Skocz do zawartości
qjin

Cyberpunk 2077

Rekomendowane odpowiedzi

Skomentował bym ten post Azakiel ale szkoda mi czasu na to, większych głupot nie czytałem od czasów jak czytałem jeszcze posty odina

Edytowane przez Pulpit

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O, chyba ktoś odkrył wadę jakichś 100% gier, w których się używa jakiejkolwiek broni.

 

Widocznie ta osoba by chciała gry w rodzaju:

- wpadasz do siedziby gangu

- giniesz

- wpadasz do siedziby gangu

- giniesz

...

- wpadasz do siedziby gangu

- giniesz

...

- idziesz gdziekolwiek i spotykasz kogokolwiek z przewagą w czymkolwiek

- giniesz

- giniesz

- giniesz

 

Sounds fun.

 

Nie chce gry w stylu misji singlowych z serii Call of Duty gdzie gracz jest jak rambo, chce rpega w ktorym kazda potyczka z poteznym przeciwnikiem nauczy mnie pokory tak jak to robi seria DarkSouls, chce zeby pewne misje byly bardzo trudne do wykonania metodą siłową jesli wejdziemy tam postacia która bedzie za słabo rozwinięta, i chce przeciników ktorzy myslą troche i wykorzystują przeciwko mnie nie tylko prostą broń ale też inne rzeczy (z ktorych korzysta tez moja postać)

 

niestety pokazana wymiana ognia w cyberpunku nie wygląda na wymagającą, postacie przeciwników stoją jak kołki, nie trafiają zbyt celnie, nie flankują, a postac głownej bohaterki skacze w srodek nich nie ponosząc zadnych konsekwencji, takie cos bedzie bawiło młodszych graczy ale bardziej wymagający gracz szybko sie czyms takim znudzi.

Edytowane przez Azakiel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To sobie ustawisz na hard a jak zginiesz odinstalujesz grę.

 

nie wiem czy sie rozumiemy, chciałbym zeby przeciwnicy zachowywali sie lepiej podczas walki zeby gracz czuł presje jak walczy z grupą a nie zeby na hardzie roznica polegala na tym ze przeciwnicy dalej stoją jak kołki ale mają 500% energii i zabijają jednym strzałem

 

Jak grałem w Uncharted 3 i w serie HALO to momentami tak było i to było swietne.

 

Innymi słowy chodzi mi o to zeby walka nie była ekstremalnie trudna ale wymagała pokory od gracza i uwaznego grania, w serii darksouls zwykle spotkanie początkującego gracza ze dwoma szkieletorami moze zakonczyc sie zgonem, zabicie ich nie jest trudne ale wymaga skupienia i timingu, nie mozna biec na pałe i machac mieczem byle jak. Chcialbym zeby walka w Cyberpunku tez wymagała uwaznego grania od gracza, zeby uczyła go pokory, zeby nie było tak ze niewazne jak pobiegne gdzie skocze to o tak mnie nie zabiją.

Edytowane przez Azakiel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skomentował bym ten post azazela ale szkoda mi czasu na to, większych głupot nie czytałem od czasów jak czytałem jeszcze posty odina

To nie Azazel. :E :E

 

 

Nikt normalny nie zrobi Gothic'a, a przynajmniej nie jako bazowy poziom trudności bo 80% osób nie będzie chciało w to grać.

Podawany jest często przykład SoulsBorne'ów jako serii trudnej która odniosła sukces... Okej. I jak sprzedaż takiego DS3 ma się do gier "casual'owych"? Ile osób te gry kończy, a nie porzuca po kilkunastu pierwszych porażkach?

 

 

W Uncharted 3 to ilość sprawiała największe trudności, a nie ich zaawansowane taktyki.

Edytowane przez crush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież w tym fragmencie z gangiem pokazana jest walka dopakowaną postacią, żeby pokazać różne mechaniki w grze, o czym mówią w gameplayu :P

 

So, from this point on we're going to unlock the abilities of a high-end character to showcase some of the different mechanics we have in the game.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To RPG, a nie FPS, segmenty strzelankowe nie mogą być frustrujące. Target.

 

(...) zeby nie było tak ze niewazne jak pobiegne gdzie skocze to o tak mnie nie zabiją.

