Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

qwerty5712

GMO zło czy bezsensowna nagonka

GMO  

142 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy jesteś za żywnością zmodyfikowaną genetycznie?

    • TAK
      41
    • NIE
      81
    • TRUDNO POWIEDZIEĆ
      20


Rekomendowane odpowiedzi

Chciałbym się dowiedzieć co myślicie o GMO.

Tylko proszę o argumenty oparte jakimś argumentami i nie sprowadzaniem tego do wiary, mutantów, polityki etc.

 

Sam nie mam wyrobionej opinii. Na razie wydaję mi się, że jest to nieunikniony krok na przód. Mam drobne obawy co do przyszłości jednak nie powiedziałbym, że GMO to zło.

 

 

PS. Chętnie bym spróbował GMO jeśli ktoś wie gdzie można dostać to spróbuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma żadnych solidnych badań dowodzących że GMO szkodzi/nie szkodzi...

co prawda kiedyś to samo było w przypadku papierosów... :E

 

bardziej się obawiam tego o czym się głośno nie mówi, czyli o praktykach firm do których należą patenty dotyczące tej żywności...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To próbuj, bo nie ma problemów z jego dostępnością. Wiele upraw jest skażonych, wiele nasion przywieziono np z Czech, że już nie wspomnę o tym ile puszkowanej kukurydzy albo produktów sojowych jest z GMO. Różnicy w smaku nie odczujesz, a nawet jeśli to nie powinna ona wynikać z modyfikacji, bo wprowadza się je nie pod tym kątem.

 

Monsanto byłoby zachwycone Twoją otwartością ;) Ja jestem uprzedzony, bo wszystko dotyczące genetycznie modyfikowanych organizmów jest mętne, a lobbing i kasa jaka idzie w to przeraża. Z tego powodu śmieszą mnie badania świadczące o nieszkodliwości i nie ufam tym mówiącym o dramatycznej szkodliwości - i jedne i drugie nie są dla mnie wiarygodne, niestety. Poza tym nawet jeśli mój brzuszek nie będzie ponosił konsekwencji spożywania GMO to jest jeden problem w postaci skażenia upraw i zagrożenia bioróżnorodności, a to dla mnie wystarczający argument by powiedzieć GMO - NIE! Sama obawa wystarcza. Dlaczego? Ano dlatego, że nie mamy problemów z brakiem żywności na świecie, a z jej rozdysponowaniem. Na działce mam 20-30 letnie jabłonie, które jedynie obcinamy i jabłka są przepyszne. Dalej się nimi zajadam, a ciotki "badylarki" (sadowniczki) wielkie i świecące jabłka mają smak trawy i już gniją. Zatem nie widzę też konieczności "poprawiania" matki natury, bo roślinki dają małe plony i są nie odporne.. Jak się dziecku pozwala jeść tylko odkażone produkty, zabrania widywać z innymi dziećmi, jeść z podłogi, bawić w piaskownicy, dotykać zwierząt itd to ma spore szanse na to, że będzie ciężej znosić choroby. Jak się jabłka pryska na okrągło innymi specyfikami to potem bez oprysku zostaje coś co szkoda dać świniom.

 

@edit

Wszystko prawda HoZar, podzielam. Co było z papierosami? Kilku "bossów" z koncernów tytoniowych doskonale wiedziało o ich szkodliwości, a kłamali w kongresie przed milionami obywateli USA :E Takie Monsanto też pewnie wiele wie - może wie, że to naprawdę krok na przód i nam nie szkodzi, ale czemu w takiej sytuacji zamiast nas uświadamiać to woli dawać w łapę "niezależnym ekspertom" by mówili to co dla korporacji wygodne? Pamiętam rolnika z juesej, który miał ekologiczną uprawę tylko już nie wiem czego - rzepaku, albo soi? - i pola obok obsiano tym samym, ale GMO. Uprawa została skażona i facet poniósł ogromne straty, ale to nic, bo korporacja posiadająca patent na ten rodzaj rośliny zmodyfikowanej zniszczyła go finansowo za jego złamanie - w końcu uprawiał na swoim polu ich GMO :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście uważam że ingerencja w strukturę DNA roślin/zwierząt jest w sumie zła, od dawna wiadomo że naturalne jest najlepsze.

