Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Karister napisał:

Dobrze, niech zobaczą jak to fajnie mają te miliony Nowaków i Kowalskich. Będą musieli pożulić o podwyżki, zobaczą mobbing od drugiej strony i będa chodzić na rozmowy kwalifikacyjne bez odpowiedzi. XD A jak się nie podoba, to na Pana miejsce jest pięciu chętnych. Przyda się im szkoła życia.

Ale to dalej robota typu 8h i do domu. Z działalnością jest problem taki, że praca 24h, a w dodatku z roku na rok coraz większy hardkor.

Załamanie rynku to ja nawet widzę przy próbie zamówienia jedzenia w mojej okolicy. Ogólnie dawno nie zamawiałem, to dzwonię po kurczaki - firma splajtowała, dzwonię po zapiekanki - firma splajtowała, dopiero za trzecim razem udało mi się zamówić pizzę po dość wygórowanej cenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
12 minut temu, Kamiyan napisał:

Z działalnością jest problem taki, że praca 24h

To zależy od modelu prowadzenia działaności. Równie dobrze można ztarudnić kierownika i pracować 4h. Tyle że pewnie nie ma kierowników za minimalną. :D Znam takich przedsiębiorców:

- W ogóle nie ma dobrych pracowników we Wrocławiu.

- A ile im oferujesz?

- Minimalną na zlecenie.

- Cisza. XD

Ludzie chętnie klepią dodatkowe godziny dla hajsu, ale wydać go nieco dla poprawy komfortu życia to już szkoda. A jeśli ktoś tyra w swojej działalności po 10h wraz z weekndami przez lata bez efektów, to chyba znak, że faktycznie pora na zatrudnienie się u kogoś.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Karister napisał:

To zależy od modelu prowadzenia działaności.

No niezbyt zależy, bo dyspozycyjność ciągle masz 24h. Nawet jak się coś spierdzieli, gdy jesteś na wakacjach tysiące kilometrów dalej.

A ze stawkami też coraz trudniej, bo sam ZUS w tym roku kosmiczny jest na JDG.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czyli zależy i wracamy do punktu wyjścia. Jeśli zatrudniasz kompetentnych ludzi, to nie jesteś potrzebny w firmie 24/7. A jeśli kogoś nie stać na takowych, to nie jest wina samej JDG jako takiej, ale jego konkretnego biznesu. Jeśli codziennie coś się psuje, to też coś nie tak z tym biznesem.

Edytowane przez Karister

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z osobami prowadzącymi własną działalność to w ogóle różnie bywa. Jeden mając dość duży stan posiadania patrząc z perspektywy przeciętnego pracownika powie, że biznes który prowadzi to mu się nie opłaca, że małpo na nim ma i w ogóle to pewne trzeba by go zlikwidować i powie to tylko dlatego, że nie stać go na jakieś fanaberie za kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy zł. Z drugiej strony będą tacy co jak miesięcznie zostanie mu coś w okolicy średniej krajowej na czysto już jako jego kasa powie, że jest zadowolony z prowadzenia działalności. Będą też tacy co na siłę będą chcieli ciągnąć biznes mimo iż im się faktycznie nie opłaca, bo nie wyobrażają sobie pracy u kogoś.

To wszystko jest bardzo subiektywne.

26 minut temu, Kamiyan napisał:

Ale to dalej robota typu 8h i do domu. Z działalnością jest problem taki, że praca 24h, a w dodatku z roku na rok coraz większy hardkor.

Nie każda praca to 8h i do domu, tak samo jak nie każdą pracę da się ot tak zostawić w pracy jak to mawiają. Że z roku na rok prowadzący działalność mają coraz większy hardkor to się zgodzę, ale to też odczuwają pracownicy. Żeby nie wywaliło w kosmos niektórych cen ze względu na rosnące koszty np. surowców, to wstrzymuje się podwyżki pracownikom lub są one niewspółmierne do rosnących kosztów życia. Tylko dlatego że wpadamy w błędne koło (inflacja-ceny-zarobki-powtórz).

9 minut temu, Kamiyan napisał:

No niezbyt zależy, bo dyspozycyjność ciągle masz 24h. Nawet jak się coś spierdzieli, gdy jesteś na wakacjach tysiące kilometrów dalej.

Zależy. Bo jak prowadzisz sobie coś sam, to jak wyjedziesz to po prostu masz zamknięte i nie ma się co spierdzielić. Zatem tak, to zależy od sposobu i rodzaju działalności.

Jak zatrudniasz ludzi i wszystko odpowiednio ustalisz, zakresy obowiązków, odpowiedzialności i uprawnień, to też nie musisz być dostępny 24/h tym bardziej jak firma i ludzie w niej nie pracują na 3 zmiany. Reszta rozbija się o kompetencje ludzi na poszczególnych stanowiskach. Musiałoby się na prawdę coś poważnego wydarzyć, żeby przerywać wakacje.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co takiego się stało,że USD/PLN jest aktualnie po 4,60 :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Spl97 napisał:

Co takiego się stało,że USD/PLN jest aktualnie po 4,60 :o

Dolar w Ameryce nie jest warty więcej niż 3 złote, a nawet mniej, a nie tam 4,5 czy nawet 5   

  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jarek żyje w swoim świecie i nie daje sobie wmawiać,że w rzeczywistości jest inaczej :E

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt Jarkowi nie wmowi, ze biale jest biale a czarne jest czarne!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dłuższego czasu chciałem oszczędności wymieniać na USD ale stale zwlekam bo non-stop słyszę, że teraz to już za drogo.. No to mam 4,60.

