Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, MaxaM napisał:

Ja chodzę codziennie ulicami gdzie jeżdżą samochody (jak większość?) i nie mam pojęcia co miałaby zmienić kopuła nad miastem w kwestii tego co trafia do moich płuc bezpośrednio z samochodów jeżdżących 2m obok. Jak Ty żyjesz poza cywilizacją... to cóż, jesteś w marginalnej mniejszości i problem Ciebie nie dotyczy ;) 

Chciałem tylko zauważyć, że sufit w garażu trochę lepiej blokuje ulatywanie spalin niż atmosfera nad miastem ;)

 

3 godziny temu, adashi napisał:

Faktycznie: usługa zakupu telewizora wraz z jego transportem może być poza zasięgiem czyichś zdolności intelektualnych. Przyłapałeś mnie, o tym nie pomyślałem.

O jezu.. No to głupi przykład.  A żeś się czepił.

Wstaw sobie inny. Chodziło o dowolny powód, przy którym ktoś ma prawo w przypadku potrzeby, skorzystać z tego, że buli kupę kasy za zakup i posiadanie auta.

3 godziny temu, MaxaM napisał:

Argument z klockami i oponami pochodzi z rodem z filmów z żółtymi paskami. Nawet ciężko takie coś skomentować aby porównać je z trującymi związkami lotnymi z wydechu.

Zakładasz, bo tego typu informacji nie widziałeś i wydają się głupie? Czy wiesz? Jak wiesz to poproszę linki do opracowań, które mi udowodnią, że niee, wcaaale, proszek z hamulców i opon to w ogóle na powietrze i zdrowie ludzi nie wpływa.

Tak tylko powiem, że jakiś policjant zmarł z powodu problemów z płucami... które wynikały z tego, że pracował przy drukarce laserowej przez kilka lat i się nawdychał tego syfu jaki powstaje wokół pracującej drukarki laserowej. Jakbym nie wiedział, to W ŻYCIU bym nawet nie pomyślał, że to może szkodzić. 

no ale opony i inne pyły to są na pewno smaczne i zdrowe ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, MaxaM napisał:

A ja Ci każe pić wódę i palić? Bo Ty jeździsz mi autem pod oknem.

Bardziej idiotycznego argumentu nie dało się wymyślić :D

Jak można porównywać dobrowolne działania wpływające tylko na siebie samego z działaniami wpływającymi na innych. Kosmos.

"Jak jestem bezdomnym i się napije i padnę na chodniku to przyjedzie po mnie pogotowie które zabierze mnie do szpitala i będzie mnie leczyć na twój koszt w tym czasie twoj ojciec będzie miał zawał serca i pogotowie nie przyjedzie bo będzie zajmować się mną który sobie popił" , kosmos to jest myślenie krótkowzroczne kilkuletniego dziecka nie znającego życia 

Edytowane przez voltq
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Ronson napisał:

Jak pisałem. Gówniany złom może być instalowany w pobliżu biedniejszych ludzi, a w pobliżu lekarzy, prawników itp. to już raczej postawią nowoczesny.

29 minut temu, Ronson napisał:

Zapewne spece od akustyki daliby radę rozpisać wytyczne, których przekroczyć nie wolno.

Po to powstał zapis o odległości m.in. względem mocy akustycznej elektrowni wiatrowej w projekcie, który był zgłoszony.

https://orka.sejm.gov.pl/Druki10ka.nsf/0/C15B3E3C903CE84BC1258A76003BAFC0/%24File/72.pdf

Strona 50. Masz tabelę korelacji hałasu elektrowni i odległości. Dla budynków jednorodzinnych to miałoby być nawet 400 metrów. Zatem przy hałasie mniejszym niż 100 dBA poziom hałasu dochodzący do zabudowań będzie między 40 a 45 dBA. W zasadzie po przeliczeniu w większości wychodzi tak, by zachowane w większości było 40 dBA. Tylko mowa o odległości w linii prostej, dodaj jeszcze wysokość na jakiej znajduje się gondola i minimalna wysokość na jakiej znajdzie się koniec łopaty w najniższym położeniu.

36 minut temu, Ronson napisał:

Chyba, że na wielkiej polanie w środku lasu, z pierwszym drzewem nie bliżej niż 1m.

To wtedy hałas wynosi jakieś 35 dBA :D 

37 minut temu, Ronson napisał:

Z resztą się nie zgodzę. Co innego na spacerze 45db, a co innego 24h/7d/365.

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20071200826/O/D20070826.pdf

Na 2 stronie masz wszystkie normatywy. Interesują Cię ostatnie dwie kolumny. Załóżmy że dalej mówimy o zabudowie jednorodzinnej. W porze dziennej 6:00-22:00 możesz mieć w pobliżu nawet fabrykę i może ona emitować średni hałas 50 dBA w odniesieniu do 8 godzinnego okresu pracy, a w nocy 40 dBA dla czasu odniesienia 1 godziny (czyli okres uśredniania przyjmuje się 8 godzin dla dnia i 1 godzinę dla nocy, czy pomiarowo w tym okresie, czy pomiarowo w krótszych okresach i dalej przeliczeniowo to zależy od metody pomiaru). Także, nie, to nie co innego.

