Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

41 minut temu, LeBomB napisał:

Tu jest mnóstwo naczyń połączonych i nie da się ot tak skreślić jednego podatku twierdząc że nic się nie stanie i wszyscy będą szczęśliwi, bo to tylko złudzenie i próba kupna ludzi zamiast socjalem to wizją o 150 zł większej minimalnej pensji "na rękę", którą i tak będą musieli oddać w innych podatkach.

Jak to się nie da, w jakim sensie? Zabronią mi Reptilianie? Uważasz może obecny system podatkowy za bliski optymalnego? Tu nie chodzi o dostawanie więcej, ale o prostotę i czytelność systemu, bo za tym idzie zmniejszenie jego kosztów obsługi i innego przelewania z pustego w próżne, jak np. spory sądowe z podatnikami o mleko, czekoladę itp.

  • Like 2
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, adashi napisał:

Uważasz może obecny system podatkowy za bliski optymalnego?

Nie, nie za bliski optymalnego, tylko właśnie za zbyt skomplikowany, by dało się ot tak skreślić jeden podatek i z głowy, bo jego likwidacja to mnóstwo zmian, które początkowo wcale nie obetną ot tak kosztów, a wręcz przeciwnie, wygenerują inne. Do tego tak jak pisałem, według mnie to tylko pozorna zmiana na lepsze.

  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli myślą przewodnią ma być przede wszystkim prostota to już lepiej robić to mniejszymi krokami.

Liniowy VAT i liniowy PIT zamiast skali.

To pierwsze znacząco upraszcza sprawy podatkowe i inspekcje karno-skarbowe, nie ma też żadnych problemów z interpretacją co jest co.

To drugie powoduje, że mniej sensowne jest kombinowanie w przypadku obaw wejścia w wyższy próg podatkowy.

Ofc jest z tym taki sam problem jak z przeniesieniem PITu na VAT - płacą za to najubożsi. 

  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, LeBomB napisał:

Tylko w zależności od poglądu i koncepcji likwidacja podatku dochodowego to również likwidacja CIT. 

A pozostawienie pozostałych pomysłów, to praktycznie żadna zmiana tylko zastąpienie jednego podatku innymi, to co za ukrócenie biurokracji?

Na razie rozmawiamy o PIT. Z CIT gorzej, bo przecież nie można nie opodatkowywać zysków dużych firm. Polska stałaby się wtedy pariasem na świecie najprawdopodobniej, bo tu by uciekały firmy z rejestracjami. Firmy to firmy i odrębna kwestia. I to by musiała być akcja skoordynowana na bardzo dużym obszarze geograficznym. Rozmawiamy na razie o podatku PIT od osób fizycznych pobieranym.

No duże ukrócenie biurokracji. Koniec jakichś przedziwnych ulg i odpisów, spowiedzi z dochodów, koniec mnóstwa formularzy, koniec całych działów w urzędach skarbowych. Myślę, że gdzieś tak 1/5-1/4 etatów w służbach skarbowych out.

10 minut temu, LeBomB napisał:

Nie, nie za bliski optymalnego, tylko właśnie za zbyt skomplikowany, by dało się ot tak skreślić jeden podatek i z głowy, bo jego likwidacja to mnóstwo zmian, które początkowo wcale nie obetną ot tak kosztów, a wręcz przeciwnie, wygenerują inne. Do tego tak jak pisałem, według mnie to tylko pozorna zmiana na lepsze.

Skreślić źle. A w takim razie dołożyć jakiś dobrze? Czy też źle i tak jak jest obecnie jest prawie optymalnie? A nie - tak też nie. To co - zostawić jak jest bo niedasię?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, adashi napisał:

Myślę, że gdzieś tak 1/5-1/4 etatów w służbach skarbowych out.

I co z nimi? Też muszą znaleźć pracę :) 

I pisałem już że nie chodzi o to, że nie da się. Tylko że to nie jest takie proste, że sobie ustawą skreślasz podatek dochodowy i cieszysz się korzyściami. Skoro Tobie chodzi o uproszczenie biurokracji to można to zrobić etapami tak jak napisał @Camil666 upraszczając stopniowo stawki i biurokrację, aż dojdzie się do momentu, w którym albo to co się osiągnie będzie wystarczające, albo będzie można go zlikwidować całkowicie. 

Tylko jak pisałem wcześniej, są różne podejścia i różne oczekiwane efekty, w tym m.in. oczekuje się że takie rozwiązanie da więcej pieniędzy i większą "wolność", a to już jest pozorne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak najbardziej można etapami, chyba nikt z rozważających to na serio nie uważa, że w środę po południu polski Sejm uchwali, że nie mamy od pojutrze podatku dochodowego. Punkt docelowy ma być taki, że ten podatek ma zniknąć.

