nie ma tyle do wyświetlania naraz. Sam Ubisoft też wspominał że kiedy robili miasto to mogli sobie łatwo zaplanować jak je "odsłaniać" i czego nie trzeba wyświetlać. W AC3 jest znacznie więcej otwartych przestrzeni, widać dalej bo nie ma tylu budynków które zasłąniają widok. Nie wspominając już jak ciężkie dla xboxa musi być wieświetlanie tylu drzew, liści, krzków itp. Przypomnijcie sobie ile było roślinności w poprzednich AC i jak np drzewa wyglądały....

Do tego wydaje mi się że jest znacznie więcej obiektów niż w poprzednich częściach, stragany, drzewa, płoty, wszelkie "śmieci" w lesie itp.

 

Jeśli miałbym zgadywać to myślę że właśnie ten wzrost złożoności i komplikacji obrazu jaki w danej chwili mamy do wygenerowania może być przyczyną dla której AC:Revelations może zdawać się wyglądać lepiej niż AC3. Niestety zapasy mocy konsoli są ograniczone i chyba to było coś za coś...

 

Co do bugów to pewnie jeszcze wyjdą jakieś patche i co nieco ponaprawiają. Przypomnijcie sobie ile od premiery Skyrim stał się grywalny ;)

Natomiast w kwesti grafiki myślę że to chyba jednak głównie wina sprzętu a nie samej gry, chociaż pewnie jak to w życiu Ubisoft mógłby jeszcze coś więcej zoptymalizować i poprawić.

 

-edit-

To nie to że myślę że AC3 jest brzydki ;) Owszem mometami dźgnie w oko i czuje się taką "nieostrość" ale potrafi też urzekać i wyglądać świetnie :)

 

-edit2-

Mnie to osbiście chyba njabardziej ta "nieostrość" przeszkadza w AC3 i generalnie w grach na konsole. Jak sobie włącze coś na PC (co na moim blaszaku zadziała :E ) i ustawię wysoką rozdziałkę i wygładzanie krawędzi to po prostu jest tak ostro i wyraźnie że aż się wydaje jak by coś było nie tak po przesiadce z konsoli :lol2: Ale to też od gry zależy wiadomo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w moim przypadku Muve spieprzył sprawę. Miałem mieć grę w środę, a będę miał dopiero jutro... Długi weekend poszedł w..., a ja nawet nie zagrałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w moim przypadku Muve spieprzył sprawę. Miałem mieć grę w środę, a będę miał dopiero jutro... Długi weekend poszedł w..., a ja nawet nie zagrałem.

 

Rozumiem Cię lepiej niż myślisz ;) Od jakichś dwóch-trzech lat mam tak że zawsze jak jest trochę wolnego i przyjdzie mi ochota na jakąś grę to moje zamówienie szlag trafi i przychodzi mi gra po wolnym albo pod sam koniec. Zły jestem wtedy strasznie i klne na czym świat stoi :E Normalnie klontwa jakaś :mad2::E Dlatego teraz przed świętami zaopatrzę się w gry na zapas :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze tylko jedno pytanie zanim zacznę sam grać w grę - jak prezentuje się system pory dnia oraz warunki atmosferyczne ? Czy jedną konkretną misję możemy wykonywać zarówno w dzień jak i w nocy (przypuśćmy, że godzinę chodzę bez celu po mieście, pora dnia się zmieni ?) Jak się ma sprawa z warunkami atmosferycznymi ? Czy śnieg, deszcz, mgła prezentują się na prawdę ładnie i czy nie jest to nazbyt statyczne ? Tj, czy podczas chodzeniu po śniegu lub drzewach, na których znajduje się śnieg nie jest on statyczny, tylko można na nim zostawić jakieś ślady ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W śniegu zostawiasz na pewno ślady. Nawet całkiem fajnie to wygląda takie głębokie w zaspach. Ubisoft wypowiadał się że mają być wszelakie warunki pogodowe i chyba nie miały być tak do końca przypisane do misji... ale nie wiem jak to w praktyce wygląda. Pory roku na pewno są ustawione bo ile miałbyś niby czekać :E

Vulc grał zdecydowanie więcej niż ja to niech się on wypowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gram sobie w wersję na PS3 i framedropy w niektórych momentach są naprawdę irytujące. Pytanie, jak to wygląda na X360? Też macie dość częste spadki płynności?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gram sobie w wersję na PS3 i framedropy w niektórych momentach są naprawdę irytujące. Pytanie, jak to wygląda na X360? Też macie dość częste spadki płynności?

bardzo rzadko.

