Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Zigu17

pclabowe granie w Totka ;)

Rekomendowane odpowiedzi

Ale ja też mam wyzwanie dla hydro - odpowiedz na mojego posta nie używając sprzętu elektronicznego.

 

Gołąb już wyleciał do Ciebie :tse:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Gołąb już wyleciał do Ciebie :tse:

Mhmmm :glodny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej z organizowania zbiorowego uczestnictwa w grze losowej, grze na automacie, grze na automacie o niskich wygranych lub zakładzie wzajemnym,podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.

 

Widzę, że osoby, które to układały miały oceny celujące z języka polskiego :E Te przepisy to rzeczywiście z pclabowym totolotkiem mają tyle wspólnego, że masakra :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Widzę, że osoby, które to układały miały oceny celujące z języka polskiego :E

Próbujesz wyśmiać coś czego nie rozumiesz.

Powtórzenia spójnika 'albo' są konieczne, bo każdy prawnik i nie tylko prawnik wie, że spójniki 'albo', 'i', 'lub' etc. mają inne znaczenie, bo jedne z nich oznaczają alternatywę rozłączną, inne zaś np. alternatywę łączną.

 

Cały czas pokazjesz, że nie masz o tym pojęcia. Ja na Twoim miejscu już nic bym nie pisał, bo z każdym postem bardziej się kompromitujesz.

 

 

Te przepisy to rzeczywiście z pclabowym totolotkiem mają tyle wspólnego, że masakra :E

Totolotek to zakład wzajemny. No, ale hydro to ekspert - ja bym mu wierzył na słowo. Nic na temat prawa nie wie, a ciska się o nie przynajmniej jakby miał doktorat.

 

To jest typowe w Polsce - :kupa: wiem, ale będę się wymądrzał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próbujesz wyśmiać coś czego nie rozumiesz.

Powtórzenia spójnika 'albo' są konieczne, bo każdy prawnik i nie tylko prawnik wie, że spójniki 'albo', 'i', 'lub' etc. mają inne znaczenie, bo jedne z nich oznaczają alternatywę rozłączną, inne zaś np. alternatywę łączną.

Każdy prawnik (ale nie zwykły obywatel) wie, ale ja nie jestem prawnikiem i to zdanie nie jest prawidłowym zdaniem w języku polskim. Jeśli jakiś przepis wchodzi w życie i ludzie mają go przestrzegać to ja jako obywatel (a nie prawnik) chcę poprawnej

Cały czas pokazjesz, że nie masz o tym pojęcia. Ja na Twoim miejscu już nic bym nie pisał, bo z każdym postem bardziej się kompromitujesz.

Ty za to wiesz, ale się wymądrzasz. My tak to widzimy

Totolotek to zakład wzajemny. No, ale hydro to ekspert - ja bym mu wierzył na słowo. Nic na temat prawa nie wie, a ciska się o nie przynajmniej jakby miał doktorat.

Skreśliłem więcej kuponów w jeden rok niż Ty przez całe życie, więc ogólne pojęcie mam. Ty zaś posiłkujesz się za każdym razem paragrafami, których oprócz Ciebie nikt z tego forum nie widział. Do tego takimi, które z totkiem mają tyle wspólnego co mrówka z mrówkojadem

To jest typowe w Polsce - :kupa: wiem, ale będę się wymądrzał.

No właśnie to samo mogę powiedzieć o Tobie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Każdy prawnik (ale nie zwykły obywatel) wie, ale ja nie jestem prawnikiem i to zdanie nie jest prawidłowym zdaniem w języku polskim. Jeśli jakiś przepis wchodzi w życie i ludzie mają go przestrzegać to ja jako obywatel (a nie prawnik) chcę poprawnej

Ale przecież to zdanie jest prawidłowe! Tam nie ma złamania zasad języka polskiego! Gdzie Ty je widzisz?

 

 

Ty za to wiesz, ale się wymądrzasz. My tak to widzimy

Wiem i Was informuję o tym. Dzielę się wiedzą. I tylko tacy dyletanci jak Ty tego nie potrafią zrozumieć. Udzielam za darmo porad, ostrzegam, pomagam i zawsze trafi się taka dzieciarnia, która to neguje na podstawie swojego widzimisię. To jest żenujące. Nie będę wykłócał się o interpretację przepisu z gościem, który nie ma o prawie zielonego pojęcia i będzie sobie wszystko tłumaczył na własną modłę.

 

Skreśliłem więcej kuponów w jeden rok niż Ty przez całe życie, więc ogólne pojęcie mam. Ty zaś posiłkujesz się za każdym razem paragrafami, których oprócz Ciebie nikt z tego forum nie widział. Do tego takimi, które z totkiem mają tyle wspólnego co mrówka z mrówkojadem

:rotfl:

Skreślanie kuponów nie oznacza, że wiesz cokolwiek na temat regulacji prawnych - nie ośmieszaj się.

Totolotek to typowa gra hazardowa, a w tym wypadku stanowi monopol państwa.

Urządzać taką grę może tylko jeden podmiot - Totalizator sportowy sp. z o.o.

 

Dlatego postawiłem tezę, że w ten sposób zorganizowane wspólne granie może być poczytane jak urządzanie gry hazardowej (pojęcie ogólne) bez zezwolenia czy koncesji.

 

To, że nikt na forum ich nie widział to nic nie znaczy. To świadczy jedynie o tym, że mamy mało prawników na forum.

 

Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że ten przepis nie może dotyczyć zorganizowanego, wspólnego grania w totka? Ten przepis to za mało by to stwierdzić, a Ty nawet nie wiesz w jakiej ustawie szukać.

 

 

No właśnie to samo mogę powiedzieć o Tobie :)

Nie - nie możesz.

Bo ja się na tym w miarę dobrze znam. Ty zaś jesteś laikiem - bez jakiegokolwiek pojęcia o prawie, zasadach interrpetacji, strukturze aktów prawnych, pierwszeństwie i zależnościach pomiędzy ustawami. Nie masz o tym żadnego pojęcia!

 

A jednak jakimś dziwnym trafem próbujesz polemizować... Na jakiej podstawie? Bo Ci się tak chce? Bo "tak Ci się wydaje"? Co Ty masz za problem?!

 

Tłumaczę co i jak, a Ty zawsze wyskoczysz z jakąś gotową kompromitacją. Ogarnij się, bo wstyd odpowiadać na Twoje głupie posty.

 

 

Jest pewna prosta i ułatwiająca wszystkim życie zasada - "nie znam się, to się nie odzywam". Ja o obrabiarkach CNC nie dyskutuję, bo nie mam o tym zielonego pojęcia. Ale gdybym zapytał o nie kiedyś na forum to chciałbym, aby odpowiedział mi fachowiec, a nie 'znafca' z Bożej łaski jak Ty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przecież to zdanie jest prawidłowe! Tam nie ma złamania zasad języka polskiego! Gdzie Ty je widzisz?

Chociażby w ciągłych powtórzeniach "albo" "i" "lub" itd. Poza tym stylistycznie brzmi dziwnie :P

Wiem i Was informuję o tym. Dzielę się wiedzą. I tylko tacy dyletanci jak Ty tego nie potrafią zrozumieć. Udzielam za darmo porad, ostrzegam, pomagam i zawsze trafi się taka dzieciarnia, która to neguje na podstawie swojego widzimisię. To jest żenujące. Nie będę wykłócał się o interpretację przepisu z gościem, który nie ma o prawie zielonego pojęcia i będzie sobie wszystko tłumaczył na własną modłę.

