Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, kwentosz napisał:

I teraz mam pytanie do osób, które nie głosują na Konfederację i zapierają się, że tego nie zrobią - jaką macie alternatywę?

W Konfederacji podoba mi się tylko podejście do nielegalnych imigrantów i tylko to. Lewica dla odmiany nie odróżnia uciekających przed wojną od imigrantów ekonomicznych.

Dla mnie skrajny liberalizm gospodarczy to zło. Zło dlatego, że patrzy się tylko na liczby, dobrobyt w ujęciu średnim. Pieniądze ponad dobro człowieka. Pieniądze ponad dobro planety. Rozwarstwienie dochodów.
W Polsce po 1989 roku rządziło już SLD i jakoś nadmiernego socjalizmu nie wprowadzono. Dla mnie sam socjalizm nie jest zły, o ile państwo jest bogate (np. ma surowce) i ma z czego pokryć te świadczenia socjalne. Postęp technologiczny jest taki, że tak naprawdę wielu ludzi może coraz mniej pracować, jeśli im wystarczy podstawowe wynagrodzenie. W dużej części pracują maszyny. Chodzi tylko o to, żeby te świadczenia socjalne nie były zbyt wysokie, żeby nadal opłacało się pracować.

Dlaczego Konfa trzyma z kościołem katolickim? Choćby przykład aborcji. Dla nich aborcja jest mordowaniem dzieci. Czy zygota jest już dzieckiem, czy nie, to zależy od światopoglądu. A Konfederacja przyjmuje światopogląd kościoła katolickiego, czyli że zaraz po zapłodnieniu już jest pełnoprawny człowiek. Nawet w Piśmie Świętym nic nie ma o aborcji.
Tak, jest przykazanie: nie zabijaj. Tylko czemu odnosi się do płodu nie będącego jeszcze człowiekiem, a zarazem nie odnosi się do zwierząt? W buddyzmie żadnego zwierzęcia nie można zabić. Jeszcze raz: płód jako człowiek, to tylko interpretacja kościoła katolickiego. I to, że nie można usunąć płodu, a można zarżnąć świnię, to też interpretacja kościoła katolickiego.

Co jeszcze jest złego w Konfederacji? Foliarstwo. Teorie Spiskowe. Oderwanie od rzeczywistości. Przykładem jest właśnie ostatnie wystąpienie Grzegorza Brauna w sejmie. Były zgony nadmiarowe? Były. Tyle że Braun od razu stawia tezę, że to zbrodnia na ludności. A może część zgonów nadmiarowych to też zgony covidowe, tyle że nie zdiagnozowane? A może lockdown i tak, mimo zgonów nadmiarowych, uchronił służbę zdrowia przed przeciążeniem i w rezultacie uchronił przed większą liczbą zgonów covidowych?
Konfederacja w sprawie covid podchodzi bardzo utopijnie. Według nich nic nie należy robić, tylko leczyć chorych. A gdyby ciężko chorych na covid było 10 razy więcej, niż miejsc w szpitalach, to co? Przecież medyków nie da się rozmnożyć. Ludzie umieraliby po cichu w domach.

Ja nie chcę, aby rządziła partia, która patrzy tylko na wolność i pieniądze, a nie patrzy na dobro człowieka.

Co zatem jest alternatywą? KO, Lewica, Polska 2050, PSL. Dla mnie te partie nie są doskonałe, ale są akceptowalne. Skralnie liberalna gospodarczo i skrajnie konserwatywna światopoglądowo Konfederacja to dla mnie najgorsza możliwość.
Najbardziej mi pasuje jeszcze PO, ale bliżej Tuska, nie Trzaskowskiego. Trzaskowski leje wodę. Tusk jest konkretny. Niestety liberał gospodarczy, ale poza tym ok.

 

  • Confused 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, kwentosz napisał:

Wszelkie badania niezależne (czyli nie zlecone przez prawicę i lewicę) od lat wielu mówią, że to zabijanie.

