Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Typowy symetryzm. Takich "ekspertów" jak za PiSu nigdy nie było. Zresztą jedną z pierwszych zmian wprowadzonych przez PiS była likwidacja wymagań co do kwalifikacji np. w służbie cywilnej.

Przecież wprost o tym mówili:

Cytat

Z podobnym problemem mierzyliśmy się, kiedy sprawowaliśmy władzę w latach 2005-2007. Wtedy poszliśmy w kierunku bardzo eksperckim, właśnie otwartych konkursów jeśli chodzi o rady nadzorcze. Trafiali tam eksperci z rynku, trafiały osoby z tytułami naukowymi, z SGH, z innych uczelni. No i problem okazał się taki, że ich sposób myślenia o gospodarce, o zarządzaniu był zupełnie sprzeczny z tym, co Prawo i Sprawiedliwość ma w swoim programie.

 

 

Edytowane przez Boldwyn
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, jacekcz napisał:

jeżeli liczysz, że będą brane pod uwagę kompetencje to się bardzo zawiedziesz.

Kiedyś chociaż było wymagane wykształcenie wyższe. PiS zmienił, że podstawówka wystarczy. Sam się zdziwisz, jak teraz będą ludzie z mniejszymi bądź większymi kompetencjami na stołkach ;) Nawet jak będą swoi, to przynajmniej coś tam będą ogarniać tematy, a nie takie miernoty jak teraz całkowicie niekompetentne. 

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, jacekcz napisał:

odejdzie, ale co to zmieni? kompletnie nic. Za chwilę przyjdzie Obajtek2, który pościł przez 8lat i będzie chciał się nachapać.

wazne ze ma plakietke partii ktora lubimy wiec juz jest ok XD rozumowanie typowego forumowicza

  

5 godzin temu, jagular napisał:

Jeżeli dobrze pamiętam, jesteś jednym z tych, którzy mają proste rozwiązania na wszystko, oraz chcą min. obniżenia podatków.
Jeżeli nie mylę się co do obozu, który reprezentujesz

ja nie jestem niczyim reprezentantem ale skoro trafilem na takiego to sorry, nie bede tracil czasu, mam tylko nadzieje ze partia ktora reprezentujesz wie o twojej dzialalnosci xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Spl97 napisał:

Jak przyjdzie następny, to będzie z rekomendacji obecnej jeszcze opozycji gdzie nie liczy się przynależność partyjna, 

To nawet na suchara się nie nadaje ....zejdź na ziemie.

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MaxaM napisał:

 Nawet jak będą swoi, to przynajmniej coś tam będą ogarniać tematy, a nie takie miernoty jak teraz całkowicie niekompetentne. 

Uwierzę jak zobaczę :P

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Pioy napisał:

Oj tam oj tam. Pewnie jakiś 30-letni wiatrak, nieporównywalnie gorszy od tych stawianych z 20letniego złomu. ;)
Poza tym nie ma żadnego wpływu hałasu na zdrowie i życie, bo są przepisy i nigdy by tak nie postawili. Zresztą nawet bliżej by można, bo zobacz jak to daleko. Więcej niż 300m.
Te narzekanie to szuria tylko, oni nigdy obok wiatraka nie stali, nie znają się a na video to jest photoshop.

Albo dźwięk podmieinony bo to Rosja. U nas o korupcji to nikt nie słyszał. Badania i pomiary zawsze są prawidłowo robione.
W Niemczech wycinają las pod wiatraki. Super ekologicznie. Z prądu z tych wiatraków to ja bym radził zasilić instalację świetlną w kształcie drzew i napis "dbajmy o przyrodę".

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktoś dzisiaj napisał coś genialnego na pewnym forum:

Cytat

Jeżeli jakaś organizacja przejmuje władzę w państwie i kształtuje prawo tak, żeby w jego obliczu, dozwolona była możliwość kradzieży, to jest to zorganizowana grupa przestępcza. Nie ma to znaczenia, że dzieje się to w świetle prawa.

