Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

To może mała rozpiska.

STANY:

Prąd - Na oko 3x tańszy, niż w Europie:

zH55asx.png

GAZ: 10x tańszy, niż w Europie.

Benzyna: 2x tańsza, niż w Europie.

Pensja minimalna: federalne 7,25$ za h; Nie rośnie od 2009 roku.

Roczne wzrosty cen gazu/prądu/benzyny - znacznie niższe, niż w Europie.

WNIOSKI:

Inflacja nie jest wywołana przez czynniki podażowe (a przynajmniej nie aż tak, jak w Europie).

Może być wywołana przez tani kredyt i zakupy spekulacyjne, w tym nieruchomości.

Należy podnieść stopy procentowe.

 

POLSKA:

Gaz: drogi w...

Prąd: drogi w...

Benzyna: droga w ...

Pensja minimalna: wzrosła o 100% w 7 lat

Roczne wzrosty cen gazu/prądu/benzyny - ogromne

 

WNIOSKI:

Inflacja jest wywołana przez czynniki podażowe (wzrost koszt pracy i wytwarzania dóbr - przerzucane na konsumenta).

Popyt na kredyty najniższy od zdaje się 20 lat, nieruchomości zaczęły już tanieć.

Należy zostawić w spokoju stopy procentowe, bo nic to nie pomoże.

 

Za to należy:

- zadbać o stabilizację cen prądu i gazu, również dla biznesu;

- przestać podnosić płacę minimalną;

- doprowadzić do uzyskania KPO, przez co zwiększy się wiara w Polską gospodarkę, a więc wycena PLN względem walut sąsiednich krajów.

 

Chętnie posłucham komentarza @Kyle_PL :)

 

Do dyskusji. Przyjmuję propozycję pracy w RPP na priv. :E

Edytowane przez Kaiketsu
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, T.m.p1 napisał:

Hmmm.. a czy w przypadku np. hiperinflacji albo jakiegoś ataku spekulacyjnego nie działa to tak, że z mechanizmów obronnych pierwsze na front ida rezerwy i skupowanie za nie swojej waluty celem stabilizacji kursu a jeśli to nie pomoże to kolejne jest gwałtowne podnoszenie stóp?

Dokładnie tak.

58 minut temu, Kaiketsu napisał:

Za to należy:

- zadbać o stabilizację cen prądu i gazu, również dla biznesu;

Trzeba by go efektywnie produkować (trącał pies UE z jej Fit For Fat czy jakoś tak i iść w węgiel). Stabilizacja przez dodruk (dofinansowania do węgla) tylko zwiększy inflację. Jeśli chodzi o gaz to gorsza sprawa, bo my go głównie importujemy (prezydentem Rosji będzie Trump, to będzie tani gaz 🤣).

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak całkowicie przy okazji, i znów - szersze pytanie "do publiczności":

Ilu z Was wie, jak nazywa się zalecenie dla banków centralnych o relacji inflacji i stóp procentowych, na które się często co niektórzy powołują? ;) Tylko szczerze, bez googlania...

A jeśli nie wiecie i musicie wygooglać - to czy wiecie, że z tego zalecenia nie wynika w żadnym miejscu, że stopy procentowe powinny być wyższe od inflacji? Ba, co więcej - jest tam pewne kryterium uznaniowe, tak istotne w świetle wypowiedzi RPP i innych ekonomistów na świecie. Przeczytaliście cały wzór? ;)

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Kaiketsu napisał:

z tego zalecenia nie wynika w żadnym miejscu, że stopy procentowe powinny być wyższe od inflacji?

Kogo to obchodzi? Celem NBP jest dbanie o wartość pieniądza, stabilność cen, a ta jest przy inflacji wynoszącej 0%. Stopy chronią oszczędności i ogólnie pieniądze przed inflacją. A tu mamy zaplanowane wiele lat okradania ludzi z oszczędności (w tym dawniej gdy planowali stopy 1,5% i inflację 2,5%), przerobione tysiące razy na świecie, zawsze tragedia Turcja lub Wenezuela (z obecnych). Glapiński i reszta RPP do więzienia natychmiast (poza 1 kobietą).

