Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

qwerty5712

GMO zło czy bezsensowna nagonka

GMO  

142 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy jesteś za żywnością zmodyfikowaną genetycznie?

    • TAK
      41
    • NIE
      81
    • TRUDNO POWIEDZIEĆ
      20


Rekomendowane odpowiedzi

Byłem w weekend na wsi. Takiej głębokiej wsi, gdzie nieraz w domach jest klepisko. Gdzie ludzie piją mleko od krowy, jedzą często jeszcze własny chleb, mają swoje mięso i wędliny, bo nawet nie są nauczeni kupować tego. I wiecie co? Właśnie tak żyjące 3 osoby odeszły na raka - kolejno - piersi, płuc i chyba nerki.

 

Nowotworów na pozornie zdrowej wsi jest mnóstwo. Trudno upatrywać przyczyny raka w GMO, naprawdę :)

z tym sie zgadzam. rak jest wszędzie.

na wsi właśnie odchodzi jakis mój wujek na raka żołądka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w weekend na wsi. Takiej głębokiej wsi, gdzie nieraz w domach jest klepisko. Gdzie ludzie piją mleko od krowy, jedzą często jeszcze własny chleb, mają swoje mięso i wędliny, bo nawet nie są nauczeni kupować tego. I wiecie co? Właśnie tak żyjące 3 osoby odeszły na raka - kolejno - piersi, płuc i chyba nerki.

 

Nowotworów na pozornie zdrowej wsi jest mnóstwo. Trudno upatrywać przyczyny raka w GMO, naprawdę :)

 

Bo to nie jedyna przyczyna.. Nadmiar Omega-6 przy niedoborze -3 i przy piersi już wzrasta ryzyko zachorowania, szybciej postępują zmiany histopatologiczne i zmniejsza się szansa na wyzdrowienie. A to tylko dwa kwasy tłuszczowe! W kwestii nowotworów ogromną rolę odgrywa także stres i przeżycia - polecam dr Hammera teorię przeczytać. Dodatkowo mnóstwo zmiennych w środowisku i żywieniu, a Ty uważasz, że jak ktoś nie jedzący GMO miał raka to znaczy, że GMO nie szkodzi?

 

Swoją drogą gdzieś dorwał taką wieś, bo u mnie w mieście robimy chleb na zakwasie, słoiki stoją zawinięte w koc, masło robię ze swojskiej śmietany w TM, a na mojej rodzinnej wsi kupują wszystko w sklepie. Ba nawet ten gość co mi sprzedaje śmietanę (tak, mam pewność co do tego co żre mućka itp) kupuje masło w sklepie. Z własną babcią musiałem walczyć o odstawienie pasz dla kur. "Ano prababcia Stasia dodawała siemia kurom!" A sama nawet zboża nie sypie tylko kupuje cuś w workach, że kury niosą jajka 360 dni w roku.. Ludzie są leniwi, wszędzie i wygodni także.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krótko i na temat:

Mój link

oczywiście chodzi o film a nie notatkę

 

na onecie tego nie znajdziecie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

O to właśnie chodzi. Ludzie protestują, a nie wiedzą, że swoimi zakupami dokonują wyboru GMO.

 

Jednak jak za 20 lat potwierdzi się szkodliwość GMO to ludzie zrozumieją, że mogli wybierać odrobinę gorzej wyglądającą żywność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w weekend na wsi. Takiej głębokiej wsi, gdzie nieraz w domach jest klepisko. Gdzie ludzie piją mleko od krowy, jedzą często jeszcze własny chleb, mają swoje mięso i wędliny, bo nawet nie są nauczeni kupować tego. I wiecie co? Właśnie tak żyjące 3 osoby odeszły na raka - kolejno - piersi, płuc i chyba nerki.

 

Nowotworów na pozornie zdrowej wsi jest mnóstwo. Trudno upatrywać przyczyny raka w GMO, naprawdę :)

Nowotwory są na tyle złożonymi chorobami że nie można bezpośrednio powiedzieć co je powoduje. Gdyby tak było, to byśmy nie mieli z tym problemów ;).

