Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Trump zastawił niezłą pułapkę.

Godzinę temu, gruzin don Leonides napisał:

tylko trzeb cos chciec robic i probowac a nie narzekac i jaczyc 

No właśnie nie, nie tylko. Trzeba mieć do tego predyspozycje psychiczne, fizyczne, zdrowie, ułożone życie rodzinne i furę szczęścia. To taka toksyczna nowomowa neolibków, że wszystko to wina pracowników, a nie toksycznego rynku pracy czy kołchozów tworzonych przez niektórych pracodawców.

Edytowane przez kalderon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, gruzin don Leonides napisał:

ja sie o ciebie nie martwie tylko o przyslzosc twojego pracodawcy jak takich ludzi zatrudnia

ja troche dluzej pracuje niz ty tak 2 razy dluzej i zaczynalem w owiele gorszych czasch moja pierwsza praca to byly zarobki z 1200 -1500 ( takie czasy ) przezylem, uczylem sie powiekszalem kwalifikacje i dzis na szczescie nie musze sie martwic o pln - tylko trzeb cos chciec robic i probowac a nie narzekac i jaczyc 

juz ci powiedzialem poco tam pracujesz jak ci nie pasuje - wiesz poco bo jestes slaby nic nie potrafisz i nie wierzysz w sowje umiejtnosci albo ich nie masz dlatego siedzis zna 4 literach i jeczysz jaki to pracodawca be a ty jestes super - ogarnij sie dzieciak jestes

ja na poczatku też nie zarabiałem kokosów

teraz szuka nasza firma ludzi do pracy, wystawiona jest oferta, powiem tak, przychodzą widzą jaka to praca, widzą zarobek i mówiąc nie ładnie s....ja

ja przetrwałem tam 7 lat zaczynając od 1700 zl teraz mając na reke nieraz 3400 ale musze nieźle z...lać żeby to mieć

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Damian-32 napisał:

Powiedz to też pracodawcom którzy zakładają te swoje smieszne firemki i płacą ludziom smieszne pieniądze.

Zaloz swoja firme i badz panem wlasnego zycia.

2 godziny temu, Damian-32 napisał:

Wolny rynek nie zwalnia pracodawcy z płacenia godnych pieniedzy nawet za podpieranie łopaty.

Oczywiscie ze zwalnia, bo to wolny rynek. Zarabiasz tyle ile jest warta Twoja praca. Chcesz zarabiac wiecej? Podnies kwalifikacje.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozwiązanie to zapisać się do PiSu tam kwalifikacje nie są ważne a hajsu w pizdu.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Damian-32 napisał:

Powiedz to też pracodawcom którzy zakładają te swoje smieszne firemki i płacą ludziom smieszne pieniądze.

Niedawno w tym temacie oficjalnie przyznałeś, że nie wiesz czym są koszty zatrudnienia więc bym przystopował z pisaniem o śmieszności jakiegoś biznesu. 

Załóż działalność i płać tak aby wszyscy byli zadowoleni. Przecież to takie proste.

Cytat

ja na poczatku też nie zarabiałem kokosów

Uwzględniając siłę nabywczą złotówki to mało kto ogółem zarabia "kokosy".

Cytat

Wolny rynek nie zwalnia pracodawcy z płacenia godnych pieniedzy nawet za podpieranie łopaty.

Zwalnia. Poza ustalonymi prawnie i odgórnie progami zarobkowymi takimi jak np. płaca minimalna nic nie obliguje pracodawcy do spełniania bliżej nieokreślonego w swoim znaczeniu warunku "godnych pieniędzy". Samo podpieranie łopaty natomiast stoi raczej w opozycji do jej właściwego przeznaczenia więc jedyne co "podpierający łopatę" może pretensjonalnie negocjować to warunki zwolnienia. To jest właśnie wolny rynek.

Cytat

ja przetrwałem tam 7 lat zaczynając od 1700 zl teraz mając na reke nieraz 3400 ale musze nieźle z...lać żeby to mieć

No i? Brawa bić? Większość zwykłych ludzi musi samemu zabiegać o swój byt. 

