Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

@LeBomB w tej chwili są takie wyjątki ale one też zostaną zlikwidowane bo to jawna dyskryminacja, jeżeli prawo pozwala określić się kobietą to trzeba to respektować i wpuścić ją normalnie do toalety itd , zresztą kto będzie to sprawdzał? Jak osoba przechodzi terapię hormonalną i ma cycki miseczka a to nie jest kobietą ? A jak miseczka b to już jest ?

Jak już idziemy z postępem LGBTQ+ to konkretnie bez wyjątków 

Edytowane przez voltq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Klakier1984 napisał:

Śmiech śmiechem ale ja nie będę miał skrupułów najmniejszych. Jeżeli moim jedynym kosztem braku powołania do wojska, wcześniejszego przejścia na emeryturę, możliwości wyzywania każdego od foba i załatwienia wszystkiego bez kolejki ;) będzie to, że zamiast klakier będą się do mnie zwracać klakierka - żaden problem ;)

 

a tak poważniej to się kur** w pale nie mieści. Czekam, aż @hubio @Badalamanlub ktoś inny jakoś to sprostuje i okaże się, że to fejk i gównoburza.

Sorry, musiałem prześledzić waszą dyskusję :) Już zrozumiałem żart...

Niech sobie Niemcy robią co chcą. Co nas to obchodzi? Polak rzeczywiście to chyba najbardziej myślący człowiek na świecie... :)... N ok, cwaniak po prostu... :) Jeśli kiedykolwiek w Polsce by wprowadzono takie przepisy i ktoś by z tego powodu żeby nie bronić Ojczyzny albo szybciej przejść na emeryturę zmienił płeć i żeby mu w każdym urzędzie i banku mówiono na "Pani" to gratuluję pomysłu... Ja bym tego nie zrobił, a pewno Niemcom nawet nie przyszło do głowy, że ktokolwiek by mógł wpaść na taki pomysł... No, ale Polak potrafi jak to mówią.... 5 lat wcześniej przejść na emeryturę, ale żeby mówiono mi na "Pani"? Hmm... jakaś opcja to jest... :)

Natomiast sam pomysł uważam za słuszny... Myślę, że za 100 lat w ogóle znikną w dokumentach w każdym państwie (może z wyjątkiem islamu) wpisy o płci... Nie ma to żadnego sensu... Dla nas Panów o tyle to może być dobre, że będzie jeden wiek emerytalny dla wszystkich... :)  A to kto z kim chce spędzać życie i jaką mieć płeć to szczerze mi totalnie wisi... Od początku XXI w. widzimy, że płcie w tempie ekspresowym przestają mieć znaczenie... Kobiety realizują się w zawodach: kierowczyń, policjantek, minister itd... Tylko całe to równouprawnienie jest jak dla mnie jednak trochę dziwne bo z jednej strony kobiety chcą żeby nie było żadnych różnic np. w pensjach, ale z drugiej chcą się wyróżniać żeby mówiono do nich "ministra"... podkreślając jednak płeć... Dla mnie to pewna niekonsekwencja.... :)

Edytowane przez hubio
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@hubio co to za dyskryminacja z twojej strony ? , jak ktoś uważa się kobietą lub mężczyzna lub ma inną płeć to prawo powinno mu na to zezwalać albo jesteśmy za LGBTQ+ albo przeciw , tu nie ma trzeciej drogi

Można urodzić się kobietą przejść terapię hormonalną i stać się mężczyzna, tak samo można z mężczyzny zmienić się w kobietę itd

https://noizz.pl/lgbt/ludzie-pytaja-co-osoby-trans-maja-w-majtkach-no-to-wam-powiem/bdh6trc

Edytowane przez voltq
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, hubio napisał:

N ok, cwaniak po prostu... :) Jeśli kiedykolwiek w Polsce by wprowadzono takie przepisy i ktoś by z tego powodu żeby nie bronić Ojczyzny albo szybciej przejść na emeryturę zmienił płeć i żeby mu w każdym urzędzie i banku mówiono na "Pani" to gratuluję pomysłu... Ja bym tego nie zrobił, a pewno Niemcom nawet nie przyszło do głowy, że ktokolwiek by mógł wpaść na taki pomysł... No, ale Polak potrafi jak to mówią....