 

Można jeść zdrową żywność i dalej nie dostarczać odpowiedniej ilości minerałów/witamin. Co samo w sobie może powodować wiele dolegliwości, a głównie przez to że witaminy/minerały oprócz funkcji budulcowej mają też funkcję ochronną i detoksykacyjną. Nie argumentuje sprzeciwu do GMO stwierdzeniem "nie, bo powoduje raka", czy jakąkolwiek konkretną chorobą. Argumentuje za to brakiem pewności co do szkodliwości takich organizmów. Tego się dowiemy tak naprawdę za ileś tam lat. Nie róbmy z siebie królików doświadczalnych :E .

 

Pomijamy też bardzo ważną kwestie monopolizowania rynku nasion.

- Na czym polega to zagrożenie?

- W całym zamieszaniu o GMO sprawa oddziaływania roślin modyfikowanych na zdrowie jest drugoplanowa. Koncernom chodzi przede wszystkim o to, żeby zmonopolizować handel ziarnem. To jest idea wyeliminowania drobnych rolników (paru miliardow ludzi na naszej planecie!) przez grupę wielkich kontraktatorów, którzy w całości będą kupować ziarno od wielkich koncernów.

 

Więcej tutaj [pomorska.pl]

 

Jakiś film o GMO którego jeszcze nie oglądałem: http://www.sadistic.pl/gmo-swiat-wedlug-monsanto-vt105515.htm?highlight=ekologiczna

 

P.S

Ankieta nie powinna być anonimowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem w weekend na wsi. Takiej głębokiej wsi, gdzie nieraz w domach jest klepisko. Gdzie ludzie piją mleko od krowy, jedzą często jeszcze własny chleb, mają swoje mięso i wędliny, bo nawet nie są nauczeni kupować tego. I wiecie co? Właśnie tak żyjące 3 osoby odeszły na raka - kolejno - piersi, płuc i chyba nerki.

 

Nowotworów na pozornie zdrowej wsi jest mnóstwo. Trudno upatrywać przyczyny raka w GMO, naprawdę :)

Właśnie rolnicy są bezpośrednio narażeni na działanie pestycydów i herbicydów w ogromnych dawkach i piją wodę ze skażonych nimi ujęć.

Ponadto zwyczaj palenia tytoniu jest powszechny wśród rolników, a tytoń też jest tymi środkami traktowany, jak roślina przemysłowa a nie spożywcza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gordon Lameman

Bo to nie jedyna przyczyna.. Nadmiar Omega-6 przy niedoborze -3 i przy piersi już wzrasta ryzyko zachorowania, szybciej postępują zmiany histopatologiczne i zmniejsza się szansa na wyzdrowienie. A to tylko dwa kwasy tłuszczowe! W kwestii nowotworów ogromną rolę odgrywa także stres i przeżycia - polecam dr Hammera teorię przeczytać. Dodatkowo mnóstwo zmiennych w środowisku i żywieniu, a Ty uważasz, że jak ktoś nie jedzący GMO miał raka to znaczy, że GMO nie szkodzi?

 

Swoją drogą gdzieś dorwał taką wieś, bo u mnie w mieście robimy chleb na zakwasie, słoiki stoją zawinięte w koc, masło robię ze swojskiej śmietany w TM, a na mojej rodzinnej wsi kupują wszystko w sklepie. Ba nawet ten gość co mi sprzedaje śmietanę (tak, mam pewność co do tego co żre mućka itp) kupuje masło w sklepie. Z własną babcią musiałem walczyć o odstawienie pasz dla kur. "Ano prababcia Stasia dodawała siemia kurom!" A sama nawet zboża nie sypie tylko kupuje cuś w workach, że kury niosą jajka 360 dni w roku.. Ludzie są leniwi, wszędzie i wygodni także.

Swoją drogą Ci, którzy mleka od własnych krów nie piją (bo im się dojarki nie chce myć...) i kupują UHT to dziwnie zdrowi są :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Push-up3k

kup coś sojowego

...MJ, marchewki, rzepak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą Ci, którzy mleka od własnych krów nie piją (bo im się dojarki nie chce myć...) i kupują UHT to dziwnie zdrowi są :E

 

Mleka UHT to można nie pić, bo laktoza i kazeina są nam niepotrzebne. W sumie to ogólnie picie mleka może nie mieć korzystnego działania, a tego z kartonów po sterylizacji i homogenizacji powinni w ogóle zakazać.

