Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, wamak napisał:

Chodzi mi o to, że jeśli KO miało w planach obalić rząd, to powinni to robić po cichu. KO mówiło to głośno i przez to PiS nie chciał z nimi rozmawiać w sprawie jakichkolwiek warunków.

Po ostatnim głosowaniu KO (a dokładniej PO) obaliło się samo. Pięknie ich lewica sprowadziła na ziemię do spółki z ludowcami. Może się Budce coś w głowie rozjaśni, że jednak nie są już od dawna tymi którzy rozdają karty na opozycji. Nie wiem czy pis kolejne wybory wygra ale jestem niemal pewien, że KO je przewali koncertowo.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PO nie miało szans na ugranie czegokolwiek z KPO. Budka jest do wymiany, jego działania odpowiadają jego fizjonomii 😉 Pewnie im bliżej wyborów,  tym  więcej działaczy PO będzie przechodzić do Hołowni. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Everyman napisał:

Z Lewicą jest jeszcze to, że przestępcy z PiS wiele razy powtarzali, że lewica nie ma prawa istnieć w polskiej przestrzeni publicznej. Dodać do tego złamanie kompromisu aborcyjnego i aktywne zwalczanie LGBT i robi się wróg w wymiarze egzystencjalnym. Nie przeszkodziło to jednak Czarzastemu w parciu na szkło i negocjowaniu czegoś, na co nie dostał żadnych gwarancji.

U byłego pzprowca tęsknota za prlem wciąż żywa jak widać. Ciekawe czy też kiedyś przeskoczy do pis 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Klakier1984 napisał:

Po ostatnim głosowaniu KO (a dokładniej PO) obaliło się samo. Pięknie ich lewica sprowadziła na ziemię do spółki z ludowcami. Może się Budce coś w głowie rozjaśni, że jednak nie są już od dawna tymi którzy rozdają karty na opozycji. Nie wiem czy pis kolejne wybory wygra ale jestem niemal pewien, że KO je przewali koncertowo.

Lewica żeby w próg wyborczy nie przypieprzyła teraz :rotfl:

KO w każdym możliwym scenariuszu nie ma szans na pokonanie PiS. Także będzie musiała się bratać z Hołownią

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, crush napisał:

Zawsze było. Na debilnych obywateli. 

Zakończyć rządy PiS? Nie. Ale utrudniłoby im to znacznie. Lewica zagwarantowała im spokojny rejs po wygraną. 

Może ich teraz pis do koalicji weźmie. Miny pisowcow po czymś takim najbardziej bym chciał zobaczyć 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grubo:


 

Cytat

 

Watchdog_Polska


Prawo i Sprawiedliwość twierdziło, że umowa koalicyjna Zjednoczonej prawicy podpisana we wrześniu 2020 roku to nie informacja publiczna. Sąd orzekł inaczej i zobowiązał partię do rozpoznania naszego wniosku. Pełny odpis wyroku.

 

hUZVJTS.png

 

https://www.wykop.pl/wpis/57289745/prawo-i-sprawiedliwosc-twierdzilo-ze-umowa-koalicy/

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co grubo? Jak nie będą chcieli to i tak nie ujawnią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, crush napisał:

Co grubo? Jak nie będą chcieli to i tak nie ujawnią. 

To wtedy wotum nieufności i elo 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taaa... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, crush napisał:

Lewica żeby w próg wyborczy nie przypieprzyła teraz :rotfl:

KO w każdym możliwym scenariuszu nie ma szans na pokonanie PiS. Także będzie musiała się bratać z Hołownią

Lewica jest zawsze na granicy progu, bo ma stały odpływ wyborców. Mają wielką nadzieję na młodocianych progresywnych, ale i ci wyrosną z poparcia. Nie mniej ciekawe w którą stronę im drgnie po tym teatrzyku.

Mimo wszystko tandem 20 i 25% to bardzo dobry wynik pozwalający jeszcze nie składać broni. Ja tam na bulszit Hołowni się nie nabiorę, ale jak inni znani mi poniekąd światli ludzie chcą go na szefa rządu to okej.

3 godziny temu, ghostdog napisał:

PO nie miało szans na ugranie czegokolwiek z KPO. Budka jest do wymiany, jego działania odpowiadają jego fizjonomii 😉 Pewnie im bliżej wyborów,  tym  więcej działaczy PO będzie przechodzić do Hołowni. 