23 minuty temu, Ronson napisał:

U koleżanki na wsi nie wiem jakie były przepisy, ale wiatrak tam stoi od nastu lat lub dłużej i pracując tam w biurze przez kilka lat, zdecydowanie mogę powiedzieć, że owszem, nie zawsze, ale słychać go było nawet przy zamkniętych oknach. Jaki to typ wielkości to nie wiem, nie znam się. Włącz czasem TV to zobaczysz setki, jak nie tysiące ludzi użerających się z jakimś problemem, bo problem powstał, przepisy swoje, a koniec końców wszyscy mają poszkodowanych głęboko w Dudzie. Nie chodzi o wiatraki, ale o OGÓŁ.

I teraz zobacz. Z jednej strony piszesz jak coś, co powstało na podstawie starych przepisów, w oparciu o stare normy i wymagania jest uciążliwe lub szkodliwe dla ludzi, a z drugiej strony nie masz z tym problemu przy samochodach, które też powstały według starych norm, przepisów i wymagań.  No to jak to jest? Jedno co stare i wykonane nie według nowoczesnych standardów jest złe, a drugie nie? Zauważ sprzeczność argumentacji w tym momencie.

No i podstawowe pytanie, czy ci znajomi w ogóle próbowali gdziekolwiek zgłosić problem? 

Fajnie w sumie na filmiku jest pokazane jak gość mierzy hałas od auta. 73 dBA odgłos przejeżdżającego auta, w odległości ilu, 10 metrów od kamienic? Wychodzi zatem, że ci ludzie w domach mają hałas rzędu ponad 60 dBA przy każdym przejeżdżającym samochodzie, przy motocyklach jeszcze więcej. A tu pomiar był wykonany późnym wieczorem, tak by można było złapać osobno poszczególne pojazdy, bo w dzień przy większym ruchu było to nierealne. 

No i jeszcze ten piękny pomiar hałasu Tesli. Jak mierzył inne pojazdy to łapał pojedyncze. Tu akurat tesla "trafiła się" w zestawieniu, gdzie przed nią jechał duży Mercedes, a za nią duże BMW i mu wyszło, że hałas tesli jest taki sam jak aut spalinowych :D Aż sobie widmo z nagrania porównam zaraz :) 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W całej Europie istnieją SCT i nie jest to żaden wymysł Unii, tylko to są samodzielne decyzje samorządów. 

Pomysł się przyjął, bo rezultaty są zadawalające i będzie powstawać coraz więcej takich stref. A Polska jak zawsze reaguje jak zaścianek Europy na pomysły, które są już sprawdzone ;)

 

Londyn:

Cytat

średnie stężenie szkodliwych NOx spadło o 44 proc. Spadek stężenia pyłów PM2,5 w niektórych punktach pomiarowych sięgnął 26 proc., a średnio dla centrum miasta - 9 proc. Pięć lokalizacji w mieście po raz pierwszy we współczesnej historii Londynu spełniało normy WHO dla PM2,5 wynoszące 10 mikrogramów na metr sześcienny!

 

Berlin:

Cytat

 

od 2010 r. emisja cząstek stałych z pojazdów spadła o 50 proc., a tlenków azotu – o ok. 20 proc.

 

 

A tu szacunki dla Krakowa:

Cytat

Władze Krakowa, bazując na danych ICCT, szacują, że po wejściu w życie drugiego etapu obowiązywania SCT, tlenków azotu może być w krakowskim powietrzu mniej niemal o połowę w porównaniu z 2019 r. Spadek ilości pyłów z transportu drogowego ma być jeszcze większy – o ok. 82 proc.

9bee10f2-ecde-c398-a426-5f87a5be5999?version=1.0&t=1674203798980&imagePreview=1

 

https://transport.um.warszawa.pl/strefy-czystego-transportu-w-europie

 

25 minut temu, voltq napisał:

"Jak jestem bezdomnym i się napije i padnę na chodniku to przyjedzie po mnie pogotowie które zabierze mnie do szpitala i będzie mnie leczyć na twój koszt w tym czasie twoj ojciec będzie miał zawał serca i pogotowie nie przyjedzie bo będzie zajmować się mną który sobie popił" , kosmos to jest myślenie krótkowzroczne kilkuletniego dziecka nie znającego życia 

Ponownie, co ma piernik do wiatraka?

 

25 minut temu, Ronson napisał:

Zakładasz, bo tego typu informacji nie widziałeś i wydają się głupie? Czy wiesz? Jak wiesz to poproszę linki do opracowań, które mi udowodnią, że niee, wcaaale, proszek z hamulców i opon to w ogóle na powietrze i zdrowie ludzi nie wpływa.

Z doświadczenia, co się nie wrzuci i nie jest zgodne z Twoją tezą, to od razu olewasz ;) Ale na spokojnie, pomyśl. Poczytaj o gazach, o spalinach. Trochę szkolnej fizyki. Jak się zachowują różne pierwiastki. Poczytaj o chorobach płuc i ich głównych powodach ;) 

 

  

  

Godzinę temu, Ronson napisał:

Z resztą się nie zgodzę. Co innego na spacerze 45db, a co innego 24h/7d/365.

