Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

cervandes

Sieć Orange usiłuje ukraść mi numer

Rekomendowane odpowiedzi

Pamiętacie moje boje z Play? Problem znów powrócił, postanowiliśmy więc numer przenieść do Orange - znajdując skandaliczną lukę w systemie Orange.

 

Przenieść numer do Orange postanowiliśmy, ponieważ kilkanaście dni temu pojawiła się promocja z naprawdę dobrymi cenami telefonów - m. in. Xperia U za 3pln w abo 59pln. Pal sześć karę w Play - mamy ich dość więc przenosimy numer do Orange. Wypełniłem formularz na stronie Orange, wydawać by się mogło - błahostka - a tymczasem już na tym etapie pojawiła się nieprawidłowość. Powiadomienia w mojej sprawie przychodzą z adresu sklepdlafirm@orange.pl. Jakich firm? Ja nie jestem firmą, wybrałem ofertę dla klienta indywidualnego - no nic, babola mają, bywa.

 

Mijają dwa dni: pojawia się kurier z dokumentami "przeniesieniowymi". Spradzam, podpisuję - oddaję, wracają do Orange. I cisza. Żadnego maila, kontaktu, nic. W piątek, 31.08 dzwonię do Orange pod numer 510700700 (sklep internetowy) z pytaniem o co kaman, kiedy telefon przyjedzie - konsultant informuje mnie, że status mogę sprawdzać na stronie Orange.pl/status - oraz że telefon czeka na wysyłkę, najpóźniej we wtorek dotrze.

 

W sobotę dostaję dwa maile z informacją (ponownie ze sklepdlafirm), że moje zamówienie zostało zamknięte, cytuję:

 

Witaj

 

Zlozone przez Ciebie zamowienie zostalo zamkniete. Oznacza to, ze otrzymales przesylke.

 

Z przyjemnoscia witamy Cie w gronie Klientow Orange.

Aby aktywowac karte SIM wejdz na strone www.orange.pl/aktywacja i wpisz w wymagane pola kod aktywacyjny r5wb0sfw oraz 19-cyfrowy numer Twojej karty SIM, ktora znajdziesz w kopercie dostarczonej wraz z przesylka.

 

Jezeli masz pytania lub sugestie dotyczace dzialania sklepu, prosimy o kontakt: sklepdlafirm@orange.pl

 

Czy wiedziałes , że dodatkowo korzystajac z internetu w Orange, możesz otrzymać na ten numer co miesiac extra Pakiet Minut i SMS ?

Zamów: http://www.orange.pl/internetdlafirm

 

Pozdrawiamy

Sklep orange.pl

 

Nosz kurde, żadnej paczki nie mam, maile przyszły dwa... no nic, kolejny babol w systemie. Wczoraj wieczorem dostałem kolejnego maila o takiej samej treści, niestety rozmawiać od razu nie mogłem, zadzwoniłem an 510700700 dziś rano... :mad2: :mad2: :mad2:

 

 

Okazuje się, że zamówienie zostało zamknięte ponieważ Orange nie posiada wybranego przez nas telefonu (N8). Nie zostałem w żaden sposób zawiadomiony o fakcie anulowania umowy. Orange wyraźnie (bo trzykrotnie) instruowało mnie jak mam nową kartę sim aktywować... Konsultantka mnie ani nie przeprosiła, ani nie wyszła z inicjatywą zaproponowania innego telefonu - poinformowała tylko, że N8 nie ma na magazynie. Trudno - bywa. Ale co teraz z dokumentami które podpisałem u kuriera?

 

Okazuje się, że dokumenty te są wiążące. Orange w moim imieniu wypowiedziało umowę Playowi (bądź zaraz wypowie) - więc zgodnie z okresem wypowiedzenia telefon będzie aktywny jeszcze jakiś czas. Po tym czasie telefon zostanie WYŁĄCZONY, ponieważ po stronie Orange nie zawarłem umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych gdyż nie podpisałem umowy, która miałaby przyjechać do mnie z telefonem... którego nie ma.

