Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

32 minuty temu, darkonza napisał:

Gatunki zawsze wymierały i do dziś wymarło 99,9% z tych co powstały, ale jeśli fotosynteza przyśpiesza dzieki CO2 i ilosc biomasy na planecie rosnie (a tak jest) to ilośc nowych gatunków bedzie rosla szybciej niz ubywa starych. Tylko jak zwykle, znów sie patrzy na to co "złe" a nie to co dobre.

Myślisz, że ile tych nowych gatunków powstanie w ciągu najbliższych 200 lat? Tak mniej więcej?

Ja to czekam aż zostaniemy odesłani do czasów atmosfery beztlenowej na Ziemi. W końcu wtedy produkcja nowych gatunków była najbardziej efektywna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, adashi napisał:

Byłaby zapewne jakaś umowa stowarzyszeniowa oraz okresy przejściowe. Na pewno nie byłby to koniec świata dla nas, takie wyjście z EU. Natomiast nie sądzę aby realnie się to wydarzyło. Przez rok nie zdążą, a potem przyjdzie chyba PO. No i pewnie by nas wywalili ze strefy Shengen w ramach rewanżu.

Spoko, że piszesz o gospodarce. A o konsekwencjach politycznych coś napiszesz, czy będziesz udawał głupka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Camis napisał:

Pisowi rośnie jak na drożdżach :rotfl:

 

fala38-1-jpg.3628655

Z tymi sondażami to od dłuższego czasu coś jest nie tak. Wskazuje na to bardzo mała grupa niezdecydowanych.

A tak na marginesie to ten jest do wyrzucenia, bo od czasów wojny na granicy z pierwotniakami partia rządząca nie miała takich wzrostów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Spl97 napisał:

Na chwilę obecną tak. Władzę przejmie PO z koalicją PL2050+Lewica+PSL,ale jest za dużo czasu do wyborów i jeszcze wiele może się zmienić na korzyść PiS-u bądź na nie korzyść PiS-iorów,czego sobie życzę,żeby PiS się już wywaliło i nie powstało z kolan 8:E

Człowieku, jeszcze ponad rok do wyborów. Żeby PiS odrobił spadki z nadchodzącego sezonu grzewczego, to by musieli KPO całe odblokować, żeby w okolicach kwietnia było odbicie i w październiku niezła zaliczka narosła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Everyman napisał:

Spoko, że piszesz o gospodarce. A o konsekwencjach politycznych coś napiszesz, czy będziesz udawał głupka?

Ciekawe co z tego wyjdzie jeżeli PiS chce iść na całkowite spięcie z UE w tak krytycznym momencie.
Pewnie stary dziad z Żoliborza myśli, że skoro jesteśmy 'ważni' przy przesyłaniu sprzętu na Ukrainę to nikt Polski nie tknie. Albo po prostu gość ma jeden cel. Zniszczyć ten kraj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Spl97 napisał:

Niekompetencje rządu to jedno. Drugie jest to,że mimo niekompetencji w działaniach rządu nadal do ludzi,w szczególności do wyborców PiS nie dociera,co się wyprawia oraz co się tak naprawdę święci. Taki oto problem,ci ludzie mentalnie zatrzymali się w czasach rządów Tuska.

Liczenie na skruszenie betonu pisowskiego to nie jest dobra strategia. W najlepszym wypadku sami się wykruszą i nie pójdą. Już lepiej robić kampanię pod niezdecydowanych (*1) i niegłosujących (*2).

5 godzin temu, Szambo napisał:

A ja myślę, że to bardziej w społeczeństwie tkwi problem, a nie w Jarku. On tylko wie co gadać, żeby pociągnąć za sobą zepsute społeczeństwo.

W pewnym sensie tak, w innym nie. W każdym narodzie są lepsze i gorsze cechy, które można budować na bodźcach.

Kaczyński całe życie grał na wybudzanie najgorszych cech polskiego narodu, wśród nich podzielenia wynikłego z zaborów. I z tego podzielenia idzie większość napuszczania na siebie Polaków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, darkonza napisał:

Nie ma czegos takiego jak stabilny klimat:

Ice_Age_Temperature.png

Sahara powstałą kilka tsyiecy lat temu, nagle obszar wiekszy niz Europa w 100 moze 200 lat zamienił sie w piasek, ot tak sobie:

https://cordis.europa.eu/article/id/31461-wetter-sahara-allowed-early-humans-to-leave-africa/pl

Mówiac o stabilnym klimacie mówimy o czymś co nie istnieje i nigdy nie istaniało

 

Naumyślnie pomijasz istotę sprawy którą jest fakt, że po ostatniej epoce lodowcowej jak najbardziej obserwujemy relatywną stabilizację klimatu. Podawanie skali idących w setki tysięcy a nawet miliony lat służy jedynie mąceniu obrazu sytuacji.