W łonie KO na pewno od dawna jest szeroka dyskusja nad zmianą formuły przewodzenia opozycji. Tyle tylko że nie każda zmiana musi mieć dobre skutki. W razie wyrzucenia Budki znowu byłyby komentarze że co oni robią, nie ma lidera, opozycja nie żyje itd. Lewica tego nie przejmie bo jest za głupia, PSL to leśne dziadki a 2050 jeszcze nie ma. Trzeba działać z tym co się ma i iść do przodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kluczowe czym PiS będzie w 2023 roku. To nie jest oczywiste.

Morawiecki od szczytu lipcowego 2020 idzie na ustępstwa UE praktycznie w każdej sprawie. Podpisał KPO i nie zawetował budżetu unijnego. Liczy na litość. Ale nawet jeśli jest po stronie Unii to KE nadal może użyć karty pt. "praworządność" jak przed wyborami do europarlamentu. Tym razem z konsekwencjami ( KPO + Budżet ) co realnie wpłynie na wynik. Blokada środków zmobilizuje eurosceptyków, ale ci poszukają innej partii. Część betonu pisowskiego się wykruszy. Kto zostanie ? Górnicy ? - nie.  Rolnicy ? - są zdenerwowani, a jeszcze jak znikną dotacje ARiMR... Konserwatyści ? Większość to eurosceptycy. Centrum ? Zawsze odchodzi od przegrywających. To są potencjalne grupy wyborców pod które trzeba budować wiarygodność

Dla KO jakoś nie widzę miejsca. Zbyt tłoczno na lewicy

 

Edytowane przez bigovsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, bigovsky napisał:

Kluczowe czym PiS będzie w 2023 roku. To nie jest oczywiste.

Morawiecki od szczytu lipcowego 2020 idzie na ustępstwa UE praktycznie w każdej sprawie. Podpisał KPO i nie zawetował budżetu unijnego. Liczy na litość. Ale nawet jeśli jest po stronie Unii to KE nadal może użyć karty pt. "praworządność" jak przed wyborami do europarlamentu. 

Tu się nie zgodzę,  pod względem kluczowych dla PiS-u "reform" czyli opanowania służb, sądów, prasy, itp. nie ma żadnych zmian. Jakieś 3 tygodnie temu Morawiecki złożył nawet do Julii Przyłębskiej wniosek o stwierdzenie niezgodności Konstytucją prób badania przez TSUE tych "reform". To doskonale wpisuje się w to co robią od czasu wsadzenia Mateusza na fotel premiera. Twardym celem jest opanowanie instytucji oraz ważnych gałęzi gospodarki i w konsekwencji przeobrażenie ich władzy w system quasi putinowski/orbanowski/erdoganowski. W dużej mierze już to zrealizowali. Natomiast całe te spory ideologiczne czy gospodarcze to dla nich sprawy mocno trzeciorzędne, tu się mogą cofać tak długo aż zniechęcą tym elektoratu. A to elektorat dość specyficzny, jeśli czegoś nie rozumie (a rozumie niewiele) to kupuje im to w ciemno.

 

Dziś właśnie Rzecznik TSUE się wypowiedział. Stawiam dolary, że to zignorują i będą tylko pogłębiać budowę brunatnego reżimu. 

Edytowane przez nemar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, nemar napisał:

Dziś właśnie Rzecznik TSUE się wypowiedział. Stawiam dolary, że to zignorują i będą tylko pogłębiać budowę brunatnego reżimu. 

To jest akurat w pełni oczywiste. Od wyborów 2015 było bardzo dokładnie wiadomo, że taki jest cel i w związku z licznymi przykładami jawnego łamania prawa przez obecną władzę po prostu nie mogą się cofać - muszą uciekać do przodu w pełną kontrolę partii nad państwem. Wybory się formalnie jak na razie odbywały, ale też nie są niczym pewnym a z demokracją wspólnego mają i tak coraz mniej. Jakby coś przy urnach nie wyszło, to się mogę założyć, że albo upartyjnione komisje wyborcze wyższego szczebla albo po prostu SN załatwi sprawę. Tym niemniej jak mają TVP i obecnie również cały wachlarz gazet czy innych mediów pod swoją kontrolą, to są w stanie swojemu elektoratowi wcisnąć wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Umowy międzynarodowe, które wiążą nas na ponad 30 lat ( proponowany okres splaty FO), tworzą środki własne EU, podmiotowość na rynku finansowym i nowe mechanizmy prawne ( praworządność ) są bardzo istotne. To zgoda na faktyczną federalizację EU - całkowite zaprzeczenie polityki PiSu.

