Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, Kaiketsu napisał:

Do ciemnego ludu dotrze tylko utrata 500+, bądź inflacja na takim poziomie, że nie dadzą rady się wyżywić od 1 do 1.

Już pewnie teraz nie dają rady, ale jak niegdyś usłyszałem pewną wypowiedź w stosunku do Rosji. Tam nie trzeba dobrobytu, tam trzeba pokazać, że się szabelką macha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Radar28 napisał:

Beata Szydło popełniła błąd, bo z mównicy sejmowej szczerze powiedziała, co działacze Zjednoczonej Prawicy myślą o kasie państwowej.

Przypomnisz co powiedziala?

Edytowane przez Trepcia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Trepcia napisał:

Przypomnisz co powiedziala?

To im sie po prostu nalezy!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tak wygląda rozkład państwa w praktyce

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji polski organ konstytucyjny. Powiedział że nie wyda koncesji bo Terlecki Powiedział..... Gdzie ja kur.. żyje ?

https://streamable.com/zgj9cu

 

Wypowiedz z 2 miesięcy:

 

https://streamable.com/zxjtlq

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Winter™ napisał:

To im sie po prostu nalezy!!!!!!!!!

A to! Ehh...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Camis napisał:

 

 

Wiedzieli czym ryzykowali podpisujac pakt z handlarzami zywym towarem.

1 minutę temu, Trepcia napisał:

A to! Ehh...

Wykrzykniki niezamierzone, po prostu chcialem oddac ton wypowiedzi Beatki z laski bozej premierowny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Kaiketsu napisał:

Do ciemnego ludu dotrze tylko utrata 500+, bądź inflacja na takim poziomie, że nie dadzą rady się wyżywić od 1 do 1.

Utrata 500+ wiele nie da, ta kasa znaczy coraz mniej i wbrew pozorom sporo patoli da sobie radę i bez tego. Zdecydowanie druga część zdania powinna być bardziej dosadna w skutkach. Tutaj jedyne, co może pomóc to dokręcona bardzo mocno śruba, ale tak naprawdę dojeb@na, że będzie boleć przy każdym rachunku, przy każdych zakupach, na stacji i w aptece. Oczywiście poniekąd jest to wizja samozaorania państwa i obywateli, ale jest wielce prawdopodobne, że to otworzy oczy ślepym. Cudów może u nas nie ma, ale i tak zdecydowana większość ludzi żyje na takim poziomie, że może sobie pozwolić wciąż na całkiem sporo i podwyżki gazu, prądu, opału, śmieci, wody i co tam jeszcze jest, mogą nie wystarczyć (chyba, że będą przeogromne) na jakiekolwiek przełamanie impasu. Mówię trochę już jak głupek pragnący jakiejś zagłady, ale czy przy takim kolesiostwie i defraudacji, cokolwiek innego może pomóc? :E Nie sądzę.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Szambo napisał:

Wyborcy PiS nawet w biedzie nie odwrócą się od nich. 

Zgoda. W ciągu 5 pierwszych lat rządów rolnicy dostali najmocniej po dupie, a potem gremialnie zagłosowali na PiS i Dudę. Nie ruszy ich żaden impuls ekonomiczny (poza odebraniem 500+), wszystko da się zwalić na innych. Chodzi wyłącznie o prowadzenie narracji sukcesu i zarządzanie strachem. Niestety w żadne z nich opozycja nie umie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Camis napisał:

 

 

To białoruskie materiały propagandowe, nie wierzę im ani na słowo. Już są grzane w tamtejszych mediach. Sorry, ale stanowimy zewnętrzną granicę UE, wystarczy odrobina instynktu samozachowawczego żeby wiedzieć że przeciąganie trupa na ściśle nadzorowanej granicy z bardzo wysokim ryzykiem nagrania przez białoruskie służby to zły pomysł. Ruscy albo powiedzieli im co mają mówić, albo podstawili jakiegoś przebierańca do akcji zaczepnej. Nie dajcie się na to nabrać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Winter™ napisał:

Wiedzieli czym ryzykowali podpisujac pakt z handlarzami zywym towarem.