Ja widzę, że udzielasz porad i robisz to z chęcią, ale czasem na prawdę potrafisz tylko się wymądrzać pokazując jaką to druga osoba ma niewiedzę. Jako nauczyciel w szkole już dawno miał byś przebite opony przez zemstę uczniów :P Co więcej, nikt z nich nie zarzuciłby Ci niewiedzy :P

:rotfl:

Skreślanie kuponów nie oznacza, że wiesz cokolwiek na temat regulacji prawnych - nie ośmieszaj się.

Totolotek to typowa gra hazardowa, a w tym wypadku stanowi monopol państwa.

Urządzać taką grę może tylko jeden podmiot - Totalizator sportowy sp. z o.o.

Ale paragrafy, które przytoczyłeś nie mają nic wspólnego z tym rodzajem hazardu.

Dlatego postawiłem tezę, że w ten sposób zorganizowane wspólne granie może być poczytane jak urządzanie gry hazardowej (pojęcie ogólne) bez zezwolenia czy koncesji.

No właśnie, tu dochodzimy do sedna - za bardzo zawsze uogólniasz. Porównujesz wszystko do jednego typu, a zapominasz, że każdy najmniejszy punkt może całkowicie zmienić przynajmniej fragment przepisu dotyczący całego "podmiotu"

To, że nikt na forum ich nie widział to nic nie znaczy. To świadczy jedynie o tym, że mamy mało prawników na forum.

No dobrze, ale ja chcę autentyczność tych paragrafów. Gdzie mam ich szukać ? Zamiast je ciągle przytaczać już lepiej jak byś dawał do nich jakiś odnośnik, najlepiej bezpośredni. Będzie to wiarygodniejsze, choć za pewne takie coś na prawdę istnieje

Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że ten przepis nie może dotyczyć zorganizowanego, wspólnego grania w totka? Ten przepis to za mało by to stwierdzić, a Ty nawet nie wiesz w jakiej ustawie szukać.

Na takiej jak wyżej

Nie - nie możesz.

Gdyż ponieważ ?

Bo ja się na tym w miarę dobrze znam. Ty zaś jesteś laikiem - bez jakiegokolwiek pojęcia o prawie, zasadach interrpetacji, strukturze aktów prawnych, pierwszeństwie i zależnościach pomiędzy ustawami. Nie masz o tym żadnego pojęcia!

To, że się znasz to wiem, tylko nie umiesz tego przekazać tak by inni przyswoili tą wiedzę. Jeśli chcesz komuś coś przekazać to zrób to tak, by to do kogoś doszło. Pokazując swoje ego na pewno tego nie zdziałasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Chociażby w ciągłych powtórzeniach "albo" "i" "lub" itd. Poza tym stylistycznie brzmi dziwnie :P

Powtórzenia nie są błędem!

Znowu wykazałeś się brakiem wiedzy w temacie. Teraz jeśli idzie o zasady pisowni w języku polskim...

 

Ja widzę, że udzielasz porad i robisz to z chęcią, ale czasem na prawdę potrafisz tylko się wymądrzać pokazując jaką to druga osoba ma niewiedzę. Jako nauczyciel w szkole już dawno miał byś przebite opony przez zemstę uczniów :P Co więcej, nikt z nich nie zarzuciłby Ci niewiedzy :P

A co mnie szkoła obchodzi?

Jak coś tłumaczę to tłumaczę. Jak nie tłumacze, to nie tłumaczę. Nie mam takiego obowiązku. Nie jesteśmy w szkole. Pokazuje jaką niewiedzę ma osoba negująca to co napisałem. Bo jak się nie ma wiedzy na dany temat to nei można skutecznie i racjonalnie czegoś zanegować. TO normalne.

 

 

Ale paragrafy, które przytoczyłeś nie mają nic wspólnego z tym rodzajem hazardu.

Na jakiej podstawie to ustaliłeś? Oczywiście, że mają. Bo to jest ogólny przepis dot. działania wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. A całej ustawy wklejał tu nie będę.

 

No właśnie, tu dochodzimy do sedna - za bardzo zawsze uogólniasz. Porównujesz wszystko do jednego typu, a zapominasz, że każdy najmniejszy punkt może całkowicie zmienić przynajmniej fragment przepisu dotyczący całego "podmiotu"

Co Ty piszesz? Ja uogólniam? Ja się nad tym w szczególności zastanawiam... Mam nieco doświadczenia w sprawach gier hazardowych i znam podejście celników.

Ostrzegam Was, że mogą być z tego kłopoty, a Ty w całej swojej niewiedzy próbujesz to zanegować.. Na jakiej podstawie? Bo tak Ci się chce?

 

No dobrze, ale ja chcę autentyczność tych paragrafów. Gdzie mam ich szukać ? Zamiast je ciągle przytaczać już lepiej jak byś dawał do nich jakiś odnośnik, najlepiej bezpośrebdni. Będzie to wiarygodniejsze, choć za pewne takie coś na prawdę istnieje

No to szukaj ustawy "kodeks karny skarbowy". Potem szukasz w niej art 107. I masz.

Ja je przytaczam dlatego, że każdy może daną ustawę łatwo znaleźć. Trzeba tylko się wysilić, ty zaś negujesz to nie wiadomo na jakiej podstawie. Żałosne.

 

Na takiej jak wyżej

Czyli żadnej.

 

Gdyż ponieważ ?

I Ty piszesz o poprawności języka polskiego w ustawach?

Nie możesz o mnie napisać, że nie wiem. W tym problem - ja wiem.

 

To, że się znasz to wiem, tylko nie umiesz tego przekazać tak by inni przyswoili tą wiedzę. Jeśli chcesz komuś coś przekazać to zrób to tak, by to do kogoś doszło. Pokazując swoje ego na pewno tego nie zdziałasz

Jaką wiedzę? Mam uczyć interpretacji aktów prawnych? Mam oddawać za darmo wiedzę? Wklejać orzeczenia, komentarze i wszystko za co zapłaciłem? Poważny jesteś?

A czemu Ty tak nie robisz? Czemu ja mam wszystkie swoje twierdzenia udowadniać na każdy możliwy sposób, a Ty możesz ograniczyć się do twierdzenia bez jakiegokolwiek dowodu, nie dając przy tym rękojmi posiadania stosownej wiedzy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postawcie się na w takiej sytuacji. Jesteście "Skarbnikiem" jak Zigu. Trafiacie szóstkę, 20mln polskich złociszy. Macie to do podziału, ale... no właśnie, wystarczy dać marne 10tyś jakiemuś prawnikowi, żeby ten regulamin stał się niczym. Co zrobicie? Będzie Wam żal konta z 12tyś postów?

 

To tylko takie gdybanie 8:E

Mi się podoba :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hydro, nie wiem, czy w zacietrzewieniu jeszcze kojarzysz, że to wszystko jest pisane publicznie, ale dla twojego własnego dobra gorąco sugeruję albo przemyślenie swoich wypowiedzi pod kątem zasadności i sensu czepiania się, albo zaprzestania wypowiadania się, albo jedno i drugie.

 

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powtórzenia nie są błędem!

