Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Yurix

Wewnątrz fabryki appla.

Rekomendowane odpowiedzi

A co sie dziwić że taka sytuacja jest w Polsce. Do takiej fabryki idą ludzie bez szkoły i zawodu. Albo tacy co się uczą. Często dojazd autobusami firmy do takiej strefy jest za darmo. Nawet w odległości 50km, ciekaw jestem czy to firma pokrywa koszty czy państwo w ramach promocji strefy ekonomicznej.

 

Standardowy monter ~1800zł brutto. Wypłata zawsze na czas. Nadgodziny +50%. Dodatkowe soboty po za grafikiem +100%. Wózek widłowy to 300zł brutto więcej. Normalna umowa o pracę.

 

Zauważcie w jakich warunkach mieszkają tam w Chinach. Po 8 osób i nie wiadomo czy te 2$ dostają do ręki. Za spotkania z płcią przeciwną można wylecieć z roboty a o imprezach nie ma nawet mowy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrzcie i podziwiajcie, za 5-10 lat będziecie chcieli pracować w takich fabrykach, żeby na chleb zarobić. Niestety takich w Polsce nie będzie, bo wspólna polityka fiskalna "Jewrokowchoza" spowoduje, że produkcja czegokolwiek będzie nieopłacalna. No może poza nielegalną produkcją bimbru, ale w tym akurat mamy wprawę. :E

 

Z przeciwnej strony barykady polecam film "Walmart Wysoki koszt niskich cen". W Ameryce już od jakiegoś czasu zwykłego pracownika nie stać na wiele podstawowych dóbr (nie mówiąc o ubezpieczeniu zdrowotnym i innych niby oczywistych rzeczach dla kultury zachodniej), niedługo będziemy mieli to samo. :thumbdown:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 dolary? Czyli jakieś 6.50zł netto za godzine pracy w fabryce. Nie dużo mniej niż dostaje pracownik produkcji w Polsce w Dellu ;)

Nie tylko w Dellu. Ile na gumtree jest ogłoszeń o pracy za 4zł/h? Z resztą, co mnie to obchodzi.

Z przeciwnej strony barykady polecam film "Walmart Wysoki koszt niskich cen". W Ameryce już od jakiegoś czasu zwykłego pracownika nie stać na wiele podstawowych dóbr (nie mówiąc o ubezpieczeniu zdrowotnym i innych niby oczywistych rzeczach dla kultury zachodniej), niedługo będziemy mieli to samo. :thumbdown:

O ile pamiętam, to w tym filmie mówili tylko o upadku małych sklepików przez taniość Walmarta- btw fajny był odcinek SouthPark o markecie Walmartu :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile pamiętam, to w tym filmie mówili tylko o upadku małych sklepików przez taniość Walmarta- btw fajny był odcinek SouthPark o markecie Walmartu :E

 

Przecież u nas było/jest to samo. Ile to drobnicy padło jak się rozpanoszyły u nas Stonki-Biedronki itp. sieci??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrzcie i podziwiajcie, za 5-10 lat będziecie chcieli pracować w takich fabrykach, żeby na chleb zarobić. Niestety takich w Polsce nie będzie, bo wspólna polityka fiskalna "Jewrokowchoza" spowoduje, że produkcja czegokolwiek będzie nieopłacalna. No może poza nielegalną produkcją bimbru, ale w tym akurat mamy wprawę. :E

 

Z przeciwnej strony barykady polecam film "Walmart Wysoki koszt niskich cen". W Ameryce już od jakiegoś czasu zwykłego pracownika nie stać na wiele podstawowych dóbr (nie mówiąc o ubezpieczeniu zdrowotnym i innych niby oczywistych rzeczach dla kultury zachodniej), niedługo będziemy mieli to samo. :thumbdown:

 

Stać jak się umie zarządzać pieniędzmi, a ubezpieczenie 3/4 ma od pracodawcy. Dostali po dupie bardzo w kryzysie, ale gadanie, że nie stać ich na prawie nic jest głupie i tak widziałem tą Amerykę na własne oczy.

 

EDIT:

Szynka i nabiał są tańsze niż u nas i lepsze jakościowo w tej cenie, chleb chyba podobna cena, może wyższa będzie, a owoce to tam mają pierońsko tanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stać jak się umie zarządzać pieniędzmi, a ubezpieczenie 3/4 ma od pracodawcy. Dostali po dupie bardzo w kryzysie, ale gadanie, że nie stać ich na prawie nic jest głupie i tak widziałem tą Amerykę na własne oczy.

