Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 15.09.2020 o 23:42, kalderon napisał:

Elektorat PiS tego nie zauważy, pińcet dajom, pedała biją czyli wszystko się zgadza.

Spoko, to dopiero początek. Podateczki podateczkami, a energia tak pójdzie wzwyż że żadne pińcet czy nawet siedmset nie wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jarek jest już na tyle stary, że może mieć inną niż przeciętna perspektywę. Może stwierdzić, że on ma to gdzieś: albo będzie tak jak on chce, albo rozwalamy to. Natomiast faktycznie wyobrażam sobie przerażenie Gowina gdyby uznał, że jest realna szansa nowych wyborów. Bo Ziobro zapewne da sobie radę. PIS jest obecnie rozzuchwalony sukcesem Dudy oraz ogólnie słabnącymi notowaniami opozycji.

Nowe wybory to jednak chyba najmniej prawdopodobny scenariusz, bo PIS-owi nie będzie się chciało podejmować walki o to co już teraz ma. Tak więc jedyne zagrożenie to chyba rząd mniejszościowy, co wg mnie byłoby ogólnie dobre (mniejsze zagrożenie gigantycznymi przewałami, racjonalnie rządzić tu i tak nikt nie potrafi).

A drugi najbardziej prawdopodobny scenariusz wg mnie to trwałe odsunięcie przy tej okazji Jarka na bok i dogadanie się obok Jarka.

Edytowane przez adashi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może chodzić o tymczasowy mniejszościowy, żeby przetrzymać cwaniaczków co grają ostro mając realnie 2-5%. Moim zdaniem wyborów nie przeszedłby żaden z koalicjantów PiS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie prawdopodobny scenariusz to mogą być próby wyciąganie posłów z poszczególnych partii (może się myle ale SP+ gowinowcy to coś ok 30 osób).

Repolonizacja mediów, dokończenie reformy sądownictwa... tego sie nie da przy rządzie mniejszościowym przeprowadzić jeśli SP i Porozumienie wespół z opozycją będą rozwalać plany PIS-u.

To wszystko prezy założeniu, że twierdzenie "koalicji nie ma" nie jest blefem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mosbacher nie zabroniła im repolonizować mediów w końcu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba i z mediami i rządem trwa "sprawdzanie odporności/atutów przeciwnika". Sondaże dla Gowina i Ziobry są bezlitosne, przy wcześniejszych wyborach wylatują od koryta, możliwości tworzenia rządu bedzie miał chyba nadal tylko PiS, plus konfederaci lub ludowcy. Żartów tego typu, że konfederaci z lewicą stworzą rząd, nie robić.

Zadaniem Mosbacher jest wydoić maksymalną ilość kasy z Polski. Myślę, że nie będzie umierała za media, przy tym jak zbrojeniówka USA rżnie nas na grube miliardy $. W przypadku USA tylko i wyłącznie kasa ma znaczenie, reszta to dyrdymały. Jak kasa gra, to AS razem z ZEA mogą był ogłoszone jako wzorowe demokracje, Polska tym bardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Everyman napisał:

Spoko, to dopiero początek. Podateczki podateczkami, a energia tak pójdzie wzwyż że żadne pińcet czy nawet siedmset nie wystarczy.

Suwerena to nie rusza, już sobie wytłumaczy że gdyby byli inni to też by drożało, a teraz to przynajmniej "dajom".

41 minut temu, adashi napisał:

Tak więc jedyne zagrożenie to chyba rząd mniejszościowy, co wg mnie byłoby ogólnie dobre (mniejsze zagrożenie gigantycznymi przewałami, racjonalnie rządzić tu i tak nikt nie potrafi).

Rząd mniejszościowy to totalny paraliż, a budżet chwieje się w posadach. To jest wyłącznie próba sił żeby sprowadzić przystawki do parteru bo się zbyt rozzuchwaliły. Nie ma innej opcji. Dla przystawek odsunięcie od koryta (i spółek skarbu państwa) to koniec. Dla PiSu nie pasuje ani rząd większościowy bo to paraliż i powolne wykrwawianie, ani nowe wybory bo Trzaskowski był zbyt blisko Dudy, a i Hołownia jest w miarę świeży. Jarek bierze Ziobrę i Gowina na przetrzymanie, ci zaraz podkulą ogon i będzie po sprawie. Żadne inne rozwiązanie nie wchodzi w rachubę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polsce potrzebny jest ktoś kto przyjdzie i zrobi porządek, a nie jakieś pajacowanie w Sejmie. Polactwo nie potrafi korzystać z demokracji i wolności, bo wtedy widzi tylko czubek własnego nosa. Zastanawiam się czy to scheda mentalna po chudych latach PRL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, kalderon napisał:

Jarek bierze Ziobrę i Gowina na przetrzymanie, ci zaraz podkulą ogon i będzie po sprawie. Żadne inne rozwiązanie nie wchodzi w rachubę.

