Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 23.09.2021 o 20:04, Trepcia napisał:

Jakim moim tokiem? Chyba z konia spadles. Nie wiem w ktorym momencie polaczyles jakies fakty mojej wypowiedzi, ze prawica to ci co trzymaja z kosciolem. Juz nie wspominajac o czeskiej prawicy i kosciele. Napij sie kawy bo odlatujesz i bajki tworzysz.

Spokojnie, nie próbowałem atakować Cię. Raczej celowałem w podważanie sensu tego podziału, który powstał kilkaset lat temu, zdaje się, że jeszcze za czasów rewolucji francuskiej.

Dlaczego nie ma on sensu? Bo prawica z zasady jest konserwatywna. W praktyce z tym bywa różnie, bo w Polsce niby rządzi prawica (światopoglądowa), a np u mnie też rządzi prawica (no dobra, centroprawica), która jest proLGBT.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, crush napisał:

Jak dobrze być apostatą. 🤗

Szczesciarz :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Winter™ napisał:

Dlaczego nie ma on sensu? Bo prawica z zasady jest konserwatywna. W praktyce z tym bywa różnie, bo w Polsce niby rządzi prawica (światopoglądowa), a np u mnie też rządzi prawica (no dobra, centroprawica), która jest proLGBT.

Prawica zawsze jest konserwatywna. Tyle że konserwatyzm nie oznacza wcale trzymania z kościołem. Konserwatyzm to obrona podstawowych wartości i zasad a nie podczepianie się pod instytucję jaką jest kościół. Dlatego nie uznaję PIS-u jako partii prawicowej, nawet światopoglądowo - PIS tego warunku nie spełnia. 

Ten podział ma jak najbardziej sens. Tyle że smutna prawda jest taka że większość to lewica.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zdzisiu napisał:

Prawica zawsze jest konserwatywna. Tyle że konserwatyzm nie oznacza wcale trzymania z kościołem. Konserwatyzm to obrona podstawowych wartości i zasad a nie podczepianie się pod instytucję jaką jest kościół. Dlatego nie uznaję PIS-u jako partii prawicowej, nawet światopoglądowo - PIS tego warunku nie spełnia. 

Ten podział ma jak najbardziej sens. Tyle że smutna prawda jest taka że większość to lewica.

Nigdzie nie napisałem, że bycie konserwatystą z automatu oznacza high-five z KK.

Ten podział nie ma sensu, bo jest zbyt ogólny. Na przykładzie choćby Republikanów. U nich w jednej partii zawierają się ludzie o poglądach antyhomo i prohomo, ludzie o poglądach socjalnych, jak i z podejściem liberalnym do gospodarki.

Poza tym do tej pory lewica z prawicą kłócą się, którą opcję reprezentował chociażby sam Hitler.

Jeśli chodzi o przyporządkowanie PiSu to umieściłbym ich pod opcją - IDIOCI i MIERNOTY. A dla Brauna stworzyłbym osobną kategorię - WARIACI.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Zdzisiu napisał:

Konserwatyzm to obrona podstawowych wartości i zasad a nie podczepianie się pod instytucję jaką jest kościół. Dlatego nie uznaję PIS-u jako partii prawicowej, nawet światopoglądowo - PIS tego warunku nie spełnia.

Nie spełnia? Przecież bronią "tradycyjnych wartości", rodziny itp. przed dżęderem i innymi najeźdźcami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie z innej beczki. Osoby opowiadające się raczej za lewą stroną. Jak ocenilibyście na przykład Japończyków? Jako ludzi o liberalnych poglądach, czy raczej konserwy? Jestem ciekaw opinii każdego z osobna z forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konserwy. Ale miejscami ten konserwatyzm jest pozytywny - ogólna kultura osobista i w stosunku do innych, a miejscami bardzo negatywny - kultura pracy na ten przykład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, crush napisał:

Konserwy. Ale miejscami ten konserwatyzm jest pozytywny - ogólna kultura osobista i w stosunku do innych, a miejscami bardzo negatywny - kultura pracy na ten przykład.