Nie tylko. Komunistyczna Hiszpania już to wprowadziła kilka lat temu. Nie tak dawno wprowadzili bardzo uprzywilejowane warunki dla kobiet w wojsku (lepszy komfort zakwaterowania, wyższa pensja itp). Efekt? W armii zmieniają płeć od ręki w urzędzie i od razu wyższa pensja od kolejnego miesiąca. Pozywali tych ludzi do sądu bo jawnie drwili z systemu żeby wyłudzić lepsze warunki, ale wygrywają bo takie jest prawo :) szach mat lewactwo

  • Like 1
  • Haha 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, voltq napisał:

@hubio co to za dyskryminacja z twojej strony ? , jak ktoś uważa się kobietą lub mężczyzna lub ma inną płeć to prawo powinno mu na to zezwalać albo jesteśmy za LGBTQ+ albo przeciw , tu nie ma trzeciej drogi

Sorry, nie rozumiem... Pisałem, że jestem za... Póki istnieją w dokumentach płcie póty powinna być możliwość bezproblemowej zmiany, ale generalnie uważam, że nie ma to żadnego znaczenia. To archaizm z przeszłości gdzie kobieta nie pełniła żadnych funkcji publicznych, nie była obecna na rynku pracy itd itd. Wtedy to miało znaczenie prawne. Obecnie nie ma... Ale póki jest ten podział to jak dla mnie żaden problem zmieniać sobie raz na rok.

12 minut temu, FataIity napisał:

Nie tylko. Komunistyczna Hiszpania już to wprowadziła kilka lat temu. Nie tak dawno wprowadzili bardzo uprzywilejowane warunki dla kobiet w wojsku (lepszy komfort zakwaterowania, wyższa pensja itp). Efekt? W armii zmieniają płeć od ręki w urzędzie i od razu wyższa pensja od kolejnego miesiąca. Pozywali tych ludzi do sądu bo jawnie drwili z systemu żeby wyłudzić lepsze warunki, ale wygrywają bo takie jest prawo :) szach mat lewactwo

Ale to jakiś fake/żart czy naprawdę tak jest? Możesz podać link?

Generalnie to ja nie jestem jakoś przeciwny feministkom, prawom kobiet itd tylko nie do końca rozumiem czy one jeszcze walczą o równouprawnienie czy już o lepsze traktowanie... Poza tym znam osobiście taką jedną "feministkę/katoliczkę" i jak chodzi o feminizm to ona pierwsza do wysyłania dziecka do ojca żeby się zajął dzieckiem, zmywał itd, ale jak chodzi np. o zmianę koła albo przeniesienia jakieś torby to katoliczka i mówi, że od tego są faceci... Generalnie w każdej sytuacji zależnie co jest dla niej wygodne albo posługuje się argumentami feminizmu albo patriarchatu... :) Kobiety obecnie ustawiły się na bardzo wygodnej pozycji...

Z moich obserwacji na dzień dzisiejszy mężczyźni zaczynają mieć gorszą sytuację społeczną i prawną... Mają dowalane ogromne alimenty bez patrzenia, że czasami nie mają naprawdę jak dać zasądzone kwoty. O 10 lat krócej żyją... Nie mają oczywiście żadnych urlopów macierzyńskich... Do tego mega stress... W tym roku odbył się Pierwszy Kongres Mężczyzn...

Jak wszyscy wiedzą ja jestem za Koalicją 15 października. Jestem przeciwnikiem konfy, ale akurat w kwestii praw kobiet (z wyjątkiem może aborcji) i dyskryminacji mężczyzn to obecnie widzę, że wszystko idzie w drugą stronę.

