Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, Kyle_PL napisał:

Ok, to daj linki do informacji, które to potwierdzą (np. z oficjalnej strony elektrowni).

 

Nie znalazłem tego na oficjalnej stronie elektrowni, ale:

"Spór, który toczy się o Turów, ciągnie się już od kilku lat i ciągnie się na poziomie regionalnym, który można było rozwiązać polubownie. Rząd, niestety, nie wykazał dostatecznej woli współpracy ze stroną czeską. Wiemy - dzięki relacjom ze strony czeskiego rządu - że Czesi byli, można powiedzieć wprost, ignorowani w związku ze swoimi głosami dotyczącymi tego, co kopalnia Turów robi, jeżeli chodzi o sytuację hydrologiczną po stronie czeskiej - mówił w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Jakub Wiech, analityk, zastępca redaktora naczelnego serwisu Energetyka24.

Źródło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Kaiketsu napisał:

Mieszkania taniejące o 50% = nie. Nikt ich nie zbuduje poniżej kosztów.

Zapomniałeś o mieszkaniach utraconych przez zakredytowanych pod korek na zmiennej stopie, które trafią na rynek. Czyli już wiemy że deweloperka będzie w ruinie, firmy budowlane w ruinie i stan zakredytowanych pod korek w ruinie.

2 minuty temu, Flik napisał:

mówił w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Jakub Wiech

... dziennikarz portalu defence24

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Kyle_PL napisał:

Zapomniałeś o mieszkaniach utraconych przez zakredytowanych pod korek na zmiennej stopie, które trafią na rynek.

Za 50% ceny nabywczej? z jakiej racji, skoro w PL nadal jest fatalny wskaźnik osób na mieszkanie i mamy niską ilość metrów na głowę? Jeśli deweloperzy przestaną budować, to pozostałe mieszkania w np. dużych miastach nadal będą atrakcyjne. W pipidówkach pewnie będzie pogrom.

Weź też pod uwagę, że opłacalność najmu wzrośnie, bo coraz więcej ludzi będzie przymuszonych do wynajmu. Czyli rentowność wynajmu wzrośnie, wątpię, że dwukrotnie, ale na pewno na tyle, by mieszkania nie spadły za mocno. Zdolność przeciętnej polskiej pary spadnie na pysk, obawiam się, że za dwie minimalne nie dasz rady dostać kredytu na 40m w W-wie, Krakowie czy Wrocławiu :E

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
8 minut temu, Kaiketsu napisał:

Za 50% ceny nabywczej?

Nie wiem, te 50% to przecież nie mój wpis. Chodziło mi o to, że mieszkania stanieją ... i raczej o więcej niż 20 %. Czy stanieją o 50% - nie wiem, czy o 90%, albo 25% - nie wiem, ale stanieją. O ile staniały w USA po pęknięciu bańki na rynku nieruchomości?

... 0009IOJS0T7J3UYB-C122-F4.gif

- ~30% spadku (wzgl. szczytu w 2006r)?

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kaiketsu napisał:

I teraz należy zadać sobie pytanie, co się stanie na rynku, gdy wibor będzie 6-7%.

Mieszkania taniejące o 50% = nie. Nikt ich nie zbuduje poniżej kosztów.

Więc trochę tańsze mieszkania, ale i masakrycznie droższe raty, co przekłada się na spadającą zdolność.

Popyt spadnie, ale podaż na rynku pierwotnym też, bo deweloperzy dadzą sobie spokój z nierentownymi inwestycjami.

Przeciętny 30-latek, miast płacić ratę 1500 zł za swoją klitkę, będzie płacił np. 2800 pln, uwzględniając jakiśtam spadek cen.

Młodzi zostaną udupieni i skazani na loterię genetyczną (bogaty mame/tate co kupili bombelkowi mieszkanko za gotówkę) bo znaczna część młodych nie da rady udźwignąć takich rat + nie dostanie zdolności kredytowej za polskie gównoprace.