1. Masz jakieś małe oszczędności, które zwyczajnie trzymasz - źle, bo przeje Ci je inflacja.

2. Myślisz o inwestowaniu w inne waluty ale w sumie brakuje Ci jaj do realnych działań ze względu na panującą niestabilność - źle, pociąg odjeżdża coraz mocniej.

3. Idziesz na całość, bierzesz kredyt na mieszkanie przed podwyżkami - źle, raty tak Cię dojadą, że odechce Ci się żyć.

4. Starasz się o kredyt po podwyżkach - zdolność kredytowa? A na co to komu? A komu to potrzebne? :E 

5. Nie bierzesz kredytu, trzymasz dalej PLN'y - patrz punkt pierwszy.

6. Starasz się edukować, szukać czegoś w co warto wejść z tymi swoimi groszami aby przechować ich wartość - źle, mętlik w głowie, każdy mówi co innego, patrz punkt 2. 

Może czas pojechać na jakąś egzotyczną wyspę, rozwalić hajs a potem zostać tam bezdomnym i utrzymywać się na diecie złożonej z kokosów. Wyjdzie zdrowiej niż siedzenie i patrzenie na to co się tutaj dzieje. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Spl97 napisał:

Co takiego się stało,że USD/PLN jest aktualnie po 4,60 :o

Szybki wzrost zadłużenia, pogarszające się nastroje gospodarcze, inflacja, wzrost rentowności obligacji, brak KPO. Domek z kart zaczyna się sypać.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, kalderon napisał:

Domek z kart zaczyna się sypać.

A to dopiero początek, konkretniej zacznie się już na jesień. 

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, T.m.p1 napisał:

Może czas pojechać na jakąś egzotyczną wyspę, rozwalić hajs a potem zostać tam bezdomnym i utrzymywać się na diecie złożonej z kokosów.

Brzmi jak dobry plan 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kalderon napisał:

Szybki wzrost zadłużenia, pogarszające się nastroje gospodarcze, inflacja, wzrost rentowności obligacji, brak KPO. Domek z kart zaczyna się sypać.

To ja akurat wiem,lecz dzisiejszy nagły wzrost kursu dolara z ~4,52 do 4,60 mógł być powiązany z tym,że w czwartek może być niższe podniesienie stopy procentowej niż zakładane z powodu np. fatalnych danych z PMI itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dolar się umacnia do euro i to ciągnie również złotego w dół.

 

Albo rynek wie że będzie +50pb do stóp i już dyskontuje to w kursie :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Także czwartkowe posiedzenie RPP może być ostatnim z podniesieniem stóp procentowych przez Glapę i świtę. Oby jednak nie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co będzie gdy NBP będzie miał wakacyjną przerwę od posiedzeń i nie będzie z ich strony żadnych ruchów a w międzyczasie EBC i FED zaczną coraz mocniej podnosić stopy? Dolar po 6 zł? Ja pier...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

6 zł za dolara nadal można brać jako coś nierealnego. Lecz tak patrzeć na to wszystko 5 zł za dolara w ciągu najbliższych miesięcy może się urealnić,tym bardziej że te ciołki z PiS-u nadal machają szabelką zamiast przestać to robić i sprawić,żeby KPO jak najszybciej przypłynęło do Polski.

Edytowane przez Spl97

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KPO nie będzie. Może jakiś ochłap typu 20%. A umocnienie dolara to pochodna osłabienia euro głównie i być może rynek dodatkowo coraz silniej dyskontuje ścianę, na którą Polska jedzie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, adashi napisał:

KPO nie będzie

Dokładnie, do tego 30 czerwca minął termin realizacji "kamienia milowego" całkowicie go olaliśmy.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już to tak miało wyglądać,to PiS-iory mogli jasno powiedzieć,że wcale nie chcą KPO zamiast robienia takich akcji,za których my się ich wstydzimy. Z kolei co przy takim rozwoju wydarzeń powiedzieliby w TVPiS,to w zasadzie jest odrębnym tematem do rozmów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie umniejszanie wagi tych środków. Walka narodowowyzwoleńcza o niezależność od EU i takie tam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Spl97 napisał:

Co takiego się stało,że USD/PLN jest aktualnie po 4,60 :o

Spokojnie, pewnie w USA dolar jest po 3 zł, jak Euro w Niemczech :E 

1 godzinę temu, T.m.p1 napisał:

Od dłuższego czasu chciałem oszczędności wymieniać na USD ale stale zwlekam bo non-stop słyszę, że teraz to już za drogo.. No to mam 4,60.

Trzeba było kupić obligacje indeksowane inflacją, przecież oni tak kupili :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Btw. widzę, że temat Covida zaczyna być stopniowo odgrzewany.. Dziwne, myślałem, że nastąpi to dopiero na jesieni. :P 

Czyli co, zima znowu lockdown i zamykanie gospodarki? O ile będzie jeszcze co zamykać.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...