Ludzie wierzący często mają dziwne przekonanie że współczesna nauka popiera ich tezy. Otóż nauka nie bardzo zajmuje się klasyfikowaniem czy aborcja jest zabijaniem ani czy jest dobra czy zła.

Natomiast zarodek na wczesnym etapie rozwoju jest tylko życiem (według Twojej definicji), ale w moim przekonaniu nie jest jeszcze życiem którego warto już byłoby chronić bardziej niż inne organizmy na podobnym poziomie rozwoju. 

Więc dlaczego chcesz ludziom zakazać prawa do wyboru czy chcą mieć to potencjalne życie ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, kwentosz napisał:

Gdyby można było dokonać aborcji na żądanie w KAŻDYM przypadku, jak chce tego lewica, to części z nas być może by nie było na świecie,

Jakos jestesmy na swiecie mimo tego, ze duza czesc nas urodzila sie za czasow komuny, gdzie aborcja byla jak dropsy. Taki wolnosciowiec z Ciebie ale poza demagogia i chwyceniem kazdego za jaja nie uznajesz innej formy sprawowania wladzy. Tak jakby to ludzie nie mieli wlasnego umyslu.

I malo tego, za czasow tak popularnej aborcji byl w Polsce najszybszy wzrost demograficzny. Ba! Jakie laickie podejscie do aborcji maja chociazby w Czechach? I jak ten kraj, pod wzgledem przyrostu naturalnego, wyglada na tle Polski? Argumenty Twoje nie maja potwierdzenia w rzeczywistosci. Sa jedynie niepotwierdzonymi demonami, zyjacymi gleboko w ludzkim umysle.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kwentosz napisał:

Już nie mówię o tym, że bardzo często ojciec nie jest pytany o zgodę, nie mówiąc o dziecku, które nie może się wypowiedzieć.

Weź się nie kompromituj. 

Może coś na rozluźnienie: 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kwentosz napisał:

Już nie mówię o tym, że bardzo często ojciec nie jest pytany o zgodę, nie mówiąc o dziecku, które nie może się wypowiedzieć.

Wiec zakazmy wszystkiego. Wolnosc wg Konfederacji. Wiesz juz czemu Konfederacja jest planktonem politycznym? Bo jej checi a to, co mowia, to dwie rozne rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, kwentosz napisał:

Pytam, bo zarówno PiS, jak i Razem, a także znaczna część polityków innych partii ciągnie do socjalizmu - czy to gospodarczego, czy społecznego. Powoli im się udaje, choć stan skrajnego socjalizmu jeszcze daleko, a komunizm jest utopią. Historia pokazuje, że opieranie się na socjalizmie powoduje wiele złego - biedę, głód, bezrobocie, zatrzymanie rozwoju, w końcu recesja, z czasem bankructwo. Ten system tylko w teorii ma dawać możliwości każdemu, w rzeczywistości tworzy strefę komfortu dla tych, co umieją się usadowić. I tak to wygląda w naszym kraju - pęd ku socjalizmowi, dobrze usytuowana klika, coraz większa inflacja, kupowanie ludzi obietnicami, walka z wiatrakami.

Wyciągasz zbyt daleko idące wnioski. Historia nie toczy się ciągle tym samym momentem i zmienia się jej charakter. Bo zmieniają się ludzie i społeczności i społeczeństwa. Losy socjalizmu w poprzednich epokach nie powinny być utożsamiane z obecnymi. Historia się nie skończyła i ciągle wykształcają się nowe koncepty i formuły nieznane poprzednim pokoleniom. I tak, postulaty socjalizmu mogą w znacznej części być realne, bo choćby stać na to niektóre państwa. Związek narzędzi socjalnych z politykami jest związkiem zdalnym, bo oni się wzajemnie nie warunkują.

