Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@krzyyss z tym że to co napisał @crush nie jest do pominięcia. Każdy jeden poprzedni rząd, co wytrzymał całą kadencję, zrobił coś dla tego kraju. Choćby jedną rzecz. Na razie posłowie nie robią nic sensownego, po za niszczeniem tego co zbudowali poprzednicy. Nagrody od beaci już powinny były wzniecić protesty, to już było za dużo i było sygnałem do czego zmierzają te pizdusie 

Jeszcze nie zapominajmy, ze skok podwyżki nie jest tak ogromny jak się nam wydaje. Po akcji z nagrodami obcięto im przecież 20%. 

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, krzyyss napisał:

Czas pewnie fatalny na te podwyżki, ale jeśli te kwoty takie szokujące, to ja bym aż zapytał, szczególnie informatyków, których pewnie tu kilku jest - ile zarabiacie i jakie funkcje pełnicie? Jeśli ktoś ma sensowny zawód i solidny staż, to Was szokoją pensje 10k+? ...

...

Już kilka razy pisałem o tym - dla mnie o wiele bardziej gorszące i śliskie są inne tematy. 

...

Ehh, w zasadzie to smutne patrzeć jak oto jakiś człowiek z kraju znad Wisły ot tak klęczy w pozycji na pieska z penisem władzy pomiędzy pośladkami i krzyczy "głębiej, głębiej, wcaleeee niieee booooliii", oraz "najgorsze to wcale nie ten penis, ale to, że podłoga na której klęczę jest śliska".

Taka metaforka, kurka wodna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

wpisów crusha nie widzę, o ile ktoś nie zacytuje, więc do nich nie odnoszę się.

Ale skoro tak, to rozliczać ministrów i innych z pracy, a nie z pensji. Bo równie dobrze mogą oni powiedzieć - skoro zarabiam mniej niż fliziarz, czy kierowca, to czego ty oczekujesz ode mnie?

Natomiast całą hecę odbieram jako zwyczajny populizm - ilu z Was potrafi podać stara pensję wiceministra?

4 minuty temu, jagular napisał:

Ehh, w zasadzie to smutne patrzeć jak oto jakiś człowiek z kraju znad Wisły ot tak klęczy w pozycji na pieska z penisem władzy pomiędzy pośladkami i krzyczy "głębiej, głębiej, wcaleeee niieee booooliii", oraz "najgorsze to wcale nie ten penis, ale to, że podłoga na której klęczę jest śliska".

Taka metaforka, kurka wodna.

jagular, masz cięty język, to zauważyłem dawno, ale żeś taki b...k i pospolity ch..m, to nie wiedzialem.

edit

a jak pensja 5k na rękę szokująca, to domyślam się też, że leser, nieuk i gołodupiec.

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że udało mi się to znaleźć i to dość szybko 

W chwili obecnej (przed obniżką zapowiedzianą przez Kaczyńskiego) wysokość uposażenia poselskiego wynosi 9892,30 zł brutto, co oznacza 6958,82 zł „na rękę”. Oznacza to z jednej strony, że poseł zarabia niecałe dwie pensje średnie (dokładnie – 1,99 wg danych za grudzień 2017 r.). Z drugiej strony – więcej od posła czy senatora zarabia jedynie 4,8 proc. Polaków.

https://www.infor.pl/prawo/zarobki/wysokosc-zarobkow/777433,Zarobki-poslow-w-2018-r-czy-sa-wysokie.html

 

Różnica w zarobkach Polaków nie wzrosła dużo między 2018 a 2020. Nie na tyle aby w jakikolwiek sposób i czy durny czy nie, uzasadnić wzrost płacy o około 25% (pomijam obcięcie po nagrodach, bo to była kara za grzechy) 

Ogółem wg mnie politycy powinni obecnie płacić twarzowe. Na wejściu do sejmu kilka lep na mordę, da otrzeźwienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Były protesty. Ministrowie zobowiązali się do zwrotu kasy, lub przekazaniu tych kwot na cele charytatywne. Co z tego wyszło-nie wiem. Chyba wówczas Prezes sie wkurzył i doszło do obniżki uposażenia między innymi posłów.