 

Myślę, że gospodyni się myje.. Przynajmniej nie czułem, żeby nie.. Z drugiej strony synowa (z miasta) też nie raz mleko doi, bo dla niej to frajda i Jej o nie mycie się to już zupełnie nie podejrzewam ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czytam i czytam nadziwić się nie mogę. no do jasnej cholery kto chce lać do benzyny etanol a do silnika na on olej repkowy. wydaje mi sie ze ludziom z miast już się troche w dupach poprzewracało. a co do GMO słabo wiem co teraz wyciekło ale no szanujmy sie jak cała kurwa mać Europa i leje żywność do baków to co my mamy jeść?? trzeba zwiekszyć uprawy.

a może BIOGZOWNIE... o tak ... podnieśmy ceny kukurydzy d otak kurewskiego poziomu, że rolnicy zamiast dawać kiszonke krowom to co moze na samej wodzie??? denerwują mnie pierdoleni ekolodzy, bo oni tylko zaburzją i tak popierdoloną gospodarkę i męcą ludziom w głowach, w celu oczywistym przecierz to wtedy oni zrobią a nie inne firmy... jednym słowem reklama tka jak wszystkie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- Na czym polega to zagrożenie?

- W całym zamieszaniu o GMO sprawa oddziaływania roślin modyfikowanych na zdrowie jest drugoplanowa. Koncernom chodzi przede wszystkim o to, żeby zmonopolizować handel ziarnem. To jest idea wyeliminowania drobnych rolników (paru miliardow ludzi na naszej planecie!) przez grupę wielkich kontraktatorów, którzy w całości będą kupować ziarno od wielkich koncernów.

Co to ma do drobnych rolników? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czytam i czytam nadziwić się nie mogę. no do jasnej cholery kto chce lać do benzyny etanol a do silnika na on olej repkowy. wydaje mi sie ze ludziom z miast już się troche w dupach poprzewracało. a co do GMO słabo wiem co teraz wyciekło ale no szanujmy sie jak cała kurwa mać Europa i leje żywność do baków to co my mamy jeść?? trzeba zwiekszyć uprawy.

a może BIOGZOWNIE... o tak ... podnieśmy ceny kukurydzy d otak kurewskiego poziomu, że rolnicy zamiast dawać kiszonke krowom to co moze na samej wodzie??? denerwują mnie pierdoleni ekolodzy, bo oni tylko zaburzją i tak popierdoloną gospodarkę i męcą ludziom w głowach, w celu oczywistym przecierz to wtedy oni zrobią a nie inne firmy... jednym słowem reklama tka jak wszystkie...

Na szczęście Twoja opinia ma wartość bliską zeru, bo nawet nie potrafisz Jej poprawnie wyrazić. Merytoryczna też nie jest.. Rzeczywiście tym miastowym co niektórym się w tyłkach poprzewracało, bo chcą GMO by zwiększać uprawy i by niektórzy nie głodowali, a sami wyrzucają dziennie kilka kg jedzenia na rodzinę.

 

Co to ma do drobnych rolników? :hmm:

Dużo, bo mając patent masz władzę. Pisałem już o rolniku z juesej, którego pozbawili wszystkiego tak małym nakładem pracy, że szok - po prostu obok jego ekoplantacji wysiano ich GMO. Potem sąd i gotowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście Twoja opinia ma wartość bliską zeru, bo nawet nie potrafisz Jej poprawnie wyrazić. Merytoryczna też nie jest.. Rzeczywiście tym miastowym co niektórym się w tyłkach poprzewracało, bo chcą GMO by zwiększać uprawy i by niektórzy nie głodowali, a sami wyrzucają dziennie kilka kg jedzenia na rodzinę.

Co tam kilogramy, metry jedzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kukurydza nie jest jedyną uprawą na kiszonkę przecież. Właśnie kukurydza albo inne GMO coby dawało ze 200 albo 300 ton zielonki z hektara na biogaz by się nadawało :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kukurydza nie jest jedyną uprawą na kiszonkę przecież. Właśnie kukurydza GMO coby dawała ze 200 albo 300 ton zielonki z hektara na biogaz by się nadawała :P

No i "przyprawa" zawarta w samym produkcie, Roundup. Smacznego :E.

