Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, krzyyss napisał:

Jak to nie było, jak było, samo odcięcie się od religii to już był spory skok cywilizacyjny ;) Weź pod uwagę czasem ironię u mnie, nawet jak jej oczywistość w zadek nie kąsa :)

Odejście od religii to jest skok cywilizacyjny. I nie ma nic wspólnego z komunizmem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, krzyyss napisał:

Jak to nie było, jak było, samo odcięcie się od religii to już był spory skok cywilizacyjny ;)

Ale jakie odcięcie? Zmiana z bóstwa niematerialnego na kult jednostki, wodza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Apropo odpowiedzialności zbiorowej w ramach rodziny to, tak wśród konserwatystów jak w dyktaturach, służy to "samokontroli" w obrębie rodziny.  U konserwatystów dochodzi dodatkowo traktowanie rodziny czy "rodu" jako najmniejszej komórki społecznej. W środowiskach liberalnych taka komórka jest każdy człowiek.

Tak dzieci i wnuki są obarczane "winami" starczego pokolenia, jak rodzice i dziadkowie winami młodszego. Pewnie, nie ma już (chyba) zabójstw "honorowych", ale wyrzucenie z domu i zerwanie kontaktów już tak. Rodzina robi to pod presja, by uniknąć ostarcyzmu ze strony reszty społeczności.

U nas wciąż widać to wyraźnie w małych konserwatywnych miejscowościach.

 

I jak widać po forum, to wśród konserwatystów jest duże zrozumienie a pewnie i poparcie dla takich złych tradycji i praktyk.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Bono[UG] napisał:

Ale jakie odcięcie? Zmiana z bóstwa niematerialnego na kult jednostki, wodza?

Szydzę, a Wy (Ty z Radarem) mnie za słówka łapiecie. Greg zaczepił o Stary Testament i tam chciał umocować wyżywanie się na dzieciach za występki ojców. To odpisałem, że komuniści ST i ideologii religijnej nie potrzebowali, by robić to samo. A że kiedyś zalecił mi czytanie dzieł Marksa, to ... :)

4 minuty temu, Badalaman napisał:

Tak dzieci i wnuki są obarczane "winami" starczego pokolenia, jak rodzice i dziadkowie winami młodszego. Pewnie, nie ma już (chyba) zabójstw "honorowych", ale wyrzucenie z domu i zerwanie kontaktów już tak. Rodzina robi to pod presja, by uniknąć ostarcyzmu ze strony reszty społeczności.

Jak wyjrzysz poza grajdoł w którym się zazwyczaj poruszasz, to jest tego od groma i trochę. Postawię tezę (kasę też), że tego typu numery praktykuje większość ludności na globie. No ale trzeba coś nasmolić o małych miejscowościach i konserwatystach, wtedy wygląda się na tego bardziej oświeconego i z miasta.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, krzyyss napisał:

Jak wyjrzysz poza grajdoł w którym się zazwyczaj poruszasz, to jest tego od groma i trochę. Postawię tezę (kasę też), że tego typu numery praktykuje większość ludności na globie. No ale trzeba coś nasmolić o małych miejscowościach i konserwatystach, wtedy wygląda się na tego bardziej oświeconego i z miasta.

No to o tym pisałem, wśród konserwatystów to wciąż widoczne.

W moim liberalno-laickim "grajdole" nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, krzyyss napisał:

Greg zaczepił o Stary Testament i tam chciał umocować wyżywanie się na dzieciach za występki ojców.

To ja powinienem napisać, co chciałem :)
A chciałem pokazać absurd polegający na prymitywnym powielaniu schematów myślowych (pal licho jakie jest ich źródło), pomimo upływu 2 tyś. lat. Nawet nie chcę ruszać tematu, że są ludzie którzy w takim naśladownictwie doszukują się wartości.

 

Godzinę temu, krzyyss napisał:

Jak wyjrzysz poza grajdoł w którym się zazwyczaj poruszasz, to jest tego od groma i trochę.