 

09c714bb9f60.jpg

 

W tym samym czasie nastąpił największy rozkwit ludzkości.

 

Jaka była w tym okresie zawartość atmosferycznego CO2?

18622123_10155404866846518_3195484460192

Przypadek?!?!

 

Kolejny rodzynek:

Cytat

Sahara powstałą kilka tsyiecy lat temu, nagle obszar wiekszy niz Europa w 100 moze 200 lat zamienił sie w piasek, ot tak sobie

 

Z artykułu zalinkowanego tuż poniżej rewelacji które podajesz:

Jak wynika z najnowszych badań, proces przekształcania się Sahary z tropikalnych łąk w obecną pustynię przebiegał bardzo powoli, bowiem na przestrzeni tysięcy lat. Odkrycie to zaprzecza wcześniejszym teoriom, według których zmiana Sahary z "zielonej" na "brązową" miałaby nastąpić szybko, w ciągu zaledwie kilkuset lat.

Nie umknął oczywiście mojej uwadze komizm sytuacji, w której podajesz jakieś źródło, żeby udowodnić jakiś swój argument, a ostatecznie to samo źródło ten argument obala :)

Z mojej strony EOT, szkoda więcej czasu na erystykę którą tu uprawiasz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, darkonza napisał:

Nikt tego nie wie, to mozna tylko szacować. Nie znamy nawet ilosci gatunków na ziemi:

Autorzy w oparciu o analizę 1,2 miliona gatunków z baz danych Catalogue of Life oraz World Register of Marine Species doszli do wniosku, że na Ziemi żyje 8,7 miliona gatunków. Podkreślają oni, że na odkrycie czeka aż 86% gatunków lądowych i 92% morskich. Wciąż odkrywamy nowe gatunki, w tempie około 6200 rocznie. Według kalkulacji autorów, trzeba jeszcze około 1200 lat (!) i około 303 tysięcy taksonomów, aby opisać gatunki dotychczas niepoznane. Taka operacja kosztowałaby 252 miliardy euro "

https://dzikiezycie.pl/archiwum/2013/stycz-2014/ile-gatunkow-zyje-z-nami-na-ziemi

Więc tak naprawde nie wiemy ile gatunków wymiera a ile powstaje

Nie wiemy dokładnie, ale obecnie genom jest o wiele bardziej stabilny niż w dawnych czasach, czy tym bardziej w (potencjalnym) świecie RNA. Mechanizmy usuwające mutacje bardzo się udoskonaliły w ciągu miliardów lat ewolucji. Bezsprzecznie jest to obecnie proces wolniejszy niż dawniej.

Kłopot dla człowieka z globalnym ociepleniem polega na tym, że uprawne rośliny (których jest bardzo niewielka liczba) mamy zoptymalizowane do obecnych warunków klimatycznych. Nas nie satysfakcjonuje, że więcej biomasy wytworzą jakieś przypadkowe habazie. My się będziemy musieli zmierzyć z migrowaniem upraw do innych obszarów (jak już wcześniej pisałem często będzie to też zmiana gleby a także reszty ekosystemu w tym owadów zapylających). Część ziem uprawnych utracimy (braki wody w głębi lądów, temperatury, podniesiony poziom mórz przy wybrzeżach). Uzyskamy nowe, ale w innych obszarach geograficznych.

Oczywiście możemy iść w kierunku sztucznego zapylania, coraz lepiej idzie nam także modyfikowanie genomów roślin, aby je lepiej przystosować do naszych oczekiwań. Tylko w końcu możemy się natknąć na jakąś rafę, której nie damy rady pokonać.

18 minut temu, Everyman napisał:

Spoko, że piszesz o gospodarce. A o konsekwencjach politycznych coś napiszesz, czy będziesz udawał głupka?

Będę udawał głupka. Masz jeszcze jakies pytania dodatkowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, darkonza napisał:

No tak, magister informatyki czuje się lepszy w rozmowach o klimacie czy biologii od doktora chemii, ze niby on po informatyce to spec. Akurat proces fotosyntezy to nie tylko biologia ale tez chemia, kataliza chemiczna, a ze jako chemik jestem specjalistą od procesów katalitycznych to juz bardzo blisko.  Mam jeszcze inne papiery no ale juz nie trzeba wiecej na informatyka mysle :P

Nieźle Ci pompka strzela, jak znalazłeś sobie temat mniej więcej w okolicach swojego wykształcenia i ktoś z Tobą polemizuje. Ale jak przychodzi Ci pisać o postępowaniu przed TSUE, ETPCz i kompetencjach UE/KE to wiesz lepiej, bo tak.