Nie rozumiem, czemu wówczas opozycja tak ochoczo protestowała,  a teraz sama przykłada do tego ręke. Przecież PIS mógł to przepchnąć sam, a opozycja miałaby +5 punktów do dobrego PR.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
21 minut temu, panzar01 napisał:

kwoty o których mówisz to zarabiają wybitne jednostki i bardzo dobrzy specjaliści. Dobry majster może pomarzyć o takich zarobkach. W sejmie nie ma nawet pół przeciętnego fachowca :E

Jeśli trzeba być wybitnym po ~2 tygodniach szkolenia i po prostu nie pić i mieć więcej niż 80IQ do zarabiania 10k to nieźle :E Kafelkarz za mniej niż 3k nie przyjdzie i nie zrobi ci łazienki, a to robota na mniej niż tydzień. Wykończenie całego mieszkania nie zajmuje więcej niż 2 tyg a ekipa dwóch osób bierze 15-25k, w zależności o regionu.

 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Flik napisał:

Były protesty. Ministrowie zobowiązali się do zwrotu kasy, lub przekazaniu tych kwot na cele charytatywne. Co z tego wyszło-nie wiem. Chyba wówczas Prezes sie wkurzył i doszło do obniżki uposażenia między innymi posłów.

Nie rozumiem, czemu wówczas opozycja tak ochoczo protestowała,  a teraz sama przykłada do tego ręke. Przecież PIS mógł to przepchnąć sam, a opozycja miałaby +5 punktów do dobrego PR.

Protesty? Czy tylko pitu pitu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, TheMr. napisał:

Jeśli trzeba być wybitnym po ~2 tygodniach szkolenia i po prostu nie pić i mieć więcej niż 80IQ do zarabiania 10k to nieźle :E Kafelkarz za mniej niż 3k nie przyjdzie i nie zrobi ci łazienki, a to robota na mniej niż tydzień. Wykończenie całego mieszkania nie zajmuje więcej niż 2 tyg a ekipa dwóch osób bierze 15-25k, w zależności o regionu.

 

Dokładnie. I nie jest to żaden top. Dobry fliziarz, z jakimiś referencjami i smykałką, robi bez większych problemów 20k miesięcznie. Bo weźmie za 2 ładnie zrobione łazienki, a w miesiąc je zrobi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W każdym razie zrobił się szum wokół tego i się wycofali. 

 To pitu-pitu okazało sie jednak skuteczne.

Być może słowo protesty nie jest tu właściwe.

6 minut temu, TheMr. napisał:

Jeśli trzeba być wybitnym po ~2 tygodniach szkolenia i po prostu nie pić i mieć więcej niż 80IQ do zarabiania 10k to nieźle :E Kafelkarz za mniej niż 3k nie przyjdzie i nie zrobi ci łazienki, a to robota na mniej niż tydzień. Wykończenie całego mieszkania nie zajmuje więcej niż 2 tyg a ekipa dwóch osób bierze 15-25k, w zależności o regionu.

 

Ale takie sumy to nie na prowincji raczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, krzyyss napisał:

jagular, masz cięty język, to zauważyłem dawno, ale żeś taki b...k i pospolity ch..m, to nie wiedzialem.

Nie zrobiłoby to na mnie wrażenia nawet gdybyś nic nie wykropkowywał, zwłaszcza że nie domyślam się co to może być "b...k" :D Ale wiadomo, jesteśmy na forum publicznym.

Krzyssiu, w kraju recesja, miliony ludzi albo straciło finansowo, albo traci, albo straci. Uważam że melodramatyczne zasłony faktu "władza sobie daje nagle TERAZ do 100% podwyżki" zasługują na taką ilustrację zagadnienia.

Zwłaszcza że ta władza to podobno służy narodowi.
Zwłaszcza że ta władza to podobno ostatnio kontrowersyjna ogólnie.
Nawet nie poproszę o komentarz w sprawie wprowadzenia pensji Jaśnie Pani Prezydentowej.

Wiem, należy im się, wszystko jest tak pięknie i wspaniale, a to poniżej to wykres wzrostu dobrobytu nad Wisłą, nie?
2uKxuAL.pngNależy im się, przecież się sprawdzają na każdym kroku i w każdej dziedzinie. Zróbmy im jakiegoś Patronite żeby dobić do pełnych powiedzmy 30K na łebka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 minut temu, Flik napisał:

Ale takie sumy to nie na prowincji raczej.

