Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, kalderon napisał:

Zemsta za butę, ignorancję i olewanie procedur?

Kara za to, że nie ma kto szparagów zbierać 🙃

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, zdunzdun napisał:

To może jednak PiS pójdzie w Polexit? :ESuskiemu - w to mi graj.

Już tak na serio mówiąc, ja rozumiem irytacje naszą nieuzasadnioną buńczuczą postawą, sam tego rządu nie trawię i uważam, że w polityce zagranicznej nasraliśmy sobie do gniazda strasznie i przez lata będziemy w tym guanie się taplać, ale... Jeżeli tak ma wyglądać UE, to sorry. Wstrzymywać kasę, rzucać kłody pod nogi rządowi, który bez tej kasy zginie, to rozumiem. Tych zagrywek już trochę nie (dlatego, że dziwnym trafem uderzają w coś co chyba boli najbardziej, ale i paraliżuje państwo), po prostu nie. Wiecie co boli najbardziej? Po dupie nie dostanie tak naprawdę żaden przydupas z polskiej polityki, a zwykły obywatel.

Jak już powiedział kalderon, nie są to jakieś tam zagrywki, tylko kwestia procedur, które nasi kompetentni inaczej politycy mają w głębokim poważaniu. Jeśli do tego od kilka lat olewa się czeskie próby negocjacji w sprawie Turowa (sprawa bodajże została pierwszy raz podniesiona w 2017 roku), to nic dziwnego, że tak a nie inaczej się to skończyło. To tak jakby pijany kierowca wyrzekał na wredny sąd, że mu prawo jazdy zabrał a bez tego nie może np. pracować - tak dokładnie wygląda to medialne biadolenie w wykonaniu podobno najważniejszych osób w państwie.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, nemar napisał:

Niczego Ci nie zarzucam ale wybacz, bo pozostanę nieufny. Wszystkie te słowa już wielokrotnie słyszeliśmy od polityków PiSoKonfederacji i zawsze stały za nimi intencje, aby tak naprawdę bardzo niewiele zmieniać. Przejście na OZE, o ile jest wykonalne, tanie nie będzie, ale koszty nie przejścia będą pewnie o wiele większe. Niestety dzięki naszym politykom mamy w tym takie zapóźnienia, że szkoda słów.

 

Po co klasa polityczna się wysilać, skoro każdego polityka z jakąkolwiek wizją na przyszłość SUWEREN by zrzucił z siodła za koszty przystosowania kraju do dzisiejszych standardów europejskich. Lepiej tę kasę na bombelki dać. Na swój(tragiczny) sposób, działania polityków w tym kraju są logiczne i spójne.

 

15 minut temu, Klakier1984 napisał:

Nie strasz, jeszcze wyjdzie Morawiecki i stwierdzi, że bez UE się wyżywimy, prąd będzie tani, a reszta do życia niepotrzebna, potem szybkie  referendum zrobione na kolanie i katastrofa gotowa.

A po co im referendum, skoro jedno głosowanie w sejmie o 2 w nocy i zwykła większość wystarczy żeby wyprowadzić Polin z EU? :) Za dużo demokracji byś chciał!

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tu niektórych czytam to mam wrażenie, że śmieciami i oponami w piecu palą. Tak jest przecież taniej. 

Dziś przeczytałem, że (a jakże) Solidarność pojechała protestować w sprawie Turowa do... nie Warszawy, nie Pragi, a do Brukseli :boink:. Ci ludzie to jest naprawdę stan umysłu

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Winter™ napisał:

20210930-194007.jpg

Po necie chodzą pogłoski że jeden z tych panów na zdjęciu kiedyś całował się z psem. I nie był to miłośnik kotów. :E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, nemar napisał:

Jak tu niektórych czytam to mam wrażenie, że śmieciami i oponami w piecu palą. Tak jest przecież taniej. 

Gdzie niby ktokolwiek swoim postem dał Ci choćby namiastkę tego, by odnieść takie wrażenie? 

Podejrzewam, że gdyby nie zawierucha z Czechami, to by nie było tych akcji z linków Klakiera. Przypominam, że obecnie jesteśmy w czarnej upie i będziemy ponosić kary finansowe (bo jak wiadomo już oficjalnie, rozmowy zostały zerwane) za dalsze działanie Turowa. Widocznie to jeszcze dla UE za mało i nagle się robi jakieś dodatkowe akcje. Dziwne, że wypływa to akurat teraz, według mnie to nie jest przypadek i tyle. 

