Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Nerwówka w tym PiSie, podobno podjęto po zebranku "zdecydowane rozstrzygnięcia".

Trochę im sypie się budowany "domek z 500+ kart", a był taki spokój przez dłuższy okres... tym roku dziura w budżecie coraz większa, a oni wymyślają tylko podwyżki podatków by jeszcze głębiej i głębiej sięgać do kieszeni pracujących.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 godzin temu, Flik napisał:

Na razie ma być rozmowa ostatniej szansy na lini Ziobro-Kaczyński (albo odwrotnie). Nie wiadomo jakie są ustalenia, ale w ciągu najbliższych 48 godzin dymisji nie będzie.

Wygląda troche tak jakby PIS chciał a boi sie.

Różne rzeczy się dzieją, ale wynik można będzie zmierzyć.

Czy Ziobro zostanie zdymisjonowany.

Czy ostatecznie w tym kształcie uchwalona ustawa antyfuterkowa wejdzie w życie. Gowina w czasie próby opuścili wszyscy, więc i Ziobro pewnie otacza się takimi samymi szujami. Można to sprawdzić nie obalając rządu, ale trzeba mieć jaja. Argumentów większościowych Kaczyński szukać nie musi.

W dniu 19.09.2020 o 15:32, Flik napisał:

Też coś podobnego czytałem. Tylko że jak wywalą SP i zostaną tylko z Porozumieniem Gowina to przecież nie będą mieli większości parlamentarnej. Nie jest takie pewne czy uda się PIS dokooptować wystarczającą ilość ludzi z innych ugrupowań.  W Senacie to nie pykło.

Rząd mniejszościowy może działać jedynie na krótką mete.

Mam pytanko: co w hipotetcznej sytuacji: Pis chce utworzyć rząd mniejszściowy tylko z gowinowcami. Wywalają SP . Potrzebują votum zaufania. SP głosuje razem z opozycją przeciw. Votum nie ma. Co wówczas się dzieje?  Przyspieszone wybory (na samorozwiązanie musi się zgodzić znaczna część opozycji-nie wiem czy byłaby taka chętna na wybory teraz), czy jakieś kolejne próby utworzenia rządu?

Na czym miałby polegać ten układ szachujący PIS? Mnie się wydaje, że obecny kryzys skończy się niczym. Podadzą sobie ręce.

Platforma już przebiera nogami na pojawiającą się bardzo mglistą możliwość przejęcia władzy.

Dałoby się rozsadzić Porozumienie i SP, wystarczy spróbować. Oni wszyscy są tacy sami, matkę by sprzedali za trochę władzy.

Porozumienie i SP mogą wspierać się nawzajem szantażując PiS cofnięciem poparcia dwóch przystawek na raz. Tyle tylko że w następne 48h ich rodzinki lądują na bruku i ratuj się kto może do PiS.

Takie rzeczy się dusi w zarodku, chyba że zakwestionowania przywództwa Kaczyńskiego mają być co kilka miesięcy.

Platforma więcej by zyskała gdyby siedziała cicho. Jej jątrzenie tylko zwiera szeregi ZP i przypomina Kaczyńskiemu dodatkowe zmartwienia więc i zmusza do utrzymania sytuacji która go mocno uwiera.

Edytowane przez Everyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, crush napisał:

Tak jest. POLSKA DLA POLAKÓW, ZIEMIA DLA ZIEMNIAKÓW. 

202345335-352-k180781.jpg

Tu nie chodzi o Polskę dla Polaków. musisz spojrzeć szerzej na temat. W Ameryce też nie chodzi o USA tylko dla Amerykanów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, ghostdog napisał:

... Z drugiej strony wizja utraty stołka oraz chyba co ważniejsze, wycięcie rodziny z posad w spółkach skarby państwa może bardzo zaboleć.

Gdzieś mi się obiło o uszy, że PIS już teraz szuka możliwości odsunięcia ludzi Ziobry od lukratywnych stanowisk w spółkach (ma się tym zająć Sasin). Lokalni działacze samorządowi (z Podkarpacia) też chcą usuwania polityków SP z lokalnych koalicji samorządowych (chyba chodzi o sejmik). Więc zawirowania na górze mają wpływ na to co dzieje się na tzw dołach władzy.

Poseł Czarnek i  Małgorzata Wassermann są wymieniani jako potencjalni następcy Ziobry.

Pewnie dadzą mu po uszach, ale z rządu nie wyrzucą.

Teraz nie znajde linka, ale ponoć nasz deficyt będzie wynosił nie 109 mld, ale ok 300.

Teraz słyszę, że PO miałaby się zgodzić i głosować za ewentualnym skróceniem kadencji parlamentu.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Pborosfki napisał:

Argumentem "Nie zagłosuję na Zandberga więc zostaje konfederacja" nikogo tu nie przekonasz.