Niektórzy są oderwani od rzeczywistości. Takie kwoty biorą bardzo dobrzy specjaliści. A nie przeciętny czy dobry majster. Do tego to są kwoty brutto, i są też koszta inne związane z prowadzeniem działalności, nie tylko ZUS i cit i VAT :) za paliwo, czy żarcie, czy nocleg, nikt im nie zwraca, tak jak dla posłów. Nawet nie chcę myśleć ile teraz jest wałów na hajsie który dostają na prowadzenie biura, czy dojazdach i wałkach z niby mieszkaniem po za Warszawą. 

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Flik napisał:

...

Ale takie sumy to nie na prowincji raczej.

wiceminister, z pensją 8k brutto też na prowincji nie mieszka. I nie wiem co to prowincja, na zadupiu wiejskim, na Orawie, niestety takie realia. Śląsk to już stawki zdecydowanie wyższe.

Tylko dopiszę, tu mam na myśli kogoś, kto potrafi płytkę dociąć i potrafi je ułożyć na bardzo małej szczelinie. Nie każdy to potrafi, ten co potrafi, dostanie ta kasę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, krzyyss napisał:

 

Tylko dopiszę, tu mam na myśli kogoś, kto potrafi płytkę dociąć i potrafi je ułożyć na bardzo małej szczelinie. Nie każdy to potrafi, ten co potrafi, dostanie ta kasę.

Dlatego mówiłem, wybitne jednostki lub bardzo dobrze wyszkolone osoby. Przeciętny, czy nawet dobry typ tyle nie zarobi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, panzar01 napisał:

Dlatego mówiłem, wybitne jednostki lub bardzo dobrze wyszkolone osoby. Przeciętny, czy nawet dobry typ tyle nie zarobi. 

Nie przesadzajmy z tą "wybitnością", starczy dobry. Kierowca Tira, a tych w Polsce pewnie dziesiątki tys, zarabia starą pensję wiceministra. Co trzeba, by zostać tym kierowcą? Jakie wybitne kwalifikacje?

Tu nie problem w pensjach, problem w kwalifikacjach i tym co robią. Myślisz, że dla takiego Szumowskiego 7-8k/m-c to kuszące było? Porównać to z tym, co do rodzinnych firm wyprowadził w postaci grantów. Nowak za pensję pracował na Ukrainie? To ją porównać z kwotami, które zabrał za doradztwo. I tu jest problem, problem tez w bezkarnosci, bo Szumowski raczej nie beknie za te rodzinne granty.

edit

I by nie było, że pisiorów bronię do upadłego, za pensjami prawie cały sejm głosował, KO też. Po prostu, dla mnie temat tylko medialny, nośny, nic więcej. Też pechowy czas, ale ten na tą podwyżkę nigdy nie bedzie dobry. Co jest skandaliczne w obecnych dniach, a mniej nośne? A próba zapewnienia bezkarności wirusowej dla decydentów.

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro poruszyłeś samego Szumowskiego, to powiedz mi, czy gdyby zarabiał nawet 30k netto, to te 300 baniek przestałoby być kuszące? Nawet gdybyś zarabiał 100k na miesiąc, to i tak byś się skusił na 300000k :) nas po pierwsze nie stać na naprawę realne kwoty, po drugie nie ma komu ich płacić, a samą wysoką wypłatą nie zbiwelujesz łapówkarstwa, a jak historia pokazuje, można je tylko pogłębić. Włochy mają mega problemy z korupcją na wysokim szczeblu. Podobnie Francja i Wielka Brytania. Unia (Bruksela) wcale nie ma lepiej, a o naszych sąsiadach już nie wspomnę ponownie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, panzar01 napisał:

Niektórzy są oderwani od rzeczywistości. Takie kwoty biorą bardzo dobrzy specjaliści. A nie przeciętny czy dobry majster. Do tego to są kwoty brutto, i są też koszta inne związane z prowadzeniem działalności, nie tylko ZUS i cit i VAT :) za paliwo, czy żarcie, czy nocleg, nikt im nie zwraca, tak jak dla posłów. Nawet nie chcę myśleć ile teraz jest wałów na hajsie który dostają na prowadzenie biura, czy dojazdach i wałkach z niby mieszkaniem po za Warszawą. 

No niektórzy są, ile razy miałeś styczność z budowlanką? Bo chyba pierwszy raz. Bardzo dobra ekipa czy specjaliści bujają się w okolicy 50k zł za mieszkanie. Oczywiście mowa o Wawie/Wrocławiu/Gdańsku czy Krakowie. 

 

Budowlanka i działalność :E Dobre sobie.

  

29 minut temu, Flik napisał:

W każdym razie zrobił się szum wokół tego i się wycofali. 