 

Skandal. Granda. Kpina. Słów mi brakuje, to co zaprezentowało właśnie Orange jest absurdem jakiego w życiu bym się po "narodowym" operatorze nie spodziewał. Prosta sprawa - przenieść numer, podpisać umowę, używać i płacić rachunki - to dla tej firmy zbyt wiele.

 

Efekt jest więc taki, że umowę z Play mam aktualnie wypowiedzianą, i gdybym się tematem nie zainteresował, to skończyłbym z wyłączonym numerem i brakiem jakiejkolwiek informacji ze strony Orange. Numerem, który mamy od 10 lat i nie wyobrażamy sobie jego zmiany.

 

O postępach w tej sprawie będę Was oczywiście na bieżąco informował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rob1N

Jak ja się cieszę że mam prepaid. Mam tanio i nikt nie próbuje mnie wyru***** na każdym kroku. Tak czy siak ja też z playa uciekłem jakiś czas temu i nie żałuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cervandes, a nie przyszło Tobie do głowy, że może to z Tobą jest coś nie tak, a nie z operatorami? Za chwilę zmienisz na Plusa albo T-mobile i znowu będzie coś nie tak? Wariant drugi - masz wyjątkowego pecha.

 

Skąd Ci przyszło do głowy, że Orange to narodowy operator? :hmm::hmm::hmm::hmm::hmm:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cervandes, a nie przyszło Tobie do głowy, że może to z Tobą jest coś nie tak, a nie z operatorami? Za chwilę zmienisz na Plusa albo T-mobile i znowu będzie coś nie tak? Wariant drugi - masz wyjątkowego pecha.

 

Skąd Ci przyszło do głowy, że Orange to narodowy operator? :hmm::hmm::hmm::hmm::hmm:

 

1. wybacz, ale co może być ze mną nie tak? Klikam na stronie sklepu orange zamówienie, podaję dane, podpisuję dokumenty - w efekcie stracę numer. Rzeczywiście - moja wina :lol2:

 

 

2. Orange to TPSA, operator o największej liczbie abonentów, firma z wieloletnią tradycją - w mojej ocenie jest narodowym operatorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. wybacz, ale co może być ze mną nie tak? Klikam na stronie sklepu orange zamówienie, podaję dane, podpisuję dokumenty - w efekcie stracę numer. Rzeczywiście - moja wina :lol2:

 

 

2. Orange to TPSA, operator o największej liczbie abonentów, firma z wieloletnią tradycją - w mojej ocenie jest narodowym operatorem.

 

@2 ...i tu się grubo mylisz. Nie Orange to TPSA tylko odwrotnie - TPSA to Orange, a Oragne to France Telecom, który to i tak posiadał większość udziałów w TP. Tak więc Twoja ocena jest wysoce błędna i nietrafiona. Kiedy tylko IDEA (to był nasz polski operator z tradycjami) została kupiona przez Orange zaczęła się równia pochyła w dół.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@2 ...i tu się grubo mylisz. Nie Orange to TPSA tylko odwrotnie - TPSA to Orange, a Oragne to France Telecom, który to i tak posiadał większość udziałów w TP. Tak więc Twoja ocena jest wysoce błędna i nietrafiona. Kiedy tylko IDEA (to był nasz polski operator z tradycjami) została kupiona przez Orange zaczęła się równia pochyła w dół.

 

 

Dobrze, wielce się pomyliłem używając określenia "narodowy operator". Postaram się więcej go nie używać :thumbup:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jedyne co mi przychodzi do głowy to udanie sie do rzecznika praw konsumenta i pisanie do wojciecha jabczyńskiego on dziala z klientami

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Pana Wojciecha już maila wystosowałem, ze wskazaniem tego tematu.