Otwarty świat bez level scallingu, na pewno miejscówki do natychmiastowego zgonu się znajdą. W zaprezentowanym fragmencie postać została solidnie dopakowana w porównaniu do tego, co gracz otrzyma.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie Azazel. :E :E

 

 

Nikt normalny nie zrobi Gothic'a, a przynajmniej nie jako bazowy poziom trudności bo 80% osób nie będzie chciało w to grać.

Podawany jest często przykład SoulsBorne'ów jako przykładu serii trudnej która odniosła sukces... Okej. I jak sprzedaż takiego DS3 ma się do gier "casual'owych"? Ile osób te gry kończy, a nie porzuca po kilkunastu pierwszych porażkach?

 

 

W Uncharted 3 to ilość sprawiała największe trudności, a nie ich zaawansowane taktyki.

 

Zdaje sobie sprawe z tego co napisales, uncharted 3 podalem jako przyklad bo tam przeciwnicy potrafili flankowac i czasami robilo sie ciekawie. Oczywiscie w grze z otwartym swiatem nie moze byc tak ze kazda potyczka ma byc ekstremalnie trudna bo to byłoby męczące i zniechęcające, chodzi mi bardziej o to zeby walka była wymagająca i wymuszała na graczu skupienie i obserwowania zachowań przeciwnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijając wszystko pamiętaj, że to jest demo nagrane dla pierdołowatej prasy. Prasy która pisze, że z muzyką w DMC5 jest coś nie tak, a ta muzyka po prostu brzmi zależnie od tego jak sobie radzimy - ssiemy = muzyka ssie. :lol2:

Tutaj nie było miejsca na wyższy stopień trudności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce gry w stylu misji singlowych z serii Call of Duty gdzie gracz jest jak rambo, chce rpega w ktorym kazda potyczka z poteznym przeciwnikiem nauczy mnie pokory tak jak to robi seria DarkSouls, chce zeby pewne misje byly bardzo trudne do wykonania metodą siłową jesli wejdziemy tam postacia która bedzie za słabo rozwinięta, i chce przeciników ktorzy myslą troche i wykorzystują przeciwko mnie nie tylko prostą broń ale też inne rzeczy (z ktorych korzysta tez moja postać)

Przecież to była tylko demonstracja, a one z góry nastawione są na efektowność. Wyciągasz zbyt wiele za daleko idących wniosków z tego gameplay'u. Podobnie jak autor cytatu który wkleiłeś. Choćby sam początek:

Oczywiście taki super zaawansowany technologicznie gang, że jeden wirus niszczy wszystkie systemy ich bezpieczeństwa (redundancja, e po co to komu?).

 

Tak, a wirus V napisała przy śniadaniu, oglądając poranne wiadomości. :E Chyba jasno zostało zaznaczone, że sprzęt pochodzący od wielkich korporacji, które rządzą światem Cyberpunka, to "end of the line". Nie ma więc absolutnie nic dziwnego w tym, że usmażył systemy jednego z setek gangów. Zresztą cały post jest absurdalny, bo w zasadzie każda gra tak wygląda - bohater kontra reszta świata. Tylko i wyłącznie poziom trudności reguluje jakim wyzwaniem będą poszczególne zadania, czy rozwiązanie siłowe w ogóle wejdzie w grę. Gość sprawia wrażenie osoby, która urodziła się wczoraj.

Edytowane przez Vulc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat się nie zgodzę bo podobnie narzekających można znaleźć absolutnie wszędzie.

Dlatego ja jestem za absolutnym brakiem udostępniania takich materiałów ogółowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jprd ... jak tak człowiek poczyta te różne bzdety i pierdoły to się grubo zastanawiam, skąd tacy ludzie się biorą i jak tacy ludzie funkcjonują w ŻYCIU RZECZYWISTYM. Pyrzpie******ą się w spożywyczm codziennie rano o to, że bułki są źle wypieczone ?! WTF :rotfl:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jprd ... jak tak człowiek poczyta te różne bzdety i pierdoły to się grubo zastanawiam, skąd tacy ludzie się biorą i jak tacy ludzie funkcjonują w ŻYCIU RZECZYWISTYM. Pyrzpie******ą się w spożywyczm codziennie rano o to, że bułki są źle wypieczone ?! WTF :rotfl:

To jest właśnie ten typ osoby, który będzie się przy***lał do kasiera, że na cenniku było 2,10zł za parówki, a na rachunku ma 2,30zł i cały sklep zwoła żeby mu oddali jego pieniądze złodzieje, a później jak się dowie, że popatrzył nie na to co trzeba to jeszcze będzie marudził, że to nie jego wina, że kartki są tak krzywo ustawione.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko wiesz, porozmawiać można o wszystkim dopóki ktoś nie wchodzi i nie stwierdza "co to za gówno".

Bo w ten sposób to po co ten temat do premiery? Żeby każdy mógł wejść i okazać swój orgazm spowodowany tym jakie to dobre jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko wiesz, porozmawiać można o wszystkim dopóki ktoś nie wchodzi i nie stwierdza "co to za gówno".

Bo w ten sposób to po co ten temat do premiery? Żeby każdy mógł wejść i okazać swój orgazm spowodowany tym jakie to dobre jest?

Nie wymagam żeby wszystko się podobało bo to cdpr, ale czy ludzie mogą zacząć używac mózgu i wyciągania wniosków? Czy to tak wiele? (nie odpowiadaj, wiem że to zbyt wiele)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taka tam ciekawostka, na rozluźnienie.

 

Resetera, temat o gameplayu CP2077, założony w poniedziałek - 4,987 postów. Temat o gameplayu RDR2, założony 9 sierpnia - 3,532 posty. Hype is worldwide!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym spowolnieniem czasu to przesadzili. Łatwiej już się nie da. Dla konsolowców niech włączą autonamierzanie i starczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konwencja pozwala na wiele w kwestii ułatwiaczy. Autonamierzanie jest wielce prawdopodobne - wszczep wspomagający celowanie? Proszę bardzo. I standardowo - nie chcesz, nie korzystaj.

Edytowane przez Lypton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym spowolnieniem czasu to przesadzili. Łatwiej już się nie da. Dla konsolowców niech włączą autonamierzanie i starczy

To nie jest shooter tylko gra RPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po komentarzach widze ze naprawde nic nie poradze ze wielu graczy wychowanych na dzisiejszych gniotach dla debili ma małe wymagania odnosnie strzelania w grach :lol2: , postacie przeciwników stojące jak debile (nie ma problemu po co więcej), postac gracza ktora nie musi sie chować tylko skacze w srodek zadymy i nic jej nie jest (nie ma problemu fajne jak na filmach), boss ktory nie jest bossem tylko popierdółką którą wystarzy załatwić wslizgiem i strzałem w plecak (nie ma problemu przeciez boss nie moze byc trudny bo kto w to bedzie grał)

 

jestescie zajebisci, idealni klienci na obecne czasy az mi sie filmik przypomniał

 

 

:lol2::cool:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ma małe wymagania odnosnie strzelania w grach :lol2: ,

Cyberpunk 2077 to nie jest shooter, FPP to nie jest to samo co FPS

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po komentarzach widze ze naprawde nic nie poradze ze wielu graczy wychowanych na dzisiejszych gniotach dla debili ma małe wymagania odnosnie strzelania w grach :lol2: , postacie przeciwników stojące jak debile (nie ma problemu po co więcej), postac gracza ktora nie musi sie chować tylko skacze w srodek zadymy i nic jej nie jest (nie ma problemu fajne jak na filmach), boss ktory nie jest bossem tylko popierdółką którą wystarzy załatwić wslizgiem i strzałem w plecak (nie ma problemu przeciez boss nie moze byc trudny bo kto w to bedzie grał)

 

jestescie zajebisci, idealni klienci na obecne czasy az mi sie filmik przypomniał

 

 

:lol2::cool:

Na forum jest masa ludzi która w te kiedyś grała i doskonale wie jak wtedy to wyglądało.