 To pitu-pitu okazało sie jednak skuteczne.

Być może słowo protesty nie jest tu właściwe.

Ale takie sumy to nie na prowincji raczej.

Na prowincji odejmij 500 zł od tego. Ba, obok mniejszych miast czasami wołali większe kwoty niż u mnie we Wro, jak się budowałem 200 km od morza :E 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, panzar01 napisał:

Skoro poruszyłeś samego Szumowskiego, to powiedz mi, czy gdyby zarabiał nawet 30k netto, to te 300 baniek przestałoby być kuszące? Nawet gdybyś zarabiał 100k na miesiąc, to i tak byś się skusił na 300000k :) nas po pierwsze nie stać na naprawę realne kwoty, po drugie nie ma komu ich płacić, a samą wysoką wypłatą nie zbiwelujesz łapówkarstwa, a jak historia pokazuje, można je tylko pogłębić. Włochy mają mega problemy z korupcją na wysokim szczeblu. Podobnie Francja i Wielka Brytania. Unia (Bruksela) wcale nie ma lepiej, a o naszych sąsiadach już nie wspomnę ponownie. 

30k netto to pewnie on zarabiał w swoim zawodzie. I tak, to co wyprowadził do rodziny jako granty i tak byłoby kuszące. Więc po raz któryś powtarzam to samo - problem w polityce jest jak najbardziej, ale nie w pensjach, a w bezkarnych lewiznach. Problemem nie jest to, czy Szumowski dostanie jako minister 8 czy 15k miesięcznie, a to, że ileś milionów wyprowadził bokiem. Zrobiono zadymę z niczego przy tych pensjach. A jeden tutaj tak się zagotował ,że aż penisy między pośladkami zobaczył, swoją drogą dziwne skojarzenia ma, może mocno mu tego było brak i tak samo wpadło na myśl?

edit

jeszcze jedno porównanie zrobię - wójtowie po zadupiach wiejskich zazwyczaj mają wyższe pensje niż prezydent/ministrowie. Sam ok 10 lat wstecz dostałem propozycję pracy w UG na kierowniczym stanowisku z pensją netto pewnie w okolicach 4-5k (10 lat wstecz), odpowiedź moja była szybka - pracując na swoim zarabiam kilka razy więcej, mam mniej użerania sie z ludźmi i pracuję wtedy kiedy mam ochotę. Ktoś kto ma normalny zawód, sensowne umiejętności, ma zupełnie inne dochody, niż to co wielu tu szokuje.

Edytowane przez krzyyss
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, TheMr. napisał:

No niektórzy są, ile razy miałeś styczność z budowlanką?

Pracowałem w budowlance :E handel właśnie z majstrami panie Pan :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, panzar01 napisał:

Pracowałem w budowlance :E handel właśnie z majstrami panie Pan :E 

Lewizny w handlu a robocizna to dwa różne światy. Ale jeśli nie wierzysz w te kwoty to idź się popytaj, ja miałem już swoje doświadczenia z złotymi rączkami, tak z 7 osób wywaliłem zza płot (a potrafili brać więcej niż średniak), a parę ekip właśnie przeciętnych potrafiło odwalić dobrą robotę. 

 

27 minut temu, panzar01 napisał:

Dlatego mówiłem, wybitne jednostki lub bardzo dobrze wyszkolone osoby. Przeciętny, czy nawet dobry typ tyle nie zarobi. 

Wybitne jednostki to mają na rok do przodu booking, ale jest ich bardzo mało. W dodatku nie mogą się cenić bardziej niż rynek, bo zbyt duża konkurencja. A czemu jest zbyt duża konkurencja? No bo wystarczy mieć dwie sprawne ręce do większości spraw. Więcej wyszkolenia potrzebujesz z elektryki i kładzenia kabli, ale glazura, malowanie, kafelkarz, tynkarz to robota typu brainlet. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, takie potrafią być zarobki w remontach. Nie tylko w dużych miastach i droższych regionach. 

Ponownie. Ludzie tak zarabiający wkładają konkretny wysiłek posiadając specyficzne umiejętności. 

To się ma nijak do polityków. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
31 minut temu, TheMr. napisał:

Lewizny w handlu a robocizna to dwa różne światy. Ale jeśli nie wierzysz w te kwoty to idź się popytaj, ja miałem już swoje doświadczenia z złotymi rączkami, tak z 7 osób wywaliłem zza płot (a potrafili brać więcej niż średniak), a parę ekip właśnie przeciętnych potrafiło odwalić dobrą robotę

Już miałem o tym pisać. Świetnie że to wspomniałeś. 