 

Powiedz to dla mieszkańca większego miasta, który 24h/d żyje w znacznie większym hałasie ;) 

Edytowane przez MaxaM
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Ronson napisał:

Nie widziałem kopuły nad Warszawą, trzymającej spaliny ;)

Nie musi być kopuły... Spaliny zawierają wiele pierwiastków, które są cięższe i osiadają dość szybko, przez co nie zdążą się "wywietrzyć" z danego obszaru. Stąd przecież pojęcie smogu, który przy braku wiatru lub za małym wietrze potrafi się w miastach utrzymywać dość długo. Tak samo z resztą dym z kominów jak ktoś pali syfem, też przy gęściejszej zabudowie utrzymuje się znacznie dłużej niż na wsi. Choć i tak część pierwiastków nawet na wsi opada w odległości do około 100-200 metrów, zatem marcheweczka z własnego ogródka jak ktoś pali syfem w piecu taka dobra, nasycona węglowodorami aromatycznymi, cud że nie świeci niektórym w nocy :D 

 

26 minut temu, voltq napisał:

Idąc tym tokiem rozumowania trzeba kontrolować również to co spożywamy bo np alkohol papierosy czy przetworzone jedzenie ma negatywny wpływ na nasze zdrowie i życie więc to też trzeba poddać ścisłej kontroli

Co innego gdy szkodzisz sobie sam, co innego gdy Twoje działania mogą szkodzić innym.

6 minut temu, MaxaM napisał:

Powiedz to dla mieszkańca większego miasta, który 24h/d żyje w znacznie większym hałasie ;) 

Coś Ci się źle zacytowało, bo nie ja to napisałem ;) 

 

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, kalderon napisał:

zaś obecnie proponowane 300m

Ciężko uwierzyć że te 300m było błędem w pisaniu ustawy:
- nie było ono jeden raz, a łącznie 8 razy wpisane w różnych kolumnach
- odległość obecna za PiS 700m, brak zgody na 500m itd. była tak głośna, że każdy wie o tym i odległość wiatraków nie była to żadna marginalna zmienna.

Wg mnie tezy są dwie:
- albo lobyści chcieli ukradkiem wprowadzić 300m
- albo celowo wpisane, aby duda nie podpisał ustawy o obniżeniu VAT'u na żywność. Duda zobaczyłby 300m wiatraki i Veto, lub do TK. I KO miała by haka - my chcieliśmy obniżyć VAT, a Duduł nie.

Która opcja prawdziwa? Tego się nie dowiemy.
 

17 godzin temu, forfun napisał:

wydobycie węgla w Polsce jest nieopłacalne

Nie pamiętam nazwy, ale jedna z dużych, nierentownych kopalni została sprzedana Czechom. Po kilku miesiącach kopalnia w prywatnych rękach Czechów, nagle jest rentowna, przynosi zyski, a górnicy nie zarabiali mniej.
Cud? Nie, w kopalni się nie patrzy na zysk firmy, tylko każdy jak najwięcej chce do kieszeni: górnik, zarząd, prezesi, związki zawodowe itd. - wszyscy! jak najwięcej wziąć $$$, bo przecież i tak rząd dopłaci, bo jak to popalimy opony w W-wa'ie.

Godzinę temu, voltq napisał:

Osoby które głosowały na koalicję obywatelską mogą mi wyjaśnić o co chodzi tym ludziom którzy podobnie jak oni głosowali na koalicję obywatelską a teraz się oburzają że KO chce wprowadzić strefy czystego transportu

Może wypowiem się jako nie głosujący na KO.
Za likwidacją, starych diesli, benzyn lata 80, 90 te jestem za. Stare, kopcące, gruchoty.
Jak widzę sąsiada, emeryt, policjant 45 letni, jeździ VS Passatem z 1994, lub 1995r. diesel, to jak odpali i odjedzie, to przez 15 minut widać na parkingu jeszcze czarną chmurę dymu, jak się ciągnie za nim.
I takich aut jest masę! za flaszkę, lub 100/200 zł do kupna.

Czy jestem za likwidacją aut spalinowych? NIE! nigdy!, tylko te najstarsze gruchoty, które już dawno powinny być na śmietniku historii.
Dla osób które twierdzą że będą do kupna auta dla milionerów.
Norma euro 5 dla benzyn (od 2009r. produkcja) wprowadzająca mocno rygorystyczne normy emisji CO, HC, NOx, VOC, PM, a obecnie auta z normą euro 5 benzyna można kupić od 5-6 tys. zł wzwyż - Fiat'y, Ople, Peugeot'y, Mazdy itd.
Nie twierdzę że musi być to norma euro 5 - wymóg wjazdu do miasta, może być euro 3/4.

Szczerze? Jak kogoś nie stać na auto z euro 3/4 minimum za 2000 / 3000 zł i więcej, lub euro 5 za 5-6 tys. zł wzwyż, to chyba lepiej niech jeździ autobusem, lub pociągiem - niż kupować stary VW Passat diesel norma euro 0, w cenie 100/200 zł kopcący, niż pojazd za kilka tysięcy który kilkanaście razy mniej emituje szkodliwych spalin. 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kanon7 napisał:

Szczerze? Jak kogoś nie stać na auto z euro 3/4 minimum za 2000 / 3000 zł i więcej, lub euro 5 za 5-6 tys. zł wzwyż, to chyba lepiej niech jeździ autobusem, lub pociągiem - niż kupować stary VW Passat diesel norma euro 0, w cenie 100/200 zł kopcący, niż pojazd za kilka tysięcy który kilkanaście razy mniej emituje szkodliwych spalin. 