 

UOKiK i UKE póki co nie zawiadamiam, dajmy pomarańczowym czas na reakcję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak coś tu jest nie tak, skoro Orange nie wywiązał się ze swojej części umowy to umowa nie mogła zostać zawarta i być wiążąca wbrew temu co twierdzi ludzik z infolinii. Tym bardziej nie mieli w takiej sytuacji prawa do wypowiadania umowy drugiemu operatorowi, to się robi na końcu kiedy wszystko inne jest już "dograne". Podejdź do tego salonu w Twoim mieście, który jest odpowiedzialny za przyjmowanie reklamacji i załatw to tam, na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj nie koniecznie.. Ojciec miał kiedyś nr z Mobil King, jak operator miał zniknąć z rynku przyszło pismo, aby do tego i tego dnia przenieść swój nr do innego operatora bo inaczej stanie się nie aktywny. Z uwagi na zasięg nr przeniosłem mu do Heyah. Wszystko pięknie super aż do momentu kiedy Mobil King zniknął z rynku, wtedy też nr został odcięty od sieci. Dzwonie wiec do Heyah co jest grane a Ci mi mówią że poprzedni operator jeszcze nie załatwił wszystkiego jak należy i że muszę czekać. Po dwóch dniach karta dopiero znowu była aktywna.

 

Jeśli chodzi o całą sytuację z Orange to powiadomienie rzecznika to bardzo dobre posunięcie - już raz załatwiam przez niego sprawę i trzeba przyznać że facet stanął na wysokości zadania.

Ogólnie rzecz biorąc Orange trochę poleciało w kulki, i jestem ciekaw jak to się zakończy, a przede wszystkim kiedy :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętacie moje boje z Play? Problem znów powrócił, postanowiliśmy więc numer przenieść do Orange - znajdując skandaliczną lukę w systemie Orange.

 

Przenieść numer do Orange postanowiliśmy, ponieważ kilkanaście dni temu pojawiła się promocja z naprawdę dobrymi cenami telefonów - m. in. Xperia U za 3pln w abo 59pln. Pal sześć karę w Play - mamy ich dość więc przenosimy numer do Orange. Wypełniłem formularz na stronie Orange, wydawać by się mogło - błahostka - a tymczasem już na tym etapie pojawiła się nieprawidłowość. Powiadomienia w mojej sprawie przychodzą z adresu sklepdlafirm@orange.pl. Jakich firm? Ja nie jestem firmą, wybrałem ofertę dla klienta indywidualnego - no nic, babola mają, bywa.

 

Mijają dwa dni: pojawia się kurier z dokumentami "przeniesieniowymi". Spradzam, podpisuję - oddaję, wracają do Orange. I cisza. Żadnego maila, kontaktu, nic. W piątek, 31.08 dzwonię do Orange pod numer 510700700 (sklep internetowy) z pytaniem o co kaman, kiedy telefon przyjedzie - konsultant informuje mnie, że status mogę sprawdzać na stronie Orange.pl/status - oraz że telefon czeka na wysyłkę, najpóźniej we wtorek dotrze.

 

W sobotę dostaję dwa maile z informacją (ponownie ze sklepdlafirm), że moje zamówienie zostało zamknięte, cytuję:

 

 

 

Nosz kurde, żadnej paczki nie mam, maile przyszły dwa... no nic, kolejny babol w systemie. Wczoraj wieczorem dostałem kolejnego maila o takiej samej treści, niestety rozmawiać od razu nie mogłem, zadzwoniłem an 510700700 dziś rano... :mad2: :mad2: :mad2:

 

 

Okazuje się, że zamówienie zostało zamknięte ponieważ Orange nie posiada wybranego przez nas telefonu (N8). Nie zostałem w żaden sposób zawiadomiony o fakcie anulowania umowy. Orange wyraźnie (bo trzykrotnie) instruowało mnie jak mam nową kartę sim aktywować... Konsultantka mnie ani nie przeprosiła, ani nie wyszła z inicjatywą zaproponowania innego telefonu - poinformowała tylko, że N8 nie ma na magazynie. Trudno - bywa. Ale co teraz z dokumentami które podpisałem u kuriera?

 

Okazuje się, że dokumenty te są wiążące. Orange w moim imieniu wypowiedziało umowę Playowi (bądź zaraz wypowie) - więc zgodnie z okresem wypowiedzenia telefon będzie aktywny jeszcze jakiś czas. Po tym czasie telefon zostanie WYŁĄCZONY, ponieważ po stronie Orange nie zawarłem umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych gdyż nie podpisałem umowy, która miałaby przyjechać do mnie z telefonem... którego nie ma.