Nie rozumiem tylko, w jaki sposób dali się nabrać na sąsiedztwo Białorusi z Niemcami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, wamak napisał:

Nie rozumiem tylko, w jaki sposób dali się nabrać na sąsiedztwo Białorusi z Niemcami.

Hehehe, znam Holendrów, którzy nie wiedzieli, że z Niemcami graniczą to i brodatym na osiołkach możesz wmówić wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, zdunzdun napisał:

Utrata 500+ wiele nie da, ta kasa znaczy coraz mniej i wbrew pozorom sporo patoli da sobie radę i bez tego. Zdecydowanie druga część zdania powinna być bardziej dosadna w skutkach. Tutaj jedyne, co może pomóc to dokręcona bardzo mocno śruba, ale tak naprawdę dojeb@na, że będzie boleć przy każdym rachunku, przy każdych zakupach, na stacji i w aptece. Oczywiście poniekąd jest to wizja samozaorania państwa i obywateli, ale jest wielce prawdopodobne, że to otworzy oczy ślepym. Cudów może u nas nie ma, ale i tak zdecydowana większość ludzi żyje na takim poziomie, że może sobie pozwolić wciąż na całkiem sporo i podwyżki gazu, prądu, opału, śmieci, wody i co tam jeszcze jest, mogą nie wystarczyć (chyba, że będą przeogromne) na jakiekolwiek przełamanie impasu. Mówię trochę już jak głupek pragnący jakiejś zagłady, ale czy przy takim kolesiostwie i defraudacji, cokolwiek innego może pomóc? :E Nie sądzę.

Nie twierdzę, że nie ma żadnego, ale przeceniasz wpływ PISu na inflację. Większy wpływ mają zmiany prawne związane z Zielonym Ładem i wyraźnie zbliżającym się głębokim dołkiem w koniunkturze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na inflacje ma wpływ masa czynników. Im więcej programów socjalnych tym więcej potrzeba pieniędzy więc albo idziemy w dług zaciągany na obcych rynkach albo walimy dodruk. Nie pamiętam gdzie to wyczytałem ale podobno na przestrzeni 9 - 10 lat przyrost waluty w obiegu rok do roku wynosił około 10%. Do tego dochodzi poziom cyrkulacji pieniądza, który z tego co pamiętam spada już od chyba ponad 20 lat, przy covidzie ten wskaźnik dostał jeszcze mocniej w łeb, przyrost kasy w obiegu jeszcze bardziej skoczył (znowu dodruk), efekty tego będzie IMO widać dopiero po jakimś czasie.

Myślę, że na wyhamowanie inflacji nie ma co liczyć, ta liczona w CPI niczego nie odzwierciedla. Ceny rosną w oczach. 

Edytowane przez T.m.p1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, T.m.p1 napisał:

Im więcej programów socjalnych tym więcej potrzeba pieniędzy więc albo idziemy w dług zaciągany na obcych rynkach albo walimy dodruk.

To nie jest takie proste. Budżet dostaje kasę z podatków i może to potem dowolnie wydawać. Najlepiej, jeśli ta kasa idzie tam, gdzie spowoduje pozytywne efekty gospodarcze. Czyli przykładowo, lepiej jeśli przez program socjalny pójdzie do ludzi, którzy nabędą towary w polskich sklepach (generując ożywienie gospodarcze, kolejne podatki itd.), niż na budowę drogi, gdzie kasę zgarnie koncern niemiecki i po opłaceniu polskich podwykonawców sporą część przetransferuje do Niemiec (aspekt wybudowania drogi pomijam).
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, GregM00 napisał:

Czyli przykładowo, lepiej jeśli przez program socjalny pójdzie do ludzi, którzy nabędą towary w polskich sklepach (generując ożywienie gospodarcze, kolejne podatki itd.),

To proponuję od razu dać im bony na 20000 miesięcznie, tylko do wydania w polskich sklepach, aaaaale będzie ożywienie! :E