Jedni są mocni w gębie i piszą w internecie że polacy potrafią tylko im żydokomuna zabrania,  a ci co faktycznie mają umiejętności i wykształcenie robią za 3 razy większe pieniądze za granicą i nie muszą się bać, że ich kibol pobije w tramwaju za różową koszulę. Proste ;)

Boisz się zarabiać pieniądze bo zostaniesz nazwany faszystą, chłopie, czy ty sam wgl wierzysz w te brednie co wypisujesz? 🤣

Co to za głupoty znowu? :) Są środowiska, które się boją czy nawet ludzie którzy tak ,jak ty wstydzą się polskości (nawet "polacy" piszesz z malej litery), więc wolą, żeby inny nam mówili - "co i jak" . Gdy Niemiec czy Amerykanin dba o swoje to patriota, jak Polak - faszysta. Tak wyprano ludziom mózgi.

2 godziny temu, kalderon napisał:

Jesteś nieźle zaczadzony prawackim jadem. Prawicowym radykałom/nacjonalistom zależy na metafizycznym dobru narodu, a tak naprawdę używają tego pustego hasła do usprawiedliwiania przemocy i nienawiści względem wszystkich którzy się z nimi nie zgadzają. To toksyczna ideologia wiecznej wojny z wiecznym wyszukiwaniem nowych wrogów. Dlatego nacjonalizm jest zwyrodniałą formą partiotyzmu. Naród nie jest jednolity, a szuria głośno i otwarcie powtarza że obejmie szykanami np. osoby LGBT (które też są częścią narodu polskiego). Państwo które jest na wojnie a własnymi obywatelami, z własnym narodem, to państwo upadłe, a nie silne.

Z wieloma rzeczami nie zgadzam się z Zandbergiem, ale jego "nawiedzeńcy" chcą budować siłę kraju we współpracy z innymi cywilizowanymi krajami, szuria na wojowaniu i nienawiści. To ja wolę współpracę, na wojowaniu jeszcze nikt dobrze nie wyszedł.

Nikt nie ma zastrzeżeń do flagi poza Twoją głową, problem polega na tym, że zwyrodniały nacjonalizm oprócz polskiej flagi wywiesza też nienawistne hasła. I za nie dostaje burę, nie za flagę którą po prostu bezcześci (albo obwiesza się jak choinkę - taki patriotyzm na pokaz jest trochę pusty i groteskowy).

Pieprzysz o tych sklepach, nie podbijamy innych rynków bo po 45 latach komuny jesteśmy w dupie z zacofanym przemysłem i praktycznie bez zbudowanego kapitału, który pozwoliłby na ekspansję. Nie ma tu żadnego strachu czy biadolenia.

W kompleks niższości naród wpędza prawacka ideologia wstawania z kolan, tępego wywyższania. To de facto muruje kompleks niższości bo dumny i pewny siebie naród nie musi się wywyższać, nie musi wstawać z kolan. Jest to podlane systemem edukacji, który niemal nie zmienił się od czasów PRLu i zakłada równanie w dół, tłumienie niezależności oraz indoktrynacją religijną, w której wstyd i uniżenie są głównymi formami nacisku na wiernych.

Dawno nie czytałem większych bredni :) No, ale skoro wolisz, żeby tacy ludzie, jak Zandberg cię "rozkułaczali" z twojego majatku. Jak to on kiedyś stwierdził w sprawie likwidacji 30-krotnosci limitu emerytur? "Jeszcze weźmiemy się za tych krwiopijców". Normalnie Lenin XXI w. :)

Edytowane przez Ghost54

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Ghost54 napisał:

Dawno nie czytałem większych bredni :) No, ale skoro wolisz, żeby tacy ludzie, jak Zandberg cię "rozkułaczali" z twojego majatku. Jak to on kiedyś stwierdził w sprawie likwidacji 30-krotnosci limitu emerytur? "Jeszcze weźmiemy się za tych krwiopijców". Normalnie Lenin XXI w. :)

Lenin był przynajmniej miłosierny: kulka w łeb i koniec cierpień. A ten Zandberg, diabeł wcielony, będzie kazał płacić podatek dochodowy i składki emerytalne. I tak cały czas, do emerytury!

  

2 godziny temu, TheMr. napisał:

Zandberg i budowanie to oksymoron :E Co ty cpiesz dobrego jeśli myślisz, że można budować cokolwiek na 70% podatku,

Tutaj wychodzą podstawowe braki w wiedzy histryczno-ekonomicznej. W USA najwyższy próg podatku przekroczył 70% w czasie wojny i nie spadł poniżej tej wartości aż do rządów Reagana na początku lat 80. Jak wiadomo Stany lat 50, 60 i 70 to był okres wielkiego głodu i ludzie przez te podatki jedli tylko szczaw z mirabelkami. Tylko, że nie. I zwykłym ludziom żyło się nieźle, i naród się bogacił, a i państwo było stać na zimnowojenne zbrojenia, wojenki w różnych regionach świata, a jeszcze i na wysłanie ludzi na Księżyc zostało. Z niskich podatków dla bogaczy nie powstaje nic konstruktywnego, tylko fortuny takich Bezosów na Kajmanach, Bermudach, Panamie i podobnych rajach.