Godzinę temu, kwentosz napisał:

Z drugiej strony mamy KO, czyli partię, która też w podobnym kierunku idzie, ale podobny nie znaczy taki sam. Oni popełniają inny błąd - skarżą na nasze państwo do UE, popierają kary dla Polski. Dla mnie to zdrada, ale to tylko opinia. Ktoś, kto w ostatnich komentarzach pisał o demokracji, jaki ma teraz stosunek do tego? Bo UE powinna być demokratyczna, ale nie jest, a nie jest coraz bardziej. Polska została sprowadzona do przedmiotu w polityce unijnej, zamiast być podmiotem. To oczywiście wina PiS, ale KO bardzo im w tym pomogła myśląc, że robi coś dobrego. Dlatego Konfederacja jest tutaj lekiem, bo w partii tej jest strona narodowa, która chce prowadzenia stanowczej polityki i przemyślanej, a nie polityki przeciwnej, która osłabia nasze państwo. Zarówno PiS, jak i PO zniszczyły szczątki dobrych relacji między Polską a innymi państwami. PO zbyt mocno zapatrzone było w UE, pomijając inne państwa. Może ujmę to inaczej - w polityce nie ma przyjaźni między państwami, o czym zapominają partie promujące UE. Gdyby była przyjaźń, to niestety byłoby jeszcze niebezpieczniej, bo przyjaźń oparta jest na emocjach i uczuciach, a te są ulotne i niepewne. Skoro nie ma przyjaźni, to co jest? Interes! To oczywiste, w takim razie pytanie - kto zadba o interes Polski lepiej niż sama Polska? Raczej między państwami, tak samo jak między ludźmi, przede wszystkim dba się o własny interes, a dopiero później o cudzy, z pewnymi wyjątkami. I to widać od lat w działaniu Niemiec czy całej UE. Decyzja po decyzji jesteśmy w tym utwierdzani, ale nadal są głupcy, którzy jak w czasach konfederacji targowickiej latają skarżyć. I to nie Konfederacja tutaj jest konfidentem, jak zaznaczył jeden z Was.

Twoja opinia jest jednoznacznie błędna - moja opinia. Choćby dlatego że definiujesz zdradę tak jak nasi pradziadkowie definiowali.

UE jest organizacją działającą na podstawie traktatów, które są umowami międzynarodowymi. Udział w niej jest dobrowolny. Zasada demokracji nie tylko nie jest wartością absolutną samą w sobie i jest od niej sporo wyjątków.  Np. to forum może każdego banować jak chce, jeżeli ktoś łamie ustalony regulamin.

PO nie niszczyło relacji z innymi państwami. Jeżeli twierdzisz inaczej to pisz z którymi.

Za zniszczenie pozycji Polski na arenie międzynarodowej odpowiada obecnie rządząca partia i jej rząd. Poprzez problemy z praworządnością (UE), traktowanie sąsiadów jak wrogów (Niemcy, Turów) a w końcu granie na nosie najważniejszemu sojusznikowi militarnemu Stanom Zjednoczonym. To wszystko w okresie 2015-2021.

Konfederacja w ogóle nie proponuje przemyślanej polityki. To zgraja świrów i nacjonalistów.

Interesy znowu definiujesz jak stary dziad nie z tej epoki. Dzisiaj interes Polski to dobre relacje z UE i Stanami Zjednoczonymi. Polska należy do UE i NATO dlatego, że te organizacje zgodziły się na jej akces - decyzje polityczne w 100%. Tutaj relacje dały początek wszystkiemu. W interesie Polski jest związanie ze sobą gospodarki Niemiec w taki sposób, ażeby nie było możliwe racjonalne zerwanie gospodarek polskiej i niemieckiej. Niekoniecznie przez przymilanie się do Niemiec, to są frytki. Całą robotę robią tutaj nasze firmy, które eksportują do Niemiec na potęgę oraz Polacy, którzy pracują w Niemieckich fabrykach na terytorium Polski.

Zresztą co ja piszę, w przypadku PiS/SP wystarczy napisać, że w interesie Polski NIE JEST zabijanie praworządności, NIE JEST przymusowa nacjonalizacja mediów amerykańskich, NIE JEST obrażanie nawet kanałami dyplomatycznymi wszystkich wokół, NIE JEST traktowanie mniejszych sąsiadów jak służących. To wszystko tylko w sferze kontaktów międzynarodowych. Nie mam problemu z tym, że obywatele polscy starają się przeciwdziałać tym zjawiskom poprzez narzędzia, które są dla nich stworzone.