Nie odpowiada to zostaje nauka, podnoszenie kwalifikacji i specjalizowanie się. Są zawody warte mniej i więcej i jest to całkowicie normalne. Możliwe, że w przyszłości jeden nie będzie wystarczył. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, lokiju napisał:

 To proste, ten program nie ma wpływać na dzietność ani na sytuację materialną rodzin a ma przynosić głosy w wyborach. Tutaj żadnej wielkiej filozofii nie ma i nie będzie.

No i właśnie o to tutaj chodzi i taki plan miał i ma PiS. A ściemnia głupim wyborcom ( bez urazy ), że: "to dla dzietności w Polsce. Żeby rodziło się jak najwięcej dzieci, bo My dbamy przecież o Rodziny w Polsce". 

Głupi się na to dają nabierać i to przyjmują. Przede wszystkim sami rodzice niektórzy albo nawet w większości, bo to oni dostają od PiS te pieniądze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Ukryty napisał:

No i właśnie o to tutaj chodzi i taki plan miał i ma PiS. A ściemnia głupim wyborcom ( bez urazy ), że: "to dla dzietności w Polsce. Żeby rodziło się jak najwięcej dzieci, bo My dbamy przecież o Rodziny w Polsce". 

Głupi się na to dają nabierać i to przyjmują. Przede wszystkim sami rodzice niektórzy albo nawet w większości, bo to oni dostają od PiS te pieniądze. 

Dzietność to nie jest tylko kwestia majętności. Widać to na (prawie) całym świecie, ludzie stawiają na rozwój osobisty, karierę i osobisty dobrostan. Tam gdzie większy dobrobyt tam mniej potomnych, stąd starzejące się społeczeństwa (chociaż nie tylko dlatego, zależy o jakim kraju mowa). 

Trudno, najwyżej albo system się rozsypie albo świat zaleje ludność ze społeczności i kultur gdzie dzieciaków rodzi się od groma. Oni jednak też kiedyś dojdą do wniosku, że jeden dzieciak wystarczy, trzeba coś mieć z życia. 

Ojej. Wyginiemy czy coś. Mówi się trudno. Nikt nie powiedział, że ta cywilizacja musi trwać wiecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy, co dla kogoś oznacza: "lepiej zarabiać"? Bo żyjemy teraz w takich czasach, gdzie jest wszędzie drogo. Jest inflacja wyższa, a być może będzie jeszcze wyższa i będzie jeszcze drożej. Teraz ludzie, którzy pracują i zarabiają, np. cześć tysięcy złotych miesięcznie, to też narzekają na małe zarobki. Bo to powoduje rynek i drożyzna w kraju, a wartość pieniądza jest słaba. Kiedyś i tysiąc złotych to były już jakieś pieniądze na pensji, bo były inne ceny i inny był rynek. Teraz, za tysiąc złotych to już nikt by nie chciał pracować, bo wiedziałby, że za to by nie wyżył. 

Więc, żeby w obecnych czasach "dobrze żyć", to już trzeba mieć taką pensję jaką mają politycy i prezesi spółek państwowych. 

Tyle że ci ludzie od takich pensji nie oddają podatków, dlatego mają całość pensji dla siebie. A każdy, zwykły pracownik, czy to pracujący w firmach u pracodawcy, czy samozatrudniony, mający działalność, musi oddawać podatki, składki i jakieś inne opłaty. I ma jeszcze koszty za prowadzenie działalności. 

Niedługo, jak dalej tak PiS będzie rządził, a wyborcy będą sami się ogłupiali, to już nie będzie się opłacało w tym kraju normalnie pracować i prowadzić działalności. Bo będzie, państwo wyzyskiwało z większych pieniędzy każdego, kto prowadzi taką lub inną działalność. 

Rządy PiS do tego właśnie prowadzą, a niektórzy tego jeszcze nadal nie chcą widzieć. 

A przecież ten cały "ład" PiS-u? Czy nie będą na tym poszkodowani samozatrudnieni i prowadzący różne działalności w Polsce? A samorządy lokalne, w miastach i gminach nie stracą na tym programie PiS-u, jak będą przez to miały niższe dochody z podatku do samorządów lokalnych? To kolejny program tego rządu, który będzie znowu dzielił finansowo. Komu się to będzie podobało? Na pewno rodzinom, które dostają pieniądze bez pracy, kosztem właśnie wyższych podatków dla działalności. 