 

EDIT:

Szynka i nabiał są tańsze niż u nas i lepsze jakościowo w tej cenie, chleb chyba podobna cena, może wyższa będzie, a owoce to tam mają pierońsko tanie.

Jak zwykle jeden o zupie, a drugi o d..ie. To co z tą pozostałą 1/4 (jaką to daje liczbę), a co z ubezpieczeniem rodziny, a patrzyłeś jakie świadczenia wchodzą w zakres tego ubezpieczenia (np brak opieki dentystycznej), itd.

Poza tym nie napisałem, że nie stać na prawie nic, tylko na wiele dóbr (również niematerialnych) tak oczywistych dla kultury zachodniej (wymieniać nie będę, bo zaraz znowu ktoś napisze, że był i widział, że to mają). Więc nie rób nadinterpretacji mojego postu.

Poza tym każdy kto był w Ameryce mógł widzieć inną Amerykę - jak porównasz jakość życia w stanach należących do regionu West North Central, z jakością życia w stanach Mid-Atlantic. :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zwykle jeden o zupie, a drugi o d..ie. To co z tą pozostałą 1/4 (jaką to daje liczbę), a co z ubezpieczeniem rodziny, a patrzyłeś jakie świadczenia wchodzą w zakres tego ubezpieczenia (np brak opieki dentystycznej), itd.

Poza tym nie napisałem, że nie stać na prawie nic, tylko na wiele dóbr (również niematerialnych) tak oczywistych dla kultury zachodniej (wymieniać nie będę, bo zaraz znowu ktoś napisze, że był i widział, że to mają). Więc nie rób nadinterpretacji mojego postu.

Poza tym każdy kto był w Ameryce mógł widzieć inną Amerykę - jak porównasz jakość życia w stanach należących do regionu West North Central, z jakością życia w stanach Mid-Atlantic. :hmm:

 

Nie można mieć pretensji, że mają prywatną opiekę zdrowotną i części osób na to nie stać, zresztą dla nich jest program medicaid. Większość nieubezpieczonych to nielegalni. Kolejna sprawa, tam każdy szpital indywidualnie podejdzie do pacjenta, mało zarabiasz, nie masz ubezpieczenia, złamiesz powiedzmy nogę to najprawdopodobniej Ci umażą rachunek, z poważniejszymi chorobami nie wiem, pewnie gorzej w tej kwestii. Podstawowe świadczenia są, zresztą u każdego pracodawcy inny jest pakiet, za niektóry trzeba dodatkowo płacić. U nas jest dentysta i wszyscy specjaliści za darmo, ale co z tego jak trzeba miesiącami do nich czekać i przez to trzeba iść prywatnie? Napisałeś dokładnie to:

 

(...)W Ameryce już od jakiegoś czasu zwykłego pracownika nie stać na wiele podstawowych dób(...)

 

Skoro ich nie stać na wiele podstawowych dóbr to znaczy, że nie stać ich na prawie nic. Co do porównywania jakości życia, wszędzie tak jest. Może u nas nie ma Polski B i A? Niemców wschodnich i zachodnich? Chcesz się wygrzebać z dołka to jedziesz gdzie jest lepiej, a nie narzekasz jak tu źle i niedobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nawet w Polsce byłby by kolejki do takiej pracy. Ponad 6 zł za godzinę a do tego masz się gdzie przespać i co zjeść :E

A do tego ile mozesz ukrasc zeby potem opylic na allelolo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej fabryce w Chinach i tak jeszcze mają niezłe warunki pracy. Niech zrobią reportaż np. z fabryki LG pod Wrocławiem, to dopiero przeżyją szok. A pensje chyba na jeszcze gorszym poziomie jak te w Chinach. U nas pracownicy w podobnych fabrykach zagranicznych koncernów wcale lepiej nie mają, więc zamiast się bulwersować jak to biedni Chińczycy mają źle, lepiej najpierw spójrzcie na własne podwórko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej fabryce w Chinach i tak jeszcze mają niezłe warunki pracy. Niech zrobią reportaż np. z fabryki LG pod Wrocławiem, to dopiero przeżyją szok. A pensje chyba na jeszcze gorszym poziomie jak te w Chinach. U nas pracownicy w podobnych fabrykach zagranicznych koncernów wcale lepiej nie mają, więc zamiast się bulwersować jak to biedni Chińczycy mają źle, lepiej najpierw spójrzcie na własne podwórko.