Nawet programiści15k zaczną mieć problemy (oprócz tych już orobionych), bo ile z nich jest w stanie wyciągnąć 500-700k za klitkę z przysłowiowej dupy? Większość znanych mi programistów15k bierze kredyt i nadpłaca.

Rentierzy będą mieć niezłe żniwa, opłacalność wynajmu wzrośnie, bo młodych nie będzie stać na mieszkanie, co paradoksalnie... podniesie popyt na mieszkania, przy spadającej podaży :E

Wniosek - obawiam się, że rozczarowani będą wszyscy, poza rentierami 8:E

Rentierzy to chyba już są problemem. Skup mieszkań pod wynajem jest dość powszechny. Ktoś kto ma kasę kupi i nawet poczeka, bo w końcu i tak zgłosi się ktoś bez zdolności kredytowej albo chęci brania kredytu na pół bańki aby mieć swoje wymarzone 50m2. W Niemczech to jest duży problem i u nas dzieje się to samo.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tS0wntS.png

Ten kalkulator trochę ściemnia, ale jeśli WIBOR będzie 7% a RRSO ~8%, to przeciętna para z bombelkiem zarabiająca 2500 netto x2 będzie miała problem, by kawalerkę w W-wie kupić.

Powyższe zakłada, że nie mają żadnych zobowiązań, a wiemy, że nasze julki bez ajfona na raty żyć nie potrafią :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Flik napisał:

Nie znalazłem tego na oficjalnej stronie elektrowni, ale:

"Spór, który toczy się o Turów, ciągnie się już od kilku lat i ciągnie się na poziomie regionalnym, który można było rozwiązać polubownie. Rząd, niestety, nie wykazał dostatecznej woli współpracy ze stroną czeską. Wiemy - dzięki relacjom ze strony czeskiego rządu - że Czesi byli, można powiedzieć wprost, ignorowani w związku ze swoimi głosami dotyczącymi tego, co kopalnia Turów robi, jeżeli chodzi o sytuację hydrologiczną po stronie czeskiej - mówił w programie "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Jakub Wiech, analityk, zastępca redaktora naczelnego serwisu Energetyka24.

Źródło

Znalazłem taką stronkę :E

87 stron. Pierwszy wpis na tej stronie z 24 kwietnia 2019 roku.

"„Tonący brzytwy się chwyta”– głosi przysłowie. Polska Grupa Energetyczna (PGE) ma problemy z raportem oddziaływania na środowisko i chce innym sposobem uzyskać koncesję, choćby na kolejne 6 lat. Czy to spowoduje pogłębienie się konfliktu pomiędzy Polską a Czechami i Niemcami?"

Można poprzeglądać, wygląda, że ten temat ciągnie się od dawna.

https://stopturow.com/pl1.php?dzial=2&kat=14&art=9

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Suchy211 napisał:

Rentierzy to chyba już są problemem. Skup mieszkań pod wynajem jest dość powszechny. Ktoś kto ma kasę kupi i nawet poczeka, bo w końcu i tak zgłosi się ktoś bez zdolności kredytowej albo chęci brania kredytu na pół bańki aby mieć swoje wymarzone 50m2. W Niemczech to jest duży problem i u nas dzieje się to samo.

Dokładnie, a jak raty wzrosną dwukrotnie, to przybędzie wykluczonych (bez zdolności kredytowej). I pieniądz co miesiąc pewny, a jak trzymamy dla dzieci, to co nas obchodzą krótkotrwałe spadki?

I tak oto bogaci staną się bogatsi, a biedni biedniejsi.

A naiwni liczą na to, że wzrost WIBOR coś da, żeby poprawić sytuację mieszkaniową 8:E

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 minuty temu, Kaiketsu napisał:

 naiwni liczą na to, że wzrost WIBOR coś da, żeby poprawić sytuację mieszkaniową 8:E

 "naiwni" liczą, że wzrost WIBOR pozwoli uchronić kapitał na lokacie, przed utratą siły nabywczej, jak to było zwykle.

