Skocz do zawartości
qjin

Cyberpunk 2077

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, misieq napisał:

Dla mnie przez kondensację fabuły główny wątek jest lepiej poprowadzony niż w W3 i jest w tym dużo więcej emocji

Oj tak, wyścig ze śmiercią, beznadzieja bo nie widać ratunku, coraz gorszy stan V i ciągle przeplatający się Johny - dla mnie mistrzowstwo jak ten wątek się dynamicznie toczy i jak gra na emocjach.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, misieq napisał:

Dla mnie przez kondensację fabuły główny wątek jest lepiej poprowadzony niż w W3 i jest w tym dużo więcej emocji. W3 ma dużo lepsze questy poboczne i częściej czuć skutki podjętych wyborów. Gry bardzo różne i bardzo dobre zarazem. Nie czuję w ogóle w żaden sposób wyższości jednej nad drugą.

Ja mam odwrotnie quest z peralezami stawiam wyżej od pobocznych z wiedźmina 

4 godziny temu, misieq napisał:

Ja myślałem że moda na nabijanie postów już minęła ale ewidentnie nie u Ciebie. Ile jeszcze będziesz farmazonić te swoje prologowe teorie ? 
Taki trochę Jaś Kapela z Ciebie, można się trochę pośmiać ale po pewnym czasie to już nudne 

@RSL

jeżeli chcesz grać już od nowa i w DLC to polecam kupić dodatek zanim zaczniesz bo gdzieś słyszałem o problemach z sejwami z podstawki w DLC

Logicznym wnioskiem twojej hipotezy jest stwierdzenie że cdpr nie potrafi napisać dobrej fabuły w swoich grach skoro ten 30 sekundowy filmik to nie jest wycięta grywalna zawartość że względu na dołączenie aktora i przebudowy gry pod niego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wyjaśniliśmy już sobie tutaj, że Silverhand to najlepsze co spotkało Cyberpunka. A Misiek dla mnie był taki meh.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, tgolik napisał:

Ale wyjaśniliśmy już sobie tutaj, że Silverhand to najlepsze co spotkało Cyberpunka. A Misiek dla mnie był taki meh.

Nie twierdzę że dołączenie keeanu w roli silverhanda było złe tylko gra dostała po dupie i musieli ja przebudować część rzeczy wyciąć itd , zresztą porównywałem Żebrowskiego z keeanu ,  i Żebrowski moim zdaniem wypadł lepiej 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy aktualnie wyglądającej grze całość powinna być prowadzona zupełnie inaczej 

Z Jackiem nabijamy sobie rispekt do 50 poziomu ( jest wiele misji gdzie Srębnaręka nie występuje), zwiedzasz miasto, robisz misje poboczne, misje fixerów. Cyk 50 poziom dostajesz zlecenie na Relic i wtedy poznajesz Johnego odblokowują się nowe misje w grze i cały wątek z relickiem. 

Przecież to byłby szok, samo ładowanie do 50 poziomu w grze mogłoby trwać 30 - 40h, a po tym kolejne 30-40 h gry z właściwą przygodą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie ta gra to jest mistrzostwo, przeszedłem drugi raz z patchem 1.6 ale mam zamiar przejść 3 raz z najnowszym patchem :) 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, RTX4090 napisał:

Przy aktualnie wyglądającej grze całość powinna być prowadzona zupełnie inaczej 

Z Jackiem nabijamy sobie rispekt do 50 poziomu ( jest wiele misji gdzie Srębnaręka nie występuje), zwiedzasz miasto, robisz misje poboczne, misje fixerów. Cyk 50 poziom dostajesz zlecenie na Relic i wtedy poznajesz Johnego odblokowują się nowe misje w grze i cały wątek z relickiem. 

Przecież to byłby szok, samo ładowanie do 50 poziomu w grze mogłoby trwać 30 - 40h, a po tym kolejne 30-40 h gry z właściwą przygodą. 

Ja tam nabiłem poziomy z Judy, Riverem, Peralezami - raczej robiłem poboczne, misje od fixerów (genialne), NCPD i luźne rozrabianie po mieście (z 70 godzin), wątek główny w drugiej kolejności lub wtedy, kiedy było to konieczne aby grać dalej.

W Phantom Liberty po obowiązkowym początku też ze 30 godzin luźnej gry zanim zacząłem robić jakiekolwiek misje czy kontrakty.