Znowu wykazałeś się brakiem wiedzy w temacie. Teraz jeśli idzie o zasady pisowni w języku polskim...

Jest to błąd stylistyczny i obstaję przy swoim. Nic mnie nie przekona do tego bym zmienił zdanie

A co mnie szkoła obchodzi?

Jak coś tłumaczę to tłumaczę. Jak nie tłumacze, to nie tłumaczę. Nie mam takiego obowiązku. Nie jesteśmy w szkole. Pokazuje jaką niewiedzę ma osoba negująca to co napisałem. Bo jak się nie ma wiedzy na dany temat to nei można skutecznie i racjonalnie czegoś zanegować. TO normalne.

No to w takim razie albo przekazujesz swoją wiedzę i robisz to tak by inni ją przyswoili albo nie rób tego w ogóle. W moim wypadku masz wybór :)

Na jakiej podstawie to ustaliłeś? Oczywiście, że mają. Bo to jest ogólny przepis dot. działania wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. A całej ustawy wklejał tu nie będę.

Chociażby na takiej, że jest reklamowany w tv, internecie etc, a inny nie. Jeśli coś jest reklamowane publicznie nie może być nielegalne

Co Ty piszesz? Ja uogólniam? Ja się nad tym w szczególności zastanawiam... Mam nieco doświadczenia w sprawach gier hazardowych i znam podejście celników.

Ostrzegam Was, że mogą być z tego kłopoty, a Ty w całej swojej niewiedzy próbujesz to zanegować.. Na jakiej podstawie? Bo tak Ci się chce?

To mi nie wyglądało na ostrzeżenie, a raczej tego, o czym napisałem wyżej. Masz pojęcie ? Rozumiem, że uprawiasz hazard nałogowo ?

No to szukaj ustawy "kodeks karny skarbowy". Potem szukasz w niej art 107. I masz.

Ja je przytaczam dlatego, że każdy może daną ustawę łatwo znaleźć. Trzeba tylko się wysilić, ty zaś negujesz to nie wiadomo na jakiej podstawie. Żałosne.

Super i ja mam wiedzieć, że akurat po wpisaniu w googlach akurat takiego czegoś znajdę właściwe paragrafy. Jak czymś się posiłkujesz chce dowód czarno na białym

Czyli żadnej.

To samo moge powiedzieć w druga stronę

I Ty piszesz o poprawności języka polskiego w ustawach?

Nie możesz o mnie napisać, że nie wiem. W tym problem - ja wiem.

JW cytat nr 2

Jaką wiedzę? Mam uczyć interpretacji aktów prawnych? Mam oddawać za darmo wiedzę? Wklejać orzeczenia, komentarze i wszystko za co zapłaciłem? Poważny jesteś?

Sam powiedziałeś, że robisz to za darmo i z przyjemnością. Teraz widać jak sobie zaprzeczasz

A czemu Ty tak nie robisz? Czemu ja mam wszystkie swoje twierdzenia udowadniać na każdy możliwy sposób, a Ty możesz ograniczyć się do twierdzenia bez jakiegokolwiek dowodu, nie dając przy tym rękojmi posiadania stosownej wiedzy?

Ja to robię tyle, że w swojej branży. Wielu pomogłem z tego forum i wielu pomogło mi. W przeciwieństwie jednak do Ciebie nie wymądrzam się w swoich wypowiedziach, tylko przekazuję wiedzę, z której korzystają inni. AA - i robię to z przyjemnością bo wiem, że innego razu ktoś inny pomoże mi :)

 

Hydro, nie wiem, czy w zacietrzewieniu jeszcze kojarzysz, że to wszystko jest pisane publicznie, ale dla twojego własnego dobra gorąco sugeruję albo przemyślenie swoich wypowiedzi pod kątem zasadności i sensu czepiania się, albo zaprzestania wypowiadania się, albo jedno i drugie.

 

:)

Dokładnie przemyślałem tu wszystko, co teraz napisałem. Czepiam się tylko dlatego, że widzę, w jaki sposób on przekazuje ta wiedzę. Co z tego, że ją ma, jak nie umie jej sprzedać tak, by ktoś inny mógł ją przyswoić. Ma wiedzę i nie bęe temu przeczył, a wręcz przeciwnie, tyle, że jeśli ma w taki sposób ją przekazywać to wolę się tego dowiedzieć od osoby z normalnym podejściem a nie za przeproszeniem gburowatym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Jest to błąd stylistyczny i obstaję przy swoim. Nic mnie nie przekona do tego bym zmienił zdanie

Brednie. W języku prawnym (języku aktów prawnych), czy jakimkolwiek języku, który ma przede wszystkim na celu precyzję wypowiedzi powtórzenie nie jest błędem stylistycznym.

 

To nie jest błąd stylistyczny.

 

No to w takim razie albo przekazujesz swoją wiedzę i robisz to tak by inni ją przyswoili albo nie rób tego w ogóle. W moim wypadku masz wybór :)

Przekazuję wnioski, a czasem coś więcej. Za dużo bym musiał napisać, abyś to zrozumiał.

 

Chociażby na takiej, że jest reklamowany w tv, internecie etc, a inny nie. Jeśli coś jest reklamowane publicznie nie może być nielegalne

Amber Gold był reklamowany i co?

 

 

W dodatku tu nie chodzi o legalność samego Lotto, ale o legalność zreorganizowania tej gry. Ogólną zasadą jest, że gry hazardowe w jakiejkolwiek postaci wymagają koncesji albo zezwolenia. Na upartego można postawić tezę, że organizacja wspólnego lotto stanowi organizowanie gry hazardowej i to bez koncesji czy zezwolenia (nawet nie możesz się o to zwrócić, bo trzeba być sp. z o.o. albo akcyjną...). I z tego tytułu można mieć kłopoty.

 

To mi nie wyglądało na ostrzeżenie, a raczej tego, o czym napisałem wyżej. Masz pojęcie ? Rozumiem, że uprawiasz hazard nałogowo ?

Tak to było ostrzeżenie.

 

Mam pojęcie, bo zajmuję się takimi sprawami. Lekarz ma pojęcie o chorobach nie dlatego, że je wszystkie przebył...

 

Super i ja mam wiedzieć, że akurat po wpisaniu w googlach akurat takiego czegoś znajdę właściwe paragrafy. Jak czymś się posiłkujesz chce dowód czarno na białym

Gdybyś wkleił fragment tego przepisu do google to byś już znał nazwę ustawy:

 

Mój link

 

Ty nie posiłkujesz się niczym - ja podałem przepis. Łatwo można było sprawdzić z jakiej ustawy. Zazwyczaj sam to podaję - tu zapomniałem.

 

 

To samo moge powiedzieć w druga stronę

Nie możesz tak powiedzieć, bo ja wiedzę posiadam. I jest to wiedza rzetelna. Zdobywana na praktycznym prowadzeniu spraw, a nie na oglądaniu reklam Lotto.

 

JW cytat nr 2

Przecież tutaj popełniłeś błąd językowy, bodajże pleonazm. Naprawdę - zarzucasz przepisom błędy stylistyczne, a to właśnie Ty takie popełniasz.

 

Sam powiedziałeś, że robisz to za darmo i z przyjemnością. Teraz widać jak sobie zaprzeczasz

Tak, pod warunkiem, że jakiś laik, dyletant czy ignorant nie denerwuje mnie swoim brakiem wiedzy i laickim rozumowaniem. Ja nie wtrącam się do obrabiarek CNC, bo czemu miałbym? Nie znam się na tym. Ty się kompletnie nie znasz, a cały czas jakieś bzdury wypisujesz...

