Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Hosterek

Przejście z Ubuntu na Debiana/Arch

Rekomendowane odpowiedzi

Mam zamiar przesiąść się z mojego Ubuntu 12.04 na Debiana, albo Arch Linux.

Aktualnie posiadam 4 partycje: /, /boot, /home i swap. Partycja /home jest zaszyfrowana. Nie tak dawno ponownie instalowałem ubuntu, bez formatowania home'a i nie było żadnego problemu (mimo zaszyfrowanej partycji). Jako, iż mam zamiar zmienić dystrybucję zastanawiam się, czy muszę formatować /home, aby nowy system działał poprawnie (i działał w ogóle). Stworzenie kopii danych, które posiadam byłoby dość czasochłonne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli masz /home na innej partycji to nie ma potrzeby tej partycji formatować dopisujesz ją do /etc/fstab na nowym systemie i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co dokładnie jest nie tak z tym Ubuntu? Jeśli chodzi o Unity, to wystarczy zmiana środowiska. Moim osobistym zdaniem Debian to krok wstecz, gdyż Ubuntu jest jego "dopakowaną" i zwyczajnie wygodniejszą w użyciu wersją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim osobistym zdaniem Debian to krok wstecz, gdyż Ubuntu jest jego "dopakowaną" i zwyczajnie wygodniejszą w użyciu wersją.

Ja mam inne zdane, na Debianie znacznie więcej się nauczy a ubuntu zawsze miało wiele "ułatwiaczy" i "ulepszaczy" które miały myśleć za użytkownika, i za to tej dystrybucji nie lubię no ale to moje zdanie na jej temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Debian czy Ubuntu jeden pies,

z Archem zaczyna się zabawa i można się wiele nauczyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już co kto woli co kto lubi, np ja Gentoo bym nie zamienił na żaden inny system. Ale moim zdaniem między Ubuntu a Debianem jest przepaść, bo Debian nie tyle "ułatwiaczy" i "ulepszaczy".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam inne zdane, na Debianie znacznie więcej się nauczy a ubuntu zawsze miało wiele "ułatwiaczy" i "ulepszaczy" które miały myśleć za użytkownika, i za to tej dystrybucji nie lubię no ale to moje zdanie na jej temat.

Rownie dobrze można powiedzieć, że jeszcze więcej nauczyc się przy Slacku, albo LFS...tylko po co komplikować sobie życie. System jest dla nas, nie odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rownie dobrze można powiedzieć, że jeszcze więcej nauczyc się przy Slacku, albo LFS...tylko po co komplikować sobie życie. System jest dla nas, nie odwrotnie.

 

Po to aby poznać system "na wylot" i radzić sobie z nim w każdej sytuacji, a nie że padną x"y/coś innego się stanie, wyląduje się w konsoli i odrazu leci się na forum tak jak np post #1637 więc dla mnie takie myślenie "Jak zainstalujesz trudniejsze na początek distro to utrudniasz sobie życie" to dla mnie takie typowo "Windowsowe" myślenie lub myślenie osoby która, nie chce się dużo nauczyć/nie lubi dłubać przy systemie/nie ma na to czasu, a żeby poznać Linuksa to najpierw trzeba poświęcić czas na naukę inaczej się nie da, ale jak to się mówi są dwie grupy osób jedni lubią jak system działa i tyle, i do czasu kiedy działa kiedy działa to jest wszystko ok, ale jak natrafią na problem z którym nie dają sobie rady to pytają na forach, drudzy wolą sobie postawić system od zera idealnie dopasowany do ich wymagań i potrzeb i przy okazji nauczyć się dużo, a głównie poznać system w takim stopniu aby samemu radzić sobie z problemami tak aby zakładanie wątków na forum/pytanie w innych tematach/proszenie o pomoc nie było koniecznością, ja jestem w tej drugiej grupie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EntereX