A ci urzędnicy skarbowi, no cóż, będą musieli zmienić pracę. Albo może wziąć kredyt? ;) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Raczej wydaje się oczywiste, że takie zmiany musiałyby być wprowadzane etapami. Nie da się nagle wszystkiego przekopać i liczyć, że nic nie wybuchnie. 

  

2 minuty temu, adashi napisał:

A ci urzędnicy skarbowi, no cóż, będą musieli zmienić pracę. Albo może wziąć kredyt? ;) 

Wprowadzanie etapami zajęłoby lata. Wstrzymać nabór do urzędów, a część urzędników w tym czasie przejdzie na emeryturę.

Edytowane przez MaxaM
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bitcoin i inne kryptowaluty lecą na łeb po ataku Iranu.

 

wLBROJX.png

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://wiadomosci.wp.pl/niepokojacy-ruch-iranu-premier-izraela-jestesmy-przygotowani-relacja-na-zywo-7016602608978848l

Michalkiewicz kiedyś fajna analizę podał gdzieś na YT jest , że państwo Izrael otoczone przez wrogów po prostu się skończy i gdzieś będzie musiało się przenieść, to gdzieś to Rzeczpospolita przyjaciół Polin+Ukraina, dawne ziemię Chazarów 

Edytowane przez voltq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co paliwo po 20zł?, znów będzie wina Tuska. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, MaxaM napisał:

Raczej wydaje się oczywiste, że takie zmiany musiałyby być wprowadzane etapami.

@adashi

No czasem po niektórych wypowiedziach to nie wyglądało na takie oczywiste.

2 minuty temu, voltq napisał:

pracy w Polsce jest pełno tylko chętnych brakuje , masowo ściągają imigrantów głównie z Ukrainy i Białorusi i to nadal nie wystarcza 

Nie wiem czym się zawodowo zajmujesz, ale co byś zrobił teraz gdyby ktoś Ci powiedział z tej pracy "pa" i zaproponował pracę, do której nie masz kwalifikacji, czyli pracę w zasadzie za najniższą krajową? Jeszcze jak będą patrzyli na wiek i perspektywę przyuczenia się to oficjalnie nie powiedzą że dlatego nie zatrudnią, tylko odpowiedzą, że znaleźli kandydata o większym doświadczeniu czy kwalifikacjach.

Łatwo się mówi jak to nie dotyka kogoś bezpośrednio. Mnie to też nie dotknie, ale staram się jednak postawić w pozycji takiego np. 45 czy 50 letniego pracownika urzędu skarbowego, który teraz musi zmienić pracę, gdzie wśród ofert ciężko będzie znaleźć takie, które odpowiadają jego profilowi zawodowemu i doświadczeniu, skoro to co robił ma się w prawie zmienić czy z niego częściowo zniknąć. Jego doświadczenie może stać się niemalże bezużyteczne, niszowe, co sprawi, że będzie zaczynał od zera. To w takim wieku już może być niełatwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Bo jest niż demograficzny, sprowadzamy masę imigrantów, a młodzi nie chcą pracować , z urzędów trzeba powywalac co najwyżej dyrektorów, kierowników, prezesów itd bo są zbędni, zwykli urzędnicy którzy zazwyczaj oscylują w granicach najniższej krajowej , są bardzo potrzebni 

Wiem bo pracowałem w budżetówce przez prawie  dwa lata jak to wygląda od środka na różnych szczeblach 

Czyżby rząd Izraela zachowywał się jak rząd polski w 1939 roku ? 

https://www.facebook.com/share/7GhNNLUxhbephfZr/

Edytowane przez voltq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, voltq napisał:

zwykli urzędnicy którzy zazwyczaj oscylują w granicach najniższej krajowej , są bardzo potrzebni 

No przestaną być jeżeli pewne rzeczy podatkowe zostaną uproszczone, a zasadniczo wywalając takiego dyrektora czy kierownika tym bardziej tworzysz bezrobotnego, który ma mocno wyspecyfikowane wymagania względem kolejnej pracy, co i tak nie zalepi tego braku rąk do pracy o którym pisałeś ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@voltq no ja wiem że taki dyrektor czy kierownik znajdzie pracę, ale to nie załatwia luki w postaci braku innych rąk do pracy, więc też nie rozwiązuje pewnych problemów, które z założenia zwalniana armia urzędników miałaby rozwiązać :) 

Dlatego czy ktoś chce czy nie to i tak będzie długotrwały proces, bo będzie się spotykał z wieloma problemami i oporami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

