Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

To jak się opozycja skrzyknie i wygra będzie lepiej 😃😃?

Jak widzę te ostatnie obrazki z wybrykami tych dzieciaków to raz śmiech raz przerażenie mnie ogarnia.

Jakoś żyje w "Świętej Polsce" bez dzieci, bez kościoła i nikt mnie nie zarznął ani nietolerancji nie doświadczyłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Wu70 napisał:

Z dupy jest twoja kłamliwa retoryka. Jest granica która jest zamknięta a po drugiej stronie jest bezpiecznie, żadne twoje fikołki tego nie zmienią.

Możesz zaprzeczać ale nie masz argumentów. Jesteś zaślepiony nienawiścią, która wynika z wewnętrznego poczucia zagrożenia mającego źródło jeszcze w czasach plemiennych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Everyman napisał:

Możesz zaprzeczać ale nie masz argumentów. Jesteś zaślepiony nienawiścią, która wynika z wewnętrznego poczucia zagrożenia mającego źródło jeszcze w czasach plemiennych.

Jak tak czytam, to nienawiścią kipisz Ty mój drogi...

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Everyman napisał:

Możesz zaprzeczać ale nie masz argumentów. Jesteś zaślepiony nienawiścią, która wynika z wewnętrznego poczucia zagrożenia mającego źródło jeszcze w czasach plemiennych.

Nieźle odleciałeś, współczuję ;)

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Miton napisał:

To jak się opozycja skrzyknie i wygra będzie lepiej 😃😃?

Jak widzę te ostatnie obrazki z wybrykami tych dzieciaków to raz śmiech raz przerażenie mnie ogarnia.

Jakoś żyje w "Świętej Polsce" bez dzieci, bez kościoła i nikt mnie nie zarznął ani nietolerancji nie doświadczyłem.

No gorzej na pewno nie.

Zwykłe ruchy pod publiczkę, ale tego winni są wszyscy politycy.

Bo żyjesz w swoim świecie a oczka i uszy na przestępstwa tej władzy masz zamknięte. Ignorance is bliss.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy będzie lepiej, bo nie da się zatrzymać rozdawnictwa.

Każda partia, która podniesie rękę na socjal zostanie wywieziona na taczkach.

Jego nie należało dawać w pierwszej kolejności :(

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Everyman napisał:

No gorzej na pewno nie.

Zwykłe ruchy pod publiczkę, ale tego winni są wszyscy politycy.

Bo żyjesz w swoim świecie a oczka i uszy na przestępstwa tej władzy masz zamknięte. Ignorance is bliss.

Widzę dużo, ale nie widzę sensu zamiany sraczki na zatwardzenie.

Od 20 lat pracuje z ludźmi bezdomnymi, a rozumiem że tak traktujemy uchodźców.

To jest ogromny koszt dla społeczeństwa. Najlepsze, że z tego stanu wychodzi 3%, jak z każdego uzależnienia. Pięćset plus jest kontrowersyjne, a Tym ludziom trzeba pomóc w sposób o WIELE bardziej znaczący! Gwarancja iż po tej pomocy ogarnął się i ruszął w życie samodzielnie też jest mało prawdobodobna... To taki dodatkowy aspekt problemu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Eclipse napisał:

Każdy mówi że jest źle ale nikt nie mówi co zrobić aby było dobrze. A aby było dobrze trzeba radykalnie zwiększyć ilość pieniędzy. I dla mnie podniesienie składki zdrowotnej to powinno być nawt ponad 10%. Inaczej możesz sobie reformować. To że wielu leków na nowotwory nie refundujemy nie wynika ze złego zarzdzania tylko braku pieniędzy w NFZ.

 

18 godzin temu, Eclipse napisał:

Koszty administracyjne NFZ to kolo 1 mld zł nawet jak utniesz 10% nic to nie da. Jeśli obetniesz wydatki na świadczenia - stracą pacjenci. Jak mniejszych dofinansowanie do procedur stracą szpitale. Naprawdę nie trzeba być gejzerem intelektu żeby wiedziesz ze w systemie po prostu jest za mało pieniędzy na nowoczesne leczenie. 