2 godziny temu, Kyle_PL napisał:

Wysoka to ona będzie jak przekroczy 25% przy inflacji 17%

Nie będzie. Podatek to 19%. Stopy 25% to realnie 20.25%. Rozsądne minimum oprocentowania to 2% czyli 117.2 x 1.02= 119,54. 20,25% to minimalnie więcej niż 19,54%, w dodatku stopa depozytowa zwykle jest niższa. Stopy 25% to rozsądne minimum na teraz. Choć warto policzyć koszyk bez lokomotyw, ogólnie koszyk zwykłych ludzi (jedzenie, prąd, gaz, woda, śmieci, czynsz itp).

Edytowane przez sino

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, sino napisał:

Kogo to obchodzi?

Mnie. :> Po prostu zastanawiam się, ilu pclabowiczów wie, z czego wynika słynne "stopy powinny być ponad inflację" i co właściwie się za tym kryje :E

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z praw ekonomii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kaiketsu napisał:

Po prostu zastanawiam się, ilu pclabowiczów wie, z czego wynika słynne "stopy powinny być ponad inflację"..

No ja nie wiem, przyznaje bez bicia, i co z tego, od razu gorszy? :E 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Flik napisał:

Z praw ekonomii?

nie :>

4 minuty temu, T.m.p1 napisał:

No ja nie wiem, przyznaje bez bicia, i co z tego, od razu gorszy? :E 

nieee :D tylko ciekawy jestem, kto pierwszy będzie wiedział :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
23 minuty temu, Kaiketsu napisał:

nie :>

nieee :D tylko ciekawy jestem, kto pierwszy będzie wiedział :D

Ja tam nie wiem, ale chyba stopy poniżej inflacji uznaje się za ujemne w ujęciu realnym...?

No i w sumie miałem na Ekonometrii trochę przedmiotów finansowych i nie kojarzę, żeby gdzieś było podawane, że stopy do inflacji mają wynosić tyle i tyle. Po prostu były wymieniane jako jedno z narzędzi do kontroli podaży pieniądza.

Edytowane przez Kamiyan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, Kamiyan napisał:

nie kojarzę, żeby gdzieś było podawane, że stopy do inflacji mają wynosić tyle i tyle.

E, skoro nikt nie wie ;)

To się "reguła Taylora" nazywa, kochani ;) Opracowano dla FED-u w latach 90. Oczywiście podwaliny pod nią powstały wcześniej, bo stopy procentowe podnoszono i w latach 70. Natomiast z uwagi na sporą skuteczność w USA, zainteresowało się nią wiele banków centralnych. Równanie wygląda tak:

GzLsiIT.png

Taylor określił stopień równowagi w postaci stopy procentowej ~2% powyżej inflacji i to jest ta mądrość, która trafiła do naszych podręczników szkolnych :E. RPP przed "erą zerowych stóp" uznało naturalny poziom oprocentowania w Polsce w wysokości 3,5% zdaje się, w 2012 czy jakoś tak. Od tego podejścia stopniowo odchodzono w erze zerowych stóp procentowych.

Zwracam jednak uwagę na wagi g1 i g2. Jest to bowiem owa uznaniowość dotycząca tego, czy chcemy za wszelką cenę zaorać inflację, czy też zapewnić gospodarce miękkie lądowanie.

 

Ponieważ banki centralne są bardziej zainteresowane tym drugim, to stopy procentowe poniżej inflacji nie są żadnym błędem, a jedynie jedną z wielu interpretacji :>
Ergo, nie, nie ma jednej złotej zasady odnośnie stóp procentowych.

Nie ma też jednego paradygmatu, jak to na wykopie próbują sugerować.

Edytowane przez Kaiketsu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Kaiketsu napisał:

Nie ma też jednego paradygmatu, jak to na wykopie próbują sugerować.

TBH, w zasadzie do niczego nie ma jednego paradygmatu, odkąd mamy gospodarkę światową.

Niby można się przygotować na zmiany w tym czy innym kierunku, ale kto przewidywał taką sytuację energetyczną na rok 2022/2023?

Nawet Niemcy podejmują dramatyczne ruchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 minut temu, Kaiketsu napisał:

E, skoro nikt nie wie ;)

Dobra, wielkie mi halo, idź do tego NBP'u czy tam innego RPP i już.. 