 

 

Jeszcze raz wklejam link do filmu o GMO i całej reszcie.. Tym razem z lektorem.

http://www.youtube.com/watch?v=b-3-nilTzjQ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dużo, bo mając patent masz władzę. Pisałem już o rolniku z juesej, którego pozbawili wszystkiego tak małym nakładem pracy, że szok - po prostu obok jego ekoplantacji wysiano ich GMO. Potem sąd i gotowe.

No to niech rolnik zasieje GMO. Co za problem? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i "przyprawa" zawarta w samym produkcie, Roundup. Smacznego :E.

Skoro smakuje ci biogaz to ok :E

Roundupuje się uprawy na kiszonkę przed wysiewem. Widziałeś kiedyś oprysk kukurydzy przed zbiorem? :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spryskiwanie roślin środkami chorobo- i odawobójczymi oraz naworzenie to nie jest modyfikowanie DNA

No nie. I co z tego? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To sklepy zwracają niesprzedaną, przeterminowaną żywność, która następnie jest niszczona.

A publicyści obwiniają za to gospodarstwa domowe.

Marnotrawstwo można by ograniczyć zmieniając model dystrybucji - zamiast wystawnych supermarketów tworząc punkty odbioru produktów zamówionych w internecie - taki abonament na żywność. Dzięki temu żywność byłaby znacznie tańsza, lub lepszej jakości za tą samą cenę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to niech rolnik zasieje GMO. Co za problem? :hmm:

Ale dlaczego mam kupować od nich nasiona? Chciałbyś brać procesory od jedynego słusznego producenta, bo inaczej grozi więzienie? Pomijam już fakt, że facet uprawiał ekologiczną kukurydzę i nawet jakby go Monsanto oszczędziło tj wycofało roszczenia to i tak miałby ogromny problem, bo odbiorca tego syfu nie weźmie, certyfikat ekologiczności cofnięto i szanse na zarobek masz dopiero za rok, po kolejnych plonach o ile zdobędziesz materiał do wysiewu.

 

To sklepy zwracają niesprzedaną, przeterminowaną żywność, która następnie jest niszczona.

A publicyści obwiniają za to gospodarstwa domowe.

Marnotrawstwo można by ograniczyć zmieniając model dystrybucji - zamiast wystawnych supermarketów tworząc punkty odbioru produktów zamówionych w internecie - taki abonament na żywność. Dzięki temu żywność byłaby znacznie tańsza, lub lepszej jakości za tą samą cenę.

Albo moczona w occie itp :E

W każdym razie gospodarstwa domowe wyrzucają masę żywności, wyrzucają też masę kasy w błoto, ale to inny temat zupełnie. Tak jak to, że podniesienie podatków na produkty o wysokiej zawartości cukru i soli jak słodycze czy chipsy uderzy najbiedniejszych. Obiadu nie mają, bo nie ma pieniędzy, ale na chipsy 5 zł jest.

Przydatność do spożycia to też osobna kwestia. Ta biała mordoklejka ze sklepu na drugi dzień od wypieku była jak kamień (nie schowana) lub zapleśniała (schowana), a mój chlebek na żytnim zakwasie (teraz kombinuję z zakwasem bezglutenowym, ale skubaniec wymaga uwagi i warunków..) leży 6 dzień owinięty lnianą ściereczką i jest pyszny.

 

BTW zamawiam we Frisco sporo produktów, ale pomysł z abonamentem rzeczywiście świetny. I człowiek mógłby oszczędzić, bo nie byłby narażony na to, że wejdzie i kupi wszystko czego nie potrzebuje, ale w dobrym miejscu było dobrze wyeksponowane. I sklep wiedziałby mniej więcej jakie ma na co zapotrzebowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale dlaczego mam kupować od nich nasiona? Chciałbyś brać procesory od jedynego słusznego producenta, bo inaczej grozi więzienie? Pomijam już fakt, że facet uprawiał ekologiczną kukurydzę i nawet jakby go Monsanto oszczędziło tj wycofało roszczenia to i tak miałby ogromny problem, bo odbiorca tego syfu nie weźmie, certyfikat ekologiczności cofnięto i szanse na zarobek masz dopiero za rok, po kolejnych plonach o ile zdobędziesz materiał do wysiewu.