W ogóle nie wiem skąd to narzekanie. Ja utonąłem w świecie. Jest to stary, dobry Assassin tyle, że w innym otoczeniu (ja jednak wolałem średniowiecze i renesans). Gra mi się podoba i to bardzo, choć ja, jako fan łyknę bez zająknięcia z dziesięć takich samych części. Z nowości - na plus zaskoczyła mnie zabawa na morzu - setki razy lepszy pomysł niż defender tower z revelations (chyba tam to wprowadzono).

Dla mnie - zdecydowanie warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze tylko jedno pytanie zanim zacznę sam grać w grę - jak prezentuje się system pory dnia oraz warunki atmosferyczne ?

Warunki prezentują się całkiem nieźle. Raz słoneczko w lesie, raz gęsta mgła. Noc również jest, ale taka dość jasna noc. ;) Do tego różne pory roku. Nie sprawdzałem czy można misje wykonywać o różnych porach dnia, więc Ci nie powiem.

W ogóle nie wiem skąd to narzekanie. Ja utonąłem w świecie. Jest to stary, dobry Assassin tyle, że w innym otoczeniu (ja jednak wolałem średniowiecze i renesans). Gra mi się podoba i to bardzo, choć ja, jako fan łyknę bez zająknięcia z dziesięć takich samych części. Z nowości - na plus zaskoczyła mnie zabawa na morzu - setki razy lepszy pomysł niż defender tower z revelations (chyba tam to wprowadzono).

Dla mnie - zdecydowanie warto.

Narzekanie na kwestie czysto techniczne, IMO baaardzo uzasadnione. Niedawno musiałem dwa razy pod rząd restartować wspomnienie, bo po eliminacji celu nic się nie działo. Wcześniej jedna z misji za cholerę nie chciała mi się na mapie pojawić, choć internet mówił, że musi tam być. Wątek o bugach w tej grze na oficjalnym forum ma już 36 stron, więc definitywnie pokpiono sprawę.

 

Co do reszty to bawię się coraz lepiej. Może nie utonąłem w tym świecie, ale podobają mi się pomysły Ubi na urozmaicenie zabawy. Nie zgadzam się też, że jest to stary, dobry Assassin. :) To znaczy jest od strony mechaniki, choć i tutaj zaszły zmiany. Jeśli chodzi o inne rzeczy to nie czuję prawie w ogóle atmosfery poprzednich części - zwłaszcza Pogranicze przypomina mi RDR(nie mówiąc o polowaniu na zwierzęta), miasta również. Cały czas chodzi mi też po głowie Ostatni Mohikanin, dokładniej jak Connor biegnie z tomahawkiem to widzę coś takiego. :D Oczywiście żadna to wada, wręcz przeciwnie. Okręt rzeczywiście bardzo fajna sprawa, z chęcią wskakuję za ster jak tylko pojawia się sposobność. Walka także nabrała IMO rumieńców, choć nadal jest zbyt prosta. Za to animacje w jej przypadku chyba najlepsze w serii. Muzyka w porządku, ale tutaj brakuje mi zdecydowanie jakichś charakterystycznych melodii, jak to było w AC2. Na koniec słowo o głównym bohaterze - Connorowi brakuje moim zdaniem charyzmy Ezio, ale ogólnie ma w sobie to "coś".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Connora jeszcze nie dobrnąłem, ale spoko gość z tego Kenwaya. Jemu charyzmy na pewno nie brakuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@mars83

Dzięki bogu za zmianę klimatu. Wreszcie coś nowego. Ale jak znam życie to będą teraz amerykę męćzyć przez kolejne kilka lat, DLC i pseudo sequelami aż mi nowy ląd wyjdzie bokiem...