Równać należy w górę, a nie w dół. Jeśli 100 idiotów będzie skakać na główkę do basenu bez wody, to nie znaczy, że trzeba się ustawić w kolejkę :)

Edytowane przez GregM00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, GregM00 napisał:

A chciałem pokazać absurd polegający na prymitywnym powielaniu schematów myślowych (pal licho jakie jest ich źródło), pomimo upływu 2 tyś. lat. Nawet nie chcę ruszać tematu, że są ludzie którzy w takim naśladownictwie doszukują się wartości.

Tylko akurat tu źródło i chęć powielania jest taka sobie. W chrześcijaństwie tego nie umocujesz tak łatwo, bo NT nieco inaczej traktuje kwestie win (a że Europa wyrosła z chrześcijaństwa, to tego prawnie nie praktykujemy), to raz, a dwa u żydów nie jest to chyba aż tak nagminne, by sie nad tym rozczulać. Natomiast Azja to kulturowe uwarunkowania, które ze ST nie mają nic wspólnego, zupełnie inne podłoże i inna logika. W ST chodzi o karę (u komunistów też kara), w Azji to nie kara, a brak chęci brania na karki dziecka "ze złymi genami".

Ale przy tej wnuczce jest jeszcze coś innego - ja osobiście mając bliskich przodków, którzy swym łajdactwem daliby ostro w tyłek innym, nie robiłbym z siebie ostoi moralności, nie pchałbym się do władzy, nie ustawiałbym innym życia. No głupio bym się z tym czuł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, krzyyss napisał:

Ale przy tej wnuczce jest jeszcze coś innego - ja osobiście mając bliskich przodków, którzy swym łajdactwem daliby ostro w tyłek innym, nie robiłbym z siebie ostoi moralności, nie pchałbym się do władzy, nie ustawiałbym innym życia. No głupio bym się z tym czuł.

Tylko dlaczego?  Potrafisz sobie sam na to odpowiedzieć?

Przecież w żaden sposób nie odpowiadasz za to co robili czy wciąż robią w życiu inni członkowie Twojej rodziny.

Ich życie i zachowania jakoś wpływają na Twoja moralność i to czy swoim życiem możesz dawać przykład innym?

 

Zastanawiałeś się kiedykolwiek tak na poważnie, jak bardzo pozbawione sensu i logiki jest Twoje podejście w tym temacie? Czy jednak jakąś logikę i zasadność widzisz?

Edytowane przez Badalaman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, krzyyss napisał:

Ale przy tej wnuczce jest jeszcze coś innego - ja osobiście mając bliskich przodków, którzy swym łajdactwem daliby ostro w tyłek innym, nie robiłbym z siebie ostoi moralności, nie pchałbym się do władzy, nie ustawiałbym innym życia. No głupio bym się z tym czuł.

Mam wrażenie, że robisz ze swojego podejścia (które szanuję, bo masz prawo do samostanowienia o sobie z dowolnych, choćby wymyślonych przez siebie powodów, niezależnie czy mają jakieś sensowne podstawy czy też nie, lub czy ja się z tym zgadzam czy nie) jakąś uniwersalność "dla wszystkich". Nie zauważasz, że ta "uniwersalna prawda" jest inna?
Konstytucja, Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

W prawie występuje zasada odpowiedzialności indywidualnej.

Jeśli uważasz inaczej, no to wobec tego wygląda, że coś z tym twoim myśleniem jest nie tak. Może wynika to z braków edukacyjnych, zbyt prostego myślenia, przyjętego innego systemu wartości, niezgodnego z dorobkiem rozwoju cywilizacyjnego wyrażającego się w istniejącym systemie prawnym. W sumie przyczyna nieistotna, ale może warto, żebyś przemyślał temat.

Edytowane przez GregM00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Badalaman napisał:

Zastanawiałeś się kiedykolwiek tak na poważnie, jak bardzo pozbawione sensu i logiki jest Twoje podejście w tym temacie? Czy jednak jakąś logikę i zasadność widzisz?

Można podejsć do tematu idealistycznie, a później odkrywać Amerykę w powiedzonku "niedaleko jabłko pada od jabłoni". Zwyczajnie bałbym się predyspozycji do określonych zachowań, a niekiedy nawet zachowań/nawyków (czy systemu wartości) wyniesionych z domu.

