Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

12 minut temu, Trepcia napisał:

Są debile na tej Ziemii ale co zrobić...

Ciekawi mnie kiedy w Polsce zaczną wycofywać niektóre słowa, np. asfalt (jako lepiszcze przy budowie dróg) albo murzynek (ciasto).

Zważywszy na to, że nie mamy takiego historycznego obciążenia jak USA czy WB, to raczej nam jakoś szczególnie nie grozi. Paliwem dla takich dziwnych ruchów jest poczucie winy za ciągle bardzo świeżą systemową dyskryminację.

Tym niemniej pewne zmiany by się przydały, ale bardziej w mentalności i podstawowej wiedzy, bo choćby tutaj w odniesieniu do zamieszek w USA ktoś użył np. określenia małpy i generalnie wiele osób przekłada wandalizm na całą ciemnoskórą społeczność.

W sumie nawet poza kwestiami dyskryminacji rasowej w USA jest od dawna tendencja do ugrzeczniania języka do granic absurdu. Nieźle opisał to George Carlin.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już tu piszemy z przymrużeniem oka, że niedługo przez tę poprawność polityczną cały świat będzie czarny ;) tak na przeciwległym biegunie https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,26092102,paris-jackson-wcieli-sie-w-jezusa-lesbijke-w-sieci-petycja.html#s=BoxOpImg8  "katolom" cały czas można robić na złość i jakoś nikt większej afery z tego nie robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Klakier1984 napisał:

Jak już tu piszemy z przymrużeniem oka, że niedługo przez tę poprawność polityczną cały świat będzie czarny ;) tak na przeciwległym biegunie https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,26092102,paris-jackson-wcieli-sie-w-jezusa-lesbijke-w-sieci-petycja.html#s=BoxOpImg8  "katolom" cały czas można robić na złość i jakoś nikt większej afery z tego nie robi.

Ten artykuł pokazuje, że właśnie przynajmniej jacyś ludzie robią z tego aferę i dzięki takim reakcjom obrazoburcze filmy, rzeźby czy co tam innego się sprzedają - darmowy rozgłos jest w cenie i kompletnie nie liczy się, czy wywołane emocje są pozytywne czy negatywne.

Mi jest z powodu takich dzikich pomysłów bardzo wszystko jedno. Z resztą w tym konkretnym przypadku wcale nie musi chodzić o autentyczne przedstawianie Jezusa jako lesbijki a jest to jedynie projekcja mentalna głównej bohaterki. Zależnie od jakości wykorzystania tego pomysłu zależałaby moja faktyczna ocena filmu, ale raczej nie mam szczególnej ochoty się w to wgłębiać.

Musical "Jesus Christ Superstar" też wywołał wielką burzę zarówno wśród chrześcijan jak i Żydów, że o "Żywotach Briana" nie wspomnę. A są to dzieła świetne i cieszę się, że powstały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Radar28 napisał:

W sumie nawet poza kwestiami dyskryminacji rasowej w USA jest od dawna tendencja do ugrzeczniania języka do granic absurdu. Nieźle opisał to George Carlin.

Tak jak i w serialach rysunkowych biali nie mogą podkładać głosu pod czarnoskóre/kolorowe postaci.

Tyle, że zanim to w ogóle zacznie przejawiać się w jakikolwiek sposób w polskiej rzeczywistości to miną całe dekady.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W bajkach looney tunes Elmer nie może już na królika z bronią polować bo się w USA za dużo strzelają 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Klakier1984 napisał:

W bajkach looney tunes Elmer nie może już na królika z bronią polować bo się w USA za dużo strzelają 😀

Jak to? Przecież prawo do posiadania broni jest jedną z największych świętości w USA! NRA powinno ostro zaprotestować. :E

Nadal się z królikiem będą bezpardonowo bić, wysadzać i próbować zabić, ale skoro nie będzie strzelby, to wszystko jest już w porządku. To tak samo głupie jak pomysł, że pokolorowanie krwi na czarno bądź zielono sprawi, że dana scena będzie mniej brutalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Radar28 napisał:

Ten artykuł pokazuje, że właśnie przynajmniej jacyś ludzie robią z tego aferę i dzięki takim reakcjom obrazoburcze filmy, rzeźby czy co tam innego się sprzedają - darmowy rozgłos jest w cenie i kompletnie nie liczy się, czy wywołane emocje są pozytywne czy negatywne.