Bo ten, kto dostaję od kogoś pieniądze bez wysiłku, to się nie martwi tymi, którzy muszą na to więcej oddawać. 

 

Tak ten rząd właśnie dzieli finansowo społeczeństwo w Polsce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Trepcia napisał:

Oczywiscie ze zwalnia, bo to wolny rynek. Zarabiasz tyle ile jest warta Twoja praca. Chcesz zarabiac wiecej? Podnies kwalifikacje.

Tylko niech potem pracodawcy nie jęczą że nie mogą nikogo znaleźć do pracy. Może jednak ludzkie kwalifikacje są warte nieco więcej niż oni chcą zapłacić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogą znaleźć bo patologia chleje za 500+, z 40% dochodu zjada państwo i nie tylko ZUS czy ubezpieczenia bo płacisz podatek VAT 23% w sklepie.

Przecież kolo po podstawówce nie obsłuży CNC bez przygotowania a na pewno nie dostanie 3K na wypłatę.

Przyjdzie nowy ład to dopiero będzie się działo. A teraz po piwo lub wódeczkę, kto ma nabić fajeczkę i koniec o robocie do poniedziałku, bo nogi z dupy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy najniższe bezrobocie i to podczas obowiązywania 500 plus 🤪

Gdy rządził Ryży bez 500 plus było więcej niepracujących.

A co do patoli, chlali, chleją i chlać będą. Powinno się jednak kontrolować co ludzie robią z tymi pieniędzmi, ale to kosztuje, trochę błędne koło się robi...

  • Confused 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to zwykły bełkot. Pieniądze z Uni płynął od dłuższego czasu. Kocham ekspertów od ekonomii, planistów którzy wierzą tylko w słupki i teorie, a widząc realia patrzą i nie wierzą. Żyją w swojej bańce i obserwują resztę świata z cynicznym uśmiechem.

To co napisałem było na luzie jako obalenie mitów, że ludzie mając 500 plus siedzą nic nie robią i zalewają się alko.

Mam jeszcze pytanko, bo wskoczyliście na użytkownika Damian, który zwrócił uwagę, że pracodawca powinien płacić "dobre" pieniądze za pracę.

Wymieńcie może zawody za które można marnie płacić powiedzmy 2tysie, czyli kwotę za którą można uschnąć z biedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, bodycount napisał:

Widzę, że nie masz pojęcia o ekonomii i nie znasz uwarunkowań wzrostu gospodarczego.

Eksperci od ekonomii i uwarunkowań wzrostu gospodarczego twieirrdzili w 2016, że 500+ jest ekonomicznie niemożliwe i spowoduje załamanie budżetu państwa ;)

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Trepcia napisał:

Zaloz swoja firme i badz panem wlasnego zycia.

Oczywiscie ze zwalnia, bo to wolny rynek. Zarabiasz tyle ile jest warta Twoja praca. Chcesz zarabiac wiecej? Podnies kwalifikacje.

Nie, zarabiasz tyle za ile zgodzisz się pracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, 209458 napisał:

Eksperci od ekonomii i uwarunkowań wzrostu gospodarczego twieirrdzili w 2016, że 500+ jest ekonomicznie niemożliwe i spowoduje załamanie budżetu państwa ;)

i chyba do tego doszło. Cały czas dowalają nowe podatki, nie mogą związać końca z końcem. Małe inwestycje w mojej okolicy prawie zamarły.

Za to w planach są następne wielkie wały typu CPK. Żeby zapewnić swoim dożywotnio pieniądze. Ciekawe ilu pisowców dzięki temu płotowi na granicy ustawiło się do końca życia. A to już druga wersja. Wcześniej były rozciągnięte zasieki za które też ktoś wziął pieniądze.

Może 3 lub 4 wersja płotu będzie normalna bo na to ma być kasa z UE więc będą obowiązywać jakieś normy.

Morawiecki powiedział, że pieniądze się nie liczą tylko bezpieczeństwo Polski.