Koszty administracyjne, to nie wyznacznik sprawności zarządzania.
Np. mając pulę 1mln mogę z tego pobierać tylko 1k pensji ale resztę przepierniczyć na bzdety, nietrafione zakupy, złe inwestycje. Koszt zarządzania praktycznie zerowy ale nijak nie przekłada się to na jakość i sprawność wydawania pieniędzy.

Prosty przykład źle wydanych pieniędzy na ochronę zdrowia, to zeszłoroczne "przetargi" na maseczki i respiratory (kontrakt niewypełniony, sprzęt niekompatybilny z obecnym), topione pieniądze w niedziałających szpitalach tymczasowych. Urzędnik dostał tą samą pensję (koszt administracyjny) ale wydał pieniądze w bardzo nieefektywny sposób.

Także jak najbardziej można lepiej gospodarować nawet ograniczoną pulą.

 

Obecnie największym problemem nie są bardzo drogie terapie, problem mamy na poziomie lekarzy pierwszego kontaktu, oddziałach ratunkowych, podstawowej opieki specjalistów.
Jeżeli do ortopedy muszę czekać pół roku, to moje schorzenie przez te pół roku będzie się pogłębiać. Zamiast leczenia być może groźnej kontuzji ale na wczesnym etapie da radę przeprowadzić tańszą terapię, niż po odczekaniu przechodzić poważną operację.
Można dużo więcej uwagi poświęcić profilaktyce, pewnie udałoby się w dłuższej perspektywie ograniczyć potrzebę trudniejszych i kosztowniejszych terapii. Np. jeżeli zaczynają się jakieś problemy z biodrem, to na wczesnym etapie może pomóc rehabilitacja, przy zaniedbaniu pewnie skończy się inwalidztwem, potrzebą wszczepienia implantu, czyli mamy duży koszt terapii i jednego pracownika na rynku mniej.

Argumentując bardzo cynicznie, to może lepiej dofinansować podstawową opiekę specjalistyczną dla wielu osób, niż przewalać miliony na nowoczesne terapie dla pojedynczych osób. Brutalne ale patrząc na zyski i straty globalnie, może konieczne?

Kiedyś przy okazji protestu rezydentów czy pielęgniarek wyszło, że spełnienie żądań podwyżek, to były jakieś grosze w systemie ale rząd i NFZ szli w zaparte.
Ja ciągle nie mogę się nadziwić sposobowi rozliczania według wykonanych procedur i limitów. Jeżeli podstawowy lekarz siedzi na etacie, to niech zostanie rozliczony z etatu i będzie mógł obsłużyć w opór, a nie 10 osób tygodniowo, bo limity. Oczywiście trzeba wyważyć normy, żeby nie wyszło że ma po 2min na pacjenta czy tylko 5 dziennie obsłuży.

Jest też kwestia kontroli czy wykonywane procedury są zasadne. Przy takim koszykowym podejściu było sporo wałków z nadmiarowymi badaniami, byle lekarz/przychodnia dostały więcej. Sam raz zostałem przez lekarza rodzinnego wysłany do zabiegowego, żeby zmierzyć temperaturę. Dla mnie strata czasu, dla innych zamieszanie z kolejką, dla systemu niepotrzebnie wykonana procedura, bo równie dobrze mógł to zrobić lekarz w swoim gabinecie.

Odnośnie efektywności, to można się pochylić nad biurokracją jaką muszą wykonywać lekarze. Część rzeczy można by zautomatyzować, część przerzucić na personel administracyjny. Lekarz będzie miał więcej czasu na badanie, skupić się na leczeniu a nie wypełnianiu papierów, będzie mógł przyjąć większą liczbę pacjentów.

 

Także można bardzo dużo poprawić, różnymi sposobami i na różnych poziomach. Trzeba tylko chcieć i mieć odpowiednie zaplecze ekspertów. No i najtrudniejsze, myśleć długofalowo, a nie byle wygrać następne wybory i naprawiać/rewolucjonizować po poprzednikach.