Jeżeli rolnik specjalnie nie wybiera bardziej wydajnych nasion, które są dostępne na rynku, a potem się dziwi, że cena jaką mu oferują za ziarno jest zbyt niska to kogo winić? Dbanie o zdrowie ludzkości? No proszę... :)

 

Wybuchł nam Czarnobyl, GMO jest wprowadzone w wielu krajach na świecie, a człowiek i tak żyje coraz dłużej, uciekając od wszelkich epidemii i zaraz.

 

Imo gmo tak jak i Acta wydaje się następnym zmyślonym zagrożeniem narodzonym w głowach ludzi, którzy fikcje katastroficzne istniejące w literaturze czy filmie biorą za rzeczywistość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale o czym Ty teraz piszesz? Przecież on miał doskonałą cenę za to ziarno, bo było certyfikowane, a ekożywność jest w cenie. Z różnych powodów, może dlatego, że kilka osób ceni sobie swoje zdrowie, a może dlatego, że kilka aktorek i żon piłkarzy uważa to za modne - nie ważne. Radził sobie doskonale, skończył bez grosza, a wszystko przez GMO i patenty, a Ty piszesz o tym, że komuś tam mało płacą za ziarno..

 

Zagrożenie jest Twoim zdaniem zmyślone, bo rozumiem, że masz badania poświadczające całkowite bezpieczeństwo stosowania GMO zarówno dla ludzi jak i bioróżnorodności w perspektywie kilkuset lat, tak? Skoro nie masz to idź po wypłatę do Monsanto, bo robisz niezłą robotę wmawiając normalnym ostrożnym ludziom, że są zacofanymi czubami wierzącymi w teorie spiskowe ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję poczytać o myszach , które na skutek spożywania kukurydzy genetycznie modyfikowanej były mniejsze , mniej płodne i powstawało u nich wiele nowotworów . Tylko nie o myszach , na których eksperyment trwał 3 tygodnie lecz kilka miesięcy . Dla bardziej dociekliwych nie dawno na yt był filmik , który całkiem ładnie obrazował co się działo z tymi myszami wewnątrz . Osobiście jestem za rozwojem świata i technologi ale nie wszystko co wynalezione musi mieć zawsze pozytywne skutki (np. energia atomowa).

Jutro piszę petycję i zbieram podpisy pod ustawą zakazującą hodowli roślin - psianka ziemniak jest trującą rośliną, trzeba skończyć więc z jedzeniem czy hodowlą wszystkich roślin!

 

A tak na serio, to jak te badania były prowadzone tak jak badania dotyczące szkodliwości aspartamu, to ja dziękuję :P

 

99,9% społeczeństwa nie ma pojęcia na czym polega GMO. 99,9% społeczeństwa nie ma zielonego pojęcia, że odmiany roślin powstają właśnie przez mieszanie w genotypie (tyle tylko, że z wykorzystaniem naturalnych zjawisk) - co to za różnica, czy dana cecha pojawi się w wyniku krzyżowania różnych odmian czy w wyniku wszczepienia kawałka DNA do DNA rośliny? Ilu ludzi myśli, że naturalne roślinki nie mają w ogóle DNA a tylko GMO posiada? Ilu ludzi boi się, że zaczną się mutować, bo "GMO ma DNA"? Ile razy media grzmiały przeciwko GMO jak mówili o odmianie ogórka odpornego na choroby jednocześnie pod niebiosa wychwalając twórców pomidora chroniącego przed rakiem czy sałaty ze szczepionką tylko dlatego, że redaktor-debil nie miał zielonego pojęcia o tym, że to jest GMO?

 

Ludzi i srodowisko trzeba chronić przed zapędami niektórych koncernów, a nie przed samym GMO. Każdy powinien mieć wybór czy chce jeść modyfikowaną żywność, czy chce hodować taką żywność i w żadnym wypadku nie może być tak, że firma pod pretekstem patentu przejmuje ziemię rolnika na której przypadkiem zasiał się ich produkt. Zakazanie GMO z powodu chciwości koncernów to tak jakby zakazać produkcji leków tylko dlatego, że były firmy, które kręciły na potęgę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Grimix

2012112500002.jpg

A ja dziś byłem od początku do końca - herbatka w termos i chłód nie przeszkadzał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...