Polska jest w takim położeniu w Europie w jakim jest. Musi mieć sojuszników, zarówno w swoich interesach gospodarczych jak i politycznych - a te w wielu punktach się ze sobą zazębiają. Skoro znasz historię, to wiesz do czego prowadzi osamotnienie Polski : w prostej linii do utraty niepodległości.

Godzinę temu, kwentosz napisał:

PSL to chorągiewka, a Hołownia pojawił się jak coś nowego, obiecywał zmiany, a następnie w swoje szeregi zaczął przyjmować ludzi z innych partii - tym pokazał, jak bardzo mu nie zależy na zmianach, ale też jak naiwne jest polskie społeczeństwo.

Słabo jesteś zorientowany w polityce skoro twierdzisz że Hołownia miał wprowadzić coś nowego. To jest po prostu PoPiS od nowa, zunifikowany i odrobinę więcej centrowy. Tyle o zamysłach, bo on sam już nie wie co dalej.

PSL czerpie z ruchów chłopskich i pracowniczych i dobrze wiesz, że na scenie politycznej będzie trwał jeszcze długo. Jest to typowa partia interesu jednej grupy społecznej i nie mam do niej o to pretensji. Poza tym piszesz chorągiewka a jednak na rządzenie razem z PiSem nie przystali. Więc mają jednak jakieś wartości, których nie zdradzają.

Godzinę temu, kwentosz napisał:

Najgorsze jest to, że nawet gdyby te zarzuty odnosiły się do rzeczywistości, to są ludzie, którzy z powodu braku związków partnerskich dla powiedzmy dziesiątek tysięcy ludzi, nie zagłosowaliby za Konfederacją, która mogłaby zmienić sytuację gospodarczą dla milionów ludzi. Ale nie, lepiej mówić, że Braun i Mikke są wariatami, co jest tylko opinią, a ostatecznie i im rośnie poparcie, bo - coś robią, dobrze mówią, choć jak każdy człowiek, nie zawsze i może nie zawsze dobierają dobre słowa.

Podsumowując - za rządów PiS i lewicy będzie źle, coraz gorzej. Za rządów PO będzie nieco lepiej, ale byle jak, bez perspektyw. To co w takim razie?

Pamiętajcie - Konfederacja w wielu sondażach dobija do 10%, wyprzedza dość często Razem. Daje to już ponad 2 mln głosów. A to początek, bo ta partia rośnie w siłę. Ludzie widzą, że coraz mniejsze możliwości mamy.

No pewnie że im rośnie. Cały PClab to kuce. K ma tutaj regularnie 25% w sondażach. Teraz jest 8% bo Mirek z Grażyną boją się, że im Afgańczycy córę zgwałcą. I kij z tym, że to nie ma żadnego związku z rzeczywistością. W realu potrzeba co jakiś czas pokazywać tylko 4 debili z Konfederacji, żeby zdecydowana większość głosujących pukała się w głowę. Dodać do tego jeszcze związki z nacjonalistami i finansowanie przez Rosjan i mamy komplet cech, na które zwykły człowiek nie zagłosuje.

Za rządów PO będzie ciepła woda. Tyle i aż tyle. Ale przede wszystkim mają być rządy prawa i demokracji. Będzie powolny i stabilny rozwój do przeciętnej europejskiej (bo Niemców i Francuzów nie dogonimy nigdy).