Załatwisz potem jakieś posadki "ziomeczkom" z laba c'nie? :E :D 

 

Edytowane przez T.m.p1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Kaiketsu napisał:

E, skoro nikt nie wie ;)

To się "reguła Taylora" nazywa, kochani ;) Opracowano dla FED-u w latach 90. Oczywiście podwaliny pod nią powstały wcześniej, bo stopy procentowe podnoszono i w latach 70. Natomiast z uwagi na sporą skuteczność w USA, zainteresowało się nią wiele banków centralnych. Równanie wygląda tak:

GzLsiIT.png

Taylor określił stopień równowagi w postaci stopy procentowej ~2% powyżej inflacji i to jest ta mądrość, która trafiła do naszych podręczników szkolnych :E. RPP przed "erą zerowych stóp" uznało naturalny poziom oprocentowania w Polsce w wysokości 3,5% zdaje się, w 2012 czy jakoś tak. Od tego podejścia stopniowo odchodzono w erze zerowych stóp procentowych.

Zwracam jednak uwagę na wagi g1 i g2. Jest to bowiem owa uznaniowość dotycząca tego, czy chcemy za wszelką cenę zaorać inflację, czy też zapewnić gospodarce miękkie lądowanie.

 

Ponieważ banki centralne są bardziej zainteresowane tym drugim, to stopy procentowe poniżej inflacji nie są żadnym błędem, a jedynie jedną z wielu interpretacji :>
Ergo, nie, nie ma jednej złotej zasady odnośnie stóp procentowych.

Nie ma też jednego paradygmatu, jak to na wykopie próbują sugerować.

Reasumując,

złożoność tych wyliczeń + jaszcząb Glapa = mamy przesrane....

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czyli ja bym to podciągnął pod prawa ekonomii.  Żeby wyliczyć obwód koła, też należy posłużyć się jakimś tam wzorem.

Pogubiłem się w szczegółach i nie znałem tej reguły, ale ja nie studiowałem ekonomii.

Edytowane przez Flik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Kaiketsu napisał:

Mnie. :> Po prostu zastanawiam się, ilu pclabowiczów wie, z czego wynika słynne "stopy powinny być ponad inflację" i co właściwie się za tym kryje :E

Za chwilę i tak wprowadza okres ważności wypracowanego kapitału. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kacapska prostytutka

 

 

 

1664569363461-png.3908080

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Flik napisał:

Czyli ja bym to podciągnął pod prawa ekonomii.  Żeby wyliczyć obwód koła, też należy posłużyć się jakimś tam wzorem.

Pogubiłem się w szczegółach i nie znałem tej reguły, ale ja nie studiowałem ekonomii.

Uch, "prawa ekonomii" to odważne stwierdzenie. Rzeczowo, obiektywnie, naukowo opisana jest tylko mikroekonomia.

Zabawka wyżej to już makroekonomia, która jest, że tak powiem, bardzo subiektywna. Ogólnie takim głównym problemem ekonomii jako nauki jest to, że ludzie potrafią wskazać zasady działania (mikroekonomia), ale nie potrafią ich wykorzystywać do manipulowania gospodarką (makro). Tzn. nie da się tego zrobić w naukowy sposób. Sprawdzasz metodą prób i błędów.

Edytowane przez Kamiyan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kaiketsu napisał:

Nie ma też jednego paradygmatu, jak to na wykopie próbują sugerować.

Ogólnie lobby finansowe, które nic nie produkuje a żyje z przelewanie różnych instrumentów finansowych lubi zerową inflację, bo im zysków nie zjada "ciężko wypracowanych". Przemysł z inflacją w rozsądnym zakresie może, żyć o ile jest opanowana (nie rośnie), więc da się przewidywać i uwzględniać w planach finansowych.

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W UK coś się wywróciło do góry nogami

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Camis napisał:

kacapska prostytutka

az tak mocno bym go nie nazywal. Sikorski to po prostu pozyteczny idiota z megalomania. 
No a moze jednak warto zeby sie nim w koncu ABW zainteresowala?

Edytowane przez Michaelred

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Camis napisał:

kacapska prostytutka

 

Wlasnie sie osmieszyles. Uprawiasz dychotomie myslenia. A to co JKM napisal to prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, amsztel napisał:

Wlasnie sie osmieszyles. Uprawiasz dychotomie myslenia. A to co JKM napisal to prawda.

Miałbym wątpliwości czy tutaj jest uprawianie jakiekolwiek myślenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...