Edytowane przez hubio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@hubio a to przepraszam , też bym zlikwidował ten podział 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale imba na X, Protasiewicz albo się nachlał albo cos zaciągnął, no chyba że to przejęcie konta  :rotfl:

 

 

l0tlx8S.png

 

GLJX5-gXsAEdEds?format=jpg&name=small

AqdNAVa.png

GLJXTSYW8AA39DI?format=jpg&name=large

 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Znowu zaatakował ten nieuchwytny haker Johny.

 

GLLjQtrWYAAfQAe?format=jpg&name=small

Edytowane przez Keken

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, voltq napisał:

@LeBomB w tej chwili są takie wyjątki ale one też zostaną zlikwidowane bo to jawna dyskryminacja, jeżeli prawo pozwala określić się kobietą to trzeba to respektować i wpuścić ją normalnie do toalety itd , zresztą kto będzie to sprawdzał? Jak osoba przechodzi terapię hormonalną i ma cycki miseczka a to nie jest kobietą ? A jak miseczka b to już jest ?

Jak już idziemy z postępem LGBTQ+ to konkretnie bez wyjątków 

I znów jaką armię urzędników trzeba będzie dodatkowo utrzymać żeby ten cały burdel opanować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

 

Edytowane przez Keken

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

 

G20Y46O.png

 

To jednak nie dzony i nie włam :E

Edytowane przez Camis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hetman wsciekly agresywny grozi za hejt XD

a5109fe0d51c241e4f4a7745dfd9691f1946330b

ale wie ze to ostatnia prosta, musi wytrzymac, miejsce w PE czeka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Serio, ale już jest jakaś przesada trochę z tym jaką imbę wiara z tym kredytem NA START odwala.

Artykuły typu... Olaboga mieszkanie w Wawie co kosztowało 1 mln teraz 1,3 mln kosztuje... wystarczyło tylko opublikować ustawę.

Ja wiem, że generalnie ten program wzmacnia stronę popytową, ale te podwyżki cen mieszkań to konkretna spekulacja.

Dochodzimy do absurdów...

Każdy krytykuje, ale rozwiązania na tu i teraz nie ma. Budowa mieszkań komunalnych to pieśń przyszłości.

A każde inne rozwiązanie kończy się tym samym: "Deweloper, Flipper, Inwestor" poczuje się urażony i podniesie ceny.

 

Jeszcze wracając do Mentzena i KONFEDERACJI... o ja pierdziele jak mi się ich myślenie kapitalistyczno-zamordystyczne nie skleja. Tak sobie o tym myslałem jak wczoraj z Żoną na pomocy doraźnej o 6 rano byłem... Lekarka Ukrainka pracująca za pewnie niższą stawkę, słabo opłacana pielęgniarka i niepełnosprawna sprzątaczka...

Mentzen mówi o mieszkaniach: RYNEK zweryfikuje... w ogóle wszystko rynek zweryfikuje. Tylko jak już zmuszą Kobiety do rodzenia dzieci z niepełnosprawnościami itd. to kto się tymi dziećmi zaopiekuje, skoro RYNEK tak to zweryfikował, że cała ekipa która mogłaby się tym zająć to biedne robaczki, którym RYNEK płaci jakąś 1/100 tego co dostaje Tania Cizia pokazująca ciało w necie.

Ja pitole... jakiś KOMUNISTA się chyba we mnie rodzi... to źle, że zaczynam mysleć o tym jak bardzo to wszystko pogiętę?