Godzinę temu, kwentosz napisał:

Na koniec pytanie - kto z Was dla równowagi ogląda media różnych nurtów? Nie tylko TVP, ale też TVN i na odwrót. Nie tylko główne stacje, ale media w internecie, te bardziej niezależne? Jeśli niewielu z Was tak robi, to jesteście przesmarowani propagandą. Odnoszę się do "Was", ale tak naprawdę kieruję pytanie do nielicznych, nie śledziłem tego wątki i nie znam ludzi z forum. Ja mimo popierania Konfederacji i działania w jej szeregach mam dość szeroką wiedzę o polityce i historii, ale nie zamykam się w bańce informacyjnej. Szukam, zaglądam np. na strony PO i Razem. I niestety bardzo często przekonuję się, że to właśnie oni są oderwani od rzeczywistości.

Do głowy wpadają mi obecnie 2 absurdy lewicy:

1. Są gotowi zabijać nienarodzone dzieci, ale stają w obronie zwierzątek. Zaburzenia moralności.

2. Wychodzą z postulatem społecznym, mówiąc, że tego chce społeczeństwo, więc o to będą walczyć (np. aborcja), chcą być wysłuchani, ale jak przedstawiasz w grzeczny sposób inną opinię, to powiedzą "******dalaj". To hipokryzja.

Korzystam najczęściej z 7 źródeł o weryfikuję sobie. A Ty możesz mieć wiedzę, ale z niej nie korzystasz, bo nie wyciągasz wniosków. Takie osoby są mile widziane w ruchach, które generalnie myślenia nie lubią.

Lewica to już inna dyskusja, bo nie ma szans na dojście do władzy. Nie mają kadr i nie wygląda na to, żeby coś się zmieniło. Będą lawirować obok tych 5% jeszcze ze 2 kadencje.

Edytowane przez Everyman
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, kwentosz napisał:

Bo zezwolenie na coś takiego spowoduje rozprężenie, upadek społeczeństw. Już teraz jesteśmy w Europie społeczeństwami starzejącymi się. To po prostu grozi zagładą kultury. I to nie jest opinia, a fakt. To tylko jeden z powodów. Druga kwestia jest taka, że zabicie tego "potencjalnego życia" to nie zawsze, a wręcz przeciwnie - bardzo często będzie zabijaniem z błahych powodów. Podkreśliłem to w jednej wypowiedzi przed chwilą. Jeśli np. karzemy ludzi za morderstwo, to mówimy o odpowiedzialności. Czemu również w takim wypadku nie weźmiemy odpowiedzialności za czyny?

Wiesz, dla mnie większą wartością od samego życia, jest jakość tego życia. Naprawdę dzieci z państw afrykańskich z olbrzymim przyrostem naturalnym są szczęśliwe ? A przyrost naturalny nie zależy od dopuszczalności aborcji a głownie od zamożności. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kwentosz napisał:

Bo zezwolenie na coś takiego spowoduje rozprężenie, upadek społeczeństw. Już teraz jesteśmy w Europie społeczeństwami starzejącymi się. To po prostu grozi zagładą kultury. I to nie jest opinia, a fakt. To tylko jeden z powodów. Druga kwestia jest taka, że zabicie tego "potencjalnego życia" to nie zawsze, a wręcz przeciwnie - bardzo często będzie zabijaniem z błahych powodów. Podkreśliłem to w jednej wypowiedzi przed chwilą. Jeśli np. karzemy ludzi za morderstwo, to mówimy o odpowiedzialności. Czemu również w takim wypadku nie weźmiemy odpowiedzialności za czyny?

Co Ty pieprzysz człowieku. Jakiej kultury? Zaczniesz w końcu precyzyjnie się wyrażać, czy dalej będziesz pluł kocopołami? Jak ja mam Ci opowiedzieć na taki stek bzdur skoro nawet nie wiadomo co Ty piszesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kwentosz napisał:

OK, czyli uważasz, że mężczyzna i kobieta decydują się na dziecko, ale kobieta po zapłodnieniu np. w 10 tygodniu stwierdza, że dziecka nie chce i chce je usunąć bez pytania o zgodę mężczyzny, jest w porządku? 