System podatkowy jest złożony z wielu powodów. Jednym z poważniejszych jest jego odporność na anomalie. Wyobraźcie sobie, że jest tylko i wyłącznie VAT, a ktoś wymyśla jak go legalnie nie płacić. Niech będzie 2 miesiące zanim to zostanie załatane i niech przez ten czas 80% skorzysta z tej luki. Czujecie burdel z tym związany? Albo niech będzie sobie podatek obrotowy tylko i wyłącznie powiedzmy 5%. A co z biznesami które robią marżę na poziomie 100%, a co z takimi, co robią ją na poziomie 4%? Co z dochodami samorządów terytorialnych? Przecież bez swoich dochodów są w 100% uzależnione od władzy centralnej. Dodatkowo dochodzi kwestia optymalizacji podatkowej. Myślicie że lobby ze strony większych podmiotów prywatnych, które potrafią to robić zgodzą się na proste, ale nieuchronne podatki?

I tak dalej i tym podobne. Pewnie dałoby się zlikwidować ten dochodowy i zamknąć cały system w kilku podatkach. Dlaczego jednak to się jeszcze nie stało? Dlaczego niemalże cały cywilizowany świat pozostaje w tej kwestii głupi? Mi w sumie zwisa czy podatek który płace nazywa się PIT czy VAT, jeśli na końcu płacę tyle samo.

Jeszcze jedno, zakładam, że niektórzy z was nie przypuszczają, że niższe obciążenia podatkowe na ich wynagrodzeniu oznacza, że dostaną automatycznie więcej na rękę prawda? PRAWDA?

W najlepszym razie przy niższych kosztach producenci i usługodawcy zaoferują swoje produkty  taniej, albo po prostu zrealizują wyższą marżę, a biedacy? Część rzeczy, co mieli opłacone z podatków będą płacić z kieszeni.

 

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Marzenia o uproszczeniu podatków w Polsce :szczerbaty: albo np. likwidacji PIT. Prędzej Jarek weźmie ślub z Tuskiem niż to się wydarzy. Cały polski system jest tak toksyczny, że im zależy na utrzymaniu skomplikowanego systemu podatkowego - jeśli tak nie jest to wszyscy, którzy rządzą Polską od 34 lat są debilami. Pracuje z nimi na co dzień, więc wiem jak to wygląda. Nikomu nie zależy na uproszczeniu - wręcz przeciwnie. Zakładam, że jednak wszyscy nie są debilami i ktoś ma interes aby nie było mile i przejrzyście ;) 

 

Godzinę temu, LeBomB napisał:

co i tak nie zalepi tego braku rąk do pracy

brałbym również pod uwagę postępującą automatyzację oraz rewolucję AI, która zabije zawody nie wymagające żadnej kreatywności, przez co nie potrzeba będzie tylu rąk do pracy. Już są w Chinach fabryki amazona, które zrezygnowały z typowych magazynierów i większością zajmują się roboty, które działają na upośledzonej wersji chata GPT. Pozostaje tam tylko kilka osób do nadzoru robotów bo wszystko jest w fazie beta. W przypadku Polski myślę, że mówimy o czasie ok 15-20 lat (ok 5 lat za zachodem) kiedy taka automatyzacja może wejść z grubej rury. Akurat złoży się to z czasem gdzie niż demograficzny może być już bardzo odczuwalny na rynku pracy

Edytowane przez FataIity
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 @FataIity pisałem tu kiedyś , na zwykłym forum gdzie jest 50 osób nie można znaleźć jednego punktu który wszyscy poprą , dlatego Ludzie w Polsce zostali zamienieni w niewolników w niewidzialnym więzieniu , czy ktoś kiedyś wpadnie na realny pomysł jak to zmienić ? człowiek powinien żyć za własne pieniądze i nie utrzymywać bandy darmozjadów na zasiłkach albo stołkach w spółkach skarbu państwa itd , a fanatycy religijni nie powinni zaglądać mu do łóżka co tam robi i z kim

Edytowane przez voltq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Camis napisał:

To co paliwo po 20zł?, znów będzie wina Tuska. 

Tyle, to raczej abstrakcja, ale co Araby znowu odwaliły, to znajdzie swoje odzwierciedlenie w cenach ropy na giełdzie, które wzrosną. O ile, kij wie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Suchy211 napisał:

Mi w sumie zwisa czy podatek który płace nazywa się PIT czy VAT, jeśli na końcu płacę tyle samo.

Tobie może zwisa jeśli sam nie zajmujesz się rozliczeniem pracy, ale nie wszyscy tak mają. Inni za to płacą albo własnym czasem albo pieniędzmi dla księgowej, a o kontrolach już nie wspomnę. Rozumiem, że w takim razie też popierasz wydawanie 3mld zł na same funkcjonowanie tego podatku jak tu ktoś wyżej przytoczył. 