Edytowane przez zdunzdun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kalderon napisał:

Brawo my!

 

Bez zaskoczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, nemar napisał:

Niczego Ci nie zarzucam ale wybacz, bo pozostanę nieufny. Wszystkie te słowa już wielokrotnie słyszeliśmy od polityków PiSoKonfederacji i zawsze stały za nimi intencje, aby tak naprawdę bardzo niewiele zmieniać. Przejście na OZE, o ile jest wykonalne, tanie nie będzie, ale koszty nie przejścia będą pewnie o wiele większe. Niestety dzięki naszym politykom mamy w tym takie zapóźnienia, że szkoda słów. 

 nieufność zawsze wskazana przy poważnych problemach, a w przypadku tak skomplikowanych tym bardziej; po prostu zaprotestowałem przeciwko określeniu, że nic się nie robi bo coś się tam robi - czy dość i jak zrobić więcej i lepiej to dyskusja dla fachowców - a tej dyskusji trochę jest, tylko trzeba poszukać

 

5 godzin temu, nemar napisał:

Syfu narobiliśmy, trzeba się zastanowić co dalej A właściwie to wiadomo co zrobić, niestety każdy cfaniak chce jechać na gapę, najlepiej wyciągając politykę historyczną, nacjonalizm itd. Tak niczego nie załatwimy.

cwaniak, tzn polityk (czy to już nie dno reputacji polityków, że te określenia powszechnie się utożsamia) chce dotrwać w dobrej formie do następnych wyborów i zachować szanse na reelekcję, każde więc niepopularne i kontrowersyjne decyzje będą odsuwne w czasie - nie mamy niestety sytuacji jak  w Niemczech, gdzie są 2 czy 3 wielkie koncerny energetyczne z własnymi dużymi zasobami, z których, wspierane przez rząd, mogą w znacznym stopniu pokryć koszty transformacji - u nas bezpośrednio odbije się to na budżecie i może nie każdy, ale większość polityków, jeśli musieliby wybrać miedzy bąbelkami a panelami wybierze bąbelki - i wcale się nie dziwię; nie interesuję się za bardzo, ale u mnie na wsi politycy typu Tusk uchodzą za skrajnych technokratów, którzy chcieliby realizować swoje wizje bez względu na koszty - innymi słowy brakuje im tzw "empatii" i wrażliwości społecznej, stąd niechęć ogólnie biedniejszej Polski do nich, dla mnie niekiedy aż dziwna, ale faktem jest że dla niektórych tego typu polityk to diabeł wcielony - zawsze część tzw populacji będzie liczyć na pomoc, niekiedy znaczną, i rozliczać polityków z chęci niesienie tej pomocy, nie ze skuteczności, która wyraża się np w abstrakcyjnych dla nich stopach wzrostu, wskaźnikach, itd; a że opóźnia to Polskę pod względem cywilizacyjnym i technologicznym ... co to ich obchodzi,  koszula bliższa ciału - nie mówiąc o tym, że nie mają za bardzo kryteriów, żeby to ocenić; zaznaczam, że wieś nie w Polsce b czy c, ale jak najbardziej a, a1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Klakier1984 napisał:

Będę się upierał, że na chwile obecną gdybyśmy zrezygnowali z "węglówek" to dopiero byśmy zobaczyli co to znaczy mieć drogi prąd(w zasadzie to zobaczylibyśmy co to znaczy być bez prądu). Chyba, że UE postanowi nam udowodnić, że inne źródła mogą być tańsze dowalając  1000% podwyżki za prawa do emisji.

Sprawa prosta - nie trzeba caly czas stawac okoniem tylko robic to, co inni. Przyklad - Slowacja. Dwie atomowki juz stoja, kolejne dwie za dwa lata beda uruchomione. Dalo sie? Dalo sie! Mniejszy i biedniejszy kraj niz Polska.

Ale nie, Polaczek madrzejszy a pozniej placz. W sumie pasuje - Polaczek placzek.

Teraz trzeba gonic stracony czas bo od dawna wiadome bylo, w ktora strone to wszystko zmierza.

A teraz prywata do Ciebie - prezentujesz typowa polska przypadlosc, ze dookola szukasz winnych. Polacy nigdy nie potrafili wyciagac nauk z przeszlosci a teraz, jak historia zatacza kolo to nikomu nie zapala sie lampka w glowie, ze "hej, przeciez to juz bylo!". Nic, zero refleksji.