Nie wiem czy zauważyłeś ale Firekage używał/używa Slackware więc na pewno dobrze zna linuksa i ten jego post z prośbą o pomoc nie świadczy o jego niewiedzy czy też nieumiejętności posługiwania się konsolą. Poza tym jak sam napisał to nabruździł w systemie i stąd ten problem. Ja też używałem Arch'a na starym kompie i potrafiłem rozwiązywać to co np. zepsuło się podczas aktualizacji, lecz po przesiadce na nowy sprzęt podszedłem do sprawy tak samo jak Firekage i przez miesiąc używania Kubuntu jakoś nic się nie dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy zauważyłeś ale Firekage używał/używa Slackware więc na pewno dobrze zna linuksa i ten jego post z prośbą o pomoc nie świadczy o jego niewiedzy czy też nieumiejętności posługiwania się konsolą. Poza tym jak sam napisał to nabruździł w systemie i stąd ten problem. Ja też używałem Arch'a na starym kompie i potrafiłem rozwiązywać to co np. zepsuło się podczas aktualizacji, lecz po przesiadce na nowy sprzęt podszedłem do sprawy tak samo jak Firekage

 

Wiem że używał/używa pamiętam jego problem z AMD/ATI i ja wcale nie mówię że ten post świadczy o czyjejś nie wiedzy, ja tylko mówię ogólnie o osobach, a ten post był tylko przykładem, a to czy dobrze zna Linuksa czy też nie to nie mi to oceniać to Firekage musi już sam siebie ocenić.

 

i przez miesiąc używania Kubuntu jakoś nic się nie dzieje.

Poczekaj do nowego wydania i spróbuj zrobić aktualizacje przez podmianę wpisów w sources.list i daj znać czy system wstanie po takiej aktualizacji.

 

Ja dla przykładu mam też dość mocny sprzęt i7 8gb ramu, ale używam Gentoo bo tam mam wszystko to co chce i tylko to co chce nic się nie dzieje wbrew mojej woli kernel skompilowany jak chce flagi USE ustawione jak chce system działa tak jak chce, bo budowany jest od postaw jak chce i na każdy element systemu mam wpływ, w ubuntu/kubuntu system sam narzuca już wiele rzeczy z góry i to mi się w tych "łatwych" distrach nie podoba ale to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedni chcą korzystać z systemu, inni moczyć portki z ekstazy podczas pieprzenia się z nim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedni chcą korzystać z systemu, inni moczyć portki z ekstazy podczas pieprzenia się z nim.

 

:lol2:

 

Tutaj za dużo jest użytkowników distra z pod znaku .*buntu i jak ktoś używa coś innego to już jest to be

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Padło wyżej pytanie 'co jest nie tak z tym ubuntu?'. Gdzieś znalazłem informację, że jak się postawi i dostosuje debiana pod siebie to jak stanie, tak będzie stał - w ubuntu tak dobrze nie ma. Nieraz i nie dwa system odmawiał współpracy (zaczynając od drobniejszych problemów z Xorg i rozdzielczością, na ostatnim problemie kończąc, gdzie jedynym wyjściem była reinstalcja), a nie jestem osobą, która grzebie i zmienia opcje nie mając o nich żadnego pojęcia.

Może nie jestem ekspertem jeśli chodzi o znajomość linuxa, ale do początkujących też się raczej nie zaliczam, a nauka o tym systemie to dla mnie czysta przyjemność.

 

Zadam też drugie pytanie: Arch, czy Debian? Wiem, że z archem jest więcej zabawy mam nadzieję, że poradzę sobie (trochę własnej wiedzy + internet powinno wystarczyć). Jak wspomniałem wyżej liczy się głównie to, aby system stał stabilnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po to aby poznać system "na wylot" i radzić sobie z nim w każdej sytuacji, a nie że padną x"y/coś innego się stanie, wyląduje się w konsoli i odrazu leci się na forum tak jak np post #1637 więc dla mnie takie myślenie "Jak zainstalujesz trudniejsze na początek distro to utrudniasz sobie życie" to dla mnie takie typowo "Windowsowe" myślenie lub myślenie osoby która, nie chce się dużo nauczyć/nie lubi dłubać przy systemie/nie ma na to czasu, a żeby poznać Linuksa to najpierw trzeba poświęcić czas na naukę inaczej się nie da, ale jak to się mówi są dwie grupy osób jedni lubią jak system działa i tyle, i do czasu kiedy działa kiedy działa to jest wszystko ok, ale jak natrafią na problem z którym nie dają sobie rady to pytają na forach, drudzy wolą sobie postawić system od zera idealnie dopasowany do ich wymagań i potrzeb i przy okazji nauczyć się dużo, a głównie poznać system w takim stopniu aby samemu radzić sobie z problemami tak aby zakładanie wątków na forum/pytanie w innych tematach/proszenie o pomoc nie było koniecznością, ja jestem w tej drugiej grupie.