Gdyby celem było samo forsowanie reform sądownictwa to akceptacja mechanizmu praworządności nie ma sensu. Korzystniej było zawetować budżet i trwać przy prowizorium. No ale cóż, Polityka PiSu po prostu odzwierciedla trzy ośrodki decyzyjne. Każdy wzajemnie się zwalcza. Ten na Nowogrodzkiej z polityką krajową, bez rozumienia zagranicznej. Drugi Ziobry, wdrażający postanowienia pierwszego, ale za wpływy dla siebie, a trzeci Morawieckiego i Gowina - proeuropejski - dążący do przejęcia dwóch pierwszych.

Wyobrażam sobie scenariusz, że jak będzie gorąco to Morawiecki bez bólu zgodzi się na cofnięcie reform prawnych, a dymisja Ziobry to przecież dla niego przyjemność ;). Kaczyński wielokrotnie dawał się przekonywać Morawieckiemu i nie będzie przeszkodą. Wie jak ważne są pieniądze. To bardziej zrozumiałe dla elektoratu niż zmiany w prawie i sądownictwie

Edytowane przez bigovsky

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ja raczej obstawiam, że jest to próba balansowania miedzy UE, a Polexitem. Z jednej strony są ideologicznie ważne "reformy", z drugiej środki UE i dostęp do ich rynków celem utrzymania elektoratu socjalnego. W mojej ocenie oni te sprawy mają w nosie dopóki ograniczają się do kwestii gospodarczych, swego prawa do budowy Putinlandu będą za to bronić. 

To nie jest tak, że te wszystkie paskudne rzeczy wymyślił sobie Ziobro, a ich przeprowadzenie to cena za pozostanie w koalicji. Kaczyński miał od zawsze dokładnie te same cele i przemyślenia na długo przed objęciem władzy. Zamach na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy czy ustawa kagańcowa nie były jakąś szarżą Ziobry, którą chcąc nie chcąc PiSowcy musieli poprzeć. Plan był wspólny. No dobra, Gowin choć też to bardzo wspierał to jednak "się nie cieszył :-D. Nie wiem jakie ma poglądy Morawiecki bo on je często zmienia, wiem że w zakresie tych "reform" jest dokładnie w tym samym bagnie co reszta. 

Obstawiam, że oni za kilka lat są w stanie z tej ręcznej, politycznej kontroli zrezygnować. Ale dopiero wtedy gdy będą pewni, że obsadzili już wszystko partyjnymi nominatami i nawet bez tej kontroli to będzie się kręcić wedle ich woli. W sumie to właściwie już by mogli. Może to jest plan na obłaskawienie UE.

 

Edyta.

Spójrzmy np. na Trybunał Julii Przyłębskiej jako pierwszy i chyba najbardziej paskudny z całej serii. To tam się zwraca Morawiecki jeśli chce coś skasować lub zamrozić, tymczasem ten "organ" potrafi utrącić sprawy kierowane przez Ziobrę. Dlaczego? Bo Julka i inni sędziowie są wraz z Morawieckim marionetkami dokładnie tego reżysera z Nowogrodzkiej, a nie Solidarnej Polski. 

Edytowane przez nemar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PiS uczy się od Węgier coraz zręczniejszego kierowania relacjami z UE. Węgry są dużo dalej posunięte na ścieżce do autorytaryzmu niż Polska(choćby w kwestii mediów. Z tego co kojarzę to na Węgrzech nie ma ani jednego ośrodka medialnego, który sprzeciwia się polityce rządu, i ma taki zasięg jak np. TVN albo GW w Polsce. Wszystkim Fidesz ukręcił łeb), ale UE w znacznej mierze patrzy w drugą stronę. Orban wie jakie bitwy wybierać, a jakich unikać, dzięki temu nie słyszymy już tyle o awanturach między nim a KE. PiS może dążyć do tego samego. Będzie taki niewypowiedziany kompromis między nimi a UE "My będziemy tolerować Wasze autorytarne ciągoty, dopóki dopóty nie będziecie nam jątrzyć w kwestiach strategicznych dla całej organizacji".