 

Ja to robię tyle, że w swojej branży. Wielu pomogłem z tego forum i wielu pomogło mi. W przeciwieństwie jednak do Ciebie nie wymądrzam się w swoich wypowiedziach, tylko przekazuję wiedzę, z której korzystają inni. AA - i robię to z przyjemnością bo wiem, że innego razu ktoś inny pomoże mi :)

To znaczy w jakiej? Jak ustawić ultra w Crysisie?

 

Dokładnie przemyślałem tu wszystko, co teraz napisałem. Czepiam się tylko dlatego, że widzę, w jaki sposób on przekazuje ta wiedzę. Co z tego, że ją ma, jak nie umie jej sprzedać tak, by ktoś inny mógł ją przyswoić. Ma wiedzę i nie bęe temu przeczył, a wręcz przeciwnie, tyle, że jeśli ma w taki sposób ją przekazywać to wolę się tego dowiedzieć od osoby z normalnym podejściem a nie za przeproszeniem gburowatym

Przemyślane? :E

Nawet nie będę próbował odgadywać toku Twojego myślenia.

 

Przekazuję to wiedzę jak mogę. Wskazałem, że mogą być kłopoty. I co w tym złego? Mam dokładnie przytaczać każdy przepis, bo hydro się gubi i nie rozumie? Nie. Ci, którzy mają zrozumieć - zrozumieją. Albo nawet zerkną do ustawy. Nazwę podałem.

 

Możesz mi nie wierzyć w to co piszę, ale negatywne konsekwencje poniesiesz Ty, a nie ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brednie. W języku prawnym (języku aktów prawnych), czy jakimkolwiek języku, który ma przede wszystkim na celu precyzję wypowiedzi powtórzenie nie jest błędem stylistycznym.

Co mnie język prawny, chcę język polski.

To nie jest błąd stylistyczny.

Ja tu mam swoją rację, Ty swoją. Oboje zdania nie zmienimy więc (przynajmniej w tym polu) kończę z Tobą dyskusję

Przekazuję wnioski, a czasem coś więcej. Za dużo bym musiał napisać, abyś to zrozumiał.

W takim razie zrób mi i innym przysługę i nie tłumacz

Amber Gold był reklamowany i co?

Nie przypominam sobie reklamy amber gold, a poza tym wtedy nikt nie przypuszczał, że to się tak skończy. Porównanie z d.py wzięte

W dodatku tu nie chodzi o legalność samego Lotto, ale o legalność zreorganizowania tej gry. Ogólną zasadą jest, że gry hazardowe w jakiejkolwiek postaci wymagają koncesji albo zezwolenia. Na upartego można postawić tezę, że organizacja wspólnego lotto stanowi organizowanie gry hazardowej i to bez koncesji czy zezwolenia (nawet nie możesz się o to zwrócić, bo trzeba być sp. z o.o. albo akcyjną...). I z tego tytułu można mieć kłopoty.

Pierwsze zdanie, które przekazujesz tak jak bym sobie tego życzył. Wow

Mam pojęcie, bo zajmuję się takimi sprawami. Lekarz ma pojęcie o chorobach nie dlatego, że je wszystkie przebył...

To samo ja powiem

Gdybyś wkleił fragment tego przepisu do google to byś już znał nazwę ustawy:

Mój link

Wow, to już drugie zdanie. Jednak czasem idzie Ci coś powiedzieć. Ciężko było nie ?

Ty nie posiłkujesz się niczym - ja podałem przepis. Łatwo można było sprawdzić z jakiej ustawy. Zazwyczaj sam to podaję - tu zapomniałem.

Posiłkuję się, ale ja nie znam prawa jak Ty i stąd Twoja przewaga. Ja muszę opierać się na własnej racji, a że z tą się nie często zgadzasz (a raczej prawie nigdy) to mam problem, bo Ciebie nie idzie przegadać

Nie możesz tak powiedzieć, bo ja wiedzę posiadam. I jest to wiedza rzetelna. Zdobywana na praktycznym prowadzeniu spraw, a nie na oglądaniu reklam Lotto.

Mogę bo w końcu przyznałem, że ją masz. Ja to potrafię powiedzieć. Ty nie. Tym się różnimy

Przecież tutaj popełniłeś błąd językowy, bodajże pleonazm. Naprawdę - zarzucasz przepisom błędy stylistyczne, a to właśnie Ty takie popełniasz.

Ja mogę, jestem tylko czytelnikiem i nie piszę ważnych ustaw. Oni nie mogą bo nie tylko dla mnie piszą

To znaczy w jakiej? Jak ustawić ultra w Crysisie?

Tylko czekałem aż to napiszesz. Tak - to jedna z nich. Inna to wiedza nt sprzętu komputerowego, której porad sięgnęło mnóstwo osób nie tylko z tego forum. Naprawiłem i złożyłem więcej komputerów niż Ty napisałeś postów na pclabie. Poza tym myślisz, że miał bym to co mam w sigu gdyby nie wiedza ? Pieniądze to zaledwie garstka tego, co potrzebowałem by to złożyć (jakieś 30%, 70% zasługi to wiedza). Człowieku, myślisz, że stać mnie by wydać jednorazowo 2K na kartę graficzną ? Guzik, prawda, nawet 1000 zł bym nie wydał bo mnie nie stać. Uprzedzając Twoje pytania: nie ukradłem i nie, nikt mi nie kupił. Wszystkiego dorobiłem się sam. To samo tyczy się naprawy komputerów, odzyskiwania danych, ogólnej znajomości branży IT. Do tego nie jest to związane z branżą, w której obecnie pracuje. Ty zaś udzielasz porad tylko związanych z branżą, w której pracujesz, chyba, że zmieniłeś pracę, bo z tego co się orientuję szukasz nowej :> Jeśli musisz wiedzieć (a jestem pewien, że i tak byś w końcu o to pytał) to od pół roku (bez kilku dni) pracuję w firmie energetycznej i jedną z wielu moich podstawowych obowiązków jest przygotowanie ofert przetargowych na roboty typu budowa linii kablowej SN/WN, stacji transformatorowej słupowej/kompaktowej etc. No i setki innych rzeczy. Tym jak widzisz się nie dzielę, bo tutaj raczej nie znajdzie się osoba, która by z tego skorzystał. W każdym razie jak widzisz, jest tego "trochę więcej" niż ustawianie detali ultra w Crysisie :P

Przemyślane? :E

Nawet nie będę próbował odgadywać toku Twojego myślenia.

Nie próbuj, ja Twojego też nie odgadnę

Przekazuję to wiedzę jak mogę. Wskazałem, że mogą być kłopoty. I co w tym złego? Mam dokładnie przytaczać każdy przepis, bo hydro się gubi i nie rozumie? Nie. Ci, którzy mają zrozumieć - zrozumieją. Albo nawet zerkną do ustawy. Nazwę podałem.

Przekazujesz normalnie tylko wtedy, kiedy ktoś Cię bezpośrednio o coś zapyta i wtedy jak najbardziej, przekazujesz

Możesz mi nie wierzyć w to co piszę, ale negatywne konsekwencje poniesiesz Ty, a nie ja.