Nie mówię, że to źle tylko chodzi o to, że Ezio to był Ezio :E Ogólnie z przegranych kilkunastu minut to mi sie to dość podobało :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Narzekanie na kwestie czysto techniczne, IMO baaardzo uzasadnione.

muszę odpukać - albo nie mam albo nie zauważam (chociaż braku znaczka misji pewnie bym nie przeoczył). Raz tylko wóz domokrążcy zapadł się w połowie pod ziemię a konie go tak ciągnęły - wziąłem to jako rzecz zabawną a nie taką, która psuje zabawę lub jest powodem do narzekania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogę się wczuć jeszcze w klimat. Nie czuje się dobrze jako leśnik. Główny bohater też mnie nie do końca przekonuje ale jestem dopiero na początku więc wszystko może się zmienić. Co mi się bardzo podobało to pływanie okrętnem. Świetna zabawa smile.gif

 

 

Początkowy bohater charyzmatyczny, nawet bardzo. Niemniej jak pograłem chwilę to nie miałem odczucia, że templariusz to zło. Miał on swoje racje i nie postępował jakoś ujme to "okrutnie". NIe czułem zatem różnicy, że templariusze to zło a asasyni dobro co było bardzo jasno przedstawione w poprzendich częściach. Ciekawe jest to, że przodek Desmonda był również templariuszem. Jak dobrze wszystko zrozumiałem, to Altair, Ezio, Nathan i Desmond mają wspólne więzy krwi. Zatem w rodzinie byli i templariusze i asasyni.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to właśnie jest na plus, że nie ma już takich dziecięcych podziałów na białe i czarne i zapominaniu o skali szarości. Zaczynają się nawet dyskusje dlaczego w obliczu zagrożenia nie połączyć sił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj moja kopia wreszcie dotarła, spędziłem z grą kilka godzin (5 sekwencji), więc swoje zdanie na temat tytułu mogę przedstawić.

 

Na wstępie powiem, że mogę uznać się za fana serii. Ukończyłem wszystkie części, choć schemat gry zdążył mi się trochę znudzić. Głównie jest to spowodowane bohaterem, którego twórcy serwowali nam przez jakby nie było, trzy gry. Samą postać Ezio lubię, jest charyzmatyczna i zarazem arogancka, ale ma coś w sobie. Revelations moim zdaniem uratowała końcówka, która, przynajmniej mnie, wzruszyła. Podchodząc do "trójki" miałem pewne obawy. Przede wszystkim, czy otrzymamy nie tylko powiew świeżości, ale po prostu, lepszą grę. Po pierwszych 5 sekwencjach mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to najlepszy Assassin's Creed w jakiego grałem. Jest tu lekki paradoks, gdyż pierwsze 2 godziny w moim przypadku były strasznie nudne, głównie przez bohatera, który mi po prostu nie przypadł do gustu. Sama akcja również rozgrywała się tak wolno, że zadawałem sobie pytanie "czy aby na pewno to jest AC?". Na szczęście dochodzimu do sedna sprawy, czyli Connora, który moim zdaniem bije Ezio na głowe. Twórcy ustrzelili moim zdaniem w 10, stawiając na zmianę klimatu, zmieniając bohatera na Indianina. Tym aspektem jestem po prostu zachwycony. Kolejna ważna rzecz, moim zdaniem najważniejsza, to fabuła. Gdy wcielamy się w Connora, fabuła nabiera tempa, rozmachu, po prostu jestem zauroczony tymi Indiańskimi klimatami

Na pochwałe zasługuje również oprawa audio, która jest rewelacyjna. W moje gusta komponuje się idealnie. Graficznie gra prezentuje się bardzo dobrze, lasy wyglądają podobnie jak w Wiedźminie 2. Animacja bohatera jest świetna. Pomimo ładnej grafiki gra niestety kuleje pod aspektem technicznym. Zdarzy się, że postać sję zatnie w jakimś miejscu, występują niewielkie, ale niestety odczuwalne spadki płynności. Reszta jest ok. Podobają mi się warunku atmosferyczne, Boston, lasy.. a to dopiero niecała połowa gry. Największą bolączką jest dla mnie AI kompana(ów) oraz przeciwników. Pomimo urozmaicenia systemu walki, dalej jest ona zbyt łatwa. Misje skradankowe są troche trudniejsze, wymagają pomyślenia, ale to akurat dobrze :) Liczę, że rozgrywka i fabuła utrzymają poziom i dalej będę mógł nazywać trzecią część najlepszym Assassynem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeszedłem Halo 4 i będzie pora na AC3 teraz :D chociaż mnie jeszcze świat Halo trzyma i pogrywam na multi sobie i Spartan Ops. Może znacie jakieś filmy dobre traktujące o okresie historycznym z AC3 którymi mógłbym się nastroić trochę ? Poza Patriotą z Gibsonem. Kończe też kilkuset stronicową historię USA czytać :E Miałem straszną wcześniej zajawkę ale mnie Master Chief wytącił z klimatu :E Ale nie mam mu za złe ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do osób które pogrywają w AC3 już dłuższy czas. Nie udało mi się tego nigdzie znaleźć. Jak długo utrzymuje się pora roku zima? Bardzo podoba mi się ten zimowy klimat lecz mam obawy że on jest tylko na krótką metę i większa część gry rozgrywa się w scenerii wiosenno-letniej. Jak z tym jest, bardzo proszę o odpowiedź.