Z resztą w tamtym okresie UK miało najwyższy próg jeszcze większy niż USA, a Francja czy Niemcy (Zachodnie) też powyżej 50%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Ghost54 napisał:

Co to za głupoty znowu? :) Są środowiska, które się boją czy nawet ludzie którzy tak ,jak ty wstydzą się polskości (nawet "polacy" piszesz z malej litery), więc wolą, żeby inny nam mówili - "co i jak" . Gdy Niemiec czy Amerykanin dba o swoje to patriota, jak Polak - faszysta. Tak wyprano ludziom mózgi

Żaden Niemiec ani Amerykanin mi nie mówi "co i jak" - tak samo jak żaden Polak ;) Dbam o swoje i dlatego już mnie nie ma w kraju, gdzie mi mówią że jestem gorszym sortem i nieprawdziwym polakiem tylko niemcem w przebraniu. Jestem w kraju gdzie jestem traktowany na równi z innymi, niezależnie od innej narodowości. Jestem ceniony za umiejętności i wiedzę, a nie za kominiarkę na "mordzie" i obrażanie ludzi.

Dopóki tacy jak ty będą mówić kto jest "prawdziwy" a kto nie - lepiej nie będzie.

Nie wstydzę się polskości, wstydzę się rodaków, którzy opowiadają rzeczy, które mi się nie mieszczą w głowie, a następnie sobie "mordy" flagą wycierają - taką brudną trochę wstyd później pokazywać. Taki patriotyzm to wiesz co możesz ;)

  • Like 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, TheMr. napisał:

w pseudo lewackich partiach - SLD, PiS, Lewica Razem

 

7 godzin temu, TheMr. napisał:

PiS, vide lewica

Korzystasz z bardzo starej i nieaktualnej zasady podziału na lewicę i prawicę. Podział ze względu na postulaty ekonomiczne nie jest obecnie praktykowany, lewicę od prawicy odróżnia się bardziej po poglądach społecznych/światopoglądowych. Druga sprawa - za rozdawnictwo Polacy mają na wolnym rynku wykupić edukację dla dzieci czy ochronę zdrowia na jakimś poziomie bo państwowe są na skraju upadku.

Zaś jeśli chcesz wchodzić w detale to podział jednoosiowy nie ma sensu bo faktyczny jest dwuosiowy i wygląda tak (diagram Nolana):

YH5ftpX.png

PiS jest na górze wśród narodowców/populistów i nie jest lewicą. SLD/Razem są po lewej, jak na lewicę przystało.

7 godzin temu, TheMr. napisał:

wspólnego wroga dla usprawiedliwiania przemocy

Jestem biegunowo odległy od przemocy.

7 godzin temu, TheMr. napisał:

Co ty cpiesz dobrego jeśli myślisz, że można budować cokolwiek na 70% podatku, albo inne szurowe pomysły Zandberga?

Czytałeś w ogóle co napisałem? Nie zgadzam się z wieloma pomysłami Zandberga, chodzi o rodzaj relacji z innymi np. z zagranicą. Szury będą szukać wrogów do wojowania, a Zandberg przyjaciół do współpracy.

Inna sprawa, że niskie podatki póki co budują fortuny miliarderom przy ubożejącym społeczeństwie i sypiącej się infrastrukturze co widać w USA. We wszystkim należy zachować umiar.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Ghost54 napisał:

Z dwojga złego między nimi, a nawiedzeńcami od Zandberga, to to są przy najmniej ludzie, którym faktycznie zależy ma dobru kraju, a nie, żeby nasz kraj robił innym dobrze. Doszło do tego, ze w Polsce jak ktoś wywiesi flagę to od razu faszysta, a w USA, jak na ogródku ktoś ma flagę USA to "szacun i patriota". Tak właśnie postępowe lewactwo zaraziło umysły ludziom - wieczna walka o internacjonalizm :) I właśnie przez takie podejście to inni m.in. budują u nas swoje sklepy, a my biadolimy, że nie nie podbijamy innych rynków, bo boimy się wysunąć nosa, żeby nie zostać wyzwanym od nacjonalisto-faszystów. Cale lata wpędzania narodu w kompleks niższości.

Nie rozśmieszaj. Ludzie, którzy wzorują się wizerunkowo na tych co na nasz kraj napadli i wymordowali kilka milionów ludzi, niby zależy im na dobru kraju?
Przecież to idioci nie znający historii, frustraci którzy wolą obwiniać wszystkich naokoło, wskazywać wrogów, zamiast brać się za robotę i budować Polskę.