Ja nie uważam że to jest w porządku. Uważam, że to powinna być to ich wspólna decyzja. Ale to pytanie o zdanie nienarodzone dziecko to trochę brzmi absurdalnie. W ogóle to nie lubię określenia "zwolennicy aborcji" bo to brzmi jakby ktoś nakłaniał kobiety do tego na siłę. Zajmijmy się normalną edukacją seksualną a wtedy problem się zmniejsza. I na tym powinno zależeć tym "obrońcom życia poczętego" a nie zakazami które de facto przenoszą aborcję do szarej strefy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, kwentosz napisał:

Z jednej strony mówisz, że chciałbyś zobaczyć takie badania, z drugiej podważasz definicję życia idąc w kierunku absurdu, może nawet mającego logiczne przesłanki. Podam Ci takie badanie, ale i tak je podważysz.

Bo badania nie służą do potwierdzania, bądź obalania definicji. Definicje pełnią tylko rolę pomocniczą. Weźmy cos zupełnie nieideologicznego. Definicję liczb naturalnych. Niektórzy uznają, że 0 jest liczba naturalną inni, że najmniejsza liczba naturalna to 1. I to nie jest problem, dopóki wyraźnie to zaznaczasz. Po prostu w jednym przypadku napiszesz twierdzenie w postaci "Dla każdych 2 liczb natauralnych a i b istnieje liczba naturalna c, taka że...", a w drugim musisz dodać "dla każdych 2 liczb naturalnych większych od zera...". Ale nie ma żadnego dowodu, który udowodniłby czy 0 jest naturalne czy nie. Definicje nie podlegają dowodzeniu. Można co najwyżej subiektywnie oceniać, że dana definicja jest lepsza lub gorsza. Jeśli za każdym razem musisz dopisywać "oprócz zera" to być może warto wywalić t zero z definicji. Ale to jest argument wygody a nie jakiejś objawionej prawdy. Podobnie będzie z definicjami życia, śmierci zabijania. Jeżeli z twojej definicji życia wychodzi, że pożar jest żywą istotą to może być wskazówka, że używasz złej definicji.Podobnie jeżeli wychodzi ci, że obcinając paznokcie stajesz się mordercą to raczej definicja jest zła. Ale potem wchodzimy na bardziej grząski grunt, gdzie zahaczamy o takie tematy jak wady płodu, śmierć kliniczna itp i tu nie ma się co  oszukiwać, zwykle najgłośniej przemawiają poglądy a nie jakieś naukowe fakty.

Jeżeli chodzi też o manipulowanie definicjami to od wielu lat prym wiodą tu środowiska prolajfowe ukuwając różne nowomowy w rodzaju "życie nienarodzone", czy "dziecko nienarodzone" mające na celu wywołać reakcje emocjonalne.

Edytowane przez 209458
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, kwentosz napisał:

Dojrzalsi, czyli posiadający więcej cech lub cech bardziej rozwiniętych. Z reguły rodzicielstwo wiąże się z rozwojem odpowiedzialności, empatii i wielu innych cech. Oczywiście nie zawsze tych dobrych niestety.

A brak rodzicielstwa często wiąże się z większą ilością czasu i środków, które można wykorzystać do poznawania świata w taki czy inny sposób, kształcenia nowych umiejętności, budowania kariery i masy innych rzeczy. I co, ludzie osiągający bardzo dużo w sferze osobistej (czasami nie tylko osobistej) są mniej dojrzali bo poświęcili bycie rodzicem?

Cytat

Bo zezwolenie na coś takiego spowoduje rozprężenie, upadek społeczeństw. Już teraz jesteśmy w Europie społeczeństwami starzejącymi się. To po prostu grozi zagładą kultury. I to nie jest opinia, a fakt. 

Ale jakiej kultury? Kultury czego?

Ale mniejsza, tak odnośnie tego "upadku", cywilizacja jaką znamy i tak kiedyś się skończy. A jeśli się nie skończy to przejdzie takie zmiany i transformacje, że niektórzy stwierdzą to samo co Ty teraz. Zagłada. To też jest fakt. I co teraz?