 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Ronson napisał:

Poza tym nie ma żadnego wpływu hałasu na zdrowie i życie, bo są przepisy i nigdy by tak nie postawili. Zresztą nawet bliżej by można, bo zobacz jak to daleko. Więcej niż 300m.

Widzisz, sam walisz szurstwem. Tamten wiatrak był postawiony nielegalnie co potwierdził sąd, zaś obecnie proponowane 300m dotyczy tylko małych przydomowych turbin, takową będzie mógł np. postawić rolnik 300m od gospodarstwa żeby np. zasilać je w prąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, kalderon napisał:

Widzisz, sam walisz szurstwem. Tamten wiatrak był postawiony nielegalnie co potwierdził sąd,

A filmik powiedział, że w tym kraju do tego typu łamania prawa może dochodzić, i wtedy jak chodzi o biednych i zostawionych sobie samym ludzi, to nikt im nie chce pomagać. Ja mieszkam w niebogatej okolicy. Mam miejsce na wiatrak dość niedalego. 

3 godziny temu, kalderon napisał:

zaś obecnie proponowane 300m dotyczy tylko małych przydomowych turbin, takową będzie mógł np. postawić rolnik 300m od gospodarstwa żeby np. zasilać je w prąd.

To już lepszy argument, ale to wygląda jakby ten duży na filmiku był napradę daleko. I co? I jajco. Teoretycy krzyczą, że nie ma żadnego hałasu, a tu praktyka i problem. Był, bo to stary film, ale nie sądzę, aby olewanie przepisów i łapówkarstwo się jakoś zmieniło przez ostatnie lata. Po pisuarii jak i obecnym nowym rządzie, spodziewam się, że zmiany jeśli będą, to na gorsze.

Można by było zrobić przepisy konkretniej, żeby ryzyka hałasu niszczącego życie ludziom, nie było. No ale przypadkiem zapomnieli. Przypadkiem też był ten dziwny zapis o tym, że renowacje mają być robione ze starych części. Przypadkiem jest to coś, czym się zabrano zanim jeszcze nowy rząd zaczął działać. Same przypadki. No ale ja jestem szurem i nie rozumim. ;)
 

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już niedługo niedaleko mnie zacznie działać kilkadziesiąt wiatraków, to wam napiszę jak to jest rzeczywiście z tym hałasem.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Pioy napisał:

A może dasz całość, a nie wybrany fragment?

https://uwaga.tvn.pl/reportaze/elektrownia-wiatrowa-niedaleko-domu-ls6696165

I co się dowiadujemy? Że wiatrak stoi 200 metrów od zabudowań, przez co szum wewnątrz pomieszczenia przekracza 60 dBA. W proponowanych ostatnio ustawach mowa o minimalnej odległości 300 metrów i to ma być uzależnione od wielkości elektrowni wiatrowej i jej mocy akustycznej. 100 metrów różnicy w odległości przy określonej mocy i wielkości wiatraka to jest bardzo dużo. 

Ponadto ponoć urzędnik postawił go na swojej posesji podpisując sam decyzję w swojej sprawie i sąd unieważnił te decyzje środowiskowe.

Choć fakt, zgodzę się, że prawo tutaj dziwnie działa, bo inwestycja została uznana za wadliwą prawnie, ale możliwość jej funkcjonowania/legalizacji można potwierdzić osobnym postępowaniem w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Tu trzeba prawo zmienić.

Ogólnie polecam obejrzeć całość, żeby mieć szerszy ogląd na sprawę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Ronson napisał:

A filmik powiedział, że w tym kraju do tego typu łamania prawa może dochodzić, i wtedy jak chodzi o biednych i zostawionych sobie samym ludzi, to nikt im nie chce pomagać. Ja mieszkam w niebogatej okolicy. Mam miejsce na wiatrak dość niedalego. 