15 minut temu, Keken napisał:

Ciekawe co z tego wyjdzie jeżeli PiS chce iść na całkowite spięcie z UE w tak krytycznym momencie.
Pewnie stary dziad z Żoliborza myśli, że skoro jesteśmy 'ważni' przy przesyłaniu sprzętu na Ukrainę to nikt Polski nie tknie. Albo po prostu gość ma jeden cel. Zniszczyć ten kraj.

Przedłużeniem tego co Kaczyński robi przez całe życie : bije w bębny i liczy na szeroką reakcję w narodzie. Zwykle jeszcze miałby spodziewać się reakcji UE, ale widać, że ta olewa jego fobie. Coś jak pijaczek przed barem zaczepiający przechodniów w nadziei na bójkę.

W krótkiej perspektywie będzie blokowanie wszystkich decyzji w łonie UE, z kolorem nowych instalacji sanitarnych włącznie. Żeby Unia widziała że Kaczyński się na nią obraził.

W dłuższej całkowita izolacja polityczna, a w przypadku niepłacenia składek zawieszenie Polski w prawach członka.

Dalej może być polexit, ale raczej się nie wydarzy, bo jest kompletnie bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, baron6b napisał:

Te sondaże są warte tyle, co nic. Przypominam, że Komor przed wyborami w 2015 miał roznieść resztę kandydatów na prezydenta RP wg. sondaży przedwyborczych.

https://demagog.org.pl/wypowiedzi/jak-wygladaly-sondaze-przed-i-tura-wyborow-prezydenckich-2015/

Dobry przykład na to, że w polityce a szczególnie przy urnie liczą się emocje co najmniej tak samo jak program, obietnice itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
52 minuty temu, darkonza napisał:

No i żyją. Skoro to takie złe warunki to czemu Indie są tak licznie zaludnione? Normalnie dany gatunek jest liczebny tam gdzie dla niego warunki są lepsze, a mniej liczebny tam gdzie są gorsze.

No zabawne milordzie, wyśmienite :)

Takie temperatury, jakie wystąpiły we wspomnianych rejonach to dla lokalsów również nowość.

Lokalsi nie są zadowoleni. I zdecydowanie nie przyjmują tych temperatur dobrze.

Lokalsów jest dużo nie dlatego, że dostali w tym roku strzała 50st.C. 

Popastwmy się: skoro gatunek jest bardziej liczny tam, gdzie dla niego jest lepiej, to dlaczego najbardziej zaludnionymi obszarami przez człowieka nie są luksusowe super apartamenty w Nowym Jorku? Tylko się nie obruszaj, to taki sam fikołek logiczny, jakiego sam używasz.

 

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

 

Handel protestuje wobec podniesienia progu kradzieży z 500 do 800 zł


Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji (POHiD), zdecydowanie sprzeciwia się przyjętej przez Sejm poprawce nowelizacji Kodeksu karnego, podwyższającej próg pomiędzy kradzieżą stanowiącą wykroczenie, a kradzieżą będącą przestępstwem z 500 zł do 800 zł.
Już dziś branża handlowa odnotowuje zauważalny wzrost przypadków kradzieży w sklepach. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, iż skala kradzieży w sklepach zwiększyła się nawet o blisko 30 proc. rdr.
Przyczyn tego zjawiska branża upatruje we wspominanym wcześniej wzroście inflacji i rosnących kosztach życia społecznego. W warunkach pogarszającej się sytuacji ekonomicznej pokusa łatwego zarobku dla członków grup przestępczych staje się coraz silniejsza.

Nas, handlowców, niepokoi jednak inny fakt - coraz częściej łupem sprawców kradzieży padają produkty podstawowej konsumpcji, np. masło, pieczywo, co świadczy o tym, że w części przypadków decyzja o dokonaniu kradzieży może być spowodowana ekstremalnie trudną sytuacją materialną sprawcy tego czynu i wiąże się z podjęciem dramatycznych wyborów - zwraca uwagę POHiD.

 

https://pracodawcagodnyzaufania.pl/serwis-informacyjny-pgz/item/5531-handel-protestuje-wobec-podniesienia-progu-kradzieży-z-500-do-800-zł.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytam pewien artykuł o Niedzielskim i padło takie jedno zdanie,które mnie wręcz zezłościło :szczerbaty:https://wiadomosci.wp.pl/reforma-niedzielskiego-zawieszona-nie-podoba-sie-poslom-pis-6799486270765568a

Cytat

Jak informuje "GW", wielu ekspertów z branży jest zdania, że stanowisko szefa Agencji Rozwoju Szpitali Niedzielski szykował dla siebie. Przedłużanie się prac nad ustawą oddala perspektywę objęcia tej funkcji.