To oni mają kompleks niższości skoro boją się, że integracja z innymi narodami nas zniszczy. Tacy słabi jesteśmy, że trzeba się bronić?

Wywieszona flaga - u nas nie ma takiej kultury, a w stanach to efekt propagandy w masowej kulturze.
Mnie razi zestawienie naszej flagi z faszystowskimi symbolami, szmatławienie symboli na "patriotycznych" ciuszkach.

Nie wiem jak tam u ciebie z wiarą/religią ale narodowcy lubią hasło "Bóg, honor, ojczyzna". Już o tym kiedyś pisałem, że powstanie narodów to wynik grzechu. Kłania się pomieszanie języków z Babel.

15 godzin temu, krzyyss napisał:

Tym naszym nawet do chłopaków od Kotleby jeszcze sporo brakuje. Ci drudzy i mundurki mają ładniejsze, i pagony ze stopniami "wojskowymi" ;) A Słowacji jakoś tak nikt nie chce z faszyzmu rozliczać. Aaaa, by było zabawniej, Kotlebowcy to trzecia albo czwarta (edit, przesadziłem, siódmą, sondaże mieli sporo lepsze) siła w słowackim parlamencie.

Nie wiem co oni mają do rzeczy, że niby nasi to grzeczni chłopcy i pozwólmy im się bawić?
Dla mnie jedno i drugie do syf i powinno być tępione.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skrajna lewica i prawica powinna byc tempiona. Nie widze zbytniej roznicy miedzy burdami robionymi przez faszystow a antife. No ok, antifa nie uzywa rac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, Bono[UG] napisał:

Nie wiem co oni mają do rzeczy, że niby nasi to grzeczni chłopcy i pozwólmy im się bawić?
Dla mnie jedno i drugie do syf i powinno być tępione.

Na tak postawione pytanie muszę odpowiedzieć "nic". Ale jeśli poważnie mam coś napisać (wcześniej nieco żartem to pisałem), to na dwie rzeczy zwróciłbym uwagę - raz może być problem postawić jasną granicę między tym co dozwolone, a tym co już zabronione. A dwa z Kotlebą różnych numerów próbowano, nawet go przymykano w pierdlu, a skutek taki, że z roku na rok ma coraz większe poparcie. I tu zacznie się poważniejszy problem, co robić z ludźmi, którzy takiego Kotlebę popierają?

Może akapit, który będzie powtórzeniem iluś postów moich. Myślę, ze zakazałbyś nacjonalizmu pod jakąkolwiek postacią, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, w ilu krajach i jak mocny on jest (głównie gospodarczy). A można zacząć od potęg gospodarczych na zachód od nas, od Niemiec, Francji, czy GB.

I jest mi przykro Bono, jeśli dla jakiejś grupy "kapitał ma narodowość", to grupy, którym sprzedano tezę przeciwną, o tym że "kapitał nie ma narodowości", dostają zwyczajnie w zadek.

edit

A każdego internacjonalistę pracodawca powinien ustawić do pionu - pokazać mu jakiegoś Hindusa/Ukraińca/Białorusina/Birmańczyka i powiedzieć - pracujesz na takich samych warunkach, na jakich gotowy jest pracować ten drugi. Nie chcesz? To jesteś parszywy rasista, faszysta, etc, bo uznajesz, że Ty powinieneś dostać coś więcej.

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Bono[UG] napisał:

 Już o tym kiedyś pisałem, że powstanie narodów to wynik grzechu. 

Że co? 😮

 

Konfederacja ma tylko 1 wadę tak naprawdę. Są za bardzo oddani religii. Tę tematykę powinni olać i byliby partią niemal perfekcyjną. To jedyni ludzie, którzy wierzą w wolność gospodarczą. Reszta by chciała Polaka doić podatkami...tfu...opłatami, jak to teraz ładnie się nazywa.

 

10 godzin temu, Pborosfki napisał:

Dopóki tacy jak ty będą mówić kto jest "prawdziwy" a kto nie - lepiej nie będzie.

Bycie członkiem danej narodowości również do czegoś zobowiązuje. Jeśli ktoś wyśmiewa I gardzi spuścizną dziejową narodu to, co to za "patriota". Zobacz, jak już teraz, takim jak ty, wyprano mozgi I próbuje się wmawiać, że nawet ci, którzy do ostatniej chwili walczyli z komunizmem w trakcie wojny czy po wojnie to...faszyści i bandyci. Polska flaga i godło są zastępowane jakimiś tęczowymi szmatami. Co ciekawe - mimo kodeksu karnego - profanacja naszej flagi uchodzi płazem, bo "to tylko wyrażanie emocji". A takie spalenie tęczowej flagi - gdzie podobno "to tylko tęcza nie mająca nic wspólnego z ideologią" - traktowane jest, jak największe świętokractwo. Postępowe lewactwo stara się wszystko postawić na głowie metodą małych kroczków. Ocknij się z tej nienawiści do wszystkiego, co nasze, zanim będzie za późno!