Mi jest z powodu takich dzikich pomysłów bardzo wszystko jedno. Z resztą w tym konkretnym przypadku wcale nie musi chodzić o autentyczne przedstawianie Jezusa jako lesbijki a jest to jedynie projekcja mentalna głównej bohaterki. Zależnie od jakości wykorzystania tego pomysłu zależałaby moja faktyczna ocena filmu, ale raczej nie mam szczególnej ochoty się w to wgłębiać.

Musical "Jesus Christ Superstar" też wywołał wielką burzę zarówno wśród chrześcijan jak i Żydów, że o "Żywotach Briana" nie wspomnę. A są to dzieła świetne i cieszę się, że powstały.

Mnie też takie produkcje generalnie zwisają bo zrobić coś kontrowersyjnego i jednocześnie dobrego jest niezwykle ciężko. Dlatego większość takich "dzieł" kończy marnie. 

Ale bądźmy przy tym uczciwi. Wiesz jakby skończyła  na ten przykład projekcja mentalna bohatera nt. czarnej społeczności jako bandy bandytów i zlodziei? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Everyman napisał:

Tak jak i w serialach rysunkowych biali nie mogą podkładać głosu pod czarnoskóre/kolorowe postaci.

Tyle, że zanim to w ogóle zacznie przejawiać się w jakikolwiek sposób w polskiej rzeczywistości to miną całe dekady.

Niekoniecznie. Żyjemy w świecie globalnym, a popkultura jest mocno zdominowana przez USA. Każda głupota powstała po drugiej stronie Atlantyku dość szybko znajduje zwolenników i u nas (choćby ta ostatnia wojenka ze słowem "Murzyn").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym podkładaniem głosów to jest niesamowity debilizm. Jak głos pasuje to pasuje i tyle w temacie. W dupie mam czy to czarny podkłada pod białego czy azjatka pod araba. 

Ale skoro wprowadzamy taki puryzm to rozumiem, że czarni podkładający pod białych czy azjatów również wypadają z gry? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, crush napisał:

że czarni podkładający pod białych czy azjatów również wypadają z gry? 

Oczywiscie ze nie, Tylko biali handlowali niewolnikami przeciez, nie? No nie?

Edytowane przez chartkor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, crush napisał:

Mnie też takie produkcje generalnie zwisają bo zrobić coś kontrowersyjnego i jednocześnie dobrego jest niezwykle ciężko. Dlatego większość takich "dzieł" kończy marnie. 

Ale bądźmy przy tym uczciwi. Wiesz jakby skończyła  na ten przykład projekcja mentalna bohatera nt. czarnej społeczności jako bandy bandytów i zlodziei? 

Aktualnie byłoby to dolewanie oliwy do ognia. Generalnie robienie takich kontrowersji w trakcie pewnych wydarzeń lub gdy cała sprawa jest jeszcze świeża jest raczej nie na miejscu i nie ma szans na normalny odbiór niezależnie od intencji. Choćby komedie o II WŚ: są kontrowersyjne? Dla nas nieszczególnie, ale jakby ktoś chciał coś takiego nakręcić np. w 1946 roku?

Co jest istotne: trudne i kontrowersyjne tematy mogą i powinny być podnoszone, ale to faktycznie trzeba umieć robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Klakier1984 napisał:

W bajkach looney tunes Elmer nie może już na królika z bronią polować bo się w USA za dużo strzelają 😀

Do Duffiego strzw lać tym bardziej nie może bo czarny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, Radar28 napisał:

Aktualnie byłoby to dolewanie oliwy do ognia. Generalnie robienie takich kontrowersji w trakcie pewnych wydarzeń lub gdy cała sprawa jest jeszcze świeża jest raczej nie na miejscu i nie ma szans na normalny odbiór niezależnie od intencji. Choćby komedie o II WŚ: są kontrowersyjne? Dla nas nieszczególnie, ale jakby ktoś chciał coś takiego nakręcić np. w 1946 roku?