Cytat

Druga kwestia jest taka, że zabicie tego "potencjalnego życia" to nie zawsze, a wręcz przeciwnie - bardzo często będzie zabijaniem z błahych powodów.

Sorry, nie Tobie decydować co jest a co nie jest błahym powodem. Kto jak kto ale "wolnościowiec" powinien to chyba rozumieć?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)


.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, kwentosz napisał:

Bo zezwolenie na coś takiego spowoduje rozprężenie, upadek społeczeństw. 

Powiedz to chinczykom, ktorzy tak upadli spolecznie, ze jak sobie kichna to caly swiat choruje :)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 minuty temu, kwentosz napisał:

Ok, niech aborcja będzie dostępna na żądanie, co się stanie? 

W połączeniu z rzetelną nauką o biologii i seksualności człowieka liczba aborcji spadnie. Przyrost naturalny pozostanie bez zmian bo to nie ma moim zdaniem istotnego znaczenia. 

Ludzie nie decydują się na dzieci w ogóle między innymi poprzez takie durne zakazy. Bojąc sie cięzkiej choroby płodu którego nie można będzie usunąć też bym sie zastanawiał 

Edytowane przez severall
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, kwentosz napisał:

Ty masz problem z rozumieniem słów. Kultura to inaczej cywilizacja. Jeśli słowo kultura rozumiesz tylko jako zestaw jakichś schematów postępowania w społeczeństwie, to rozumiem, że nie rozumiesz moich wypowiedzi. Także zacznij rozumieć, bo potem sam bzdury piszesz.

Te pojęcia nie są zamienne i równoznaczne. To piszesz w końcu o kulturze czy cywilizacji? Której kulturze i której cywilizacji?

Jakiej zagłady i w jaki sposób?

Jeżeli uważasz że inni powinni starać się domyślić, co usiłujesz przekazać gdy Twój język jest miałki i niejasny to już Twój problem.

Edytowane przez Everyman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, kwentosz napisał:

Dlaczego stawiasz tezę na zasadzie "albo, albo"? Przecież rodzicielstwo niczego nie wyklucza.

Yyy... sam tak stawiasz swoje tezy, albo pojdziemy w ta strone albo czeka nas to (nomen-onem jak ksiadz na kazaniu).

Obecnie w Polsce jest praktycznie najostrzejsza w Europie polityka aborcyjna oraz najgorsza polityka leczenia bezplodnosci co skutkuje jednym z najnizszych przyrostow naturalnych na swiecie. Takie sa fakty. Polska umiera.

Szkoda, ze w swoich wypowiedziach nie uwzgledniasz czynnika zwiazanego ze zwiekszajaca sie bezplodnoscia mlodych ludzi oraz defektami genetycznymi spowodowanymi Czarnobylem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Napisano (edytowane)

.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, kwentosz napisał:

Cywilizacja się skończy, więc co, powinniśmy być bierni albo wyrażać samowolkę?

Ja nie wiem co powinniśmy. Natomiast Ty zdaje się wiesz. Przecież chcesz przeciwdziałać temu postępującemu "upadkowi", prawda?

Cytat

Twoje życie też się skończy, więc przed tym faktem też nie uciekniesz, więc nie przeciwdziałaj temu. Prosta analogia.

To tak nie działa.

Cytat

Dlaczego stawiasz tezę na zasadzie "albo, albo"? Przecież rodzicielstwo niczego nie wyklucza.

Nigdzie nie stawiam tezy "albo, albo". Halo, Panie kwentosz, niedawno Pan mi tu pisał o czytaniu ze zrozumieniem, co jest? ;) Wymieniłeś zalety rodzicielstwa, ja zalety jego braku, stwierdziłeś wcześniej, że to pierwsze wiąże się z większą dojrzałością więc pytam czy podany wyżej przykład wpisuje się według Ciebie w brak tej domniemanej dojrzałości. No bo dziecioka brak. :D 

 
1 minutę temu, kwentosz napisał:

To, że dla Ciebie nie, to nie mój problem.

Twój. Bo to Ty dzwonisz. ;) 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...