Ale co to ma wspólnego z wiatrakami? Nielegalnie można postawić jakieś śmierdzące przetwórstwo, fermę czy składowisko śmieci. Nie ma to nic wspólnego z OZE, wiatrakami itp. tylko z egzekucją istniejącego prawa.

8 minut temu, Ronson napisał:

Można by było zrobić przepisy konkretniej, żeby ryzyka hałasu niszczącego życie ludziom, nie było

Jeszcze raz - co to ma wspólnego z tamtym przykładem? Turbina została postawiona niezgodnie z prawem. Choć byś wymyślił najdokładniejsze przepisy nic one nie dadzą gdy ktoś coś postawi nielegalnie. Rozumiesz? W powyższej sytuacji najdokładniejsze przepisy nic by nie zmieniły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem. Chodzi mi tylko o to, że obawiam się, że tego typu (lub innego typu, mniej poważnego typu) problemy będą się zdarzać. Co innego stawić świniarnię smrodzącą ludziom, a co innego "oj tam, lekki szumek, nie marudź" 

 

@LeBomB

Serio to jest tylko 200m? Na jednym z ujęć to wyglądało jakby było ponad 500. W takim razie w tej kwesti się myliłem pisząc poprzedniego posta z sugestią, że to ewidentnie dalej niż 300. No chyba, że to nie ten sam przypadek jednak, ale lubisz się bawić w te dociekanie, więc zakładam, że się nie pomyliłeś.

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ronson

Tu na forum są osoby mieszkające przy wiatrakach i nie widzą problemu, z którym Ty masz ogromny problem nawet nigdy nie będąc w bliskiej obecności turbiny wiatrowej. 

Na necie można znaleźć sporo opracowań i badań nie wspominając już o przykładowych pomiarach natężenia dźwięku farm wiatrowych jak przykład poniżej. Uprzedzając, turbiny montowane w odległości 300 metrów byłyby znacznie mniejszego kalibru niż ta zaprezentowana, czyli miałaby wyraźnie mniejszy hałas. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ronson napisał:

Serio to jest tylko 200m?

Tak ponoć wygląda stan faktyczny, że to 200 m. To że w kamerze wyglądało na dalej, to kwestia ujęcia. A przypadek ten sam, nawet fragmenty, które dał @Pioy można porównać, bo pochodzą właśnie z tego reportażu, do którego dałem link. Wiadomo że reportaż nie przedstawia wszystkiego, bo sprawa pewnie sięga dalej, no i jest z 2017, nie znalazłem nigdzie informacji czy postępowanie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym na temat co dalej z tymi wiatrakami zrobić się zakończyło czy nie.

@MaxaM Czasem patrzę na niektóre artykuły, wypowiedzi czy inne informacje odnośnie wiatraków i śmieję się w duchu jak ludzie pięknie olewają fizykę. Przecież natężenie poziomu dźwięku również zależy od odległości. Im większa odległość tym mniejszy hałas. Średnio przy odległości 300 metrów ze 100 dBA źródła robi się 50 dBA. Tu jeszcze należy dodać wysokość wiatraka :) No ale to duże uproszczenie bo wiele zależy jeszcze od terenu wokół.

Edytowane przez LeBomB
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ronson napisał:

Rozumiem. Chodzi mi tylko o to, że obawiam się, że tego typu (lub innego typu, mniej poważnego typu) problemy będą się zdarzać. Co innego stawić świniarnię smrodzącą ludziom, a co innego "oj tam, lekki szumek, nie marudź" 

Nikt nie mówi "lekki szumek" tylko jest wyrok sądu że wiatrak stoi nielegalnie. Jeszcze raz - tego typu problemy mogą się zdarzać już teraz! Poluzowanie przepisów absolutnie nic w tym aspekcie nie zmieni.

2 godziny temu, Ronson napisał:

Serio to jest tylko 200m? Na jednym z ujęć to wyglądało jakby było ponad 500. W takim razie w tej kwesti się myliłem pisząc poprzedniego posta z sugestią, że to ewidentnie dalej niż 300. No chyba, że to nie ten sam przypadek jednak, ale lubisz się bawić w te dociekanie, więc zakładam, że się nie pomyliłeś.