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kyle_PL napisał:

"naiwni" liczą, że wzrost WIBOR pozwoli uchronić kapitał na lokacie, przed utratą siły nabywczej, jak to było zwykle.

Generalnie zyskają bogaci, stracą biedni. W sumie jak zwykle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
5 minut temu, Kaiketsu napisał:

Generalnie zyskają bogaci, stracą biedni. W sumie jak zwykle.

Jeśli kogoś mającego na koncie 30 tys. PLN poduszki bezpieczeństwa uważasz za bogatego  :) (średnie oszczędności Polaków ... tych którzy je mają, czyli te ~40% społeczeństwa).

Nowe pytanie na wieczór: w dłuższej perspektywie, do czego doprowadzą realnie negatywne stopy procentowe? (czyli takie znacznie niższe od realnej inflacji, typu 0,1% stopy vs 5% inflacja)

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Kaiketsu napisał:

A naiwni liczą na to, że wzrost WIBOR coś da, żeby poprawić sytuację mieszkaniową 8:E

Zmniejszy nieco presję ze strony tych co chcą ulokować kapitał w ucieczce przed inflacją. Trzeba się też zająć rynkiem od strony podażowej (bo PiS jak zwykle robi to od dupy strony - dotacjami napędza popyt przy braku wzrostu podaży).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

 

RMF: Unia Europejska chce żołnierzy Frontexu na granicy polsko-białoruskiej

Jak wynika z ustaleń korespondentki radia RMF FM w Brukseli Katarzyny Szymańskiej-Borginon, reakcją Unii Europejskiej na śmierć czterech osób na granicy polsko-białoruskiej ma być chęć wysłania tam żołnierzy Frontexu, czyli Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej.

...

- Frontex przedstawił polskim władzom swoją gotowość, żeby pomóc i ułatwić zarządzanie europejskimi granicami zewnętrznymi - przyznał w rozmowie z korespondentką stacji rzecznik Komisji Europejskiej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Polska odrzuca propozycję UE. Do tej pory skorzystały z niej Litwa i Łotwa. Unia nie może wysłać żołnierzy Frontexu do Polski, dopóki polskie władze nie wyrażą na to zgody.

Na początku września, tuż po wprowadzeniu w Polsce stanu wyjątkowego, brak współpracy z Frontexem zarzucali polskim władzom byli ministrowie: Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak i Bartłomiej Sienkiewicz. - Moje biuro europosła kontaktowało się z agencją Frontex i z tego, co wiem, rząd PiS nie zasięgał opinii agencji - mówił wtedy były szef MSZ Radosław Sikorski. - Rząd PiS nie wykorzystuje szansy politycznej, jaką daje użycie Frontexu, by pokazać Polskę jako kraj, który broni nie tylko swoich granic, ale też UE - dodał.

https://wyborcza.pl/7,75399,27595614,rmf-unia-europejska-chce-zolnierzy-frontexu-na-granicy.html#S.-K.C-B.1-L.1.maly

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Faktach po faktach w TVN, porównano donoszenie do władz na temat napotkanych uchodźców na Podlasiu do donoszenia na Żydów niegdyś. Jak widać durnie są po obu stronach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kyle_PL napisał:

 "naiwni" liczą, że wzrost WIBOR pozwoli uchronić kapitał na lokacie, przed utratą siły nabywczej, jak to było zwykle.

Na lokacie się nie chroni kapitału.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Frontex, czyli de facto EU zgodzi się na pomoc w odsyłaniu? Czy to ma być pomoc żeby nie zabrakło rąk do wpuszczania?