Dokładnie. Przykład pierwszy z brzegu: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8116916,Pracownicy_Carrefoura_pojda_do_WC__jak_stana_na_kropce.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

W przeliczeniu 6.20zł/h to mniej wiecej tyle co w Polsce oferuje MCDonald, czy Cinema-city :E

Na budowie niewykwalifikowany zarabia więcej. W sumie nie dziwne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...EDIT:

Szynka i nabiał są tańsze niż u nas i lepsze jakościowo w tej cenie, chleb chyba podobna cena, może wyższa będzie, a owoce to tam mają pierońsko tanie.

...Skoro ich nie stać na wiele podstawowych dóbr to znaczy, że nie stać ich na prawie nic. Co do porównywania jakości życia, wszędzie tak jest. Może u nas nie ma Polski B i A? Niemców wschodnich i zachodnich? Chcesz się wygrzebać z dołka to jedziesz gdzie jest lepiej, a nie narzekasz jak tu źle i niedobrze.

Już pisałem nadinterpretujesz. :hmm:

Heh - skoro sprowadzasz to do jedzenia i takich tam, to po co było obalać w Polsce poprzedni ustój. Przecież:

- chleb był tani i smaczny, z mąki i drożdży, a nie jakichś emulgatorów i spulchniaczy,

- wyroby czekoladopodobne smaczniejsze niż obecne "czekoladowe" (a na pewno nie takie chemiczne jak obecnie),

- szynka słynąca na całym świece,

- nikt z domu nie wyrzucał na bruk,

- mleko (zwłaszcza to ze złotym kapslem) jak postało kilka dni robiło się zsiadłe, a nie jak teraz śmierdzący glut,

- nie było problemów ze znalezieniem pracy,

- i tak można w nieskończoność ...

Wg. tych kryteriów pogorszyliśmy sobie warunki życia. Ale czy tylko o to chodzi w życiu, żeby było "co do gara włożyć"

 

Dalej nie będę kontynuował, bo jak sam stwierdziłeś, jest również Polska A i Polska B. Ktoś z zagranicy kto był tylko w Warszawie, a inny tylko w Rzeszowie, wiedzieli trochę inną Polskę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawie jak u nas. Przeciętny polak zarabia około 6zł na godzinę. A my przecież jesteśmy w UE, wielkim cywilizowanym krajem :D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawie jak u nas. Przeciętny polak zarabia około 6zł na godzinę. A my przecież jesteśmy w UE, wielkim cywilizowanym krajem :D.

 

Bez przesady. Średnia krajowa na 2011 rok wynosi 3360zł brutto czyli ok 2350zł na ręke, to będzie ok 14zł netto na godzinę. 6zl na reke to praktycznie najniższa krajowa, już malo gdzie zarabia się tą najnizsza, nawet hipermarkety płaca wiecej. Te 1500zł netto zarobi się praktycznie wszedzie, jezeli sie dobrze poszuka. Tak jak wczesniej napisałem polskie linie produkcyjne placą średnio ok ~9zł netto na godzinę. Już nie róbcie z Polski takiej bidy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już pisałem nadinterpretujesz. :hmm:

Heh - skoro sprowadzasz to do jedzenia i takich tam, to po co było obalać w Polsce poprzedni ustój. Przecież:

- chleb był tani i smaczny, z mąki i drożdży, a nie jakichś emulgatorów i spulchniaczy,

- wyroby czekoladopodobne smaczniejsze niż obecne "czekoladowe" (a na pewno nie takie chemiczne jak obecnie),

- szynka słynąca na całym świece,

- nikt z domu nie wyrzucał na bruk,

- mleko (zwłaszcza to ze złotym kapslem) jak postało kilka dni robiło się zsiadłe, a nie jak teraz śmierdzący glut,

- nie było problemów ze znalezieniem pracy,

- i tak można w nieskończoność ...

Wg. tych kryteriów pogorszyliśmy sobie warunki życia. Ale czy tylko o to chodzi w życiu, żeby było "co do gara włożyć"

 

Dalej nie będę kontynuował, bo jak sam stwierdziłeś, jest również Polska A i Polska B. Ktoś z zagranicy kto był tylko w Warszawie, a inny tylko w Rzeszowie, wiedzieli trochę inną Polskę...