No widzisz. I dlatego konserwa też ma swoje mocne strony, głównie porządek i ład, lewica to raczej parcie ku buntowi, stąd wiele nurtów na przestrzeni lat. Każda strona się w jakiś sposób uzupełnia, bo nie ma systemu idealnego. Kiedyś bylem mocno za wolnym rynkiem, ale jeśli się wchodzi w dorosłe życie to człowiek widzi to z całkowicie innej perspektywy. Musi być choć minimalny socjal, bo różnie może się w życiu ułożyć. Na pewno będziecie na to patrzeć też inaczej, bo mieszkacie w Polsce, a tam jest raczej dziki Zachód. W NL też wolnego rynku nie ma, jest grupa trzymajaca władzę poprzez największe korporacje, a politycy tylko dają granty i ulgi. Za to ci na dole piramidy albo 50 albo 60% podatku na wszystko :)

A co do Japończyków. Konserwy kulturowe, shinto ma mocne ukorzenienie w ich kulturze. Ale nie jest to robione w buracki, nachalny sposób, jak obchodzenie się z religią u nas. U nas muszą być jebutne pałace, tysiące klech na mszy, politykierstwo, no i telewizja.

Ale i Japończycy, a nawet inne azjatyckie nacje mają zasadniczy problem. Rasizm na wyższym poziomie. Kto zna temat to wie o co chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, crush napisał:

Konserwy. Ale miejscami ten konserwatyzm jest pozytywny - ogólna kultura osobista i w stosunku do innych, a miejscami bardzo negatywny - kultura pracy na ten przykład.

Co masz do ich kultury pracy ?? Praca do śmierci - to jest to ;)

Co do mentalu to ostatnio w jakiejś książce czytałem, że tam jak kobieta do jakiegoś (relatywnie niskiego-liczby nie pamiętam) wieku nie znajdzie sobie męża to jest przegrywem. U nas takich przegrywów nazywa się singlami 🙃 także jesteśmy kulturowo do przodu ;)

Edytowane przez Klakier1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawostka. W Japonii, gdy chce się iść na chorobowe to bierze się urlop. A urlop to max 1 tydz. Więcej niemile widziane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Winter™ napisał:

No widzisz. I dlatego konserwa też ma swoje mocne strony, głównie porządek i ład, lewica to raczej parcie ku buntowi, stąd wiele nurtów na przestrzeni lat.

Lewice charakteryzuje chec ciaglych zmian i plyniecia z nurtem. Prawica teoretycznie jest tradycjolistyczna (kurde, jak sie to odmienia?) a w praktyce tez sie zmienia ale duzo wolniej. Tylko osly sie nie zmieniaja lub wrecz doprowadzaja do regresji. Doskonalym przykladem odnosnie gwaltownych zmian jest lewicowa Konstytucja 3 Maja oraz odpowiadajace rozwiazania zaproponowane przez owczesna prawice. Dzisiaj nikt nie pamieta, co prawica wtedy proponowala a w kartach historii zapisala sie Konstytucja 3 Maja, ktora to dzisiaj swietujemy. Nie jest tez tak, ze wszystko co gwaltowne i rewolucyjne jest zle, to wszystko zalezy od danej chwili. Dzis, po ponad 200 latach wiemy ze Konstytucja 3 Maja byla dobra, owczesnie wiele ludzi mialo przed nia opor a wrecz byla niechetna do niej (np wies byla bardzo niechetna i duchowienstwo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Trepcia napisał:

Doskonalym przykladem odnosnie gwaltownych zmian jest lewicowa Konstytucja 3 Maj

Hmm, w niej chodziło o naprawę państwa, a nie postęp. W skrócie, chciano ograniczyć efekt "demokracji szlacheckiej": wprowadzić monarchię dziedziczną w miejsce wolnej elekcji, zabrać prawo głosu szlachcie bez ziemi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Klakier1984 napisał:

Co do mentalu to ostatnio w jakiejś książce czytałem, że tam jak kobieta do jakiegoś (relatywnie niskiego-liczby nie pamiętam) wieku nie znajdzie sobie męża to jest przegrywem. U nas takich przegrywów nazywa się singlami 🙃 także jesteśmy kulturowo do przodu ;)

A stara panna i stary kawaler? ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, GregM00 napisał:

Hmm, w niej chodziło o naprawę państwa, a nie postęp. W skrócie, chciano ograniczyć efekt "demokracji szlacheckiej": wprowadzić monarchię dziedziczną w miejsce wolnej elekcji, zabrać prawo głosu szlachcie bez ziemi.