I tak, bardzo mi ciazy na sercu Turow i ze kazdy tak w Polske bije. Ale jest to nic innego jak konsekwencja prowadzonej polityki od 6 lat. Chcesz grac ostro z innymi? To miej twarde jaja i spodziewaj sie tego, ze inni beda grali ostro z Toba. To takie oczywiste jest, niestety :(

Tak wyglada polityka izolacyjnosci i to mimo tego, ze jestesmy w UE. Az strach pomyslec jak beda jebac w Polske, jak wyjdziemy z UE.

Moze moja postawa jest naiwna ale caly czas powtarzam - pokorne ciele dwie matki ssie. A Polsce, jak kazdemu krajowi, pieniadze sie przydaja i przydadza.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.09.2021 o 20:50, 209458 napisał:

Ja sobie policzyłem prosty scenariusz na money.pl, to wyszło mi, że dla kwoty brutto 5000, bez specjalnych zniżek na rękę wychodzi 3613. Do tego na składkę emerytalną idzie 488 z części pracownika i drugie 488 płaci pracodawca. 976 zł / 3602 zł to już bardziej 27%. 20% to może mają samozatrudnieni pseudo przedsiębiorcy i dyrektorzy na liniowym ZUS-ie.

 

Mówisz o polskich emerytach? Perspektywy są słabe z 2 powodów.

1. Dzietność leci na łeb na szyję. No ale to nie jest niezmienne prawo przyrody. jak pisano wyżej - nie musimy mieć 3,0 dzieciaka na kobietę ani nawet 2,5, wystarczy jakaś stabilna wartość z przedziału 1,85 - 2,0. i możemy się powoli wyludniać. Oczywiście to się przełoży na obniżenie emerytur, ale nie tak by zawaliło system.

2. Obecny system ma masę dziur stworzonych przez lata. O dwóch wspomniałem wcześniej (pseudosamozatrudnieni, liniowy ZUS) ale wymieniać można dłużej - urojone koszty uzyskania przychodu dla niektórych zawodów, rozbudowane przywileje emerytalne, zwolnienie niektórych zawodów ze składek, KRUS. Niestety przez długi czas rządzący mając pustki w budżecie uspokajali roszczenia różnych grup społecznych rozdając przywileje emerytalne, bo to nic nie kosztowało od razu, a "potem to już nie my".

O widzisz. Czyli moje googlanie było błędne i obecnie to jest już 27%. I dalej oznacza katastrofę.
Czyli system się rozpadnie, jeżeli nie będzie się miało około 2 dziecków na parę. I to "wystarczy" żeby się nie rozpadł, ale oznacza jednak obniżenie emerytur.
Panieee, około 2 dziecków na parę (średnio) to nie chcą mieć nawet rodziny w bogatszych krajach!

Już nie powiem o tym, że jeżeli doprodukujemy tych dziecków (w stosunku do obecnej liczby) do okolic tych 1.85-2, to...wcześniej rozpadną się inne, niż emerytalny, systemy. "Nagle" od groma bombelków, ale nie ma więcej przedszkol, szkół, nauczycieli, lekarzy rodzinnych i dziecięcych. Spadłoby też chyba zatrudnienie kobiet (dalej w Polsce to kobieta jako pierwsza rezygnuje z pracy dla opieki nad dziećmi).
No i dalej: te dziecki nadmiarowe za parędziesiąt lat będą już stare.

Edytowane przez jagular
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Klakier1984 napisał:

Będę się upierał, że na chwile obecną gdybyśmy zrezygnowali z "węglówek" to dopiero byśmy zobaczyli co to znaczy mieć drogi prąd(w zasadzie to zobaczylibyśmy co to znaczy być bez prądu). Chyba, że UE postanowi nam udowodnić, że inne źródła mogą być tańsze dowalając  1000% podwyżki za prawa do emisji.

Powtarzam się ale min na smrodzeniu się Niemcy dorobiły i teraz gdy ich stać na ogromne dotacji do "taniego" zielonego prądu to chcą wszystkich dookoła na nową wiarę nawrócić.

Jak ktoś tu już zauważył po tyłku dostaną tylko obywatele bo posłowie jak będzie trzeba dźwigną sobie diety o kolejne 40%

W tym cały sęk, że UE nigdy nie wymagała przejścia całkowitego na alternatywne źródła a i nie wymagała tego od razu. Rozmowy w tej sprawie toczą się wewnątrz UE od co najmniej 15 lat, a Polska jest członkiem od przeszło 17.