Edytowane przez Ghost54
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To kiedy prokurator generalny będzie przepraszał szeregowego posła w czwartek czy piątek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Ghost54 napisał:

Zobacz, jak już teraz, takim jak ty, wyprano mozgi (...)
Polska flaga i godło są zastępowane jakimiś tęczowymi szmatami. (...)
Postępowe lewactwo stara się wszystko postawić na głowie metodą małych kroczków. (...)
Ocknij się z tej nienawiści do wszystkiego, co nasze, zanim będzie za późno!

Widzę że funkcjonujemy w dwóch różnych rzeczywistościach. Całe zło tego świata to te tęczowe flagi! :D

A Twoje "argumenty" doskonale utwierdzają mnie w przekonaniu, że jedyne co nam w Polsce zostało prawdziwego i polskiego to wymówki.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, krzyyss napisał:

Na tak postawione pytanie muszę odpowiedzieć "nic". Ale jeśli poważnie mam coś napisać (wcześniej nieco żartem to pisałem), to na dwie rzeczy zwróciłbym uwagę - raz może być problem postawić jasną granicę między tym co dozwolone, a tym co już zabronione. A dwa z Kotlebą różnych numerów próbowano, nawet go przymykano w pierdlu, a skutek taki, że z roku na rok ma coraz większe poparcie. I tu zacznie się poważniejszy problem, co robić z ludźmi, którzy takiego Kotlebę popierają?

Może akapit, który będzie powtórzeniem iluś postów moich. Myślę, ze zakazałbyś nacjonalizmu pod jakąkolwiek postacią, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy, w ilu krajach i jak mocny on jest (głównie gospodarczy). A można zacząć od potęg gospodarczych na zachód od nas, od Niemiec, Francji, czy GB.

I jest mi przykro Bono, jeśli dla jakiejś grupy "kapitał ma narodowość", to grupy, którym sprzedano tezę przeciwną, o tym że "kapitał nie ma narodowości", dostają zwyczajnie w zadek.

edit

A każdego internacjonalistę pracodawca powinien ustawić do pionu - pokazać mu jakiegoś Hindusa/Ukraińca/Białorusina/Birmańczyka i powiedzieć - pracujesz na takich samych warunkach, na jakich gotowy jest pracować ten drugi. Nie chcesz? To jesteś parszywy rasista, faszysta, etc, bo uznajesz, że Ty powinieneś dostać coś więcej.

Zgadza się, granicę ciężko postawić, dlatego mogą swobodnie się afiszować.
Bo oprócz kija, to trzeba się jeszcze zastanowić dlaczego takie ruchy zdobywają poparcie, a tu przyczyna najczęściej jest w rządzących. Im większe nierówności i niepokoje w społeczeństwie, tym łatwiej ono łyka proste rozwiązania i tłumaczenia dlaczego jest im źle. "To przez migrantów nie macie pracy", "to zachodnie koncerny zabierają kapitał" i masa podobnych haseł, gdzie na tacy podaje się kto szkodzi.

Sęk w tym, że pozbycie się tych "złych sił" niczego nie zmieni, nie naprawi gospodarki, nie uczyni dobrobytu. Tu magii nie ma, trzeba pracować i budować, a nie segregować i izolować.
Jak się będzie ludziom dobrze żyło, to nie będą mieć głupich pomysłów nacjonalistycznych. Jak im jeden łysy z drugim zaczną wmawiać o czystości narodowej, to się popukają w czoło, zamiast przytakiwać.

 

Nacjonalizm traktuję dosyć wąsko jako wynaturzenie patriotyzmu, więc prędzej bym zakazał niż przyklasnął.

Zdaję sobie sprawę z tego co piszesz, choć nie nazywałbym tego nacjonalizmem, bo nie widzę żeby te gospodarki gardziły eksportem, czy wyprowadzaniem produkcji od siebie (jak mogą zamykać fabryki u siebie i likwidować miejsca pracy dla rodaków?!).
Podejście jak najbardziej też rozumiem, żeby popierać swoich. Jeżeli krajowy produkt jest ok, to owszem taki wolę ale jak to badziew to sentymentów nie mam. Smuci mnie też, to co widzę na etykietach np. słodyczy, tym bardziej że miałem okazję poczuć zmianę smaku np. Prince Polo po przejęciu przez Mondelez.
Wgląd mam w jedną gałąź gospodarki u nas i są odgórne naciski, żeby w miarę możliwości produkcja i kooperanci była u nas. Żeby brać z zagranicy, trzeba uzasadnić, że u nas się nie da (głowy nie dam, czy o jakieś ministerstwo to nie zahacza). W tej branży doskonale to rozumiem, w innych też ma to plusy, bo w razie co nie zostajemy z niczym ale nie może to być na zasadzie, że wszystko u nas i tylko u nas, bo to wynaturzenie gospodarki, które już przerabialiśmy za komuny (dodatkowo przy wysysaniu co najlepsze przez "bratni naród"). Moim zdaniem podstawy energetyki, infrastruktury, zbrojeniówka muszą być krajowe, bo to daje niezależność.