Terlecki powiedział, że jak odwołają teraz Witek to wybory na wiosnę.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież, wszyscy nie mogą podnieść swoich kwalifikacji. W społeczeństwie potrzebne jest wiele zawodów.

Nie działa to tak, że piekarzem, sprzedawcą, budowlańcem, śmieciarzem jest się do trzydziestki, potem podnosimy swoje kwalifikacje i zostajemy inżynierami, lekarzami, maklerami 😃

Z reztą jeśli ktoś zarabia marne grosze, w jaki sposób ma odłożyć na przeszkolenie?

Widzę że dalej króluje mądrość ludowa, "jak Ci nie pasuje zmień pracę i weź kredyt"🤪

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, T.m.p1 napisał:

Niedawno w tym temacie oficjalnie przyznałeś, że nie wiesz czym są koszty zatrudnienia więc bym przystopował z pisaniem o śmieszności jakiegoś biznesu. 

Najsmieszniejsze jest to, ze Damianowi dokladnie rozpisalem jakie koszty ponosi pracodawca przy zarobkach, jakie mniej wiecej dostaje na reke. Chyba nie zrozumial tego :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Trepcia napisał:

Najsmieszniejsze jest to, ze Damianowi dokladnie rozpisalem jakie koszty ponosi pracodawca przy zarobkach, jakie mniej wiecej dostaje na reke. Chyba nie zrozumial tego :(

Wiadomo, że pracodawca ponosi duże koszta.

Ale idąc torem myślenia ostatnio tu prezentowanych " nie pasuje Ci to zmień pracę" , powiem podobnie " nie stać Cię na pracownika, zamknij interes"

Dalej czekam na zawody, które nie zasługują na płacę, uniemożliwiającą normalne egzystowanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Miton napisał:

Mamy najniższe bezrobocie i to podczas obowiązywania 500 plus 🤪

Gdy rządził Ryży bez 500 plus było więcej niepracujących.

Odlicz sobie osoby, ktore wyemigrowaly oraz ilosc zagranicznych firm, ktora przyszla do Polski w ostatnim chociazby dziesiecioleciu. Doskonale pamietam rynek pracy 20 lat temu, 10 lat temu i obecnie.

Teraz, Miton napisał:

Ale idąc torem myślenia ostatnio tu prezentowanych " nie pasuje Ci to zmień pracę" , powiem podobnie " nie stać Cię na pracownika, zamknij interes

I tak dziala wolny rynek, ze upadaja firmy, ktorych nie stac na dobrych pracownikow. Nikt po nich nie placze. Life is brutal.

19 minut temu, Miton napisał:

 

Z reztą jeśli ktoś zarabia marne grosze, w jaki sposób ma odłożyć na przeszkolenie?

Przypomne tylko, ze nauka w Polsce jest darmowa i obowiazkowa do 18 roku zycia. Jak ktos sie opierdziela w szkole to pozniej ponosi tego konsekwencje. Pozniej studia dzienne tez sa darmowe, akademiki duzo nie kosztuja oraz mozna sobie dorabiac podczas niedoli studenckiej jesli rodziny nie stac na studia (ja tak dorabialem i duzo moich znajomych rowniez, trzeba chciec).

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Miton napisał:

Z reztą jeśli ktoś zarabia marne grosze, w jaki sposób ma odłożyć na przeszkolenie?

Żyjemy w czasach w których zajebiście wielu rzeczy można nauczyć się samemu siedząc w domu i mając dostęp do internetu. 

Oczywiście nikt po kursie online nie zostanie lekarzem czy inżynierem budownictwa z uprawnieniami ale jest od groma rzeczy, których można się nauczyć i później te umiejętności wykorzystać do zarobienia dodatkowych pieniędzy. Łatwo nie będzie, ale nikt nie mówił, że to proste.

Cytat

Przecież, wszyscy nie mogą podnieść swoich kwalifikacji. W społeczeństwie potrzebne jest wiele zawodów.

Z biegiem czasu będzie ich potrzebnych coraz mniej. Czy się tego chce czy nie - wiele zawodów umiera i umierać będzie dalej.