Ale oczywiście żyjemy w systemie, gdzie win przodków w żaden sposób nie przenosimy na potomków (choć podkreślę, jest to na świecie dość powszechne, nawet w bardzo dużych miastach), natomiast nie widzę powodów, by takie informacje ukrywać. W systemie demokratycznym ludzie uznają, że to bez znaczenia i można oddać władzę, to wszystko gra (można było oddać komuchom, kacykom PZPR-wskim, to dlaczego nie dzieciom?). Tu np jakimś wzorcem może być Monika Jaruzelska. W żaden sposób nie odcina się od ojca, nie boi się ocen ani ojca, ani poprzedniego systemu, ma jakieś swoje zdanie, jakiś pomysł na coś tam w polityce.

ps

Taka ciekawostka w temacie pokrewnym - Szeneszyn dopiero co opowiadała jak to walczyła z totalitaryzmem w 80 latach. Całkiem fajnie jej szło, do czasu, jak prowadzący wywiad zapytał o jej przynależność do PZPR w tych latach. Też można by napisać, nieważne co robiłem 30 lat wstecz, ważne, że dzisiaj chcę dobrze. A ze łżę dla własnych korzyści, podobnie jak 30 lat wstecz, to już drobiazg. To też typ ludzi, którego ja (inni mają mieć prawo do innego zdania) wolałbym u władzy nie widzieć - odwieczni łgarze.

35 minut temu, GregM00 napisał:

Konstytucja, Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Napisałem, później widzę Twoje. Powtórzę - system prawny u nas oczywiście nie przenosi takich win, natomiast moim zdaniem wyborca (ten który decyduje o składzie rządzących wybrańców) ma prawo co nieco wiedzieć o potencjalnym kandydacie, pretendującym do władzy. Później sam uzna, czy to istotne, czy nie. Dla mnie istotne.

38 minut temu, GregM00 napisał:

Może wynika to z braków edukacyjnych, zbyt prostego myślenia, przyjętego innego systemu wartości, niezgodnego z dorobkiem rozwoju cywilizacyjnego wyrażającego się w istniejącym systemie prawnym.

Można i tak. Dopiero co podobne wywody od Szenyszyn słyszałem, trochę niesmacznie u niej to wyszło, stary czerwony komuch, aparatczyk systemu totalitarnego opowiada o wartościach.

Edytowane przez krzyyss
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dlaczego wyciągi będą działały? Bo prezydent jest miłośnikiem narciarstwa

"To właśnie pan prezydent Duda zadzwonił do mnie od razu w poprzednią niedzielę i to on bardzo stanowczo powiedział mi, że nie zaakceptuje zamknięcia stoków. Zaapelował też, abym wypracował, wraz z branżą narciarską, specjalne procedury sanitarne, co też się stało i co umożliwiło otwarcie stoków."

 

cEEL5oD.png

https://streamable.com/n1qajj

 

 

Cytat

Włodzimierz Czarzasty wzruszony interwencją prezydenta

Interwencja Andrzeja Dudy w sprawie stoków narciarskich rozżewniła wicemarszałka Czarzastego.

 

vYitldH.png

https://streamable.com/3wlk1v

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, krzyyss napisał:

natomiast moim zdaniem wyborca (ten który decyduje o składzie rządzących wybrańców) ma prawo co nieco wiedzieć o potencjalnym kandydacie, pretendującym do władzy. Później sam uzna, czy to istotne, czy nie.

OK, z tym jest zgoda, ale przecież nie o to chodziło, przypomnę:

18 godzin temu, krzyyss napisał:

[...] jedna napastowała niebinarnego, druga wnuczką stalinowskiego kata, jakoś nie mam przekonania, by im dawać ochronę przy robieniu zadym.

