Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość addition

Jakie papieroski palą pclabowicze i ile mniej więcej w miesiącu wydajecie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość addition

Nie podszedł Ci po prostu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem swoją historie jako palacz analogów.

 

Teraz palę sobie efajka mam akurat w domu kilka smaków liquidu i palenie to czysta przyjemność, smak dużo lepszy od najlepszego tytoniowego fajka. Nie ma takich konsekwencji jak palenie analogów, których używanie z perspektywy czasu i wiedzy oceniam na czystą głupotę. Żałuje że wcześniej nie sprawiłem sobie e-papierosa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypaliłem wczoraj paczkę Red&White z Biedronki. Gorszy syf niż ukraińskie papierosy.

 

Rzucam palenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja paliłam ruskie, tennesie czerwone, potem srebrne, następnie niebieskie viceroye, potem setki viceroye niebieskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlboro czerwone ---> Marlboro czerwone 100`s (najdłużej) ---> Marlboro Frost

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość hultek

Ile wydaję? Znacznie za dużo. A co? Zacząłem od LM forward, które czasem palę, ale na tą chwilę najlepsze są Chesterfield 100's - duże i jedynie 10 gr droższe od zwykłych Chesterfieldów. No i taniej od Marlboro Frost/LM forward.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość leelooo

LM Red Label tylko i wyłącznie. Nie palę dużo, bo paczka średnio na 3 dni wystarcza. Ile wydaję? Łatwo to sobie obliczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla wszystkich którzy palą okazjonalnie:

 

Zdecydujcie się czy chcecie palić czy nie, bo takie palenie raz na tydzień,dwa,miesiąc jest MEGA szkodliwe.(kilkadziesiąt/kilkaset razy szkodliwsze od palenia non sotp!) Organizm nie wie jak się zachować i po prostu wariuje.

 

Lekarz zawsze doradzi aby rzucić palenie - jeżeli jesteś młodą osobą albo w średnim wieku. Jednak kiedy już masz dużo lat na karku i palisz przez całe życie po 2 paczki dziennie to może powiedzieć, abyś nie przestawał palić - bo to jest źródłem większości anomalii w organizmie.

 

Acha, ostatnio rzuciłem palenie, które i tak już było okazjonalne (wcześniej paliłem bez przerw). Jednak wczoraj poszedłem do alkoholi świata - była tam Pani, która dawała za darmo paczkę papierosów kiedy kupiło się tam jakieś inne z promocji. W ten sposób wyszedłem ze sklepu z dwoma paczkami moich ulubionych Lucy Strike'ów. Jedną oddałem koleżancę, drugą spaliłem na imprezie i to już mój koniec palenia mam nadzieję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla wszystkich którzy palą okazjonalnie:

 

Zdecydujcie się czy chcecie palić czy nie, bo takie palenie raz na tydzień,dwa,miesiąc jest MEGA szkodliwe.(kilkadziesiąt/kilkaset razy szkodliwsze od palenia non sotp!) Organizm nie wie jak się zachować i po prostu wariuje.

 

Podaj podstawe naukowa, co Ty pleciesz za glupoty. 1.24x wieksza szansa na zachorowania. Regularny palacz ma 50x.

 

Bjerregaard BK, Raaschou-Nielsen O, Sørensen M, Frederiksen K, Tjønneland A, Rohrmann S, Linseisen J, Bergman MM, Boeing H, Sieri S, Palli D, Tumino R, Sacerdote C, Bueno-de-Mesquita HB, Büchner FL, Gram IT, Braaten T, Lund E, Hallmans G, Agren A, Riboli E (December 2006). "The effect of occasional smoking on smoking-related cancers: in the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC)". Cancer Causes Control 17 (10): 1305–9. doi:10.1007/s10552-006-0068-9. PMID 17111263.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podaj podstawe naukowa, co Ty pleciesz za glupoty. 1.24x wieksza szansa na zachorowania. Regularny palacz ma 50x.