Co na owczesne czasy bylo przeciez podejsciem rewolucyjnym wrecz :) zrywano z ilusset letna tradycja i porzadkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Winter™ napisał:

Ciekawostka. W Japonii, gdy chce się iść na chorobowe to bierze się urlop. A urlop to max 1 tydz. Więcej niemile widziane.

W Japonii jest inny mental. Tam się żyje, by pracować. Pewnie dlatego tak dużo ich sztuki kręci się wokół okresowi licealnemu, gdzie człowiek jest jeszcze względnie wolny :E

Natomiast nie zdziwię się, gdy oni przejdą na 4 dni w tygodniu pracy, podczas gdy nasi janusze na myśl o tym będą pukać się w czoło.

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-rzad-japonii-proponuje-czterodniowy-tydzien-pracy,nId,5321823#crp_state=1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Kowal napisał:

A stara panna i stary kawaler? ;) 

Ciiiii teraz już się tak nie mówi- singiel lepiej brzmi ;)

23 minuty temu, Kaiketsu napisał:

W Japonii jest inny mental. Tam się żyje, by pracować. Pewnie dlatego tak dużo ich sztuki kręci się wokół okresowi licealnemu, gdzie człowiek jest jeszcze względnie wolny :E

Natomiast nie zdziwię się, gdy oni przejdą na 4 dni w tygodniu pracy, podczas gdy nasi janusze na myśl o tym będą pukać się w czoło.

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-rzad-japonii-proponuje-czterodniowy-tydzien-pracy,nId,5321823#crp_state=1

Znając ich bedą pracować 4 dni po 20H i tyle z odpoczynku 😁

Co do zasady jak najbardziej popieram im krótszy czas pracy tym lepiej. Ja bym się spokojnie zamknął w 3-4 dniach w tygodniu no ale jakby to wyglądało 🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

 

Jeszcze do 2019 roku konflikt o wodę i elektrownię był do załatwienia za mniejsze pieniądze, niż grożące Polsce kary i widmo zamknięcia elektrowni, w którą związana jest większość mieszkańców Bogatyni. Czeski samorząd chciał, by Polska sfinansowała im studnie i wodociągi za równowartość 40 mln euro. PGE stanęło jednak okoniem, przekonując, że aby zapobiec potencjalnemu przeciekaniu wody z Czech, wystarczy zbudować specjalną zaporę - tzw. ekran przeciwfiltracyjny.

"Nie istnieją dowody potwierdzające wpływ działalności górniczej na osiem czynnych ujęć wody. Niecka Żytawska, głęboka na 300 metrów, otoczona jest skałami krystalicznymi, co ogranicza w znaczny sposób odpływ wody z obszarów z nią sąsiadujących" - komentowała spółka w komunikacie. Powoływano się też się na analizy IMGW, które wskazywały, że winna jest susza hydrologiczna.

Nie doceniono determinacji Czechów. Gdy z polskiej stronie padały zaprzeczenia, dr Josef Vojtech Datel, geolog i hydrolog czeskiego Instytutu Gospodarki Wodnej, pracowicie nawiercał otwory w gruncie wzdłuż granicy. Badając zasoby wód na różnych głębokościach, zebrał dowody, że przez kopalnię poziom wody po czeskiej stronie w ciągu 30 lat obniżył się 11 metrów. Do Turowa nadal przepływa od 11 do 40 litrów wody na sekundę.

Zanim Czesi złożyli wniosek do TSUE, ich delegacja odwiedziła Polskę. Tomasz Petrziczek, czeski minister spraw zagranicznych, nazwał to spotkanie "ostatnim gestem dobrej woli". Z rozmów nic nie wyszło.

 

Edytowane przez GregM00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Klakier1984 napisał:

Ciiiii teraz już się tak nie mówi- singiel lepiej brzmi ;)

Znając ich bedą pracować 4 dni po 20H i tyle z odpoczynku 😁

Co do zasady jak najbardziej popieram im krótszy czas pracy tym lepiej. Ja bym się spokojnie zamknął w 3-4 dniach w tygodniu no ale jakby to wyglądało 🙃

Zawsze można pracować tak:szczerbaty:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Klakier1984 napisał:

Co do zasady jak najbardziej popieram im krótszy czas pracy tym lepiej. Ja bym się spokojnie zamknął w 3-4 dniach w tygodniu no ale jakby to wyglądało 🙃

ja bym się zamknął w godzinie dziennie 8:E no, nie zawsze, ale często.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Klakier1984 napisał:

Ciiiii teraz już się tak nie mówi- singiel lepiej brzmi ;)

Znając ich bedą pracować 4 dni po 20H i tyle z odpoczynku 😁

Co do zasady jak najbardziej popieram im krótszy czas pracy tym lepiej. Ja bym się spokojnie zamknął w 3-4 dniach w tygodniu no ale jakby to wyglądało 🙃

Od roku pracuję 4 dni w tyg po 8 godz. Coś pięknego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam, ze u brytoli kryzys towarowy i energetyczny. Kolega z Liverpoolu potwierdza. Moj komentarz do sytuacji pobrexitowej :rotfl: :rotfl: :rotfl:

 

I poloki mysla, ze u nich bedzie inaczej, bo to narod chroniony przez Jezuska i Maryje.

  • Upvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Takie tam...ośmiorniczki w pis-owskim wydaniu.

O co chodzi z tym kryzysem w WB? Znaczy..wiem że Brexit, ale czy ktoś mógłby wyjaśnić w dwóch słowach nieco dokładniej? Towarowy to przez cła?

 

 

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Flik napisał:

Takie tam...ośmiorniczki w pis-owskim wydaniu.

O co chodzi z tym kryzysem w WB? Znaczy..wiem że Brexit, ale czy ktoś mógłby wyjaśnić w dwóch słowach nieco dokładniej? Towarowy to przez cła?

 

 