 

 

Jako odtrutkę, dałeś przykład gry, w której system został stworzony oparty o czasową nieśmiertelność, a nie hitboxy, ba AI oparte jest o skrypt kartoflem pod nogi, gry której debilizm wirtualnych przeciwników musiał być nadrobiony nieskończonym spamem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obejrzałem gameplay na początku podjarka wiadomo w koncu to długo wyczekiwany Cyberpunk, potem obejrzałem jeszcze raz juz na spokojnie i poczytałem troche komentarzy w necie, ponizej wkleję komentarz z którym w wiekszosci się zgadzam:

 

scena kupowania robopająka była spoko. Ale to co się stało później to porażka. Dwójka patałachów przychodzi do siedziby potężnego gangu, który ma sprzęt wart miliony i która jest zajebiście strzeżona. Przychodzi jakiś szefu, a oni przystawiają mu broń do głowy. WTF? Ale dobiją targu (bo przecież nic się nie stało) i wirus w chipie niszczy ich systemy obrony. Oczywiście taki super zaawansowany technologicznie gang, że jeden wirus niszczy wszystkie systemy ich bezpieczeństwa (redundancja, e po co to komu?). Zaczyna się strzelanina i nasza dwójka oczywiście daje sobie bez problemu radę. Reszta gangu spokojnie sobie czeka i urządza pogawędki. Członkowie gagu są oczywiście ślepi i upośledzeni i nie korzystają z super zaawansowanych zabawek jakie walają się dookoła. Jeden nawet rzucił się z kataną na laskę z cyber shootgunem LOL. Później walczą z kolesiem w egzoszkielecie, który powinien być w stanie rozwalić bez problemu cały oddział żołenierzy. Nah, dwójka uliczników rozwala go w minutę. I proszę państwa o to potężny gang został zniszczony. Co prawda dookoła jest sprzęt warty miliony, ale przyszliśmy tylko po pająka, więc resztę zostawiamy w spokoju, bo po co nam to. Idziemy stąd. A tuż za bramą czeka na nas Militech, który mógł ten cały gang po prostu zgnieść masą pancerzy własnych pojazdów.

 

Ja rozumiem suspension of disbelief i że to tylko demo, które ma pokazać mechaniki gry, ale cała ta walka była tak głupia jak w FC: Dragon Blood, a ten potężny gang to jakieś upośledzone leszcze. Jeśli założenie gry jest takie, że główny bohater jest nikim i gra ma być dla dorosłych, to może dobrze by było jak by nie rozwalał od tak całego, potężnego gangu.

 

Gang, który napada na Militech i ma super wypasione zabawki warte miliony (32:39) musi być raczej dość potężny w porównaniu do naszej dwójki. Szczerze mówiąc, sam ten koleś w egzoszkielecie sprawia wrażenie dość potężnego. W dodatku niby mają obsesje na punkcie modyfikacji i są w tym ekstremalni nawet jak na standardy Night City. Tylko, że w trakcie walki w ogóle nie korzystają, ani z super broni jakie posiadają, ani z tych modyfikacji. Nasze dziewcze na początku kariery jest bardziej zaawansowane technologicznie niż gang technoświrów. Ten koleś z kataną może nawet miałby jakiś sens, tylko szkoda, że nie potrafi robić takich wślizgów i skoków jak V, tylko biegnie przed siebie jak tępy osioł. Szczególnie, że wcześniej dostajemy informacje, że używają reflex busters. Co za peszek, pewnie przez przypadek zapomniał w kiblu. O egzoszkielecie zniszczonym w minutę już pisałem. Wygląda na to, że ten Militech produkuje jakiś złom.

 

Ta misja miałaby sens, gdyby to rzeczywiście była dziupla jakiś drobnych handlarzy/paserów. Ale pokazuje się nam groźny gang złożony z 30-40 technoświrów w ekstremalnymi wszczepami i masą najnowszego wojskowego sprzętu, a dostajemy tępe tarcze strzelnicze, które nawet nie potrafią wykorzystać przewagi liczebnej, sprzętu i własnego terenu

Koniec cytatu, od siebie dodam ze bardzo nie podoba mi sie zachowanie przeciwników podczas walki, są bardzo statyczni, nie flankują, nie wymuszaja na graczu zmiany pozycji/osłony czy wycofywania sie, wielu z nich nie korzysta z osłon, przez co rozgrywka przypomina strzelanie do głupich kaczek i po prostu nie daje przyjemnosci.