Co jest istotne: trudne i kontrowersyjne tematy mogą i powinny być podnoszone, ale to faktycznie trzeba umieć robić.

W 1943 r była kreskówka z Kaczorem Donaldem i Mein Kampf ;-)

 

 

Edytowane przez Trepcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

4 minuty temu, Radar28 napisał:

Aktualnie byłoby to dolewanie oliwy do ognia. Generalnie robienie takich kontrowersji w trakcie pewnych wydarzeń lub gdy cała sprawa jest jeszcze świeża jest raczej nie na miejscu i nie ma szans na normalny odbiór niezależnie od intencji. Choćby komedie o II WŚ: są kontrowersyjne? Dla nas nieszczególnie, ale jakby ktoś chciał coś takiego nakręcić np. w 1946 roku?

Co jest istotne: trudne i kontrowersyjne tematy mogą i powinny być podnoszone, ale to faktycznie trzeba umieć robić.

Tylko ja mam wrażenie, że ta debilna moralna panika postępuje, a nie zanika. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Trepcia napisał:

W 1943 r była kreskówka z Kaczorem Donaldem i Mein Kampf ;-)

Na potrzeby propagandy wojennej różne filmy były produkowane, ale z ofiar raczej nikt się nie śmiał. Z ciekawszych produkcji amerykańskich z tamtego okresu mamy np. serię filmów edukacyjnych dla żołnierzy, gdzie głównym bohaterem jest szeregowy Snafu.

17 minut temu, crush napisał:

 

Tylko ja mam wrażenie, że ta debilna moralna panika postępuje, a nie zanika. 

  A to jak najbardziej. Tyle że podawanie przykładów, które są faktycznie kontrowersyjne raczej nie zahacza o ten temat - tutaj bardziej pasuje paniczne usuwanie słów takich jak "biały" czy "jasny" albo zabieranie strzelby Elmerowi, gdzie sensu w tych działaniach nie ma za grosz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Assassin napisał:

Niekoniecznie. Żyjemy w świecie globalnym, a popkultura jest mocno zdominowana przez USA. Każda głupota powstała po drugiej stronie Atlantyku dość szybko znajduje zwolenników i u nas (choćby ta ostatnia wojenka ze słowem "Murzyn").

Pomijając fakt, że według mojej pamięci przynajmniej w mojej młodości słowo murzyn nie miało wydźwięku negatywnego. "Murzynek Bambo w Afryce mieszak, czarną ma skórę ten nasz koleżka...", czy też czytanka Murzyńska córeczka. Nie pamiętam aby to miało wydźwięk rasistowski.

Edytowane przez Suchy211

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z tym Uncle Ben's to jest w ogóle ciekawa sytuacja z mojej (naszej?) perspektywy. Bo nie dość, że ta marka nigdy nie niosła u nas jakichś negatywnych emocji rasowych to wręcz była małym symbolem statusu w latach 90 przez to jak drogie były te produkty w stosunku do naszych rodzimych. :E

To jest klasyk - "nie jestem rasistą, ja po prostu nie lubię tych j****** czarnuchów".
Niektórzy mają w głowie niewiele więcej niż to zwierzątko o którym piszą...

Edytowane przez crush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Typ przegiął, ale do jednego tylko się odniosę i kończę temat. Crush, Polacy też nie zaczynali z równej pozycji a nas w Europie traktuje się, jak ludzi drugiej kategorii. Czemu nikt o nasze prawa się nie upomni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, .winter. napisał:

Typ przegiął, ale do jednego tylko się odniosę i kończę temat. Crush, Polacy też nie zaczynali z równej pozycji a nas w Europie traktuje się, jak ludzi drugiej kategorii. Czemu nikt o nasze prawa się nie upomni?

A kiedy u nas danym grupom zakazywano wejścia do restauracji, kina czy blokowano dostęp do edukacji? 