Wierzę a czy negatywne, zależy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej z organizowania zbiorowego uczestnictwa w grze losowej, grze na automacie, grze na automacie o niskich wygranych lub zakładzie wzajemnym,podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.

 

Nie widzę tu błędu. Nawet dobrze jest wstawiony przecinek, dopiero przed drugim "albo".

Jednak lepiej by brzmiało w drugim przypadku z "bądź".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Co mnie język prawny, chcę język polski.

To wciąż jest język polski.

 

Ja tu mam swoją rację, Ty swoją. Oboje zdania nie zmienimy więc (przynajmniej w tym polu) kończę z Tobą dyskusję

Znowu udowadniasz, że ta Twoja 'racja' jest obietkwynie :kupa: warta.

 

Powtórzenie to środek stylistyczny, a nie błąd.

Masz - zerknij na wikipedię. Jest tam lista środków stylistycznych.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Arodki_stylistyczne

 

W takim razie zrób mi i innym przysługę i nie tłumacz

I mam pozwolić laikom takim jak Ty rozsiewać bzdury i ogłupiać społeczeństwo? Nie.

 

Nie przypominam sobie reklamy amber gold, a poza tym wtedy nikt nie przypuszczał, że to się tak skończy. Porównanie z d.py wzięte

Oj, były. To, że ich nie widziałeś nic nie znaczy.

A skąd wiesz jak lotek skończy? Jak się okaże że to ustawione oszustwo też powiesz, że to legalne, bo były reklamy?

 

Pierwsze zdanie, które przekazujesz tak jak bym sobie tego życzył. Wow

:rotfl:

Ty nic nie rozumiesz.

Ja nie napisałem, że lotto jest nielegalne. Za nielegalne może zostac uznane zorganizowanie wspólnej gry w lotto. Czytaj ze zrozumieniem.

 

To samo ja powiem

Tyle, że po Tobie widać, że nie masz o tym zielonego pojęcia. Dajesz temu wyraz kolejny raz. Ja nie wiem co Ty próbujesz uzyskać.

 

Wow, to już drugie zdanie. Jednak czasem idzie Ci coś powiedzieć. Ciężko było nie ?

:lol2:

Misiu, wystarczyło wkleić kilka pierwszych wyrazów w google i już byś znał nazwę ustawy. To chyba nie przekracza Twoich kompetencji, prawda?

 

Posiłkuję się, ale ja nie znam prawa jak Ty i stąd Twoja przewaga. Ja muszę opierać się na własnej racji, a że z tą się nie często zgadzasz (a raczej prawie nigdy) to mam problem, bo Ciebie nie idzie przegadać

Jakiej racji? Ty nie masz żadnej wiedzy o ustawie o grach hazardowych! Skąd masz mieć tą 'swoją rację'? SKĄD? Z własnego, laickiego mniemania? Ze zgaduj-zgaduli? Na czym opierasz te swoje wywody? Wymyślasz cokolwiek, żeby napisać? Ty jesteś poważny?

 

Jak chcesz przegadać solidne argumenty jakimś swoim gadaniem o niczym? Jak daję przepis to Ty tłumaczysz, że paragrafów nei rozumiesz. Jak nie rozumeisz to się nei odzywaj! Proste. Jak można nie rozumieć przepisów i próbować je tłumaczyć innym?

 

Mogę bo w końcu przyznałem, że ją masz. Ja to potrafię powiedzieć. Ty nie. Tym się różnimy

Ale co? Mam kłamać, że masz wiedzę, skoro widać, że jej nie posiadasz? Ty w ogóle wiesz o czymn dyskusja?

 

Ja mogę, jestem tylko czytelnikiem i nie piszę ważnych ustaw. Oni nie mogą bo nie tylko dla mnie piszą

Nie, nie możesz.

W tym przepisie nie było żadnego błędu. Tak jak pisałem wyżej - powtórzenie jest środkiem stylistycznym, a nie błędem. Do tego ustawy muszą być precyzyjne i nie mogą korzystać z synonimów. Muszą dokonywać powtórzeń, żeby było precyzyjnie. Ale skąd Ty masz to wiedzieć skoro jesteś laikiem nie tylko w kwestii prawa, interpretacji prawa, ale teraz także widać, że nie masz pojęcia o zasadach pisowni w języku polskim? Kompromitujesz się po raz kolejny...

 

Tylko czekałem aż to napiszesz. Tak - to jedna z nich. Inna to wiedza nt sprzętu komputerowego, której porad sięgnęło mnóstwo osób nie tylko z tego forum. Naprawiłem i złożyłem więcej komputerów niż Ty napisałeś postów na pclabie. Poza tym myślisz, że miał bym to co mam w sigu gdyby nie wiedza ? Pieniądze to zaledwie garstka tego, co potrzebowałem by to złożyć (jakieś 30%, 70% zasługi to wiedza). Człowieku, myślisz, że stać mnie by wydać jednorazowo 2K na kartę graficzną ? Guzik, prawda, nawet 1000 zł bym nie wydał bo mnie nie stać. Uprzedzając Twoje pytania: nie ukradłem i nie, nikt mi nie kupił. Wszystkiego dorobiłem się sam. To samo tyczy się naprawy komputerów, odzyskiwania danych, ogólnej znajomości branży IT. Do tego nie jest to związane z branżą, w której obecnie pracuje. Ty zaś udzielasz porad tylko związanych z branżą, w której pracujesz, chyba, że zmieniłeś pracę, bo z tego co się orientuję szukasz nowej :> Jeśli musisz wiedzieć (a jestem pewien, że i tak byś w końcu o to pytał) to od pół roku (bez kilku dni) pracuję w firmie energetycznej i jedną z wielu moich podstawowych obowiązków jest przygotowanie ofert przetargowych na roboty typu budowa linii kablowej SN/WN, stacji transformatorowej słupowej/kompaktowej etc. No i setki innych rzeczy. Tym jak widzisz się nie dzielę, bo tutaj raczej nie znajdzie się osoba, która by z tego skorzystał. W każdym razie jak widzisz, jest tego "trochę więcej" niż ustawianie detali ultra w Crysisie :P

Wow. Sam na początku na forum pomagałem w działach sprzętowych, ale uznałem, że jest tam za dużo ludzi i nie ma co się powtarzać. Wtedy trafiłem na Dyskusje.

Ja też złożyłem wiele komputerów. Te umiejętności nei są w żadnym wypadku unikalne. A patrząc na Twoje ostatnie posty to więcej piszesz w grach niż sprzęcie.

 

Denerwuje Cię gdy ktoś w sprzęcie pokazuje swoją niewiedzę i wprowadza forumowiczów w błąd? Oj i to jak! A to samo robisz w tym wątku tutaj. Przemyśl to sobie. Nie znasz się na prawie, więc po kiego grzyba zabierasz głos w sprawie prawa?

 

PS. nie będę się chwalił ilu osobom ja pomogłem na PW. Czasem w niezwykle istotnych sprawach życia codziennego. O wygranej kasie (i to nei rzędu kilkuset złotych) nie wspominam, bo to nie konkurs.

 

Nie próbuj, ja Twojego też nie odgadnę

To była taka sugestia, że swojej wypowiedzi w ogóle nie przemyślałeś. Nawet nei spróbowałeś sprawdzić, czy zgodnie z zasadami języka polskiego powtórzenie jest błędem czy środkiem stylistycznym.