To nie jest do końca pewne. Oczywistym jest, że Ziobro i Gowin wiedzą to co my i na straszonko się nie złapią.

Nie zdziwiłbym się gdyby Zakon PC doszedł do wniosku, że obecny układ się zużył tak dalece, że zagrożone jest jądro PiS. W takim przypadku nowe wybory to szansa na pilne przywrócenie całkowitej dominacji Zakonu i bardzo mocne osłabienie przystawek. Nie mówiąc już o ewentualnym oddaniu władzy na ciężkie czasy, a te w razie dalszego rządzenia mogłyby nawet zepchnąć PiS na peryferia parlamentarnej polityki i doprowadzić do ruchu wahadła zmian w przeciwną stronę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Ghost54 napisał:

Polsce potrzebny jest ktoś kto przyjdzie i zrobi porządek, a nie jakieś pajacowanie w Sejmie. Polactwo nie potrafi korzystać z demokracji i wolności, bo wtedy widzi tylko czubek własnego nosa. Zastanawiam się czy to scheda mentalna po chudych latach PRL.

W sumie najpierw lepiej zapytać córki o doradzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Everyman napisał:

Nie zdziwiłbym się gdyby Zakon PC doszedł do wniosku, że obecny układ się zużył tak dalece, że zagrożone jest jądro PiS. W takim przypadku nowe wybory to szansa na pilne przywrócenie całkowitej dominacji Zakonu i bardzo mocne osłabienie przystawek. Nie mówiąc już o ewentualnym oddaniu władzy na ciężkie czasy, a te w razie dalszego rządzenia mogłyby nawet zepchnąć PiS na peryferia parlamentarnej polityki i doprowadzić do ruchu wahadła zmian w przeciwną stronę.

I właśnie dlatego nowe wybory nie wchodzą w grę. To zwykła próba sił na teraz, ale i na lepsze pozycje startowe przed wyborami za 3 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, RyszardGTS napisał:

On sam nie otworzy ognia, on chciałby zostać zaatakowany by mógł bardziej agresywnie zareagować. BTRy jeździły dosyć szybko po uliach jakby pizze mieli do dostarczenia, Łukaszenka bawił się w Rambo paradując z kałachem po ulicach czy też nawet ostentacyjnie pokazując że ma go nawet w swoich gabinecie.

On wręcz marzy, błaga, prosi, o agresywne działania demonstrantów... nie wychodzi mu i to go boli bo kręci się wokół swojego ogona bo innych sztuczek nie zna, tylko stare numery "prowokacja i pałowanie".

Ale gadasz głupoty:

https://www.youtube.com/watch?v=fix0-bS4amI&feature=youtu.be

" Nie chcę, aby nie tylko Białoruś, ale i Polska, i Litwa zamieniły się w pole bitwy, na którym by załatwiano nie nasze, ale obce interesy..."

Obce czyli wiadomo jakiej nacji:

https://www.youtube.com/watch?v=3d9yF4RUEzk

https://www.youtube.com/watch?v=0HE02p4vZgs

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, kalderon napisał:

I właśnie dlatego nowe wybory nie wchodzą w grę. To zwykła próba sił na teraz, ale i na lepsze pozycje startowe przed wyborami za 3 lata.

Też jakoś tak wygląda mi na to, że wszystko rozejdzie sie po kościach. Już prędzej miałem wrażenie, że koalicja sie rozpadnie jak Gowin stanął okoniem przy wyborach majowych. Wtedy jednak też nie byłoby to zbyt fortunne z punktu widzenia PIS.

Jest tylko jeden problem. Wydaje mi się, że Prezes nie zapomina. Tak czy inaczej chyba rozpadu koalicji z tego nie będzie, ale wykluczyć sie tego nie da.

Co do Łukaszenki to o jakiej on wojnie i zagrożeniu plecie?

 

Nieoficjalnie: RMF podało, że w przyszłym tygodniu możliwa jest dymisja Ziobry.  Być może to tylko jakieś gierki polityczne i do przyszłego tygodnia ochłoną.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dozorca napisał:

Obce czyli wiadomo jakiej nacji:

https://www.youtube.com/watch?v=3d9yF4RUEzk

Przysięgam, że próbowałem to obejrzeć, jako że w kwestiach białoruskich z grubsza jestem zorientowany. Nawet dobrze mi szło. Doszedłem jednak do miejsca, w którym stwierdzono, że oczywistym jest, iż wieże WTC planowo wysadzono w powietrze. W tym miejscu odezwał się niestety mój czip blokujący otwartość umysłu i nakazał mi przełączyć na coś innego. No i uległem mu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak Ziobro spadł z rowerka:

 

OJ9hIvj.png

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Mimo obecnych sondaży mam takie poczucie, że Ziobro da sobie radę z PiS-em czy bez PiS-u. Co innego Gowin. Gdzie on znajdzie kolejny tyłek do [...] jak by go wywalili/odpięli od obecnego?