Mimo wszystko w dzisiejszych czasach człowiek żyje bardzo szybko, je byle co. Ja np. Wychodzę z domu gdy świta, a wracam już jak zapada zmierzch.

Cały dzień poza domem, więc i jem poza domem a wiadomo jak takie fast-foody szkodzą.

Tak samo jest z GMO, powinniśmy też zwolnić ale niestety, czas upływa coraz szybciej i nic na to nie poradzimy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie, o wiele większe zagrożenie to praktyki firm które sprzedają nasiona GMO. Co do samych produktów GMO, moim zdaniem lepiej unikać, jeszcze 10-15 lat temu przykładowo margaryna i tłuszcze utwardzone nie były uważane jako niezdrowe. Z GMO może być podobnie, wg 'tradycyjnej' wiedzy 90% DNA to tzw DNA śmieciowe które do niczego nie służy, praktyce w tym własine śmieciowym DNA jest ukryta zdecydowana większosć procesów sterujących organizmen, kto wie co tam jest pozmieniane w wyniku modyfikacji genetycznych, okaże się pewnie za 10-20 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej to chodzi o to że GMO zabija różnorodność roślin. Tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niechciał bym żeby było jak w usa i monsanto gdzie jedna firma ma patent na kukruydze :E to jest chore co tam się dzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GMO typu, zróbmy ryż z beta karotenem tam gdzie nie ma marchewek - spoko

ale jeśli ma to służyć do robienia jeszcze bardziej syfowego żarcia ( a podejrzewam że raczej w tą stronę to pójdzie ) to jestem na nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję poczytać o myszach , które na skutek spożywania kukurydzy genetycznie modyfikowanej były mniejsze , mniej płodne i powstawało u nich wiele nowotworów . Tylko nie o myszach , na których eksperyment trwał 3 tygodnie lecz kilka miesięcy . Dla bardziej dociekliwych nie dawno na yt był filmik , który całkiem ładnie obrazował co się działo z tymi myszami wewnątrz . Osobiście jestem za rozwojem świata i technologi ale nie wszystko co wynalezione musi mieć zawsze pozytywne skutki (np. energia atomowa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też bym nie chciał, żeby ktoś miał patent na kukurydzę.

 

Jeśli chodzi o patenty to jestem stanowczym przeciwnikiem. Kiedyś myślałem, że to jest OK mam pomysł nie boję się, że ktoś mi ukradnie pomysł, ale to co robi apple, monsanto i wiele innych firm to zniszczenie idei.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wspomnianych myszy, nie wiem czy doczytałeś ale były pojone wodą z pestycydem roundup, o którym od dawna wiadomo że jest szkodliwy, a ludzie raczej nie popijają wody z roundup'em :) Są jednak jakieś śladowe pozostałosci w jedzeniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję poczytać o myszach , które na skutek spożywania kukurydzy genetycznie modyfikowanej były mniejsze , mniej płodne i powstawało u nich wiele nowotworów . Tylko nie o myszach , na których eksperyment trwał 3 tygodnie lecz kilka miesięcy . Dla bardziej dociekliwych nie dawno na yt był filmik , który całkiem ładnie obrazował co się działo z tymi myszami wewnątrz . Osobiście jestem za rozwojem świata i technologi ale nie wszystko co wynalezione musi mieć zawsze pozytywne skutki (np. energia atomowa).

 

Energia atomowa jest w porządku, co innego bezsensowna bomba atomowa itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Nikt nie lubi GMO, ale w sklepie kupujecie pięknie, wypolerowane jabłka, broń Boże bez jakichś dziwnych kropek. Podobnie śliwki.