"Być może dlatego w PiS można teraz usłyszeć, że Niedzielski zgłosił już partii, że chciałby wystartować w wyborach do Sejmu - ponoć z Gdyni" - informuje "Gazeta Wyborcza".

I jeszcze w okręgu gdyńsko-słupskim PiS wstawi Niedzielskiego jako jedynkę na liście partyjnej? Czyli jeśli to prawda,to będzie startował w moim okręgu w wyborach do Sejmu :szczerbaty: Po tym co zrobił jako minister zdrowia,nie powinien w ogóle myśleć o mandacie poselskim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kowalski wpadł w szał, chyba wie co go czeka za ponad rok. 

 

PsbR9og.png

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za kłopoty z blokiem w elektrowni Jaworzno poleciał jej prezes. Facet, który znał się na robocie, przeszedł wszystkie szczeble kariery (żaden pociotek) został rzucony na pożarcie, by na jego stołek wrzucić aktualnego prezesa centrali Tauron. Ciekawe w czym ma to pomóc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.08.2022 o 15:49, Klakier1984 napisał:

Całościowo się nie zmienia. Jeżeli chcesz to rozbijać na poszczególne rodzaje wody to i owszem.

 

Całościowo nie ma znaczenia, bo co nam z wody gdiześ tam, kiedy potrzebna tutaj.
Tak samo co nam po wodzie niezdatnej do użycia?

Liczenie całkowitego bilansu nie ma sensu, bo to tak samo jakby powiedzieć, że węgla nie brakuje, w końcu przed spaleniem i po spaleniu bilans w przyrodzie się nie zmienia.

23 godziny temu, darkonza napisał:

Aha, czyli przyznajesz się ze nie znasz tematu ale wydajesz sądy że "rzad nic nie robi"

Po czym wnosisz, że nie znam? Bo próbuję od ciebie wyciągnąć te informację, żeby móc zweryfikować twoje tezy?

23 godziny temu, darkonza napisał:

No to proszę:

"Elektrownia Opole wzbogaciła się w październiku o dwa nowoczesne bloki węglowe, które zostały zaprojektowane na 35 lat ciągłej pracy.....Nowe bloki są o jedną trzecią wydajniejsze niż starsze jednostki, co bezpośrednio wpływa na zmniejszenie emisji dwutlenku węgla w Grupie o 2,5 mln ton rocznie w skali kraju"

https://energetyka24.com/elektroenergetyka/nowe-bloki-weglowe-w-elektrowni-opole-zasilac-beda-4-mln-mieszkan-przez-35-lat

Czyli obniżamy zużycie węgla inwestując w nowe bloki węglowe o większej sprawnosci a wiec mniejszym zużyciu węgla dla osiagniecia tej samej mocy. Na szczescie za dużo o tym w mediach nie ma bo by było za przeproszeniem darcie gęby ze "głupie pisiaki dalej inwestuja w węgiel". Pinokio juz w 2017 jak zwykle wybiegał przed szereg i informował przed faktem bo ten spadek widac od 2018

W jakim stopniu PiS przyczynił się do tej budowy? Przecież inwestycja sięga przynajmniej 2013: https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/79849-tusk-rozbudowa-elektrowni-opole-to-biznes-dla-wszystkich-polakow

O widzę, że to 2011: http://inwestycjeenergetyczne.itc.pw.edu.pl/inwestycja/elektrownia-opole-bloki-5-6/

Jedyna zasługa obecnego rządu, że tego nie zepsuli...

Żeby była oszczędność, to z uruchomieniem tych nowoczesnych bloków, powinny zostać zamknięte stare o takiej samej mocy. Jeżeli to było dodanie mocy produkcyjnych, to mamy wzrost zużycia.

23 godziny temu, darkonza napisał:

Nasz kraj najszybciej w Europie odchodzi od węgla - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki. Dodał, że trzeba tak modernizować energetykę, by nie "zabić" rodzimego przemysłu. Jak mówił, przez ostatnie 15 lat Polska zmniejszyła swoją zależność od węgla o 15 proc., z kolei Niemcy o 8 proc."

https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/129445-morawiecki-polska-najszybciej-w-europie-odchodzi-od-wegla

Założe się ze na forum było jakie głupie pisiaki ze robia nową elektrownię na węgiel, a dziś po prostu szkoda ze tej nowej elektrowni nie mamy, bo stare elektrownie maja sprawnosc 30-32%, a nowe do 46%, ogromna róznica, gdyby wszystkie stare bloki węglowe wymieć na nowe to mielibyśmy spadek zużycia węgla o jakieś 30%, czyli to odpowiednik sytuacji w której mielibyśmy 30% energii z OZE. Tylko ze takie podejscie jest nienowoczesne, wiec się buduje OZE które daja energie nie wtedy kiedy jest potrzebna ale kiedy im sie podoba.