 

Szczerze? Ubuntu w tym momencie zachował się bardziej niż nieprzewidywalnie bo jako root cofnąłem wszystkie zmiany, które wprowadziłem, a i tak X nie chciał startować. Jeśli chodzi o naukę poprzez trudniejsze distra to nie mam nic do tego, ale dodam od siebie jedną rzecz, która może przyda się innym, a chodzi właśnie o samo poznawanie systemu, o materiały i naukę.

 

To właśnie materiały do Ubuntu w sposób przystępny, ciekawy, ale i rzetelny opisują wszelkie podstawy Linuxa łącznie z terminalem, komendami oraz trikami. Imho każdy zaczynający przygodę z Linuxem powinien zapoznać się z kilkoma rozdziałami Ubuntu Unleashed (wersja opisująca 11.10 i 12.04) bo pozna dobrze sam terminal, a takich opisów, tak bogatych i szczegółowych nie widziałem w innych książkach traktujących o danej dystrybucji - owszem, można czytać samodzielne pozycje dotyczące tego tematu, jak LFS, LFS czy inne, ale mówimy w tym momencie o poznawanie systemu, o naukę...a nie grzebanie w ciężych zagadnieniach dzięki lektrze setek pozycji dedykowanych konkretnym zagadnieniom.

 

Przy okazji - już widzę jak nowy user uczy się Debiana/Gentoo/Archa/Slackware mając do dyspozycji tylko 1 komputer. To jest praktycznie niewykonywalne bo przy drobnym problemie będzie musiał się albo przelogować na Windowsa i szukać pomocy (zakładając że ma d2 dyski lub 2 partycje pod 2 oesy) albo skończy na setkach formatów...a to nie nauka, a katorga.

 

Wracając. To nie była moja nieznajomość, mój problem, a raczej coś z samym systemem bo konto roota chodziło bez problemów, wycofanie jako su wszystkich zmian na koncie usera nie przyniosło żadnych zmian/porawek...więc to nie user, to nie połączenie krzesła z klawiaturą...a system miał humorek.

 

Nie wiem czy zauważyłeś ale Firekage używał/używa Slackware więc na pewno dobrze zna linuksa i ten jego post z prośbą o pomoc nie świadczy o jego niewiedzy czy też nieumiejętności posługiwania się konsolą. Poza tym jak sam napisał to nabruździł w systemie i stąd ten problem. Ja też używałem Arch'a na starym kompie i potrafiłem rozwiązywać to co np. zepsuło się podczas aktualizacji, lecz po przesiadce na nowy sprzęt podszedłem do sprawy tak samo jak Firekage i przez miesiąc używania Kubuntu jakoś nic się nie dzieje.

 

Mam go nadal, wyszła właśnie 14 i zastanawiam się jakiego Linux wywalić by to sprawdzić od zera, bo jakoś nie chce mi się robić upgrejdu z 13.37 bo ten jest skonfigurowany pode mnie. Chce zobaczyć od zera jaką ma szybkość Slackware z KDE.

 

Wiem że używał/używa pamiętam jego problem z AMD/ATI i ja wcale nie mówię że ten post świadczy o czyjejś nie wiedzy, ja tylko mówię ogólnie o osobach, a ten post był tylko przykładem, a to czy dobrze zna Linuksa czy też nie to nie mi to oceniać to Firekage musi już sam siebie ocenić.

Bez przesady ;) Chyba w tym temacie nie ma ekspertów bowiem Linux to "tkanka" żywa - ciągle się zmienia. Przy okazji - mój problem to nie problem polegający na nieznajomości tematu, zagadnienia, a kolejny raz debilności sterowników AMD bo na Mesie problemu nie było (podobne zagadnienie, jeśłi chodzi o sterowniki, ale tym razem z obozu nV przerobiłem na Ubuntu, na którym nie chodzi na moim konfigu żaden sterownik nV - binarny/deb/z apt-geta bo odpala mi się twinview zmieniając ustawienia monitora i dzieli ekran na 2 nierówne części, a chodzi tylko sterownik z repo...)

 

Poczekaj do nowego wydania i spróbuj zrobić aktualizacje  przez podmianę wpisów w sources.list i daj znać czy system wstanie po takiej aktualizacji.

