Skocz do zawartości
Colicab

Co się dziś zepsuło w Twoim aucie?

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Kowal napisał:

Synu, nie widziałeś jeszcze jak nawet przy kluczu do przewodów sześciokąt się ukręca, a sam gwint zostaje dalej w zacisku 8:E

pfff nic nowego :D przerabiałem w zeszłą sobotę w trzech zaciskach... miała być tylko wymiana klocków z tyłu bo się skończyły, a trzeba było odpowietrzać cały układ, wymieniać płyn i odpowietrzniki przy okazji... tak że wkrętarka do wybrania reszty gwintu, gwintowniki i cierpliwość jest potrzebna... 

 

w środę zabieram się za ukręconą półoś w hondzie... ciekawe czy puści nakrętka od piasty i zejdzie sworzeń ( zintegrowany ) wahacza ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow. Nowe sprzęgło, nowy olej w skrzyni (plus odpowiedni poziom) - wiem że dawno autem nie jechałem ale zaskoczyło mnie to jak się dzisiaj Grande zbierało 😮

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, elkocuro napisał:

w środę zabieram się za ukręconą półoś w hondzie... ciekawe czy puści nakrętka od piasty i zejdzie sworzeń ( zintegrowany ) wahacza ...

Czyżby honda nadal nie nauczyła się jak robić półosie? 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, jarux napisał:

Czyżby honda nadal nie nauczyła się jak robić półosie? 

niestety nie ;)

stronę kierowcy zrobiłem w zeszłym roku, teraz przyszła pora na stronę pasażera za podporą na elemencie tłumiącym drgania. Półoś ukręciła się identycznie jak ta od strony kierowcy, w tym przypadku również jej średnica pod elementem tłumiącym wynosiła ~16mm zamiast 25mm... jak zdemontuję to podeślę zdjęcia jednej i drugiej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, katystopej napisał:

16mm na półosi ? No to nie dziwota, że się ukręciła jak ma średnicę kciuka :E

średnica w miejscu tłumika była o 9mm mniejsza w porównaniu do reszty ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Specjalnie robią 💩 aby jeszcze raz sprzedać 💩 i jeszcze raz itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, elkocuro napisał:

średnica w miejscu tłumika była o 9mm mniejsza w porównaniu do reszty ;) 

te 9mm więcej w innym miejscu nie gra roli, bo taki sam moment i siły działają na 16mm, więc równie dobrze cała półoś mogłaby mieć 16mm. To pod tym tłumikiem drgań jest najsłabszy punkt. Na chłopski rozum, jak masz deskę grubości 50mm i natniesz ją w którymś miejscu do 25mm to zawsze będzie się łamać na nacięciu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, katystopej napisał:

te 9mm więcej w innym miejscu nie gra roli, bo taki sam moment i siły działają na 16mm, więc równie dobrze cała półoś mogłaby mieć 16mm. To pod tym tłumikiem drgań jest najsłabszy punkt. Na chłopski rozum, jak masz deskę grubości 50mm i natniesz ją w którymś miejscu do 25mm to zawsze będzie się łamać na nacięciu ;)

mi chodziło o to, że rdza zjadła/wytarła półoś pod tłumikiem drgań tak, że średnica wynosiła 16mm zamiast 25 :D

122407753_1256755661351826_8553486494266505177_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_sid=ae9488&_nc_ohc=Hx4eqZC4LwkAX9nPb8L&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&tp=7&oh=4ff23e4f7ae854f62e1946d3de7f2bd2&oe=5FB363E2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, katystopej napisał:

Aaa to zmienia postać rzeczy, Honda i ruda, niekończąca się opowieść :E

przynajmniej buda w tej generacji już nie rdzewieje :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Honda montuje półośki jeszcze z pierwszych civiców :E

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobita belka / jej brak zbieżności spowodował ścięcie całej szerokości opon... Tylne opony w gruzie (mają rok / 15 tys km) wyjechane do prawie łysa (prawa ~1.5mm po całej szerokości, lewa ~1.8mm po całej szerokości bieżnika).

Edytowane przez serwal4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż Panowie.. Uszczelniacze pod skrzynią biegów.. Ledow co oleju było w skrzyni. 