W punkt ;) 

Jeszcze dodam, że tu mówimy o Warszawie, czyli o mieście, gdzie te zarobki jednak dość mocno odstają na tle całej Polski. 

Edytowane przez MaxaM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, LeBomB napisał:

I teraz zobacz. Z jednej strony piszesz jak coś, co powstało na podstawie starych przepisów, w oparciu o stare normy i wymagania jest uciążliwe lub szkodliwe dla ludzi, a z drugiej strony nie masz z tym problemu przy samochodach, które też powstały według starych norm, przepisów i wymagań.  No to jak to jest? Jedno co stare i wykonane nie według nowoczesnych standardów jest złe, a drugie nie? Zauważ sprzeczność argumentacji w tym momencie.

edit: a ten pomiar to chyba też  się na filmiku nie podobał jak oglądałem. To był ten filmik, teraz poklikałem, i to ten o który mi chodziło, ale poza pomiarem jest tam wiele innych mądrych informacji jak np. to, że ludzie nie tęsknili za wyjazdem na łono natury, a jak się okazało... za ciszą. Obejrzę ponownie i dam znać. W każdym razie sygnalizuję, że też potrafię być krytyczny względem tego co niby jest i miłe dla ucha.

 

Zanim przejdę, to jeszzce o poprzednim. Pomiary powinny być w miejscu domu, a 45db to ZDECYDOWANIE nieakceptowalna wartość. Powodzenia ze spaniem przy tylu jak otwaorzysz okno, bo spadnie z 45 ale nadal będzie miało negatywny wpływ.

Co do fragmentu ujętego w cytat.

Nietrafny przykład, bo ktoś pakując się w mieszkanie w mieście wiedział i godził się na samochody. Jak ktoś wydaje oszczędności życia aby mieć mieszkanie na zadupiu, godzi się na wady mieszkania na zadupiu, ale wszystko dla spokoju, a tu mu nagle jakiś ekoświr rozwala cały ten spokój, to moim zdaniem jest to zupełnie inna sytuacja. Czy rozwali to jeszcze nie wiem, ale jak pisałem - żyję w tym kraju pół wieku i nie wierzę, że będzie wszystko cacy. Nie przy tyej "klasie" polityków co obecny czy poprzedni pisuarowy rząd. Po nich się spodziewam wszystkiego najgorszego.

3 godziny temu, LeBomB napisał:

W porze dziennej 6:00-22:00 możesz mieć w pobliżu nawet fabrykę i może ona emitować średni hałas 50 dBA w odniesieniu do 8 godzinnego okresu pracy, a w nocy 40 dBA dla czasu odniesienia 1 godziny (czyli okres uśredniania przyjmuje się 8 godzin dla dnia i 1 godzinę dla nocy, czy pomiarowo w tym okresie, czy pomiarowo w krótszych okresach i dalej przeliczeniowo to zależy od metody pomiaru). Także, nie, to nie co innego.

I przepisy powinny być inne także odnośnie fabryki. Dopłaty do izolacji akustycznej, barier, czegokolwiek. 50dBA to zdecydowanie nie są warunki do życia 24/7! 

I to, że "inni mają jeszcze gorzej" to żaden argument.

 

@MaxaM

Nie mam czasu zostawać ekspertem od zera. Masz linka to dawaj, a nie każesz mi robić to co polecają robić płaskoziemcy czyli "poczytaj, włącz myślenie" ;)

Co do pomiaru pyłów. To jak widzę takie rewelacje to się zastanawiam

- KTO robił te pomiary?

- KTO finansuje tego kto robił? Czy aby na pewno jest bezstronny?
- JAK były robione?

- KIEDY były robione?

- co na temat danych badań/opracowań mówią inni eksperci z danej branży? Zgoda, że polemika laika z ekspertem nie ma sensu, ale z tym pomiarem pyłów to potrafię sobie wyobrazić conajmniej 3 możliwości jakby można to zrobić tak, aby rezultat był pod tezę. Jak chodzi o dużą kasę, to tym bardziej (vide Ivermectyna i "dowodzenie" jej nieskuteczności vs. Covid na podstawie badań celowo zrobionych tak, żeby nie było szans wykazać żadnej skuteczności)
Także same pomachanie mi przed nosem przez jakiegoś ekologa karteczką "spadek pyłów o 90% procentuf!" mi nie wystarczy. Pierwsze z brzegu - pomiar w inny dzień, inna pogoda, inny wiatr, albo nie branie pod uwagę faktu, że w międzyczasie weszły przepisy zakazujące palenia węglem wokół danego miejsca. 