Brak kierowcow podobno. Wszystko przez polityke imigracyjna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to nie czasem dlatego, że UE musi płacić duże cła eksportując towary do krajów spoza UE (teraz już też do WB)? W związku z tym nie wysyła tam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Sprawdzalem to tez, i nic. A z tymi 80gb to jakos tak wyszlo
    • Widzisz Ty patrzysz tylko na suche liczby a prawda jest taka że 12600 ma 10 rdzeni o łącznej powierzchni 7 rdzeni GoldenCove. 6 rdzeni GoldenCove + 4 Gracemont które są wzamian za 1 rdzeń GoldenCove. Inaczej 6 rdzeni GoldenCove + dodatkowe 4 Gracemont to + 16.66% do powierzchni rdzeni GoldenCove a wydajność wyższa od 6 rdzeni Zen3 o 47% czyli jest znacząco szybszy nawet od 8 rdzeni Zen3 i 8 rdzeni CypressCove Przynajmniej w scenariuszu CPU-Z To samo można napisać o 12900K ma 16 rdzeni o powierzchni 10 rdzeni GoldenCove a wydajność w CPU-Z i CB jest blisko 16 rdzeni Zen3. Inaczej 12900 ma powierzchniowo o 25% więcej rdzeni względem 8 rdzeni GoldenCove a wydajność o 74% wyższą niż 8 rdzeni CypressCove i Zen3  12600 to powierzchniowo 6(Pcore)+1(4 Ecore) czyli +16.66% = 7 Pcore12900 to powierzchniowo 8(Pcore)+2(8 Ecore) czyli + 25% = 10 Pcore
    • Przy tak gruntownej przeróbce musieliby niemal od zera tworzyć i testować wszystkie misje, żeby nowe wersje gier były grywalne - a przy tej skali trochę by to kosztowało... GTA to jednak nie to samo co prosty Crash Bandicoot, a odświeżone Command & Conquer, Diablo 2 to po prostu nakładki na 2D. Niemniej patrząc na wcześniejszy remaster San Andreas - nawet to udało im się spier....ć  Z drugiej strony dziwi mnie, że twórcy tak ochoczo zakładają kagańce moderom zamiast zrobić to tak jak należy. Skoro pojedyncze anonimy z Internetów bez żadnych kodów źródłowych i ułatwień ze strony wydawców potrafią wyczarować cuda, to wystarczyłoby ich zatrudnić i dać rozwinąć skrzydła żeby za ułamek kosztów uzyskać lepszy efekt niż to co dostajemy przy większości remasterów.
    • te przedsięwzięcia orlenu i eneii wyglądają na kwiatek do kożucha - muszą coś robić, więc zaczynają od reklamówek; oczywiście nie mają zbyt dużych możliwości, więc mierzą zamiary na siły, nie odwrotnie, siły na zamiary, jak tego tradycja romantyczna wymaga w Polsce; a tymczasem rzeczywistość skrzeczy, i długo jeszcze będzie skrzeczeć - po prostu nie da się nadrobić opóźnień wielu dekad w ciągu kilku lat - potrzeba na to też dekad  najlepiej widać to właśnie w ciepłownictwie - trochę pomijany temat, a w nim widać najlepiej, jaka droga do zrobienia i jak zaniedbania przeszłości ciążą nad stanem obecnym -  mam przed sobą statystyki dotyczące tego sektora wytwarzania energii w krajach byłego bloku wschodniego w porównaniu do Niemiec - wynika z nich, że w 2015 polskie centralne ciepłownictwo (bez domów indywidualnych) wyprodukowało 67,5 TWh ciepła z węgla - w Niemczech dla porównania tylko 42 - wydaje się zagadkowe jeśli weźmiemy pod uwagę ilość ludności, ale w Niemczech chyba dużo więcej proporcjonalnie domów indywidualnych niż w Polsce - to zresztą jeszcze by pogorszyło statystykę, bo stosunkowo znacznie więcej niemieckich domów używa ciepła z gazu, u nas chyba? zdecydowanie przeważa ciągle węgiel; w Niemczech z gazu wyprodukowano 52.8 TWh ciepła, w Polsce tylko 5,6; z alternatywnych źródeł jeszcze gorzej - np z odpadów (abfaelle) wyprodukowano w Niemczech 19 TWh ciepła, w Polsce 0,2!! z biomasy trochę lepiej - w Niemczech 9,4 , w Polsce 3,6 - wydaje się więc, że zamiast inwestować, symboliczne zresztą sumy, w superprzyszłościowe technologie np sekwestracji CO2 Enea ciepło powinna na krótką metę skupić się raczej na efektywnych i "zielonych" spalarniach śmieci (jeśli możliwe), tym bardziej że rozwiązują 2 problemy za jednym zamachem ciekawe zużycie ciepła w przemyśle - w Niemczech w 2015 przemysł zużył 48,2 TWh ciepła - w Polsce 7, 7; w Polsce zużycie ciepła w przemyśle spadło radykalnie - z ponad 100TWh w 1990 do 7,7 - odwrotnie w Niemczech - wzrosło z 28 do ponad 48TWh w ciągu 25 lat - widać, że zmierzamy jedynie słuszną drogą, tzn od brudnego społeczeństwa przemysłowego do czystego postindustrialnego usługowego - w projektach mieliśmy żyć głównie z pośrednictwa finansowo - logistyczno - transportowego między brudnymi wschodem i zachodem że statystyki wynika także chyba, że Niemcy znacznie efektywniej wykorzystują ciepło w budownictwie mieszkaniowym - w Polsce centralnie ogrzewane mieszkania zużyły 45,1 TWh ciepła, w Niemczech 47,3, mimo chyba? znacznie większej ilości mieszkań i ogrzewanej powierzchni - różnica w stosunku do liczb podanych powyżej wynika z tego, że te liczby nie uwzględniają budynków użyteczności publicznej, urzędów, sklepów, itp  czyli ogólnie w ciepłownictwie mamy ogromny dystans do odrobienia i raczej na tym powinniśmy się skupić w najbliższym czasie, nie na spektakularnych ale mało efektywnych reklamowych akcjach z wodorem, itp dodam dość pesymistycznie, że w samej produkcji prądu dystans jest jeszcze większy - produkujemy na głowę mało prądu - 4010kW, w takich Czechach ponad 6tys, w Niemczech ponad 7 tys -  ale ze źródeł odnawialnych w 2015 wyprodukowaliśmy 23,3 TWh, Niemcy 187,4, czyli 9! razy więcej; do tego w Niemczech ponad 90 Twh energii jądrowej, i 63 z gazu - w Polsce z gazu 6,4, czyli znów 10! razy mniej; ogromną część nadwyżki prądu w Niemczech zużywa oczywiście przemysł, w Niemczech 226,6TWh, w Polsce 51,2 pod względem efektywności wykorzystania energii też odstajemy - w Polsce wyprodukowano 0,37 euro pkb na 1 kWh energii, w Niemczech 0,77 euro - ale pod tym względem wszystkie kraje byłego bloku wschodniego odstają, np w Czechach ten wskaźnik nawet niższy  - 0,36  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...