 

Przekazujesz normalnie tylko wtedy, kiedy ktoś Cię bezpośrednio o coś zapyta i wtedy jak najbardziej, przekazujesz

Brednie. Przekazuję swoją wiedzę wtedy gdy chcę. Często manipuluję rozmową. Wpuszczam interlokutorów w maliny i cieszę się, gdy wpadają w pułapkę. Po to, by nigdy nie popełnili tego samego błędu ponownie i nie wchodzili mi w drogę.

Masz z tym problem? To lepiej nawet głosu nie podnoś.

 

Wierzę a czy negatywne, zależy :)

Cały hydro - :kupa: wiem, ale będę się cały czas wymądrzał, bo tak mi sie wydaje !1111jeden!!

 

Nie widzę tu błędu. Nawet dobrze jest wstawiony przecinek, dopiero przed drugim "albo".

Jednak lepiej by brzmiało w drugim przypadku z "bądź".

Albo i bądź jako spójniki mają inną wartość logiczną, więc nie można ich zastępować sobą.

Albo to alternatywa zwykła (ekskluzja) - oznacza, że zajść może tylko jedna z alternatyw.

Tymczasem bądź to dysjunkcja i oznacza, że zajść musi przynajmniej jedna(ale mogą obie - dopisek specjalnie dla hydro) z alternatyw.

 

To takie podstawy logiki prawniczej, których hydro przecież nie miał, a tak wielce się odzywa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to po kolei:

To wciąż jest język polski.

Na tym polu zakańczam z Tobą dyskusję na ten temat. Dla Ciebie niech będzie. OK, masz rację :)

Znowu udowadniasz, że ta Twoja 'racja' jest obietkwynie :kupa: warta.

Ty masz rację. Ja nie mam :) Jesteś najmądrzejszy na świecie :)

Powtórzenie to środek stylistyczny, a nie błąd.

JW

I mam pozwolić laikom takim jak Ty rozsiewać bzdury i ogłupiać społeczeństwo? Nie.

Potraktuję to następnym razem jako powietrze. Ludzie przyznają rację temu komu chcą to ich wybór i Tobie nic do tego

Oj, były. To, że ich nie widziałeś nic nie znaczy.

Większość ich też nie widziało, więc takiej "reklamy" nie uznaję :)

A skąd wiesz jak lotek skończy? Jak się okaże że to ustawione oszustwo też powiesz, że to legalne, bo były reklamy?

Bodajże ponad 50 lat na rynku do tego prawie we wszystkich krajach świata. Hmmm, ciekawe :> Ile czasu istniało Amber Gold ? :P

:rotfl:

Ty nic nie rozumiesz.

Ja nie napisałem, że lotto jest nielegalne. Za nielegalne może zostac uznane zorganizowanie wspólnej gry w lotto. Czytaj ze zrozumieniem.

Też czytaj ze zrozumieniem. Nie zarzuciłem Ci, że mówisz, że jest nielegalne, ale porównujesz to do hazardu.

Misiu, wystarczyło wkleić kilka pierwszych wyrazów w google i już byś znał nazwę ustawy. To chyba nie przekracza Twoich kompetencji, prawda?

Tak trudne. Tego typu ustawy powinny być na stronie totalizatora sportowego a nie gdzieś tam na jakiejś stronie. Jak jest gdzieś regulamin to zawsze obejmuje wszystkie aspekty. Tego na stronie lotto nie ma. I nie porównuj mi teraz inne przepisy do innych rzeczy, bo znając życie zaraz wyskoczysz z czymś takim jak jakieś nielegalne rzeczy, o których nie ma opisanych przy miejscach, w których można popełnić przestępstwo :E To nie jest to samo - to tak tylko uprzedzam z góry bo za dobrze poznałem Twój styl wypowiedzi, bym wiedział, że byś napisał inaczej

Jakiej racji? Ty nie masz żadnej wiedzy o ustawie o grach hazardowych! Skąd masz mieć tą 'swoją rację'? SKĄD? Z własnego, laickiego mniemania? Ze zgaduj-zgaduli? Na czym opierasz te swoje wywody? Wymyślasz cokolwiek, żeby napisać? Ty jesteś poważny?

A Ty jakie masz ? Wiedza prawna a lotto to inne bajki "misiu"

Jak chcesz przegadać solidne argumenty jakimś swoim gadaniem o niczym? Jak daję przepis to Ty tłumaczysz, że paragrafów nei rozumiesz. Jak nie rozumeisz to się nei odzywaj! Proste. Jak można nie rozumieć przepisów i próbować je tłumaczyć innym?

Wskaż mi jeden cytat, w którym podważam choćby jeden paragraf prawny. Tylko nie wyskakuj z gramatyką. Mam na myśli sens treści, bo w końcu to mi zarzucasz. 1, nie 10, tylko 1 :>

Ale co? Mam kłamać, że masz wiedzę, skoro widać, że jej nie posiadasz? Ty w ogóle wiesz o czymn dyskusja?

No właśnie sam się sobie dziwię, że dałem się wciągnąć w tą dyskusje. Już mi dawno wiele osób mówiło bym dał sobie z Tobą spokój bo zawsze będziesz drążył temat. Teraz ich posłucham. Jedyne co zrobię to przeczytam, co mi raczysz odpisać na ten post i to koniec dyskusji :)

Wow. Sam na początku na forum pomagałem w działach sprzętowych, ale uznałem, że jest tam za dużo ludzi i nie ma co się powtarzać. Wtedy trafiłem na Dyskusje.

Ja też złożyłem wiele komputerów. Te umiejętności nei są w żadnym wypadku unikalne. A patrząc na Twoje ostatnie posty to więcej piszesz w grach niż sprzęcie.

JW - wskaż mi taki swój post, chociaż 1, gdy komuś coś doradziłeś w sprawach sprzętowych. Jakoś nie mogę się takowych dokopać :>

Denerwuje Cię gdy ktoś w sprzęcie pokazuje swoją niewiedzę i wprowadza forumowiczów w błąd? Oj i to jak! A to samo robisz w tym wątku tutaj. Przemyśl to sobie. Nie znasz się na prawie, więc po kiego grzyba zabierasz głos w sprawie prawa?

Denerwuje, ale nie obrażam nikogo jak Ty masz w zwyczaju. A to potwierdzi każdy, kto się z Tobą nie raz nie zgadzał, za to ciężko będzie komukolwiek znaleźć w całym internecie post, w którym gdzieś kogoś obraziłem :>

PS. nie będę się chwalił ilu osobom ja pomogłem na PW. Czasem w niezwykle istotnych sprawach życia codziennego. O wygranej kasie (i to nei rzędu kilkuset złotych) nie wspominam, bo to nie konkurs.

Tak jak wspomniałem wyżej, robisz tak tylko wtedy, kiedy ktoś Cię o to poprosi bo ma problem, na który możesz mu udzielić odpowiedzi. Z kolei jeśli gdzieś pada dyskusja, nie związana z prośbą o pomoc bezpośrednio od Ciebie to Twoje ego nie zna granic

Brednie. Przekazuję swoją wiedzę wtedy gdy chcę. Często manipuluję rozmową. Wpuszczam interlokutorów w maliny i cieszę się, gdy wpadają w pułapkę. Po to, by nigdy nie popełnili tego samego błędu ponownie i nie wchodzili mi w drogę.