Mhm, notoryczny rządowy kłamca ma być podstawą czegokolwiek?
Dwa problemy, artykuł z 2017, czyli jechali jeszcze z rozpędu (patrz te dane co wcześniej rzucałem o przyroście OZE). Drugi to skoro tak ważne są inwestycje w wydajny węgiel, dlaczego pogrzebali Ostrołękę?

 

Podsumowując, to trochę mało argumentów na działanie rządu w celu ograniczenia zużycia węgla. Nie klei się Twoja teoria i przypuszczam, że kleić się nie będzie nigdy. Po prostu próbujesz wyszukiwać pasujące do siebie fakty ale mimo tych wszystkich artykułów nie dociekasz "dlaczego", nie szukasz przyczyn, czynników zmian. Mam wrażenie, że nie rozumiesz tego o czym piszesz i popełniasz wyraźne błędy logiczne, widać, że brakuje ci ogólnej wiedzy technicznej, jedynie potrafisz wyszukać coś w sieci.
Zasłaniasz się cytatami, stwierdzeniami "bo ekspert powiedział", a na bardziej techniczne zagadnienia nie masz czym zbić argumentów, a mam tam luki w argumentach i wiedzy. Teraz widzę, że przy dyskusji o roślinach całkowicie się pogrążasz, twierdząc że rośliny nie potrzebują odparowania wody - jest zupełnie odwrotnie, odparowanie wody z liści jest niezbędne, do zachowania właściwego transportu wody i składników wyciągniętych z gleby, pierwszy lepszy link: https://www.ekologia.pl/wiedza/slowniki/leksykon-ekologii-i-ochrony-srodowiska/transpiracja

Powoli zaczyna mnie to nudzić jak w kółko klepiesz to samo, bez sensownego zastanowienia się czy to ma jakikolwiek związek ze sobą, czy jest jakieś logiczne powiązanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Cytat

 

Komisja Europejska potrąciła z funduszy należnych Polsce trzecią i czwartą część kar naliczanych za brak pełnego dostosowania się do orzeczenia TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarne. Chodzi o sumę 63 mln euro. Oznacza to, że od 3 listopada, gdy KE zaczęła naliczać kary Polska straciła już 174 mln euro. W październiku zeszłego roku r. wiceprezes unijnego Trybunału Sprawiedliwości nałożyła na Polskę milion euro dziennej kary.

Bruksela zdecydowała o potrąceniu Polsce trzeciej i czwartej części kar 25 lipca. Chodzi o kary za okres od 22 lutego do 23 marca (30 mln euro) i od 24 marca do 25 kwietnia (33 mln euro). KE wysyłała wezwania do zapłaty, jednak Warszawa nie dokonywała płatności.

Traci natomiast budżet państwa, a więc wszyscy podatnicy. Dzisiaj na liczniku kar jest już 279 mln euro, czyli ponad 1 mld 300 mln złotych.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, darkonza napisał:

No przeciez tego nie uzywałem w dyskusji, ale skoro ktoś mi wstawia jako argument "tytuły naukowe" , do tego pyta czy sie moge pochwalić to pokazuję jak jest i mówie ze nie do mnie z takimi argumentami i tyle.

yhm.

5 godzin temu, darkonza napisał:

No tak, magister informatyki czuje się lepszy w rozmowach o klimacie czy biologii od doktora chemii, ze niby on po informatyce to spec. Akurat proces fotosyntezy to nie tylko biologia ale tez chemia, kataliza chemiczna, a ze jako chemik jestem specjalistą od procesów katalitycznych to juz bardzo blisko.  Mam jeszcze inne papiery no ale juz nie trzeba wiecej na informatyka mysle :P

Ale dobra, nie ważne. Takie podejście, nawet przez sam fakt, że dałeś się wciągnąć w tego typu argumentację i postawiłeś wyższość swojego wykształcenia nad tym co ktoś podał, również nie wiedząc czy ma tylko magistra informatyki, czy coś więcej, wystarczy żeby uznać, że moja ocena mimo wszystko w tym momencie była słuszna. Z jednej strony przychylasz się do krytyki naukowców, wtedy kiedy ta krytyka pokrywa się z twoim poglądem, z drugiej strony masz się za nieomylnego w danej dziedzinie w dyskusji z innymi. Nikt nie jest nieomylny.

Patrzysz na bardzo wąski wycinek problemu stąd np. takie pytania:

4 godziny temu, darkonza napisał:

Z jakich powodó ma wymrzec cżłowiek?