Nie dociekał tylko obejrzał materiał źródłowy. Ty powinieneś to zrobić przez rozkręceniem gównoburzy. To teraz wyobraź sobie że o połowę dalej stoi wiatrak o 50% mniejszy, postawiony przez samego właściciela zabudowań. To dopuszczał projekt ustawy.

1 godzinę temu, MaxaM napisał:

Na necie można znaleźć sporo opracowań i badań nie wspominając już o przykładowych pomiarach natężenia dźwięku farm wiatrowych jak przykład poniżej.

Nie podoba mi się ten film, wybrali farmę przy zatoce gdzie ze względu na wyraźny szum morza jest wysoki poziom głośności tła.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, kalderon napisał:

Nie podoba mi się ten film, wybrali farmę przy zatoce gdzie ze względu na wyraźny szum morza jest wysoki poziom głośności tła.

Wiesz ile decybeli ma cisza w lesie? :D Taka na prawdę cicha noc, bez wiatru, bez deszczu, bez zbiorników wodnych w okolicy, bez odgłosów zwierząt nocnych czy hodowlanych z pobliskich wsi, to około 20-25 dBA (decybeli z charakterystyką korekcyjną A czyli taką, która koryguje poziomy na niektórych częstotliwościach do właściwości ludzkiego słuchu). Wartość bardzo trudna do osiągnięcia. Normalnie w lesie jest około 30-45 dBA. Na łące czy polanie w bezwietrzny, słoneczny dzień tak samo. Także w ujęciu dobowym te 35-40 dBA jest jak najbardziej realne w wielu odosobnionych miejscach. Ludzka rozmowa to mniej więcej 60 dBA. Lodówki mają około 40 dB. Zatem w tym filmie poziom tła na poziomie 40-45 dBA wcale nie jest jakiś odstający od normalnych dźwięków słyszanych na co dzień. 

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, Melodyman napisał:

ja nie jestem niczyim reprezentantem ale skoro trafilem na takiego to sorry, nie bede tracil czasu, mam tylko nadzieje ze partia ktora reprezentujesz wie o twojej dzialalnosci xD

Dobrze, skupmy się na odpowiedzi na pytanie: dlaczego uważasz, że lot do Rwandy jednego emigranta kosztujący niecałe £200000 to dobry pomysł? Patrz też niżej...

Dla kontekstu: umowy pomiędzy UK i Rwandą nie opisują maksymalnej liczby migrantów, ale Rwanda określiła, że podczas pierwszej fazy może przyjąć maksymalnie 200 migrantów.
Pół roku temu samych aplikacji w kolejce do rozpatrzenia było ponad 130000. Pomyślmy, jakim rozwiązaniem jest zmniejszenie tej liczby o 200? Dalej ktokolwiek sądzi, że tu chodzi o realne pozbycie się "łodziarzy"? :E

Edytowane przez jagular

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osoby które głosowały na koalicję obywatelską mogą mi wyjaśnić o co chodzi tym ludziom którzy podobnie jak oni głosowali na koalicję obywatelską a teraz się oburzają że KO chce wprowadzić strefy czystego transportu i zlikwidować samochody spalinowe, oczywiście tylko dla biedaków bo  zamożni kupią sobie elektryka

To jakaś zbiorowa psychoza ?

11 godzin temu, MaxaM napisał:

@Ronson

Tu na forum są osoby mieszkające przy wiatrakach i nie widzą problemu, z którym Ty masz ogromny problem nawet nigdy nie będąc w bliskiej obecności turbiny wiatrowej. 

Na necie można znaleźć sporo opracowań i badań nie wspominając już o przykładowych pomiarach natężenia dźwięku farm wiatrowych jak przykład poniżej. Uprzedzając, turbiny montowane w odległości 300 metrów byłyby znacznie mniejszego kalibru niż ta zaprezentowana, czyli miałaby wyraźnie mniejszy hałas. 