Masz z tym problem? To lepiej nawet głosu nie podnoś.

Nie mam, Ty tego nie zmienisz i przywykłem. Ale z jednym się zgodzę - z tym, co pogrubiłem :)

Cały hydro - :kupa: wiem, ale będę się cały czas wymądrzał, bo tak mi sie wydaje !1111jeden!!

Cały gordon - :kupa: wiem, ale będę się cały czas wymądrzał, bo tak mi sie wydaje !1111jeden!!

To takie podstawy logiki prawniczej, których hydro przecież nie miał, a tak wielce się odzywa ;)

Ciekawe gdzie neguję Twoją logikę prawniczą.

@Zigu - ja tam jestem na tak z pomysłem, ale poczekam na większą ilość chętnych :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Albo i bądź jako spójniki mają inną wartość logiczną, więc nie można ich zastępować sobą.

Albo to alternatywa zwykła (ekskluzja) - oznacza, że zajść może tylko jedna z alternatyw.

Tymczasem bądź to dysjunkcja i oznacza, że zajść musi przynajmniej jedna(ale mogą obie - dopisek specjalnie dla hydro) z alternatyw.

 

 

Przecież nie napisałam, że to synonimy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hydro...najpierw nie rozumiesz zapisu w ustawie, potem nagle zapis jakoby nie jest w języku polskim, potem nagle to już nie jest problemem, tylko sposób, w jaki z tobą się Gordon komunikuje, potem się chwalisz, ile to kuponów wysłałeś i ile komputerów naprawiłeś, a na koniec strzelasz foszka.

 

A Gordon? Jak wciska, tak wciska, bez ustanku...

 

Chyba jesteście siebie warci :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no słuchajcie, powiedzmy że mamy 1 osobe ( i mnie :) ) ktora się na to pisze. Jeszcze 3, preferuje ktoś? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na Lotka nie ma sposobu niestety :/.

Nigdy nie wierzyłem w "uczciwe" wygrane w lotka aż do momentu ostatniej kumulacji 29.5mln którą wygrał 21 letni chłopaczek mieszkający 17km ode mnie.

W życiu trzeba mieć szczęście i tyle :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Na tym polu zakańczam z Tobą dyskusję na ten temat. Dla Ciebie niech będzie. OK, masz rację :)

Pewnie, że kończysz. Bo nie masz ani grama 'racji' w tych twierdzeniach o błędzie językowym. Tam nie można nie powtórzyć tego spójnika. Chyba, że znajdziesz mi jakiś synonim 'albo' o takiej samej wartości logicznej.

 

Ty masz rację. Ja nie mam :) Jesteś najmądrzejszy na świecie :)

Nie, nie jestem.

Ale mam taką zasadę - nie wymądrzam się w tematach, gdzie brakuje mi wiedzy. Szkoda, że Ty takowej nie wyznajesz - oszczędziłbyś sobie wielu kompromitacji.

 

Potraktuję to następnym razem jako powietrze. Ludzie przyznają rację temu komu chcą to ich wybór i Tobie nic do tego

Jaką rację? Pewne fakty istnieją obiektywnie. Ty im zaś zaprzeczasz. To co piszesz ma mniej więcej podobną wartość jak stwierdzenie, że "wieża eiffla nie istnieje".

 

Większość ich też nie widziało, więc takiej "reklamy" nie uznaję :)

Skąd wytrzasnąłeś większość?

Tu masz pierwszą lepszą reklamę Amber Gold.

Mój link

 

Bodajże ponad 50 lat na rynku do tego prawie we wszystkich krajach świata. Hmmm, ciekawe :> Ile czasu istniało Amber Gold ? :P

I to wszystko runie dzięki jednej ustawie. Ech.

 

Też czytaj ze zrozumieniem. Nie zarzuciłem Ci, że mówisz, że jest nielegalne, ale porównujesz to do hazardu.

Brednie.

Napisałeś dokładnie to:

Nie byłoby to nielegalne z żadnych. Wymień choć jeden jeśli uważasz, że jestem w błędzie tylko nie posiłkuj się jakimiś artykulikami tylko udowodnij to w sposób nieparagrafowy

Pomijając bzdurę o nieparagrafowym udowadnianiu zarzuciłeś mi właśnie to.

 

I do tego dochodzi jeszcze to, że sam nazwałeś lotto hazardem! O tu:

Ale paragrafy, które przytoczyłeś nie mają nic wspólnego z tym rodzajem hazardu.

 

Mieszasz, gubisz się, kompromitujesz się. Skończ waść - wstydu sobie oszczędź.

 

 

Oczywiście, że lotto to gra losowa, a tym samym hazardowa w rozumieniu ustawy o grach hazardowych. Spełnia wszelkie kryteria. Poczytaj tą ustawę.

 

Tak trudne. Tego typu ustawy powinny być na stronie totalizatora sportowego a nie gdzieś tam na jakiejś stronie. Jak jest gdzieś regulamin to zawsze obejmuje wszystkie aspekty. Tego na stronie lotto nie ma.

Po co kodeks karny skarbowy miałby być na stronie lotto? KKS reguluje wiele przestępstw, a to jest tylko jednym z nich. Znalezienie tej ustawy jest niezwykle łatwe i nie ma potrzeby, aby znajdowało się na stronie totalizatora. Jest na stronie sejmu i tysiącu prywatnych witryn.

KKS to nie regulamin to bezwzględnie obowiązujące prawo.

 

I nie porównuj mi teraz inne przepisy do innych rzeczy, bo znając życie zaraz wyskoczysz z czymś takim jak jakieś nielegalne rzeczy, o których nie ma opisanych przy miejscach, w których można popełnić przestępstwo :E To nie jest to samo - to tak tylko uprzedzam z góry bo za dobrze poznałem Twój styl wypowiedzi, bym wiedział, że byś napisał inaczej

A to co za wymyślanie? :hmm:

Tu nie ma nic do porównywania. Ale na życzenie: na stronie allegro nie ma linku do kodeksu cywilnego, a przecież zawieranie umów reguluje właśnie kodeks cywilny.

 

A Ty jakie masz ? Wiedza prawna a lotto to inne bajki "misiu"

Gubisz się hydro.

Wiedza o lotto to wiedza o jego miejscu w prawie. Ja to wiem - Ty nie...

 

Wskaż mi jeden cytat, w którym podważam choćby jeden paragraf prawny. Tylko nie wyskakuj z gramatyką. Mam na myśli sens treści, bo w końcu to mi zarzucasz. 1, nie 10, tylko 1 :>

Hydro, wystarczy przypomnieć sobie Twoje posty o piractwie. To Ty pisałeś, że ściąganie gier to nie przestępstwo. Naprawdę mam szukać?

 

No właśnie sam się sobie dziwię, że dałem się wciągnąć w tą dyskusje. Już mi dawno wiele osób mówiło bym dał sobie z Tobą spokój bo zawsze będziesz drążył temat. Teraz ich posłucham. Jedyne co zrobię to przeczytam, co mi raczysz odpisać na ten post i to koniec dyskusji :)

Ojej, aż się boję, że mi nie odpiszesz.

Nie masz pojęcia o czym piszesz, miotasz się między tym co mi zarzucasz i teraz jeszcze żałujesz, że dałeś się wciągnąć? To ja powinienem żałować, bo szkoda mojego czasu na tłumaczenie laikowi, dlaczego jest laikiem.