Pomijam już gadkę o kolonizacji Marsa, bo tu już popłynąłeś całkowicie. Nie bierzesz pod uwagę tego, że zmiany temperatur na danym obszarze, czy ogólnie zmiany klimatu w danym regionie będą miały również wpływ społeczny i geopolityczny. Jeżeli niemożliwa stanie się uprawa konkretnych roślin lub prowadzenie jakiejś działalności, albo ogólnie życie w danym regionie, nastąpi migracja klimatyczna. Ludzie będą próbowali uciekać tam, gdzie będą mieli lepsze warunki życiowe. Tylko jak to zacznie odbywać się w skali całych krajów, to nie wróży nic dobrego. Ponadto może doprowadzić do głodu, ubóstwa czy wojen. To tak ogólnie, ale czynników jest mnóstwo. Ale dobra, skupmy się na samych czynnikach termicznych, bo o wzroście temperatur mówimy. Wiesz w ogóle czym jest komfort termiczny, wskaźnik PMV, bilans cieplny organizmu i strefa regulacji naczyniowo-ruchowej? Czemu człowiek od upału może dostać udaru? Nawet jak będzie miał na sobie bardzo skąpą odzież? To są zagadnienia, które są indywidualne dla ludzi w danych regionach i nie wynikają one tylko z technologii, którą człowiek się otacza, czyli że się ubiera tak czy inaczej, ale już bezpośrednio z biologii człowieka, który od pokoleń żyje w danych warunkach. Zaprzeczasz zmianom ewolucyjnym w zależności od miejsca, w którym człowiek przebywa? 

Ponadto piszesz o Saharze i oczywiście nie widzisz nic dziwnego w tym, że takie zjawisko nastąpiło w strefie wysokich temperatur? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Camis napisał:

 

od 2:30 sekund... chyba coś nie wyszło :E

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta szmata była ostatnia nadzieją na tzw. antysystem. Po Palikocie i tej szmaciurze nikt już w kolejnych nie uwierzy zbyt szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musi mieć za co flaszkę kupić.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co ten stary kacap odpie**a.

 

Cytat

 

Brukselski plan Kaczyńskiego: Unia chce obalić rządy PiS-u. Więc wojna [ANALIZA]

Prawo i Sprawiedliwość świadomie dokonuje w relacjach z Unią Europejską twardego resetu. Jego celem ma być ułożenie na nowo stosunków z Brukselą, z którą sromotną porażkę poniósł rząd Mateusza Morawieckiego. Od teraz kurs ma być zdecydowanie ostrzejszy, co zapowiada przewlekły impas i naliczanie coraz wyższych kar na Polskę.

Za słowami Jarosława Kaczyńskiego o tym, że "dalej nie możemy się cofnąć" w najbliższych tygodniach pójść mają konkretne decyzje, takie jak m.in. dokończenie kontrowersyjnej reformy sądów oraz działania obstrukcyjne w samej Unii, w tym stosowania weta w ważnych dla wspólnoty sprawach
Choć oficjalna narracja PiS "polexit" czy zawieszenie płatności składki członkowskiej nazywa "mrzonką i całkowitą nieprawdą", to partyjne nastroje ewidentnie w tę stronę coraz bardziej skręcają
Prawo i Sprawiedliwość jest przekonane, że Bruksela, wywierając coraz większą presję, chce za wszelką cenę doprowadzić do zmiany władzy w Polsce, gdyż uznaje partię Kaczyńskiego za groźnego wroga obecnego unijnego establishmentu
Wszyscy w partii władzy zrozumieli, że żadnych pieniędzy z KPO dla Polski nie będzie. Wszyscy szykują się na to, że zamiast unijnych miliardów będzie obkładanie Polski kolejnymi sankcjami aż do czasu zaplanowanych na przyszły rok wyborów parlamentarnych w naszym kraju

Ostre słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o Unii Europejskiej nie są przypadkowe. To początek zaplanowanej ofensywy partii rządzącej, która została skrupulatnie wyreżyserowana przez speców od partyjnej propagandy.

Ruszyła medialna maszyna partyjnej propagandy
Zaczęło się od ustawionego wywiadu prezesa Kaczyńskiego, który w czasie swojego politycznego urlopu w rozmowie z tygodnikiem "Sieci" w ostry sposób wypowiadał się o stosunkach z Brukselą.

— "Nie mamy już gdzie się cofnąć. Wykazaliśmy maksimum dobrej woli, poszliśmy na kompromisy, ale widać, że nie o to tu chodzi. Jeżeli wygramy, stosunki z Unią Europejską będziemy musieli ułożyć po nowemu" — mówił.