 

Skandal. Granda. Kpina. Słów mi brakuje, to co zaprezentowało właśnie Orange jest absurdem jakiego w życiu bym się po "narodowym" operatorze nie spodziewał. Prosta sprawa - przenieść numer, podpisać umowę, używać i płacić rachunki - to dla tej firmy zbyt wiele.

 

Efekt jest więc taki, że umowę z Play mam aktualnie wypowiedzianą, i gdybym się tematem nie zainteresował, to skończyłbym z wyłączonym numerem i brakiem jakiejkolwiek informacji ze strony Orange. Numerem, który mamy od 10 lat i nie wyobrażamy sobie jego zmiany.

 

O postępach w tej sprawie będę Was oczywiście na bieżąco informował.

 

Czy możesz wyjaśnić mi fakt dotyczący przesłania przez kuriera do Ciebie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych z telefonem, który zamawiałeś? Czy podczas otrzymania przesyłki mając świadomość, że przesyłka jest niekompletna o telefon komórkowy świadomie podpisałeś umowę na same usługi telekomunikacyjne?

W tym przypadku jak była skonstruowana umowa, z terminalem czy też z jego pominięciem? (jaki jest zapis w umowie, jeżeli ją otrzymałeś).

Dodatkowo czy możesz napisać ile razy był u ciebie kurier, dwukrotnie czy tylko za 1 razem z dokumentami wyłącznie MNP?

Poza tym podpisanie dokumentów MNP nie jest wiążące do momentu braku fizycznego przeniesienia numeru do innego operatora. Z takiej dyspozycji zawsze możesz zrezygnować nawet samodzielnie dzwoniąc do dotychczasowego operatora, w Orange jest to numer *555 lub udając się do najbliższego salonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy możesz wyjaśnić mi fakt dotyczący przesłania przez kuriera do Ciebie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych z telefonem, który zamawiałeś? Czy podczas otrzymania przesyłki mając świadomość, że przesyłka jest niekompletna o telefon komórkowy świadomie podpisałeś umowę na same usługi telekomunikacyjne?

W tym przypadku jak była skonstruowana umowa, z terminalem czy też z jego pominięciem? (jaki jest zapis w umowie, jeżeli ją otrzymałeś).

Dodatkowo czy możesz napisać ile razy był u ciebie kurier, dwukrotnie czy tylko za 1 razem z dokumentami wyłącznie MNP?

Poza tym podpisanie dokumentów MNP nie jest wiążące do momentu braku fizycznego przeniesienia numeru do innego operatora. Z takiej dyspozycji zawsze możesz zrezygnować nawet samodzielnie dzwoniąc do dotychczasowego operatora, w Orange jest to numer *555 lub udając się do najbliższego salonu.

 

Serniczku - napisałem wcześniej, że kurier był tylko raz, dostarczył dokumenty przenoszeniowe które podpisałem i oddałem kurierowi. Drugiej paczki z telefonem i umową o świadczenie usług telekomunikacyjnych już nie otrzymałem i stąd całe zamieszanie. Zadzwoniłem do Play a Ci nie wiedzą za bardzo co zrobić, potwierdzili, że status na umowie jest już wprowadzony "wypowiedziana, oczkuje na przeniesienie". Konsultant przyjął zgłoszenie, ale zaznaczył, że nie ma pojęcia jaki będzie efekt. Do Orange osobiście mogę się wybrać dopiero w piątek.