 

Bjerregaard BK, Raaschou-Nielsen O, Sørensen M, Frederiksen K, Tjønneland A, Rohrmann S, Linseisen J, Bergman MM, Boeing H, Sieri S, Palli D, Tumino R, Sacerdote C, Bueno-de-Mesquita HB, Büchner FL, Gram IT, Braaten T, Lund E, Hallmans G, Agren A, Riboli E (December 2006). "The effect of occasional smoking on smoking-related cancers: in the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC)". Cancer Causes Control 17 (10): 1305–9. doi:10.1007/s10552-006-0068-9. PMID 17111263.

 

Nie piszę o żadnych nowotworach. Piszę o zachowaniu organizmu - odczuwalnych bólach wszelakiej maści, skokach ciśnienia i innych. Wiedz, że organizm dostraja się do panujących warunków - czyli jeżeli cały czas jest nikotyna + inne syfy to uaktywnia niektóre substancje aby jakoś niwelowały te toksyny. Jeżeli raz palisz, a potem przestajesz to działania organizmu, które mają za zadanie jakoś zniwelować skutki palenia prowadzą do zaburzeń w organiźmie, ponieważ nie mają z czym wejść w reakcje.

 

Jak w przyszłości będziesz miał styczność z lekarzem to spytaj się go o to.

 

Teraz powiedz czy przeczytałeś cały ten materiał który wyżej wymieniłeś czy te dwie liczby znalazłeś gdzieś wycięte krótkiej notatce + podałeś źródło aby zabłysnąć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszę o zachowaniu organizmu - odczuwalnych bólach wszelakiej maści, skokach ciśnienia i innych.

Podaj zrodlo naukowe, albo opisz konkretne reakcje, a nie pleciesz trzy po trzy jakimis ogolnikami.

 

Wiedz, że organizm dostraja się do panujących warunków - czyli jeżeli cały czas jest nikotyna + inne syfy to uaktywnia niektóre substancje aby jakoś niwelowały te toksyny. Jeżeli raz palisz, a potem przestajesz to działania organizmu, które mają za zadanie jakoś zniwelować skutki palenia prowadzą do zaburzeń w organiźmie, ponieważ nie mają z czym wejść w reakcje.

Konkretnie co nie wchodzi w reakcje z czym.

 

Jak w przyszłości będziesz miał styczność z lekarzem to spytaj się go o to.

Ale wiedza lekarzy bazuje na konkretnych badaniach, pokaz mi te badania.

 

Teraz powiedz czy przeczytałeś cały ten materiał który wyżej wymieniłeś czy te dwie liczby znalazłeś gdzieś wycięte krótkiej notatce + podałeś źródło aby zabłysnąć?

Czytam abstracty artykulow naukowych, po co mam czytac cale, jak sa tam dlugie strony opisu metodologii i tabelek. Widac ze nigdy zadnego artykulu naukowego albo badania w rekach nie miales. A ja ich czytalem setki, na temat palenia dziesiatki, bo palilem troche w zyciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podaj zrodlo naukowe, albo opisz konkretne reakcje, a nie pleciesz trzy po trzy jakimis ogolnikami.

 

 

Konkretnie co nie wchodzi w reakcje z czym.

 

 

Ale wiedza lekarzy bazuje na konkretnych badaniach, pokaz mi te badania.

 

 

Czytam abstracty artykulow naukowych, po co mam czytac cale, jak sa tam dlugie strony opisu metodologii i tabelek. Widac ze nigdy zadnego artykulu naukowego albo badania w rekach nie miales. A ja ich czytalem setki, na temat palenia dziesiatki, bo palilem troche w zyciu.

 

Ze szczegółami to ja mogę polemizować z Tobą na tematy strikte techniczne, informatyczne czy architektoniczno - projektowe. Setki artykułów to wypadało przeczytać do jednego większego projektu. W odróżnieniu od Ciebie, kiedy czytam dany artykuł - czytam całość. Może dlatego, że po prostu go rozumiem.

Kiedy przyjdzie ktoś do mnie i zapyta dlaczego będzie lepiej użyć tego a nie tego materiału dla konkretnej konstrukcji to mu powiem w skrócie - wystarczająco wytrzymałe jest to i to, tamto będzie lepiej formować, a jeszcze inne wytrzyma większą temperaturę. Nie przedstawie mu kilku stron obliczeń wytrzymałościowych bo i tak nic z tego nie zrozumie.