 

I nie. Nie odrzucam z góry wszysatkiego co mi nie pasuje. Tylko nie zmieniam zdania na podstawie nieprzekonujących jeszcze danych. Po przekroczeniu pułapu, zmienię. 
A że nie jestem człowiekiem idealnym ani żadnym mędrcem to też będę i w tym popełniał błędy. Jak każdy. No poza bufonami, którzy przekonali mnie póki co tylko do tego, żeby ich wrzucić do listy ignorowanych userów, bo oni zawsze są najmądrzejsi, wiedzą wszystko, a każdy inny to debil i kretyn, oraz szur, onuca, pisowiec i tak dalej. ;)

3 godziny temu, LeBomB napisał:

Nie musi być kopuły... Spaliny zawierają wiele pierwiastków, które są cięższe i osiadają dość szybko, przez co nie zdążą się "wywietrzyć" z danego obszaru. Stąd przecież pojęcie smogu, który przy braku wiatru lub za małym wietrze potrafi się w miastach utrzymywać dość długo. Tak samo z resztą dym z kominów jak ktoś pali syfem, też przy gęściejszej zabudowie utrzymuje się znacznie dłużej niż na wsi. Choć i tak część pierwiastków nawet na wsi opada w odległości do około 100-200 metrów, zatem marcheweczka z własnego ogródka jak ktoś pali syfem w piecu taka dobra, nasycona węglowodorami aromatycznymi, cud że nie świeci niektórym w nocy :D 

Nie jestem fizykiem, ale wiem o tym co napisałeś. Bez przesady. Każdy chyba wie. Tylko ja to pisałem jako odpowiedź na "weź w garażu odpal auto". No chyba się zgodzisz, że auto odpalone w zamkniętym garażu na godzinę, zrobi trochę inne zanieczyszczenie powietrza niż smog w mieście z aut ;) Co do marcheweczki to żyję na zadupiu. Widzę jak wygląda powietrze i dlatego od dawna nie jem marcheweczki z ogródka, bo jak zimą leci na glebę syf z palonych śmieci, opon i plastiku, to wiem, że na zdrowie mi to nie wyjdzie. Nie jestem wsiowym Januszem, który nie rozumie w ogóle tematu chorób płuc. Sam cierpię na problemy z płucami zresztą i nie raz już "podpie...łem" janusza palącego oponami (W LATO!) bo mi to też przeszkadza. Tylko skrajności mnie irytują, jak wchodzą w bezsens.

3 godziny temu, kanon7 napisał:

Ciężko uwierzyć że te 300m było błędem w pisaniu ustawy:
- nie było ono jeden raz, a łącznie 8 razy wpisane w różnych kolumnach
- odległość obecna za PiS 700m, brak zgody na 500m itd. była tak głośna, że każdy wie o tym i odległość wiatraków nie była to żadna marginalna zmienna.

Wg mnie tezy są dwie:
- albo lobyści chcieli ukradkiem wprowadzić 300m
- albo celowo wpisane, aby duda nie podpisał ustawy o obniżeniu VAT'u na żywność. Duda zobaczyłby 300m wiatraki i Veto, lub do TK. I KO miała by haka - my chcieliśmy obniżyć VAT, a Duduł nie.

Która opcja prawdziwa? Tego się nie dowiemy.
 

Nie pamiętam nazwy, ale jedna z dużych, nierentownych kopalni została sprzedana Czechom. Po kilku miesiącach kopalnia w prywatnych rękach Czechów, nagle jest rentowna, przynosi zyski, a górnicy nie zarabiali mniej.
Cud? Nie, w kopalni się nie patrzy na zysk firmy, tylko każdy jak najwięcej chce do kieszeni: górnik, zarząd, prezesi, związki zawodowe itd. - wszyscy! jak najwięcej wziąć $$$, bo przecież i tak rząd dopłaci, bo jak to popalimy opony w W-wa'ie.

Może wypowiem się jako nie głosujący na KO.
Za likwidacją, starych diesli, benzyn lata 80, 90 te jestem za. Stare, kopcące, gruchoty.
Jak widzę sąsiada, emeryt, policjant 45 letni, jeździ VS Passatem z 1994, lub 1995r. diesel, to jak odpali i odjedzie, to przez 15 minut widać na parkingu jeszcze czarną chmurę dymu, jak się ciągnie za nim.
I takich aut jest masę! za flaszkę, lub 100/200 zł do kupna.

Czy jestem za likwidacją aut spalinowych? NIE! nigdy!, tylko te najstarsze gruchoty, które już dawno powinny być na śmietniku historii.
Dla osób które twierdzą że będą do kupna auta dla milionerów.
Norma euro 5 dla benzyn (od 2009r. produkcja) wprowadzająca mocno rygorystyczne normy emisji CO, HC, NOx, VOC, PM, a obecnie auta z normą euro 5 benzyna można kupić od 5-6 tys. zł wzwyż - Fiat'y, Ople, Peugeot'y, Mazdy itd.
Nie twierdzę że musi być to norma euro 5 - wymóg wjazdu do miasta, może być euro 3/4.

Szczerze? Jak kogoś nie stać na auto z euro 3/4 minimum za 2000 / 3000 zł i więcej, lub euro 5 za 5-6 tys. zł wzwyż, to chyba lepiej niech jeździ autobusem, lub pociągiem - niż kupować stary VW Passat diesel norma euro 0, w cenie 100/200 zł kopcący, niż pojazd za kilka tysięcy który kilkanaście razy mniej emituje szkodliwych spalin. 

Jeden z najmądrzejszych wpisów w tym wątku od tygodni (nie licząc moich oczywiście). W zasadzie ze wszystkim się zgadzam, a najbardziej z tą kopalnią.