17 godzin temu, cr1mson napisał:

To co napisałeś na końcu - wszystko fajnie, tylko miesięcznie zus mi podpier...la w sumie ok 1300zł a z tego ubezpieczenia wuja mam.

Jeżeli ZUS, to nie dziwne, że nie masz przełożenia na NFZ. To dwie różne instytucje i składki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Everyman napisał:

Zadajesz pytania całkowicie z dupy. Normalny człowiek jak widzi głodującego albo bez okrycia to stara się pomóc. Tym bardziej Polska, która jest do tego zobowiązana na podstawie obowiązującego prawa.

Już nawet nie chodzi o to żeby ich przyjmować tylko żeby mieli podstawowe potrzeby zaspokojone. Nie wolno im tego odmawiać

Jeżeli doniesienia o tym, że Białoruś brała kasę za przetransportowanie ich do siebie (loty komercyjne) i później za wypchniecie na swoją granicę, to to jest problem Białorusi, a nie nasz.
https://wiadomosci.onet.pl/politico/na-granicy-z-bialorusia-powstaje-punkt-zapalny/pzre8sk

Polska wysłała pomoc (owszem, późno), strona Białoruska nie wpuszcza ich: https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/bialorus-odmawia-przyjecia-polskiej-pomocy-na-granicy/5xj21w5,79cfc278
Więc tym bardziej jest to problem Białorusi, która próbuje przerzucić odpowiedzialność między innymi na Polskę.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Klakier1984 napisał:

Tłumaczyli pogranicznicy już innym chętnym, że po drugiej stronie są uzbrojone służby i nie chcą by doszło do jakiegoś incydentu.

Ale jakoś nie mieli problemu żeby granicę przekroczyli przedstawiciele RPO?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tam niewidzialne helikoptery Macierewicza krążą wszystko kontrolują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, cr1mson napisał:

ad 4. Szczerze? Ja jako osoba pracująca wolałbym mieć refundowaną wizytę u lekarzy speców typu kardiolog, onkolog, pulmonolog i wszelkie drogie badania diagnostyczne (MRI, CT, RTG) oraz wszelkie hospitalizacje. Poza tym myślę, że jakby dałoby się możliwość firmom prywatnym oferować ubezpieczenia zdrowotne oraz gdzie człek nieszczęsny by mógł wybrać NFZ czy prywatny fundusz to moim zdaniem chyba by się jednak skusili. Nie wszyscy mają tak, że co rusz do lekarza. Są osoby(a ich jest wbrew pozorom sporo), które prawie w ogóle nie korzystają z ochrony zdrowia więc zyski dla firm teoretycznie mogły by być ogromne.

To co napisałeś na końcu - wszystko fajnie, tylko miesięcznie zus mi podpier...la w sumie ok 1300zł a z tego ubezpieczenia wuja mam. Jak potrzebuje alergologa to prywatnie, fizjoterapeuta - prywatnie. Nawet jakby dorzucili te kilkanaście % marży to i tak wolę płacić więcej i faktycznie coś mieć z tego ubezpieczenia (jakby jeszcze na rynku konkurencja była to ta marża pewnie byłaby może nawet mniejsza).

Ja naprawdę szczerze średnio to widzę. ZUS ci pobiera to 1300+, ale głównie na emeryturę, wypadki itp. a to inna bajka. Na samą składkę zdrowotną płacisz chyba jakieś 300-400 zł. Nie wiem ile płacisz za jakieś Luxmedy, ale z pewnością drogich, skomplikowanych zabiegów ratujących życie tam nie zobaczysz. Fakt, że dzięki temu wizyta u specjalisty na tle NFZ to bajka. No i nie zapominajmy o ludziach starszych, którzy najbardziej z ochrony zdrowi korzystają, a w ubezpieczalniach prywatnych są rzadkością. To też powoduje, że tam kolejki są o wiele mniejsze. 

Naprawdę jestem przekonany że gdyby to samo co NFZ miała nam dać prywatna spółka to ceny byłyby o wiele wyższe.