Sorry, ale jakieś 90% powyższego to totalne bzdury. Wiadomo, że ta misja była podkręcona na potrzeby pokazania możliwości gry i konceptu twórców i daję sobie łapę odpierdzielić, że w finalnej wersji (jeśli ta misja w ogóle zostanie) to nie trafimy na żadną z tych bajeranckich broni (samonaprowadzające kule) a sami też nie będziemy mieć wszystkich skilli, żadnego hakowania, roborąk, najwyżej tylko to slow-mo (na tak wczesnym etapie gry). Czepianie się konceptu samej misji to już w ogóle odlot, to co powiedzieć o takich grach jak Far Cry, gdzie kładziemy tych wrogów na setki, czy nawet i Wiesiek, gdzie w pojedynkę rąbiemy plutony potworów. To tylko gra, ma dostarczać funu i dostarcza go. Wpadnięcie do jakiejś bazy i "realistyczne" puknięcie np. pierwszej trójki-piątki przeciwników i koniec misji byłoby po prostu nudne..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wymagam żeby wszystko się podobało bo to cdpr, ale czy ludzie mogą zacząć używac mózgu i wyciągania wniosków? Czy to tak wiele? (nie odpowiadaj, wiem że to zbyt wiele)

Tylko, że tutaj wszystko opiera się i będzie się opierało o domysły, życzenia i własną wizję.

 

Wierzysz w to, że to będzie wymagający tytuł? Bo nawet pomijając fakt, że to prezentacja to patrząc jak kolejne ich tytuły się kształtowały ja w to nie wierzę.

I ponownie - mnie to zwisa, jemu ma prawo nie zwisać. ¯\_(ツ)_/¯

 

Pominę już tą dziecinadę z jego strony na koniec bo powszechnie wiadomo, że zazwyczaj najgłośniej hasła typu "gimby nie pamiętają" krzyczą właśnie "gimby". Wiekiem bądź innymi aspektami.

Edytowane przez crush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sorry, ale jakieś 90% powyższego to totalne bzdury. Wiadomo, że ta misja była podkręcona na potrzeby pokazania możliwości gry i konceptu twórców i daję sobie łapę odpierdzielić, że w finalnej wersji (jeśli ta misja w ogóle zostanie) to nie trafimy na żadną z tych bajeranckich broni (samonaprowadzające kule) a sami też nie będziemy mieć wszystkich skilli, żadnego hakowania, roborąk, najwyżej tylko to slow-mo (na tak wczesnym etapie gry). Czepianie się konceptu samej misji to już w ogóle odlot, to co powiedzieć o takich grach jak Far Cry, gdzie kładziemy tych wrogów na setki, czy nawet i Wiesiek, gdzie w pojedynkę rąbiemy plutony potworów. To tylko gra, ma dostarczać funu i dostarcza go. Wpadnięcie do jakiejś bazy i "realistyczne" puknięcie np. pierwszej trójki-piątki przeciwników i koniec misji byłoby po prostu nudne..

 

Far cry to wogole inna bajka, to troche tak jakbys porównywał film RAMBO do filmu Łowca Jeleni. Misja w demie była podkręcona ale bedzie taki moment w grze ze gracz bedzie miał sporo z w/w upgrejdów. Po prostu mamy inne oczekiwania, ty chcesz sie bawić w stylu Call of Duty a ktoś inny chce sie bawic w bardziej realistyczny i wymagający sposób (w koncu gra jest reklamowana jako dojrzała opowiesc dla dorosłego odbiorcy), nawet jesli postac jest dopakowana to walka powinna byc moim zdaniem wymagająca i wymuszająca na graczu zmienianie osłon, flankowanie i obserwowanie zachowań przeciwników zeby wybrac odpowiedni moment do ataku (np wtedy gdy przeładowują broń), tym w moim odczuciu powinna cechowac sie gra rpg z elementami strzelania w której rozgrywka nie jest w modelu turowym. Wiem ze od tego co tutaj zaprezentowano duzo lepiej niz bedzie (to CD project Red - w wieśku tez nie przywiązali zbyt duzo uwagi do mechaniki walki), to były po prostu moje pobozne życzenia i marzenia.

Edytowane przez Azakiel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...