 

Nie nadinterpretuje, dla mnie podstawowe dobra to jedzenie, skoro twierdzisz, że ich nie stać na wiele podstawowych dóbr to nie stać ich na nic, bo tam jest to tanie, co tu jest do niezrozumienia? Urodziłem się już w wolnej Polsce, nie znałem "smaku" PRL, ale skoro było tak cudnie jak piszesz to jedź sobie do Korei Północnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te średnie są zawyżone przez elitę zarabiającą po kilkaset tysięcy na miesiąc. Przeciętny Polak zarabia nawet mniej niż najniższa. Coraz częściej zatrudnia się na umowę o dzieło czy zlecenie, bo pracodawcy są zbulwersowani tak "dużą" stawką minimalną ;). Poza tym co z tego, że podnoszą te stawki wynagrodzenia skoro wszystko idzie w górę. Kilka lat temu było można kupić tyle samo za 900zł , co teraz za 1200zł;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te średnie są zawyżone przez elitę zarabiającą po kilkaset tysięcy na miesiąc. Przeciętny Polak zarabia nawet mniej niż najniższa. Coraz częściej zatrudnia się na umowę o dzieło czy zlecenie, bo pracodawcy są zbulwersowani tak "dużą" stawką minimalną ;).

 

BZDURA. Nie wiem nawet po co takie rzeczy powtarzać.

Co do średniej, brałes pod uwagę jak mocno zaniżają ją rejestracje na najniższą krajową, gdzie tak naprawdę pracownik zarabia czesto parę razy wiecej. Kiedyś pracowalem w firmie która rejestrowala mnie na 1/2 etatu na najniższą, czyli teoretycznie ok 450zl netto ( w tamtych czasach ), podczas gdy zarabialem ok 5-6 razy tyle. To nie zaniża sredniej?

Inna sprawa wszystkie działalności gospodarcze, czyli taki ogrom samozatrudnień. Myslisz ze rozliczając się czesto na zeszyt, nie ukrywają dochodów? Wszystkie te firmy które chcą uniknąc kasy? Zarabiają po 5 kafli miesiecznie zysku, a wpisują sobie straty :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez przesady. Średnia krajowa na 2011 rok wynosi 3360zł brutto czyli ok 2350zł na ręke, to będzie ok 14zł netto na godzinę. 6zl na reke to praktycznie najniższa krajowa, już malo gdzie zarabia się tą najnizsza, nawet hipermarkety płaca wiecej. Te 1500zł netto zarobi się praktycznie wszedzie, jezeli sie dobrze poszuka. Tak jak wczesniej napisałem polskie linie produkcyjne placą średnio ok ~9zł netto na godzinę. Już nie róbcie z Polski takiej bidy

To 3360 to z kosztami pracodawcy czyli... 2800zł brutto czyli jakieś 2000zł na rękę.

 

I to co piszesz o polskich liniach produkcyjnych to prosze Cie nie osłabiaj mnie bo widac ze nie masz blade pojęcia. Tak jak pisałem wcześniej 1800zł brutto czyli 9-10zł brutto albo mniej jezeli przez agecje pracy tymczasowej nawet 8zł brutto i umowy na 2 tygodnie albo 1 miesiac.

 

W Warszawie to moze takie stawki są, ale nawet pod Wrocławiem w strefie ekonomicznej taka bida :E

 

@up masz racje co do ukrytych zarobków. Często w mniejszych firmach dostaje sie umowe na minimalna a reszta pod stołem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To 3360 to z kosztami pracodawcy czyli... 2800zł brutto czyli jakieś 2000zł na rękę.

 

I to co piszesz o polskich liniach produkcyjnych to prosze Cie nie osłabiaj mnie bo widac ze nie masz blade pojęcia. Tak jak pisałem wcześniej 1800zł brutto czyli 9-10zł brutto albo mniej jezeli przez agecje pracy tymczasowej nawet 8zł brutto i umowy na 2 tygodnie albo 1 miesiac.

 

W Warszawie to moze takie stawki są, ale nawet pod Wrocławiem w strefie ekonomicznej taka bida :E

 

wiedze swoją czerpie z setek ludzi którym zakladalem/prowadzilem konta/produkty kredytowe/widzialem osobiście zaświadczenia/śledziłem ich wpływy wynagrodzenia dla firm takich jak Dell,Sasmsung,Hutchinson i ogólnie prawie cała milionowa u nas w Lodzi. W tych firmach bez nadgodzin zarobi się ok 1400zł netto miesiecznie Jasne są takie kouhozy jak Sonoco, Gillet, Indesit gdzie naprawde pracownicy lecą po najnizszej, ale powoli to sie zmienia. Nawet w prywatnych firmach jakis, sitodrukach, drukarniach te 1400/1500zł to nie jest duzo. A co do Della to bardzo smaczne obiady za grosze pracownicy mają zapewnione, to też sie liczy. Pojechalem otworzyć rachunki nowym pracownikom na szkoleniu bhp, bo musieli miec rory to przy okazji zjadlem obiad z 2 dań za 4,50gr :E

A agencje pracy tymczasowej, to faktycznie zlodzieje. Zabierają sporo

 

BTW jak z kosztami pracodawcy? 3360zł brutto to ok 2350zł plus/minus 50zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nadinterpretuje, dla mnie podstawowe dobra to jedzenie, skoro twierdzisz, że ich nie stać na wiele podstawowych dóbr to nie stać ich na nic, bo tam jest to tanie, co tu jest do niezrozumienia? Urodziłem się już w wolnej Polsce, nie znałem "smaku" PRL, ale skoro było tak cudnie jak piszesz to jedź sobie do Korei Północnej.