 

Tak. Updejtowałem 11.10 do 12.04 i bez problemów wstał. Czekam na 12.10 i też poleci updejt. Ubuntu, w przeciwieństwie np. do Slackware, ma menager zależności, jeśłi mogę to tak nazwać, i zmieniając program poleci on wraz z zalżnością lub zależnościami, czego w Slackware nie ma i updejtująć system z jednej wersji do drugiej możesz stracić masę programów...

 

Ja dla przykładu mam też dość mocny sprzęt i7 8gb ramu, ale używam Gentoo bo tam mam wszystko to co chce i tylko to co chce nic się nie dzieje wbrew mojej woli kernel skompilowany jak chce flagi USE ustawione jak chce system działa tak jak chce, bo budowany jest od postaw jak chce i na każdy element systemu mam wpływ, w ubuntu/kubuntu system sam narzuca już wiele rzeczy z góry i to mi się w tych "łatwych" distrach nie podoba ale to moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.

 

Przecież masz coś takiego jak minimal net install i możesz samemu zrobić to co i masz na Gentoo...zapewne z drobną różnicą: znacznie szybciej i wygodniej.

 

Jedni chcą korzystać z systemu, inni moczyć portki z ekstazy podczas pieprzenia się z nim.

 

 

:thumbup::E:thumbup:

 

Padło wyżej pytanie 'co jest nie tak z tym ubuntu?'. Gdzieś znalazłem informację, że jak się postawi i dostosuje debiana pod siebie to jak stanie, tak będzie stał - w ubuntu tak dobrze nie ma. Nieraz i nie dwa system odmawiał współpracy (zaczynając od drobniejszych problemów z Xorg i rozdzielczością, na ostatnim problemie kończąc, gdzie jedynym wyjściem była reinstalcja), a nie jestem osobą, która grzebie i zmienia opcje nie mając o nich żadnego pojęcia.

Może nie jestem ekspertem jeśli chodzi o znajomość linuxa, ale do początkujących też się raczej nie zaliczam, a nauka o tym systemie to dla mnie czysta przyjemność.

 

Zadam też drugie pytanie: Arch, czy Debian? Wiem, że z archem jest więcej zabawy mam nadzieję, że poradzę sobie (trochę własnej wiedzy + internet powinno wystarczyć). Jak wspomniałem wyżej liczy się głównie to, aby system stał stabilnie.

 

Jeśi Xorg padnie to nie trzeba kasować systemu tylko w konsoli wywalić Xorga z opcją purge i instalować od nowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Padło wyżej pytanie 'co jest nie tak z tym ubuntu?'. Gdzieś znalazłem informację, że jak się postawi i dostosuje debiana pod siebie to jak stanie, tak będzie stał - w ubuntu tak dobrze nie ma. Nieraz i nie dwa system odmawiał współpracy (zaczynając od drobniejszych problemów z Xorg i rozdzielczością, na ostatnim problemie kończąc, gdzie jedynym wyjściem była reinstalcja), a nie jestem osobą, która grzebie i zmienia opcje nie mając o nich żadnego pojęcia.

Może nie jestem ekspertem jeśli chodzi o znajomość linuxa, ale do początkujących też się raczej nie zaliczam, a nauka o tym systemie to dla mnie czysta przyjemność.

 

Zadam też drugie pytanie: Arch, czy Debian? Wiem, że z archem jest więcej zabawy mam nadzieję, że poradzę sobie (trochę własnej wiedzy + internet powinno wystarczyć). Jak wspomniałem wyżej liczy się głównie to, aby system stał stabilnie.

Działanie systemu zależy w dużej mierze od sprzętu jaki posiadasz. Od kiedy 1,5 roku temu przesiadłem się z Radeona 9200SE na GF'a 7300GT kolejne systemy po zasadniczo prostu działają - Ubuntu 11.04, Kubuntu 12.04 i teraz Ubuntu 12.04. Tutaj dodam, że zawsze mocno modyfikuje swoje systemy, tak że 11.04 niewiele przypominał standardową wersję - inny kernel, własnej roboty interfejs, oparty o GNOME 2, Compiza i Cairo Dock, oraz wymieniona spora część softu. Przy 12.04 ograniczam się głównie do wymiany kernela i konfiguracji usług. Jesli miałem jakieś problemy, to głównie na własne życzenie.