1 godzinę temu, kalderon napisał:

Ale jakoś nie mieli problemu żeby granicę przekroczyli przedstawiciele RPO?

A tak właśnie co do emigrantów to naprawdę nie sądzę że powinniśmy po prostu ich wpuszczać. Za to nakarmić, dopuścić do nich chcących pomóc lekarzy itp. jak najbardziej. To totalne sk...o, że rząd najbardziej stara się o to aby temat utajnić i boi się jedynie upublicznienia tego co na tej naszej granicy się naprawdę dzieje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Everyman napisał:

Ważniejsze od wyjścia z UE jest te kilka tysięcy osób zbrojnie ataujących naszą wschodnią granicę.

Heheszkować sobie można, ale problem jest ogromny i skala jego może być bardzo duża. Tych dwudziestu/ trzydziestu ludzi przy granicy, to nic w porównaniu z tym ilu już przekroczyło naszą granicę oraz granicę państw sąsiadujących z Białorusią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska powinna iść wzorem USA w kwestii emigrantów i tego gdzie mają czekać na decyzje 

https://wiadomosci.wp.pl/usa-biden-przegral-w-sprawie-migrantow-sad-najwyzszy-przyznal-racje-trumpowi-6675965739088704a 

Jednak Trump miał łeb na karku ;)

 

A tu cyk o irackich biurach podróży

https://www.money.pl/gospodarka/biura-turystyczne-zalatwialy-uchodzcom-wizy-pozniej-musieli-sobie-radzic-sami-6676042233195328a.html

Ja bym ten płot pod prąd podłączył.

a prawdziwe pokrzywdzonych zapraszamy na oficjalne przejście graniczne.

Edytowane przez Klakier1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

UWAGA. LEMPART JEST NA GRANICY. POWTARZAM. LEMPART JEST NA GRANICY. 

Problem rozwiązany. Można się rozejść, a płot użyć do wymiany na jakichś ogródkach działkowych. 

  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ja pierdu...

Łukaszenka nie spodziewał się, że ta akcja aż tak wypali.

Rozpierniczymy Nasz kraj własnymi siłami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, crush napisał:

UWAGA. LEMPART JEST NA GRANICY. POWTARZAM. LEMPART JEST NA GRANICY. 

Problem rozwiązany. Można się rozejść, a płot użyć do wymiany na jakichś ogródkach działkowych. 

Ją akurat bym przepuścił i nie wypuścił 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, nemar napisał:

A tak właśnie co do emigrantów to naprawdę nie sądzę że powinniśmy po prostu ich wpuszczać. Za to nakarmić, dopuścić do nich chcących pomóc lekarzy itp. jak najbardziej.

Problem polega na tym, że jesteśmy sygnatariuszami wiążących konwencji, które regulują co mamy robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Klakier1984 napisał:

Ją akurat bym przepuścił i nie wypuścił 😁

Świetny plan. Wyobrażam sobie ich minę jakby chcieli wrócić, byłby tzw. pikachu face.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, crush napisał:

UWAGA. LEMPART JEST NA GRANICY. POWTARZAM. LEMPART JEST NA GRANICY. 

Problem rozwiązany. Można się rozejść, a płot użyć do wymiany na jakichś ogródkach działkowych. 

Przejdzie przez granice żeby jakiś śniady  ją Ubogacił.

Ale jak ją zobaczą to zapytają się Allaha gdzie te piękne dziewice 😂😂😂

Edytowane przez Eclipse

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, zdunzdun napisał:

Heheszkować sobie można, ale problem jest ogromny i skala jego może być bardzo duża. Tych dwudziestu/ trzydziestu ludzi przy granicy, to nic w porównaniu z tym ilu już przekroczyło naszą granicę oraz granicę państw sąsiadujących z Białorusią.

Ja w sumie się zastanawiam czy nie lepiej byłoby dla nich olać oficjalny korytarz i przejść przez Bieszczady gdzieś lasem, kto ich tam znajdzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...