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc, ja z CP nie zapamiętałem zbyt wielu rzeczy powodujących efekt wow. Jedynie ostatnia misja zapadła mi w pamięć i rozstanie się z Johnym. We Wieśku takich elementów było pełno. Piosenka Priscilli do dzisiaj powoduje u mnie ciarki za każdym razem, gdy przechodzę grę. Podobnie, gdy na ekran wbija Gaunter O'Dim z tą charakterystyczną melodią. Ogromne wrażenie robi też końcowa walka z Detlaffem. Wątek Barona też wyrywa z kapci. Do tego pełno kultowych tekstów, które do dziś są memem(choćby fraszka Lamberta czy rym biały). Nietypowe misje, jak te z bankiem, wesele, pijaństwo z kumplami z Kaer Morhen. No i oczywiście pojawiła się łezka przy śmierci Vesemira. Do tego zlecenia Wiedźmińskie powodowały większe rozterki niż kontrakty od fixerów. 

CP to nie jest zła gra, szczególnie pod względem gameplayu jest lepsza od Wiedźmina. Ale klimat, muzyka, dialogi, nawiązania do polskiej kultury i lokacje pokroju Velen ukazujące beznadziejność człowieka czy piękne widoki z balkonu z zamku w Kaer Mohren o wiele bardziej zapadły mi w pamięci. Amerykańskie klimaty to dla mnie nie to samo.

Wole też filmowe cutscenki. Po co człowiek poświęca czas na tworzenie postaci, skoro ani razu nie zobaczymy swojej postaci w akcji? Jedynie w trybie PM i w menu ekwipunku(i w ostatniej scenie gry). :heu:  A wierzcie mi, takie sceny o wiele bardziej budują więź między graczem, a postacią, którą gramy. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, tgolik napisał:

...misje od fixerów (genialne), NCPD...

Przecież 80% z tego to generyczne i powtarzalne aktywności w różnych odcieniach tego samego. To wygląda tak jakby ktoś odklepał na szybkiego - tu wrzucimy gangusów do wystrzelania, tu damy hakowanie kąkuterka, z kolei tutaj uratowanie zakładnika.

To samo dotyczy powtórkowych misji z kradzieżą aut, nie zdziwię się jak wyścigi w 2.1 to będzie taki sam kapiszon, który za pierwszym razem budzi jakieś zainteresowanie by później walnąć młotem powtarzalności w łeb.

Edytowane przez caleb59
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No kurcze redzi fajnie cisną nadal tego cyberka, a ciekawe, gdzie się podziali Ci co wmawiali,ze to martwa gra, nic z niej nie będzie itp🤔, a jak ja powiedziałem, że ona przypadła mi do gustu,to ojojoj, jakbym kij w mrowisko wsadził, no ale... 😉.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, caleb59 napisał:

Przecież 80% z tego to generyczne i powtarzalne aktywności w różnych odcieniach tego samego.

NCPD oczywiście generyczne ale misje fixerów są bardzo zróżnicowane. Szczególnie, jeśli podchodzisz do nich na różne sposoby. Ostatnio upodobałem sobie ciche akcje (kamuflarz optyczny, hack przywołanie i rzuty nożem), wcześniej wchodziłem jak rambo lub z modliszkami albo monostruną lub rozbudowanym hackowaniem. Są kontrakty fixerów, które stają się ciekawe tylko przy określonym buildzie a przy innym stylu walki mogą okazać się nieciekawe.

 

Misje samochodowe rzeczywiście niezbyt ciekawe a czasem irytujące, gdy trzeba ciężko prowadzące się auto dowieźć na czas a na karku siedzi pościg.

Edytowane przez tgolik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się nie zrozumieliśmy - Tobie chodziło o dowolność w wykonywaniu tych kontraktów a mnie, że są powtarzalne.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, caleb59 napisał:

Nie zdziwię się jak wyścigi w 2.1 to będzie taki sam kapiszon, który za pierwszym razem budzi jakieś zainteresowanie by później walnąć młotem powtarzalności w łeb.

Z tego co widać to w tych wyścigach Johny siedzi jakopasażer - fajnie byłoby jakby sypał tekstami o naszym prowadzeniu / sytuacji :D

1 godzinę temu, tgolik napisał:

NCPD oczywiście generyczne ale misje fixerów są bardzo zróżnicowane. Szczególnie, jeśli podchodzisz do nich na różne sposoby. Ostatnio upodobałem sobie ciche akcje (kamuflarz optyczny, hack przywołanie i rzuty nożem), wcześniej wchodziłem jak rambo lub z modliszkami albo monostruną lub rozbudowanym hackowaniem. Są kontrakty fixerów, które stają się ciekawe tylko przy określonym buildzie a przy innym stylu walki mogą okazać się nieciekawe.

