Skocz do zawartości
Zamknięcie Forum PC LAB

Szanowny Użytkowniku,

Informujemy, że za 30 dni tj. 30 listopada 2024 r. serwis internetowy Forum PC LAB zostanie zamknięty.

Administrator Serwisu Forum PC LAB - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie: wypowiada całość usług Serwisu Forum PC LAB z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia.

Administrator Serwisu Forum PC LAB informuje, że:

  1. Z dniem 29 listopada 2024 r. zakończy się świadczenie wszystkich usług Serwisu Forum PC LAB. Ważną przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie jest zamknięcie Serwisu Forum PC LAB
  2. Dotychczas zamowione przez Użytkownika usługi Serwisu Forum PC LAB będą świadczone w okresie wypowiedzenia tj. do dnia 29 listopada 2024 r.
  3. Po ogłoszeniu zamknięcia Serwisu Forum od dnia 30 października 2024 r. zakładanie nowych kont w serwisie Forum PC LAB nie będzie możliwe
  4. Wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, tj. dnia 29 listopada 2024 r. nie będzie już dostępny katalog treści Forum PC LAB. Do tego czasu Użytkownicy Forum PC LAB mają dostęp do swoich treści w zakładce "Profil", gdzie mają możliwość ich skopiowania lub archiwizowania w formie screenshotów.
  5. Administrator danych osobowych Użytkowników - Ringier Axel Springer Polska sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zapewnia realizację praw podmiotów danych osobowych przez cały okres świadczenia usług Serwisu Forum PC LAB. Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności

Administrator informuje, iż wraz z zamknięciem Serwisu Forum PC LAB, dane osobowe Użytkowników Serwisu Forum PC LAB zostaną trwale usunięte ze względu na brak podstawy ich dalszego przetwarzania. Proces trwałego usuwania danych z kopii zapasowych może przekroczyć termin zamknięcia Forum PC LAB o kilka miesięcy. Wyjątek może stanowić przetwarzanie danych użytkownika do czasu zakończenia toczących się postepowań.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

pirxx

Dla urodzonych po 1980 r.

Rekomendowane odpowiedzi

Do wszystkich urodzonych przed 1980, dzisiejsze dzieci owijane są w watę! Jeśli jako dzieci albo młodzi ludzie żyliście w latach 40; 50; 60 i 70-tych XX wieku nie możecie dziś uwierzyć, że w ogóle mogliście przeżyć!

Dlaczego? A dlatego, że:

 

- jako dzieci siedzieliśmy w samochodach bez pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych, nasze łóżeczka pomalowane były farbami o krzykliwych kolorach, pełnymi kadmu i ołowiu (o rozpuszczalnikach nie wspomnę...), buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z "Wyborową" na czele dały się przecież bez trudu otworzyć a ciekawość to przecież cecha dzieci i młodzieży, prawda?

 

- drzwi i szafki w kuchni i łazience były stałym niebezpieczeństwem dla każdego z nas, zwłaszcza, że nikt nie słyszał o zamkach anty-dziecięcych...

 

- do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego podobnie na nartach albo wrotkach)wodę piło się z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu podobnych...

 

- wodę z sokiem piło się także na ulicy z tak zwanych "gruźliczanek", a szklanki były tylko opłukane wodą

 

- pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po kartoflach i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o hamulcach...

 

- rano wychodziliśmy z domu by pójść się pobawić, musieliśmy wrócić wtedy, kiedy zapalały się pierwsze latarnie

 

- nikt nie wiedział gdzie nas nosi, bo nikt nie miał przy sobie komórki a sprawne budki telefoniczne można było policzyć na palcach jednej ręki (zresztą i tak nikt nie nosił grosza przy sobie...)

 

- człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego powodu nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni...

 

- jedliśmy keksy, czekoladę (często czekoladopodobną), oranżadę w proszku, chleb grubo posmarowany masłem, kiełbasę, kartofle, skwarki i Bóg wie jeszcze co - i co? - i nikt nie był przesadnie gruby...

 

- piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...

 

- nie mieliśmy: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programów w telewizji, kaset video, dvd, surround sound, własnego telewizora, komputera

 

- mieliśmy świetnych kolegów i koleżanki! - po prostu wychodziliśmy z domu i spotykaliśmy ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania się, bez wiedzy rodziców (oni nie musieli nas przywozić i odwozić) - jak to było możliwe?

 

- wymyślaliśmy zabawy z kijem i kamieniem, jedliśmy ziemię, dżdżownice i temu podobne - i co?

 

- przepowiednie też się nie sprawdziły - robaki nie żyły w naszych żołądkach a kijami nie wyłupaliśmy rówieśnikom zbyt wielu oczu...

 

- niektórzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach

albo powtarzali klasę i nikt nie zwoływał z tego powodu kryzysowych nauczycielskich narad...

 

- jeździło się autostopem i nikomu nie przyszło do głowy, że coś takiego może się bardzo marnie skończyć...