Nie będę zdziwiony jeśli za 20 lat przykładowy sprzedawca nie będzie już kompletnie potrzebny bo sklepy zostaną zautomatyzowane. Zresztą to już się dzieje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Trepcia napisał:

Odlicz sobie osoby, ktore wyemigrowaly oraz ilosc zagranicznych firm, ktora przyszla do Polski w ostatnim chociazby dziesiecioleciu. Doskonale pamietam rynek pracy 20 lat temu, 10 lat temu i obecnie.

I tak dziala wolny rynek, ze upadaja firmy, ktorych nie stac na dobrych pracownikow. Nikt po nich nie placze. Life is brutal.

Przypomne tylko, ze nauka w Polsce jest darmowa i obowiazkowa do 18 roku zycia. Jak ktos sie opierdziela w szkole to pozniej ponosi tego konsekwencje. Pozniej studia dzienne tez sa darmowe, akademiki duzo nie kosztuja oraz mozna sobie dorabiac podczas niedoli studenckiej jesli rodziny nie stac na studia (ja tak dorabialem i duzo moich znajomych rowniez, trzeba chciec).

Zgadzam się.

Odnosi się to jednak do ludzi młodych, którzy wchodzą na rynek pracy. Ale nawet gdyby (co jest niemożliwe 🤪) wszyscy skończyli studia doktoranckie i kolejne pokolenie to samo, to co dalej?

Wszystkie branże i zawody są istotne i muszą być godnie wynagradzane.

Ratownicy medyczni chcący zarabiać więcej, powinni usłyszeć jak rozumiem "Zmieńcie pracę"?

4 minuty temu, T.m.p1 napisał:

Żyjemy w czasach w których zajebiście wielu rzeczy można nauczyć się samemu siedząc w domu i mając dostęp do internetu. 

Oczywiście nikt po kursie online nie zostanie lekarzem czy inżynierem budownictwa z uprawnieniami ale jest od groma rzeczy, których można się nauczyć i później te umiejętności wykorzystać do zarobienia dodatkowych pieniędzy. Łatwo nie będzie, ale nikt nie mówił, że to proste.

Z biegiem czasu będzie ich potrzebnych coraz mniej. Czy się tego chce czy nie - wiele zawodów umiera i umierać będzie dalej.

Nie będę zdziwiony jeśli za 20 lat przykładowy sprzedawca nie będzie już kompletnie potrzebny bo sklepy zostaną zautomatyzowane. Zresztą to już się dzieje. 

Też zgoda.

Ale żyjemy Tu i Teraz i o tym rozmawiamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Trepcia napisał:

Przypomne tylko, ze nauka w Polsce jest darmowa i obowiazkowa do 18 roku zycia. Jak ktos sie opierdziela w szkole to pozniej ponosi tego konsekwencje. Pozniej studia dzienne tez sa darmowe, akademiki duzo nie kosztuja oraz mozna sobie dorabiac podczas niedoli studenckiej jesli rodziny nie stac na studia (ja tak dorabialem i duzo moich znajomych rowniez, trzeba chciec).

Zgadzam się, natomiast trzeba wprost powiedzieć, że edukacja w Polsce to nieśmieszny żart. Zwłaszcza w świetle tego co próbuje się z nią zrobić teraz. Przedsiębiorczość? Podstawy ekonomii? Właściwe przygotowanie do wejścia na rynek pracy? Profilowanie ucznia pod kątem właściwych umiejętności, które wykazuje? Po co to komu.

Z rzeczy, które miałem w szkole przydało mi się tylko jedno - angielski. Jak pomyślę jakiej ilości bezużytecznych bzdur uczyłem się do rozpoczęcia studiów (bo tu jest już jakiś większy wybór) to robi mi się nie dobrze. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie patrzcie na średnią krajową, bo jest zawyżona przez to, że bierze pod uwagę tylko firmy powyżej 10 osób.

Połowa Polaków zarabia do 3000 netto i to jest normalne. Nie tylko ratownicy medyczni i pielęgniarki po studiach tyle zarabiają. Jest masa zawodów, gdzie też tyle zarabiają, ale nie mogą strajkować, bo nie pracują w budżetówce.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...