To jest akurat zasługa  przebudowanego systemu skilli -  na premierę nie było możliwości zmiany stylu gry w dowolnym momencie bo nie można było wycofać punktów

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dalej nie można wycofać punktów - tzn. poboczne owszem ale te główne do samych cech można cofnąć 1x i koniec co uważam za jakieś nieporozumienie skoro pozwalają cofać drobnicę to dlaczego nie pozwalają cofać punktów z cech głównych więcej niż 1x - przecież to przeczy całej idei różnych buildów.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tyle gier do ogrania, a tu takie aktualizacje. 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, caleb59 napisał:

Dalej nie można wycofać punktów - tzn. poboczne owszem ale te główne do samych cech można cofnąć 1x i koniec co uważam za jakieś nieporozumienie skoro pozwalają cofać drobnicę to dlaczego nie pozwalają cofać punktów z cech głównych więcej niż 1x - przecież to przeczy całej idei różnych buildów.

Idealnie byłoby, gdybyśmy mieli np. 4 sloty na buildy. I jednym kliknięciem można by je załadować w razie potrzeby przed akcją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, caleb59 napisał:

Przecież 80% z tego to generyczne i powtarzalne aktywności w różnych odcieniach tego samego.

Każda z tych aktywności ma swoje podłoże, bywa że te misje są ze sobą połączone (są nawet takie które odblokowują się jak odpowiednio wykonasz inne zadanie). 

np. Łapówki policji (sprawa powiązana z naszym sąsiadem), historia nielegalnych brainów ( połączenie misji z ojcem i synem) i wiele wiele innych - problem ludzie nie czytają notatek znalezionych. 

  • Like 1
  • Upvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie problem z kontem Epic, nie idzie się zalogować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, RTX4090 napisał:

Każda z tych aktywności ma swoje podłoże, bywa że te misje są ze sobą połączone (są nawet takie które odblokowują się jak odpowiednio wykonasz inne zadanie). 

np. Łapówki policji (sprawa powiązana z naszym sąsiadem), historia nielegalnych brainów ( połączenie misji z ojcem i synem) i wiele wiele innych - problem ludzie nie czytają notatek znalezionych. 

Ja czytam większość wszystkiego co znajdę ale nie wychwyciłem żadnych powiązań w tych notatkach chyba że już żadnego nie pamiętam. Za dużo ich było i robiąc ncpd nudne się stawało to że informacje co się stalo i dlaczego zawsze były w notatkach 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mając grę od dnia premiery dalej jej nie przeszedłem :E. Co parę miesięcy włączę, pochodzę chwilę po tym świecie, zrobię 1-2 misje i jakoś dalej nie mogę się wciągnąć. Gameplay mi totalnie nie podszedł i w fabułę nie mogę się wkręcić.

Edytowane przez bocieque

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, misieq napisał:

Za dużo ich było i robiąc ncpd nudne się stawało to że informacje co się stalo i dlaczego zawsze były w notatkach 

Jak połączysz notatki ze sobą to tworzą duża historię. 

Tak jak z FF:06:B5  odnośników do tego w grze jest cała masa, ale trzeba to łączyć. 

Redzi nie robią byle zadanka, każde jest przemyślane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 2.12.2023 o 10:12, baron6b napisał:

CP to nie jest zła gra, szczególnie pod względem gameplayu jest lepsza od Wiedźmina. Ale klimat, muzyka, dialogi, nawiązania do polskiej kultury i lokacje pokroju Velen ukazujące beznadziejność człowieka czy piękne widoki z balkonu z zamku w Kaer Mohren o wiele bardziej zapadły mi w pamięci. Amerykańskie klimaty to dla mnie nie to samo.

CP i Wiesiek to dwie zupełnie inne gry, łączy je jedynie to że robiło je to samo studio. To są zupełnie inne opowieści, zupełnie inne klimaty, totalnie inna rozgrywka i inny feeling.

Osobiście też wolę Wieśka, bo bardziej go czuję - problemy wieśniaków, którzy niekiedy bardzo mi przypominali sąsiadów moich RIP dziadków o wiele bardziej mnie wkręcały niż problemy jakichś latynoskich gangusów. Do tego Wiesiek miał mimo wszystko o wiele więcej zapadających w pamięć questów na bardzo wysokim poziomie, a oba DLC to mistrzostwo świata - Serca pod względem fabuły, a Krew i Wino pod względem oferowanego contentu. Phantom Liberty było dobre i miało świetny finał, ale całościowo obok tamtych dwóch nawet nie stało.

  • Like 1
  • Upvote 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...