 

 

Jednak kiedy przychodzi temat medyczny, to ufam swojemu lekarzowi. Wystarczy, że on przeczytał ( w całośći :lol2: ) setki artykułów na temat, a mi w kilku zdaniach bez owijania przedstawi sprawę. Na tym to polega, od konkretów są konkretni, wyuczeni ludzie.

 

a że tak zapytam skończyłeś studia medyczne czy jesteś takim samozwańczym lekarzem forumowym, który opuchliznę na kolanie mianuje ciążą pozamaciczną?

 

Dla mnie tutaj wniosek jest bardzo prosty. Skoro nie doczytałeś nigdzie w kilkudziesięciu artykułach (w tym obcym języku - czyli wielkim autorytecie ) o skutkach biernego palenia to albo czytasz ten sam artykuł, który nie opisuje takich skutków, albo czytasz tylko tytuł, albo nie rozumiesz co czytasz albo.... oszukuje mnie prawie 70 letni profesor i robi sobie jaja z mojego zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paliłem do niedawno MArlboro czerwone, ale 3tyg temu przerzuciłem się na e-. ;) Jakoś daję radę, ale nie powiem, cieżko jest. :D A wydawałem tak koło 150zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze szczegółami to ja mogę polemizować z Tobą na tematy strikte techniczne, informatyczne czy architektoniczno - projektowe. Setki artykułów to wypadało przeczytać do jednego większego projektu. W odróżnieniu od Ciebie, kiedy czytam dany artykuł - czytam całość. Może dlatego, że po prostu go rozumiem.

Niezla beka. Jak na dloni widac, ze ze srodowiskiem naukowym nie masz wiele wspolnego. Jak znajdujesz artykul A w temacie B i przeczytasz jego abstract, a artykul A zostal zacytowany 100 razy, a polemiki nikt nie podjal, to abstract mowiacy o temacie B jest faktem. Jakbys faktycznie mial w reki jakis peer-reviewed journal to bys takich glupot nie opowiadal. Ale tak, tak, rozumiesz go w calosci po prostu.

 

 

Jednak kiedy przychodzi temat medyczny, to ufam swojemu lekarzowi. Wystarczy, że on przeczytał ( w całośći :lol2: ) setki artykułów na temat, a mi w kilku zdaniach bez owijania przedstawi sprawę. Na tym to polega, od konkretów są konkretni, wyuczeni ludzie.

No chyba studentow medycyny nie znasz. Sa lekarze dobrzy, sa lekarze slabi. Tytul naukowy jeszcze nigdy o niczym nie swiadczyl.

 

Wytlumacz mi czemu standardowa metoda leczenia zwichniecia stawu ramiennego w Polsce jest unieruchomienie w rotacji wewnetrznej. To jest metoda ze starozytnosci, na zachodzie nikt takich debilizmow nie robi. A w Polsce to norma. Taki jest wlasnie stan nauki. Jeden durny przyklad, gdzie namacalnie STANDARDOWE POSTEPOWANIE W POLSKICH IZBACH WYPADKOWYCH PSUJE CI ZDROWIE NA ZAWSZE.

 

 

a że tak zapytam skończyłeś studia medyczne czy jesteś takim samozwańczym lekarzem forumowym, który opuchliznę na kolanie mianuje ciążą pozamaciczną?

Znam chemie. Znam statystyke. Rozumiem wiekszosc artykulow medycznych ktore czytam. Medycyna jest prosta jak drut, a skoro ogarnalem na studiach matematyke wyzsza, to wybacz, ale medycyna, a szczegolnie badania mowiace o korelacji pewnych zjawisk, to nie jest wielkie wyzwanie. Artykuly o szkodliwosci palenia, ktore sa typowo statystyczne, ogarnie kumaty gimnazjalista. I Ty tez. Bo to artykuly typu zbadalismy 100 osob przeprowadzalismy wywiady i okazuje sie ze 90 kopnelo w kalendarz w takim a takim wieku. Oczywiscie w przypadku palenia masz fajne artykuly z proba 500.000 ludzi (badania z UK) ktore serdecznie polecam.

 

Dla mnie tutaj wniosek jest bardzo prosty. Skoro nie doczytałeś nigdzie w kilkudziesięciu artykułach (w tym obcym języku - czyli wielkim autorytecie ) o skutkach biernego palenia to albo czytasz ten sam artykuł, który nie opisuje takich skutków, albo czytasz tylko tytuł, albo nie rozumiesz co czytasz albo.... oszukuje mnie prawie 70 letni profesor i robi sobie jaja z mojego zdrowia.