Bo jeśli to drugie to

nie-chce.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kilku mądrych inaczej:

 

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polska już odebrała postanowienie, więc kary naliczają się od dzisiejszego dnia. 
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czerwoni towarzysze wpisali do konstytucji Polski wieczystą sojusz ze ZSRR teraz współcześni towarzysze z PO chcą tego samego w stosunku do UE.  Nie ma między nimi wbrew pozorom żadnej różnicy. ZSRR zniknęło i ciekawe czy taki sam koniec czeka UE.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Rząd zatrudnił agencję PR aby "oswoiła Polaków z drogim prądem"

Czy kampania edukacyjna na temat cen prądu może nam osłodzić gorycz słonych podwyżek energii? Najwyraźniej liczy na to rząd, który pośrednio sfinansuje kampanię (zapłacą za nią koncerny energetyczne należące do Skarbu Państwa).

https://www.rp.pl/gospodarka/art18938251-rzad-z-branza-energetyczna-zaczyna-oswajac-polakow-z-drogim-pradem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To tak jak w różnych firmach. 

Firmy dostają jakąś robotę do wykonania, jakieś zlecenie i mają też termin w którym muszą zakończyć robotę. 

Jeżeli się spóźnią z robotą i będzie już poza terminem, to są naliczane odsetki karne, codziennie. Ja pracowałem w firmach leśnych i te firmy, które dostają w lasach teren od nadleśnictw, muszą zakończyć swoją robotę w terminie. Inaczej są naliczane kary finansowe i z tego, co zarabiają firmy, z części, a nawet z połowy zysku muszą zapłacić kary. 

I tak samo jest w firmach budowlanych i w innych firmach. Za to są odpowiedzialni właściciele firm i mają to na głowie. 

I tak samo są kary finansowe w Komisji Europejskiej. Rząd polski nie chce się stosować, uparcie do tego, co wprowadza Komisja Europejska, do przepisów, więc rząd polski będzie płacił za to kary finansowe. 

 

Pytanie, czy polskiego budżetu na to stać i, czy Polska jest na tyle bogata? Bo moim zdaniem nie, a budżet polski będzie musiał "wywalać" wiele milionów złotych dla Komisji Europejskiej, no a budżet unijny z tego też ma dobry zysk. Z kar finansowych. A przyda się, jak najbardziej dla "budżetu unijnego", bo unijny budżet też miał sporo wydatków, nie tyle jeżeli chodzi o DOTACJE i środki dla wszystkich krajów unijnych, bo każdy kraj unijny za to też wpłaca jakieś środki z własnych budżetów i z tego są środki dla każdego z tych krajów. Bardziej chodzi o ogromne wydatki z powodu pandemii, gdzie każdy kraj unijny ma zatwierdzone ogromne środki na swoją gospodarkę, w tym też Polska, która już ma zagrożone środki albo znaczną część i Polska może ich nie otrzymać, bo rząd polski nie stosuje się do standardów unijnych i nie przestrzega praworządności i to jest spór: Polska - Unia. 

 

Więc, Komisji Europejskiej przydadzą się środki z kar finansowych, mimo że przecież być może Komisji Europejskiej wcale nie zalezy na tym, by karać finansowo Polskę i inne kraje unijne, bo nie o to chodzi. 

A budżet unijny ogromne środki przeznacza, chociażby na zakup ogromnej ilości szczepionek dla wszystkich krajów unijnych, a to są koszty być może nawet liczone w miliardach euro. 

Więc, coś za coś. 

Jak rząd polski nie chce się stosować do przepisów i decyzji urzędników unijnych, to trzeba płacić za to. 

Chyba że "jakimś cudem" uda się rządowi załatwić sprawę, by uniknąć tych kar finansowych, ale PiS nie chce zamknąć tej kopalni Turów i sprawa jest patowa... 

Taki, wspaniale i fajnie rządzi w PiS w Polsce, że relacje z Unią Eurpejską nie są najlepsze. 

 

To tylko, pogratulować sprawy! 