Nacjonalistę, zwłaszcza takiego jeżdżącego na zachód zarobić, też można. Bez otwartości granic i gospodarki, by się na tych wyjazdach nie wzbogacili, bo by wyjechać nie mógł lub nie dostałby roboty.

49 minut temu, Ghost54 napisał:

Że co? 😮

Konfederacja ma tylko 1 wadę tak naprawdę. Są za bardzo oddani religii. Tę tematykę powinni olać i byliby partią niemal perfekcyjną. To jedyni ludzie, którzy wierzą w wolność gospodarczą. Reszta by chciała Polaka doić podatkami...tfu...opłatami, jak to teraz ładnie się nazywa.

Nie urywaj cytatu, to może dojdziesz.
Skrótowo:
- ideą chrześcijaństwa jest miłość bliźniego - wszelcy nacjonaliści gardzą innymi
- Kain,  zazdrość, poczucie wyższości itp. w końcu mord - jw. wywyższenie jednego narodu nad innymi
- wieża Babel, pomieszanie języków za grzech pychy - język jest elementem kultury, nacjonaliści go bronią jako czegoś co tworzy naród
Ciągnąć dalej, czy już łapiesz kontekst?

Podstawową wadą jest mizianie się z brunatnymi. Gdyby się pozbyli tego bagażu, to może coś by z tego było.
Tak są za wolnością gospodarki, że Bosak mówił o jej studzeniu, żeby dopasować do naszej demografii. Co to za wolność gospodarki jak mają konserwatywno narodowościowe zapędy? Wolna to wolna, każdy i wszędzie może robić biznes, a nie tylko swoi.

Poza tym zupełnie wolna gospodarka jest nierealna, musi być ograniczona np. prawem pracy, normami . Próbki jak to działa bez regulacji można zobaczyć na przełomie XIX i XX wieku, a współcześnie przy kryzysie finansowym jak baki bez ograniczeń poleciały w fikcje finansowe.
Minimalne państwo praktycznie bez podatków też jest mrzonką, a na pewno transformacja będzie bardzo bolesna społecznie.

1 godzinę temu, Ghost54 napisał:

Bycie członkiem danej narodowości również do czegoś zobowiązuje.

Nie zobowiązuje do niczego, bo narodowość jest ci narzucona.
Jeżeli identyfikujesz się z daną narodowością z wyboru, to też nie jest obowiązek, a chęć, to bardzo dużo zmienia.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ghost54 napisał:

Bycie członkiem danej narodowości również do czegoś zobowiązuje.

Ja też to skomentuję.

Zacznę od tego, że narodowość to cecha ludzi i naród to również przede wszystkim grupa ludzi.

Mówimy o narodzie, którego reprezentanci w sejmie bez skrępowania mówili o mnie „obywatel gorszego sortu” a ludzie z ugrupowania, które tak chwalisz nazywają mnie zdrajcą i mówią ze nie jestem prawdziwym patriotą. Ty również to zrobiłeś.

A teraz masz czelność mi mówić że to ja mam w stosunku do was jakieś zobowiązania? Trzeba mieć tupet.

Najpierw zacznij mnie i moje zdanie szanować, jako że masz zobowiązania wobec narodu, a potem możesz o tych zobowiązaniach mówić innym.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Bono[UG] napisał:

Jak się będzie ludziom dobrze żyło, to nie będą mieć głupich pomysłów nacjonalistycznych. Jak im jeden łysy z drugim zaczną wmawiać o czystości narodowej, to się popukają w czoło, zamiast przytakiwać.

Dokładnie. Tylko niestety droga do tego zazwyczaj idzie przez ochronę rynku pracy, czy rynku zbytu. A to już zaczepia o nacjonalizm, czy patriotyzm, jak zwał, tak zwał.

 

10 minut temu, Bono[UG] napisał:

Żeby brać z zagranicy, trzeba uzasadnić, że u nas się nie da

Ten mechanizm ja poznałem na zachodzie ponad 20 lat wstecz. Nie zaczepia to o nacjonalizm?

16 minut temu, Bono[UG] napisał:

Zdaję sobie sprawę z tego co piszesz, choć nie nazywałbym tego nacjonalizmem, bo nie widzę żeby te gospodarki gardziły eksportem, czy wyprowadzaniem produkcji od siebie (jak mogą zamykać fabryki u siebie i likwidować miejsca pracy dla rodaków?!).