To oczywiście hipoteza i jeden z czynników, który nie wyklucza tych które Wy opisaliście ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, nemar napisał:

Tu się nie zgodzę,  pod względem kluczowych dla PiS-u "reform" czyli opanowania służb, sądów, prasy, itp. nie ma żadnych zmian. Jakieś 3 tygodnie temu Morawiecki złożył nawet do Julii Przyłębskiej wniosek o stwierdzenie niezgodności Konstytucją prób badania przez TSUE tych "reform". To doskonale wpisuje się w to co robią od czasu wsadzenia Mateusza na fotel premiera. Twardym celem jest opanowanie instytucji oraz ważnych gałęzi gospodarki i w konsekwencji przeobrażenie ich władzy w system quasi putinowski/orbanowski/erdoganowski. W dużej mierze już to zrealizowali. Natomiast całe te spory ideologiczne czy gospodarcze to dla nich sprawy mocno trzeciorzędne, tu się mogą cofać tak długo aż zniechęcą tym elektoratu. A to elektorat dość specyficzny, jeśli czegoś nie rozumie (a rozumie niewiele) to kupuje im to w ciemno.

Elektorat rdzenny  PiS to nie jest te 30-35% co wychodzi w sondażach.To jest ok. 28% a reszta to przekupki na socjal i tylko socjal. Ponad to jest jeszcze elektorat kapryśny, który PiS dzieli z innymi partiami - określiłbym go jako ludzi czułych na poziom życia, ale jednak nie akceptujących tak mafijnego stylu prowadzenia państwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, nemar napisał:

To nie jest tak, że te wszystkie paskudne rzeczy wymyślił sobie Ziobro, a ich przeprowadzenie to cena za pozostanie w koalicji. Kaczyński miał od zawsze dokładnie te same cele i przemyślenia na długo przed objęciem władzy. Zamach na Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy czy ustawa kagańcowa nie były jakąś szarżą Ziobry, którą chcąc nie chcąc PiSowcy musieli poprzeć. Plan był wspólny. No dobra, Gowin choć też to bardzo wspierał to jednak "się nie cieszył :-D. Nie wiem jakie ma poglądy Morawiecki bo on je często zmienia, wiem że w zakresie tych "reform" jest dokładnie w tym samym bagnie co reszta. 

Obstawiam, że oni za kilka lat są w stanie z tej ręcznej, politycznej kontroli zrezygnować. Ale dopiero wtedy gdy będą pewni, że obsadzili już wszystko partyjnymi nominatami i nawet bez tej kontroli to będzie się kręcić wedle ich woli. W sumie to właściwie już by mogli. Może to jest plan na obłaskawienie UE.

Edyta.

Spójrzmy np. na Trybunał Julii Przyłębskiej jako pierwszy i chyba najbardziej paskudny z całej serii. To tam się zwraca Morawiecki jeśli chce coś skasować lub zamrozić, tymczasem ten "organ" potrafi utrącić sprawy kierowane przez Ziobrę. Dlaczego? Bo Julka i inni sędziowie są wraz z Morawieckim marionetkami dokładnie tego reżysera z Nowogrodzkiej, a nie Solidarnej Polski. 

Odnośnie bagna, to jest robione bardzo umiejętnie. Do wykonywania przestępstw wyznaczono kilkanaście osób, na których ew. ma się skupić zemsta kolejnej władzy. I tu zonk, bo już są albo sędziami, organami kadencyjnymi, albo będą mieli mandat poselski.

Nie uważam żeby mogli zrezygnować, bo tworzenie elit trwa dużo dłużej. Kaczyński sam twierdzi że Platforma robiła to z postkomunistami od 1990r. Sam też nie dał jeszcze rady ich zastąpić i jeszcze długi mu to zajmie. Natomiast jeżeli mówimy o stanowiskach i synekurach pochodzenia partyjnego, włącznie z Ministerstwem Sprawiedliwości, to wszystko można w miarę szybko odwrócić żeby to znowu Ziobro jęczał z mikrofonem na demonstracjach organizowanych przez Rydzyka.