 

I wcale nie jest mi do śmiechu, ale do smutku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kary zostaną ściągnięte z dotacji unijnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Turów to mln odbiorców prądu, wiele tyś żyjących z pracy w tej kopalni, 7 % produkcji mocy w Polsce. Teraz mamy to natychmiast zamknąć  bo nam  każą.  Popieranie  przez wielu polityków z totalnej opozycji  zamkniecie tej kopalni  to przejaw jawnej nienawiści do Polski i swoich ewentualnych wyborców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mieli wiele czasu, aby załatwić i dopiąć formalności w sprawie przedłużenia i rozszerzenia wydobycia w tej kopalni. ~2 lata aby się dogadać z Czechami. Olali to, więc tak zamknąć, albo płacić kary, które z czasem jeśli dalej nie będą się stosować do prawa i nie dogadają z Czechami będą jeszcze rosły. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Winter™ napisał:

W Faktach po faktach w TVN, porównano donoszenie do władz na temat napotkanych uchodźców na Podlasiu do donoszenia na Żydów niegdyś. Jak widać durnie są po obu stronach.

Już dawno w te obozy przygraniczne powinien lecieć gaz łzawiący, a nie stać i lampić co się stanie. Gnać to w głąb Białorusi jak najszybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Sprawdzalem to tez, i nic. A z tymi 80gb to jakos tak wyszlo
    • Widzisz Ty patrzysz tylko na suche liczby a prawda jest taka że 12600 ma 10 rdzeni o łącznej powierzchni 7 rdzeni GoldenCove. 6 rdzeni GoldenCove + 4 Gracemont które są wzamian za 1 rdzeń GoldenCove. Inaczej 6 rdzeni GoldenCove + dodatkowe 4 Gracemont to + 16.66% do powierzchni rdzeni GoldenCove a wydajność wyższa od 6 rdzeni Zen3 o 47% czyli jest znacząco szybszy nawet od 8 rdzeni Zen3 i 8 rdzeni CypressCove Przynajmniej w scenariuszu CPU-Z To samo można napisać o 12900K ma 16 rdzeni o powierzchni 10 rdzeni GoldenCove a wydajność w CPU-Z i CB jest blisko 16 rdzeni Zen3. Inaczej 12900 ma powierzchniowo o 25% więcej rdzeni względem 8 rdzeni GoldenCove a wydajność o 74% wyższą niż 8 rdzeni CypressCove i Zen3  12600 to powierzchniowo 6(Pcore)+1(4 Ecore) czyli 6 + 16.66% = 7 Pcore12900 to powierzchniowo 8(Pcore)+2(8 Ecore) czyli 8 + 25% = 10 Pcore
    • Przy tak gruntownej przeróbce musieliby niemal od zera tworzyć i testować wszystkie misje, żeby nowe wersje gier były grywalne - a przy tej skali trochę by to kosztowało... GTA to jednak nie to samo co prosty Crash Bandicoot, a odświeżone Command & Conquer, Diablo 2 to po prostu nakładki na 2D. Niemniej patrząc na wcześniejszy remaster San Andreas - nawet to udało im się spier....ć  Z drugiej strony dziwi mnie, że twórcy tak ochoczo zakładają kagańce moderom zamiast zrobić to tak jak należy. Skoro pojedyncze anonimy z Internetów bez żadnych kodów źródłowych i ułatwień ze strony wydawców potrafią wyczarować cuda, to wystarczyłoby ich zatrudnić i dać rozwinąć skrzydła żeby za ułamek kosztów uzyskać lepszy efekt niż to co dostajemy przy większości remasterów.