 

 

Byłem blisko wiatraków i nie życzę sobie mieszkania w ich sąsiedztwie

Wolę wdychać "zanieczyszczenia" od spalania węgla 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, MaxaM napisał:

Tu na forum są osoby mieszkające przy wiatrakach i nie widzą problemu, z którym Ty masz ogromny problem nawet nigdy nie będąc w bliskiej obecności turbiny wiatrowej. 

Po pierwsze ukształtowanie terenu i typ wiatraka jest ważny. Jak pisałem. Gówniany złom może być instalowany w pobliżu biedniejszych ludzi, a w pobliżu lekarzy, prawników itp. to już raczej postawią nowoczesny.


Nie mam problemu, tylko wyrażam obawy bliskie pewności, wynikające z 30 lat obserwacji realiów, jakie panują w tym kraju. U kolegi ulicę dalej na przykład od dekady słychać całą noc basowy pomruk i inny typ hałasu z... położonej niby daleeeko od niego oczyszczalni. Też pewnie JAKIEŚ tam przepisy były. Jakies NORMY pewnie speeeełnia. Ale powodzenia ze spaniem w upalne lato przy otwartym oknie u niego. 

U koleżanki na wsi nie wiem jakie były przepisy, ale wiatrak tam stoi od nastu lat lub dłużej i pracując tam w biurze przez kilka lat, zdecydowanie mogę powiedzieć, że owszem, nie zawsze, ale słychać go było nawet przy zamkniętych oknach. Jaki to typ wielkości to nie wiem, nie znam się. Włącz czasem TV to zobaczysz setki, jak nie tysiące ludzi użerających się z jakimś problemem, bo problem powstał, przepisy swoje, a koniec końców wszyscy mają poszkodowanych głęboko w Dudzie. Nie chodzi o wiatraki, ale o OGÓŁ.

 

I teraz dochodzi do władzy rząd eko-oszołomów, który więcej ugra poklasku swoich wyborców (w większości Julek) niż straci na tym, że ileśtam ludzi na zadupiach będzie poszkodowanych.  Do tego abstrachując od "for Deutchland" pisu, to faktycznie po ekipie Tuska się spodziewałbym dogadywania się pod stołem z firmamy z Niemiec lub innych krajów, tak jak po pisie się spodziewam dogadywania się z agenturą Fiutina i Kremlem.

Oceniam na bardzo wysokie szanse, że albo przepisy będą do dupy, albo będą nierespektowane. To, w połączeniu z resztą wad wiatraków, sprawia, że jestem BARDZO sceptycznie nastawiony. Co nie znaczy, że jestem "full anty" i sugeruję nie stawiać żadnych. Ale niech to będą NOWE, niech to będą te nowoczesne, które nie robią problemu z eskploatacją, niech społeczeństwu się mówi OTWARCIE ile syfu narobi środowisku produkcja baterii czy innego badziewia z tym związanego. Chcę zobaczyć NIEZALEŻNE wyliczenia bez owijania w marketingową bawełnę. I koszty. Ale z kosztami dotacji, bo nie dotują Marsjanie, tylko my - czy to z budżetu PL czy EU. 
A jak pisałem już wcześniej - kwestie hałasu i tak możnaby rozwiązać przepisami ROZSĄDNYMI. Zapewne spece od akustyki daliby radę rozpisać wytyczne, których przekroczyć nie wolno. Możnaby też dorzucić zapis o pytaniu mieszkańców czy sobie życzą czy nie. Owszem, to by obniżyło ilość wiatraków. Niechby nawet o 1/3. Ale i tak byłoby więcej jak za pisu, jeśli Wam wierzyć, że pis blokował bez potrzeby (o czym nie wiem, bo nie śledziłem tematu a pisowców w TV ciężko mi się ogląda, nie lubię, więc rzadko się zdarza)

PS. 