Tu chyba wszystko zależy od miejsca w którym siedzimy. Jeśli mowa o producentach i eksporcie, to firmy będą broniły własnego rynku, będą domagały się protekcji własnego państwa, natomiast bedą przeciwne temu zjawisku tam, gdzie są eksporterem. Niemcy cudownie pokazują to przy przejmowaniu firm - jeśli oni przejmują gdzieś, to jest "swiętość wolnego rynku", jeśli Chińczycy chcą to robić z ich firmami, to budują twierdzę prawną, by to uniemożliwić.

Tu ciężko postawić jasną granicę, między tym gdzie i ile trzeba się otwierać, a gdzie trzeba zamykać i chronić swoich. Każda ze skrajności, zarówno izolacja, jak i całkowite otwarcie wszystkiego na wszystko, to droga moim zdaniem do upadku.

22 minuty temu, Bono[UG] napisał:

Tu magii nie ma, trzeba pracować i budować

To powtórzę za Tobą, tzreba pracować i budować (choć można kraść i wyzyskiwać, co robią chyba wszystkie mocarstwa), ale to co zbudujemy, profity wypracowane z tego, też trzeba umieć bronić. Ja mieszkam na pograniczu, na Słowacji czy Czechach jestem jak u siebie, dzieci już prawie tak samo, więc piewcy haseł "Polska dla białych Polaków, etc" zaleciłbym walnięcie się czymś w czółko, ale do bezrefleksyjnego internacjonalizmu jeszcze mi dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, kalderon napisał:

Korzystasz z bardzo starej i nieaktualnej zasady podziału na lewicę i prawicę. Podział ze względu na postulaty ekonomiczne nie jest obecnie praktykowany, lewicę od prawicy odróżnia się bardziej po poglądach społecznych/światopoglądowych.

Podział stary, ale wciąż aktualny i praktykowany, np. przeze mnie. Bo osi można sobie dodawać dużo, ale ta ekonomiczna zawsze będzie najważniejsza. Wolność osobista bez ochrony socjalnej jest pozorna. Że tak strzelę przykładem: co po wolności robotnikowi pracującemu w fabryce po 12 godzin, 6 dni w tygodniu, jak on po pracy na nic nie ma czasu ani siły? jasne w bajkach liberałów ma wolność iść do innego pracodawcy, gdzie pracuje się mniej. Tylko w praktyce u konkurencji warunki pracy były zaws\ze bardzo zbliżone, a realną zmianę dla pracowników przyniosło dopiero zrzeszenie się w związki, masowe protesty i wymuszone nimi odgórne regulacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, krzyyss napisał:

Ten mechanizm ja poznałem na zachodzie ponad 20 lat wstecz. Nie zaczepia to o nacjonalizm?

Kwestia branży, gałęzi przemysłu.
W zbrojeniówce, to powinien być jeden z głównych wymogów, bo w razie W musimy być w stanie sami produkować amunicję, serwisować sprzęt. I musi to sięgać do ostatniego łańcucha dostaw, a nie pierwszego.
Infrastruktura w rękach państwowych, dobra praktyka ale nie wymóg.
Sektor prywatny, nie można narzucić, co najwyżej promować praktykę patrzenia w pierwszej kolejności na kontrahentów krajowych.

16 minut temu, krzyyss napisał:

Każda ze skrajności, zarówno izolacja, jak i całkowite otwarcie wszystkiego na wszystko, to droga moim zdaniem do upadku.

I tu się zgadzamy. O złotym środku, to od starożytności debatują ;) 

17 minut temu, krzyyss napisał:

To powtórzę za Tobą, tzreba pracować i budować (choć można kraść i wyzyskiwać, co robią chyba wszystkie mocarstwa), ale to co zbudujemy, profity wypracowane z tego, też trzeba umieć bronić.

Tu też zgoda.
Czasem człowieka krew zalewa jak widzi jak się marnuje robotę. Trochę dygresyjnie z mojego podwórka, miasto buduje drogi rowerowe ale mocno zapomina o ich utrzymaniu, są problemy z właściwymi odbiorami i egzekwowaniem gwarancji, jak trzeba rozgrzebać to potem odtworzenie nawierzchni na odwal. Wkurza jak widzi się wydaną kasę z podatków, a potem to niszczeje.
W skali kraju i gospodarki, to mamy problem z wdrożeniem opracowanych technologii do masowej produkcji. Niebieski laser, grafen to się tak rozeszło po kościach przez politykę, że szkoda gadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

Cytat

Napis „szczęść Boże młodej parze” a obok falanga i krzyż celtycki. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nagłaśnia ślub, do którego miało dojść w Lublinie.

Na zdjęciach opublikowanych na facebookowym profilu OMZRiK widać młodą parę oraz grupę mężczyzn, którzy trzymają duży baner.