Faktycznie kraje bogatsze śrubując normy ograniczają konkurencyjność biedniejszych, jednak można było się przed tym bronić. Jakieś tam osiągnięcia Polski są np. w rozmnożeniu źródeł gazu, więc dlaczego w innych nie ma?

Jeżeli już działasz na bazie sytuacji faktycznej, to weź pod uwagę odpowiedzialność polityków, którzy w ostatnich latach tę sytuację znacząco pogorszyli. Ze strony UE w tym kontekście nie widzę nic sprośnego, skoro oni od 2015r. odbierają ze strony Polski wyłącznie kalumnie i hamowanie. Skoro polscy obywatele wybierają taką reprezentację, z tą w PE włącznie, to zgodnie z zasadami demokracji będą ponosić tego konsekwencje.

26 minut temu, Trepcia napisał:

Tak wyglada polityka izolacyjnosci i to mimo tego, ze jestesmy w UE. Az strach pomyslec jak beda jebac w Polske, jak wyjdziemy z UE.

 

Moze moja postawa jest naiwna ale caly czas powtarzam - pokorne ciele dwie matki ssie. A Polsce, jak kazdemu krajowi, pieniadze sie przydaja i przydadza.

Polityka izolacjonizmu w samym środku bagna...

To jest realpolitik. Jak widać po Orbanie - da się wyciągać pieniądze. Ale lepiej wypowiadać Traktaty przed uzyskaniem kilkuset mld euro. Pisowski geniusz stawania z kolan.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, crush napisał:

Fakty które podałeś dotyczą tylko urodzin, a nie migracji jako takiej. Biorąc pod uwagę jak to rosło przez dekadę... Co się stało? Pakistan i reszta brązowego terenu stała się rajem? No nie, patrząc po tych danych.
Problem tkwi w tym, że ciężko się dokopać do danych z szczegółowym podziałem na narodowości. Taka Wikipedia np. przestała to aktualizować jakoś koło 2015.

Ja się tylko odniosłem do Twojej sugestii, że Polacy to siedzieli na dupie i przez to mieli więcej czasu na rozmnażanie. Co jest bzdurą.

No, ale chodziło o dzieciaki?
Pakistan, Indie i reszta nie są rajem. Ale nie jest tak łatwo emigrować z tych krajów do UK.
O problemach z wyliczeniem kto realnie tak naprawdę na terenie Wysp jest, pisałem wyżej. Jest jeden wielki burdel.

Co do drugiego akapitu: chyba nie zrozumieliśmy się.
Podczas pierwszego lockdownu (zwłaszcza), prawie cała gospodarka po prostu stanęła w miejscu. Żeby kraj nie implodował, wprowadzono pomoc rządową, która min. oznaczała, że idziesz sobie do domciu i spędzasz tam parę miesięcy...a może i pół roku....a może i dłużej, ale dalej dostajesz 80% wypłaty.
Ale...żeby to się wydarzyło, musiałeś "być w systemie", nie?
Polacy, brani pod uwagę jako grupa narodowa, nie mieli za dużo powodów bywać "poza systemem" (legalne prawo do pobytu i pracy), przez co mieli więcej szans na otrzymanie pomocy, niż inne grupy, które z wielu powodów są poza systemem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, jagular napisał:

Już nie powiem o tym, że jeżeli doprodukujemy tych dziecków (w stosunku do obecnej liczby) do okolic tych 1.85-2, to...wcześniej rozpadną się inne, niż emerytalny, systemy. "Nagle" od groma bombelków, ale nie ma więcej przedszkol, szkół, nauczycieli, lekarzy rodzinnych i dziecięcych. Spadłoby też chyba zatrudnienie kobiet (dalej w Polsce to kobieta jako pierwsza rezygnuje z pracy dla opieki nad dziećmi).
No i dalej: te dziecki nadmiarowe za parędziesiąt lat będą już stare.

Jest jeszcze ten koncept podstawowego dochodu bezwarunkowego (?).

9 godzin temu, Camis napisał:

Jeśli mogę, to wysuwam swoją skromną kandydaturę do Rady Wolności Słowa. Gwarantuję siedzenie cały dzień z kawką na fejsie i twliterze i pclab za jedyne 35.000zł na rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zero dokumenty poniszczy, nikogo nie odwołają, wotum nieufności nie przejdzie i co dalej... a no nic. Psy po szczekały karawana jedzenie dalej :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Everyman napisał:

Jest jeszcze ten koncept podstawowego dochodu bezwarunkowego (?).