Za najbardzie paskudny element układanki uważam Andrzeja Dudę, którego Żulczyk określił "Andrzej Duda to debil". To jeden z kilku najsprawniejszych i najkarniejszych wykonawców woli Kaczyńskiego, a do tego jedna z centralnych postaci, które teoretycznie w naszym systemie miały same w sobie stanowić bezpiecznik na mafię PiS. Andrzej Duda złamał wszystkie możliwe przepisy jako Prezydent RP i jeszcze wykazał się na tym polu niezłą gorliwością.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Czechoslaw napisał:

PiS uczy się od Węgier coraz zręczniejszego kierowania relacjami z UE. Węgry są dużo dalej posunięte na ścieżce do autorytaryzmu niż Polska(choćby w kwestii mediów. Z tego co kojarzę to na Węgrzech nie ma ani jednego ośrodka medialnego, który sprzeciwia się polityce rządu, i ma taki zasięg jak np. TVN albo GW w Polsce. Wszystkim Fidesz ukręcił łeb), ale UE w znacznej mierze patrzy w drugą stronę. Orban wie jakie bitwy wybierać, a jakich unikać, dzięki temu nie słyszymy już tyle o awanturach między nim a KE. PiS może dążyć do tego samego. Będzie taki niewypowiedziany kompromis między nimi a UE "My będziemy tolerować Wasze autorytarne ciągoty, dopóki dopóty nie będziecie nam jątrzyć w kwestiach strategicznych dla całej organizacji".

To oczywiście hipoteza i jeden z czynników, który nie wyklucza tych które Wy opisaliście ;)

Sytuacja w Polsce jest jednak inna, piszę to jako kontekst całości. Jest też inna sytuacja yyyy historyczna w dziejach Unii.

Jest wiele powodów, dla których to co udało się Orbanowi nie może się udać Kaczyńskiemu czy jego następcy. Jednym z nich jest ten wniosek do Julki żeby się zastanowiła czy orzeczenia TSUE są zgodne z Konstytucją RP. To jest ruch całkowicie zbędny, bo PiS, Porozumienie i Solidarna Polska oraz Morawiecki i tak ten organ ignorują (więc po co im jakieś orzeczenie). Nie jest to też ruch by pokazać twardogłowemu elektoratowi, żeby go do czegoś przekonać - bo tego elektoratu nie trzeba do niczego przekonywać. Tak samo TSUE też nie przejmie się tym co ma Julka czy tam Pani Krysia do powiedzenia na ten temat, a szkody wizerunkowe mogą być. Poza tym to jest też pójście na kurs kolizyjny z UE, co może ew. tylko przyspieszyć prace nad opracowaniem mechanizmów unijnych, które będą blokowały strumień euro do kieszeni tego rządu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, nemar napisał:

To nie jest tak, że te wszystkie paskudne rzeczy wymyślił sobie Ziobro, a ich przeprowadzenie to cena za pozostanie w koalicji. Kaczyński miał od zawsze dokładnie te same cele i przemyślenia na długo przed objęciem władzy.

Ten plan to oni mieli nie od zawsze tylko od poprzednich rządów w 2005. Wtedy im część ustaw trybunał uwalił, na pewien czas przez wewnątrzkoalicyjne gry stracili wpływ na Krajowa Radę Radiofonii i Telewizji itd. Dlatego teraz od razu mieli liste na pierwsze 100 dni rządów: powołali Radę Mediów Narodowych, zaczęli "reformy" TK, potem SN. Kaczyński sobie po prostu odbija za rzeczy, które nie wyszły mu wtedy.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, 209458 napisał:

Ten plan to oni mieli nie od zawsze tylko od poprzednich rządów w 2005. Wtedy im część ustaw trybunał uwalił, na pewien czas przez wewnątrzkoalicyjne gry stracili wpływ na Krajowa Radę Radiofonii i Telewizji itd. Dlatego teraz od razu mieli liste na pierwsze 100 dni rządów: powołali Radę Mediów Narodowych, zaczęli "reformy" TK, potem SN. Kaczyński sobie po prostu odbija za rzeczy, które nie wyszły mu wtedy.

A co mu teraz wyszło? Mierzeja? Lotnisko? Smoleńsk? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, panzar01 napisał:

A co mu teraz wyszło? Mierzeja? Lotnisko? Smoleńsk? 

Wychodzi doskonale, pieniądze płyną strumieniem do odpowiednich osób. Bo chyba nie myślisz, że celem tych inwestycji było wybudowanie czegokolwiek? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Boldwyn napisał:

Wychodzi doskonale, pieniądze płyną strumieniem do odpowiednich osób. Bo chyba nie myślisz, że celem tych inwestycji było wybudowanie czegokolwiek? 

To nie jest to o co pytam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, panzar01 napisał:

To nie jest to o co pytam. 

Pytałeś co wyszło. Przejęcie wszystkich mechanizmów kontroli państwa i pompowanie pieniędzy do swoich ludzi na skalę o jakiej poprzednie ekipy nie marzyły wyszło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...