 

-zabawy z saletrą (wulkany, latające kapsle),

 

- paliwko turystyczne, benzyna do zapalniczek, proszkowane aluminium, własnoręcznie sporządzany proch strzelniczy (siarka + wegiel drzewny + saletra) i te extra wybuchy, które dzięki temu powstawały,

 

- wieczorne ogniska (zapach palonej na węgiel kiełbasy odświeża wspomnienia),

 

- papierosy - chodziło się na garaże, albo pod most, żeby rodzice nie widzieli, a nie tak jak teraz po prostu siedzą na ławce przed blokiem.

 

-Należy wspomnieć jeszcze o buszowaniu w polu kukurydzy na wzór komandosów z plantacji bambusa. Tylko niewiele osób może się pochwalić przejazdem przez gąszcz kolbiastej roślinności na motorynce.

 

 

 

to cud że ja żyje zatem.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
do jazdy na rowerze nikt w życiu nie włożył kasku ochronnego podobnie na nartach albo wrotkach)wodę piło się z kranu a nie hermetycznych butelek i tym temu podobnych...

 

- piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...

 

- wieczorne ogniska (zapach palonej na węgiel kiełbasy odświeża wspomnienia),

 

nie wszystko się zmieniło :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm...A ja troszke po 1980...No ale żyje i to się liczy :):dajekwiatka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
- pierwsze samochody budowaliśmy z pudeł albo skrzynek po kartoflach i podczas jazdy z górki stwierdzało się, że się zapomniało o hamulcach...

 

- człowiek się kaleczył, łamał kości, wybijał zęby i nikt nikogo z tego powodu nie skarżył do sądu; sami byliśmy sobie winni...

 

- piliśmy w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umarł...

 

-zabawy z saletrą (wulkany, latające kapsle),

 

- paliwko turystyczne, benzyna do zapalniczek, proszkowane aluminium, własnoręcznie sporządzany proch strzelniczy (siarka + wegiel drzewny + saletra) i te extra wybuchy, które dzięki temu powstawały,

 

troche tego d dzisiaj zostalo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie powiem ale troszke trzeba zmienic temat, przydalo by sie na 1989, bo ja jestem z 1986 (rocznik Czarnobylski :Up_to_s: ) i tez robilem takie zabawy... Nie pale papierosow, ale np. jezdzilem rowerem po zamarznietym jezioze a ono sie zarwalo :lol2::lol2: Fun jak nic, te dzieci kompa mam od 95 roku i nigdy nichcialem Ps-a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze dorzucę, że wszyscy jeździli na deskorolkach Roller (o ile dobrze nazwę pamiętam) z takimi charakterystycznymi kółkami w kształcie kuli, mieliśmy rowery Pelikan lub Wigry 3, jak ktoś miał zamożniejszych rodziców, to mógł się pochwalić motorynką. W domu telewizję oglądaliśmy na telewizorach marki Rubin lub Neptun. Ten pierwszy wyświetlał obraz na fioletowo! Do obu wystarczyło się zbliżyć na odległość jednego metra, żeby włosy stawały dęba. A grało się wtedy na ZX Spectrum albo Atari 65XE, najczęściej u kolegi, którego rodzice komputer przywieźli z Niemiec... :D

 

Po ulicach jeździły same syreny, maluchy i trabanty - bogatsi mieli poloneza lub fiata 125 :D

 

Ja całymi dniami bawiłem się z kolegami przed blokiem na "hydrancie" - bawiliśmy się "resorakami" lub puszczaliśmy bączki z kapsli od wódki lub Mazowszanki :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja co prawda rocznik 85', ale wszystko sie pokrywa :E - no moze procz fajek, bo nie pale ;)

 

Pila tez ma racje...

Telewizory - plazmowe...a Rubiny mialy ekran "banke" ze zakres widocznosci wynisil 180 stopni :)

Rowery - Wigry 3 to byl full wypas... Ja nauczylem sie jezdzic na "Reksiu"

Gry - Atari i Amiga to byl sprzet dla bogatszych, ja gralem w chinczyka i wojne w "karty" ;)

 

No i oczywiscie niezapomniane oranzady w brazowej butelce :P

Procz kapsli (co prawda troche pozniej) byly jeszcze dunie :cool:

 

Pamietam do dzis jak kupilismy po chyba 6 maluchach Łade. Ludzie mysleli ze wygralismy w totka :E

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja to z przed 80. :D Nawet ten dzień co "Teleranka" nie było to w miarę pamiętam, ale nie ze względu na jego brak, a raczej na to że po ulicy BWP'y jeździły.