Jeśli mogę, to wysuwam swoją skromną kandydaturę do Rady Wolności Słowa. Gwarantuję siedzenie cały dzień z kawką na fejsie i twliterze i pclab za jedyne 35.000zł na rękę.

Z checia moge podawac Ci kawe za 29 999zl na reke.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Caritas złodzieje, jakoś TVpis nie porusza tematu. Teraz wyobraźcie sobie co by było jak taki wyrok dostał by Owsiak, grzane byłoby non-stop przez tygodnie/miesiące:

 

 

 

Cytat

 

NEWS OKO.press. Płocka Caritas musi zapłacić 19 mln zł za wyłudzenie unijnych dotacji 


Zakończył się proces w sprawie jednej z największych afer finansowych polskiego Kościoła. Sąd nakazał Caritas Diecezji Płockiej zwrócenie PFRON-owi 11 mln zł dotacji i 8 mln zł odsetek - ustaliło OKO.press

Caritas Diecezji Płockiej przegrała dwa ciągnące się od 11 lat procesy z Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Pierwszy prawomocny wyrok zapadł w kwietniu 2021 roku, drugi 21 września 2021. W obu Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał płockiej Caritas oddanie PFRON-owi dotacji pochodzących z funduszy unijnych. OKO.press dotarło do uzasadnień wyroków.

PFRON domagał się zwrotu 16,2 mln zł. Tyle przekazał płockiej Caritas w latach 2006-2008, w ramach czterech programów aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych.

Ostatecznie w procesie dotyczącym dwóch większych programów sąd zdecydował, że Caritas ma zwrócić PFRON-owi 9 186 158 zł, a w drugim procesie, dotyczącym mniejszych dotacji, nakazał zwrot 2 298 117 zł. Do tego dochodzą odsetki liczone od 19 marca 2013 roku, które – jak obliczyliśmy, korzystając z kalkulatora odsetek ustawowych – wynoszą około 7,9 mln zł.

 

https://oko.press/piotr-libera-unijne-dotacje-pfron-caritas-19-mln-zl/?u=true

Edytowane przez Camis
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, jagular napisał:

No i dalej: te dziecki nadmiarowe za parędziesiąt lat będą już stare.

I wtedy trzeba będzie dwa razy więcej dzieciaków, żeby zapieprzali na emerytury "nadmiarowych teraz". A potem trzy razy więcej, by robili na dwa razy więcej emerytów. A potem cztery razy... i tak dalej, a potem ten sam problem, co teraz, wyskoczy zza krzaków i kopnie w dupę "prorodzinność", bo nawet w Nigerii nie da się ciągle podnosić przyrostu naturalnego (już zaczął spadać zresztą). W którymś momencie (po wysyceniu kraju na na maksa) powróci problem piramidy finansowej do której nie można już dalej dolewać nowych, bo ... po prostu się nie da.

 

Ciekawe, czemu nikt o tym nie mówi pisząc o katastrofie demograficznej? ;)

 

Zlikwidować 500+, będzie na emerytury dla wyżu demograficznego obecnego, tj obecnych 35-latków (500+ to około 30% kasy wypłacanej na emerytury - czyli będzie w sam raz!). I po problemie, nie trzeba żadnej dzietności podnosić, a emeryci przy obecnej średniej przeżywalności to "problem" 10-12 lat dla budżetu średnio. Czyli po 10-12 latch sytuacja się unormuje, bo kolejne pokolenie emeryturów będzie dużo mniejsze.

Edytowane przez Kaiketsu
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisałem scenariusz się sprawdza. EU zablokuje nie tylko KPO, ale i cały budżet unijny uruchomiając procedurę praworządności. Brawa do polityki PiSu.  Morawieckiemu poleci głowa, ale niczego to nie zmieni

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/jourova-o-zawieszeniu-funduszy-ue-dla-polski-ten-pociag-pedzi-juz-zbyt-predko/4pk2hk8,79cfc278

Będzie zabawnie jak będą szukać nowego kandydata na premiera. Witek raczej spalona, więc pozostaje Błaszczak lub jakiś Brudziński.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymiana premiera to rowniez odciagniecie od lukratywnych pozycji jego ludzi, bedzie dym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

I wtedy trzeba będzie dwa razy więcej dzieciaków, żeby zapieprzali na emerytury "nadmiarowych teraz". A potem trzy razy więcej, by robili na dwa razy więcej emerytów. A potem cztery razy... i tak dalej, a potem ten sam problem, co teraz, wyskoczy zza krzaków i kopnie w dupę "prorodzinność", bo nawet w Nigerii nie da się ciągle podnosić przyrostu naturalnego (już zaczął spadać zresztą). W którymś momencie (po wysyceniu kraju na na maksa) powróci problem piramidy finansowej do której nie można już dalej dolewać nowych, bo ... po prostu się nie da.