Stary, to tak nie działa. Dodrukowane gówno bez pokrycia nic nie znaczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, GregM00 napisał:

To nie jest takie proste. Budżet dostaje kasę z podatków i może to potem dowolnie wydawać. Najlepiej, jeśli ta kasa idzie tam, gdzie spowoduje pozytywne efekty gospodarcze. Czyli przykładowo, lepiej jeśli przez program socjalny pójdzie do ludzi, którzy nabędą towary w polskich sklepach (generując ożywienie gospodarcze, kolejne podatki itd.), niż na budowę drogi, gdzie kasę zgarnie koncern niemiecki i po opłaceniu polskich podwykonawców sporą część przetransferuje do Niemiec (aspekt wybudowania drogi pomijam).

To skąd bierze się deficyt budżetowy? No stąd, że wydatki przewyższają wpływy do budżetu a braki trzeba chyba przecież jakoś uzupełnić. Więc albo się zadłużamy pokrywając wszystko na krechę albo drukujemy pusty pieniądz, który prowadzi do dewaluacji tego już w obiegu. No chyba, że się mylę i czegoś w tym równaniu nie rozumiem.

Edytowane przez T.m.p1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie pokrycie ma obecna gotowka w obiegu? Kiedys rownowartoscia gotowki w obiegu byl ekwiwalent przetrzymywanego w skarbcu zlota. A obecnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Trepcia napisał:

Jakie pokrycie ma obecna gotowka w obiegu? Kiedys rownowartoscia gotowki w obiegu byl ekwiwalent przetrzymywanego w skarbcu zlota. A obecnie?

Pieniądz fiducjarny nie ma żadnego pokrycia. To kwestia umowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, T.m.p1 napisał:

To skąd bierze się deficyt budżetowy? No stąd, że wydatki przewyższają wpływy do budżetu a braki trzeba chyba przecież jakoś uzupełnić. Więc albo się zadłużamy pokrywając wszystko na krechę albo drukujemy pusty pieniądz, który prowadzi do dewaluacji tego już w obiegu. No chyba, że się mylę i czegoś w tym równaniu nie rozumiem.

Tak jak mnie kiedyś uczyli ekonomii, to deficyt budżetowy jest pozytywnym zjawiskiem, o ile jest kontrolowany. Budżet to największy instrument generujący ożywienie gospodarcze, bo tam jest najwięcej pieniędzy, a w przeciwieństwie do innych biznesów budżet nie nastawia się na wypracowanie zysku. Po prostu ideą jest wrzucanie kasy w to miejsce, gdzie efekty dla gospodarki będą najlepsze.

Wyobraźmy sobie (to co było), Covid, pada branża turystyczna, a ludzie nie mają kasy. Kończy się lockdown, dobre działanie to zrobienie bonu turystycznego opłacane z budżetu, bo to pozwala ponownie uruchomić tą gałąź gospodarki, która w innym przypadku by stała i nie generowała nic. Taka jest pozytywna rola budżetu.

Dlatego programy socjalne nie są z gruntu złe, tak jak budowanie dróg nie jest z gruntu dobre :) (w Hiszpanii było chyba coś takiego, że wybudowano zbyt wiele dróg jak na potrzeby, kto miał zarobić, ten zarobił).

Edytowane przez GregM00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wateuszek kombinuje

Obecnie akcyza wynosi 0,77 zł na półlitrowej butelce (zawartość alkoholu 7 proc.). Po zmianach wzrosłaby aż do 2,20 zł. W mocniejszych piwach (10 proc.) sięgnęłaby natomiast aż 5,13 zł (poj. 0,9 litra).  Wyliczono, że to cztery razy tyle, co obecnie!

Tabloid podaje, że nowa koncepcja zakłada naliczanie akcyzy na piwo na takich samych zasadach, jak od mocniejszych trunków. Dzięki temu tylko w przyszłym roku budżet państwa mógłby zyskać nawet 5 mld złotych!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...