Ja mam tylko nadzieję na sensowne zmiany tam które pozwolą wychodzić co raz większej liczbie czarnych z kręgów patologii w których egzystują. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, chartkor napisał:

Snip

Mówisz o stereotypach a sam co robisz? :)

Po za tym, jak byś nazwał ludzi którzy ucinają głowy białym, bo są biali? Tak samo nazywam karteloskie szuje z Meksyku czy Brazylii. Taki sam mam pogląd na idiotów z Albanii i Kosowa. I dziwnym trafem, nie mogę sobie przypomnieć aktów ucinania głowy, przez typowo białych ludzi. Przynajmniej z ostatnich lat. Jak ktoś nie umie w społeczeństwo i kradnie w imię czarnych, to kim on jest? Samotnikiem? Obrońcą uciśnionych? Czy zwykłym złodziejem i idiotą który dał się zmanipulować? Bo chyba nie robi tego dla Floyda. Typa z kilkoma wyrokami, który umarł od przecpania a nie uduszenia. 

Uuuu bo się przestraszę.

5 godzin temu, crush napisał:

Ale Ty zdajesz sobie sprawę, że oni nie startowali z równej pozycji? 

Wiem. Zdaję. Ale czy Ty zdajesz sobie sprawę że dziś mają dostęp do wszystkiego, praktycznie taki sam jak słabo opaleni? Pomijając to że dziś mogą się edukować tak samo jak reszta USA, mogą kupić broń czy dom czy samochód, nikt im tego nie zabrania przecież. A oni mają to wszystko w dupie. Luther King potrafił zrobić coś, czego dziś nie umiałby żaden z nich. Ćwierć miliona osób prowadził i nikt nawet nie pisnął aby zrobić coś złego lub na złość. Typ się w grobie przewraca.  

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, panzar01 napisał:

Wiem. Zdaję. Ale czy Ty zdajesz sobie sprawę że dziś mają dostęp do wszystkiego, praktycznie taki sam jak słabo opaleni? Pomijając to że dziś mogą się edukować tak samo jak reszta USA, mogą kupić broń czy dom czy samochód, nikt im tego nie zabrania przecież. A oni mają to wszystko w dupie. Luther King potrafił zrobić coś, czego dziś nie umiałby żaden z nich. Ćwierć miliona osób prowadził i nikt nawet nie pisnął aby zrobić coś złego lub na złość. Typ się w grobie przewraca.  

Nie, nie mają. USA to nie Europa, żeby dostęp do edukacji był równy, bo szkoły są opłacane z lokalnych podatków. Także na bogatych przedmieściach państwowe szkoły są świetne, bo stać je na sprzęt i dobrych nauczycieli. W biednych dzielnicach nie ma nawet kasy na podstawowe remonty i pensje, bo i skąd miałaby być, skoro okoliczni mieszkańcy ledwo dają radę przetrwać od wypłaty do wypłaty. O wyższym wykształceniu mogą tym bardziej zapomnieć, bo jest płatne no i kończąc słabą szkołę nie mieliby większych szans. Dodatkowo ich po prostu nie stać na pójście na studia, bo muszą jak najszybciej zacząć zarabiać, co oznacza nisko płatne miejsca pracy dla niewykwalifikowanych bez możliwości awansu. No i krąg biedy i beznadziei się zamyka.

Dodatkowo oczywiście dobija biednych brak dostępu do służby zdrowia i brak normalnych praw pracowniczych, czyli jak poważnie zachorujesz, to z jednej strony musisz uzbierać niewyobrażalną kwotę na leczenie a z drugiej wywalają cię z pracy, skoro pracować nie możesz.

W USA jak jesteś biedny, to nie masz szczególnych szans na wyrwanie się z tego stanu - amerykański sen to mit i to szczególnie perfidny. A ze względu na bardzo niedawną systemową dyskryminację rasową kto był zawsze na dole drabiny społecznej? Więc nic dziwnego też, że przestępczość oraz niechęć do państwa jest tak powszechna wśród czarnych - to po prostu wynika ze skrajnej biedy i braku możliwości wyjścia z niej.