 

Ciekawe, czemu nikt o tym nie mówi pisząc o katastrofie demograficznej? ;)

 

Zlikwidować 500+, będzie na emerytury dla wyżu demograficznego obecnego, tj obecnych 35-latków (500+ to około 30% kasy wypłacanej na emerytury - czyli będzie w sam raz!). I po problemie, nie trzeba żadnej dzietności podnosić, a emeryci przy obecnej średniej przeżywalności to "problem" 10-12 lat dla budżetu średnio. Czyli po 10-12 latch sytuacja się unormuje, bo kolejne pokolenie emeryturów będzie dużo mniejsze.

Ale jak rozwiążesz problem emerytur?

Bo jak myślisz, że każdy zadba o swoją emeryturę, to wiedz, że się mylisz.

Jeśli myślisz, że będzie można olać tych, co o swoją emeryturę nie zadbają sami. To wiedz, że na dłuższą metę nikt nie wytrzyma natłoku 70 letnich żebraków. 

W ten czy inny sposób starym ludziom trzeba będzie zapewnić utrzymanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Suchy211 napisał:

Ale jak rozwiążesz problem emerytur?

Już rozmawialiśmy na ten temat kiedyś. Możliwości są różne.

1. Całkowita reforma systemu emerytalnego z przesunięciem środka ciężkości na portfel inwestycyjny prowadzony przez ZUS miast obecnej piramidy finansowej. Może odbywać się w czasie. Może również odbywać się w porozumieniu z przyszłym emerytem, tj. możnaby dać mu możliwość decydowania, ile % będzie inwestowane i jaki stopień ryzyka jest dla niego akceptowalny.

2. Likwidacja 500+ i przerzucenie tych pieniędzy na te kilkanaście lat, gdy będzie więcej emerytur. Bo o tym, że wyż lat 80 też w końcu odejdzie i problem się skończy - wszyscy niejako zapominają :E Tak jak pisałem wcześniej, 500+ to około 30% tego, co idzie obecnie na emerytury. Nie wiem, czy to wystarczy, ale na pewno pomoże. Po przeczekaniu sprawa powinna się unormować, bo zoomerzy i pokolenie alpha nie jest liczne, to i emerytów wielu nie będzie. Ostatecznie to co zwykle, czyli dodruk albo pożyczka i przetrzymanie sprawy.

O likwidowaniu emerytur nie myślę, bo ludzie nie potrafią żyć samodzielnie bez wujka państwo i nie zmieni się to z powodu moich chęci czy pomysłów. A prawda jest taka, że gdyby wielu w nas w trakcie naszego życia przeznaczało składkę emerytalną na dość bezpieczne inwestycje (nie wszsytkie są na poziomie ruletki kryptowalutowej), to mielibyśmy o wiele więcej kasy na potencjalną starość. Ale nie przy obecnej mentalności ludzi, więc nie, nie proponuję tego.

Edytowane przez Kaiketsu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, bigovsky napisał:

Tak jak pisałem scenariusz się sprawdza. EU zablokuje nie tylko KPO, ale i cały budżet unijny uruchomiając procedurę praworządności. Brawa do polityki PiSu.  Morawieckiemu poleci głowa, ale niczego to nie zmieni

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/jourova-o-zawieszeniu-funduszy-ue-dla-polski-ten-pociag-pedzi-juz-zbyt-predko/4pk2hk8,79cfc278

Będzie zabawnie jak będą szukać nowego kandydata na premiera. Witek raczej spalona, więc pozostaje Błaszczak lub jakiś Brudziński.

Nawet gdy tak się stanie, to jakoś nie wierze w dymisje Morawieckiego.

Gdzieś wyczytałem, że w PIS jest duży strach. Dopuszczają możliwość, że tych funduszy nie dostaniemy/dostaniemy   okrojone/z dużym opóźnieniem.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...