Prezes PiS, odpowiadając na pytania Michała Karnowskiego, przekonywał, że "nie może być tak — i nie będzie — że Unia wobec nas nie uznaje traktatów, porozumień, umów". — Nawet wyroków TSUE, który jasno stwierdził, że w przypadku sędziów powołanie przez prezydenta zamyka temat, nawet jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości — argumentował, dodając: "ustępstwa nic nie dały, choć poszliśmy daleko".

Wywiad z prezesem Kaczyńskim, który w prorządowym tygodniku nie omieszkał uderzyć także w prezydenta Andrzeja Dudę, wypominając mu weto sprzed pięciu lat oraz zarzucić Donaldowi Tuskowi działanie na rzecz interesu Niemiec, był tylko sygnałem do rozpoczęcia całej operacji.

Publikacja "Sieci" stała się głównym tematem także pozostałych prorządowych mediów, w tym także tych państwowych, w których komentatorzy straszyli zmianą władzy w Polsce, przekonując jednocześnie, że Bruksela chce "osłabić demokratycznie wybrany polski rząd" i "wesprzeć uległą wobec unijnych instytucji opozycję".

Wielu naszych rozmówców w partii rządzącej zwraca uwagę na jeszcze jedną ważną publikację, która ukazała się w "Dzienniku Polskim", należącym do grupy Polska Press, przejętej przez państwowy PKN Orlen. Chodzi o ostatni felieton Jana Rokity, który w swoim artykule poświęconym sankcjom unijnym przeciwko Polsce przekonuje, że "brukselska partia wojny chce za wszelką cenę doprowadzić do zmiany władzy w Polsce, gdyż traktuje rządzącą w Polsce prawicę za politycznego wroga dzisiejszego europejskiego establishmentu".

Ponadto były poseł i jeden z byłych liderów Platformy Obywatelskiej stwierdza, że "obok Rosji, która napadła sąsiada i zabija jego mieszkańców, Polska jest drugim państwem obłożonym obecnie dużymi unijnymi sankcjami. Jeśli zaś zważyć dotychczasową wartość obu pakietów sankcyjnych (ciągnijmy ten na pozór absurdalny paradoks) — to wartość pakietu polskiego raczej przewyższa pakiet rosyjski".

Choć trudno posądzać dzisiaj Jana Rokitę o bliskość z Prawem i Sprawiedliwością, to w swym felietonie przedstawił on rzeczywiste nastroje, jakie panują w partii rządzącej, której kierownictwo zrozumiało, że nigdy nie będzie w stanie ułożyć choć poprawnych relacji z Brukselą. A dotychczasową narrację rządu Morawieckiego i jego lojalnych ministrów należy gruntownie zmienić, gdyż nie da się jej już dłużej bronić nawet przed swoim własnym twardym elektoratem, bowiem żadne z licznych obietnic premiera i jego ludzi odnośnie odblokowania unijnych pieniędzy dla Polski i załagodzenia sporu z Brukselą się nie sprawdziły. Wręcz przeciwnie: okazały się zwykłą mrzonką, którą karmiona była partia na czele z prezesem PiS.

"To będzie wojna Warszawy z Brukselą"
Teraz ma się to radykalnie zmienić. Zmianie ulec ma nie tylko podejście rządu do kwestii europejskich, która dotychczas leżała w domenie ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego, lecz przede wszystkim zmienić ma się ośrodek decyzyjny. Od teraz to na Nowogrodzkiej zapadać mają decyzje, jak prowadzić politykę europejską, a Szymański i Morawiecki mają utracić wpływ na jej kreowanie na rzecz wykonywania "grzecznie" poleceń partyjnego kierownictwa.

W partii rządzącej uznano, że Szymański z Morawieckim byli w błędzie i zbyt długo wierzyli, że uda się dogadać jakoś z Komisją Europejską i unijnym establishmentem. Co gorsza, wielokrotnie oszukiwali partię i samego prezesa Kaczyńskiego choćby w kwestii tzw. mechanizmu warunkowości, czy "kamieni milowych".

— W normalnych politycznych okolicznościach posypałyby się dymisje. One zapewne nastąpią, ale nie teraz. Jeśli wygramy wybory to ani Szymańskiego, ani Morawieckiego raczej w nowym rządzie nie będzie — mówi Onetowi jeden z bliskich współpracowników Kaczyńskiego, należący do przeciwników obecnego szefa rządu.

Póki co, zarówno Szymański, jak i Morawiecki mają wykonywać partyjne polecenia w zakresie polityki unijnej, a tę czeka twardy reset.

Niektórzy z naszych rozmówców idą jednak znacznie dalej: — To będzie wojna w relacjach Warszawy z Brukselą. Jesteśmy na niej zresztą już od dawna, ale teraz nikt już nie będzie niczego udawał — mówi Onetowi jeden z ministrów.