Co ma bierne palenie do palenia okazjonalnego. Mowimy o paleniu okazjonalnym. Zjawisko jest ciezkie do ocenienia, dobrych artykulow jest doslownie pare. I mowia one, ze palenie okazjonalne nie jest istotnie szkodliwe ze statystycznego punktu widzenia.

 

Skoro palenie okazjonalne jest takie szkodliwe, to uwazaj na okacjonalne wdychanie wyjatkowo szkodliwych spalin samochodow ktorym bog wie kto klepnal przeglad. Pewno raz na tydzien wdychasz pelne pluca jakiegos syfu i jakos organizm sobie radzi.

 

Skoro statystycznie mozna jarac 10 lat i rzucic przed 30 i miec krzywa zycia jak osoba nigdy nie palaca, to nie wydaje Ci sie ze palenie okazjonalnie nei jest az tak szkodliwe? Chyba ze badania na 500.000 brytyjczykow tez sa do dupy, bo 70 letni lekarz mowi co innego. Wiedza sie dezaktualizuje w medycynie bardzo szybko. Idz na izbe wypadkowa i popatrz na te cuda jakie sie w polsce dzieja i wynikaja z biedy polskiej sluzby. Nawet info nie dostaniesz ze mozna lepiej i kosztuje to tyle i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oczywiście chodziło o okazjonalne palenie o którym jest cały czas mowa.

 

To prawda są lekarze lepsi i słabsi. Jednak kiedy ktoś przez całe życie leczył ludzi, praktyka ~40 letnia i "tytułek" profesorski to już nie jest zwykły studencina, nie przesadzajmy.

 

"Wytlumacz mi czemu standardowa metoda leczenia zwichniecia stawu ramiennego w Polsce jest unieruchomienie w rotacji wewnetrznej."

Zapytaj ministra zdrowia.

 

Skoro statystycznie mozna jarac 10 lat i rzucic przed 30 i miec krzywa zycia jak osoba nigdy nie palaca, to nie wydaje Ci sie ze palenie okazjonalnie nei jest az tak szkodliwe?

 

nadal nie rozumiesz mojego rozumowania. Śmierć jest skutkiem! skutkiem czego? Choroby. Po prostu.

 

Mi chodzi o stan organizmu w chwilach kiedy zaczyna palić po króciutkiej przerwie. Paliłeś papierosy i jak sobie przypomnisz chwile w których się tylko przymierzałeś, zajarałeś na imprezie czy placyku za szkołą i dałeś sobie spokój na kilka dni... i tak w kółko. Jak się wtedy czułeś po fajce? Chociażby zawroty głowy, ból brzucha, uczucia mdłości a nawet wymiotne. A jak się czułeś po 2/3 latach palenia? Takie oznaki miałeś kiedy próbowałeś przestać palić...

 

Organizm się regeneruje, szczególnie młody - dlatego warto rzucać palenie. Ostatnio 'koleżance' z pracy która idzie już na emeryturę, która paliła 2 paczki dziennie przez 20 lat lekarz powiedział aby nawet nie myślała o rzuceniu palenia w jej wieku i z takim stażem palenia. To był kardiolog.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze palę, ale rzucę, bo mogą być w końcu jakieś kłopoty, bo coś nam nauczycielka powiedziała po lekcji, że już któryś raz tak jest, że my przychodzimy po paleniu papierosów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze palę, ale rzucę, bo mogą być w końcu jakieś kłopoty, bo coś nam nauczycielka powiedziała po lekcji, że już któryś raz tak jest, że my przychodzimy po paleniu papierosów.

Masz 17 lat to w szkole średniej się teraz czepiają o takie rzeczy czy ktoś przychodzi na lekcję po papierosie czy nie? Rozumiem w gimnazjum można jeszcze zwrócić uwagę ale na tym etapie edukacji? Przecież to walka z wiatrakami :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to jedna babka mówi tylko tak. Nikt inny tak nie mówi. Nawet wychowawczyni nic nie mówi.