I jaką Oni w ogóle mają pewność, że jak wrzucą kwotę wolną od podatków 60 000 to nie spowoduje to wzrostu cen, skoro u nas Ekonomia opiera się na zasadzie "Ooo widzę, że ludzie mają trochę lżej bo więcej pieniądza do nich trafia... a to podbiję marże"

Edytowane przez Szambo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszystkie drogi prowadza do komunizmu, przeciez nawet eu o tym marzy ;) wiec nie dziw sie

 

a inba z kredytem na start jest ..za mala bo najpewniej nic nie zmieni, trzeba sie cieszyc ze ludzie cokolwiek probuja i chociaz te maile wysylaja

przegrzany rynek aktualnie by troche sie ochlodzil jak na zachodzie a koalicja deweloperska zapiera sie zeby do tego nie dopuscic, tu nie trzeba zadnych rozwiazan bo ludzie maja gdzie mieszkac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.04.2024 o 00:00, Camis napisał:

Bitcoin i inne kryptowaluty lecą na łeb po ataku Iranu.

Ale kryptowaluty są super, bo są odporne na wpływ banków, giełdy, rządów, banków centralnych etc. :E

  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Unia Europejska to akurat marzy chyba o tym by wybić białych heteroseksualnych mężczyzn i wymyśla coraz to durniejsze idiotyzmy.

Ale takie mamy położenie... albo UE albo Rosja...

Ludzie mają gdzie mieszkać? Chodzi Ci, że mogą wynająć pokój w mieszkaniu 10-pokojowym z jednym kiblem w wieku 40 lat?

Jeszcze przypomniało mi się jak w jakieś rozmowie o rynku mieszkaniowym jakiś ekspert powiedział, że czeka nas marna przyszłość, bo:

NIE INWESTUJEMY w INNOWACJE, tylko w BETONOWE klitki...

  • Like 1
  • Upvote 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale co? Jak ludzie przestaną kupować mieszkania to deweloper nagle się zwinie i pójdzie pracować na kasie w Biedronce? Jak produkt nie schodzi to robi się promocje. Liczba ogłoszeń o sprzedaż mieszkania ciągle rośnie i nie schodzą wcale tak dobrze. Jak ktoś chcę sprzedać niech po prostu obniży cenę. Tak działa rynek.

Rozumiem wasz punkt widzenia ale to jest błędne koło bo pierw wprowadzamy rozwiązania, które powodują wzrost cen a później narzekamy na te ceny.

Edytowane przez lokiju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, Szambo napisał:

NIE INWESTUJEMY w INNOWACJE, tylko w BETONOWE klitki...

  bo to prawda, inwestowanie w pustostany do niczego nas nie doprowadzi

ludzie maja gdzie mieszkac bo mieszkan nie brakuje i bijemy rekordy pustostanow ktore zostaly uznane jako jedyne miejsce na kapital

40 latek nie wynajmuje pokoju tylko jak go nie stac na duze miasto to mieszka dalej albo z rodzicami,
nakrecenie spekulacji przez rzadowe programy tylko pogorszy jego sytuacje

ale o to wlasnie w tym chodzi, nie bedziesz mial niczego.. ;) pewnie nawet by chcieli zeby wynajmowal ten pokoj i dzielnie pracowal cale zycie na socjal innych

Edytowane przez Melodyman
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lokiju napisał:

Jak produkt nie schodzi to robi się promocje

W przypadku dewelopera promocja oznacza podniesienie ceny XD

Nie musza nic sprzedawać, obserwuję ten rynek od lipca 2023 i mieszkania stoją PUSTE. Nie zależy im na tym żeby zmniejszyć cenę i sprzedać. I teraz przez BK0% znowu bańka spekulacyjna wywali w kosmos, ceny urosną i dalej będą stać puste, a za gotówkę kupią bogaci, firmy i obcokrajowcy. Piękne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

inflacja 2,0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
6 minut temu, galakty napisał:

W przypadku dewelopera promocja oznacza podniesienie ceny XD

Nie musza nic sprzedawać, obserwuję ten rynek od lipca 2023 i mieszkania stoją PUSTE. Nie zależy im na tym żeby zmniejszyć cenę i sprzedać. I teraz przez BK0% znowu bańka spekulacyjna wywali w kosmos, ceny urosną i dalej będą stać puste, a za gotówkę kupią bogaci, firmy i obcokrajowcy. Piękne.