 

 

Ludzie nie wiedzą co to GMO, kiedy jedzą GMO, a mimo to protestują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Był już na labie podobny temat o GMO

 

Ciekawi mnie czy ktoś w Polsce kontroluje żywność importowaną z zagranicy pod kontem GMO? Przecież taki ryż importowany do Polski z Chin już od dawna może być modyfikowany genetycznie np. dla poprawy wielkości zbiorów. Wątpię, że jeśli tak jest, to Chińcycy by się do tego przyznawali. To samo może się tyczyć żywności z innych krajów. Jak sprawa wygląda od tej strony? Czy mo zna łatwo odróżnić produkt GMO od tego naturalnego?

 

Póki żywności na swiecie starcza, wolałbym jeść produkty jak najbardziej naturalne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PS. Chętnie bym spróbował GMO jeśli ktoś wie gdzie można dostać to spróbuje.

 

kup coś sojowego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam jak na forum Muratora na byle pierdołę polecano Roundupa. Co będę wyrywał chwasta albo szarpał się z korzeniem jak mogę wypryskać i spokój. A że komuś pies zdechnie, bo polizał to nic mi do myślenia nie da..

 

Gordon niestety ludzi, którzy kupują ziemniaki ubrudzone ziemią i normalne "brzydkie" marchewki jest bardzo mało. Wszystko poddaje się estetyzacji to i warzyw czy owoców szukają ładnych, jak w reklamie.

 

Nikt nie kontroluje. Oglądałem reportaż jak rolnicy zwozili nasiona przez naszą południową granicę, bo dobre. Tacy ludzie co to mało do nich dociera (ogólnie świadomość ekologiczno-biologiczna na wsi mnie ostatnio przeraża) i nikt problemów nie robił. W kraju kupić nie mogli, ale jak już nasionka mieli to wysiew był legalny. Nie wiem czy coś zmieniono tą czy poprzednimi ustawami. BTW sam jadam ryże z Bioplanet :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już pomijam rzetelność badań na temat GMO. Wiadomo że pestycydy Monsanto są bardzo szkodliwe i rakotwórcze, wątpię by z ich tworem genetycznym było inaczej.

 

O GMO nie wiemy wystarczająco dużo, by ryzykować wprowadzeniem takich nasion do obrotu. Jak wiemy raz użyte GMO i nie ma odwrotu. Jeżeli za jakieś 40 lat okażę się że któreś organizmy GMO (już nie mówię że wszystkie) niosą za sobą zagrożenie dla ludzkości może nam grozić kryzys żywnościowy na tak szeroką skalę, że lepiej sobie tego nie wyobrażać. Zostanie tylko mocno przetworzona żywność i co za tym idzie - drastycznie wzrośnie zachorowalność (bo to jedzenie w większości nie posiada dobrze przyswajalnych witamin, a wiele dodatków do żywności ewidentnie szkodzi).

 

Może o to chodzi? Zwiększona zachorowalność = większy zysk koncernów farmaceutycznych. Śmierdzi teorią spiskową, aż samemu chce mi się śmiać, ale żebyśmy się nie obudzili (bądź nasze dzieci) z ręką w nocniku. Jakby mi dano prawo wyboru, definitywnie bym się NIE ZGODZIŁ. Rządzący są bardzo odważni biorąc na siebie taką odpowiedzialność, ale co ich to obchodzi. Ewentualnych skutków ubocznych GMO większość może nie dożyć ;). Dzieci widać im nie szkoda.

 

 

Ludzie nie rozumieją jednej rzeczy. To nie jest tak że zjesz warzywo GMO i dostaniesz raka, a jeżeli nie dostałeś/aś to znaczy że nie szkodzi. To jest długotrwały proces i ciężko przewidzieć jego skutki z prostej przyczyny - zbyt mało czasu mamy z tym do czynienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Gordon niestety ludzi, którzy kupują ziemniaki ubrudzone ziemią i normalne "brzydkie" marchewki jest bardzo mało. Wszystko poddaje się estetyzacji to i warzyw czy owoców szukają ładnych, jak w reklamie.