Ale i tak rzucę to niedługo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podaj zrodlo naukowe, albo opisz konkretne reakcje, a nie pleciesz trzy po trzy jakimis ogolnikami.

 

 

Konkretnie co nie wchodzi w reakcje z czym.

 

Ale wiedza lekarzy bazuje na konkretnych badaniach, pokaz mi te badania.

 

 

Czytam abstracty artykulow naukowych, po co mam czytac cale, jak sa tam dlugie strony opisu metodologii i tabelek. Widac ze nigdy zadnego artykulu naukowego albo badania w rekach nie miales. A ja ich czytalem setki, na temat palenia dziesiatki, bo palilem troche w zyciu.

Nikotyna z kwasem nikotynowym który naturalnie występuje w organizmie i wchodząc w reakcje z nikotyną rozkłada ją. Chemikiem nie jestem, więc dokładniej nie opiszę. Menfis jednak może mieć racje.

 

Jeżeli się mylę to wskaż błąd, a najlepiej wytłumacz dlaczego to o czym pisze menfis i po części ja jest niemożliwe. Według mnie jest bardzo możliwe. Wliczając w to naturalne zdolności adaptacyjne organizmu człowieka..

 

 

Palę coraz częściej, bo polubiłem tę chwilę z papierosem w ręku. Być może jest to już uzależnienie.

Odkąd palę codziennie widzę jak wypadają mi włosy, wypadło mi ich na prawdę sporo. Także polecam się zastanowić, a samemu obiecuje sobie że kończę palenie z obecną paczką Lucky Strucków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupłem paczkę Laków Straków w brązowym opakowaniu, niby makulatura, nie wiem o co chodzi. To samo co normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda są lekarze lepsi i słabsi. Jednak kiedy ktoś przez całe życie leczył ludzi, praktyka ~40 letnia i "tytułek" profesorski to już nie jest zwykły studencina, nie przesadzajmy.

Nie odbieram nikomu znajomosci medycyny. Ale skutki okazjonalnego palenia to srednio znana dziedzina, badan jak juz pisalem jest pare, wskazuja na to, ze ogarnizm daje rade. Oczywiscie najlepiej jest nie palic wcale, to chyba sprawa oczywista, to sa tysiace szkodliwych zwiazkow i tyle.

 

Mi chodzi o stan organizmu w chwilach kiedy zaczyna palić po króciutkiej przerwie. Paliłeś papierosy i jak sobie przypomnisz chwile w których się tylko przymierzałeś, zajarałeś na imprezie czy placyku za szkołą i dałeś sobie spokój na kilka dni... i tak w kółko. Jak się wtedy czułeś po fajce? Chociażby zawroty głowy, ból brzucha, uczucia mdłości a nawet wymiotne. A jak się czułeś po 2/3 latach palenia? Takie oznaki miałeś kiedy próbowałeś przestać palić...

No z pewnoscia czesto tak jest. Tylko czy to znaczy, ze od tego sie umiera? Czy jak rzygneisz z powodu zbyt duzej ilosci wypitego alkoholu to umrzesz mlodo?

 

Organizm się regeneruje, szczególnie młody - dlatego warto rzucać palenie. Ostatnio 'koleżance' z pracy która idzie już na emeryturę, która paliła 2 paczki dziennie przez 20 lat lekarz powiedział aby nawet nie myślała o rzuceniu palenia w jej wieku i z takim stażem palenia. To był kardiolog.

Organizm zawsze sie regeneruje, tylko to zajmuje nie tydzien, tylko 10-20lat w przypadku palenia. Do 30 bardzo warto rzucac, prawie zero skutkow (statystycznie), do 40stki jak sie pojara (20 lat) to nadal mozna zyskac 10 lat zycia. Od 50tki cos tam to daje. Z tego co czytalem, zawsze warto rzucic palenie, pomijajac skrajnego przypadki jak wyzej.

 

Nikotyna z kwasem nikotynowym który naturalnie występuje w organizmie i wchodząc w reakcje z nikotyną rozkłada ją. Chemikiem nie jestem, więc dokładniej nie opiszę. Menfis jednak może mieć racje.