Popatrz, dokonujesz jakiejś kwalifikacji ludzi na dobrych/złych nie wg ich "publicznego dorobku", ale życia prywatnego/rodziny.
To mniej więcej tak, jakby sportowca oceniać nie po wynikach, ale po tym, że np. chodzi na k..wy. Osobiście mam wylane, co Morawiecki/Duda/Kaczyński robią "po godzinach", czy też jakie są ich rodziny. Moja ocena bazuje na sposobie pełnienia przez te osoby funkcji publicznych i efektach.
Mam wrażenie, że jak ktoś koniecznie chce się do kogoś doczepić, i brak do tego podstaw racjonalnych, to się wtedy szuka czegokolwiek, bo przecież zmiana nastawienia nie wchodzi w grę :) A to jest chore.

 

7 minut temu, Camis napisał:

 

Czarzasty - mistrzostwo :rotfl:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, GregM00 napisał:

OK, z tym jest zgoda, ale przecież nie o to chodziło, przypomnę:

nie o to chodziło, później zostałem pociągnięty za język w sprawie "win ojców przechodzących na dzieci" i poszła jakaś dyskusja.

19 minut temu, GregM00 napisał:

Popatrz, dokonujesz jakiejś kwalifikacji ludzi na dobrych/złych nie wg ich "publicznego dorobku", ale życia prywatnego/rodziny.

Trochę szyderczo je podsumowałem, tu jako kobiety chcące coś zmieniać, a przy okazji stać na czele innych. Powtórzę, ci co dają poparcie tym protestom mają prawo co nieco wiedzieć o liderach. O wyczynach przemocowo-łóżkowo-łazienkowych liderki już niekoniecznie, ale z tym to akurat sami się na afisz pchają.

 

19 minut temu, GregM00 napisał:

Osobiście mam wylane, co Morawiecki/Duda/Kaczyński robią "po godzinach"

A ja nie, też przy tej trójcy. Zwyczajnie nie przekonuje mnie to, że w pracy można być wzorowym urzędnikiem, ze sztywnym kręgosłupem, mija 15 i stajemy się obślizłą mendą. Wybija 7 rankiem i znów jesteśmy wzorowym urzędnikiem/politykiem/decydentem. A to już nawet system prawny u nas (i chyba nie tylko u nas sankcjonuje), jeśli nawywijamy ostro (oczywiście po godzinach pracy), to wielu funkcji pełnić nie możemy. I mniej tu chyba chodzi o samą karą, co o pewnego rodzaju "nieposzlakowaną opinię/osobowosć".

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, krzyyss napisał:

Trochę szyderczo je podsumowałem, tu jako kobiety chcące coś zmieniać, a przy okazji stać na czele innych. Powtórzę, ci co dają poparcie tym protestom mają prawo co nieco wiedzieć o liderach

Niby tak, tylko mam wrażenie, że ty do tej oceny podchodzisz od "dupy strony" :)
Pomijasz zupełnie kwestię, że OSK działa od 2016r, są to po prostu osoby z największym nabytym doświadczeniem "strajkowym" (nabytym często na własnej skórze). Zerknij na stronkę strajkkobiet.eu , przeczytaj o strukturze organizacyjnej, pomyśle. Zerknij na wikipedię, poczytaj o życiorysie osób. A dopiero potem wyrób sobie pogląd, czy rzecz ma sens, czy też się kupy nie trzyma, albo że chodzi o coś innego niż chodzi. Dasz radę na to spojrzeć uczciwie, nie przez pryzmat własnych poglądów tudzież narracji z ośrodków przeciwnych strajkowi? Czy np. zdajesz sobie sprawę, że cała narracja o jakoby łamaniu prawa w różnych aspektach działań strajku to w większości kłamstwa? A powtarzanie ich także po części czyni z powtarzającego kłamcę? Bo jeśli nie, to dyskusja z tobą o tym lekko traci sens, jeśli używasz nieprawdziwych albo zastępczych argumentów.

 

26 minut temu, krzyyss napisał:

Zwyczajnie nie przekonuje mnie to, że w pracy można być wzorowym urzędnikiem, ze sztywnym kręgosłupem, mija 15 i stajemy się obślizłą mendą.