Zarobki glazurników są nieadekwatne do oferowanych przez nich usług ( elo nierząd )

Brak wspomnianych bardzo dobrych specjalistów, czyli brak konkurencji. 

Ilość mieszkań rośnie, a trzeba to remontować, potrzebne jest jeszcze więcej rąk do pracy, a przyrost mamy chyba ujemny :E
 

Na koniec powtórzę, w2018 tylko 5% więcej ludzi w kraju zarabiało więcej niż posłowie. Nie mam danych za 2019 lub 2020 ale nie sądzę że się to zmieniło. Ja nie wiem jak bardzo poseł musi się czuć nieelitarny że domaga się podwyżki, bo go nie stać na spodnie. Biedny poseł. Oddam mu swoje mieszkanie... Niech robi wałki na wynajmie i zwrocie kasy za niby dojazdy...

22 minuty temu, crush napisał:

To się ma nijak do polityków. 

Obecnych. Obecnych Panie. 

Edytowane przez panzar01

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, krzyyss napisał:

Czas pewnie fatalny na te podwyżki, ale jeśli te kwoty takie szokujące, to ja bym aż zapytał, szczególnie informatyków, których pewnie tu kilku jest - ile zarabiacie i jakie funkcje pełnicie? Jeśli ktoś ma sensowny zawód i solidny staż, to Was szokoją pensje 10k+?

Tak, szokują mnie. Ja żeby dostać 20k muszę przekonać potencjalnego pracodawcę, że mam specjalistyczne umiejętności, doświadczenie i udowodnić mu, że wydanie 23k (bo ukryte koszta pracodawcy) na moją pracę mu się opłaca. A oni sobie to wzięli z publicznych pieniędzy, bo im się należy. Jeszcze rozumiem, gdy byli faktycznie specjalistami w tym, co robią. Tymczasem są to ludzie, którzy często nie znają nawet języka obcego, tworzą przepisy łamiące konstytucję oraz przepisy, dzięki którym mogą być ponad prawem, gdy wymaga tego "interes społeczny", kłamią w żywe oczy i kupczą stanowiskami. Czyli banda buraków, która wszystko może i nic nie musi, ale im się należy. Ale z obniżki VAT i podwyżki 5% dla nauczycieli się wycofali - na to nie ma pieniędzy w kryzysie. Na uśmiechanie się do kamery pierwszej damy się znajdzie. Banda darmozjadów. A przypomnę jeszcze, że politycy mają kwotę wolną od podatku w wysokości 30k PLN, a ja mam równo 0, bo specjalistom się nie należy.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Karister napisał:

Ja żeby dostać 20k muszę przekonać potencjalnego pracodawcę, że mam specjalistyczne umiejętności, doświadczenie i udowodnić mu, że wydanie 23k (bo ukryte koszta pracodawcy) na moją pracę mu się opłaca.

Zapytam nieco przewrotnie i złośliwie - w czym tak dobry jesteś, że swoją pracę (20k) oceniasz na dotychczasowe pensje kilku wiceministrów łącznie? Czego wtedy oczekujesz, jakich umiejętności, od człowieka na stanowisku ministra, jesli ma zarabiać kilka razy mniej niż Ty? I nie to bym kwestionował Twoją pensję, bo piszę to aż do znudzenia, że takie zarobki są możliwe i nie trzeba mieć 5 doktoratów + dziesięć języków obcych. Dziwi mnie tylko, że ktoś chce mieć urzędnika z topowymi umiejętnościami, za 6-7k na rękę. Powtórzę po raz drugi - po wiejskich UG zarabia się więcej.

 

Kuriozum jest tam, gdzie go nie widzicie. Pixi i Dixi mają pensje ok 5x to, co dotychczas dostaje premier lub prezydent. A nie one jedyne będą z takim uposażeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto też zwrócić uwagę na tempo procedowania tego tematu podwyżek. Opozycja już nigdy nie będzie mogła powiedzieć, że PiS coś robi na kolanie i jej to przeszkadza. Jedno głosowania i się wszyscy sejmowi krzykacze sami wyjaśnili.

  • Like 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, krzyyss napisał:

urzędnika z topowymi umiejętnościami

A który to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników

×
×
  • Dodaj nową pozycję...