Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Umówmy się, Gowin nie ma żadnych posłów, więc pewnie 10 osób z tego ugrupowania zaraz będzie w PiSie. Problemem mogą być żołnierze Ziobry, bo to ludzie wyselekcjonowani, ale jak dostaną odpowiednie stanowiska(tzn. też ich partnerki, kochanki i ogólnie rozumiana rodzina) to się dogadają :). Z dużej chmury mały deszcz. Przedterminowe wybory to zbyt piękny scenariusz i zbyt duże zagrożenie(Ziobro i Gowin nie dostaną się do sejmu, i to jest pewne jak amen w pacierzu). PiS to nie sam Kaczyński i z tego środowiska będzie wybierany lider na następne lata. Nie przepadają(delikatnie mówiąc) tam za Ziobro i Gowinem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zero za bardzo podskakiwał i podgryzał Morawieckiego. SP i Porozumienie bez logo PiS na listach wyborczych nie istnieją. Ludzie nie głosują na nazwiska tylko partię, która dała wszystkie + Oczywiście Zero jest w lepszej sytuacji, bo pewnie uśmiechnie się do elektoratu toruńskiego szamana. Gowin ma przechlapane w przypadku wcześniejszych wyborów.  Jaro pewnie chce przejąć ludzi z Porozumienia i SP,  a może nawet i PSL. Ciepła posadka w spółce skarbu państwa zawsze kusi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, crush napisał:

W życiu. Nie ma opcji żebym zagłosował na faszystę nawet jeżeli miałby zapewnić mleko, miód i złoto 80% społeczeństwa. 

:E No i sprowadzamy dyskusję do punktu pierwszego, jak może być dobrze jak motłoch nie będzie głosował rozsądkiem tylko gówno argumentem - faszysta, nacjololo itd. Ideologia wyprała wam banie. Jak Mentzen jest faszystą to jestem kuźwa św Elżbieta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Camis napisał:

Jeszcze zero ich zatopi 😆:E

3U1WqgI.png

 

 

526047

 

Złapał Kozak Tatarzyna...😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, TheMr. napisał:

:E No i sprowadzamy dyskusję do punktu pierwszego, jak może być dobrze jak motłoch nie będzie głosował rozsądkiem tylko gówno argumentem - faszysta, nacjololo itd. Ideologia wyprała wam banie. Jak Mentzen jest faszystą to jestem kuźwa św Elżbieta. 

Stoi ramię w ramię ze ścierwem typu Bosak, Braun czy Korwin. 

Niech zmieni brunatnych kolegów to wtedy możemy dyskutować. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, TheMr. napisał:

Kaczyński z niczego nie zdaje sobie sprawy. Znaczy zdaje sobie sprawę, jak to PRL był cudowny, jak to można było za mordę wziąć każdego. 

Zdaje sobie sprawę właśnie dlatego na powrót wprowadza komunizm. Tylko ośrodek decyzyjny jest w innym miejscu.

2 godziny temu, TheMr. napisał:

I bardzo dobrze że idzie na zwarcie. Jak przyjdzie 2-3 lat biedy i zwrot PKB tak -10% to p*laczki się ogarną i zagłosują na kogoś z głową na karku a nie populistów. Niech motłoch się buntuje. 

Motłoch będzie chleb szydłem jadł i krzyczał "ale pedała pogoniliśmy!", "wielka wolska niepodległa!", "pińcet dajom! Inni nie dawali a ci dają bo nam się należy!".

2 godziny temu, TheMr. napisał:

Do wyboru mamy "rosyjską" hehe jeśli ktoś w to wierzy Konfę, ale z solidnym planem gospodarczym,

Pierdololo, w ich program nie wierzą nawet liberalni ekonomiści bo nic się nie spina finansowo i to by była totalna rozpierducha gospodarki i budżetu (o ludziach nie wspomnę).