 

 

JW - wskaż mi taki swój post, chociaż 1, gdy komuś coś doradziłeś w sprawach sprzętowych. Jakoś nie mogę się takowych dokopać :>

Masz 2 tematy:

http://forum.pclab.pl/topic/352207-9600GT-czy-m%C3%B3j-sprz%C4%99t-poci%C4%85gnie/

 

http://forum.pclab.pl/topic/431034-gigabyte-gaep35ds3-vs-gaep45ds3l/

 

Denerwuje, ale nie obrażam nikogo jak Ty masz w zwyczaju. A to potwierdzi każdy, kto się z Tobą nie raz nie zgadzał, za to ciężko będzie komukolwiek znaleźć w całym internecie post, w którym gdzieś kogoś obraziłem :>

Taaa, jasne. Sprawdź swoje ostrzeżenia ze stycznia 2012.

 

Ludzi reprezentujących sensowny poziom w dyskusji nie obrażam. Raczej tych, którzy nie mają nic do powiedzenia, a coś na siłę piszą ;)

 

Tak jak wspomniałem wyżej, robisz tak tylko wtedy, kiedy ktoś Cię o to poprosi bo ma problem, na który możesz mu udzielić odpowiedzi. Z kolei jeśli gdzieś pada dyskusja, nie związana z prośbą o pomoc bezpośrednio od Ciebie to Twoje ego nie zna granic

Brednie.

Piszę bezinteresownie i to od lat. Pomagam ludziom w raczej istotnych sprawach.

 

I piszę tam gdzie chcę. Jest trochę tematów kierowanych wprost do mnie - to fajnie, bo mi ułatwia ich znalezienie. Niestety, jeśli o problem reklamacji ktoś pyta w dziale sprzętowym to tematu nie znajdę, bo do sprzętowego działu po prostu nie zaglądam.

 

 

Nie mam, Ty tego nie zmienisz i przywykłem. Ale z jednym się zgodzę - z tym, co pogrubiłem :)

Tu nie masz się z czym zgadzać. To mój sposób dyskusji z trollami.

 

Cały gordon - :kupa: wiem, ale będę się cały czas wymądrzał, bo tak mi sie wydaje !1111jeden!!

Chciałbyś ;)

Ja do tematów na których się nie wyznaję nie zaglądam, więc tak napisane zdanie jest po prostu neiprawdziwe.

 

Ciekawe gdzie neguję Twoją logikę prawniczą.

Tam, gdzie wskazujesz, że spójnik 'albo' można zastąpić innym i uniknąć powtórzenia, które w Twojej ocenie jest błędem...

 

@Rynn

Racja.

Choć wydaje mi się, że zasugerowałaś. Niemniej jednak - wybacz.

 

 

A Gordon? Jak wciska, tak wciska, bez ustanku...

 

Chyba jesteście siebie warci :E

Wciskam tylko wybrańcom.

 

A hydro? Besztam go i besztam, a on zawsze wraca po więcej. Coś a'la syndrom sztokholmski i przywiązanie do swojego 'oprawcy'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpiszę tylko krótko bo raz, że nie chce mi się cytować, a dwa, że trzymam się tego, co mówiłem wcześniej:

1) Co do Twoich "porad" nt mobo to pozostaje tylko przemilczeć jak w przypadku pozostałej części tematu. To samo, o czym cały czas mówię - nie rozróżniasz porad o wymądrzania się ile to wiesz, a co do karty graficznej - to coś tam niby napisałeś, ale łatwo wywnioskować, że to przez fakt, że wówczas (co można wywnioskowac po dalszej części tekstu) miałeś podobny sprzęt w domu. Co do Amber Gold - nie no super reklama, żeby ją widzieć muszę wpisać na googlach. Co to ma być za reklama ? Żeby ją wpisać w googlach. Załóżmy jednak, że wcześniej była w najważniejszych portalach przy banerach itd - w TV np nie widziałem, poza tym co Ty porównujesz AG do Lotto, nie ta półka/przedział itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Odpiszę tylko krótko bo raz, że nie chce mi się cytować, a dwa, że trzymam się tego, co mówiłem wcześniej:

Pewnie, że Ci się nie chce. Skoro każda jedna teoria legła to po co kompromitować się więcej? Wreszcie poszedłeś po rozum do głowy. Szkoda tylko, że nie bierzesz tego co piszę na serio.

 

 

1) Co do Twoich "porad" nt mobo to pozostaje tylko przemilczeć jak w przypadku pozostałej części tematu. To samo, o czym cały czas mówię - nie rozróżniasz porad o wymądrzania się ile to wiesz, a co do karty graficznej - to coś tam niby napisałeś, ale łatwo wywnioskować, że to przez fakt, że wówczas (co można wywnioskowac po dalszej części tekstu) miałeś podobny sprzęt w domu.

Post jest sprzed ponad 5 lat, to były pierwsze dwa tematy jakie znalazłem. W sprzętach spędziłem jakiś rok. Potem jeszcze trochę w dyskach twardych się udzielałem.

 

Chciałeś zobaczyć post w którym komuś pomagam w dziale sprzętowym - masz. Co jeszcze Ci nie pasuje?

Teraz się tam nie udzielam, bo nie jestem na bieżąco ze sprzętem. A chyba lepiej, żebym nie pisał skoro nie mam wiedzy na ten temat? To jest właśnie to co Ty ciągle robisz... Ja tego nie robię, bo uważam to za szkodliwe.

 

 

Co do Amber Gold - nie no super reklama, żeby ją widzieć muszę wpisać na googlach. Co to ma być za reklama ? Żeby ją wpisać w googlach. Załóżmy jednak, że wcześniej była w najważniejszych portalach przy banerach itd - w TV np nie widziałem, poza tym co Ty porównujesz AG do Lotto, nie ta półka/przedział itd

Człowieku - te reklamy były w gazetach, na portalach. Wygasły, więc nie są wyświetlane już na tych portalach! Jak można tak tego nie ogarniać?!

To jest tylko screenshot takiej reklamy.

 

 

Co do porównania to nie wiem znowu czego nie rozumiesz. Chodziło jedynie o kwestię tego, że 'nagle' okazało się, że to oszustwo i AG padło. Z lotto może być podobnie. Nie mówię, że będzie, ale gdyby nagle okazało się, że dochodzi do oszustw przy losowaniach (tak jak w AG) to lotto padnie. I tylko o to chodzi.

 

A lotto jest grą o charakterze losowym, czyli grą hazardową. To jest wiedza w zasadzie powszechna (tak jak i to, że powtórzenie to nie jest błąd stylistyczny).

Co tu jest trudne do zrozumienia? To są proste kwestie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no słuchajcie, powiedzmy że mamy 1 osobe ( i mnie :) ) ktora się na to pisze. Jeszcze 3, preferuje ktoś? :P

Tak swoją droga nie lepiej się składać na kupony w playhugelottos i brać udział w losowaniach milionów ale euro? Plusem są darmowe vouchery, punkty za losy dzięki którym możemy wykupić taniej losy, systemy obstawiania losów tygodniowych lub miesięcznych itp. itd... Minusem są ceny losów podane w euro ale przy zrzutkach grupowych cena już może nie być taka straszna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...