14 godzin temu, MaxaM napisał:

Na necie można znaleźć sporo opracowań i badań

Można też znaleźć sporo badań, z których wynka, że wpływ hałasu na zdrowie jest większy niż się nauce wydawało jeszcze np. 2 dekady temu. Istnieją też problemy z dźwiękiem, którego praktycznie nie słychać, a przeszkadza, ale to akurat wątpię czy tego typu niskie tony mogą być generowane przez wiatraki. Reportaż o tym oglądałem dawno i nie pamiętam co było przyczyną. Mogły to być słupy wysokiego napięcia zbyt blisko domu. W każdym razie argument "tu na forum 5 osób ma wiatraka obok i nie marudzi" mnie nie przekonuje.

 

PS. Ale dzięki za informacje. Lebomb i Ty teraz zameszczacie posty, które mogą zmieniać moje spojrzenie na sytuację. Kropla drąży skałę. Może nawet mnie przekonacie z czasem. A jak nie, to poznane dzięki mnie argumenty być może przyczynią się do zrewidowania poglądów po Waszej stronie w przyszłości. I tak powinno to wyglądać. Dyskusja, a nie chamstwo i słowna agresja.  

 

12 godzin temu, LeBomB napisał:

Wiesz ile decybeli ma cisza w lesie?

Nikt kto wie cokolwiek o dźwięku nie powie nigdy "cisza w lesie". Chyba, że na wielkiej polanie w środku lasu, z pierwszym drzewem nie bliżej niż 1m. Las to zazwyczaj duży hałas. Tylko ludzie zapominają, że zmysł słuchu u ludzi się dostosowuje. 
Próbowałem kiedyś się w lesie zdrzemnąć. Ptaki tak koncertowały, że hałas określłbym jako bliższy "wierceniu wiertłem w uchu" niż ciszy. :D

Podobnie z innymi rzeczami. Powiesz laikowi, że papier jest głośny to spojrzy jak na debila. Tymczasem... dźwięk rozdzieranej normalnie kartki papieru, potrafi zanotować tyle decybeli, że 80% ludzi by się zdziwiła. 

Z resztą się nie zgodzę. Co innego na spacerze 45db, a co innego 24h/7d/365. Co innego w dzień, a co innego w nocy. 

 

Fajny filmik widziałem na YT, ale nie pamiętam, czy to na pewno ten:


Jak nie ten, w którym jest mowa o zmianie np. nawierzchni na taką, po której koła samochodów jadą ciszej, to jak komuś się nudzi, to sobie znajdzie na YT po hasłach jak city noise health. Ale na 90% to jest ten filmik.

Hałas wpływa na jakość naszego życia BARDZIEJ niż się większości wydaje. I tak, ludzie którzy mieszkają tuż przy ruchliwej trasie kolei, nie powinni po prostu tam mieszkać - uprzedzając  "ludzie żyją w większym hałasie i jakoś żyją, więc nie marudź"  ;)

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, voltq napisał:

Osoby które głosowały na koalicję obywatelską mogą mi wyjaśnić o co chodzi tym ludziom którzy podobnie jak oni głosowali na koalicję obywatelską a teraz się oburzają że KO chce wprowadzić strefy czystego transportu i zlikwidować samochody spalinowe, oczywiście tylko dla biedaków bo  zamożni kupią sobie elektryka

To jakaś zbiorowa psychoza ?

No tak, ponownie binarne podejście. A to już nie będzie innych samochodów niż elektryki i stare graty? Piękne generalizowanie na bogaczy i biedotę. Inni ludzie nie istnieją ;) Auto młodsze niż 27 i 18 lat odpowiednio dla benzyny i diesla jest statusem luksusu, czyż nie? ;) 

Zakaz ma dotyczyć ścisłego centrum Warszawy, a przedstawiany jest jakby miał dotyczyć całego kraju :) 

Wiązanie chęci obalenia autorytarnych rządów pisu z niechęcią wprowadzania SCT już nie skomentuję. Co ma piernik do wiatraka.