:beerchug:

(tak, to w nawiasie to żart;])

Edytowane przez Ronson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym wolal aby zamiast SCT byly wprowadzone na SKP badania analizy spalin. Wtryski podlewaja? Zabieramy dowod, jak zregenerujesz wtryski za 6-8k to mozesz przyjechac. Olej w spalinach? Zabieramy dowod, jak zrobisz generalke silnika to mozesz przyjechac. Brak kata? Zabieramy dowod. Trzeba odbudowac uklad wydechowy zgodnie z zaleceniami producenta. To by dopiero byl kwik jakby sie okazalo, ze do samochodu za 10k trzeba dolozyc 20k na naprawy aby wyjechac na jakakolwiek droge w kraju :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Ronson napisał:

Zanim przejdę, to jeszzce o poprzednim. Pomiary powinny być w miejscu domu, a 45db to ZDECYDOWANIE nieakceptowalna wartość. Powodzenia ze spaniem przy tylu jak otwaorzysz okno, bo spadnie z 45 ale nadal będzie miało negatywny wpływ.

50dBA to zdecydowanie nie są warunki do życia 24/7! 

Wyłącznie Twoje subiektywne zdanie. Twierdzisz zatem, że rozporządzenie z normatywami hałasu jest błędne, zatem cały zespół akustyków i osób zajmujących się pomiarami hałasu i jego wpływem zawodowo jest w błędzie? Nie wiem na jakim uboczu mieszkasz. Ja mieszkam niedaleko ruchliwej drogi i wiesz co to zmienia? Nic, kompletnie nic, mimo iż zmierzony poziom hałasu przy elewacji wynosi w nocy około 45 dBA. Nie licz na to, że przepisy będą uwzględniały osoby bardziej wrażliwe na hałas. Uwzględnia się po prostu standard medyczny. Jakby chcieć dostosowywać przepisy do najbardziej wrażliwych przypadków, to w zasadzie cała technika radiowa powinna zostać zaorana, czyli powinniśmy cywilizacyjnie utknąć w miejscu ponad 100 lat temu. 

5 minut temu, Ronson napisał:

Jak ktoś wydaje oszczędności życia aby mieć mieszkanie na zadupiu, godzi się na wady mieszkania na zadupiu,

Ale zdajesz sobie sprawę, że 50 czy 100 metrów dalej ktoś może otworzyć działalność gospodarczą w postaci jakiejś firmy produkcyjnej i też efekt będzie ten sam i też nie będziesz miał na to wpływu? 

7 minut temu, Ronson napisał:

I to, że "inni mają jeszcze gorzej" to żaden argument.

A gdzie tak napisałem? Odniosłem się po prostu do przepisów. Widzisz. Z jednej strony wymagasz by przepisy były stosowane, a z drugiej strony gdy Ci je przytaczam, to w zasadzie piszesz, że są złe.

 

18 minut temu, Ronson napisał:

Masz linka to dawaj,

https://cleancitiescampaign.org/wp-content/uploads/2023/05/Quantifying-the-impact-of-low-and-zero-emission-zones-in-six-European-cities_final.pdf

Tylko pytania które zadałeś są z typu takich, że co by nie napisać w odpowiedzi to i tak ktokolwiek może zanegować odpowiedzi nie podając kompletnie żadnego argumentu poza "bo ja tak uważam". Dlaczego?

19 minut temu, Ronson napisał:

KTO robił te pomiary?

Jak napiszę, że laboratoria posiadające odpowiednie certyfikaty nadane przez tamtejsze jednostki certyfikujące, to Tobie może to wystarczy, ale i tak prędzej czy później ktoś pomyśli lub napisze, że "taaa jasne, zrobione pewnie przez jakiegoś znajomego, wiadomo jak się ustawia przetargi" itd.

20 minut temu, Ronson napisał:

KTO finansuje tego kto robił? Czy aby na pewno jest bezstronny?

No zapewne miasto, albo organizacja, która ten raport opublikowała, bo kto inny miałby to zlecić. Zatem tu każdy kto będzie chciał może sobie teraz może napisać "AHA!" i obalić odpowiedź na zasadzie "pewnie raport został opłacony przez fundację, która lobbuje na rzecz elektryków" itp. można w zasadzie wymyślić cokolwiek, czego kompletnie nie trzeba będzie potwierdzać, wystarczy że wśród partnerów jest fundacja, albo cokolwiek z elektrykami i już będą tacy co w nie uwierzą w żadne inne intencje niż prywatny biznes producentów elektryków.

22 minuty temu, Ronson napisał:

- JAK były robione?

Mogę wymienić masę norm europejskich, które mówią o badaniach pyłów w środowisku zewnętrznym i ich emisji, tylko komu co to da, skoro trzeba je kupić, żeby się z nimi zapoznać?

23 minuty temu, Ronson napisał:

- KIEDY były robione?

W raporcie masz lata w jakich były robione. Tylko co to wnosi do tematu? Zawsze można się czepić, że może wiatr był inny, słońce inne, temperatura inna, wilgotność inna. Takie rzeczy uwzględnia się w obliczeniach przeliczając wyniki na tak zwane warunki standardowe. Ponadto będą wszędzie dostępne tylko raporty z wynikami, nie będzie dostępu do surowych danych z różnych względów prawnych, nie spiskowych.

 

6 minut temu, RimciRimci napisał:

A ja bym wolal aby zamiast SCT byly wprowadzone na SKP badania analizy spalin.