No widzisz i tym postem potwierdzasz, to co napisałem o nadinterpretacji. Zadałem proste pytanie, po co było obalać system w którym ludzie mieli dostęp do tych podstawowych dóbr, a Ty mnie już do KRLD wysyłasz. A niby dlaczego to ja mam gdzieś wyjeżdżać, bo Tobie się coś takiego roi w głowie. :hmm: Ja mogę napisać to jedź sobie do tych USA, skoro tam taki raj.

Generalnie potwierdzasz swoją ignorancję dla oczywistych faktów historycznych, jeżeli porównujesz ustrój KRLD i PRL - nie mamy o czym dyskutować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No widzisz i tym postem potwierdzasz, to co napisałem o nadinterpretacji. Zadałem proste pytanie, po co było obalać system w którym ludzie mieli dostęp do tych podstawowych dóbr, a Ty mnie już do KRLD wysyłasz. A niby dlaczego to ja mam gdzieś wyjeżdżać, bo Tobie się coś takiego roi w głowie. :hmm: Ja mogę napisać to jedź sobie do tych USA, skoro tam taki raj.

Generalnie potwierdzasz swoją ignorancję dla oczywistych faktów historycznych, jeżeli porównujesz ustrój KRLD i PRL - nie mamy o czym dyskutować.

 

Bo gadasz głupoty o tamtym ustroju, jakby tak pięknie było to by to zostało. Wysyłam Cię do Korei bo tam się to jeszcze zachowało, w końcu twierdzisz, że tak świetnie było i jest, jedź i zobacz. Nie bój żaby, ja wyjadę sobie do USA, już nie musisz się o to martwić bo w porównaniu do Ciebie wiem jak tam jest.

 

@Down

EOT, słów brak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo gadasz głupoty o tamtym ustroju, jakby tak pięknie było to by to zostało...

Przecież to Ty sprowadziłeś wszystko do chleba i szynki. Pokazałem, że wtedy te dobra były lepszej jakości niż obecnie i nic więcej. A gdzie napisałem, że było pięknie. :question: To kto tu gada głupoty :hmm:

 

Wysyłam Cię do Korei bo tam się to jeszcze zachowało, w końcu twierdzisz, że tak świetnie było i jest, jedź i zobacz.

Najpierw sam napisałeś, że nie znasz "smaku" PRL. Potem twierdzisz, że w KRLD jest jak w PRL. Pytanie: skąd wiesz :question: Byłeś, widziałeś i masz porównanie, czy tylko tak sobie zgadujesz :question:

 

 

Nie bój żaby, ja wyjadę sobie do USA, już nie musisz się o to martwić bo w porównaniu do Ciebie wiem jak tam jest.

O widzę czuły punkcik :Up_to_s: A czy wiem, czy nie wiem nie będę polemizował, bo Ty i tak wiesz lepiej. :Up_to_s:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja dryfuje w kierunku "Wcale nie tak mało płacą Chińczykom w porównaniu do Polaków"?

Hmm, ale czy Polak jest w stanie zaakceptować minimalne możliwe prawa pracownicze, kilkunastogodzinny dzień pracy, brak praw do urlopów i choroby, kary za pomyłki w pracy, zatrudnianie dzieci, czy uber-wysokie normy do zrobienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wezcie pod uwage ze tym sie oburzaja glownie Amerykanie, dla ktorych takie warunki pracy i plcy sa trudne do wyobrazenia.

Wy to porownujecie do montowni w Polsce, gdzie tez jest wyzysk w niektorych firmach - dlatego tu buduja montownie bo jest tania sila robocza. Ale i u nas pensje rosna, tak minimalne jak srednia.

I w Chinach tez zaczynaja zadac podwyzek i strajkowac. Tyle ze tam poki co znajda nowych chetnych, w Polsce bywa ze firmy maja problem z skompletowaniem i utrzymaniem zalogi. Albo maja duza rotacje i brygady maja niska wydajnosc bo ciagle sa nowi ktorzy "jeszcze sie ucza". Ot koszty niskich wynagrodzen lub kiepskich innych warunkow pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...