Edytowane przez MaxaM
  • Haha 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, MaxaM napisał:

No tak, ponownie binarne podejście. A to już nie będzie innych samochodów niż elektryki i stare graty? Piękne generalizowanie na bogaczy i biedotę. Inni ludzie nie istnieją ;) Auto młodsze niż 27 i 18 lat odpowiednio dla benzyny i diesla jest statusem luksusu, czyż nie? ;) 

Zakaz ma dotyczyć ścisłego centrum Warszawy, a przedstawiany jest jakby miał dotyczyć całego kraju :) 

Ale co to zmienia?

Czy pomysł jest debilny? Jest. Czy poprawi sytuację klimatyczną? NIE.

Czy utrudni życie osobom niebogatym? TAK.

 

I ten kretyn z Green Peace'u przecież mówi, że chciałby zakazania WSZYSTKICH aut spalinowych (i jedzenie mięsa i nabiału też :lol2:) do roku 2030.

To nie jest "oj tam, oj tam, to tylko trochę". Bo to postępuje. Dziś dasz palec (strefa czystego transportu w Warszawie) jutro kolejny, pojutrze kolejny i nagle nie masz całej ręki i nie możesz sobie pojechać 20-letnim autem w dobrym stanie do miasta, bo jakieś ekoświry sobie wymyśliły przepisy dające jedynie to, że mogą się poczuć z siebie dumni i lepsi, bo dbająo Matkę Ziemię".

 

Zresztą całe te gówno to jedna wielka ściema. Gdzieś były badania, że w miastach i tak syf zostaje z np. tarcz hamulcowych, opon itd. Ja rozumiem diesla z roku 1985 smrodzącego jak parowóz. 
Ale ci sami ludzie co teraz to wsprowadzają w Warszawie, chcieliby zakazu WSZELKICH aut spalinowych. I co z kosztami? Jak auto elektryczne kosztuje 2-3x więcej to tyle będzie kosztowało, a dotacje tego nie zmieniają, bo na dotacje się zrzucimy wszyscy. No i do dziś nie rozwiązano problemów z bateriami. Od 2 lat widuję artykuły o tym, że ktoś się przeraził po zobaczeniu ceny wymiany. I nic. Wczoraj następny. Gość przejechał 100tys. i koszt wymiany baterii był porównywalny z kosztem zakupu nowego auta. NO SUPER EKOLOGIA! BRAWO! A jeszcze dodajmy, że baterie i panele to coś, na czym położyły swoją komusza łapę Chiny.

No serio. Zagadka nie do rozwiązania - czemu niektórzy są przeciwko...

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Ronson napisał:

Czy pomysł jest debilny? Jest. Czy poprawi sytuację klimatyczną? NIE.

Zamknij się w garażu na parę minut z odpalonym autem, to może zrozumiesz i przestaniesz pisać takie brednie ;) 

Tu nie chodzi o CO2 (bo to są małe wartości), tylko o nasze zdrowie.

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, voltq napisał:

Osoby które głosowały na koalicję obywatelską mogą mi wyjaśnić o co chodzi tym ludziom którzy podobnie jak oni głosowali na koalicję obywatelską a teraz się oburzają że KO chce wprowadzić strefy czystego transportu i zlikwidować samochody spalinowe, oczywiście tylko dla biedaków bo  zamożni kupią sobie elektryka

To jakaś zbiorowa psychoza ?

Temat wałkowany w wątku o transformacji energetycznej. Tylko od takich jak Ty jak chorągiewka na wietrze lata argument o elektrykach dla bogatych. Raz elektryki wyłącznie dla bogatych, dla biedoty zbiorkom, potem jak argumenty już się nie bronią, to nagle spalinówki tylko dla bogatych, bo przecie Euro6 to same luksusowe auta, by potem znów wrócić do "elektryki tylko dla bogatych" i tak w kółko przytaczając coraz bardziej naciągane argumenty.

51 minut temu, voltq napisał:

Byłem blisko wiatraków

O jakiej odległości mówisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...