A ja nie uważam że zamiast, ale że również, tylko takie porządne. Wtedy będzie to o czym dyskutowałem z jednym z użytkowników w wątku energetycznym, że wyeliminowano by zaniedbane auta, które na papierze spełniają nowsze normy, a w rzeczywistości mogą ich już nie spełniać. Tu jestem jak najbardziej za. 

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, adashi napisał:

Faktycznie: usługa zakupu telewizora wraz z jego transportem może być poza zasięgiem czyichś zdolności intelektualnych. Przyłapałeś mnie, o tym nie pomyślałem.

Tak, potem użeraj się z jego zwrotem jak będą martwe pixele czy innym dziadostwem. Ja tam wolę sobie w sklepie zobaczyć jak działa sztuka która kupuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@LeBomB

Nie chcę zmarnować całego dnia na dyskusje tutaj. I tak wykręciłem 500% normy w sensie tracenia czasu na ten wątek. Ale odniosę się. Przeczytałem do połowy Twojego posta i dalej po łebkach i już bym musiał władować z pół godziny lub godzinę, jak czytać to co podlinkowałeś. Dodam sobie przypomnienie i odpowiem później. Na dziś wysiadam z tego wątka, bo i tak zaspamowałem ostro :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kanon7 napisał:

Za likwidacją, starych diesli, benzyn lata 80, 90 te jestem za. Stare, kopcące, gruchoty.

Czy jestem za likwidacją aut spalinowych? NIE! nigdy!, tylko te najstarsze gruchoty, które już dawno powinny być na śmietniku historii.
Dla osób które twierdzą że będą do kupna auta dla milionerów.
Norma euro 5 dla benzyn (od 2009r. produkcja) wprowadzająca mocno rygorystyczne normy emisji CO, HC, NOx, VOC, PM, a obecnie auta z normą euro 5 benzyna można kupić od 5-6 tys. zł wzwyż - Fiat'y, Ople, Peugeot'y, Mazdy itd.
Nie twierdzę że musi być to norma euro 5 - wymóg wjazdu do miasta, może być euro 3/4.

Szczerze? Jak kogoś nie stać na auto z euro 3/4 minimum za 2000 / 3000 zł i więcej, lub euro 5 za 5-6 tys. zł wzwyż, to chyba lepiej niech jeździ autobusem, lub pociągiem - niż kupować stary VW Passat diesel norma euro 0, w cenie 100/200 zł kopcący, niż pojazd za kilka tysięcy który kilkanaście razy mniej emituje szkodliwych spalin. 

Z tym wszystkim powyżej całkowicie się zgadzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą wycieczką po TV to totalne absurdy wypisujecie :E Już widzę, że mieszkaniec podwarszawskiej wioski koniecznie musi odpalić 25 letniego passata TDI i jechać do ścisłego centrum Warszawy, aby kupić TV :E

Jakby wokoło Warszawy na peryferiach nie było całej masy centr handlowych i sklepów RTV tupu media markty i inne :E Do tego centra AGD/RTV są nie tylko na peryferiach wawy, ale również w innych mniejszych podwarszawskich miasteczkach :E

A na koniec i tak większego pudła z TV nie wciśnie do przeciętnej osobówki, więc trzeba by jechać jakimś busem :E Którego przecież nie każdy posiada. Więc totalny bezsens przy tym gdzie sklepy stacjonarne przy większych zakupach często oferują darmową dostawę lub za jakieś grosze :E

Edytowane przez lukadd
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To. Był. Tylko. Przykład.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kanon7 napisał:

Norma euro 5 dla benzyn (od 2009r. produkcja) wprowadzająca mocno rygorystyczne normy emisji CO, HC, NOx, VOC, PM,

Czemu akurat Euro5 jest szczególnie rygorystyczna, a nie Euro6 lub Euro4?

Godzinę temu, kanon7 napisał:

obecnie auta z normą euro 5 benzyna można kupić od 5-6 tys. zł wzwyż - Fiat'y, Ople, Peugeot'y, Mazdy itd.

Tam widzę Opel z tych tańszych, czyli Corsa E, spełniający normę Euro5, to nie do kupienia za 6 tys zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MaxaM "Co masz konkretnie na myśli?"

... no to ja się o to pytam ...

Edytowane przez Kyle_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Ronson napisał:

To. Był. Tylko. Przykład.

Jak sam widzisz bezsensowny :E

Podaj jakiś z sensem w jakim przypadku mieszkaniec podwarszawskiej wioski musi wyciągać 20-25 letniego passata i jechać do centrum Warszawy i jak często. 
Czego nie znajdzie u siebie w okolicznym miasteczku, czy na peryferiach Warszawy co mu jest potrzebne do skromnego życia. No bo raczej do luksusowego barbera w centrum wawki gdzie usługa kosztuję kilkaset pln to nie jeździ 25 letnim passatem, do topowych salonów gdzie szyją garnitury na miarę też nie itd.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kanon7 napisał:

Ciężko uwierzyć że te 300m było błędem w pisaniu ustawy:
- nie było ono jeden raz, a łącznie 8 razy wpisane w różnych kolumnach
- odległość obecna za PiS 700m, brak zgody na 500m itd. była tak głośna, że każdy wie o tym i odległość wiatraków nie była to żadna marginalna zmienna.