Obawiam sie, ze szkodliwych substancji w papierosach jest tysiace. Nikotyna szkodliwa zasadniczo nie jest, symulant jak kofeina. Zreszta czysta heroina firmy Bayer powoduje uzaleznienie i zatwardzenie. To ta z afganistanu zawierajace tysiace innych substancji chemicznych degeneruje organizm. Analogicznie jak produkty spalania tytoniu.

 

Jeżeli się mylę to wskaż błąd, a najlepiej wytłumacz dlaczego to o czym pisze menfis i po części ja jest niemożliwe. Według mnie jest bardzo możliwe. Wliczając w to naturalne zdolności adaptacyjne organizmu człowieka..

Ty sie mylisz, bo nikotyna sama w sobie nie jest wybitnie szkodliwa. Jakbys sobie strzelil raz na jakis czas plaster, skutki mialbys podobne do zjedzenia raz na jakis czas paczka albo big maca - pewno nieistotne.

 

Wasz podstawowy blad polega na obecnym braku jednoznacznych i wyczerpujacych badan wskazujacych jakie konkretnie sa skutki palenia okazjonalnego. Od tego sa wieloletnie badania, prosta statystyka. Dlugoterminowe skutki palenia sa znane, mozna jarac 10 lat, rzucic w wieku 30 lat i ma sie krzywa zycia praktycznie jak osoba nigdy nie palcaca (wielka proba i kilkadziesiat lat zakresu czasowego). Badania ktore sa, w tym cytowane przeze mnie, nie pokazuja strasznych skutow palenia okazjonalnego. Jakies tam sa. Co nie znaczy, ze majac wysokie cisnienie, problemy z sercem, mozna sobie problemow narobic, bo organizm oczywiscie reaguje na nagle zatrucie tysiacami substancji.

 

Palę coraz częściej, bo polubiłem tę chwilę z papierosem w ręku. Być może jest to już uzależnienie.

Odkąd palę codziennie widzę jak wypadają mi włosy, wypadło mi ich na prawdę sporo. Także polecam się zastanowić, a samemu obiecuje sobie że kończę palenie z obecną paczką Lucky Strucków.

Rzucaj w cholere.

 

Ponizej nalepsza motywacja do rzucenia.

 

Badania 1950-2000

uczestnicy - 34.000 LEKARZY (!!!!)

Konkluzja - im szybciej rzucisz, tym lepiej, a jak odpowiednio wczesniej - zwykle to nie wplynie na dlugosc Twojego zycia.

 

F4.medium.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za te informacje Maćk - ciekawe wykresy i ja już wiem, że jeszcze mogę kilka lat popalić aby po chwili dać sobie spokój :E

 

Jednak nadal nie wiem czy rozumiesz mój i hapaja tok myślenia. My nie mówimy o śmierci jako skutku okazjonalnego palenia.

 

Znasz źródła takich danych i artykułów. Fajnie by było jakbyś znalazł porównanie wpływu ciągłego i okazjonalnego palenia na: wygląd, zmarszczki, samopoczucie, ciśnienie we krwi, pracę umysłową, zmęczenie, wydolność fizyczną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za te informacje Maćk - ciekawe wykresy i ja już wiem, że jeszcze mogę kilka lat popalić aby po chwili dać sobie spokój :E

To nie jest prawidlowy wniosek. Prawidlowy wniosek -> wiem, ze jeszcze moge kilka lat popalic prawdopodobnie. Nikt Ci nie powie, czy za 20-40 papierosow nie wypalisz akurat tego, ktory doprowadzi do tego, ze dostaniesz raka. Oczywiscie jest to maloprawdopodobne, ale ciagle mozliwe. Durny nalog, rzucaj poki mozesz. Ja probuje probuje i nie bardzo mi to wychodzi, to tak silny nalog.

 

Jednak nadal nie wiem czy rozumiesz mój i hapaja tok myślenia. My nie mówimy o śmierci jako skutku okazjonalnego palenia.

Istotne z mojego punktu widzenia jest istotne skrocenie dlugosci zycia, bo to o to chyba finalnie chodzi.