No tak, tylko między "obślizłą mendą" a "santo subito za życia" jest masa przestrzeni. Można być po prostu normalnym, ani specjalnie świętym, ani nie wyjątkową kanalią. Człowiek często uczy się przez własne doświadczenia w życiu, popełnianie błędów nie jest złe, o ile wyciąga się z nich sensowne wnioski na przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Michaelred napisał:

Nie wiem kto jest bardziej zalosny. PIS czy stare komuchy i mlodzi z lewicy. Codziennie bija sie o miejsce na podium.:whee:

I praktycznie co dzień przegrywają z Konfidentami. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, krzyyss napisał:

Szydzę, a Wy (Ty z Radarem) mnie za słówka łapiecie. Greg zaczepił o Stary Testament i tam chciał umocować wyżywanie się na dzieciach za występki ojców. To odpisałem, że komuniści ST i ideologii religijnej nie potrzebowali, by robić to samo. A że kiedyś zalecił mi czytanie dzieł Marksa, to ... :)

To było tylko luźne wtrącenie, że komuniści wcale a wcale nie odcięli się od religii. Oni ją ugnietli do swoich potrzeb, gnębili konkurencyjne i promowali swoją - kult wodza.

Godzinę temu, GregM00 napisał:

To mniej więcej tak, jakby sportowca oceniać nie po wynikach, ale po tym, że np. chodzi na k..wy. Osobiście mam wylane, co Morawiecki/Duda/Kaczyński robią "po godzinach", czy też jakie są ich rodziny. Moja ocena bazuje na sposobie pełnienia przez te osoby funkcji publicznych i efektach.

Przecież w ten sposób jak najbardziej się ocenia sportowców. Niejedna gwiazda upadła za skandale obyczajowe. Nikt nie będzie chciał być reprezentowany przez osobę, która się źle prowadzi, to psuje obraz marki sponsora, imię klubu itp. To że ktoś jest super sportowcem nie oznacza, że może robić prywatnie wszystko i nikt mu tego nie wytknie.
Nie wiem, chciałbyś być w jednej drużynie ze skończonym sk...? Co z tego że ma świetne wyniki, skoro współżycie z nim jest ciężkie, czy wręcz niebezpieczne (np. nie potrafi opanować agresji).

Jeżeli politycy mówią jak mam żyć, jakimi zasadami się kierować, układają pod to prawo, a prywatnie robią coś zupełnie odwrotnego, to w normalnej dojrzałej demokracji byliby skończeni. Na dłuższą metę chyba nie da rady kreować oddzielnych osobowości służbowej i prywatnej. Jeżeli ktoś jest mendą w domu, to w polityce nie będzie przyłóż do serca. Da się manipulować i wykreować wizerunek ale nadal to w sercu nie odwieszasz na kołek zmieniając ciuchy do roboty.
Rozumiem o czym piszesz i podobnie uważam, że wyciąganie spraw przodków ma się zazwyczaj nijak do postaw dorosłego człowieka, zwłaszcza jak się nie przeanalizuje powodów i skutków (np. ten dziadek  z wermachtu, czy przynależność rodziców do pzpr).
Nie szedłbym jednak w przeciwną skrajność, że najbliższa rodzina nie ma żadnego wpływu na to kim się stajemy. Ma duży i średnia w społeczeństwie to na pewno wykaże. Zupełne przeciwieństwo rodziców, czy kropla w kroplę, to są skrajności i jako takie nie są dominujące.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rząd zapowiedział drugą falę protestów:

https://www.rp.pl/Spor-o-aborcje/201209946-Wyrok-Trybunalu-Konstytucyjnego-ws-aborcji-Rzad-zapowiada-publikacje-niezwlocznie-po-ogloszeniu-uzasadnienia.html

Cytat

Rada Ministrów wyraża przekonanie, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w sprawie o sygn. akt K 1/20 powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia” - poinformowano w rządowym stanowisku ws. wyroku Trybunału Konstytucyjnego, dotyczącego dopuszczalności aborcji.