Na nim widnieje napis „szczęść Boże młodej parze” a obok znajdują się dwa symbole. To krzyż celtycki i falanga. Oba uznawane są za symbole nacjonalistów.

– Członkowie ONR są tak głupi i zaburzeni w swojej ideologii, że uważają za świetny pomysł, by występować pod znakiem tych którzy w zbrodniczy sposób zabijali ich bliskich. Ci zindoktrynowani młodzi ludzie identyfikują się z nazistami nie rozumiejąc, że jako Słowianie kolejni po Żydach i Romach trafiliby do komory gazowej – opisze OMZRiK.

 

 

 

 

 

 

 

Koledzy konfederacji pozdrawiają parę młodą:

 

WNxPBpz.jpg

 

 

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Spokxik napisał:

To kiedy prokurator generalny będzie przepraszał szeregowego posła w czwartek czy piątek?

Podobno dziś w nocy odbyło się jakieś spotkanie. Z tego co widziałem na fotkach, to na twarzy Ziobry po spotkaniu rysowało się jakby westchnienie ulgi.

Jutro znów narada na Nowogrodzkiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, Pborosfki napisał:

Widzę że funkcjonujemy w dwóch różnych rzeczywistościach. Całe zło tego świata to te tęczowe flagi! :D

A Twoje "argumenty" doskonale utwierdzają mnie w przekonaniu, że jedyne co nam w Polsce zostało prawdziwego i polskiego to wymówki.

Ludzie z tęczowymi flagami zachowują się jakby byli pępkiem całego Świata, a ich problemy ważniejsze niż właśnie "cale zło tego Świata". Jeżeli ktoś jakimiś szmatami próbuje bezcześcić ważne dla innych symbole to staje się to sprawa wyższej rangi. Po co oni to robią?

 

3 godziny temu, Pborosfki napisał:

Mówimy o narodzie, którego reprezentanci w sejmie bez skrępowania mówili o mnie „obywatel gorszego sortu” a ludzie z ugrupowania, które tak chwalisz nazywają mnie zdrajcą i mówią ze nie jestem prawdziwym patriotą. Ty również to zrobiłeś.

A skąd wiesz, że o tobie? Myślisz, że jesteś pępkiem Świata? Jeżeli olewasz patriotyzm i utożsamiasz, go instynktownie z faszyzmem to, jak cię nazywać "patriotą"? Zaraz nam będziesz wmawiał, że polski żołnierz to faszysta, bo...przysięga na Ojczyznę i Boga :) Zresztą nie mieszkasz tutaj, więc nie musisz się już martwić tymi sprawami, bo opuściłeś swój własny kraj, a teraz myślisz, że jesteś "lepszy", bo "dbasz o swoje".

Edytowane przez Ghost54

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Ghost54 napisał:

A skąd wiesz, że o tobie?
 

olewasz patriotyzm i utożsamiasz, go instynktownie z faszyzmem

 

opuściłeś swój własny kraj, a teraz myślisz, że jesteś "lepszy", bo "dbasz o swoje".

1) Bo mam rozum.

2) Z nas dwóch tylko ty to powiedziałeś.

3) Opuściłem kraj, w którym ludzie nie mieli mi do zaoferowania nic oprócz pogardy. Nie żałuje. Za każdym razem jak trafiam na „prawdziwego patriotę” to tylko się cieszę, że ma za daleko żeby do mnie podejść w kominiarce :)

 

A ta tęczowa flaga dla kogoś innego tez może być ważnym symbolem, tobie w żaden sposób to nie przeszkadza w niszczeniu jej czy nazywaniu szmatą. Za to nagle jak ktoś się dotknie do symbolu ważnego dla was, wtedy jest wielki raban. Hipokryzja.

 

Mysle ze czas żebyś zdefiniował co właściwie jest twoim problemem ...

Edytowane przez Pborosfki
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od obserwacji jak często używa się słów faszysta i nacjonalizm i w odniesieniu do jakich sytuacji pomału zaczynam wierzyć, że to nic złego. Mam wrażenie, że jak ktoś myśli nieco inaczej niż mainstream, lub raczej jego obraz kreowany przez media i różnorakich aktywistów, to już na pewno musi być ksenofobiczno - nacjonalistycznym neofaszystą o zapędach homofobiczno - rasistowskich.

Najlepsze zawsze było, jest i będzie centrum, bo tu każdy dostaje przynajmniej trochę dla siebie. Tylko ze my Polacy mamy tendencje do ciągnięcia na maksa w swoją stronę. Tak ze zawsze jest jeden zwycięzca, a reszta leży w dole. Na centrum nie ma na razie szans.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo centryści to w zasadzie symetryści, a jak można nie opowiedzieć się po którejś ze stron :whip:
Żeby nie było - nie piszę tego zupełnie serio.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...