1 godzinę temu, TheMr. napisał:

Jak Mentzen jest faszystą to jestem kuźwa św Elżbieta.

Utożsamia się z większością podglądów ścierwa które go otacza.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, crush napisał:

Stoi ramię w ramię ze ścierwem typu Bosak, Braun czy Korwin. 

Niech zmieni brunatnych kolegów to wtedy możemy dyskutować. 

Boisz się tego ścierwa niczym boisz się wyimigowanego LBGT. Chyba ludzie dalej żyją pod kamieniem i myślą że to będzie powrót do czasów hitlerowskich :E

8 godzin temu, kalderon napisał:

Pierdololo, w ich program nie wierzą nawet liberalni ekonomiści bo nic się nie spina finansowo i to by była totalna rozpierducha gospodarki i budżetu (o ludziach nie wspomnę).

Utożsamia się z większością podglądów ścierwa które go otacza.

To co się spina w programie Pisu? XD pierdololo, jak widać można wziąć za mordę kraj i te 60-100 mld rocznie nagle PiS znalazł. Więc co się nie spina w konfie? Jak oni większość programu opierają na kwotach o wiele mniejszych niż PIS. 

To jest takie same ścierwo jak lewica/PiS ideologicznie, jeśli mam żyć w kraju zwalonym ideologiczne i dodatkowo zwalonym gospodoraczo to już wiele żyć tam gdzie gospodarka będzie się trzymała. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, TheMr. napisał:

To co się spina w programie Pisu?

Wysokie podatki, cięcia w inwestycjach i jazda na limicie długu rekompensują socjal. To jest złe ale się spina. Tymczasem w programie Konfederacji radykalne cięcia przychodów budżetowych sprawią że państwa nie będzie stać na utrzymanie samego siebie. Do tego będzie ono powrotem do XIX-wiecznego podziału klasowego społeczeństwa na bogaczy i niewolników ekonomicznych bo wolna ręka rynku jeszcze nigdy i nigdzie nie zadziałała na korzyść ludzi i tym bardziej nie zadziała u naszych Januszy. O patologii jaką jest np. prywatna służba zdrowia nie wspomnę.

7 godzin temu, TheMr. napisał:

To jest takie same ścierwo jak lewica/PiS ideologicznie

Oj nie, Konfa jest znacznie bardziej totalitarna światopoglądowo niż PiS, dużo bardziej. Tak na poziomie Iranu.

 

Z innej beczki - KK odlatuje:

UgK62Z0.jpg

To nie jest fake:

https://web.archive.org/web/20120714070201/http://www.parafiabledow.pl/aktualnosci_rachunek3.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 godzin temu, different napisał:

Wszyscy sie ostatecznie porozumieją tak czy inaczej. Przecież nikt nie chce być odsuniętym od koryta, a o to w tym wsyzstkim przecież chodzi.

Władza dla wierchuszki jest najważniejsza i o to się gryzą. To o czym piszesz to struktury, czyli rodziny, znajomi i znajomi znajomych na synekurach. Wszystko zależy teraz od tego jak daleko idzie tolerancja Zakonu PC względem niepokornych. Coś w stylu masz dobre karty - sprawdzasz i dominujesz czy pozwalasz przeciwnikowi się umacniać.

19 godzin temu, TheMr. napisał:

SLD z PiSem w 07' też nie chcieli być odsunięci, a jednak podział powstał. Albo Ziobro, albo Gowinowi urosną jaja albo dalej będą z kręgosłupem moralny w dupie.

Media podają, że Gowinowi i jego ludziom proponowano stanowiska zajmowane przez ludzi z SP, i się nie zgodził. Stąd podejrzenie, że Porozumienie i SP mają układ szachujący PiS.