Weto, armaty, ogień zaporowy. Polexit w tle
Otwarcie przyznaje to zresztą jeden z najważniejszych polityków PiS. — Liczymy na opamiętanie się Unii Europejskiej, ale to już jest myślenie życzeniowe, będziemy stosowali taktykę "ząb za ząb" — zapowiedział sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski, który dopytywany o działania polskiego rządu w relacjach z Brukselą zapewnił, że Polska będzie starała się wykorzystać wszystkie możliwości określone jasno w traktatach UE.

— Wszystkie możliwości obejmują też prawo weta, które można stosować szeroko, zawężać, dotyczy to też spraw ważnych — stwierdził Sobolewski, mówiąc także wprost: — Jeśli [Polska — red.] miałaby nie mieć tej głównej części budżetu UE, jeśli byłaby próba ich zablokowania i KE poszłaby tutaj już, można powiedzieć, próbowałaby docisnąć nas do ściany, to nie pozostaje nam nic innego wtedy jak wyciągnąć wszystkie armaty, które są w naszym arsenale i odpowiedzieć ogniem zaporowym.

Gdy pytamy wpływowych polityków PiS, co mógł mieć na myśli Sobolewski, nasi rozmówcy uśmiechają się tylko delikatnie i odpowiadają, że "nad planem wobec represji brukselskich pracuje osobiście m.in. sam Jarosław Kaczyński". "Plan Kaczyńskiego" — jak słyszymy — ma zawierać szereg konkretnych działań, które mają być odpowiedzią na coraz większą presję Brukseli i kolejne nakładane sankcje finansowe na Polskę.

— Wachlarz możliwości, jakie dają nam traktaty, jest naprawdę szeroki. Jeśli będziemy do tego zmuszeni, będziemy używać weta, także w tych najważniejszych sprawach, dotyczących całej Unii Europejskiej — mówi jeden z naszych informatorów.

Ponadto Prawo i Sprawiedliwość ma przestać oglądać się na Brukselę i dokończyć reformy wstrzymane przez spór z KE. Chodzić ma o reformę sądownictwa, która powstała w resorcie sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Ustawa określana jako projekt spłaszczenia struktury sądów — jak słyszymy — może już na początku września trafić do Sejmu, by mogła wejść w życie jeszcze z końcem tego roku.

A co z podnoszonym przez opozycję "polexitem" czy zgłaszanym przez "ziobrystów" zawieszeniem unijnej składki członkowskiej?

Oficjalnie partia władzy ustami swojego rzecznika Radosława Fogla zapewnia, że "nikt w PiS-ie nie ma takich intencji". Nieoficjalnie jednak słyszymy, że nastroje w partii coraz bardziej skręcają właśnie w tę stronę, a zwolenników wariantu brytyjskiego rozstania się z europejską wspólnotą przybywa.

Wszyscy zrozumieli: żadnych pieniędzy z UE nie będzie…
Prawo i Sprawiedliwość jest bowiem przekonane, że Bruksela, wywierając coraz większą presję, chce za wszelką cenę doprowadzić do zmiany władzy w Polsce, gdyż uznaje partię Kaczyńskiego za groźnego wroga obecnego unijnego układu, w którym dominującą rolę odgrywają dwie stolice: Berlin i Paryż.

— Unia chce dzisiaj obalić demokratyczny rząd w Polsce i zrobi absolutnie wszystko, by odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy i pomóc opozycji wygrać przyszłoroczne wybory — mówi Onetowi ważny polityk z Nowogrodzkiej.

Jak przyznaje, ten proces — w ocenie kierownictwa PiS — już się zaczął, a blokowanie unijnych środków dla Polski w ramach Krajowego Planu Odbudowy stanowi na to twardy dowód. Wszyscy w partii władzy zrozumieli, że żadnych pieniędzy z KPO dla Polski nie będzie. Zamiast unijnych miliardów wszyscy szykują się raczej na obkładanie Polski kolejnymi sankcjami aż do czasu przyszłorocznych wyborów parlamentarnych.

Zapowiada się zatem długotrwały impas i coś w rodzaju "zimnej wojny" z Brukselą, która zapewne nie przestanie naliczać kar, za które już płacimy grube miliony euro. Kierownictwo PiS zapowiada, że jest gotowe na tę wojnę, która potrwa co najmniej do przyszłorocznych wyborów. Pytanie tylko jaką cenę przyjdzie nam za nią zapłacić i czy nie okaże się ona na końcu zbyt wysoka zarówno w wymiarze tym materialnym, jak i politycznym?

 

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nowy-plan-kaczynskiego-na-relacje-z-ue-to-bedzie-wojna-warszawy-z-bruksela/2emv180

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...