 

Ale nie o tym ... czasy fajne i z tego okresu (a może troszkę później) to pamiętam jak do lokalnego sklepu spożywczego (wtedy bywał zazwyczaj jeden no może dwa) przywieżli jakimś cudem orzeszki ziemne, łuskane, pakowane próżniowo prosto od naszego kochanego sojusznika Chin. No i te orzeszki to był wielkmi rarytas ... pomyśleć że teraz można na każdym kroku kupić ... więc wymędziłem od Mamy żeby mi kupiła. Mama jak to Mama oczywiście synkowi kupiła i w domu rozpakowuje te orzeszki (przypominam że były pakowane próżniowo w takiej folii) no więc wraz z orzeszkami w tym opakowaniu był taki środe który teraz czasem dają do sprzętu elektronicznego żeby wciągał wilgoć ... takie małe kuleczki w małym białym woreczku. Na woreczku z tymi kuleczkami jak byk pisze NO EAT ... Wy wiecie ile Ojciec musiał mi tłumaczyć że mi tego zjeść nie wolno :E ... przecież jako dziecko nigdy w życiu nie widziałem orzesków ziemnych a co do środka przeciw zawilgoceniu ... jak to jest w paczce z orzeszkami to musio się dać zjeść ;)))

 

W końcu uadało mi się wyperswadować pomysł jedzenia tego środka chemicznego ... ale i tak go zawinołem i trzymałem jeszcze jakiś czas na pamiątkę po tych "wspaniałych: orzeszkach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Tematy

  • Odpowiedzi

    • Ciekawy filozoficzny post, ja to odbieram inaczej - 9800X3D potrafi być 30% szybszy od 7800X3D i to przyrost w 18 miesięcy. Jeżeli upgrade dokonujesz w tej samych "widełkach" wydajnościowych zmieniajac starsze i5 na nowsze i5 to przyrost potrafi być przez 2 lata mniejszy niż nawet 5% za to energetycznie bywa że jest 30% lepiej, ostatecznie jest to jakaś ewolucja - pamiętaj że rozwój technologii jest iteratywny i polega na małych przyrostach które ostatecznie składają się na coś wielkiego ale ostatecznie masz rację - i7-2600 do dzisiaj może stanowić podstawę użytecznego komputera biurowego, skylake posłuszy pewnie i do 2030 w takich celach. Rasteryzacja w kartach graficznych faktycznie stoi nieco w miejscu, nVidia próbuje zrewolucjonizować rynek vendorlockowymi technikami jak swoje DLSSy, ostatecznie doprowadzi to do stagnacji gdzie bez zamydlonego ekranu nie pogramy w 4K, silniki graficzne też nie rozwijają się w oczekiwanym tempie - unity rozpadło się przez kiepski zarząd, unreal engine 5 to król mikroopóźnień, od zakończenia akceleracji sprzętowej dźwięku w windows vista (okolice 2007) nie było w audio żadnej rewolucji a wręcz ewolucji - id Tech to do dzisiaj jedyny engine który potrafi wyrysować łuk a nie koła z nakładanych trójkątów... Także sygnałów że branża kuleje nigdy nie brakowało - grunt to realizować swoje cele i jak tak jak ja od lat 2000 celujesz w średnią półkę cenową - szukać takich upgrade które faktycznie coś dają no i mieć świadomość że rtx 5090 to będzie 600w potwór z gddr7 i ceną na poziomie 12000 pln, takiej wydajności w kartach do 2000zł nie zobaczymy do 2030r. Pamiętam WOW jakie zrobił na mnie Teoria Chaosu splinter cella (mądrze zaprogramowana gra działająca również na konsolach) Far Cry 1 (był nieziemski na premierę) Crysis wyrywał z butów (8800gtx ledwo dawał radę), wszystko potem to sidegrade z momentami które pokazywały że 200 mln usd budżetu może dać jakościowy tytuł jak Red Dead 2, przez ostatnie 20 lat dobrych gier pctowych nie brakowało ale większość to ciągły sidegrade niepotrzebujący najmocniejszych sprzętów, dobieranie timingów pamięci to zawsze była nieco sztuka dla sztuki
    • Na ITH podobna wolność słowa jak na X/Twitterze. No cóż, trzeba będzie po prostu listę ignorowanych wydłużyć  
    • Tak, ale są związane z usługą udostępnienia platformy z ramienia podmiotu X. W tym wypadku RASP. Jeśli treść, nawet przerobioną na anonimową, przetwarzać zacząłby ktoś inny, nie wiem czy przypadkiem nie potrzeba uzyskać ponownie zgody na przetwarzanie wtórne/dziedziczne. Być może bezpośrednio z RASP, ale już stwierdzono, że nie ma takiej opcji. Głośno myślę jedynie, nie wczytywałem się tak głęboko w przepisy. Ok, ale co jeśli posty zawierają informacje mogące przyczynić się do ustalenia tożsamości piszącego/piszących? Tu już robi się niestety grubiej.    
    • Ja odpowiem bo nie wybieram się na tamto forum. Zależy czy masz boxy, gwarancję i jak szybko chcesz sprzedać ale coś koło 2100.
    • Polecam zapytać na Forum ITHardware.pl tutaj już raczej nikt ci nie odpowie, to forum się zamyka i wszyscy przeszli na ith.   @MuziPL .
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...