O to właśnie chodzi. Ludzie protestują, a nie wiedzą, że swoimi zakupami dokonują wyboru GMO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ten Roundup nie znika całkowicie po okresie karencji, produkty jego rozkładu oraz substancje pomocnicze (wspomagające przenikanie substancji czynnej przez błony komórkowe) też są szkodliwe i je spożywamy, np. stosując olej rzepakowy. Uprawy rzepaku często spryskuje się Roundupem żeby uschły przed zbiorami!

What's Wrong With Roundup?

 

http://forumogrodnic...opic.php?t=5732

http://ekologia.re.p...tykul/5164.html

http://biznes.onet.p...ersalny-zabojca,18565,4885981,1,prasa-detal

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prowadząc częściowo terapię Gersona powiem szczerze, że nie widzę potrzeby wprowadzania GMO. Nawet nie widzę potrzeby używania szeroko pojętych środków ochrony roślin, bo jak się chcę to można mieć wszystko eko. Mniejsze, brzydsze, z dziurką, raz smaczniejsze, a raz nie, ale jest.

 

Hajapackage z tą teorią to nie jesteś odosobniony i uwierz mi, że nie trzeba być Macierewiczem, żeby to widzieć. Pan eko-rolnik w Rokicinach nie lobbuje na rzecz ekologicznej żywności, a Monsanto daje w łapę jak leci i sądzi się z ludźmi jak leci. Jakiś cel w tym mają. Zwiększona zachorowalność i zmniejszenie populacji też wielu jest na rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prowadząc częściowo terapię Gersona powiem szczerze, że nie widzę potrzeby wprowadzania GMO. Nawet nie widzę potrzeby używania szeroko pojętych środków ochrony roślin, bo jak się chcę to można mieć wszystko eko. Mniejsze, brzydsze, z dziurką, raz smaczniejsze, a raz nie, ale jest.

 

Hajapackage z tą teorią to nie jesteś odosobniony i uwierz mi, że nie trzeba być Macierewiczem, żeby to widzieć. Pan eko-rolnik w Rokicinach nie lobbuje na rzecz ekologicznej żywności, a Monsanto daje w łapę jak leci i sądzi się z ludźmi jak leci. Jakiś cel w tym mają. Zwiększona zachorowalność i zmniejszenie populacji też wielu jest na rękę.

Oglądałem jakiś dokument o monstanto bodajże tego otyłęgo goscia od dokumentów z usa tego sławnego zapomniałem nazwiska.

ale wyszło ze monsanto to niezłe skurw#@yny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O to właśnie chodzi. Ludzie protestują, a nie wiedzą, że swoimi zakupami dokonują wyboru GMO.

Przecież modyfikować można na różnym poziomie. Krzyżowanie gatunków jabłek, a np. zmodyfikowanie kukurydzy by sama wytwarzała pestycyd to są jednak zupełnie inne sprawy. :thumbdown:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie lubi GMO, ale w sklepie kupujecie pięknie, wypolerowane jabłka, broń Boże bez jakichś dziwnych kropek. Podobnie śliwki.

spryskiwanie roślin środkami chorobo- i odawobójczymi oraz naworzenie to nie jest modyfikowanie DNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Byłem w weekend na wsi. Takiej głębokiej wsi, gdzie nieraz w domach jest klepisko. Gdzie ludzie piją mleko od krowy, jedzą często jeszcze własny chleb, mają swoje mięso i wędliny, bo nawet nie są nauczeni kupować tego. I wiecie co? Właśnie tak żyjące 3 osoby odeszły na raka - kolejno - piersi, płuc i chyba nerki.

 

Nowotworów na pozornie zdrowej wsi jest mnóstwo. Trudno upatrywać przyczyny raka w GMO, naprawdę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...