Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

wojtzuch

IE 7 jednak przed Longhornem, beta latem

Rekomendowane odpowiedzi

http://blogs.msdn.com/ie/archive/2005/02/15/373104.aspx

 

Pożyjemy, zobaczymy. XP też miał być strasznie bezpieczny. Jeśli im się uda z bezpieczeństwem, to miło, bo na cybersyf mam alergię. A argumentów na rzecz podkopania monopolu jeszcze długo nie braknie ;)

 

Lista życzeń (i wcale nie fanaberii) liczy dziesiątki pozycji. Ale znając życie wygra koncepcja "Coby Kowalski się nie przestraszył", więc ani na wierzchu, ani w opcjach, nadmiar szczęścia pewnie na nas nie spłynie.

 

Co do standardów, to sądząc z niedawnych oficjalnych wypowiedzi, ważniejsze jest to, żeby te kilka procent użytkowników IE... 5.x nie poczuło się opuszczonych (to zwłaszcza kwestia CSS i PNG). No bo czy na pewno "ludzie tego potrzebują"? Cóż, natura monopolu, rozwój na dalszym miejscu. Akurat tu z oczywistych względów bardzo chciałbym się mylić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas pokaze co to bedzie, ale szczerze powiedziawszy nie licze na nic specjalnego...obym sie mylil ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szanse na to, że IE7 wygryzie u mnie Operę oceniam na 2 promile ;)

 

Ale w interesie wszystkich (także nieuzywających) IE jest, żeby poprawili to sito.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
XP też miał być strasznie bezpieczny.
No i na poczatku byl, do momentu pojawienia sie Blastera :P Wtedy zaczal sie jakis boom na wirusy pod XP. Ludzie to jednak maja nasrane w tych glowach. teraz bez firewalla po 30 sekundach jest cala masa syfu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, poczekajcie aż ziomale zajmą się rozwalaniem Firefoxa albo Opery :P Już na to czekam :P z utęsknieniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby Ci "ziomale" :) sie nie przeliczyli :P

 

Pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak, poczekajcie aż ziomale zajmą się rozwalaniem Firefoxa albo Opery :P Już na to czekam :P z utęsknieniem

ja tam bym ich ziomalami nie nazywał. ciekawe czy nazwałbyś tak np gościa co kradnie ci radio z samochodu wywalając przy tym szybę. porównanie może troche na wyrost i cel nie ten sam, ale jakoś tak mi sie skojarzyło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak, poczekajcie aż ziomale zajmą się rozwalaniem Firefoxa albo Opery  Już na to czekam  z utęsknieniem

a skąd wiesz że się nie zajmują?

 

EDIT: z tego co tam jest napisane wynika, że zajmą się głównie bezpieczeństwem. Pożyjemy zobaczymy jak im wyjdzie. A jak chcę wygryźć użytkoników alternatyw to będą się musieli mooocno postarać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a teraz tak naprawde powiedzcie z czym macie problem w IE?:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a teraz tak naprawde powiedzcie z czym macie problem w IE?:P

- brak zakładek

- wolniejsze działanie

- brak blokady reklam (Adblock)

- brak blokady pop-upow

- brak RSS

- gorszy system zakładek

- brak gestów

- mniejsza stabilnosc

- gorsza obługa standradów

- podatnosc na spyware, toolbary itd.

- BEZPIECZEŃSTWO

- brak wyszukiwarki z paska narzędzi

- brak mozliwosc zapamietania sesji

- brak download managera

- brak skinów

- i dziesiątki różnych innych, mniejszych i większych, usprawnień i udogodnień, które mają FF czy Opera

 

To tak na szybkiego. Pytałeś się o coś? :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- brak zakładek

- wolniejsze działanie

- brak blokady reklam (Adblock)

- brak blokady pop-upow

- brak RSS

- gorszy system zakładek

- brak gestów

- mniejsza stabilnosc

- gorsza obługa standradów

- podatnosc na spyware, toolbary itd.

- BEZPIECZEŃSTWO

- brak wyszukiwarki z paska narzędzi

- brak mozliwosc zapamietania sesji

- brak download managera

- brak skinów

- i dziesiątki różnych innych, mniejszych i większych, usprawnień i udogodnień, które mają FF czy Opera

 

To tak na szybkiego. Pytałeś się o coś? :lol2:

Dobre :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- brak blokady pop-upow

No to akurat jest,..

co nie zmienia faktu, ze IE to kupa :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś mi się zdaje, że kolega właśnie to miał na myśli pisząc "gdzie".

 

Ale czy to znaczy "tylko dla XP SP2", czy "nie mam SP2", to nie wiem :lol2:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś nie wierzę, aby IE mogło kiedykolwiek dorównać FF czy Operze. Używam lisa i jestem zadowolony. Przesiadki nie planuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie priorytetem jest bezpieczeństwo, zakładki, ciekawa skórka i prędkość otwierania stron, których to cech IE nie osiada nawet w najmniejszym stopniu....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
u mnie priorytetem jest bezpieczeństwo, zakładki, ciekawa skórka i prędkość otwierania stron, których to cech IE nie osiada nawet w najmniejszym stopniu....

no przecież do IE jest skórek bez liku...

 

No i przecież to jest najbezpieczniejsza przeglądarka

 

No a zakładki(karty) sam wiesz... w opcjach internetowych :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No i na poczatku byl, do momentu pojawienia sie Blastera :P Wtedy zaczal sie jakis boom na wirusy pod XP. Ludzie to jednak maja nasrane w tych glowach. teraz bez firewalla po 30 sekundach jest cala masa syfu.

 

Hehe, na 10 minut odinstalowałem Avasta... W tym czasie w kompie pojawiło się 110 wirusów, trojanów i innego ścierwa. Tymczasowo internet jest z d**y.