Deweloperzy zdają sobie sprawę z tego, że każdy kolejny rząd wprowadzi program, który wywinduje ceny mieszkań. W takim wypadku nie ma potrzeby robienia obniżek więc czekają.

Edytowane przez lokiju
  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lokiju napisał:

Jak ktoś chcę sprzedać niech po prostu obniży cenę. Tak działa rynek.

No nie do końca. Zależy ile zainwestował wcześniej.

Ponadto ze względu na wysokie koszty kredytów hipotecznych wiele osób, które chciałoby kupić mieszkanie tego nie zrobi, bo ich na to nie stać. 

Wykup nowych mieszkań, to w 70% wykup inwestycyjny

https://forsal.pl/nieruchomosci/artykuly/9335811,70-proc-mieszkan-w-polsce-kupuje-sie-pod-inwestycje-sprawdzamy.html

Prawie 50% mieszkań z rynku wtórnego również. Co prawda to była tendencja malejąca, ale nie zmienia to faktu, że to kompletnie zaburza rynek i sprawia, że zasada o której piszesz, nie działa.

6 minut temu, Melodyman napisał:

inwestowanie w pustostany do niczego nas nie doprowadzi

Dlatego podatek katastralny jak najbardziej wpłynąłby na sytuację. Tylko deweloperzy znów mieliby okazję by podnieść ceny, bo zaraz by mówili że im sprzedaż spadnie.

Granica wyprowadzenia się od rodziców przesuwa się u nas daleko ponad średnią europejską. Średnia w Polsce to 28,9 lat, europejska 26,4.

Tu nie programy mieszkaniowe są problemem, a inwestorzy czy fundusze wykupujący mieszkania hurtem. To sprawia że deweloperzy każdy ruch na tym rynku będą widzieli jako okazję do windowania cen.

  • Upvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, LeBomB napisał:

Ponadto ze względu na wysokie koszty kredytów hipotecznych wiele osób, które chciałoby kupić mieszkanie tego nie zrobi, bo ich na to nie stać. 

System bankowy w Polsce to jedna wielka patologia i należało by to zmienić. To pierwsza rzecz a dopiero później można zastanowić się nad kredytem 0%.

8 minut temu, LeBomB napisał:

Dlatego podatek katastralny jak najbardziej wpłynąłby na sytuację. Tylko deweloperzy znów mieliby okazję by podnieść ceny, bo zaraz by mówili że im sprzedaż spadnie.

Granica wyprowadzenia się od rodziców przesuwa się u nas daleko ponad średnią europejską. Średnia w Polsce to 28,9 lat, europejska 26,4.

Na początku ceny wzrosną a później będzie korekta. Pytanie tylko ile będzie to trwało. Co do wieku to widziałem już grafikę gdzie dla naszego kraju było podane ponad 29 lat.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może najpierw wymusić stałe oprocentowanie kredytów, zamiast się bawić w programy rządowe i inne narzędzia? Mamy jedne z gorszych kredytów w Europie, od tego by trzeba zacząć... Niskie i stałe oprocentowanie rozwiązałoby dużo problemów, a nie taka bandyterka bankowo-deweloperska. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, galakty napisał:

A może najpierw wymusić stałe oprocentowanie kredytów, zamiast się bawić w programy rządowe i inne narzędzia? Mamy jedne z gorszych kredytów w Europie, od tego by trzeba zacząć... Niskie i stałe oprocentowanie rozwiązałoby dużo problemów, a nie taka bandyterka bankowo-deweloperska. 

Problem w tym, że chyba nikt z będących w Sejmie tego nie zrobi bo mają w tym biznes.

Ale tak... to co się dzieje z Bankami u nas w pierwszej kolejności trzeba zaorać. W mądrej POLSCE to byłby dobry pierwszy krok. Niestety my mamy MONDRĄ POLSKĘ.