 

Znasz źródła takich danych i artykułów. Fajnie by było jakbyś znalazł porównanie wpływu ciągłego i okazjonalnego palenia na: wygląd, zmarszczki, samopoczucie, ciśnienie we krwi, pracę umysłową, zmęczenie, wydolność fizyczną.

http://www.bmj.com/content/328/7455/1519

 

http://link.springer.com/article/10.1007%2Fs10552-006-0068-9?LI=true#page-1

 

http://ntr.oxfordjournals.org/content/2/2/133.short

 

Badania o ktorych piszesz, raczej ciezko przeprowadzic na istotnej statystycznie probie. Czesc z nich nie jest latwo kwantyfikowalna (samopoczucie?) i jest "biased" mnostwem innych czynnikow.

 

Strzelam, ze nikotyna jako stymulant pozytywnie wplywa na samopoczucie (bonus z dostarczaniu organizmowi substancji od ktorej jest sie uzaleznionym), prace umyslowa (stymulacja plus przerwy od pracy) i zmeczenie.

 

Od palenia sie umiera, nie ma co tu duzo dyskutowac. Jakie jest ryzyko zapalenia raz w tygodniu do piwka (52 papierosy rocznie vs. 7300 u stalego palacza) to chyba kazdy na zdrowy rozum sobie odpowie. Kolejny minus to rzucanie (lub jego proby) ktore u nalogowego palacza sa drastycznie nieprzyjemne. Najciekawsze zjawisko w ogole zwiazane z uzaleznieniem od nikotyny, to fakt, ze najwiekszy poziom przyjemnosci palacz odczuwa po wlozeniu papierosa do ust, przed jego podpaleniem. Sprobuje rzucic po raz 20 w tym roku, zazwyczaj po tygodniu sie lamie, chociaz nie powiem, oczyszczanie sie pluc ktore sie zaczyna w ciagu paru dnich to jakis pozytywnie nastrajajacy objaw (nieprzyjemny u mnie), ale pokazuje jaki syf sie serwuje 20 razy dziennie i do jakiego organizm sie przyzwyczail.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Cześć all Znajomy chce złożyć nowego kompa Prosiłbym coś doradzić na temat tego zestawu  Przedział to 5500-6000zł wraz z monitorem  MSI B550-A PRO AMD Ryzen 5 5600X Cooler Master MWE GOLD-V2. 750W 80 Plus Gold Kingston FURY 32GB (2x16GB) 3200MHz CL16 Beast Black Genesis IRID 505F Gigabyte GeForce RTX 4060 Ti Eagle 8G GDDR6 Silver Monkey X STORMY 120mm Lexar 1TB M.2 PCle Gen4 NVMe NQ790 BenQ ZOWIE XL254OK czarny https://ibb.co/3WRkpmk ( zdjęcie zestawu )
    • Siedem to jeszcze niedużo. Są osoby, które mają na przykład ponad setkę latarek. Ja zgromadziłem tylko kilkanaście.
    • Siedem multimetrów.... okeeejjjjjjjjjjjj........ https://i.giphy.com/HoCPpVFKfvK5HRugp3.webp
    • Hmmmm, tak się zastanawiałem jaki ja mam fetysz i opanować się nie mogę. Wyszło na to, że to multimetry. Mam ich chyba z siedem nie licząc zabawek z biedry. Jak nie mam już co mierzyć to biorę sondy w łapę i straszę dzieciaki uważające, że w domu to tylko ojciec jest dziadersem. Dziadersem, który nie rozumie współczesnej młodzieży.  No, kuźwa... nie rozumiem i tyle. 
    • Weź sprzedaj tego Phenoma i kup FX 8300  Będzie na pewno sporo lepiej, a teraz ludzie chcą za te procki grosze. W dodatku na Twojej płycie na spokojnie go podkręcisz wyżej niż na 4GHz, nawet przy chłodzeniu pokroju Spartana Pro - a zegar to właściwie jedyna przewaga wyższych modeli nad tym.  P.S. Normalnie nikomu w życiu nie proponowałbym FX'a, ale skoro chłop zaszalał na tyle by kupić 32GB RAM'u i ma jedną z lepszych płyt to co ma do stracenia  Jakiś czas temu widziałem 8300 z Spartanem 3 Pro ARGB za 7 dych, jak poszuka to sam procek za 50/60 upoluje, a na Phenoma może za te 40 zł znajdzie jelenia Co do NVMe w razie czego służę pomocą, modułami w UEFI bawiłem się już nie raz.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...