 

Najlepiej podaj konfigurację maszyny. Zabawa w "distroskoczka" to raczej średni pomysł, bo może się okazać, że na nowym systemie jest tak samo albo i gorzej (pamiętaj, że większość rzeczy jest wspólna dla wszystkich dystrybucji). Zamiast tego polecam dokładne zdiagnozowanie problemów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśi Xorg padnie to nie trzeba kasować systemu tylko w konsoli wywalić Xorga z opcją purge i instalować od nowa.

Nie zrozumieliśmy się. Problemy z Xorgiem rozwiązywałem (czasem samemu, czasem pisząc na forach). Tylko raz (dobra, dwa. po praz pierwszy, gdy chciałem zaktualizować system przez podmianę wpisów souces.list, ok. rok temu) zmuszony byłem reinstalować system, bo na błąd nie było (i nie ma) rozwiązania.

 

Najlepiej podaj konfigurację maszyny. Zabawa w "distroskoczka" to raczej średni pomysł, bo może się okazać, że na nowym systemie jest tak samo albo i gorzej (pamiętaj, że większość rzeczy jest wspólna dla wszystkich dystrybucji). Zamiast tego polecam dokładne zdiagnozowanie problemów.

Jeśli chodzi o winę sprzętu, to szczerze w to wątpię. Mam w domu 2 kompy, różne sprzętowo, oba z ubuntu 12.04. Czasem focha złapie jeden, czasem drugi - nie ma reguły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jeśli chodzi o winę sprzętu, to szczerze w to wątpię. Mam w domu 2 kompy, różne sprzętowo, oba z ubuntu 12.04. Czasem focha złapie jeden, czasem drugi - nie ma reguły.

 

Równie dobrze może to być wina sprzętu. Miałem kiedyś ciekawy problem z Vistą. Padał FF, czasem nie dało się odpalić filmu bo od razu wywalało błędami mimo, że komputer chodził stabilnie, a "benczmarki" chodziły poprawnie. Linux chodził bez problemów...a okazało się, zę ramy - DDR3 - mam padnięte. Wymiana gwarancyjna i...to samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EntereX

Jeżeli nadal chcesz zmieniać system z ubuntu na coś innego to idź w kierunku debiana stable/testing. Arch jeżeli chodzi o stabilność nie jest w tej samej lidze ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli nadal chcesz zmieniać system z ubuntu na coś innego to idź w kierunku debiana stable/testing. Arch jeżeli chodzi o stabilność nie jest w tej samej lidze ^^

Powtarzasz stare plotki. ;)

Jak długo używałeś Archa? Na netbooku mam go już 2 lata i nawet mimo kilkumiesięcznych przerw w aktualizacjach nigdy nie miałem z nim problemów.

 

@d

Widocznie coś zrobiłeś nie tak. ;)

Trzeba też czytać output, bo zdarzają się zmiany wymagające ingerencji człowieka (wklepanie jednej komendy :E).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EntereX

Widać wiele zależy od szczęścia. Mnie raz tydzień po instalacji wywalił się po wykonaniu pacman -Syu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po to aby poznać system "na wylot" i radzić sobie z nim w każdej sytuacji, a nie że padną x"y/coś innego się stanie, wyląduje się w konsoli i odrazu leci się na forum tak jak np post #1637

 

Pozwolę sobie zastosowac analogię do samochodów: większość kierowców (ze mną włącznie) nie zna samochodu na wylot i poza prostymi konserwacjami nie wykonuje przy nim prac samozielnie. I nie jest to jakiś powód do wstydu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro o nauce mowa: ręka do góry, kto przeczytal i zrozumiał większość z 'info coreutils' ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość EntereX

Ustawienia systemowe -> Ustawienia regionalne. Tam możesz instalować i zmieniać dowolnie języki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ustawienia systemowe -> Ustawienia regionalne. Tam możesz instalować i zmieniać dowolnie języki :)

Sęk w tym iż nie wiem jak zainstalować PL język, mam tylko do wyboru angielski w liście jezykow

 

PS: I jak próbuję się zalogować jak root (su root) w konsoli to "uwierzytelnianie nie powiodło się" a co ciekawe wpisuje dokladnie takie samo hasło jak w panelu logowania się :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...