 

No i najlepsze, ze nadal nie dostałem żadnego maila ani smsa z Orange z powodem anulowania zamówienia. Głupie zachowanie - skoro już olewają klienta to chociaż mogliby go o tym powiadomić...?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak nie chcesz stracic numeru to lec jutro do rzecznika praw konsumenta i nie czekaj na pomarańcze bo oni maja gdzies czy cie straca czy nie, taka jest prawda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ah Polska, niestety ciągle międzynarodowi operatorzy robią polaków w hu**. Pokładam nadzieję w Virgin Mobile. Mimo wszystko mam nadzieję, że do Polski zawita Telia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PTK Centertel i Telekomunikacja Polska S.A. to dwie rozłączne spółki (choć powiązane finansowo), które łączy to, że obie płacą France Telecom za prawa do używania nazwy Orange :) Tak w kwestii formalnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cervandes, w tym przypadku myślę że czekanie na reakcje operatora jednego czy drugiego nie jest najlepszym rozwiązaniem. Tak jak pisałem wcześniej to że podpisałeś umowę przeniesienia nie jest w żaden sposób wiążące braku możliwości ewentualnego anulowania tego zlecenia. Jednak powinieneś zrobić to u dotychczasowego operatora.

Sam fakt jest dziwny bo nawet jeżeli doszło by do sytuacji przeniesienia to do jakiej oferty? skoro nie podpisałeś żądnej umowy telekomunikacyjnej ani też nie wypełniałeś dokumentów na przeniesienie numeru do oferty prepaid.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

otóż przeniesienie nie nastąpi, ponieważ nie podpisałem nowej umowy, numer po stronie Play zostanie wyłączony zgodnie z okresem wypowiedzenia a po stronie Orange nie zostanie włączony. Wczoraj konsultant ze sklepu internetowego Orange do mnie zadzwonił, przeprosił za skandaliczną sytuację oraz zaproponował rozwiązanie: jeden miesiąc abonamentu gratis oraz "gadżet Orange" - o ile wybiorę dowolny telefon z aktualnej oferty na stronie orange.pl

 

Problem w tym, że tydzień szalonych cen się skończył, i w abonamencie Pelikan 59,90 nie ma żadnego telefonu o wolnorynkowej wartości porównywalnej do telefonu który zamówiłem. Nie doszliśmy do porozumienia a oczekiwania miałem niewygórowane (np Xperia U za 3pln - w ubiegłym tygodniu dokładnie tyle kosztowała) - konsultant nie mógł nic więcej zaproponować.

 

Stwierdził, że Orange znajduje się w nieciekawej sytuacji, ponieważ procedura przeniesienia została uruchomiona a jeśli nie złożę dyspozycji anulującej, to do uwolnienia numeru dojdzie. Jutro mam luźniejszy dzień, mogę uderzyć do UOKIKu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dlaczego nie pójdziesz do plusa?

 

a co takiego jest w plusie? Przejrzałem ofertę i gorzej nawet niż w Orange. A Orange zdecydowanie, bo ja mam jeden z numerów w Orange a na nim darmowe nielimitowane połączenia do tej sieci, w związku z czym wypadałoby, żeby moja Hanka też do Orange wróciła (bo to o jej numer, na mnie zarejestrowany chodzi)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie plus jest najlepszym operatorem w Polsce.

Każdy ma swoje za uszami, ja mając internet od orange miałem okres z "złymi rachunkami" i karą od TP, przez orange - na szczęście operator zwrócił mi poniesione koszta w rachunkach. A propo Plusa-mam wiele oszukanych znajomych (najlepsza akcja z przyznaniem dodatkowych "darmowych" minut, które później wyparowały i trzeba było zapłacić za błąd w systemie...) i dalej, takie pseudo teksty "jest najlepszym" to sobie można wsadzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ty jeden masz problemy ;)

Walczą z Netią, bo sprzedała ich numer bez ich wiedzy

Dzwoniąc do sklepu z dachami połączymy się z salonem odzieżowym w dużej galerii handlowej. Taką absurdalną sytuację Netia zafundowała małżeństwu z Lublina. Problem w tym, że trudno będzie z niej teraz wybrnąć

Ewa Kasianiuk razem z mężem prowadzi firmę Gresbud, która sprzedaje i montuje dachy. Przez 10 lat firmowy numer telefonu Gresbudu był obsługiwany przez Netię. Po latach Kasianiukowie postanowili wypowiedzieć umowę i z dotychczasowym numerem przenieść się do Telekomunikacji Polskiej. - Telekomunikacja zaoferowała nam lepsze warunki - tłumaczy pani Ewa.