Gorąco wszystkich pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zima jest przez spory fragment rozgrywki, na pewno nie jest jej za mało. Z resztą... Co to za głupie kryterium wyboru gry :)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wcale nie jest głupie kryterium gry. Zima dodaje wiele klimatu.

 

A więc postaram się odpowiedzieć - Zima występuję różnie, w grze akcja nie dzieje się z dnia na dzień, mam nadzieję, że nie będzie to dużym spojlerem, jeśli powiem, że jedną z misji wykonujemy 6 miesięcy później, więc wówczas pojawia się zima. Aktualnie jestem w 8/9 sekwencji i zima zdążyła pojawić się już kilka razy, a przeczuwać, że pojawi się jeszcze nie raz.

 

 

Muszę bardzo pochwalić stronę wizualną i dźwiękową gry. W odbiorze wszystko prezentuje się znakomicie, choć zdarzają się słabiutkie tekstury w niektórych miejscach, ale w odbiorze wizualnym gra prezentuje się znakomicie, zwłaszcza lasy i uliczki. Dźwięki są fantastyczne, odgłosy przyrody, zwierzęta, muzyka w tle - coś niesamowitego. Technicznie niestety gra dalej kuleje, pomimo, iż od początku grę mam zainstalowaną na dysku, to gdzieniegdzie zdarzy się doczytać tekstury lub pojawić znikąd jakaś postać lub zwierzę. Warunki pogodowe to również majstersztyk, poranna mgła, burze, śnieg.. Tego oczekiwałem.

 

Sekwencje z Desmondem są również doskonałe, ale jest ich stanowczo za mało.

 

A teraz mały spojler dla tych, którzy lubią rozmawiać z każdą postacią ile się da

 

 

Jak podszedłem do informatyka w jednej z sekwencji, gdy wychodzimy z Animusa prosi on nas o przysługę "czy nie pomożesz mi później bo chciałbym ustawić Animusa tak, by przenosił nas do prehistorii." Jak myślicie, pomysł na kolejne części lub dodatki do gry ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje bardzo za odpowiedź. Skoro zima występuje naprzemiennie to powinno to spełnić moje oczekiwania :) Ze względu na zbliżającą się porę roku mam ochotę właśnie pograć sobie w coś zimowego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w zeszyłm roku ze Skyrimem czekałem na ziemę specjalnie :D ( no i na patche ;) ) Zimowe krajobrazy też były sporym wabikiem dla mnie przy podejmowaniu decyzji o kupnie AC3 więc widać takich jak my jest więcej :E

 

Swoją drogą te głębokie ślady w śniegu były by świetne w multi w grze typu DayZ czy jakiejś innej takiej o raczej wolniejszym przebiegu niż klasyczne gry akcji i fpp. A zwierzaki w AC3 zostawiają ślady w śniegu i da się je po nich wytropić ? To było by świetne :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i główny wątek fabularny zakończony. Ostatnie 2 sekwencje są znacznie krótsze, niż wcześniejsze. Mojego zdania nie zmieniam - jest to najlepsza część jaka dotychczas powstała. Wnioskując po zakończeniu

możliwa jest natsępna część, ale już nie z Desmondem w roli głównej

.

 

Dzisiaj wystawię grę na Allegro, ale w między czasie porobię kilka misji morskich, pobocznych, bo na prawdę jest co robić bo skończeniu wątku fabularnego. Dla tych, którzy przejdą grę - oglądnijcie napisy końcowe, gdyż czeka Was jeszcze epilog.

 

Akozz

 

Zwierzęta można tropić na różne sposoby, nie tylko szukając śladów, ale również zastawiając pułapki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...