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Kilka lat temu? Chyba kilkadziesiąt...
    • Dlatego kompensacja potrafi bardzo mocno redukować banding?
    • Raport z krainy bólu i cierpienia (solo RL1) po pierwszym weekendzie. Grałem praktycznie cały czas, z przerwami tylko na sen, jedzenie i siku- nabite w dodatku mam już co najmniej 25h. Na początek żart roku: - To jest w zasadzie Elden Ring 2. Za każdym razem jak przeskakuję na chwilę z Krainy Cienia do Ziem Pomiędzy mam wrażenie jakbym teleportował się do innej gry. I owszem- w Shadow of the Erdtree spotyka się mobów i mini-bossów z podstawki, mechaniki są zasadniczo te same (tylko bardziej rozwinięte) i można skutecznie używać oręża z podstawki. Ale skala, ogólny nastrój, nowy system ulepszeń, masa nowych broni, zbroji, czarów, inkantacji, talizmanów oraz innych różnych pomysłów sprawia że odbieram to praktycznie jak nową, osobną produkcję, a nie DLC. Brakuje tylko odpowiednika Twierdzy Okrągłego Stołu. - W podstawce oczywiście była różnica pomiędzy zwykłym przechodzeniem, a RL1 (bez levelowania postaci), ale tutaj to jest po prostu przepaść. I to nawet biorąc pod uwagę że tam robiłem przejście znając już grę, słabości bossów, rozkład kamieni do ulepszeń i talizmanów, itd., a tutaj lecę "na ślepo". Żeby uświadomić o czym mówię- każde dwa trafienia pod kolej obojętnie od czego = śmierć. Może to być mały szczur, mucha, najzwyklejszy, skopiowany z podstawki czarodziej, który w Liurni czy Pogrobnie zawsze był mięsem armatnim, żołnierz Messmera, cokolwiek. Każdy większy atak = one shot death (mucha wskakująca na głowę, czarodziej w podziemiach używający "duchowej" magii, itd.). Czarne psy to zawsze jest problem, zwłaszcza gdy jest więcej niż jeden, a Asceci to wyzwanie większe niż Rycerze Tygla w podstawce. Wszystko to nosząc dwa najlepsze defensywne talizmany w grze (Ritual Shield Talisman i Dragoncrest Greatshield Talisman). - Ktoś tutaj pisał że bossowie w dungeonach są łatwi. Na RL1 zdecydowanie nie są. Po naprawdę wielu próbach pokonałem m.in. Rycerza Śmierci, Półczłowieka-szermierza i Wodza Demonów Krwi. Każdy stanowił większe wyzwanie niż wszyscy bossowie w podstawce, nie licząc Radagona i Malenii. Pokonałem ich właściwie tylko dlatego, że oni jeszcze mieli w miarę rozsądną ilość HP i poise 80, dzięki czemu wiedzialem że wystarczy doprowadzić do ok. czterech ataków krytycznych by załatwić sprawę. Co jednak w praktyce okazywało się bardzo trudne i mocno zależne od tzw. rng. I tu zaczynam rozumieć narzekania graczy na poziom trudności w Shadow of the Erdtree. Bo Malenia była jaka była, ale okienko na leczenie jednak dawała (w pierwszej fazie wystarczyło od niej odbiec, w drugiej poczekać na odpowiedni atak). Tutaj jest najczęściej długi spam ataków, po którym następuje króciutka przerwa i loteria czy w trakcie twojej animacji ataku lub leczenia boss nie odpali swojego błyskawicznego ciosu o zasięgu na 3/4 areny, którym na RL1 cię po prostu zabije. Poza tym nie wystarczy robić zwykłych rollów. Część ataków przeciwników wymaga odpowiedniego pozycjonowania się względem nich, część ma tylko jeden skuteczny kierunek/sekwencję kierunków uników, część wymaga odpowiedniego wyczucia momentu na unik (od razu gdy boss wypuszcza atak dystansowy, albo przeciwnie- gdy atak dystansowy dopiero dociera do twojej postaci), część to mix