Logicznym jest, że wiele grup nie będzie się zgadzać na takie uproszczenie, bo czerpie korzyści z obecnego stanu, ale come on, co to za argument? Właśnie o to chodzi aby uproszczając przy okazji też przyciąć możliwość kręcenia wałków.

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łał ale bajania konfo głupotek, niczym we wczesnych latach 2000 :D

Zobaczcie ile daje do budżetu podatek dochodowy.

 

Może będą możliwe jakieś zmiany za kilkanaście lat, gdy całkowicie odejdziemy od gotówki. To uszczelni system podatkowy. Ale dziś nie ma takich planów, nie na poważnie.

  • Confused 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Może trzeba czytać dokładnie to, co cytujesz i nie dorabiać do tego błędnych scenariuszy? Sęk w tym, że ja rozumiem jak to działa. W ogóle i w szczególe. Dwa albo trzy razy już napisałem, skąd się bierze sumę kontrolną do weryfikacji i nie widzę sensu powtarzać kolejny. W związku z tym, ten scenariusz: jest bez sensu, bo nie tak się weryfikuje checksumę. Jak ściągasz coś ze strony trzeciej, która twierdzi, że autorem jest x, to szukasz sumy kontrolnej na stronie należącej do x, a nie na tej trzeciej. Inaczej to nie ma sensu. Jak wyżej. Gwarantuje, jeśli umiesz ich używać i nie weryfikujesz podstawioną fałszywką. Klucz publiczny też można dać lewy i podpisać swoją pracę self-signed certem. Każde narzędzie nie ma sensu, jeśli się go nie rozumie i nie potrafi z niego korzystać. Zgadza się część "nie o to chodzi". Nie o to chodzi, aby źle używać narzędzi. Jak się to robi dobrze, plik można pobrać od autora albo ze strony trzeciej, ale weryfikuje się zawsze w oparciu o sumę z legitnego źródła. No i jednak napisałem to kolejny raz. Już w pierwszym swoim poście na ten temat zaznaczyłem, że jest to niedogodność tego rozwiązania. To natomiast nie zmienia faktu, że się da to zrobić dobrze i bezpiecznie. Jak wyżej. Nie muszą. Mogą. Ponadto nie są to też mechanizmy podobne, tylko dokładnie te same. Klucze asymetryczne, o których też już pisałem. W https, o którym wspominałeś, sekret szyfruje klient kluczem publicznym (certem) serwera, a ten może zaszyfrowaną wiadomość jako jedyny odczytać kluczem prywatnym. W przypadku podpisu cyfrowego role kluczy są odwrotne. Tylko właściciel klucza prywatnego może nim podpisać swoją wiadomość, a każdy w posiadaniu klucza publicznego zweryfikować nadawcę. To już też tłumaczyłem. W przypadku sum kontrolnych, ta musi być osobno. W przypadku certyfikatu podpis jest zawarty w danych, a osobno jest klucz do ich weryfikacji. To są inne rozwiązania, oba są bezpieczne i każde ma swoje wady oraz zalety. Checksuma jest darmowa dla autora i niewygodna do weryfikacji. Podpis cyfrowy certyfikatem to koszt dla autora, a za to jest wygodny w weryfikacji. Owszem, "gdzieś" można w przypadku podpisu cyfrowego użyć też checksumy. A dokładnie nie "gdzieś" tylko w bardzo konkretnym miejscu. Kluczem zamiast podpisać cały dokument, można podpisać jego checksumę. Pozwala to znacznie przyspieszyć weryfikację podpisu dużych danych. Tyle że trzeba wówczas wysłać odbiorcy oprócz podpisanych cyfrowo danych ów sumę. Osobno.  Po co? Żeby było szybko. Z tego samego powodu https szyfruje asymetrycznym algorytmem jedynie secret, a cała komunikacja idzie potem szyfrowaniem symetrycznym. Szyfrowanie asymetryczne jest wolne. Tak, zreflektowałem się w twojej błędnej nomenklaturze. W przypadku checksumy nie ma czegoś takiego jak "wzorzec". Jest po prostu checksuma. Jedna, jedyna.
    • A więc Kanada dołączyła do państw zezwalających. Z plotek, Olaf znowu został ośmieszony przez Macrona, i też się zgodził. Presja pozostała, i Blinken właśnie to powiedział. Jak będzie zielone światło to będzie największa zmiana w sposobie prowadzenia wojny. 
    • Nie strasz go. Czujność trzeba zachować ale w hotelu prędzej okradnie cię rodak niż tubylcy. Szczerze to o WIELE bardziej bałem się podczas pobytu we Włoszech niż na Jerbie.
    • Pushbacki były od samego początku, ustawa była reakcją na inbę medialną.
    • Dokładnie i nie inaczej ,choroba   i najgorzej że samemu się jest pacjentem tego wykolejenia ,zen5 powinen być fajny
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...