 

Fałszywy telefon przerywa urlop

 

Od kwietnia Gresbud jest więc podpięty do sieci obecnie działającej pod marką Orange (dawna "Tepsa"). W lipcu Kasianiukowie wyjechali na urlop. Pewnego dnia musieli zadzwonić do firmy i porozmawiać z pracownikiem. Pod numerem Gresbudu zamiast specjalisty od dachów zgłosiła się ekspedientka jednego z salonów odzieżowych w Galerii Olimp.

 

- Proszę sobie wyobrazić, jak musieliśmy być zdziwieni. Kilka razy sprawdziliśmy, czy wybraliśmy dobry numer, ale o pomyłce nie było mowy. Znamy go od lat na pamięć. Wróciliśmy z urlopu i zaczęliśmy wszystko wyjaśniać - opowiada Ewa Kasianiuk.

 

Pierwszy myśl była taka, że to w TP coś pokręcili i dwie różne firmy są podłączone do jednego numeru. Ale taka hipoteza szybko upadła, bo okazało się, że salon w Galerii Olimp wcale nie jest abonentem Telekomunikacji Polskiej, ale właśnie Netii.

 

Pat. Nikt nie zrezygnuje

 

Co najprawdopodobniej się stało? Kasianiukowie odeszli z Netii razem z numerem, ale ktoś w Netii najzwyczajniej w świecie tego nie zauważył i numer sprzedano innej firmie.

 

Skontaktowaliśmy się z właścicielem salonu odzieżowego w Olimpie. Powiedział nam, że jego sklep działa od przeszło miesiąca. I faktycznie dzwoniły tam osoby pytające o interes Kasianiuków. Mężczyzna twierdzi jednak, że on z numeru nie zrezygnuje. Podobnie jak Kasianiukowie. Sytuacja jest patowa.

 

- Przez to wszystko zwyczajnie tracimy klientów. Numer do Gresbudu jest na naszej stronie internetowej, także na wizytówkach rozdawanych przez naszych handlowców, w książkach telefonicznych, różnych spisach firm. Mamy go od 10 lat, a teraz zostaliśmy z niego okradzeni, bo tak to czujemy. Na pewno nie zrezygnujemy tak łatwo. Netia jak dotąd nie poczuwa się do odpowiedzialności - denerwuje się pani Ewa.

 

Kobieta w imieniu Gresbudu złożyła już skargę na Netię do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Zajmuje się nią lubelska delegatura UKE.

 

Netia: opcje do wyboru

 

Zapytaliśmy w Netii, jak spółka zamierza wybrnąć z kłopotliwej i dość absurdalnej sytuacji, w której nie z własnej winy znaleźli się Kasianiukowie. Z odpowiedzi, którą dostaliśmy mailem, niewiele wynika.

 

- Problem klientki jest rozwiązywany, jesteśmy z nią w kontakcie. Klientka do poniedziałku chce mieć czas na wybór jednej z kilku opcji rozwiązania problemu. Po podjęciu przez nią decyzji w poniedziałek, będę mogła poinformować o ostatecznym sposobie rozwiązania sprawy - napisała Małgorzata Babik, rzeczniczka Netii.

 

Ewa Kasianiuk: - Dziwne. Nikt mi nie proponował żadnych opcji do wyboru.

artykuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma swoje za uszami, ja mając internet od orange miałem okres z "złymi rachunkami" i karą od TP, przez orange - na szczęście operator zwrócił mi poniesione koszta w rachunkach. A propo Plusa-mam wiele oszukanych znajomych (najlepsza akcja z przyznaniem dodatkowych "darmowych" minut, które później wyparowały i trzeba było zapłacić za błąd w systemie...) i dalej, takie pseudo teksty "jest najlepszym" to sobie można wsadzić.

Jak jeszcze byłem w Polsce to numer miałem właśnie w plusie i był on bezproblemowy. Do tego minimalny branding i możliwość odblokowania bootloadera

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...