Edytowane przez Everyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, TheMr. napisał:

Boisz się tego ścierwa niczym boisz się wyimigowanego LBGT. Chyba ludzie dalej żyją pod kamieniem i myślą że to będzie powrót do czasów hitlerowskich :E

Nie, nie boję się. Między hitleryzmem, a normalnością jest jeszcze kawał przestrzeni która również śmierdzi. I w niej właśnie mieści się Konfederacja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Everyman napisał:

Media podają, że Gowinowi i jego ludziom proponowano stanowiska zajmowane przez ludzi z SP, i się nie zgodził. Stąd podejrzenie, że Porozumienie i SP mają układ szachujący PiS.

Też coś podobnego czytałem. Tylko że jak wywalą SP i zostaną tylko z Porozumieniem Gowina to przecież nie będą mieli większości parlamentarnej. Nie jest takie pewne czy uda się PIS dokooptować wystarczającą ilość ludzi z innych ugrupowań.  W Senacie to nie pykło.

Rząd mniejszościowy może działać jedynie na krótką mete.

Mam pytanko: co w hipotetcznej sytuacji: Pis chce utworzyć rząd mniejszściowy tylko z gowinowcami. Wywalają SP . Potrzebują votum zaufania. SP głosuje razem z opozycją przeciw. Votum nie ma. Co wówczas się dzieje?  Przyspieszone wybory (na samorozwiązanie musi się zgodzić znaczna część opozycji-nie wiem czy byłaby taka chętna na wybory teraz), czy jakieś kolejne próby utworzenia rządu?

Na czym miałby polegać ten układ szachujący PIS? Mnie się wydaje, że obecny kryzys skończy się niczym. Podadzą sobie ręce.

Platforma już przebiera nogami na pojawiającą się bardzo mglistą możliwość przejęcia władzy.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PiC po prostu zrobi kolejne wybory i wygra, Porozumienie i SP to przysłowowia "kaka przyklejona do okrętu".


Ewentualnie przyjmie "wiecznego koalicjanta" tj. PSL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zrobią wcześniejsze wybory, to ja się znowu będę musiał zastanawiać czy ich nie poprzeć, żeby nie mogli zwalić winy na innych.
Liczę, że ewentualnie wygraliby ale niezbyt dużą przewagą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sytuacja finansowa kraju jak dramatyczna i będą próbowali oddać władzę. Powtórka z historii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarek jest za stary żeby się bawić w nowe wybory, jak teraz odda władzę to już nigdy jej nie odzyska.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pewnie bo cale pis czeka delegalizacja i łagry. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Crew 900 napisał:

Sytuacja finansowa kraju jak dramatyczna i będą próbowali oddać władzę. Powtórka z historii. 

Ale przyspieszone wybory teraz (coś mówiło się o wiośnie) to wygrana PIs-u. Tak im się nie uda oddać władzy, jeśli taki mają cel.

Może już bardziej konstruktywne votum nieufności z nazwiskiem kandydata na premiera z opozycji. Tylko nie wiem, czy tak sie praktykuje bez wyborów.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko dla opozycjo to nie jest do niczego potrzebne, tylko musieliby się użerać w Sejmie z byłymi przystawkami i szurią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Flik napisał:

Też coś podobnego czytałem. Tylko że jak wywalą SP i zostaną tylko z Porozumieniem Gowina to przecież nie będą mieli większości parlamentarnej. Nie jest takie pewne czy uda się PIS dokooptować wystarczającą ilość ludzi z innych ugrupowań.  W Senacie to nie pykło.

Rząd mniejszościowy może działać jedynie na krótką mete.

Mam pytanko: co w hipotetcznej sytuacji: Pis chce utworzyć rząd mniejszściowy tylko z gowinowcami. Wywalają SP . Potrzebują votum zaufania. SP głosuje razem z opozycją przeciw. Votum nie ma. Co wówczas się dzieje?  Przyspieszone wybory (na samorozwiązanie musi się zgodzić znaczna część opozycji-nie wiem czy byłaby taka chętna na wybory teraz), czy jakieś kolejne próby utworzenia rządu?