Czyżby łożyska by ucierpiały na tym? Opel Corsa 1.2 86KM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.10.2020 o 17:30, Kowal napisał:

Synu, nie widziałeś jeszcze jak nawet przy kluczu do przewodów sześciokąt się ukręca, a sam gwint zostaje dalej w zacisku 8:E

To sposobem trzeba :) Nalozyc nasadke, przylozyc sile jak do okrecania aby ciagle naprezenie bylo i walic prostopadle mlotkiem w nasadke. Musi isc, nie ma bata, zrywaja sie wszystkie wiazania miedzy odpowietrznikiem/przewodem a zaciskiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem o tym, ogólnie opukanie często czyni cuda. Akcja z gwintem w zacisku zdarzyła mi się dobre 10 lat temu, wtedy człowiek nie miał takiego skilla ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Duża tuleja w lewym wahaczu deczko się zaczęła obrywać. Wymienie parę, dobrze, że to tylko 3 śruby i chwila roboty :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu czyściłem EGR wraz z chłodnicą EGR i plastikową rurą od odmy. Problem w tym, że  chyba od chłodnicy EGR wydobywają się spaliny. 3 razy wykręcałem, przekładałem uszczelki, teraz nałożyłem smar do tłumików  ale dalej lecą. Jeszcze po tym czyszczeniu było słychać gwizdanie podczas dodawania gazu i gdy obroty schodziły, po dodaniu smaru gwizd ustał ale pojawił się kolejny problem i nie wiem czy od tego czy po prostu zbieg okoliczności ale wydaje mi się, że auto po zmianie każdego biegu na wyższy z początku bardzo wolno wzrastają obroty nawet gdy pedał gazu na maksa wciśnięty. Dopiero po paru sekundach czuć i słychać moc.

Co może być tego powodem?  Dlatego, że dalej gdzieś spaliny się wydobywają i nie ma ciśnienia odpowiedniego? 

Na dodatek po czyszczeniu też sprawdziłem tą plastikową rurę która wychodzi z odmy i olej się w niej znajdował... 

Edytowane przez Crew 900

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj odebrałem samochód po wymianie wtrysków a dziś na obwodnicy check engine 😀

Zablokował obroty na max 2500. Po zatrzymaniu i uruchomieniu ponownie już wchodził na obroty normalnie ale błąd nadal pali się. Ciekawe co się jemu stało :E w poniedziałek będę wiedział.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co sie zepsuło ? sam chciałbym wiedzieć :E  Po przejechaniu 200 km na obwodnicy Krakowa skoczyła mi temperatura silnika , nie pierwszy raz bo coś mam z obiegiem płynu chłodniczego (zapełnia się zbiornik wyrównawczy a potem wywala na zewnątrz) ale zwykle wystarczy dać po garach i temperatura wraca do normy . Niestety na obwodnicy korki i nie pociśnie  wiec zjechałem na awaryjny ostudzić go żeby się nie przegrzał . Po kilku minutach chce go odpalić i tu zonk 😮 Nie zakręci , jakby akumulator zdechł lub zaraz miał całkiem pasć... Pod maska w okolicy aku trochę bardziej zachlapane niż zwykle ale czy to moze miec jakieś znaczenie ? Na szczęście mam znajomego w Kraku który dość szybko załatwił i przywiózł naładowany aku i kable . Auto na kablach odpaliło bez problemu . Podjechaliśmy z 500 metrów na stacje benzynowa zgasiłem , próbuje zapalić i zapala bez problemu ... czary k***a ...podjechałem zatankować , zgasiłem i  znowu zapalił bez zająknięcia ... Ma ktoś jakiś pomysł co to mogło być ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano, pęknięty blok. Próby szczelności wykażą UPG.

Edytowane przez katystopej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 del

Edytowane przez huudy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, katystopej napisał:

Ano, pęknięty blok. Próby szczelności wykażą UPG.

I to był powód ze mi auto nie chciało odpalić ? i zaraz potem wszystko grało... (robiłem sam testy na obecność spalin w płynie chłodniczym i nic nie pokazywało )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeździłeś z uwaloną uszczelką pod głowicą, albo termostat. Teraz przegrzałeś silnik i po prostu spuchł, że nie szło tłokami ruszyć. Silnik ostygł, więc zakręcił bez problemu. Tak to mi wygląda. Więc w zasadzie zarżnąłeś silnik. Oczywiście jest to diagnoza internetowa. Ktoś musi pooglądać auto i będziesz miał pewność.

 

W sumie bardziej wygląda na zacięty termostat. 

Edytowane przez marko125-91

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...