 

Edytowane przez kalderon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do sportowców, chodziło mi o czysto sportowy wynik, który nie zawiera kategorii o nazwie "sposób prowadzenia się". Co do polityki, to jeśli ma ona polegać na tym, że politycy będą mówić, jak żyć, to to z polityką ma niewiele wspólnego. Wolności obywatelskie są m. in. po to, żeby w tym obszarze politycy decydować nie mogli. Rzecz jasna mówię o sytuacji teoretycznej, bo w praktyce u nas jest inaczej, ale nie robiłbym z tego normy. Bardziej to wypadek przy pracy, który wymaga ostrej korekty. Oby w jakimś przewidywalnym czasie.

20 minut temu, Bono[UG] napisał:

Nie szedłbym jednak w przeciwną skrajność, że najbliższa rodzina nie ma żadnego wpływu na to kim się stajemy. Ma duży i średnia w społeczeństwie to na pewno wykaże. Zupełne przeciwieństwo rodziców, czy kropla w kroplę, to są skrajności i jako takie nie są dominujące.

Znam sporo osób, które przez lata dorosłości próbują wychodzić z takiego imprintingu z domu rodzinnego. Zdaję sobie sprawę, że wpływ jest spory. Ale z moich doświadczeń, niekoniecznie ostatecznie decydujący. Zresztą, gdyby tak było, to świat pod tym względem stałby w miejscu, a jednak się zmienia. Dość częsty jest bunt przeciw rodzicom. Jakiś czas temu oglądałem coś takiego:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Węgierski "pogromca" LGBT i jeden z założycieli Fideszu József Szájer został przyłapany na rozbitym przez brukselską policję 25-cioosobowym gangbangu "zakrapianym" narkotykami:

https://www.hln.be/brussel/hongaars-europarlementslid-neemt-ontslag-na-aanwezigheid-op-seksfeestje-in-brussel~ab43ad0f/

Incele z Konfy pękają z ... zazdrości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kalderon napisał:

Węgierski "pogromca" LGBT i jeden z założycieli Fideszu József Szájer został przyłapany na rozbitym przez brukselską policję 25-cioosobowym gangbangu "zakrapianym" narkotykami:

https://www.hln.be/brussel/hongaars-europarlementslid-neemt-ontslag-na-aanwezigheid-op-seksfeestje-in-brussel~ab43ad0f/

Incele z Konfy pękają z ... zazdrości.

ed3456205aa7.jpg

  • Haha 1
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, kalderon napisał:

Węgierski "pogromca" LGBT i jeden z założycieli Fideszu József Szájer został przyłapany na rozbitym przez brukselską policję 25-cioosobowym gangbangu "zakrapianym" narkotykami:

Tu też można by było zapytac - a co to kogo interesuje co on robi poza pracą, kogo i w jaki sposób bzyka. Ano właśnie nie do końca, trochę za Bono powtórzę - sprzedajesz innym jakieś "wartości", wymagasz czegoś od innych, rozliczasz ich z tego, a robisz dokładnie odwrotnie, to politycznie powinieneś być skończony. Na tej samej zasadzie, ksiądz bzykający kleryka/innego księdza (pod paragraf to nie podpada), powinien być skończony jako kaznodzieja.

edit

Z zazdrości nie pękam, też nie odbieram możliwości takiej zabawy innym, o ile tylko innym doopy nie trują o celibatach, czy wiernościach małżeńskich.

Edytowane przez krzyyss

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym że on w pracy wchodził ludziom do łóżek i "szerzył" swoje wartości.

27 minut temu, Michaelred napisał:

ed3456205aa7.jpg

Jest dokładnie odwrotnie, Konfederacki mizoginizm wśród młodych mężczyzn na kilometr śmierdzi incelstwem (lub gejowstwem jeśli jest połączony z obsesją nt. LGBT).

PS. Podobno wśród tych "innych dyplomatów" kilku było z Polski. Wcale się nie zdziwię jeśli z obozu Zjednoczonej Prawicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kalderon
Wierze, ze bardzo cie boli ze nie jest tak jakbys chcial xD Lap jeszcze jeden idealnie opisujacy takie cosie jak ty :)
Chodza te biedaki jak podnozki za swoimi Paniami na te protesty, bronia bialorycerze w internecie w nadziei, ze dostana nastepna naklejke :D
Times-I-respected-women.jpg

Edytowane przez Michaelred
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...