 

- brak zakładek

 

- gorszy system zakładek

 

 

Nie ma to jak masło maślane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- brak zakładek

- gorszy system zakładek

 

Chyba chodziło o brak przeglądania w zakładkach/system ulubionych (albo przeglądania w kartach/system zakładek) :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chyba chodziło o brak przeglądania w zakładkach/system ulubionych (albo przeglądania w kartach/system zakładek)  :hmm:

 

Nie wiem dokładnie o co chodziło, ale moim zdaniem te dwa punkty w takiej postaci wzajemnie się wykluczają ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie ma to jak masło maślane.

Jak już zauważył wojtzuch, chodzio mi o gorszy sytem tego, w IE nazywa się ulubionymi oraz o brak przeglądania stron w zakładkach. Wszystko przez to, że głupio się przyjęło tłumaczenie zarówno "bookmarks", jak i "tabs" jako "zakładki". :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a idzcie. nigdy nie bede uzywał IE nawet jak to bedzie 10 z milionem zabezpieczen to itak bede z FF. nie mam fire walla ,tylko uaktul. windy sp2 i zadnych smieci. porpsotu trzeba dbac o system.a ie uzywam tylko do konfiguraotra w proline bo na ff nie dziala a tak to ie moglo by dla mnie nie istniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tam używam FF i nic mnie nie przekona do IE :D

 

p.s

znacie jakies strony z rozszerzeniami do FF ?? (najlepiej po polsku ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
... to itak bede z FF.

Nie mow tak bo nigdy nie wiadomo co bedzie za pare miesiecy. FF staje sie coraz popularniejszy i tylko kwestia czasu jest jak ludzie zaczna szukac w nim dziur.

Ale poki co ja tez jestem z liskiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Dzisiaj ruszyła oficjalna kampania marketingowa Playstation 5 (główna strona PePeŁe jest już nawet obklejone reklamą PS5). Nadal jednak nie ma ceny konsol, daty premiery, pre-orderów, listy startowych gier, normalnego pokazu konsoli na żywo... Nic. Gratulacje dla Sony, świetna kampania 👍  
    • a to kupuje, klasyczna taktyka. Kupno na górce sprzedaż na spadku
    • https://www.tipranks.com/analysts/vivek-arya https://www.tipranks.com/stocks/nvda/forecast BUY!
    • Sytuacja sprzed pół godziny: po podpięciu wszystkiego i położeniu płyty na gwintach, ale przed przykręceniem śrubek, wszystko działa normalnie. Po przykręceniu płyta zapala diody normalnie, ale nie reaguje na włącznik. Drugie możliwe źródło problemu: wiązałem dwa wentyle wokół radiatora sznurkiem silikonowym, zaciskając mocno. Nie naciskałem jednak na procesor ani na płytę. Wydaje mi się jednak, że jeszcze po tej czynności włączałem i działało wszystko, choć możliwe, że coś poprawiałem i nie zarejestrowałem tego faktu w pamięci. Trzecia możliwość: oprócz dokręcenia śrubek wetknąłem jeszcze do CPU2 rozgałęziacz do wentyli dołączony razem z obudową. To była jedyna czynność oprócz przykręcenia płyty, którą pamiętam, że wykonałem. Ten rozgałęziacz jest sprawny i działa normalnie. Czwarta możliwość: fakt obsadzenia wszystkich gniazd wentyli. Ale w to nie wierzę. Zasilacz 750 W Corsair RM750, sprawny, płyta też nie noname, żeby padła od czegoś takiego. (W kompie są jeszcze 2 dyski M2, grafika i muzyka — wszystko sprawne). Płyta: Strix-H Z370. Druga płyta: Aorus Pro Z390 — podobna sytuacja, podobne zachowanie, tylko najpierw zawiązałem wentyle, potem przykręciłem płytę, dopiero potem włączyłem i nic (aczkolwiek płyta świeci diodkami normalnie). Procesory: 8350K, 9600KF, 9600K — sprawdzałem inne procesory, żeby zobaczyć, czy nie uszkodziłem procka dociskiem. 9600K nie był dociskany, z nim też płyta nie startuje, więc zakładam, że procesor jest okay. Nie bardzo chce mi się wierzyć, że płyta mogła paść od samego przykręcenia (i tak leżała na gwintach w docelowej pozycji), trudno mi uwierzyć w jakieś skręcenie/pęknięcie przy wiązaniu wentyli na radku. Nie wyobrażam sobie, żeby miała paść od podłączenia rozgałęziacza — wcześniej działa bez problemu. Aorus co prawda tylko błyska raz, więc może mieć zwarcie, ale Strix nie wygląda na uceglony, bo cały ten jego czerwony LED-owy wzorek po ścieżkach świeci się normalnie. Co się mogło stać? Bo nie ogarniam tego. Zabicie płyty wsadzeniem śrubek w gwinty, na których płyta już leżała, i ostrożnym dokręceniem bez nadmiernego ściskania? Pod płytą nic nie leżało, po wyjęciu płyta też nie startuje. 15, 10, 5 lat temu nie miałem takich problemów, dużo mniej ostrożnie działałem i nic się nie psuło. Teraz co dotknę, to jakaś WTF-awaria nie wiadomo z czego. Normalnie aż się boję patrzeć na hardware. Mogę iść jutro i kupić jakąś płytę, ale wszystko od wiosny zdrożało o 100–200 zł, a jak mi znowu padnie bez widocznej przyczyny, to nie wiem, chyba się zapłaczę. Nie rozumiem, cholera, tego.
    • Ministerstwo zdrowia, to nie tylko leki, szczepionki itd. ale też lekarze, pielęgniarki, ambulanse i szpitale. O to też dbać trzeba. Nie tylko o same zabiegi. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...