    • te przedsięwzięcia Orlenu i Eneii wyglądają na kwiatek do kożucha - muszą coś robić, więc zaczynają od reklamówek; oczywiście nie mają zbyt dużych możliwości, więc mierzą zamiary na siły, nie odwrotnie, siły na zamiary, jak tego tradycja romantyczna wymaga w Polsce; a tymczasem rzeczywistość skrzeczy, i długo jeszcze będzie skrzeczeć - po prostu nie da się nadrobić opóźnień wielu dekad w ciągu kilku lat - potrzeba na to też dekad  najlepiej widać to właśnie w ciepłownictwie - trochę pomijany temat, a w nim widać najlepiej, jaka droga do zrobienia i jak zaniedbania przeszłości ciążą nad stanem obecnym -  mam przed sobą statystyki dotyczące tego sektora wytwarzania energii w krajach byłego bloku wschodniego w porównaniu do Niemiec - wynika z nich, że w 2015 polskie centralne ciepłownictwo (bez domów indywidualnych) wyprodukowało 67,5 TWh ciepła z węgla - w Niemczech dla porównania tylko 42 - wydaje się zagadkowe jeśli weźmiemy pod uwagę ilość ludności, ale w Niemczech chyba dużo więcej proporcjonalnie domów indywidualnych niż w Polsce - to zresztą jeszcze by pogorszyło statystykę, bo stosunkowo znacznie więcej niemieckich domów używa ciepła z gazu, u nas chyba? zdecydowanie przeważa ciągle węgiel; w Niemczech z gazu wyprodukowano 52.8 TWh ciepła, w Polsce tylko 5,6; z alternatywnych źródeł jeszcze gorzej - np z odpadów (abfaelle) wyprodukowano w Niemczech 19 TWh ciepła, w Polsce 0,2!! z biomasy trochę lepiej - w Niemczech 9,4 , w Polsce 3,6 - wydaje się więc, że zamiast inwestować, symboliczne zresztą sumy, w superprzyszłościowe technologie np sekwestracji CO2, Enea Ciepło powinna na krótką metę skupić się raczej na efektywnych i "zielonych" spalarniach śmieci (jeśli możliwe), tym bardziej że rozwiązują 2 problemy za jednym zamachem ciekawe zużycie ciepła w przemyśle - w Niemczech w 2015 przemysł zużył 48,2 TWh ciepła - w Polsce 7, 7; w Polsce zużycie ciepła w przemyśle spadło radykalnie - z ponad 100TWh w 1990 do 7,7 - odwrotnie w Niemczech - wzrosło z 28 do ponad 48TWh w ciągu 25 lat - widać, że zmierzamy jedynie słuszną drogą, tzn od brudnego społeczeństwa przemysłowego do czystego postindustrialnego usługowego - w projektach mieliśmy żyć głównie z pośrednictwa finansowo - logistyczno - transportowego między brudnymi wschodem i zachodem że statystyki wynika także chyba, że Niemcy znacznie efektywniej wykorzystują ciepło w budownictwie mieszkaniowym - w Polsce centralnie ogrzewane mieszkania zużyły 45,1 TWh ciepła, w Niemczech 47,3, mimo chyba? znacznie większej ilości mieszkań i ogrzewanej powierzchni - różnica w stosunku do liczb podanych powyżej wynika z tego, że te liczby nie uwzględniają budynków użyteczności publicznej, urzędów, sklepów, itp  czyli ogólnie w ciepłownictwie mamy ogromny dystans do odrobienia i raczej na tym powinniśmy się skupić w najbliższym czasie, nie na spektakularnych ale mało efektywnych reklamowych akcjach z wodorem, itp dodam dość pesymistycznie, że w samej produkcji prądu dystans jest jeszcze większy - produkujemy na głowę mało prądu - 4010kW, w takich Czechach ponad 6tys, w Niemczech ponad 7 tys -  ale ze źródeł odnawialnych w 2015 wyprodukowaliśmy 23,3 TWh, Niemcy 187,4, czyli 9! razy więcej; do tego w Niemczech ponad 90 Twh energii jądrowej, i 63 z gazu - w Polsce z gazu 6,4, czyli znów 10! razy mniej; ogromną część nadwyżki prądu w Niemczech zużywa oczywiście przemysł, w Niemczech 226,6TWh, w Polsce 51,2 pod względem efektywności wykorzystania energii też odstajemy - w Polsce wyprodukowano 0,37 euro pkb na 1 kWh energii, w Niemczech 0,77 euro - ale pod tym względem wszystkie kraje byłego bloku wschodniego odstają, np w Czechach ten wskaźnik nawet niższy  - 0,36  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...