Wg mnie tezy są dwie:
- albo lobyści chcieli ukradkiem wprowadzić 300m
- albo celowo wpisane, aby duda nie podpisał ustawy o obniżeniu VAT'u na żywność. Duda zobaczyłby 300m wiatraki i Veto, lub do TK. I KO miała by haka - my chcieliśmy obniżyć VAT, a Duduł nie.

Która opcja prawdziwa? Tego się nie dowiemy.
 

Nie pamiętam nazwy, ale jedna z dużych, nierentownych kopalni została sprzedana Czechom. Po kilku miesiącach kopalnia w prywatnych rękach Czechów, nagle jest rentowna, przynosi zyski, a górnicy nie zarabiali mniej.
Cud? Nie, w kopalni się nie patrzy na zysk firmy, tylko każdy jak najwięcej chce do kieszeni: górnik, zarząd, prezesi, związki zawodowe itd. - wszyscy! jak najwięcej wziąć $$$, bo przecież i tak rząd dopłaci, bo jak to popalimy opony w W-wa'ie.

Może wypowiem się jako nie głosujący na KO.
Za likwidacją, starych diesli, benzyn lata 80, 90 te jestem za. Stare, kopcące, gruchoty.
Jak widzę sąsiada, emeryt, policjant 45 letni, jeździ VS Passatem z 1994, lub 1995r. diesel, to jak odpali i odjedzie, to przez 15 minut widać na parkingu jeszcze czarną chmurę dymu, jak się ciągnie za nim.
I takich aut jest masę! za flaszkę, lub 100/200 zł do kupna.

Czy jestem za likwidacją aut spalinowych? NIE! nigdy!, tylko te najstarsze gruchoty, które już dawno powinny być na śmietniku historii.
Dla osób które twierdzą że będą do kupna auta dla milionerów.
Norma euro 5 dla benzyn (od 2009r. produkcja) wprowadzająca mocno rygorystyczne normy emisji CO, HC, NOx, VOC, PM, a obecnie auta z normą euro 5 benzyna można kupić od 5-6 tys. zł wzwyż - Fiat'y, Ople, Peugeot'y, Mazdy itd.
Nie twierdzę że musi być to norma euro 5 - wymóg wjazdu do miasta, może być euro 3/4.

Szczerze? Jak kogoś nie stać na auto z euro 3/4 minimum za 2000 / 3000 zł i więcej, lub euro 5 za 5-6 tys. zł wzwyż, to chyba lepiej niech jeździ autobusem, lub pociągiem - niż kupować stary VW Passat diesel norma euro 0, w cenie 100/200 zł kopcący, niż pojazd za kilka tysięcy który kilkanaście razy mniej emituje szkodliwych spalin. 

Tak samo jak ty patrzysz na tych ludzi których nie stać na lepsze auto , tak samo Jeff Bezos patrzy na ciebie , i mówi jak kogoś nie stać na elektryka to niech jedzie autobusem

Dziś przyjdą po auta do 2000 roku jutro 2010 a pojutrze 2020 aż do pełnej likwidacji 

Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie,
patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale smęty w temacie o targaniu TV dieslem :lol2:

Lepiej do kawusi pocieszyć się ostatnią niedzielą:

 

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tymczasem platforma robi wszystko żeby nie spełniać swoich obiecanek wyborczych
 

 

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, voltq napisał:

Tak samo jak ty patrzysz na tych ludzi których nie stać na lepsze auto , tak samo Jeff Bezos patrzy na ciebie , i mówi jak kogoś nie stać na elektryka to niech jedzie autobusem

Dziś przyjdą po auta do 2000 roku jutro 2010 a pojutrze 2020 aż do pełnej likwidacji 

Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie,
patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.

Nie no, można dyskutować o tym jak szybko i jak restrykcyjnie ma to być wprowadzane oraz na jak dużym obszarze, ale sam kierunek zmian (powstanie SCT) trudno zanegować. Dorabianie do tego martyrologicznych konotacji jest słabe.

Jeżeli ktoś neguje całkiem ten kierunek, to ma to cechy łudząco podobne do standardowej szurii. Szuria od lat bohatersko walczy z trującymi nas chemtrailsami oraz z morderczym glifosatem czy też z 5g. Natomiast trujące stare auta, to już nie-nie-nie, bo przecież to nie może być dobre, skoro SYSTEM chce jakoś rozwiązać ten problem. To ZAMACH. Tak więc podobnie jak w kwestiach chemtrailsów oraz glifosatu gdakać sobie można, nikt się tym nie przejmie. To nawet będzie po linii szurii, że jest ogólnoświatowy spisek i wszyscy - w tym Rothschildowie -  ich ignorują.

Mieszkam w sporym jak na polskie standardy mieście i nie chcę, aby jakieś Miecie przyjeżdżały tutaj masowo passatami, golfami czy 30-letnim BMW Krulem Szos. Nie mogą kupić niczego innego, niech używają tramwajów, autobusów, taksówek spełniających normy oraz nóg, albo niech zostaną u siebie jak im to nie odpowiada.

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, voltq napisał:

Tak samo jak ty patrzysz na tych ludzi których nie stać na lepsze auto , tak samo Jeff Bezos patrzy na ciebie , i mówi jak kogoś nie stać na elektryka to niech jedzie autobusem

Dziś przyjdą po auta do 2000 roku jutro 2010 a pojutrze 2020 aż do pełnej likwidacji 

Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie,
patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.


 


Miłego oddychania.

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...