Tak, jest też problem kulturowy gloryfikowania gangsterów, ale to się nie wzięło znikąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Radar28 napisał:

Nie, nie mają. USA to nie Europa, żeby dostęp do edukacji był równy, bo szkoły są opłacane z lokalnych podatków. Także na bogatych przedmieściach państwowe szkoły są świetne, bo stać je na sprzęt i dobrych nauczycieli. W biednych dzielnicach nie ma nawet kasy na podstawowe remonty i pensje, bo i skąd miałaby być, skoro okoliczni mieszkańcy ledwo dają radę przetrwać od wypłaty do wypłaty. O wyższym wykształceniu mogą tym bardziej zapomnieć, bo jest płatne no i kończąc słabą szkołę nie mieliby większych szans. Dodatkowo ich po prostu nie stać na pójście na studia, bo muszą jak najszybciej zacząć zarabiać, co oznacza nisko płatne miejsca pracy dla niewykwalifikowanych bez możliwości awansu. No i krąg biedy i beznadziei się zamyka.

Dodatkowo oczywiście dobija biednych brak dostępu do służby zdrowia i brak normalnych praw pracowniczych, czyli jak poważnie zachorujesz, to z jednej strony musisz uzbierać niewyobrażalną kwotę na leczenie a z drugiej wywalają cię z pracy, skoro pracować nie możesz.

W USA jak jesteś biedny, to nie masz szczególnych szans na wyrwanie się z tego stanu - amerykański sen to mit i to szczególnie perfidny. A ze względu na bardzo niedawną systemową dyskryminację rasową kto był zawsze na dole drabiny społecznej? Więc nic dziwnego też, że przestępczość oraz niechęć do państwa jest tak powszechna wśród czarnych - to po prostu wynika ze skrajnej biedy i braku możliwości wyjścia z niej.

Tak, jest też problem kulturowy gloryfikowania gangsterów, ale to się nie wzięło znikąd.

Tak to jest jak ktoś mówi że jest obyty, a Ameryke to chyba tylko z telewizji zna. Bieda w USA w "inner cities" dużych miast jest przerażająca czasami i za każdym razem jest dla mnie też nie do ogarnięcia jak ją widziałem. Ciężko jest ogarnąć mózgiem niektóre obrazki jak pomyślisz że to niby najlepszy kraj na świecie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, chartkor napisał:

Tak to jest jak ktoś mówi że jest obyty, a Ameryke to chyba tylko z telewizji zna. Bieda w USA w "inner cities" dużych miast jest przerażająca czasami i za każdym razem jest dla mnie też nie do ogarnięcia jak ją widziałem. Ciężko jest ogarnąć mózgiem niektóre obrazki jak pomyślisz że to niby najlepszy kraj na świecie. 

A niektórzy niestety zatrzymali się na poziomie wiedzy Freda z Chłopaki nie płaczą.

Swoją drogą USA to doskonały przykład, dlaczego pomysły gospodarcze Korwina i jemu podobnych nigdy nie powinny być realizowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalezienie pracy w USA jest bardzo proste. Wystarczy posiadać SS i nie mieć wygórowanych wymagań. Inna sprawa czy za te zarobione drobniaki da się radę utrzymać? W mieście ciężko. No chyba że kupi się jakiś van Mercury za $300 i w nim będzie się spało.

Wracając do murzynów. Często widziałem ich w furgonetkach Comcastu. Jeden zakładał mi internet. Całkiem normalny człowiek.

Kiedyś jechałem też - przez przypadek - przez "murzynowo". Wszyscy na schodach przed "swoimi" domami i patrzą na białego w samochodzie. Nooo strach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.07.2020 o 14:49, nemar napisał:

Wg mnie to dopuszczalna, ale jednak ostateczność. Najpierw warto by jednak użyć mniej inwazyjnych narzędzi stymulacji, aby dany rynek powstał czy się rozwinął. Jakoś trudno mi wyobrazić sobie rząd który sam coś stworzy, poprzez różne preferencje uczyni to dochodowym, a następnie wszystko sprzeda i się wycofa. 

Nie musisz sobie wyobrażać, poczytaj np. historię Embraera. Założony w 69, sprywatyzowany w 92. I teraz Brazylia, przy wszystkich swoich patologiach jako kraj ma u siebie 3. co do wielkości producenta samolotów. Nawet LOT ma takich kilka. A teraz porównajmy jak do samochodów elektrycznych zabiera się premier Morawiecki...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...