Na czym miałby polegać ten układ szachujący PIS? Mnie się wydaje, że obecny kryzys skończy się niczym. Podadzą sobie ręce.

Platforma już przebiera nogami na pojawiającą się bardzo mglistą możliwość przejęcia władzy.

 

 

Jeśli sejm uchwala wotum nieufności dla rządu wówczas musi on się podać do dymisji i rozpisujemy wybory. Pytanie co w kwestii gdy w takiej sytuacji SP mimo wyjścia z koalicji nie zagłosuje za wotum nieufności (wstrzyma się)?

Nie jestem w pełni zachwycony ewentualnym powrotem KO do władzy, ale z dwojga złego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sondaże nie wskazują na powrót KO do władzy (na ten moment). Chyba, że przez konstruktywne votum poprzez wskazanie na stanowisko Premiera kogoś z opozycji. Nie wiadomo co byłoby np na wiosne.

Myśle, że jeśli PIS faktycznie myśli o wyborach, to chyba z nadzieją na samodzielne rządzenie.

Drugi scenariusz to taki, że po prostu wyrzucą z koalicji ziobrystów i będą łowić ludzi z poszczególnych ugrupowań (nie wiadomo, czy sie uda). Lub Solidarna Polska mimo zasiadania poza koalicją, będzie jednak

takim cichym koalicjantem, popierającym PIS w najważniejszych sprawach.

Najprawdopodobniej jednak to wszystko rozejdzie sie po kościach i status quo zostanie zachowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.09.2020 o 19:54, crush napisał:

W życiu. Nie ma opcji żebym zagłosował na faszystę nawet jeżeli miałby zapewnić mleko, miód i złoto 80% społeczeństwa. 

A co? Lepiej na neomarksistę kulturowego? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak na mój gust czy będzie rząd mniejszościowy PiS, czy konstruktywny kandydat opozycji w praktyce wyjdzie na jedno, czyli taki bezwład na przeczekanie. No bo tak:

1. Jak będzie rządził PiS mniejszościowo, to na każdą ustawę do przepchnięcia będzie musiał dogadać poparcie albo dawnych przystawek, albo kogoś z opozycji, wiec za każdym razem będzie to mozolny proces, negocjacje co w zamian, itd. Więc za dużo już w tej kadencji nie zdziałają.

2. Koalicyjny rząd opozycji przejdzie tyko z jakimś mało wyrazistym premierem (Kosiniak?) i każda ustawa będzie musiała być uzgodniona z kilkoma partiami składowymi o dość szerokim spektrum poglądów na różne sytuacje. Więc penie niewiele się uda ustalić i też będzie przeczekanie. Jedyne co może wyjść to wymiana PiS-owskich zarządów z różnych instytucji, ale to też tylko pod warunkiem, że uda się ustalić kogo tam dać na miejsce zwalnianych, co też nie jest oczywiste ;)

Chyba, że opcja 1B, czyli rozejdą się, pogniewają jakiś miesiąc - dwa, po czym ponownie ustalą podział stołków i będzie zgoda.

Godzinę temu, Ghost54 napisał:

A co? Lepiej na neomarksistę kulturowego? :)

A co to był ten oryginalny "marksizm kulturowy" do którego "neomarksizm" nawiązuje? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

PiS-owskich zarządów z różnych instytucji, ale to też tylko pod warunkiem, że uda się ustalić kogo tam dać na miejsce zwalnianych, co też nie jest oczywiste ;)

PiSowcy to stare komuchy chowające się pod sutanną tak czy siak nic dobrego z tego nie wyniknie :chlup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Ghost54 napisał:

A co? Lepiej na neomarksistę kulturowego? :)

No. Zamiast na Hitlera wolę na Mao. 

To, że uważam Konfederację za absolutne dno dna nie oznacza, że Zandberg  to mój idol. 

Edytowane przez crush
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...