wszystkiego powyższego na raz. No i szybkość niektórych bossów to już prawdopdobnie limit dla tego silnika i mechanik (jeszcze szybsze ataki byłyby prawdopdobnie w ogóle niemożliwe do uniknięcia). Dlatego mam poważne obawy co będzie na regularnych bossach, którzy prawdopodobnie mają podobne zachowania, przy znacznie większych własnych paskach HP. Mam już odpalone miejsca łaski przed "mgłami" w Belurat i zamku Ensis, ale póki co eksploruję i zbieram ulepszenia w nadziei że to coś pomoże. W razie czego mam ponad 100 poziomów w "runicznych monetach" w ekwipunku, ale póki daję radę to cisnę na RL1. - Dlaczego sobie to robię? Ciężko to wytłumaczyć, ale napięcie podczas zwiedzania gdy musisz uważać na każdego moba jest w jakimś sensie uzależniające. No i każdy boss czy dungeon to swego rodzaju zagadka ruchowa do rozwiązania. Np. trafiłem do jednego z podziemi. Najpierw wpadłem w zasadzkę nowej wersji chochlików- śmierć i powrót do miejsca łaski. Kolejna próba- załatwiam "chochliki", ale w następnym korytarzu zabija mnie nowego rodzaju mag. Ponowny run- tym razem nadziewam się na pułapkę. I tak dalej, z każdą próbą docierając coraz dalej i rozwiązując kolejne etapy "zagadki". A trzeba dodać że te podziemia są rozleglejsze, o niebo ciekawsze niż w podstawce i naprawdę fajnie pomyślane. Poza tym utrata run to nie jest taki problem jak na zwykłym przejściu- tutaj używa się ich praktycznie tylko do zakupu kamieni i ulepszeń dla nowych broni. - Moveset nowego oręża jest bardzo widowiskowy, tylko przy tym tak specyficzny, że prawdopodobnie trzeba by się uczyć grać od nowa żeby skutecznie się nim posługiwać. Dlatego przez większość czasu nadal biegam na zmianę z Zweihander/Trolls Golden Sword + Giant Hunt lub Alabaster Lord's Sword z podstawki. A ze wszystkich nowych fikuśnych oręży najbardziej póki co przypadł mi do gustu najzwyklejszy Topór Żołnierza Messmera. From Software zbuffowało w ostatnim patchu topory i są to teraz jedne z najszybszych broni w grze, a ww. oręż ma dodatkowo bardzo wysokie w relacji do wagi bazowe obrażenia. Jedyne co może ew. przeszkadzać to dość mały zasięg tej broni. Wszystkie nowe wdzianka i zbroje wyglądają świetnie, i aż ciężko się zdecydować co nosić (obecnie biegam przeważnie w wyfarmionym secie Czarnego Rycerza uzupełnionym czarną maską bandyty z podstawki). - Graficznie jest to silnik pamiętający pierwsze Dark Souls, ale to co From Software wycisnął z niego w Krainie Cienia pod względem projektu poziomów i krajobrazów to po prostu mistrzostwo świata. Jasne- zdarzają się obszary gdzie zbyt wiele ciekawego nie ma, ale ja ogólnie lubię jeździć na Strudze i nie przeszkadzają mi fragmenty gdzie "nic się nie dzieje" gdy widoki wokół są tak fantasyczne. - Optymalizacyjnie nie jest najlepiej- jest sporo obszarów (zwłaszcza tych zalesionych) gdzie mocno czuć spadki. Osobiście jestem tak pochłonięty rozgrywką że macham na to ręką, ale problem ewidentnie istnieje. To już jest chyba immamentna cecha gier robionych na przedpotopowych silnikach adoptowanych do nowoczesnych rozwiązań graficznych (Starfield czy nawet ETS2/ATS trawią podobne problemy).
    • Jaram się tą grą. To co @azgan wrzucił wygląda epicko! Day 1 na 100%.
    • Heh, szacun za wytrwałość i ukończenie gry, w której praktycznie wszystko było do bani xD
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...