Edytowane przez adashi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze zero ich zatopi 😆:E

 

 

RIXvKEt.png

 

naf1mZz.png

 

 

3U1WqgI.png

 

 

526047

 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Flik napisał:

Jest tylko jeden problem. Wydaje mi się, że Prezes nie zapomina. Tak czy inaczej chyba rozpadu koalicji z tego nie będzie, ale wykluczyć sie tego nie da.

Prezes nie zapomina, a przystawki mają być posłuszne. Tymczasem zaczęły się stawiać więc trzeba było je doprowadzić do pionu. Inna sprawa, że budżet marnie stoi, potrzebujemy kasy z UE, a Ziobro postanowił iść na zwarcie. Do tego kopał dołki pod Morawieckim więc się dorobił.

4 godziny temu, Flik napisał:

Co do Łukaszenki to o jakiej on wojnie i zagrożeniu plecie?

O tej w jego głowie i o jego władzę. On odleciał kompletnie jak większość upadających dyktatorów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jednak powierzenie przystawkom tak ważnych stanowisk było kardynalnym błędem. Zamiast pożytecznym idiotom stanowiska ministrów pozwolono zająć miernotom z kompleksem mniejszości i do tego żądnym krwi. Może Kaczyński wreszcie sobie zdał sprawę że to już nie przelewki.

Edytowane przez Everyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy sie ostatecznie porozumieją tak czy inaczej. Przecież nikt nie chce być odsuniętym od koryta, a o to w tym wsyzstkim przecież chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
35 minut temu, Everyman napisał:

Jednak powierzenie przystawkom tak ważnych stanowisk było kardynalnym błędem. Zamiast pożytecznym idiotom stanowiska ministrów pozwolono zająć miernotom z kompleksem mniejszości i do tego żądnym krwi. Może Kaczyński wreszcie sobie zdał sprawę że to już nie przelewki.

Kaczyński z niczego nie zdaje sobie sprawy. Znaczy zdaje sobie sprawę, jak to PRL był cudowny, jak to można było za mordę wziąć każdego. 

Ładnie steruje tymi kukiełkami, i w sumie człowiekowi głupio się robi kiedy patrzy się na jakiegoś ministra przed kamerą, który błaźni się odpowiedziami, a dobrze wiadomo kto tym steruje. No ale Kaczyński wykreował się na szarego szaraczka posła więc motłoch kompletnie nie łączy faktów. Kaczyński to taki trochę Palpatine. 

2 minuty temu, different napisał:

Wszyscy sie ostatecznie porozumieją tak czy inaczej. Przecież nikt nie chce być odsuniętym od koryta, a o to w tym wsyzstkim przecież chodzi.

SLD z PiSem w 07' też nie chcieli być odsunięci, a jednak podział powstał. Albo Ziobro, albo Gowinowi urosną jaja albo dalej będą z kręgosłupem moralny w dupie. 

2 godziny temu, kalderon napisał:

Prezes nie zapomina, a przystawki mają być posłuszne. Tymczasem zaczęły się stawiać więc trzeba było je doprowadzić do pionu. Inna sprawa, że budżet marnie stoi, potrzebujemy kasy z UE, a Ziobro postanowił iść na zwarcie. Do tego kopał dołki pod Morawieckim więc się dorobił.

I bardzo dobrze że idzie na zwarcie. Jak przyjdzie 2-3 lat biedy i zwrot PKB tak -10% to p*laczki się ogarną i zagłosują na kogoś z głową na karku a nie populistów. Niech motłoch się buntuje. 

Edytowane przez TheMr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że nie ma nikogo z głową na karku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że "polaczki" się nie ogarną, bo większa część społeczeństwa to debile, dla których publiczne pieniądze rosną na drzewach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, crush napisał:

Problem w tym, że nie ma nikogo z głową na karku. 

Serio wolałbym Mentzena w roli premiera/ministra finansów i już byłoby lepiej. Do wyboru mamy "rosyjską" hehe jeśli ktoś w to wierzy Konfę, ale z solidnym planem gospodarczym, albo typowe polskie jakie takie guano gospodarcze w postaci PiSu i turbo katoli na poziomie Bosaka w połączeniu z nacjololo. Wolę Konfę która chociaż gospodarczo się obroni, niż PiS/PO/Lewicę która ani się nie obroni gospodarczo, ani powiązaniami, ani ideologicznie, czyli potrójne guano. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W życiu. Nie ma opcji żebym zagłosował na faszystę nawet jeżeli miałby zapewnić mleko, miód i złoto 80% społeczeństwa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...